Strona główna Blog Strona 1081

Ukraina: Siły Zbrojne Ukrainy odbijają kolejne miejscowości. Rosjanie zajęli Izium

0

Bucza, Hostomel, Iwanków, Borodzianka i Welyka Dymerka. Wszystkie te miejscowości i kilka innych odbiły dziś wojska ukraińskie z rąk rosyjskich. Niestety, Rosjanom po ciężkich walkach udało się zdobyć Izium w obwodzie charkowskim.

Izium jest bardzo ważną zdobyczą, ponieważ leży mniej więcej w połowie drogi między Charkowem i Ługańskiem, jest też ważne dla organizacji obrony Słowiańska i Kramatorska w obwodzie donieckim. To właśnie w tym kierunku najwyraźniej zamierzają się przemieścić Rosjanie i zgodnie z przewidywaniami dalsze walki mają się toczyć w Donbasie. Nadal jednak ostrzeliwany i blokowany jest Charków.

Wokół Czernihowa nadal jednak trwają walki, choć intensywność rosyjskiego ostrzału jest niższa. Według Wiaczesława Czausa, szef władz obwodowych, wojska rosyjskie wycofują się z obwodu czernihowskiego, choć nie wiadomo, z jakiego powodu. Wyraził nadzieję, że to rzeczywiście odejście, a nie przegrupowanie – ale jeśli przegrupowanie, to miasto jest gotowe, żeby Rosjan odpowiednio „przywitać”. W rękach ukraińskich są wsie Słoboda i Łukasziwka na południe od Czernihowa, wzdłuż głównej trasy między Czernihowem a Kijowem.

Rosjanie częściowo się wycofują z północy obwodu kijowskiego. Służby ukraińskie odnotowały ruch kolumn rosyjskiego sprzętu wojskowego, ale są tam też ciężarówki czy autobusy, które najwyraźniej służą do wywozu skradzionego majątku.

Ukraińcy odbili Iwanków, Buczę i Borodziankę w obwodzie kijowskim, Weliką Dymerkę, miasto w pobliżu Browarów, przejęli też Hostomel opuszczony przez Rosjan, w którym znajduje się lotnisko. Rosjanie wycofali się całkowicie z tego rejonu na północny zachód od Kijowa, choć na północnym wschodzie nadal trwają walki.

W wyzwolonym 30 marca Trościańcu w obwodzie sumskim znaleziono dwa ciała związanych cywilów z ranami postrzałowymi, jak podała Prokuratura Generalna Ukrainy. Trwa śledztwo w tej sprawie. Torturowanie ludności cywilnej jest pogwałceniem Konwencji Genewskiej. Wywiad wojskowy odnotował też liczne przypadki używania przez żołnierzy rosyjskich dzieci jako żywych tarcz.

Trwają ciężkie walki w rejonie donieckim i ługańskim. Dwie osoby zginęły podczas rosyjskiego ostrzały w Siewierodoniecku, a dwie zostały ranne podczas ostrzału Lisiczańska i Toszkiwki, jak poinformował Serhij Hajdaj, szef władz obwodowych. Są duże zniszczenia w miejscowościach Rubiżne, Kreminna i Iwaniwka. Trwają walki w Mrjince, gdzie rosyjska piechota przypuściła szturm, ale jak twierdzi strona ukraińska – Rosjanie przegrywają i nie udało im się otoczyć oddziałów ukraińskich w Donbasie.

Ukraińcy odzyskali dziś także 11 miejscowości w obwodzie chersońskim i natychmiast pojechała do nich pomoc humanitarna, jak poinformowała agencja Ukrinform. 60. samodzielna brygada strzelców zmotoryzowanych zdobyła w czasie walk sprzęt wojskowy wroga, w tym czołgi T-64 wraz z amunicją, bojowe wozy piechoty BMP-2 i BMD-2 oraz transporter opancerzony. Walki trwają w Stanisławie. Udało się ewakuować mieszkańców, ale miasto jest na granicy katastrofy humanitarnej, jak powiedział w telewizji Espresso Serhij Chłań, deputowany chersońskiej rady obwodowej.

Liczba ofiar wtorkowego ostrzału Mikołajowa wzrosła do 24. Wcześnie podawano, że pod gruzami zginęło 20 ofiar. trudna sytuacja w obwodzie zaporoskim, bo wojska rosyjskie kontynuują ostrzał. Jak jednak informuje ukraińska armia, Rosjanie nie mogą się przebić przez obrońców i posuwać się w stronę Hulajpola, Zaporoża i Kamieńskiego. Udało się także wymienić jeńców: uwolniono 86 ukraińskich żołnierzy, w tym 15 kobiet.

Mariupol jest nadal oblężony i nadal są problemy z wydostaniem ludności miasta – dziś Rosjanie zatrzymali autobusy, którymi mieli być ewakuowani mieszkańcy, nie przepuścili też konwoju Czerwonego Krzyża z pomocą humanitarną. Radni Mariupola zaapelowali, by społeczność międzynarodowa uznała działania rosyjskich żołnierzy w mieście za ludobójstwo narodu ukraińskiego, a prezydenta Rosji Władimira Putina za zbrodniarza wojennego.

Do Kijowa, Irpienia i Browarów wracają mieszkańcy: w obu miastach są otwierane sklepy i punkty usługowe. Jednak władze obu miast proszą mieszkańców, by jeszcze trochę zaczekali.
„Powrót na wyzwolone terytoria na Ukrainie jest niebezpieczny, gdyż żołnierze rosyjscy je minują” – wyjaśniła wicepremier Iryna Wereszczuk w wywiadzie dla portalu RBK-Ukraina. Dlatego najpierw trzeba pozwolić saperom, by rozminowali i oczyścili te tereny z pozostałości amunicji, by powrót był bezpieczny. Według policji największe zagrożenie stanowią tereny zielone, parki, lasy, brzegi jezior i rzek oraz drogi. Jak poinformowała policja, dotąd tylko w Kijowie i obwodzie kijowskim znaleziono ponad 10 tys. sztuk różnego rodzaju amunicji.

Sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy zaprzeczył oskarżeniom Rosjan o ostrzał i doprowadzenie do pożaru zbiorników ropy w rosyjskim mieście Biełgorodzie. Obecnie pali się ich tam już osiem, a jak poinformowali przedstawiciele lokalnych władz, pożar wybuchł po ostrzelaniu ich przez dwa śmigłowce, lecące nisko od strony granicy z Ukrainą. Jednak zdaniem sztabowców trzeba pamiętać o tym, że Rosjanie mogą mieć cel w niszczeniu infrastruktury na własnym terytorium.

Według szacunków armii Ukrainy od początku wojny Rosjanie stracili już prawie 18 tysięcy żołnierzy – to zabici, ranni i w niewoli. Putin ogłosił mobilizację, jednak nie chce puścić do domów żołnierzom, którym pokończyły się kontrakty. Ukraińcy wiedzą o tym z przechwyconych rozmów rosyjskich żołnierzy z ich rodzinami – skarżą się w nich, że dowództwo grozi im śmiercią za dezercję.

Sytuacja w Rosji robi się coraz trudniejsza nie tylko dla żołnierzy. Wzrost cen najbardziej odczują najbiedniejsi Rosjanie – a mniej więcej jedna czwarta ludności ma do dyspozycji miesięcznie w przeliczeniu na złotówki niespełna 700 zł. Przy takim wzroście cen popadną w nędzę.

„Wytrzymaliśmy znacznie więcej niż się spodziewał wróg. Mówili – trzy lub pięć dni. Myśleli, że to im wystarczy, żeby przejąć cały nasz stan. I już jest 36. A my stoimy. I będziemy dalej walczyć” – zapewnił w dzisiejszym porannym przemówieniu prezydent Wołodymyr Zełenski.

https://www.facebook.com/zelenskiy.official/videos/506721410933156

Czy nietrzeźwy ksiądz prowadził lekcję? Rodzice wezwali policję

0

Funkcjonariusze policji w Trzemesznie zostali wezwani do Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych. Rodzice tamtejszych uczniów podejrzewali, że ksiądz, który prowadził lekcję religii, był pod wpływem alkoholu.

Zdarzenie miało miejsce 30 marca, a policja dotarła do szkoły tuż po południu. Jak powiedziała Anna Osińska z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie, wezwano ją, ponieważ rodzice podejrzewali, że nietrzeźwy ksiądz prowadzi lekcje religii. Funkcjonariusze mieli zamiar przebadać księdza alkomatem.

Ale jak informuje portal trzemeszno24.info – policja nie zastała księdza. Podobno władze szkoły zauważyły, że jest pod wpływem alkoholu i nakazały mu opuszczenie budynku, jednak gdy portal zapytał o to dyrekcję szkoły – ta odmówiła komentarza na ten temat. Wiceburmistrz Dariusz Jankowski przyznał dziennikarzom, że wie o tym fakcie, ale ma za mało danych, by się wypowiadać i odesłał ich do burmistrza Krzysztofa Derezińskiego. Ale z burmistrzem portalowi już nie udało się skontaktować.

O sprawie wie natomiast proboszcz trzemeszeńskiej parafii, który zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji wobec księdza. Duchowny już ma zakaz prowadzenia lekcji i czeka go rozmowa z Prymasem Polski arcybiskupem Wojciechem Polakiem.

Poznań. Zaczęła się obowiązkowa deratyzacja

0

Przez cały kwiecień w stolicy Wielkopolski będzie trwała obowiązkowa deratyzacja. „Celem akcji jest przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych, przenoszonych przez szczury i myszy” -wyjaśniają władze miasta.

Deratyzacja odbywa się przede wszystkim w budynkach zabudowy wielolokalowej, lokalach gastronomicznych, obiektach handlowych branży spożywczej, na targowiskach, w szpitalach, hotelach, budynkach placówek oświatowych, żłobkach i domach pomocy społecznej oraz obiektach, w których prowadzi się zbiorowe żywienie albo zbiera lub przetwarza odpady.

Właściciele i zarządcy takich nieruchomości mają obowiązek wyłożyć specjalistyczne preparaty do zwalczania gryzoni, a później, przez cały miesiąc sprawdzać jej ilość w pojemnikach. Do obowiązków właścicieli budynku należy także ich uszczelnienie, przede wszystkim usunięcie wszystkich szpar i otworów, którymi szczury i myszy mogłyby się dostać do środka.

W miejscach wyłożenia trucizny musi także pojawić się informacja z ostrzeżeniem, że to trucizna. Rodzice i opiekunowie powinni w tym czasie szczególnie pilnować dzieci i zwierzęta domowe, by nie sięgały do pojemników. Zarządcy mają także obowiązek usuwać padłe szczury – także dlatego, by nie stały się pożywieniem zwierząt domowych , co może doprowadzić do wtórnego zatrucia.

Miejscy urzędnicy rekomendują, by informacje i ostrzeżenia o truciźnie umieszczać także w języku ukraińskim ze względu na dużą liczbę uchodźców z Ukrainy, którzy nie znają polskiego. Dwujęzyczne napisy powinny się znaleźć przede wszystkim w miejscach użyteczności publicznej.

Przez cały kwiecień strażnicy miejscy oraz inspektorzy Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego będą kontrolować, czy właściciele budynków zastosowali się do nakazu obowiązkowej deratyzacji. Strażnicy miejscy dodatkowo będą sprawdzać gospodarkę odpadami.

Wydział Gospodarki Komunalnej UMP przygotował poradnik deratyzacyjny, który zawiera praktyczne wskazówki dotyczące deratyzacji – można go pobrać ze strony internetowej WGK.

Kolejna deratyzacja w mieście odbędzie się dopiero we wrześniu, jednak warto wiedzieć, że zarządcy i właściciele nieruchomości maja obowiązek podejmowanie działań także poza tymi terminami, jeśli na posesji pojawią się gryzonie.

Dawid Szulczek podpisał nowy kontrakt z Wartą Poznań

0

– Dziękuję za zaufanie i za to, że będę mógł reprezentować Wartę Poznań w kolejnych sezonach – powiedział trener Zielonych po podpisaniu nowego kontraktu, który obowiązuje do końca sezonu 2023/24.

Dawid Szulczek prowadzi zespół Warty Poznań od niespełna pięciu miesięcy. Do Poznania przyszedł z Wigier Suwałki, ale pochodzi ze Świętochłowic i w tamtejszym Śląsku występował na pozycji pomocnika. W 2014 roku ukończył katowicką Akademię Wychowania Fizycznego, a od września 2020 roku ma licencję UEFA Pro – uzyskał ją jako najmłodszy trener w Polsce.

– Początek współpracy jest bardzo obiecujący i wierzymy w to, że już wkrótce osiągniemy nasz cel na ten sezon – uważa prezes Warty Poznań S.A., Bartosz Wolny. – Jesteśmy zadowoleni nie tylko z tego, jak prezentuje się na boisku nasz zespół, ale również z zaangażowania w pracę przez trenera Dawida Szulczka i tego, jaki ma kontakt z drużyną, sztabem oraz innymi pracownikami klubu. To również miało wpływ na decyzję, by już teraz podpisać z trenerem nową umowę. Dziś jest ważny dzień dla całej Zielonej Rodziny.

W czasie pracy trenera Szulczka Zieloni rozegrali dwanaście spotkań: wygrali pięć, a cztery zremisowali, co oznacza zdobycie średnio prawie 1,6 pkt na mecz – dzięki temu poznaniacy opuścili strefę spadkową PKO Bank Polski Ekstraklasy i dzieli ich od niej już 6 pkt. W rundzie rewanżowej tylko Raków Częstochowa może się pochwalić lepszymi wynikami, a dokonania Zielonych przyniosły Dawidowi Szulczkowi m.in. nominację do tytułu trenera lutego w Ekstraklasie. Ostatecznie zajął trzecie miejsce.

– Przede wszystkim bardzo się cieszę z tego, że otrzymuję już drugą szansę od władz Warty Poznań – mówi trener Dawid Szulczek. – Dziękuję sztabowi szkoleniowemu i piłkarzom oraz wszystkim ludziom, którzy na co dzień pomagają mi w pracy, bo ich rola też jest duża. Chcę też podziękować za zaufanie i za to, że będę mógł reprezentować Wartę Poznań w kolejnych sezonach. Cieszę się, że wypełniamy nasze założenia, że piłkarze z dużą werwą i energią chcą realizować nasz plan w treningach, co potem ma też przełożenie na mecze, w których jesteśmy konsekwentni i odpowiedzialni. Liczę mocno na to, że w ostatnich ośmiu spotkaniach sezonu będziemy tak funkcjonowali i pozostaniemy w Ekstraklasie na kolejny sezon. Nasz najbliższy cel to zwycięstwo w meczu z Rakowem. Mam nadzieję, że już jutro dopiszemy sobie kolejne punkty, bo to jest najprostsza droga do tego, żeby osiągnąć to, co sobie założyliśmy.

Poznań: Droga krzyżowa na Ostrowie Tumskim. Tylko dla mężczyzn

0

Przez Ostrów Tumski 1 kwietnia przejdzie Męska Droga Krzyżowa w intencji pokoju na świecie. „Jesteś mężczyzną, a więc weź swój krzyż i przyjdź na tegoroczną Męską Drogę Krzyżową” – zaprasza Archidiecezja Poznańska.

Męska Droga Krzyżowa wyruszy sprzed Arcybiskupiego Seminarium Duchownego przy ul. Wieżowej. Zbiórka chętnych o godzinie 19.30.
„Jesteś mężczyzną, a więc weź swój krzyż i przyjdź na tegoroczną Męską Drogę Krzyżową” – zaprasza Archidiecezja Poznańska. – „Chrystus czeka na Ciebie i woła „…Chodź ze Mną zbawiać świat!”. Podejmij męską decyzję i przyjdź. Weź innych mężczyzn, krewnych, kolegów, przyjaciół, znajomych…Zaproś Cyrenejczyków, Piłatów, Annaszy i Kajfaszy…”.

Nagranie monitoringu z wypadku na Dworcowej. Czy kierowca mógł zauważyć pieszego?

0

25 marca na ulicy Dworcowej w Szamotułach doszło do tragicznego wypadku: samochód ciężarowy potrącił 63-letniego mężczyznę. Pieszy nie przeżył, a sprawą zajmuje się policja. Nagrania z monitoringu pokazują jednak, że sprawa nie jest tak oczywista, jakby się wydawało.

Przypomnimy: do wypadku doszło 25 marca około 9.30 na ulicy Dworcowej. Samochód ciężarowy – w pierwszej wersji policja podała, że to śmieciarka – potrącił pieszego na przejściu dla pieszych przez tę ulicę. A właściwie nie tyle potrącił, co zahaczył i ciągnął za sobą przez kilkaset metrów. Zatrzymali go dopiero świadkowie wypadku.

Jako pierwsi na miejsce zdarzenia dotarli strażacy i to oni wyciągnęli 63-letniego mężczyznę spod ciężarówki. Musieli do tego celu użyć sprzętu pneumatycznego i hydraulicznego. Niestety, ze względu na liczne obrażenia ofiary nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi szamotulska policja i na pierwszy rzut oka wypadek wydaje się winą kierowcy. Jednak portal 40ton.net dotarł do nagrań z dwóch kamer monitoringu znajdujących się w pobliżu, które nagrały wypadek. Według portalu zdarzenie wcale nie jest tak oczywiste jak się wydaje.

Na nagraniach widać, że kierowca ciężarówki zatrzymał się przed tym przejściem, żeby przepuścić grupę pieszych. Piesi przeszli i samochód zaczął ruszać, gdy do jezdni dobiegł kolejny pieszy. Nadchodził od tyłu ciężarówki, która już powoli jechała. Jednak pieszy nie bacząc na to wbiega na jezdnię mając nadzieję, że zdąży przed samochodem – ale trafia wprost pod jego koła.

Według portalu pieszy biegnący z tyłu mógł znaleźć się w martwym polu ciężarówki i kierowca go nie widział. Mógł też nie poczuć uderzenia, albo zinterpretować je jako uderzenie o większą kostkę bruku – bo ten odcinek ulicy jest brukowany, a nawierzchnia jest nierówna.

Nagrania monitoringu trafiły już do szamotulskiej policji, która zajmuje się tą sprawą. Śledczy zatrzymali też do oględzin samą ciężarówkę, by sprawdzić, czy rzeczywiście kierowca mógł nie widzieć pieszego.

W Przygodzicach są już bociany!

0

W najsłynniejszym gnieździe w Polsce są już bociany! A właściwie bocian, bo na razie na miejscu pojawił się jeden bocian, który czeka na partnerkę. Bociany czarne, które także można oglądać dzięki kamerze w gnieździe, pojawiły się już 4 marca.

Jeszcze 30 marca twórcy projektu obserwowania bocianów z Przygodzic pisali na swoim profilu na FB, że przylot idzie powoli, bo pogoda nie sprzyja przelotom. A już następnego dnia poinformowali z radością, że pierwszy bocian się pojawił – wylądował w gnieździe 31 marca o godzinie 8.07. To zapewne Dziedzic czekający na swoją partnerkę Przygodę, która tradycyjnie dotrze za kilka dni. W ubiegłym roku para dochowała się trójki potomstwa.

https://www.facebook.com/bocianyzprzygodzic/posts/7600697259948329

Znacznie wcześniej pojawiły się w Wielkopolsce bociany czarne – w kilku ich gniazdach też są zamontowane kamery, między innymi w Nadleśnictwie Babki, Nadleśnictwie Wolsztyn i Nadleśnictwie Bolewice. W tym ostatnim bocian pojawił się już 4 marca! Teraz porządkuje gniazdo, umacnia je nowymi patykami i czeka na partnerkę. Drugie gniazdo w lasach Nadleśnictwa Bolewice też już zostało zasiedlone, czarne bociany pojawiły się także w Nadleśnictwach Wolsztyn i Babki.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=323381413149155&id=100064318974709

„Poznańscy leśnicy mają się czym chwalić” – informuje z dumą Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Poznaniu. – „W wielkopolskich lasach gniazduje bowiem największa i najbardziej zwarta populacja bociana czarnego w kraju. Nasza Dyrekcja utrzymuje pod tym względem pozycję krajowego lidera”.

W całej RDLP Poznań jest 99 stref dla tego gatunku, z czego połowa jest zasiedlona. Każda bociania para wychowuje co roku od trzech do czterech młodych.

Wywiesił brudną flagę Polski. Sprawa trafi do sądu

0

„Fladze należy się szacunek!” – przypominają strażnicy miejscy ze Swarzędza. I nałożyli mandat na jednego z mieszkańców, który wywiesił brudną i obszarpaną flagę Polski. Ponieważ mieszkaniec mandatu nie przyjął, sprawa trafi do sądu.

„Ustawa pozwala każdemu, kto odczuwa taką potrzebę umieścić flagę na przykład na terenie swojej posesji, jest to bardzo popularny w wielu krajach sposób na okazanie przywiązania do swoich barw narodowych i patriotyzmu” – informują swarzędzcy strażnicy miejscy. – „Jednak o flagę narodową trzeba wówczas dbać, nie może być poszarpana, brudna, ponieważ to uwłacza jej godności i dlatego jest chroniona przez Kodeks Wykroczeń ( art. 49 par.2 ). Zapomniał o tym mieszkaniec Swarzędza, którego flaga była daleka od stanu opisanego wyżej”.

Strażnicy zauważyli stan flagi 30 marca i ukarali jej właściciela mandatem. Jednak ponieważ odmówił przyjęcia mandatu, sprawa trafi do sądu.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=5066572556714954&id=457112097661046

Inflacja w Polsce powyżej 10 procent!

0

Jak poinformował Główny Urząd Statystyczny, inflacja w marcu tego roku wzrosła o 10,9 proc. To więcej niż prognozowano jeszcze kilka dni temu i to najwyższy wynik od lipca 2000 roku. Niestety, to jeszcze nie koniec wzrostu inflacji.

Ekonomiści PKO BP jeszcze kilka dni temu informowali, że spodziewają się inflacji rzędu 10,1 proc. rok do roku. Tymczasem rzeczywistość okazała się gorsza niż oczekiwania ekonomistów, choć akurat ich pod tym względem zazwyczaj trudno przebić. Inflacja jest najwyższa od 22 lat – ostatnio wyższa była w lipcu 2000 r., kiedy wynosiła 11,6 proc. Miesiąc później spadła do 10,7 proc.

Co jest powodem skoku inflacji? Oczywiście przede wszystkim wojna. To z jej powodu paliwa, drożejące już wcześniej, teraz w ciągu jednego miesiąca poszły w górę o 28 proc. – o tyle były tańsze w lutym. Energia podrożała o 4,4 proc., ceny żywności średnio wzrosły o 2,2 proc. Dodatkowo mamy do czynienia z presją płacową i według szacunków Polskiego Instytutu Ekonomicznego inflacja bazowa wyniosła 6,8 proc.

W dodatku to jeszcze nie koniec wysokich cen w Polsce. Jak powiedział Jakub Rybacki, ekonomista PIE, portalowi Money.pl, wojna doprowadziła do skokowego wzrostu cen pszenicy i pozostałych zbóż, brakuje nawozów, a ceny tych, które są, także poszły mocno w górę. W efekcie w najbliższych miesiącach żywność nadal będzie mocno drożała. Już widać wzrosty na rynkach hurtowych i wkrótce będą one widoczne także w detalu. Wzrost cen surowców przełoży się także na podwyżki cen towarów przemysłowych – i spadek popytu, co z kolei pogorszy sytuację firm tej branży.

Zdaniem ekonomisty takie tendencje widać też w innych krajach europejskich, między innymi w Niemczech, choć tam inflacja wynosi zaledwie 7,3 proc. Ale i tak jest najwyższa od 40 lat. Podobnie wygląda sytuacja w Hiszpanii.

Co gorsza, raczej nie można mieć nadziei, że sytuacja się zmieni w najbliższym czasie. Inflacja przekraczająca 10 proc. będzie się utrzymywać do końca tego roku, a pierwsze spadki są możliwe dopiero w przyszłym roku, a i to niewielkie. Zauważalnych spadków można się spodziewać dopiero w 2024 roku.

Wielkopolska. Sprawdź, ile było zakażeń koronawirusem w powiatach

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 370 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 2 0
czarnkowsko-trzcianecki 7 0
gnieźnieński 20 0
gostyński 0 0
grodziski 0 0
jarociński 4 0
kaliski 1 0
kępiński 1 0
kolski 4 0

koniński 4 1
kościański 9 0
krotoszyński 2 0
leszczyński 2 0
międzychodzki 3 0
nowotomyski 4 0
obornicki 4 0
ostrowski 4 0
ostrzeszowski 0 0

pilski 14 0
pleszewski 3 0
poznański 69 1
rawicki 3 1
słupecki 4 0
szamotulski 6 0
średzki 1 0
śremski 3 0
turecki 5 0

wągrowiecki 13 0
wolsztyński 1 0
wrzesiński 4 0
złotowski 5 1
Kalisz 7 0
Konin 8 1
Leszno 4 0
Poznań 149 1

Koronawirus. Ministerstwo podało liczbę zakażeń

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało szczegółowe informacje o liczbie zakażeń koronawirusem. Sprawdź ile było zakażeń koronawirusem w Polsce. Jak ustrzec się przed zakażeniem? Jakie są objawy choroby? Jakie zasady obowiązują w czasie pandemii? Gdzie i jak wykonać test? Tu znajdziecie odpowiedzi na te wszystkie pytania.

Dane opublikowane 1 kwietnia 2022:
– Mamy 4 053 (w tym 383 ponowne zakażenia) potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (640), śląskiego (408), wielkopolskiego (370), lubelskiego (356), dolnośląskiego (325), małopolskiego (292), zachodniopomorskiego (256), łódzkiego (254), kujawsko-pomorskiego (229), pomorskiego (201), lubuskiego (156), warmińsko-mazurskiego (112), opolskiego (107), podkarpackiego (104), podlaskiego (98), świętokrzyskiego (93). 52 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

Z powodu koronawirusa zmarło 17 osób. Z powodu koronawirusa i chorób współistniejących zmarło 57 osób.

Warto przypomnieć, że choroba koronawirusowa, zwana także covid-19, to choroba zakaźna wywoływana przez wirusa SARS-CoV-2. U większości osób, które na nią zachorują, występują objawy o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu, które nie wymagają pobytu w szpitalu – jednak część zachoruje bardzo poważnie i będzie wymagać leczenia szpitalnego z podłączeniem do respiratora włącznie.

Jakie są objawy koronawirusa?

Na początku objawy zakażenia koronawirusem mogą przypominać grypę lub przeziębienie. Osoby zakażone zwykle mają wysoką gorączkę, kaszel, duszności, mogą też utracić węch lub smak, cierpieć na bóle mięśni i głowy, biegunkę, bóle brzucha oraz wysypkę. Zawsze przy takich objawach, nawet będąc przekonanym, że to zwykłe przeziębienie, warto skontaktować się z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej. Jeśli lekarz uzna, że objawy rzeczywiście mogą wskazywać na zakażenie koronawirusem, zleci wykonanie testu.

Natomiast przy dusznościach lub kłopotach z oddychaniem należy natychmiast zadzwonić na numer 112 lub 999, aby uzyskać pomoc medyczną. Trzeba jednak uprzedzić, że jest podejrzenie zakażenia koronawirusem, bo wtedy personel medyczny przyjedzie z odpowiednim wyposażeniem.

Łódź czy Poznań – które z tych miast wybrać w poszukiwaniu mieszkania na stałe?

0

Jeśli chcesz zamieszkać się w centralnej Polsce, Łódź i Poznań to miasta, które warto wziąć pod uwagę. Obydwa ośrodki zachęcają do osiedlenia się, dlatego warto przyjrzeć się tematowi z bliska. Przekonaj się, które z miast ma więcej do zaoferowania.

Łódź czy Poznań? Które z nich wybrać?

Choć Łódź i Poznań dzieli od siebie ponad 200 km, w rzeczywistości można znaleźć między nimi wiele punktów wspólnych. Obydwa miasta mogą pochwalić się bogatą historią, co odzwierciedla wszechobecna zabytkowa architektura. Jednocześnie to również prężnie rozwijające się ośrodki przemysłowe – regularnie powstają tu nowoczesne kompleksy biurowe, galerie handlowe i wiele innych inwestycji. Wyróżniają się także bogatą ofertą kulturalno-rekreacyjną.

Skoro obydwa miasta mają ze sobą tyle wspólnego, to co wybrać – Łódź czy Poznań? Warto wziąć pod uwagę kluczowy aspekt, czyli ceny mieszkań. Jak wynika z danych Narodowego Banku Polskiego z I kwartału 2021 roku1, różnica między tymi miastami może wynosić nawet do 1,5 tys. zł za m22.

Poznań plasuje się w pierwszej piątce najdroższych miast w Polsce – cena za m2 na rynku pierwotnym może wynieść ok. 7 976 zł/m2. Średnie ceny w Łodzi osiągają z kolei poziom 6500 zł/m2. To wciąż jedna z najatrakcyjniejszych ofert wśród największych polskich miast.

Gdzie w takim razie szukać nowych mieszkań w Łodzi?

W zmieniającej i rozwijającej się Łodzi warto zwrócić uwagę na jedną konkretną lokalizację. Nowe Centrum – bo tak nazwano zbieg ulic na rogu Lindleya i Węglowej, to nowa dzielnica powstająca wokół dworca Łódź Fabryczna. W tym miejscu tradycja łączy się z nowoczesnością i innowacją – wszystko dzięki właściwej rewitalizacji znajdujących się tam historycznych obiektów.

Odnowiona okolica ma łączyć w sobie kilka różnych funkcji – prężnie rozwijają się tu zarówno obiekty kulturalne, jak i biznesowe. Potencjał Nowego Centrum Łodzi dostrzegli również deweloperzy – dzięki temu to właśnie w centrum miasta powstają najbardziej ekscytujące inwestycje mieszkaniowe.

Spośród nich wyróżnić warto nowoczesne Osiedle Primo realizowane przez polskiego dewelopera Profbud w ramach inwestycji osiedlowych w Łodzi, które można znaleźć na stronie https://www.profbud.info/mieszkania-lodz

Wyjątkowy budynek ma zostać oddany do użytku mieszkańców w I kwartale 2024. To aż 110 stylowych mieszkań w układach od jednego do pięciu pomieszczeń. Wyjątkowa lokalizacja zapewnia maksymalną funkcjonalność i skomunikowanie z pozostałymi częściami miasta. Do dyspozycji mieszkańców zostaną oddane także lokale użytkowe ze sklepami i punktami obsługi. To wszystko utrzymane w stylistyce historycznej Łodzi – naturalnie spajające się z otoczeniem Nowego Centrum Łodzi.

Źródła:
https://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/najdrozsze-miasta-do-zycia-w-polsce-oto-specjalny-ranking,315732.html
https://www.nbp.pl/

Artykuł partnera

Poznań. Ciało kobiety znalezione nad Wartą

0

Nad brzegiem Warty na wysokości parku Szelągowskiego, znaleziono ciało kobiety. Policja ustala jej tożsamość. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich w jej śmierci.

Jak informują poznańscy policjanci, zwłoki znaleziono 31 marca tuż po południu. Tożsamość kobiety nie jest znana, przyczyny śmierci również, ale wstępnie wykluczono udział osób trzecich.

Policja bada przyczyny śmierci i to, w jaki sposób kobieta znalazła się nad brzegiem rzeki.

Wielkopolska: Ostrzeżenie przed opadami śniegu!

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie meteorologiczne pierwszego stopnia przed opadami… śniegu dla południowej części Wielkopolski. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 80 proc.

„Prognozowane są opady śniegu powodujące miejscami przyrost pokrywy śnieżnej o 10 cm do 15 cm” – informuje IMiGW. Śnieg może spaść w południowej części regionu, w powiatach: tureckim, kaliskim, ostrowskim, ostrzeszowskim, kępińskim, krotoszyńskim, pleszewskim i rawickim.

To nie ostatni dzień, kiedy może spaść śnieg w Wielkopolsce. Wyjątkowo mroźny początek tegorocznej wiosny może przynieść opady śniegu lub śniegu z deszczem jeszcze także 4, 6 i 8 kwietnia.

Ukraina: Degradacja dwóch generałów. Rosja ściąga wojska z Kaukazu

0

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o degradacji dwóch generałów służb specjalnych SBU. Nazwał ich zdrajcami. Ukraińcy odbili kolejne wsie w obwodzie czernihowskim i zaatakowali rosyjskie miasto Biełgorod. Jak twierdzi wywiad brytyjski, Rosjanie ściągają na Ukrainę oddziały z Osetii Południowej.

Dwaj ukraińscy generałowie ze służb specjalnych SBU: Andrij Naumow, były szef departamentu wewnętrznego bezpieczeństwa i Serhij Kriworuczko, były szef biura SBU w regionie Chersonia, zostali zdymisjonowani przez prezydenta Zełenskiego. Prezydent nazwał ich „antybohaterami” i „zdrajcami”. Podkreślił, że teraz nie czas na zajmowanie się zdrajcami, ale wszyscy stopniowo zostaną ukarani.

https://www.facebook.com/zelenskiy.official/videos/1160606811146412

To już 37. dzień inwazji Rosji na Ukrainę. W nocy Ukraińcy odbili wsie Słoboda i Łukaszówka w obwodzie czernihowskim, teraz trwa tam usuwanie min, by mieszkańcy mogli wrócić do domów. W czwartek Rosjanie odeszli z Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej i miasta Sławutycz, co potwierdził Jurij Fomiczew, mer Sławutycza, jak podaje „Ukrainska Prawda”. Jednak rosyjscy żołnierze zabrali ze sobą strażników ukraińskiej Gwardii Narodowej, którzy byli ich zakładnikami od początku wojny.

https://www.facebook.com/100069073844828/posts/287165726929220/?d=n

Ukraińskie wojska miały doprowadzić do pożaru zbiorników paliwa w rosyjskim Biełgorodzie. Według rosyjskiego portalu RBC, który cytuje Wiaczesława Gładkowa, szefa regionu, dwa helikoptery Sił Zbrojnych Ukrainy wleciały na terytorium Rosji na małej wysokości i ostrzelały zbiorniki.

Mimo sukcesów ukraińskiej armii sytuacja na południu kraju i w regionie Donbasu nadal jest trudna, jak powiedział prezydent Zełenski. Rosyjskie wojska zbierają się w pobliżu oblężonego Mariupola, trwają walki pod Mikołajowem, gdzie Ukraińscy powstrzymali atak na Odessę idący z Krymu. Jak poinformował wywiad brytyjski, rosyjskie wojska przemieszczają się z Kaukazu, z Osetii Południowej, na Ukrainę. Szacują liczebność oddziałów na 1200 do 2 000 żołnierzy, co ich zdaniem świadczy o dużych stratach poniesionych przez Rosjan. „Ukraińska Prawda” informuje z kolei, że około 300 żołnierzy z Osetii Południowej odmówiło wyjazdu na Ukrainę i uciekło do domów.

Rosjanie zadeklarowali otwarcie 1 kwietnia korytarza humanitarnego z Mariupola do Zaporoża, na prośbę prezydenta Francji Emmanuela Macrona i kanclerza Niemiec Olafa Scholza, z którą zwrócili się do prezydenta Putina. Czy to się uda – nie wiadomo. Wielokrotnie już zdarzało się, ze Rosjanie zgadzali się na otwieranie korytarzy humanitarnych, a później ostrzeliwali konwoje ewakuacyjne lub wykorzystywali je do przemieszczanie swoich oddziałów.

Według obecnych danych Rosjanie wywieźli siłą na Ukrainę 2 tysiące ukraińskich dzieci, jak podał prezydent Zełenski. Wczoraj wicepremier Iryna Wereszczuk oszacowała liczbę wszystkich uprowadzonych siłą na teren Rosji na 45 tysięcy ludzi.

Prezydent Zełenski poprosił Australię podczas przemówienia w tamtejszym parlamencie o wsparcie Ukrainy pojazdami opancerzonymi Bushmaster. Premier Australii zadeklarował, że je wyśle, choc nie podał liczby i terminu wysyłki. Australia zapowiedziała kolejne 25 mln dolarów pomocy wojskowej. Dotąd Ukraina otrzymała od Australijczyków 116 mln dolarów.

Według Amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną w najbliższym czasie Ukraińscy odzyskają kolejne terytoria, głównie wokół Kijowa, na wschód i północy zachód od miasta. Kate Bedingfield, szefowa komunikacji Białego Domu, stwierdziła, że można już nazwać rosyjską inwazję na Ukrainę „strategiczną porażką” Rosji. Biały Dom poinformował też, że nie jest rozważane spotkanie prezydenta Joego Bidena z Władimirem Putinem i nie będzie, dopóki Rosja nie wycofa swoich wojsk z Ukrainy.

ZUS: Można składać wnioski o dofinansowanie pobytu w żłobku

0

Jak informuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych, od 1 kwietnia rodzice lub opiekunowie dzieci posyłanych do żłobka, klubu dziecięcego lub u dziennego opiekuna mogą składać wnioski o dofinansowanie pobytu.

Jak podkreśla ZUS, dofinansowanie opłaty za pobyt dziecka jest kolejnym instrumentem wsparcia rodzin, który sprzyja łączeniu obowiązków rodzinnych i zawodowych.

– Aby skorzystać z dofinansowania, dziecko musi uczęszczać do żłobka lub klubu dziecięcego wpisanego do rejestru żłobków i klubów dziecięcych albo być pod opieką dziennego opiekuna wpisanego do wykazu dziennych opiekunów – wyjaśnia Marlena Nowicka, rzeczniczka prasowa ZUS w Wielkopolsce. – Dziecko musi być wpisane do tego rejestru lub wykazu przez żłobek, klub dziecięcy lub dziennego opiekuna. W tym celu trzeba przekazać dane swoje i dziecka podmiotowi prowadzącemu placówkę, do której uczęszcza dziecko. Dofinansowanie dotyczy dzieci, które nie są objęte rodzinnym kapitałem opiekuńczym. Chodzi np. o pierwsze lub jedyne dziecko w rodzinie. Mogą z niego skorzystać też rodzice na drugie lub kolejne dziecko w rodzinie, ale tylko za okresy uczęszczania do żłobka, klubu dziecięcego lub do dziennego opiekuna, za które nie przysługuje rodzinny kapitał opiekuńczy (np. uczęszczanie do żłobka przed 12 miesiącem życia dziecka).

Jak zwraca uwagę rzeczniczka – dofinansowanie dotyczy opłat za uczęszczanie do placówki, ale nie obejmuje opłat za wyżywienie w placówce.

Wniosek o dofinansowanie można złożyć do ZUS tylko elektronicznie przez Platformę Usług Elektronicznych (PUE) ZUS, portal Emp@tia albo bank, jeśli posiada on taką usługę. Dofinansowanie wynosi maksymalnie 400 zł miesięcznie na dziecko – ale nie więcej niż wynosi opłata, jaką rodzic lub opiekun ponosi za pobyt dziecka.

Rozwiązanie obowiązuje od 1 kwietnia 2022 r., ale dofinansowanie przysługuje z wyrównaniem od 1 stycznia 2022 r. – jeżeli dziecko w styczniu i kolejnych miesiącach uczęszczało do żłobka, klubu dziecięcego lub do dziennego opiekuna. Świadczenie przysługuje również obywatelom Ukrainy, którzy przybyli legalnie z Ukrainy do Polski po 23 lutego 2022 r. w związku z działaniami wojennymi. Jednak dla nich wniosek będzie dostępny nieco później, choć prawdopodobnie jeszcze w kwietniu.

Ukraina: Trwa ewakuacja Mariupola. Ukraińcy odbijają kolejne miejscowości

0

Sztab rosyjskiej armii dotrzymał słowa i dziś udało się ewakuować z Mariupola 17 autobusów. Rosjanie nadal ostrzeliwują Kijów i Czernihów, a zapowiedziany odwrót może być tylko przegrupowaniem. Ukraińcy zdobywają kolejne miasta. 

Jednak walki na Ukrainie trwają. Jak poinformował dziś Wałentyn Rezniczenko, szef obwodu dniepropietrowskiego, podczas ostrzału tamtejszej jednostki wojskowej zginęły 2 osoby, a pięć odniosło obrażenia. W obwodzie mikołajowskim nadal wydobywane są ciała tych, którzy zginęli podczas wtorkowego ostrzału rakietowego. Ofiar jest już 20, a 36 osób zostało rannych.

https://www.facebook.com/zelenskiy.official/posts/3043465255903830

Z Mariupola wyjechał konwój ewakuacyjny składający się z 17 autobusów, który wiózł ewakuowanych mieszkańców miasta. Konwój dołączył do 45 innych autobusów jadących z ludnością cywilną do Berdiańska. Jak jednak powiedziała wicepremier Iryna Wereszczuk, pilnej ewakuacji wymaga jeszcze około 100 tys. ludzi, a dotąd udało się ich wydostać około 78 tys. Do ewakuacji wszystkich cywilnych mieszkańców miasta wezwał też mer Wadym Bojczenko.

Wcześnie próby ewakuacji mieszkańców Mariupola najczęściej się nie udawały, ponieważ Rosjanie wyrażali zgodę na otwarcie korytarza humanitarnego, a później zaczynali ostrzał kolumny ewakuacyjnej. Dziś udało się wywieźć ludzi z Mariupola, ale Rosjanie ostrzelali kolumnę wolontariuszy pod Czernihowem. Jak poinformowała ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa, jedna osoba zginęła, a cztery zostały ciężko ranne.

Ukraińcy odbili dziś pięć kolejnych miejscowości z rąk Rosjan. To Zatyszja, Małyniwka, Wesełe, Zełenyj Haj i Krasne w obwodzie zaporoskim, jak poinformowało dowództwo wojsk powietrzno-desantowych ukraińskiej armii. W obwodzie czernihowskim przejęli z kolei Słobodę i Łukasziwkę, a na wschód od Kijowa – Marianiwkę i Kołonszinę. Pod kontrolą ukraińską jest też miasto Wyszogród, choć walki tam jeszcze trwają.

https://www.facebook.com/www.dshv.mil.gov.ua/posts/341590631348265

 

Przeciwko rosyjskiej okupacji nadal protestują Ukraińcy z obwodu chersońskiego. Dziś wyszli na ulice mieszkańcy miasta Hoła Prystań, którzy żądali od Rosjan uwolnienia porwanego przez nich mera Ołeksandra Babycza, a także innych osób.

Według szacunku strony ukraińskiej w rękach rosyjskich pozostaje ponad 20 urzędników ukraińskich różnych szczebli, a do Rosji przymusowo deportowano już około 45 tysięcy osób. Wśród nich są dzieci, które w czasie wojny utraciły rodziców, jak podkreśliła wicepremier. Czerwony Krzyż współpracuje z władzami ukraińskimi nad ich powrotem do ojczyzny.

Skomplikowana sytuacja panuje wokół Kijowa. To stamtąd i z Czernihowa miały się wycofywać rosyjskie oddziały według oficjalnej zapowiedzi Rosji podczas negocjacji w Stambule. Wycofywanie się potwierdziły wywiady brytyjski i amerykański, ale jak donosi reporter Onetu Marcin Wyrwał, który jest w Kijowie, ostrzały stolicy nie zmalały, wręcz przeciwnie: jeszcze się nasiliły. Jednak według generała Ołeksandra Hruzewycza, zastępcy szefa sztabu Wojsk Lądowych Ukrainy, to może być właśnie efekt wycofywania rosyjskich oddziałów. Ponieważ wojska rosyjskie wokół Kijowa utraciły zdolność ofensywną, zmieniły taktykę i atakują z dużej odległości.

Generał potwierdził wycofanie w kierunku Białorusi rosyjskich taktycznych grup batalionowych i prawie 700 sztuk sprzętu wojskowego. O wycofaniu rosyjskich wojsk z obwodu kijowskiego poinformował dziś też Wadym Denysenko, doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy. Jego zdaniem główne walki przeniosą się teraz na wschód, do Mariupola i Donbasu. Dwie rosyjskie kolumny wyruszyły też w stronę Białorusi z Czernobylskiej Elektrowni Atomowej, na miejscu została tylko niewielka grupa Rosjan.

Kijów wykorzystuje okazję i ponownie otwierają się sklepy, małe firmy i kawiarnie, napisał w mediach społecznościowych Ilia Ponomarenko, dziennikarz „The Kyiv Independent”. Do domów wracają mieszkańcy Charkowa, którzy wyjechali z miasta z powodu rosyjskiej inwazji. Jak powiedział Ihor Terehow, mer Charkowa, jeśli ich domy są zrujnowane, to miasto oferuje im miejsca noclegowe w przedszkolach, szkołach lub u innych osób. Także do Sum po zakończeniu walk wracają ludzie. Dziś w centrum były prawdziwe tłumy.

Jak podsumował Nathan Ruser z „Australian Strategic Policy Institute”, Rosja tylko przez kilka pierwszych dni wojny mogła się pochwalić zdobyczami terytorialnymi. Ale postępy rosyjskich wojsk po tych kilku dniach gwałtownie się zatrzymały i w ciągu ostatnich dni Ukraina odzyskuje więcej terytorium niż traci.

Jeremy Fleming, szef brytyjskiego wywiadu elektronicznego GCHQ, podkreślił dziś, że Władimir Putin fatalnie pomylił się tak w ocenie sytuacji na Ukrainie, jak i w ocenie swojej armii, a jego doradcy boją się powiedzieć mu prawdę. Jednak Putin podpisał dziś dekret o poborze, dzięki któremu do rosyjskiej armii trafi około 135 tysięcy poborowych – ale też jednocześnie do domu wrócą ci, którzy zakończyli służbę. Czy to zmieni układ sił na froncie?

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy opublikował dziś kolejne zdjęcie dowodzące, że Rosjanie maja poważny problem z morale i dyscypliną w swoich oddziałach. Przy poległym żołnierzu rosyjskim znaleziono spore sumy pieniędzy i dużo biżuterii. Wszystko to niemal na pewno zostało skradzione.

Wołodymyr Zełenski przemawiał dziś online przed belgijskim parlamentem. Mówił o tym, że „oblężony Mariupol jest dziś najstraszniejszym miejscem w Europie” i zaapelował o większe wsparcie wojskowe dla Ukrainy, a także o wstrzymanie handlu diamentami między Rosją a Belgią. Jak ogłosił dziś „The Guardian”, najwięksi jubilerzy, w tym Tiffany, Pandora i Chopard, nie będą kupować nie tylko diamentów, ale też żadnych innych minerałów używanych do produkcji biżuterii od Rosjan.

Zełenski mówił, że trzeba jak najszybciej zakończyć tę wojnę.
„Nie możemy pozwolić tej wojnie trwać kolejne 36 dni. Giną tysiące ludzi, dzieci, spalone są wsie, okupanci rosyjscy gwałcą kobiety, kradną wszystko, zabijają, ponieważ dla nich jest to rozrywka, nic ich nie powstrzymuje” – podkreślił prezydent Ukrainy.

https://www.facebook.com/zelenskiy.official/videos/1192817804857975

Za jak najszybszym zakończeniem wojny optuje też NATO, o czym mówił dziś sekretarz sojuszu, Jens Stoltenberg. A Tobias Heidland, dyrektor naukowy ds. rozwoju międzynarodowego Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii, zwrócił uwagę, że przedłużanie się wojny doprowadzi do eskalacji głodu na świecie, bo Rosja i Ukraina należą do głównych eksporterów zboża.

Na Rosję są nakładane kolejne sankcje, a na Ukrainę przybywają kolejne transporty broni. Brytyjski rząd objął sankcjami 14 następnych osób i firm w Rosji – to głównie osoby powiązane z mediami – przekaże też na Ukrainę artylerię dalekiego zasięgu i pojazdy opancerzone. Hiszpania wysłała już 10 samolotów z bronią ofensywną dla Ukrainy, Holandia dostarczył broń wartą ponad 50 mln euro i nadal zamierza kontynuować dostawy. Australia przekaże kolejne 25 mln dolarów pomocy wojskowej. Dotąd Ukraina otrzymała od Australijczyków 116 mln dolarów.

Sankcje nakłada także Ukraina. Jak poinformowała Nexta, ukraiński parlament zamierza przegłosować ustawę o zakazie działalności Patriarchatu Moskiewskiego i odebrać mu majątek z powodu popierania wojny przez patriarchę Cyryla.

Poznań. Punkt medyczny dla uchodźców przestaje działać

0

Z końcem miesiąca gabinet medyczny w hotelu Ikar, w którym lekarze – wolontariusze przyjmowali uchodźców z Ukrainy, kończy swoją pracę. „Czas na włączanie uchodźców do powszechnego systemu opieki zdrowotnej” – wyjaśnia Wielkopolski Urząd Wojewódzki.

Gabinet lekarski mieścił się w pokoju 202 w poznańskim hotelu Ikar od 2 marca. Mogli się do niego bezpłatnie zgłaszać uchodźcy z Ukrainy. Zorganizowali go wspólnie Wielkopolska Izba Lekarska i Wielkopolski Urząd Wojewódzki w Poznaniu.

– Wsparcie Wielkopolskiej Izby Lekarskiej w tym wyjątkowo trudnym i wymagającym czasie jest nieocenione – mówił wojewoda Michał Zieliński. – Dzięki tej współpracy udało nam się zapewnić pomoc osobom uciekającym przed wojną z Ukrainy. Niezwykle doceniam zaangażowanie lekarzy, którzy jako wolontariusze zdecydowali się włączyć w tę inicjatywę.

Gabinet dysponował podstawowym wyposażeniem, był tu także aparat do badań EKG oraz USG, a pacjenci byli przyjmowani od poniedziałku do piątku od 16.00 – 19.00 i dodatkowo w środy w godz. 10.00 – 12.00 oraz w weekendy od godz. 10.00 do 12.00. Ale często zdarzało się, że lekarze zostawali dłużej – do ostatniego pacjenta.

– Wiedzieliśmy, że nie możemy zwlekać i musimy zacząć działać natychmiast – wyjaśnił pomysłodawca akcji, lek. Marcin Karolewski, który objął pierwszy dyżur w gabinecie. – Od początku wiedzieliśmy, że będzie to inicjatywa tymczasowa, zabezpieczenie najpilniejszych potrzeb, kiedy opracowanie rozwiązań systemowych było jeszcze w trakcie przygotowania.

Chętnych lekarzy-wolontariuszy nie brakowało – w punkcie pracowało ich w sumie 23, a niektórzy dyżurowali kilkukrotnie. Za okazanie serca podziękował im dr n. med. Krzysztof Kordel, prezes ORL WIL, nazywając ich działalność „wspaniałym aktem solidarności i odruchu serca”.
– Wszyscy jesteśmy zmęczeni epidemią covid-19, a w tych trudnych chwilach wielu z was znalazło jeszcze energię, by po godzinach pracy pomagać uchodźcom. To piękne świadectwo znaczenia przysięgi Hipokratesa – podkreślił.

– Żaden pacjent nie powinien zostać bez pomocy, po prostu. Zgłaszali się pacjenci w różnym wieku z bardzo różnymi problemami – mówi lek. Zuzanna Lewandowska, która w Ikarze dyżurowała najczęściej. – Od osób z infekcjami, przez problemy natury chirurgicznej, które nie zawsze byliśmy w stanie tutaj zaopatrzyć, po choroby przewlekłe, które wymagały ustalenia dalszego leczenia lub przekierowania do specjalisty. Zdarzali się pacjenci, których problemy przekraczały nasze możliwości i kompetencje. Mieliśmy pacjentkę po przeszczepie nerki czy też pacjentów w stanach ostrych, nagłych, którzy wymagali hospitalizacji.

Do punktu zgłaszało się średnio kilkunastu pacjentów dziennie, a każda wizyta trwała dłużej ze względu na konieczność tłumaczenia. Często były to osoby nie tylko w złym stanie psycho-fizycznym i bez dokumentacji medycznej, ale także nie mówiące ani po polsku, ani po angielsku. W takich sytuacjach nieoceniona była pomoc tłumaczy, dziesięciorga lekarzy z Ukrainy pracujących już w Wielkopolsce, a także kilkorga wolontariuszy ze Stowarzyszenia Polska – Ukraina. Bez nich funkcjonowanie punktu nie byłoby możliwe. Warto dodać, że lekarze dyżurowali też w ośrodkach na terenie Politechniki Poznańskiej, hali Arena oraz Mickiewiczowskiego Centrum Turystycznego w Żerkowie.

Poznań. Zmieniają się trasy tramwajów. Już od 1 kwietnia

0

Kończą się remonty na rondzie Rataje i wokół niego – dlatego powoli można przywracać kursowanie linii tramwajowych przez rondo i most Królowej Jadwigi takie, jak przed remontem. Pierwsze zmiany tras będą obowiązywać już od 1 kwietnia.

Dotąd przez rondo, ze względów technicznych, mogły kursować tylko dwie linie tramwajowe. Jak informuje Zarząd Transportu Miejskiego, dzięki zakończonym pracom wykończeniowym 1 kwietnia rozpoczną już normalne funkcjonowanie przystanki Serafitek i Rondo Rataje, więc przez rondo do Franowa znów zaczną kursować – oprócz linii nr 6 i nr 12, które jeżdżą tamtędy obecnie – także tramwaje linii nr 18, który pojedzie do pętli na Franowie.

Linia numer 4 wróci na trasę z pętli Połabska przez Winogrady, centrum Poznania, Śródkę i rondo Rataje do pętli Starołęka PKM. Będzie to trzecia, obok linii nr 12 i 17, linia na pętli Starołęka PKM. Natomiast trasa linii nr 9 zostanie skrócona do pętli Starołęka Mała.

Linia nr 10 z Połabskiej zostanie przekierowana na docelową trasę z Dębca na Naramowice, ale na razie przystankiem końcowym będzie dla niej przystanek Lechicka/Naramowicka – dopóki nie zostanie otwarta cała trasa, do ulicy Błażeja, co ma nastąpić najpóźniej do końca maja tego roku. Ponieważ to jeszcze cały czas plac budowy, więc ze względów technicznych można tam uruchomić tylko jedną linię. Gdy więc zacznie kursować linia nr 10, linia nr 3 zostanie zawieszona.

Wraca linia nr 2 na trasę z Ogrodów do Dębca PKM – ale ponieważ z uwagi na prowadzoną modernizację centrum Poznania nie może kursować przez Strzelecką i Podgórną, jak przed remontem, będzie kursować zmienioną trasą przez Głogowską, Hetmańską i 28 Czerwca 1956 r. Wraz z jej wznowieniem zawieszona zostanie linia nr 39.

Z kolei linia nr 11 będzie znów kursowała do pętli Unii Lubelskiej. Jej trasa zostanie wydłużona (w porównaniu do dzisiejszego przebiegu do Dębca PKM), a skrócona zostanie trasa linii nr 13, która będzie kursowała z Junikowa do placu Wielkopolskiego.

Trasy tramwajów linii nr 1, 5, 6, 7, 8, 12, 14, 15, 16 i 17 nie zmienia się.

Zmiany na liniach tramwajowych od 1 kwietnia:

Linia 1 – bez zmian

Linia 2

OGRODY – Dąbrowskiego – Kraszewskiego – Zwierzyniecka – Roosevelta – Głogowska – Hetmańska – 28 Czerwca 1956 roku – DĘBIEC PKM

Linia 3 – zawieszona

Linia 4

POŁABSKA – Murawa – Winogrady – Pułaskiego – Roosevelta – Fredry – Mielżyńskiego – 23 Lutego – Wolnica – Estkowskiego – Jana Pawła II – Zamenhofa – Starołęcka – STAROŁĘKA PKM

Linie 5, 6, 7, 8 – bez zmian

Linia 9

PIĄTKOWSKA – os. Winiary – Winiarska – Wołyńska – Małopolska – al. Wielkopolska – Pułaskiego – Roosevelta – Matyi – Wierzbięcice – Górna Wilda – Królowej Jadwigi – Strzelecka – Lewandowskiej – Pl. Bernardyński – Mostowa – Kórnicka – Jana Pawła II – Zamenhofa – Starołęcka – STAROŁĘKA MAŁA

Linia 10

DĘBIEC PKM – 28 Czerwca 1956 roku – Hetmańska – Głogowska – Roosevelta – Pułaskiego – Winogrady – Przełajowa – Naramowicka – LECHICKA/NARAMOWICKA

Linia 11

PIĄTKOWSKA – Wrzoska – Wołyńska – Małopolska – al. Wielkopolska – Pułaskiego – Roosevelta – Głogowska – Hetmańska – UNII LUBELSKIEJ

Linia 12 – bez zmian

Linia 13

JUNIKOWO – Grunwaldzka – Roosevelta – Fredry – Mielżyńskiego – 23 Lutego – PLAC WIELKOPOLSKI

Linie 14, 15, 16, 17 – bez zmian

Linia 18

OGRODY – Dąbrowskiego – Roosevelta – Matyi – Wierzbięcice – Górna Wilda – Królowej Jadwigi – Krzywoustego – Jana Pawła II – Trasa Kórnicka – Piaśnicka – FRANOWO

Linia 39 – zawieszona