Strona główna Blog Strona 2174

Poznań: Kolejny przypadek wścieklizny. Będzie kolejna „strefa zagrożenia”

0
Na terenie Poznania znaleziono kolejnego nietoperza zarażonego wścieklizną. Najprawdopodobniej jeszcze dzisiaj zostanie wyznaczona kolejna strefa zagrożenia.

Nietoperz został znaleziony na ulicy Garbary. Standardowo promień „strefy zagrożenia” wynosi pięć kilometrów, chociaż specjaliści z Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody Salamandra obwiniają o to archaiczne przepisy. Nie mniej lekarz weterynarii nie ma wyboru i „strefę zagrożenia” musi wyznaczyć.

Byłaby to już trzecia taka strefa w Poznaniu. Wszystko zaczęło się w okolicach parku Wilsona, gdzie chory nietoperz pokąsał człowieka. 

Przypomnijmy, że na obszarze zagrożonym zakazuje się:
• organizowania targów, wystaw, konkursów, pokazów z udziałem psów, kotów oraz innych zwierząt wrażliwych na wściekliznę,
• wprowadzania i wyprowadzania psów i kotów nieszczepionych przeciwko wściekliźnie z terenu i na teren obszaru zagrożonego

W obszarze zagrożonym nakazuje się:
• poddanie szczepieniu przeciwko wściekliźnie wszystkich psów, które nie posiadają aktualnie ważnych szczepień przeciwko tej chorobie

POWYŻSZE ZASADY OBOWIĄZUJĄ MIESZKAŃCÓW ORAZ OSOBY PRZEBYWAJĄCE NA OBSZARZE ZAGROŻONYM DO ODWOŁANIA.

Powiatowy Lekarz Weterynarii przypomina, że szczepienie zwierząt jest obowiązkowe i należy je powtarzać każdego roku. Zaleca, aby objąć nim nie tylko psy, ale również koty, które wypuszczane są na zewnątrz, poza mieszkanie.

W przypadku znalezienia martwego nietoperza lub innego zwierzęcia stałocieplnego w wyznaczonym obszarze zagrożenia, nie należy go dotykać oraz zgłosić do oficera dyżurnego Straży Miejskiej Miasta Poznania tel. 986

Wszystkie te regulacje wynikają głównie z przepisów prawa, które nie rozróżnia rodzajów wścieklizny. A ta u nietoperzy jest specyficzna i niegroźna dla ludzi. – W ognisku wścieklizny nakazuje się różne działania i wprowadza zakazy. Np. nakazuje się jego dezynfekcję. Panowie ubrani w kombinezony i maski spryskują środkiem dezynfekującym ulice i parki. Robią to zwykle w wiele dni po znalezieniu nietoperza. Np. na początku lipca tego roku Park Wilsona „odkażano” po 3 tygodniach. Wszyscy wiedzą, że to nie ma jakiegokolwiek sensu, bo wirus wścieklizny na świeżym powietrzu i słońcu ginie maksymalnie po 2 godzinach (przy obecnych upałach szybciej), a i tak praktycznie nie przenosi się za pośrednictwem ziemi czy przedmiotów, których dotykał nietoperz. Mimo to za publiczne pieniądze prowadzi się takie „rytualne” działania – tłumaczą specjaliści z Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody Salamandra.

– W strefie wprowadza się też różne zakazy – np. obowiązek prowadzenie psów na smyczy czy zakazy imprez z udziałem ssaków – np. psów. Większość z nich także nie ma żadnego sensu – przykładowo, nauce do tej pory nie jest znany żaden przypadek zakażenia psa wirusem europejskiej wścieklizny nietoperzowej. Powiatowi Lekarze Weterynarii zwykle przyznają, że wiedzą, że te działania nie mają żadnego sensu, ale równie często podkreślają, że się cieszą, bo dzięki komunikatom w prasie wielu ludzi po wprowadzeniu stref szczepi swoje psy. Czyli kosztem chronionych nietoperzy podnosi się poziom przestrzegania obowiązku szczepienia – który powinien być egzekwowany przez władze na podstawie niedziałającego w Polsce systemu raportowania szczepień i rejestracji psów – dodają.

– Nie namawiamy, by lekceważyć ryzyko, nawet jeśli jest znikomo małe. Adekwatnym działaniem byłyby kampanie informacyjne, przypominające, że nie należy chwytać gołymi rękoma żadnych nieznanych zwierząt – zwłaszcza gdy wyglądają a chore. Dodatkowo wskazane jest profilaktyczne szczepienie osób, które na co dzień mają styczność z chorymi nietoperzami (np. strażnicy miejscy, pracownicy azyli dla dzikich zwierząt) – podsumowują specjaliści z Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody Salamandra.

Źródło: Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody Salamandra

Poznań: Duże zmiany w komunikacji miejskiej. Część osób będzie mogła jeździć za darmo!

0
Od początku sierpnia wejdą w życie nowe taryfy w komunikacji miejskiej. Zmiany pojawią się również przy ulgach i zwolnieniach. Uczniowie podstawówek będą mogli korzystać z komunikacji za darmo.

W związku z integracją z poznańską komunikacja miejską gmin Kórnik i Zaniemyśl zostanie wprowadzona nowa strefa w komunikacji miejskiej – D. Liniami autobusowymi nr 501, 502, 560 i 561 będzie można podróżować na podstawie biletów ZTM. Dla pasażerów dostępne będą nowe bilety, uwzględniające strefę D. Jednocześnie wprowadzone zostaną korekty w zakresie biletów jednorazowych czasowych i krótkookresowych.

Tego samego dnia zmienione zostaną przepisy dotyczące zwolnień i ulg w opłatach za przejazdy organizowane przez ZTM. Uczniowie podstawówek z Poznania i wszystkich gmin objętych porozumieniami międzygminnymi będą mogli podróżować komunikacją zbiorową bezpłatnie, a pozostali mieszkańcy tych gmin, także spoza powiatu poznańskiego, uzyskają prawo do zakupu Biletu Metropolitalnego – pod warunkiem rozliczania podatku dochodowego w miejscu zamieszkania.

Uczniowie podstawówek za darmo

Szerszy będzie zakres bezpłatnej komunikacji dla uczniów szkół podstawowych (lub innych typów szkół realizujących podstawę programową kształcenia ogólnego wyżej wymienionych szkół). Od sierpnia bez konieczności zakupu biletu będą mogli podróżować uczniowie nie tylko z Poznania, ale również mieszkający w innych gminach objętych porozumieniem międzygminnym: Czerwonaku, Dopiewie, Kleszczewie, Komornikach, Kostrzynie, Kórniku, Luboniu, Mosinie, Murowanej Goślinie, Pobiedziskach, Puszczykowie, Rokietnicy, Suchym Lesie, Swarzędzu, Szamotułach, Tarnowie Podgórnym, Dusznikach, Kaźmierzu oraz Zaniemyślu.

Bezpłatna komunikacja będzie obowiązywało we wszystkich strefach taryfowych ZTM – na podstawie legitymacji szkolnej lub karty PEKA z zapisanym uprawnieniem.

Można dokonać zwrotu zakupionego wcześniej biletu okresowego: normalnego, Metropolitalnego, ulgowego oraz Biletu Metropolitalnego z ulgą. To istotne zwłaszcza dla tych uczniów, którzy z dniem 1 sierpnia zyskają uprawnienie do bezpłatnej komunikacji, a mają już wykupiony bilet okresowy.

Bilety jednorazowe

Zmiany taryf nie będą dotyczyły osób korzystających z tPortmonetki, a jedynie biletów papierowych lub z aplikacji mobilnych. W związku z dodaniem strefy D zmienią się ceny biletów 10-minutowych. Bilet 40-minutowy lub jeden przejazd zostanie zmieniony na 45 minut. Nowe bilety, uwzględniające zmianę w taryfie, będą w sprzedaży od 1 sierpnia. Od tego dnia wycofane zostaną te na 10 minut na strefę A+B+C, na 40 minut lub jeden przejazd oraz 48- i 72-godzinne. Z tych biletów nie będzie można już korzystać na liniach organizowanych przez ZTM.

Na liniach podmiejskich u kierowcy (za wyjątkiem linii obsługiwanych przez MPK Poznań) będzie można kupić jedynie bilety czasowe: do 10 minut, do 45 minut oraz do 90 minut – tylko za odliczoną kwotę.

Niewykorzystane bilety jednorazowe, które stracą ważność, pasażerowie będą mogli wymienić na te z nowej taryfy w Punktach Obsługi Klienta ZTM przez 12 miesięcy od 1 sierpnia za dopłatą w wysokości różnicy wartości.

Pasażerowie będą mieli do dyspozycji:

  • Bilet na podróż do 10 minut, ważny w strefie A+B+C+D – w cenie 3 zł (bilet ulgowy – 1,50 zł),
  • Bilet na podróż do 45 minut, ważny w strefie A+B+C+D – 5 zł (ulgowy – 2,50 zł),
  • Bilet na podróż do 90 minut, ważny w strefie A+B+C+D – 7 zł (bilet ulgowy 3,50 zł),
  • Bilet 24-godzinny na strefę A – 12 zł (bilet ulgowy 6 zł)
  • Bilet 24-godzinny na strefę A+B+C+D – 15 zł (bilet ulgowy – 7,50 zł)
  • Bilet 7-dobowy na strefę A – 40 zł (bilet ulgowy – 20 zł)
  • Bilet 7-dobowy na strefę A+B+C+D – 60 zł (bilet ulgowy – 30 zł)
Bilety okresowe na sieć

Od 1 sierpnia 2019r., w związku z utworzeniem czwartej strefy taryfowej, obowiązywać będą nowe rodzaje okresowych na sieć:

  • Na strefę A+B+C+D – cena za bilet 30-dniowy normalny metropolitalny: 204 zł
  • Na strefę B+C+D – cena za bilet 30-dniowy normalny metropolitalny: 121 zł
  • Na strefę C+D – cena za bilet 30-dniowy normalny metropolitalny: 83 zł
  • Na strefę D – cena za bilet 30-dniowy normalny metropolitalny: 48 zł

Jednocześnie skorygowane (obniżone) zostaną ceny biletów okresowych na sieć: na strefę A+B+C (obecnie bilet normalny 30-dniowy metropolitalny kosztuje 171 zł, a po zmianach będzie to 168 zł) oraz B+C (obecnie za bilet normalny metropolitalny 30-dniowy należy zapłacić 89 zł, a po zmianach – 83 zł).

Bilety specjalne dla rodziców i dzieci z rodzin wychowujących czworo i więcej dzieci, Honorowych Dawców Krwi, socjalne oraz dla kierowców autobusów i motorniczych na strefy A+B+C zachowają ważność do końca okresu obowiązywania. Przy zakupie kolejnego należy ponownie skonfigurować bilet, obejmujący zakresem strefy A+B+C+D. Dokonać tego można w Punktach Obsługi Klienta ZTM oraz poprzez stronę www.peka.poznan.pl.

Bezpłatna komunikacja podczas smogu

Kolejną zmianą we wszystkich strefach, a nie tylko w Poznaniu, jest bezpłatna komunikacja w czasie smogu (przekroczenia poziomu PM10).

Zgodnie z przepisami będzie ona wprowadzana od godz. 3.00 do godz. 24.00, po dniu w którym doszło do przekroczenia poziomu stężeń pyłów PM10. Informacja o zanieczyszczeniu publikowane będą na stronie: www.poznan.pl/srodowisko/atmosfera/

Bilet Metropolitalny i Bilet Seniora dla osób spoza powiatu poznańskiego

Dotychczas z Biletu Metropolitalnego mogły korzystać osoby mieszkające w Poznaniu lub gminie powiatu poznańskiego objętej porozumieniem międzygminnym, które rozliczają podatek dochodowy od osób fizycznych w urzędzie skarbowym z siedzibą w Poznaniu lub gminy objętej porozumieniem międzygminnym (bez względu na to, czy te osoby osiągają dochód). Od 1 sierpnia br. Bilet Metropolitalny będą mogli kupować mieszkańcy z wszystkich gmin objętych porozumieniem transportowym, także spoza powiatu poznańskiego.

Także Bilet Seniora dla osób, które ukończyły 65 rok życia, do tej pory przysługiwał tylko osobom zamieszkałym na terenie Poznania lub gminy powiatu poznańskiego znajdującej się w porozumieniu międzygminnym. Od sierpnia br. będą go mogli kupować również mieszkańcy innych gmin objętych porozumieniem. Ważne: Z Biletem Seniora nadal będzie można podróżować tylko w strefie A.

Bilety Metropolitalny i Seniora zapisywane są na imiennej karcie PEKA. Aby je kupić – jak obecnie – należy najpierw zapisać na karcie uprawnienie do korzystania z tych biletów. Można to zrobić w jednym z Punktów Obsługi Klienta ZTM, w przypadku Biletu Metropolitalnego – po złożeniu oświadczenia, w przypadku Biletu Seniora – po okazaniu ważnego dokumentu tożsamości potwierdzającego wiek.

Ulga dla Mam 4 plus

Zgodnie z decyzją Rady Miasta Poznania, wprowadzona została ulga 50 proc. oraz uprawnienia do Biletu Metropolitalnego z ulgą dla osób pobierających rodzicielskie świadczenie uzupełniające (Mama 4 plus). Świadczenie pełni rolę rekompensującą brak emerytury dla osób (głównie matek), które wychowały co najmniej czworo dzieci i z tego powodu miały ograniczone możliwości wykonywania pracy zawodowej a jego wysokość odnosi się do wysokości najniższej emerytury, dlatego zaproponowano uprawnienia w komunikacji miejskiej podobne do tych, jakie posiadają osoby pobierające emeryturę.

Poznański Rower Miejski

Od 1 sierpnia 2019r. z promocyjnej taryfy PRM będzie mógł skorzystać każdy użytkownik identyfikujący się przy terminalu/komputerze pokładowym za pomocą imiennej karty PEKA i posiadający na karcie zapisany i ważny w momencie wypożyczenia roweru dowolny bilet okresowy (trasowany lub sieciowy) niezależnie od strefy, w której ten bilet obowiązuje.

Pełną listę ulg i zwolnień w przejazdach można znaleźć tutaj.

ZTM / UMP / op. AS

Tłocznia gazu w Odolanowie w ramach Baltic Pipe. „Ma zwiększyć niezależność energetyczną Polski”

Wielkopolska jest jednym z województw, na terenie którego będzie przebiegał nowy korytarz dostaw gazu na rynku europejskim.

Wojewoda Zbigniew Hoffmann wydał decyzje w sprawie rozbudowy tłoczni gazu w Odolanowie. To inwestycja towarzysząca pracom związanym z budową terminala regazyfikacyjnego skroplonego gazu ziemnego w Świnoujściu.

– Inwestycja to część projektu Baltic Pipe, którego celem jest utworzenie nowej drogi dla dostaw gazu ziemnego z Norwegii na polski i duński rynek, a także do użytkowników końcowych w krajach sąsiednich. Projekt ten ma zwiększyć niezależność energetyczną Polski i krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Dzięki takim przedsięwzięciom realizujemy jedno z podstawowych zadań rządu premiera Mateusza Morawieckiego, czyli dbałość o bezpieczeństwo Polaków rozumiane jako niezależność energetyczna naszego kraju – mówi wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann.

Decyzja została wydana 25 lipca br. na rzecz Operatora Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A. i podlega natychmiastowemu wykonaniu. Oznacza to, że inwestor jest uprawniony do wystąpienia z wnioskiem o pozwolenie na budowę.

mat. pras. / op. AS

Upadek poznańskiej firmy GOCLEVER. Miała „globalny zasięg”

0
Producent elektroniki, poznańska firma GOCLEVER zdecydowała się na ogłoszenie upadłości. Firma działała na rynku od 2008 roku.

GOCLEVER o upadłości poinformował w lakonicznym komunikacie na swojej stronie internetowej, który został umieszczony w zakładce „Kontakt”. Pozostała część strony zdaje się normalnie funkcjonować. Klienci w dalszym ciągu mogą przeglądać produkty marki, a na stronie głównej dalej są umieszczone hasła, które mają podkreślać wiarygodność marki: „Ponad 10 lat doświadczenia”; „Producent z polskim kapitałem”; „Ponad 2 miliony użytkowników”; „Globalny zasieg”.

Aktualności na stronie głównej nie są aktualizowane już od maja, co mogło być zapowiedzią jakiś problemów firmy. Sam upadek GOCLEVER może być szczególnie problematyczny dla osób, które zakupiły ich produkty i w dalszym ciągu mają na nie gwarancje. – Informujemy, że działalność serwisu gwarancyjnego została zamknięta w związku z zakończeniem działalności firmy. Zakończenie działalności wynika z wydanego postanowienia wskazanego poniżej. Mając świadomość spowodowanych tym faktem niedogodności dążymy do znalezienia rozwiązania umożliwiającego realizację napraw gwarancyjnych i pogwarancyjnych w najbliższym czasie – czytamy w oświadczeniu.

Dalszy ciąg również nie brzmi zbyt optymistycznie. – Produkty, które zostały naprawione przed datą ogłoszenia upadłości zostaną niezwłocznie odesłane do klientów w najbliższych dniach. Natomiast produkty, które nie zostały naprawione zostaną odesłane do właścicieli bez naprawy.

Dalej co prawda firma uspokaja, że właściciele produktów mają możliwość zgłaszania roszczeń wysyłając zgłoszenie w terminie 30 od daty obwieszczenia o upadłości w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Tyle tylko, że nie zostało ono jeszcze tam opublikowane.

Co mogą zrobić klienci? W przypadku posiadania jakiegoś wadliwego urządzenia GOCLEVER klienci mogą reklamować go bezpośrednio u sprzedawców z tytułu rękojmi.

Zaatakowali księdza. Chcieli odejść z Kościoła

Mężczyzna nie mogąc się „wypisać” z Kościoła, postanowił zaatakować znajdującego się w nim księdza wikariusza Remigiusza Zacharka.

Do zdarzeń doszło w Turku. Trzy kobiety i mężczyzna chcieli dokonać aktu apostazji, czyli opuszczenia Kościoła. Ten akt może jednak przyjmować tylko ksiądz proboszcz, którego podczas wizyty nie było na terenie parafii. Ksiądz wikary poinformował przybyłych, że proboszcz powinien pojawić się po godz. 16 i żeby wtedy przyszli. Ci jednak zareagowali agresywnie.

Mężczyzna miał zrzucić księdza z fotelu na ziemię. Dodatkowo cała czwórka zaczęła wyzywać duchownego, któremu jednak nic się poważnego nie stało i nie potrzebował pomocy lekarzy.

Źródło: Radio Poznań / Diecezja Włocławska

Poznań: Łąka kwietna na Wildzie? ZZM: „to przedsięwzięcie bardzo dyskusyjne”

0
– Chcielibyście łąki miejskiej na Wildzie? My też – informuje Rada Osiedla Wilda mieszkańców tej dzielnicy. Ale czy łąka powstanie – nie wiadomo. Bo Zarząd Zieleni Miejskiej uważa, że to zbyt kosztowne i trudne.

I wskazuje konkretny teren: wzdłuż Dolnej Wildy, przy granicy „Chwiałki”. Biegnie tamtędy asfaltowa droga, która zapewne kiedyś miała być rekreacyjnym dojściem ze stadionu do parku. A po obu jej stronach rozciągają się trawniki aż do lodowiska.

Chociaż trawniki to chyba za dużo powiedziane. W końcu trawnik to przestrzeń porośnięta przede wszystkim trawą, regularnie pielona z chwastów, koszona, nawożona i podlewana. Z tych wszystkich czynności na tym terenie odbywa się w zasadzie wyłącznie koszenie, a i to rzadko. Poza tym rośliny rosną tam jak chcą i gdzie chcą, a trawa od dawna przegrywa z kępami wrotyczu, ostów, cykorii, krwawnika, mniszka lekarskiego i wielu innych roślin, którym nie szkodzą psie kupy. Bo psich kup jest tam bardzo dużo, jako że teren robi za nieformalną psią toaletę, w związku z czym przypomina pole minowe…

Utworzenie łaki kwietnej na tym terenie wydaje się radnym osiedlowym sensownym rozwiązaniem. Dlaczego? Przypomnijmy, jak zachęca do tworzenia takich łąk w mieście Koalicja ZaZieleń, która, sądząc po dotychczasowych dokonaniach, naprawdę ma o tym pojęcie: „Łąki kwietne oznaczają oszczędność sił i środków, nie tylko związaną z rzadszym koszeniem. Rośliny na nich rosnące znacznie lepiej dają sobie radę z upałami, bo są “tutejsze” i magazynują wodę. Nie trzeba więc ich tak często podlewać. Tworzenie łąk nie wymaga wielu nakładów ani zmian na miejskich zieleńcach. Wystarczy wśród trawy zasadzić kwiaty, takie, które naturalnie występują w naszym klimacie. To nie tylko doda miastu urody, ale też wspomoże walkę z ociepleniem klimatu. Niekoszone rośliny lepiej chronią grunt przed wysychaniem, zatrzymują pyły, no i produkują więcej tlenu niż skoszone. Obecność kwiatów zwiększy bioróżnorodność, co z kolei jest niezwykle ważne dla żyjących w mieście ptaków i owadów”.

Łąki kwietne w zasadzie kosi się raz w roku, jesienią. Nie trzeba wydawać pieniędzy na kosztowne nasadzenia egzotycznych roślin i ich pielęgnację, bo łąka – jak to łąka – sama troszczy się o siebie. Wydawałoby się, że Zarząd Zieleni Miejskiej tylko przyklaśnie pomysłowi mającemu ująć mu pracy, kosztów i kłopotów. Ale jednak nie. W piśmie wysłanym RO Wilda czytamy, że „to przedsięwzięcie jest bardzo dyskusyjne. Konserwacja zieleni na przedmiotowym terenie wykonywana jest w zakresie niezbędnym, co spowodowało wytworzenie specyficznego ekosystemu, powierzchnia tego terenu nie jest monolitycznym trawnikiem. Mając na uwadze również funkcje użytkowe przedmiotowego terenu, uważamy, że zmiana sposobu zagospodarowania w kierunku łąki kwietnej jest bardzo kosztowna i trudna w konserwacji, wymaga pogłębionej analizy”.

Łąka kwietna to bardzo modny ostatnio trend w organizacji miejskiej zieleni i można znaleźć wiele porad oraz opinii biologów, przyrodników i ekologów, jeśli ktoś chciałby urządzić taką łąkę – i jeśli opinia Koalicji ZaZieleń mu nie wystarcza. Ale wszyscy są zgodni: łąka kwietna może się nie wszystkim podobać, jeśli ktoś lubi grzeczne i wystrzyżone trawniki, nie ma natomiast wątpliwości, że jest to zdecydowanie tańszy, mniej pracochłonny i przyjaźniejszy Matce Naturze sposób zazieleniania miasta. I tak naprawdę teren przy Dolnej Wildzie w zasadzie jest już łąką kwietną – teraz tylko należałoby mu nie przeszkadzać i dyskretnie pomagać w pielęgnacji, byle nie za bardzo.

Dlaczego więc ZZM pisze o trudach i wysokich kosztach? I o jaką konserwację łąki chodzi, skoro ona dba o siebie sama? Tego specjaliści od miejskiej zieleni w piśmie nie wyjaśniają.

Ale Rada Osiedla Wilda nie traci wiary w powodzenie swojego planu.
„ZZM uważa, że to „przedsięwzięcie bardzo dyskusyjne” i „wymaga pogłębionej analizy”. Jesteśmy otwarci na taką dyskusję, mamy też nadzieję, że pogłębiona analiza okaże zasadność naszego postulatu” – podsumowują wildeccy radni na swoim profilu FB.

Lilia Lada, fot. PIM

Na lody i frytki do… Muzeum Archidiecezjalnego

0
Muzeum Archidiecezjalne, katedra i pałac arcybiskupi – a obok autobus-bar z lodami i frytkami oraz dmuchane zabawki dla dzieci. – Czy takie sąsiedztwo to na pewno dobry pomysł? – pytają zbulwersowani poznaniacy.

Ostrów Tumski jest miejscem wyjątkowym nie tylko dla poznaniaków, ale o tym – wydawałoby się – chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Tu rodziła się nasza państwowość, tu także w katedrze, jednej z najważniejszych polskich świątyń, znajduje się Złota Kaplica pierwszych władców Polski, tu także znaleziono palatium Mieszka I i dębowy wał obronny z jego czasów…. I tak dalej, i tak dalej, wymieniać można by długo. Ostrów Tumski ma wyjątkowy i niepowtarzalny klimat, czuje się tu wręcz namacalnie obecność minionych wieków – nic więc dziwnego, że wszystko, co się na nim dzieje, żywo obchodzi wszystkich mieszkańców Poznania.

A ostatnio dzieje się co najmniej dziwnie. Wycinka drzew wokół Muzeum Archidiecezjalnego, likwidacja starego muru na rzecz nowego ogrodzenia wywołały spore oburzenie. Jak wiadomo, poznaniacy nie lubią zmian, a już szczególnie nie lubią, by zmieniano coś – cokolwiek – w miejscach ważnych dla miasta. Jak na przykład Ostrów Tumski.

Ale okazało się, że wycinka i budowa nowych ogrodzeń to działanie zgodne z prawem, co potwierdził Miejski Konserwator Zabytków. Ogrodzenia wyremontowano, a właściwie zastąpiono innymi, bo wymagały remontu, a drzewa wycięto, bo… Wydział Ochrony Środowiska na to pozwolił. Zresztą na miejscu starych drzew zostaną posadzone nowe i będzie ich dwa razy więcej, a teren zostanie dzięki temu zrewitalizowany i bardziej dostępny dla odwiedzających Ostrów Tumski.

Ale rozumienie pojęcia „rewitalizacja” może być, jak się okazało, bardzo różne. W ramach rewitalizacji na wolnej działce obok Muzeum Archidiecezjalnego pojawił się… autobus zamieniony na bar. Obok niego ustawiono dmuchane zabawki dla dzieci. U wylotu ulicy stoi natomiast kolorowy potykacz, zapraszający na lody i frytki. Jasne, co może być lepszego po wyjściu z Katedry…?

Ostrów Tumski ze względu na swoje znaczenie dla historii i kultury polskiej, jest objęty ochroną konserwatorską. Z tego powodu na jego terenie nie wolno robić i stawiać nic, na co Miejski Konserwator Zabytków nie pozwoli. Ale nie dotyczy to organizacji imprez na terenie objętym ochroną, a bar w autobusie tak właśnie został potraktowany.

– W świetle zapisów ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2018 r. poz. 2067) opiniowanie i udzielanie pozwoleń na organizację imprez na terenach wpisanych do rejestru zabytków nie należy do właściwości kompetencji organów ochrony zabytków. – wyjaśniła Joanna Czech, Kierownik oddziału ochrony zabytków nieruchomych II Miejskiego Konserwatora Zabytków. – Taką wykładnię przepisów potwierdza opinia Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dn. 16.10.2008 r.

Mimo to biuro konserwatora wysłało do poznańskiej Kurii pismo z pytaniem o autobus, by wyjaśnić sytuację.

Oczywiście nikt nie przeczy, że w miejscu, gdzie przybywa tak wielu turystów, przydałoby się miejsce, gdzie mogliby posiedzieć, wypić kawę, coś zjeść i chwilę odpocząć, podziwiając zabytki. Ale czy nie byłoby lepiej, gdyby takie miejsce pasowało stylem i charakterem do otoczenia?

Lilia Łada, fot. L. Łada

Schetyna ogłosił „jedynki” Koalicji Obywatelskiej. Zobacz kto wystartuje z Wielkopolski!

Joanna Jaśkowiak, Tomasz Nowak, Małgorzata Janyska oraz Mariusz Witczak mają być twarzami kampanii w swoich okręgach przed nadchodzącymi wyborami.

„Jedynki” ogłosił dzisiaj Grzegorz Schetyna, lider Koalicji Obywatelskiej. On sam wystartuje z Warszawy. Pełne listy wyborcze, zarówno do Sejmu jak i Senatu, mamy poznać do 17 sierpnia.

Kto wystartuje z Wielkopolski?

Konin – Tomasz Nowak
Piła – Małgorzata Janyska
Poznań – Joanna Jaśkowiak
Kalisz – Mariusz Witczak

„Jedynkę” dla Joanny Jaśkowiak skomentował już Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Przed nami bardzo ważne wybory! Potrzebujemy osób, które są w stanie pociągnąć listę i jednocześnie zrobić dobry wynik – słowem, bardzo mocnych zawodników. Takim, bez wątpienia jest Joanna!

Poznań: „Śpiący za życia” – spotkanie autorskie Mariusza Rasa

0
Kim są „Śpiący za życia”? Zdaniem autora – dość kontrowersyjnym – to my wszyscy, bo przechodzimy życie śpiąc. Jak się obudzić? Lulu Cafe zaprasza na autorskie spotkanie Mariusza Rasa 31 lipca o godzinie 18.00.

Autor prezentuje w swoim dziele zbiór myśli o życiu, w którym przewodnią refleksją jest porównanie ludzi do lunatyków. Według niego człowiek jest tylko marionetką w rękach systemu, Boga, Losu – czy też innego człowieka. Książka w sposób przejrzysty i dokładny uświadamia czytelnikowi, czym jest zniewolenie oraz czym są kajdany społeczne. Po jej przeczytaniu każdy człowiek może pomóc sobie w odpowiedzi na pytanie: czy jest pod wpływem swojej prawdziwej jaźni, czy może bardziej jest zdominowany przez czyjeś wpływy?

– Książka „Śpiący za życia” jest inna, to gwarantuję, bo pisana sercem nie intelektem i potrafi nieźle zaorać perspektywę naszej percepcji – wyjaśnia sam autor. – Jest cukierkiem, który smakuje jak wybranie się do innego wymiaru, pełnego braku oczekiwań: spada kurtyna, roztapia się ten fikcyjny świat, a ty po jej przeczytaniu dostrzegasz życie na nowo pełne miarodajnej energii, która wprost wypływa z ciebie. Czas się obudzić ze snu! Jesteś za stary, by spać, spać za życia…

Spotkanie odbędzie się 31 lipca o godzinie 18.00 w Lulu Cafe (CH Avenida, poziom +1, obok sklepu Peek&Cloppenburg).

Mat. pras., el

Poznań: Będzie nowy mural. Na Jeżycach

0
Pojawi się na 37-metrowym płocie posesji przy Dąbrowskiego 31 i będzie przedstawiał znane kobiety związane z Jeżycami. Nowy mural uatrakcyjni dzielnicę, a przy okazji zasłoni „37 metrów wstydu”, jak mówią o ogrodzeniu mieszkańcy fyrtla.

Pomysł zrodził się spontanicznie w 2018 roku, na Facebooku. Miejsce do odnowienia wskazali mieszkańcy Jeżyc (pomysł: Sebastian Dulniawka) z Inicjatywna I Nieformalna Grupa Jeżycka. Płot posesji przy Dąbrowskiego 31 liczy sobie 37 metrów, które są nazywane przez lokalsów „37 metrami wstydu”. Bo nie da się ukryć: chluby dzielnicy, z dnia na dzień ładniejszej i porządniejszej, ten płot nie przynosi. Brudny, odrapany i zaniedbany razi na tle wyremontowanych albo remontowanych kamienic i coraz czystszych chodników. Dzięki muralowi ten kawałek Jeżyc wreszcie przestanie odstawać od reszty dzielnicy.

To także mieszkańcy zaproponowali elementy, które powinni się znaleźć na muralu – mają to być przedstawienia kobiet związanych z Jeżycami. Na muralu, który zaprojektowała grupa artystyczna Murbeton. (Jakub Chrzanowski), znajdziemy więc Kazimierę Iłłakowiczównę – pisarkę i tłumaczkę, Wandę Błeńską – lekarkę i misjonarkę, Krystynę Feldman – aktorkę, Aleksandrę Banasiak – pielęgniarkę szpitala im. Raszei, biorącą udział w Czerwcu ‘56, Hannę Banaszak – wokalistkę i Krystynę Koftę – pisarkę i felietonistkę. W życiu każdej z nich Jeżyce odgrywały pewną rolę – mieszkały tu w dzieciństwie, chodziły tu do szkoły, wchodziły w dorosłość, pracowały, tworzyły i marzyły…

Wiele miesięcy trwały przygotowania, uzyskiwanie pozwoleń, projektowanie, wyliczenia i pomiary, bo przygotowanie muralu wcale nie jest tak łatwą sprawa jak się wydaje – o ile, oczywiście, to ma być porządny mural. Projekt zaakceptowali właściciele posesji, Miejski Konserwator Zabytków, Plastyk Miejski oraz same bohaterki, ich rodziny i spadkobiercy.

Ale żeby powstał mural – potrzebne jest wsparcie finansowe.Do realizacji projektu potrzeba 16 218 zł – na oczyszczenie i zagruntowanie pokaźnej powierzchni ogrodzenia, farby, wykonanie muralu i odpowiednie jego zabezpieczenie oraz wygrodzenia/rusztowania w trakcie prac i sprzątanie po ich zakończeniu. Z tych środków zostaną też pokryte opłaty administracyjne, pocztowe, koszty uzyskania pozwoleń, zajęcia powierzchni, które trzeba ponieść, aby wszystko odbyło się legalnie i właściwie. Trzeba też opłacić prowizję dla portalu, za pośrednictwem którego będzie prowadzona zbiórka środków.

Wszyscy, którzy chcą wesprzeć tę nietuzinkowa inwestycję, mogą to zrobić na kilka sposobów: wpłacając datek na pomagam.pl, udostępniając link do zbiórki wśród swoich znajomych lub dołączając do wydarzenia.

Mat. pras., el

Gostyń: Wielka ulewa przeszła nad miastem!

0
Wiele posesji jest zaladych po ulewie, która przeszła po południu przez Gostyń. Rano przed drastycznymi zjawiskami pogodowymi ostrzegało IMGW.

Całkowicie zalany jest m.in. deptak. Kanalizacja deszczowa nie wytrzymała nawałnicy i nie była w stanie przyjąć dodatkowych ilości wody. Cały czas do kolejnych zalań ruszają również strażacy.

Rano ostrzeżenie dla powiatu gostyńskiego wydało IMGW. Obowiązuje do północy.

 

Jedna lista opozycji przeciwko PiS? Możliwa, w wyborach do Senatu

0
Lewica zaproponowała ugrupowaniom opozycyjnym wspólny front w wyborach do Senatu. – Chcemy zabezpieczyć Polskę przed powtórką z czterech lat – tłumaczył Czarzasty.

Działacze lewicy skierowali swój apel do pozostałych liderów opozycji: Grzegorza Schetyny (szef Platformy Obywatelskiej); Władysława Kosiniaka-Kamysza (prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego); Katarzyny Lubnauer (przewodnicząca Nowoczesnej) oraz Zygmunta Frankiewicza (prezesa Związku Miast Polskich).

– Chcemy zabezpieczyć Polskę przed powtórką z czterech lat, dlatego proponujemy wszystkim siłom opozycyjnym i obywatelskim przyjęcie paktu senackiego. Chcemy, żeby partie opozycyjne nie wystawiały przeciwko sobie kandydatów w senackich okręgach jednomandatowych – tłumaczył Włodzimierz Czarzasty, lider SLD.

Kluczowa w tych wyborach wydaje się być ordynacja wyborcza. Wystawienie wspólnej listy kandydatów do senatu daje realną szansę na zdobycie większości. To w przypadku wygrania wyborów do Sejmu przez PiS, na co obecnie wszystko wskazuje, pozwoliłoby paraliżować ich rządy.

– Jeżeli ten pakt senacki, który proponujemy, nie zostanie przyjęty, to najzwyczajniej w świecie, będzie to oznaczało zwycięstwo partii rządzącej na taką skalę, która dziś wielu wydaje się niewyobrażalna – wyjaśnił Adrian Zandberg z Partii Razem.

Poznań: Wataha dzików na Warszawskiej (film)

0
Coraz więcej dzików pojawia się na terenie Poznania. Zwierzęta były widziane w okolicach Cybiny, na ulicy Świętego Michała oraz na Warszawskiej.

Kuriozalna była zwłaszcza ta ostatnia „wycieczka” zwierząt. Dziki biegły wzdłuż dość ruchliwej trasy, częściowo po torach tramwajowych. Watahę zwierząt nagrał jeden z kierowców.

Pościg i staranowany radiowóz. Padły strzały!

0
Jeden funkcjonariusz Służby Celno-Skarbowej został ranny podczas akcji zatrzymania podejrzanego na północy Wielkopolski.

Funkcjonariusze skarbówki od dłuższego czasu rozpracowywali grupę, która na północy Wielkopolski była podejrzana o przestępstwa ekonomiczne m.in. posługiwanie się fałszywymi dokumentami sprzedaży w celu uzyskania nienależnych korzyści podatkowych.

– W trakcie zatrzymania jednego z podejrzanych doszło do próby ucieczki, podczas której został ranny funkcjonariusz Służby Celno-Skarbowej – informuje Izba Administracji Skarbowej w Poznaniu. – Podejrzany staranował samochodem jeden z pojazdów funkcjonariuszy po czym próbował uciec. W trakcie pościgu doszło do użycia broni palnej. Po kilkudziesięciu minutach podejrzany został zatrzymany. Zatrzymanemu przedstawiono zarzuty dotyczące przestępstw skarbowych oraz czynnej napaści na funkcjonariusza.

Według skarbówki straty Skarbu Państwa mogły wynieść w tej sprawie nawet 10 milionów złotych.

Źródło: KAS w Poznaniu

Muzeum Powstania Wielkopolskiego. Zobacz jak będzie wyglądało!

0
We wtorek rozstrzygnięto konkurs na opracowanie koncepcji architektoniczno-urbanistycznej Muzeum Powstania Wielkopolskiego. Budynek zaprojektowała warszawska pracownia WXCA.

WXCA to pracownia architektoniczna z Warszawy, która na koncie ma m.in. nominowany do prestiżowej nagrody Miesa van der Rohe projekt Europejskiego Centrum Edukacji Geologicznej w Chęcinach. Jej koncepcja nowego budynku Muzeum Powstania Wielkopolskiego pokonała prace rywali i zwyciężyła w konkursie, do którego zgłosiły się 53 firmy z Polski i zagranicy.

– Nagrodę przyznano za najwyższe spośród ocenianych prac walory architektoniczne: funkcjonalne, użytkowe i estetyczne obiektu muzeum – podkreślał prof. Bolesław Stelmach. – Fundamentem zwycięstwa Powstańców Wielkopolskich było poczucie wspólnoty, to „narodowa tożsamość, u podstaw której leży współpraca, integracja i systematyczne budowanie więzi.” Autorzy zwycięskiej pracy niezwykle trafnie odczytali i zinterpretowali „Idiom Wielkopolski” w kontekście lokalnym, ale i w wymiarze uniwersalnym. Na podkreślenie zasługuje unikalne wpisanie kubatury budynku w niezwykle ważny dla tożsamości Poznania fragment miasta. Nagrodzony projekt z największą troską i umiejętnością zachowuje istniejący park z dominantą kościoła św. Wojciecha.

– Jesteśmy bardzo wzruszeni i szczęśliwi, dziękujemy w imieniu całego zespołu – mówiła Małgorzata Dembowska z pracowni WXCA, odbierając nagrodę. – Mam nadzieję, że to dopiero początek naszej przygody z Poznaniem.

Autor: UMP / op. AS fot. wizualizacje WXCA

Poznań: Muzeum Powstania Wielkopolskiego. „To nasze dziedzictwo, o które musimy dbać”

Nowe Muzeum Powstania Wielkopolskiego ma kosztować 150 milionów i powstać do 2024 roku. Właśnie rozstrzygnięto konkurs na opracowanie jego koncepcji architektoniczno-urbanistycznej.

Do konkursu zgłosiły się 53 pracowanie, z których 43 zostało zakwalifikowanych do pierwszego etapu. W kwietniu uczestnicy złożyli opisy wizji, jak ma wyglądać nowe muzeum, które następnie zostały ocenione przez sąd konkursowy pod przewodnictwem dr hab. inż. arch. Bolesława Stelmacha.

Szóstka najciekawych wizji została poproszona o złożenie swoich prac w drugim etapie konkursu. Składane projekty obejmowały nie tylko sam budynek, ale i propozycje zagospodarowania przylegającego terenu, na którym ma powstać park. Nowe muzeum powstanie w sąsiedztwie pomnika Armii Poznań, kościoła św. Wojciecha i Cmentarza Zasłużonych Wielkopolan. W okolicy znajduje się również poddawana rewitalizacji Stara Rzeźnia.

Jednomyślną decyzją sądu konkursowego wygrała koncepcja przygotowana przez WXCA (wizualizacje tej koncepcji widać na zdjęciach).

Zgodnie z założeniem 30 procent nowego budynku ma zostać przeznaczone na ekspozycję stałą. – Skoncentrujemy się na wyjaśnieniu fenomenu zwycięstwa przez pokazanie doświadczenia życia, pracy i samoorganizacji Polaków w Wielkopolsce pod zaborem pruskim. Ważne będzie zaprezentowanie zrywu zarówno w aspekcie militarnym, jak również w postawach obywatelskich, dojrzałości myśli politycznej i skuteczności dyplomatycznej. Pokażemy z jakim skutkiem Wielkopolanie już po swoim zwycięstwie włączyli się do walk o ukształtowanie granic Polski i jaki był wpływ tej dzielnicy na siłę gospodarczą i intelektualną odrodzonej RP. Na koniec zaprezentujemy późniejsze losy powstańców i kształtowanie się pamięci o powstaniu – zapowiedział Tomasz Łęcki, dyrektor Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości.

Pozostałe 70 procent budynku zostanie przeznaczone na pomieszczenia edukacyjne, sale konferencyjne, magazyny i pracownie konserwacji zbiorów.

– Powstanie Wielkopolskie to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii naszego miasta i regionu. To część naszej tożsamości, dziedzictwo, o które musimy dbać – podsumował Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Zależy nam na tym, by pokazać mieszkańcom Poznania, województwa i całej Polski znaczenie Powstania Wielkopolskiego i podkreślić jego ranę w historii naszego państwa. Tak ważna tematyka zasługuje na godną oprawę.

mat. pras. / SS

Robert Biedroń kandydatem na prezydenta Polski?

0
Lider Wiosny miałby zostać wspólnym kandydatem środowisk lewicowych w wyborach prezydenckich, a Zandberg i Czarzasty powalczyliby o sejm.

Takie informacje, nieoficjalnie, podaje „Gazeta Wyborcza”. Sam Biedroń również miałby się zaangażować w ich kampanię np. jako szef sztabu wyborczego lewicy, ale osobiście udziału w wyborach do sejmu nie weźmie.

Żadne z ugrupowań wchodzących w skład lewicowej koalicji nie potwierdziło tych doniesień, ale z kilku źródeł przedostają się informacje, że taki scenariusz faktycznie jest najbardziej realny.

Z ostatnich sondaży wynika, że gdyby wybory prezydenckie odbyły się teraz, to na największe poparcie może liczyć obecnie urzędujący prezydent, Andrzej Duda.

Robert Biedroń obecnie jest europosłem.

Źródło: Gazeta Wyborcza

IMGW ostrzega. Burze i upał w Wielkopolsce!

IMGW wydało ostrzeżenie przed upałami oraz gwałtownymi burzami, które mogą się pojawić w najbliższych godzinach.

Ostrzeżenie dotyczy całej Wielkopolski. Ma być zarówno upalnie, jak i mogą się pojawić burze (prawdopodobieństwo około 85%).

W przypadku burz większość powiatów w Wielkopolsce otrzymała zagrożenie I stopnia, co oznacza, że „przewiduje się warunki sprzyjające wystąpieniu niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, które mogą powodować straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia. Prowadzenie działalności w warunkach narażenia na działanie tych czynników jest utrudnione i niebezpieczne. Spodziewaj się utrudnień wynikających z prowadzenia działań w obszarze występowania zagrożenia, w tym opóźnień spowodowanych utrudnieniami w ruchu drogowym, zakłóceń w przebiegu imprez plenerowych lub możliwość ich odwołania. Zalecana ostrożność, potrzeba śledzenia komunikatów i rozwoju sytuacji pogodowej.”

Kilka powiatów (leszczyński, kościański, wolsztyński, gostyński, rawicki, krotoszyński, ostrowski i kaliski) otrzymało II stopień zagrożenie, w przypadku którego zaleca się już szczególną ostrożność.

Jednocześnie całe województwo otrzymało ostrzeżenie przed nadchodzącymi upałami.

Źródło: IMGW

Gniezno: Nocny pożar wieżowca. Ewakuowano 46 osób!

0
Dwie osoby trafiły do szpitala po pożarze do jakiego doszło w Gnieźnie. W nocy zaczęło się palić jedno z mieszkań w bloku.

W związku z pożarem Straż Pożarna ewakuowała resztę mieszkańców budynku. Dzięki użyciu gaśnic proszkowanych, nie ucierpiały inne mieszkania. Większość mieszkańców mogła już wrócić do swoich mieszkań. Dwie osoby zostały przewiezione do szpitala, z objawami podtrucia gazami pożarowymi.