Poznań: Będzie nowy mural. Na Jeżycach

Pojawi się na 37-metrowym płocie posesji przy Dąbrowskiego 31 i będzie przedstawiał znane kobiety związane z Jeżycami. Nowy mural uatrakcyjni dzielnicę, a przy okazji zasłoni „37 metrów wstydu”, jak mówią o ogrodzeniu mieszkańcy fyrtla.

Pomysł zrodził się spontanicznie w 2018 roku, na Facebooku. Miejsce do odnowienia wskazali mieszkańcy Jeżyc (pomysł: Sebastian Dulniawka) z Inicjatywna I Nieformalna Grupa Jeżycka. Płot posesji przy Dąbrowskiego 31 liczy sobie 37 metrów, które są nazywane przez lokalsów „37 metrami wstydu”. Bo nie da się ukryć: chluby dzielnicy, z dnia na dzień ładniejszej i porządniejszej, ten płot nie przynosi. Brudny, odrapany i zaniedbany razi na tle wyremontowanych albo remontowanych kamienic i coraz czystszych chodników. Dzięki muralowi ten kawałek Jeżyc wreszcie przestanie odstawać od reszty dzielnicy.

To także mieszkańcy zaproponowali elementy, które powinni się znaleźć na muralu – mają to być przedstawienia kobiet związanych z Jeżycami. Na muralu, który zaprojektowała grupa artystyczna Murbeton. (Jakub Chrzanowski), znajdziemy więc Kazimierę Iłłakowiczównę – pisarkę i tłumaczkę, Wandę Błeńską – lekarkę i misjonarkę, Krystynę Feldman – aktorkę, Aleksandrę Banasiak – pielęgniarkę szpitala im. Raszei, biorącą udział w Czerwcu ‘56, Hannę Banaszak – wokalistkę i Krystynę Koftę – pisarkę i felietonistkę. W życiu każdej z nich Jeżyce odgrywały pewną rolę – mieszkały tu w dzieciństwie, chodziły tu do szkoły, wchodziły w dorosłość, pracowały, tworzyły i marzyły…

Wiele miesięcy trwały przygotowania, uzyskiwanie pozwoleń, projektowanie, wyliczenia i pomiary, bo przygotowanie muralu wcale nie jest tak łatwą sprawa jak się wydaje – o ile, oczywiście, to ma być porządny mural. Projekt zaakceptowali właściciele posesji, Miejski Konserwator Zabytków, Plastyk Miejski oraz same bohaterki, ich rodziny i spadkobiercy.

Ale żeby powstał mural – potrzebne jest wsparcie finansowe.Do realizacji projektu potrzeba 16 218 zł – na oczyszczenie i zagruntowanie pokaźnej powierzchni ogrodzenia, farby, wykonanie muralu i odpowiednie jego zabezpieczenie oraz wygrodzenia/rusztowania w trakcie prac i sprzątanie po ich zakończeniu. Z tych środków zostaną też pokryte opłaty administracyjne, pocztowe, koszty uzyskania pozwoleń, zajęcia powierzchni, które trzeba ponieść, aby wszystko odbyło się legalnie i właściwie. Trzeba też opłacić prowizję dla portalu, za pośrednictwem którego będzie prowadzona zbiórka środków.

Wszyscy, którzy chcą wesprzeć tę nietuzinkowa inwestycję, mogą to zrobić na kilka sposobów: wpłacając datek na pomagam.pl, udostępniając link do zbiórki wśród swoich znajomych lub dołączając do wydarzenia.

Mat. pras., el