Strona główna Blog Strona 2165

Poznań: Straż graniczna jedzie do Macedonii. Kto chce dołączyć?

0
Funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej ponownie jadą na misję do północnej Macedonii. Nasi strażnicy wspierają lokalne władze w strzeżeniu granic.

Trzech funkcjonariuszy właśnie wróciło z akcji, podczas której wspierali między innymi działania lokalnej policji.Ich głównym zadaniem była fizyczna ochrona granicy Macedonii Północnej z Grecją. 5 sierpnia służbę w Macedonii rozpoczęli następni funkcjonariusze, którzy mają szansę na zdobycie kolejnych doświadczeń. Przez miesiąc będą pełnić służbę w rejonie miejscowości Dojran.

Nadodrzański Oddział Straży Granicznej cały czas szuka chętnych do służby. W październiku planowane jest przyjęcie kolejnych 35 nowych funkcjonariuszy. Wśród kryteriów, które muszą spełnić kandydaci to przede wszystkim polskie obywatelstwo i niekaralność. W zamian Straż Graniczna zapewnia stałe zatrudnienie, stałą pensję (na początek 3250 zł. na rękę a od stycznia podwyżkę o kolejne 500 zł.). Jest też trzynasta pensja, są możliwości dalszego kształcenia i podnoszenia kwalifikacji zawodowych, no i możliwość odejścia na emeryturę po 25 latach służby.

Już po przyjęciu młodzi funkcjonariusze mogą, zgodnie z własnymi predyspozycjami zdobywać doświadczenie w wielu dziedzinach, między innymi jako specjaliści do spraw migracji, eksperci do spraw fałszerstw dokumentów, pirotechnicy, przewodnicy psów służbowych. Mogą również w ramach wspierania służb innych państw brać udział w misjach zagranicznych lub uczestniczyć w działaniach Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej FRONTEX.

Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie internetowej Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.

NOSG, el

Prezydent podpisał ustawę przeciwdziałającą zatorom płatniczym

Ograniczenie zatorów płatniczych, czyli opóźnień w płaceniu kontrahentom – to główny cel ustawy, którą wczoraj podpisał prezydent RP Andrzej Duda. Nowe prawo zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2020 roku.

Główne rozwiązania ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych to:
skrócenie terminów zapłaty; uprawnienie prezesa UOKiK do ścigania przedsiębiorstw generujących największe zatory; zobowiązanie największych firm do raportowania do MPiT swoich praktyk płatniczych oraz ulga na złe długi w PIT i CIT (na wzór tej w VAT).

– Ta ustawa to nasza recepta na zjawisko wpędzania przedsiębiorców w kłopoty – mówi Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii. – Zatory wywołują efekt domina: firma, która nie otrzymuje pieniędzy w terminie, sama nie ma za co płacić swoim kontrahentom, brakuje jej pieniędzy na spłatę kredytów czy opłaty. Często odbywa się to kosztem pracowników, którzy albo nie otrzymują pensji, albo dostają je po terminie. W skrajnych przypadkach zatory doprowadzają nawet do upadku przedsiębiorstw. Postanowiliśmy temu zaradzić.

– Ustawa ta powstała zgodnie z naszą filozofią, która polega na tym, że najpierw słuchamy przedsiębiorców, a dopiero potem tworzymy przepisy – dodaje Marek Niedużak, wiceszef MPiT odpowiedzialny za prace nad ustawą. -. Poprzedziła ją Zielona Księga i jej konsultacje. Tworząc nowe prawo, wzorowaliśmy się na Wielkiej Brytanii, Francji, Irlandii czy Holandii. Po wejściu przepisów w życie będziemy monitorować również to, jak one się sprawdzają, bo firmy stosujące niechlubne praktyki zazwyczaj chcą omijać nowe regulacje. Będziemy na to reagować.

Kluczowe rozwiązania:

Skrócenie – do maksymalnie 30 dni od dnia doręczenia faktury – terminów zapłaty w transakcjach handlowych, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny (z wyłączeniem podmiotów leczniczych).

Skrócenie – do maksymalnie 60 dni – terminu zapłaty w transakcjach, w których wierzycielem jest mikro-, małe lub średnie przedsiębiorstwo, a dłużnikiem duża firma (tzw. transakcja asymetryczna).

W przypadku ustalenia między podmiotami równorzędnymi (np. dwiema średnimi firmami) terminu zapłaty dłuższego niż 60 dni – w razie sporu między nimi to dłużnik, a nie wierzyciel będzie musiał udowodnić, że ustalony termin zapłaty nie był rażąco nieuczciwy wobec wierzyciela.

Możliwość odstąpienia przez wierzyciela od umowy lub jej wypowiedzenia, gdy ustalony w niej termin zapłaty został nadmiernie wydłużony – przekracza 120 dni, liczonych od daty doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, potwierdzających dostarczenie towaru lub wykonanie usługi, a ustalenie tego terminu było rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela (w tej sytuacji wierzyciel będzie mógł odstąpić od całości umowy lub od jej niewykonalnej części).

Coroczne przekazywanie przez największych podatników podatku dochodowego od osób prawnych (grupy kapitałowe i firmy, których dochód przekracza rocznie 50 mln euro), ministrowi ds. gospodarki (MPiT) sprawozdań o stosowanych przez siebie terminach zapłaty. Sprawozdania te będą publicznie dostępne, czyli będzie można się z nich dowiedzieć, jak duzi partnerzy realizują swoje zobowiązania oraz ocenić ryzyko wchodzenia z nimi w relacje biznesowe. Pierwsze raporty dotyczące praktyk płatniczych mają być opublikowane w 2021 r. (zostaną w nich podane informacje za 2020 r.).

Na firmy, które najbardziej opóźniają regulowanie swoich zobowiązań, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów będzie nakładał kary pieniężne. Najpierw prezes UOKiK – z urzędu lub na wniosek – oceni, czy doszło do nadmiernego opóźnienia, a jeśli tak, to przy wymierzaniu kary będzie uwzględniał wartość niezapłaconych faktur i długość opóźnień w płatnościach. Nie będzie jednak karany dłużnik, który nie płaci, ponieważ jemu również nie płacą.

Wprowadzenie przepisów mających na celu rozpoznawania skutków w podatkach PIT i CIT tzw. złych długów (w tym tzw. ulgę na złe długi), na wzór mechanizmu funkcjonującego w podatku VAT. Oznacza to, że wierzyciel, który nie otrzyma zapłaty w ciągu 90 dni od upływu terminu określonego w umowie lub na fakturze, będzie mógł pomniejszyć podstawę opodatkowania o kwotę wierzytelności (z kolei dłużnik będzie miał obowiązek podniesienia podstawy opodatkowania o kwotę, której nie zapłacił).

Podniesienie wysokości odsetek ustawowych za opóźnienia w transakcjach handlowych o dwa punkty procentowe, tj. do 11,5 proc., tak aby kredytowanie się kosztem firm było droższe niż uzyskanie pieniędzy np. z kredytu komercyjnego. Jedynie w transakcjach, w których dłużnikiem jest podmiot leczniczy, odsetki pozostaną na dotychczasowym poziomie, tj. 9,5 proc.

Uproszczenie procedury zabezpieczającej przed sądem cywilnym w sprawach o roszczenia pieniężne z tytułu transakcji handlowych, w których wartość wynagrodzenia nie przekracza 75 tys. zł. Oznacza to, że nie trzeba będzie wykazywać interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia przez sąd – wystarczy, że powód uprawdopodobni roszczenie i okoliczność, że należność nie została uregulowana przez co najmniej 3 miesiące od dnia upływu terminu płatności określonego w fakturze lub umowie. Dzięki temu, po uzyskaniu zabezpieczenia, powód będzie miał większą gwarancję odzyskania swoich należności w przypadku korzystnego wyroku sądu.

Zróżnicowanie wysokości rekompensat za poniesione koszty związane z odzyskiwaniem należności (obecnie taka rekompensata wynosi 40 euro od każdej niezapłaconej wierzytelności lub jej części). Po zmianach będą wyznaczone trzy progi: 40 euro – gdy świadczenie pieniężne nie przekracza 5000 zł; 70 euro – gdy świadczenie pieniężne jest wyższe od 5000 zł, ale niższe niż 50 000 zł; 100 euro – gdy świadczenie pieniężne jest równe lub wyższe od 50 000 zł.

Dodatkowo wprowadzono mechanizm zapobiegający nadużywaniu prawa do rekompensat. Jednocześnie przyjęto, że podmiot publiczny nie będzie musiał dochodzić rekompensaty za poniesione koszty związane z odzyskiwaniem należności, gdy jej wysokość jest równa lub wyższa od wynagrodzenia za dostawę towaru lub wykonanie usługi.

Uzupełnienie katalogu czynów nieuczciwej konkurencji (w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji) o działanie polegające na nieuzasadnionym wydłużaniu terminów zapłaty za dostarczone produkty lub wykonane usługi.

Według szacunków od 80 do 90 proc. przedsiębiorstw w Polsce nie otrzymuje zapłaty w ustalonym terminie. W praktyce mamy do czynienia z narzucaniem nawet 180-dniowych terminów płatności.

Jak podał w marcu BIG InfoMonitor, w pierwszym kwartale tego roku odsetek przedsiębiorstw, którym kontrahenci w ostatnich sześciu miesiącach opóźnili płatności o ponad 60 dni, wyniósł 49 procent. W analogicznym okresie 2018 r. było to 53 proc., a w ostatnim kwartale ub.r. 54 proc. Najgorzej pod tym względem jest w budownictwie i transporcie, w tych branżach ponad 60 proc. firm dotknęły takie problemy. Na drugim biegunie jest przemysł – tu kłopotów z nieterminowością kontrahentów doświadcza 43 proc. przedsiębiorstw.

Z Europejskiego Raportu Płatności za 2017 r. wynika, że blisko połowa polskich firm jest zmuszana do akceptowania długich terminów płatności. Według przedsiębiorców co czwarty kontrahent zalega z zapłatą, bo jest to dla niego forma taniego kredytowania swojej działalności – unika w ten sposób brania droższych kredytów bankowych. Głównie duże firmy kredytują się kosztem mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw. Niekorzystnie odbija się to na działalności najmniejszych firm (np. powoduje trudności z wprowadzeniem na rynek nowych produktów, prowadzi do ograniczenia obrotów, a w konsekwencji zysków). Akceptują one jednak taką sytuację, bo zależy im na utrzymaniu dobrych relacji z kontrahentami, którzy mają mocną pozycję w swoich branżach. Jednocześnie przedsiębiorcom, którzy nie otrzymują zapłaty za swoje towary i usługi, często brakuje pieniędzy na regulowanie swoich zobowiązań wobec innych uczestników rynku.

MPiT, el

Poznań: Mood for Wood, czyli niezwykła ławka w Ogrodzie Dendrologicznym

0
Kto jeszcze nigdy nie odwiedził Ogrodu Dendrologicznego Uniwersytetu Przyrodniczego na Golęcinie, powinien się tam wybrać jak najszybciej. Miejsce jest piękne, ciekawe, a od niedawna można tam tez odpocząć na naprawdę niezwykłej ławce…

Jeśli poszukujemy ostoi przed zgiełkiem i leśnej aury w środku miasta – ogród jest idealnym miejscem. To swoista enklawa ciszy i spokoju, choć akurat w lipcu tego spokoju było trochę mniej, bo odbywały się tam międzynarodowe warsztaty Mood for Wood skierowane do studentów kierunków projektowych zainteresowanych faktyczną realizacją projektów. Od 19 do 29 lipca odbywała się piąta jubileuszowa edycja projektu w której uczestniczyli studenci z Polski, Czech, Węgier i Słowacji. Jednym z efektów ich pracy jest siedzisko w Ogrodzie Dendrologicznym Wydziału Leśnego UPP.

Warsztaty polegają na tym, że podczas nich studenci przy pomocy uznanych architektów i projektantów z całego świata oraz doświadczonych stolarzy projektują – a także samodzielnie wykonują – meble miejskie dla wybranych lokalizacji w Poznaniu. W tym roku jedna z takich drewnianych konstrukcji powstała w Ogrodzie Dendrologicznym Wydziału Leśnego UPP. Ławka, a właściwie całe siedzisko, mające służyć osobom odwiedzającym ogród jako miejsce do wypoczynku i kontemplacji przyrody, zostało zaprojektowane oraz własnoręcznie wykonane przez studentów z Polski, Czech, Słowacji i Węgier pod okiem poznańskich projektantów Jana Ankiersztajna i Aleksandra Nowaka.

Organizatorami warsztatów był SARP Poznań oraz Kolektyw 1a.

Uniwersytet Przyrodniczy, el, Fot. Mood for Wood

Bolesna porażka Lecha ze Śląskiem

0
Lech Poznań przegrał na własnym stadionie ze Śląskiem Wrocław po bramkach Roberta Picha i dwóch trafieniach Łukasza Brozia. Gola dla „Kolejorza” strzelił Darko Jevtic.

Lech do piątkowego meczu ze Śląskiem Wrocław przystępował w roli lidera. Rywale poznańskiego zespołu mają równie udany start rozgrywek PKO Ekstraklasy co lechici, bo podopieczni Vitezslava Lavicki zdobyli tyle samo punktów, co zawodnicy Dariusza Żurawia, ale lechici mają lepszy bilans bramkowy. Wrocławianie rozpoczęli od wygranej nad Wisłą Kraków 1:0, później pokonali w samej końcówce ekipę mistrzów Polski Piasta Gliwice 2:1, natomiast na Łazienkowskiej bezbramkowo zremisowali z Legią Warszawa. W ostatnim z tych meczów zaprezentowali się najgorzej pod względem ofensywnym, natomiast ciężko było się do czegoś doczepić pod względem gry defensywnej. Z przodu jednak wielu okazji do zdobycia bramki nie stworzyli. Najwięcej szumu zrobił, jak pisaliśmy w przedmeczowym artykule, Przemysław Płacheta i to na niego trzeba było najbardziej uważać w meczu w ramach czwartej kolejki PKO Ekstraklasy. Najgorzej w tamtym spotkaniu zagrał Lubambo Musonda, który przecież występował przeciwko „Kolejorzowi” w ramach Ligi Europy w poprzednim sezonie w barwach Gandzasar Kapan i wówczas prezentował się bardzo dobrze i sprawiał wiele problemów lechitom. Na początku jego gry w Śląsku wyglądało to podobnie, jednak z czasem Zambijczyk gasł i ostatnio już tak dobrze nie wyglądał.

Dariusz Żuraw nie kombinował z zestawieniem wyjściowej jedenastki i w porównaniu do meczu z ŁKS-em widzieliśmy tylko jedną zmianę, bo po kontuzji wrócił Wołodymyr Kostewycz i zastąpił na lewej stronie defensywy Tymoteusza Puchacza. Na stadionie przy ulicy Bułgarskiej zapowiadało się świetne widowisko, które miało obejrzeć ponad trzydzieści tysięcy kibiców.

Lechici rozpoczęli to spotkanie od szybkiego ataku w wykonaniu Kamila Jóźwiaka, ale młody skrzydłowy poznańskiej drużyny nie celnie uderzyć na bramkę Matusa Putnockiego. Podopieczni Dariusza Żurawia chcieli rozgrywać piłkę od bramki, ale goście odpowiedzieli wysokim pressingiem, z którego poznaniacy początkowo dobrze wyszli, ale katastrofalnym podaniem popisał się Crnomarkovic wprost pod nogi jednego z zawodników Śląska, ten oddał strzał prosto w rękę Thomasa Rogna i sędzia Marciniak podyktował jedenastkę, a na bramkę zamienił ją Robert Pich. Dosłownie parę minut później Lech wyrównał za sprawą indywidualnej akcji Darko Jevticia i idealnego, mierzonego strzału tuż przy bramce byłego bramkarza „Kolejorza”. Kiedy wydawało się, że to lechici ruszą do ataku i będą walczyć o kolejne gole, jedną akcję wyprowadzili podopieczni Laticki i znów wyszli na prowadzenie w krótkim odstępie czasu. Efektownym strzałem zza pola karnego popisał się Łukasz Broź i wydaje się, że lepszą interwencją mógł popisać się Mickey van der Hart, który zwyczajnie przepuścił piłkę zmierzającą wprost w górną część jego bramki. „Kolejorz” próbował, jednak Śląsk boleśnie wykorzystywał błędy poznaniaków. Kiepsko od pierwszych minut prezentował się środkowy obrońca, Thomas Rogne, który kiepsko zareagował pod naciskiem Exposito i sfaulował napastnika gości. Po tej akcji poszło dośrodkowanie w stronę Łukasza Brozia, a obrońca gości po raz drugi pokonał dzisiaj van der Harta.

Zawodnicy Dariusza Żurawia byli częściej przy piłce niż Śląsk w pierwszej połowie, ale goście wyprowadzali zabójcze kontrataki, a dodatkowo błędy poznańskiej defensywy ułatwiały znacznie wykonanie zadania. W kiepskiej dyspozycji był Thomas Rogne, przez którego tak naprawdę poznaniacy stracili dwie bramki, zaś zachowanie Harta przy jednej z nich też nie należało do najlepszych.

W drugiej części piątkowego spotkania „Kolejorz” miał swoje okazje. Zwłaszcza na samym początku, kiedy piłkę od Tiby otrzymał Gytkjaer i sam na sam z Putnockym uderzył zdecydowanie zbyt słabo i były bramkarz Lecha nie miał problemów z jej złapaniem. Kilka minut później Duńczyk uderzał ponownie, tym razem głową, ale nad bramką Śląsk Wrocław. Goście bardzo dobrze ustawiali się w obronie, praktycznie całym zespołem, znacznie utrudniając podopiecznym Dariusza Żurawia konstruowanie akcji, nie mówiąc już o stwarzaniu jakiegokolwiek zagrożenia. Z drugiej strony ich wyjścia z kontrataku były bardzo groźne, przez to, że lechici próbowali atakować większą liczbą piłkarzy, co skutkowało automatycznie mniejszą ich liczbą w obronie.

Lechici próbowali, nie można odmówić im ambicji, bo strzelał jeszcze Gytkjaer, Jóźwiak, Tiba, to jednak genialnymi interwencjami popisywał się bramkarz Śląska, Matus Putnocky. Żal, że w takiej formie nie mogliśmy oglądać go w niebiesko-białych barwach. Wynik nie uległ już zmianie i to goście wywożą z Poznania trzy punkty.

Składy:

Lech: Van der Hart – Gumny, Rogne, Crnomarkovic, Kostevych – Tiba, Muhar – Amaral, Jevtić, Jóźwiak – Gytkjaer.

Śląsk: Putnocky – Broź, Golla, Celeban, Stiglec – Mączyński, Łabojko – Musonda, Pich, Płacheta – Exposito.

fot. Wojtek Lesiewicz

Poznań: Koncert Zagi w ramach cyklu „Solo na Szelągu”

0
W czwartkowy wieczór odbył się koncert Zagi w cyklu Solo na Szelągu. W naturalnej scenerii Ogrodu Szeląg zabrzmiały utwory wokalistki.

Artystka ma na swoim koncie 4 wydawnictwa. Ostatnie z nich  wypełniły piosenki, które opowiadają historie z życia naszej bohaterki. W tych historiach biorą udział ludzie, miejsca i sytuacje, które mimo, że nie raz bardzo uwierały – stały się wielką inspiracją. Jej magnetyzujące piosenki rozbrzmiewają w takich stacjach radiowych jak Eska Rock, Radio Łódź czy Chilli Zet. Artystka wystąpiła na wielu festiwalach, takich jak Orange Warsaw Festival, Spring Break, Asymmetry Festiwal, Songwriter Łódź festiwal oraz Poland Rock w Kostrzynie. Część występu skradł młody Julek.

 

Poznań: Górny Taras Rataj – od niedzieli zmiany w organizacji ruchu

0
W niedzielę rusza kolejny etap prac na skrzyżowaniu Żegrze/Inflancka/Kurlandzka. Oznacza to zmiany dla kierowców i pasażerów komunikacji miejskiej.

W niedzielę (11 sierpnia) zamknięty zostanie przejazd z ulicy Kurlandzkiej (od strony os. Orła Białego) w kierunku ulicy Inflanckiej (w kierunku os. Armii Krajowej) i w kierunku ulicy Żegrze. Tego dnia oraz w poniedziałek autobusy będą kursować zmienionymi trasami.

Pojazdy linii 152, 174 i 184 w kierunku ronda Rataje będą jechać: od przystanku „Os. Orła Białego” ulicami Obodrzycką, łącznikiem między ul. Obodrzycką a piekarnią „Fawor”, rondem Żegrze i ulicą Zegrze do ulicy Inflanckiej. Pomijać będą przystanek „Os. Orła Białego II”, zatrzymując się na trasie objazdu na przystankach „Os. Orła Białego III”, „Obodrzycka/Orbit” (przystanek stały na ul. Obodrzyckiej) i „Rondo Żegrze” (przystanek tymczasowy przy stacji benzynowej).

Autobusy linii 165 i 245 w kierunku ronda Rataje i Mogileńskiej pojadą od przystanku „Warowna” ulicami Obodrzycką i łącznikiem między ul. Obodrzycką a piekarnią „Fawor” do ronda Żegrze, zatrzymując się na trasie objazdu na przystankach „Obodrzycka/Orbit” (przystanek tymczasowy za skrętem z ul. Obodrzyckiej w prawo w kierunku ronda Żegrze) i „Rondo Żegrze” (przystanek tymczasowy przy stacji benzynowej). Następnie autobusy linii 165 pojadą od ulicy Inflanckiej stałą trasą, a autobusy linii 245 kontynuować będą jazdę – również po stałej trasie – ulicą Żegrze. Autobusy linii 245 kursować będą zmienioną trasą w noce 11/12 sierpnia i 12/13 sierpnia.

Przystanek „Obodrzycka/Orbit” w kierunku os. Orła Białego zostaje tymczasowo przeniesiony na ul. Unii Lubelskiej za skręt z ul. Obodrzyckiej (w kierunku ronda Żegrze) i będzie obowiązywał tylko dla linii 165 i 245. Przystanek „Os. Orła Białego II” w kierunku Żegrza będzie nieczynny.

W poniedziałek, 12 sierpnia, od godziny ok. 10.30 na kilku skrzyżowaniach Górnego Tarasu Rataj ruch będzie czasowo sterowany ręcznie, a na rondzie Żegrze zostanie włączona testowo sygnalizacja świetlna. Będzie to miało związek z przejazdem technicznym tramwajów po nowym torowisku. Chodzi o skrzyżowania: ul. Chartowo z ul. Wiatraczną, ul. Żegrze z ul. Bobrzańską oraz ul. Żegrze z ul. Kurlandzką i Inflancką. Na ostatnim z nich trwają roboty związane z remontem nawierzchni jezdni, prowadzone na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich – skoordynowane z przebudową trasy tramwajowej na Górnym Tarasie Rataj.

Działanie sygnalizacji świetlnej na rondzie Żegrze – po jej obserwacji podczas pierwszych prób – zostało zoptymalizowane. W poniedziałek po raz pierwszy będzie mogło zostać sprawdzone w ruchu z udziałem tramwajów.

W środę, 14 sierpnia, ruszy ostatni etap prac na skrzyżowaniu Żegrze/Inflancka/Kurlandzka. Potrwa do poniedziałku, 19 sierpnia. W tym czasie ponownie zostanie całkowicie zamknięty przejazd z ulicy Kurlandzkiej (od strony os. Orła Białego) w ulicę Inflancką (w kierunku os. Armii Krajowej), wyłączony będzie także skręt z ulicy Żegrze od strony os. Stare Żegrze w lewo w ulicę Kurlandzką.

Autobusy linii 152, 165, 174 i 184 jadące w kierunku ronda Rataje będą wjeżdżać na jezdnię ulicy Inflanckiej pod prąd. Autobusy linii 245, od nocy 14/15 sierpnia do nocy 19/20 sierpnia, jadąc w kierunku Starołęki, pojadą ulicą Żegrze do ronda Żegrze. Następnie zawrócą i dojadą do ul. Kurlandzkiej i dalej pojadą trasą bez zmian.

UMP / op. AS

Elżbieta Witek marszałkiem Sejmu. Zastąpiła Kuchcińskiego!

0
Elżbieta Witek, po ostrej debacie, została wybrana na marszałka Sejmu. Witek zastąpiła na tym stanowisku Marka Kuchcińskiego, który podał się do dymisji.

Kuchciński zdecydował się zrezygnować ze stanowiska po aferze z lotami samolotem rządowym.  Rządzące Prawo i Sprawiedliwość na jego miejsce rekomendowało Elżbietę Witek. Opozycyjne kluby wystawiły swoich kandydatów. Platforma Obywatelska postawiła na Małgorzatę Kidawę-Błońską, a PSL na Urszulę Pasławską. Posłowie zdecydowali się wybrać Witek. 

Zanim do tego szło politycy nie szczędzili sobie złośliwości. Władysław Kosiniak-Kamysz, szef PSL komentując odeście Kuchcińskiego, stwierdził, że były marszałek „już dawno powinien wylecieć”. Jego zdanie podzielali politycy Platformy Obywatelskiej, natomiast w obronę Kuchcińskiego zaangażował się jego klub – Prawo i Sprawiedliwość.

Elżbieta Witek dotychczas była ministrem MSWiA. Teraz resort obejmie któryś z jej kolegów. Nieoficjalnie mówi się o Mariuszu Kamińskim.

Lech zagra dzisiaj ze Śląskiem

0
Lech Poznań po dwóch wygranych nad ŁKS-em Łódź oraz Wisłą Płock i jednym remisem z Piastem Gliwice ma obecnie w tabeli PKO Ekstraklasy siedem punktów i jest liderem. W piątkowy wieczór zmierzy się z zespołem, który ma tych oczek tyle samo, ale ma gorszy bilans bramkowy, czyli ze Śląskiem Wrocław.

Patrząc na tabelę na pewno jest to mecz na szczycie. Jednak trochę za wcześnie, aby o tym mówić. Czeka nas na pewno fajne spotkanie. Śląsk dobrze zaczął i jest dobrze zorganizowaną drużyną. Widać jak szybko przechodzą z obrony do ataku. Mają doświadczonych zawodników takich jak Putnocky, czy Celeban. Nie czeka nas łatwe zadanie, ale wiemy, że mamy potencjał w zespole i z meczu na mecz on się rozwija. Mam nadzieję, że uda nam się sforsować dobrą obronę wrocławian – powiedział na konferencji prasowej trener „Kolejorza”, Dariusz Żuraw.

Wiemy, że to będzie ciężki mecz. Ale dla mnie zawsze najtrudniejszy jest ten najbliższy. Tabela pokazuje, że Lech świetnie wszedł w sezon i czeka nas bardzo trudne spotkanie. Na takie się nastawiamy, a jak będzie to pokaże boisko. Mamy dla rywala respekt, ale się nie boimy i chcemy zdobyć punkty. Nastroje są w zespole bardzo dobre i jestem optymistą przed tym meczem – mówił z kolei opiekun gości, Vitezslav Lavicka.

Trener Lavicka pracuje we Wrocławiu od stycznia bieżącego roku i zdołał utrzymać Śląsk w najwyższej klasie rozgrykowej w Polsce. Na sam koniec poprzednich rozgrywek zanotował serię zwycięstw, którą kontynuował ze swoim zespołem i w tym sezonie, kończąc na sześciu wygranych z rzędu. Punkty z ekipą wrocławską zdołała wywalczyć ostatnio tylko Legia Warszawa. Wrocławianie na Łazienkowskiej w ofensywie nie zaprezentowali się nadzwyczaj dobrze, ale lechici będą musieli uważać na przebojowego Przemysława Płachetę, który mimo tego że latem dołączył do Śląska, to już teraz widać, że będzie to kluczowy piłkarz ekipy Lavicki. Patrząc na grę Śląską, to możemy powiedzieć o bardzo dobrej organizacji gry defensywnej, choć słabym punktem jest tutaj gra Wojciecha Golli, który poziomem odstawał od reszty kolegów. Pochwalić trzeba na pewno Matusa Putnockiego, byłego golkipera „Kolejorza”, który jest pewnym punktem swojej drużyny i nieraz ratował ją przed utratą bramki w tym sezonie. W kontratakach, których dzisiaj może nie brakować, należy uważać na wspomnianego Płachetę, ale także Mateusza Cholewiaka dysponującego bardzo dobrą szybkością.

Śląsk w Warszawie grał ustawieniem 4-2-3-1 i podobnie zaprezentuje się na wyjeździe w Poznaniu. Przewidujemy następujący skład:

Putnocky – Broź, Celeban, Golla, Stiglec – Chrapek, Mączyński – Płacheta, Pich, Musonda – Exposito

Weekend w Poznaniu. Co robić w weekend w Poznaniu? 9, 10 i 11 sierpnia 2019

0
Ładna pogoda, dużo kina w plenerze i tradycyjnie sporo koncertów. Zobacz co warto robić w Poznaniu w weekend.
Piątek 9 sierpnia 2019
Wildeckie Lato Kulturalne vol.3
9 sierpnia @ 16:30 – 22:00

Zapowiada się uczta teatralna.

16.30 – Teatr Fuzja: „Ciocia Jadzia”
O takiej ciotce marzy każde dziecko, a przynajmniej niezależne i zadziorne dziewczynki, którym ciągle ktoś dorosły mówi, co mają robić. „Ciocia Jadzia” to ciepły, pełny humoru i zaskakujący spektakl, w którym oprócz tytułowej bohaterki zobaczymy inne barwne postacie, jak Pelagia Rzepa, Stefan Salceson czy Genek Powsinoga.

17.30 Teatr A: „Punch & Jude”
Spektakl bawi publiczność humorem, ironią, ciętą ripostą, wartką akcją i lekką fabułą z podtekstem. Spektakl dla dużych i małych, gdyż każdego bawi co innego: dzieci – wielkie maski i zabawne historie, dorosłych – komizm sytuacji i słowa.

21.00 Teatr Ewolucji Cienia: „Rozpoznani Nierozpoznani”
Największa jak dotąd prezentacja teatralna na Wildzie. Spektakl, inspirowany twórczością Magdaleny Abakanowicz, dotyka spraw uniwersalnych: kwestii wolności i zniewolenia jednostki ludzkiej, a także całych społeczeństw. Jest to plastyczno-ruchowa podróż przez dzieje przedstawiona z perspektywy zbiorowości. Ostrzegamy – obok tego spektaklu nie można przejść obojętnie!

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Hip Hop Festival Poznań 2019
9 sierpnia @ 17:00 – 23:59

Organizatorzy zadbali o obsadę – Paluch, rodowity poznaniak, to jeden z najbardziej popularnych raperów w Polsce, a jego ostatni album “Czerwony dywan” cieszy się niesłabnącą popularnością wśród miłośników gatunku. Natomiast Kękę ma na swoim koncie sporo chwytliwych przebojów, a jego fani mogą liczyć na to, że na poznańskim koncercie zaprezentuje utwory z nowej płyty, która ukaże się we wrześniu.

Więcej informacji można zobaczyć tutaj.

Zamkowe lato filmowe
9 sierpnia @ 18:30 – 21:02

Tym razem wyświetlany będzie film SUSPIRIA w reż. Luca Guadagnino.

Amerykańska tancerka Susie Bannion (Dakota Johnson), udaje się do Berlina, aby rozpocząć naukę w tamtejszej, prestiżowej szkole baletu. Jej przyjazd zbiega się w czasie z tajemniczym zniknięciem Patricii (Chloe Grace Moretz) jednej z wychowanek akademii. Susan, czyniąca niesamowite postępy pod okiem ekscentrycznej dyrektor artystycznej szkoły – Madame Blanc (Swinton), szybko zaprzyjaźnia się z inną tancerką Sarą (Mia Goth). Kiedy w szkole dochodzi do kilku mrożących krew w żyłach incydentów, obie dziewczyny zaczynają nabierać podejrzeń, co do prawdziwej natury akademii. Wkrótce Susie pozna jej największy, mroczny sekret.

Dodatkowe informacje można znaleźć tutaj.

Santabarbara w KontenerART 09/08
9 sierpnia @ 20:00 – 22:00

Obwołani zostali jednym z objawień tegorocznego Spring Break, przed sobą mają też występy na OFF Festiwal i AlterFest. Chodźcie zobaczyć skład, o którym będzie bardzo głośno!

Santabarbara Music piszą o sobie tak:
Od najmłodszych lat wspólnie pragnęliśmy stworzyć zespół. Wszyscy wychowaliśmy się na dźwiękach Tie Breaku – polskiego kultowego punk jazzowego zespołu, który współtworzą nasi ojcowie – i nikt z nas nigdy nie wyobrażał sobie życia bez sceny. Wydawało się to dla nas naturalne, że w przyszłości pójdziemy w ślady naszych rodziców. Santabarbara jest owocem naszych wspólnych poszukiwań brzmienia i koncepcji na tworzenie muzyki.

Dodatkowe informacje można znaleźć tutaj.

Lech Poznań – Śląsk Wrocław
9 sierpnia @ 20:30 – 22:30

Nowy sezon i nowe nadzieje. Tym razem przy Bułgarskiej Lech Poznań podejmie Śląsk Wrocław. Czy trzy punkty zostaną w Poznaniu?

Więcej szczegółów tutaj.

Sobota 10 sierpnia 2019
Wake Park after dark
10 sierpnia @ 17:30 – 11 sierpnia @ 02:00

Po raz czwarty miasto gasi światła a my zapalamy reflektory i odpalamy muzykę. W tym roku u nas wiele zmian! Nowe przeszkody na wodzie, większy bar, dwa tarasy oraz pyszne hot dogi!

Więcej informacji tutaj.

Rosalie. #NaFalach
10 sierpnia @ 20:00 – 23:00

Tym razem w ramach cyklu wystąpi dla Rosalie.

Startujemy o 20:00 przy plaży nad Jeziorem Maltańskim.

Szczegóły odnośnie koncertu można znaleźć tutaj.

A więcej informacji o całym cyklu tutaj.

Niedziela 11 sierpnia 2019
Kino, kawiarnia i spacer. Przechadzki po Śródce trasą sacrum
11 sierpnia @ 10:00 – 12:30

Trasa kładąca większy nacisk na Śródkę w ujęciu sacrum:
1. Most biskupa Jordana (miejsce zbiórki)
2. Ostrów Tumski i Archidiecezja Poznańska widziane z mostu
3. kościół św. Małgorzaty
4. Budynek dawnej kongregacji Filipinów
5. Rynek Śródecki
6. Zespół poklasztorny Reformatów
7. kościół św. Kazimierza
8. Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci Niesłyszących (zakończenie)

Dodatkowe informacje można znaleźć tutaj.

Z wizytą w starym kinie – “Szczęście” -film z muzyką na żywo.
11 sierpnia @ 17:00 – 18:00

Zapraszamy na niebywałą gratkę w historii kina niemego. Akompaniament i projekcję filmu przygotowała dla państwa zespół Waldemar Rychły Trio: Joanna Zielecka – flety; Mateusz Nowicki – fagot; Waldemar Rychły – gitara.

Film, który wiele lat półkownikował w Rosji radzieckiej. Interesująca fabuła, komediowe gagi i niezwykłe triki kinematografii niemej to wszystko co zaprezentujemy w sali kinowej w szkole. Przekonajcie się czym dla innych jest Szczęście.

Więcej o tym pokazie można przeczytać tutaj.

Caspian / 11.08 / Pod Minogą, Poznań
11 sierpnia @ 19:00 – 22:00

Caspian wraca do Polski po długiej, prawie 4-letniej przerwie, aby uczcić swoją 15-letnią działalność sceniczną! Amerykanie, uznawani za wirtuozów na scenie post-rockowej wystąpią już 11 sierpnia w poznańskim klubie Pod Minogą! Na koncercie usłyszymy m.in. materiał z nadchodzącego długogrającego albumu!

Szczegóły tutaj.

Przypominamy również, że to nie są wszystkie wydarzenia w Poznaniu, które mają się odbyć w nadchodzący weekend. Więcej można znaleźć w naszym kalendarium (klik).

mat. pras. / op. AS

Poznań: Lokalny szef Kukiz’15 rezygnuje. Koniec ugrupowania?

0
Bartosz Garczyński, do niedawna Prezes Zarządu Oddziału Kukiz’15 w Poznaniu, zrezygnował ze stanowiska. Powodem tej decyzji jest „koalicja” z PSL.

Od kilku dni oficjalnie wiadomo, że Kukiz’15 pójdzie do wyborów wspólnie z PSL. Ten egzotyczny sojusz szybko stał się tematem żartów. Wyborcy konsekwentnie wypominają Pawłowi Kukizowi wszystkie negatywne rzeczy, które mówił o swoim nowym sojuszniku. Ten się tłumaczy, że wspólne pójście do wyborów do dla klubu jedyna szansa, żeby móc wystartować, ale argument ten nie znalazł uznania wśród sympatyków ruchu.

Oprócz wyborców od Kukiza odwracają się też ludzie zaangażowani w jego projekt. Wczoraj pisaliśmy o odejściu Jerzego Kozłowskiego, który był posłem. Dzisiaj zrezygnować postanowił również szef postańskich struktur Bartosz Garczyński.

– Uprzejmie informuję, że zrezygnowałem z funkcji prezesa oddziału poznańskiego oraz z członkostwa w stowarzyszeniu Kukiz’15. Chciałbym bardzo serdecznie Państwu podziękować za lata współpracy i za Państwa obecność na naszych konferencjach prasowych oraz eventach. Mam nadzieję, że będę mógł z Państwem tę współpracę kontynuować ale już na drodze zawodowej – napisał nam kilka minut temu Bartosz Garczyński.

Struktury ruchu Kukiza nigdy nie były zbyt mocne w porównaniu z innymi ugrupowaniami. Jednocześnie głosy sprzeciwu wobec startu z PSL pojawią się również w innych regionach kraju. Możliwe, że do październikowych wyborów z ruchu Kukiza nic nie pozostanie.

Poznań: Galeria Pix.House zaprasza do… Archiwum Społecznego

0
Lipiec i sierpień to dobry czas na przejrzenie swoich prywatnych, fotograficznych archiwów. Wszyscy ci, którzy przy tej okazji znajdą stare zdjęcia, z którymi nie wiedzą, co zrobić – mogą przekazać je do Archiwum Społecznego, które prowadzi Fundacja Pix.House.

Archiwum Społeczne to archiwum, które zostało utworzone oddolnie, w wyniku działalności społecznej i najczęściej jest prowadzone przez organizacje pozarządowe (fundacje, stowarzyszenia), instytucje samorządowe (np. biblioteki). Ma na celu gromadzenie, przechowywanie, zabezpieczanie, opracowywanie, digitalizację i udostępnianie materiałów archiwalnych (dokumentów, fotografii, nagrań audio i wideo), które tworzą niepaństwowy zasób archiwalny.

Jednym z założeń Fundacji Pix.House jest rozwijanie oraz upowszechnianie Archiwum Społecznego. Pomysłodawcy zdają sobie sprawę z tego, jak ważną rolę odgrywa fotografia dokumentalna w poczuciu sympatii dla miejsca, z którego pochodzimy i przywiązania do ludzi, którzy nas poprzedzili.
– Powszechnie zbiory fotografii są w posiadaniu prywatnych osób, które nie bardzo wiedzą, co z nimi zrobić i jaka jest ich niematerialna wartość. Zapraszamy do podzielenia się rodzinnymi, fotograficznymi pamiątkami – podkreślają Adrian Wykrota i Mariusz Forecki, właściciele fundacji.

W tym momencie organizatorzy Archiwum Społecznego poszukują zdjęcia z Wielkopolski lub znalezione na jej terenie.

Otrzymane zdjęcia będą w ramach Archiwum Społecznego analizowane, selekcjonowane, skanowane, skupowane i opisywane. Powstały zbiór będzie oczywiście wykorzystany przy tworzeniu wystaw lub prezentacji tematycznych. Zdjęcia z opisami i adnotacją o autorze zbioru znajdą się na stronie Pix.House.

Jak dołączyć do Archiwum Społecznego – trzy wskazówki:
1. Kontakt z Fundacją Pix.House, aby orientacyjnie ustalić, ile czasu zabierze obejrzenie, ocena lub skanowanie archiwów. Osoba odpowiedzialna za kontakty w sprawie archiwum: Mariusz Forecki, tel. 601700111, Adrian Wykrota tel. 607290671

2. Wizyta w Pix.House z fotografiami. Warto zabrać podręczną pamięć USB do zapisania cyfrowego formatu zdjęć. Archiwa skanowane są bezpłatnie.

3. Podpisanie umowy zgodę na przechowywanie zeskanowanych i opisanych fotografii w Archiwum oraz na udostępnianie ich cyfrowej wersji. W przypadku chęci sprzedaży zdjęć dokonana jest wycena i podpisana umowa.

Dotychczasowe zebrane zdjęcia można zobaczyć na stronie fundacji w zakładce Archiwum Społeczne.

Pix.House, el

Poznań: Sprzedawcy zniczy zostają. „Zależy nam na tym, by utrzymać handel w tym miejscu”

0
Władze miasta zdecydowały odpuścić w sporze z kupcami przy dwóch poznańskich cmentarzach. – Zależy nam na tym, by utrzymać handel w tym miejscu – tłumaczy Joanna Żabierek, rzeczniczka prezydenta.

Przypomnijmy, wszystko zaczęło się od pism, które otrzymała część handlujących w pobliżu cmentarzy na Junikowie i Miłostowie. Władze miasta wypowiedziały handlowcom umowy dzierżawy. Powodem wypowiedzenia są względy bezpieczeństwa. Jak właściciele straganów dowiedzieli się z pisma od Wydziału Gospodarki Nieruchomościami, stragany często zastawiają przejście do bramy. Umowy kupcom z Junikowa zostały wypowiedziane w trybie natychmiastowym, a handlowcy z Miłostowa usłyszeli, że kolejna umowa z nimi nie zostanie podpisana (w praktyce musieliby opuścić te tereny do końca roku).

Handlowcy zapowiadali walkę z decyzja miasta. Podkreślali przy tym, że nikt ich nie informował o tym, że przechodząca obok droga jest pożarowa. Dodatkowo handlowcy zwracali uwagę, że bramę zastawiają najczęściej sezonowi handlowcy z oscypkami i piernikami. Po burzy medialnej władze miasta zdecydowały się na negocjacje z handlarzami, a do ich przeprowadzenia został oddelegowany Bartosz Guss, zastępca prezydenta Poznania, który miał znaleźć optymalne rozwiązanie w tej sytuacji.

Jak poinformowało dzisiaj Radio Poznań, miasto wycofało się z pomysłu usuwania handlarzy. – Zależy nam na tym, by utrzymać handel w tym miejscu – tłumaczy Joanna Żabierek, rzeczniczka prezydenta w rozmowie z Radiem. – Zdecydowano, że umowy z kupcami zostaną przekazane w drodze cesji spółce Targowiska, to ona będzie prowadziła dalsze rozmowy z najemcami. Kupcy zostaną zobowiązani do natychmiastowego udrożnienia ciągu komunikacyjnego prowadzącego na teren cmentarza oraz chodnika wzdłuż ulicy Cmentarnej.

Najprawdopodobniej kupcy zostaną zmuszeni do lekkiego przesunięcia swoich stoisk, ale będą mogli dalej handlować w okolicach cmentarza.

Źródło: Radio Poznań

Duchowny zaapelował do abp Jędraszewskiego o podanie się do dymisji. Został wysłany „na pokutę”

0
Ojciec Paweł Gużyński, po tym jak publicznie zaapelował do abp Jędraszewskiego o podanie się do dymisji, został karnie wysłany „na pokutę”.

Ojciec Paweł Gużyński zaapelował na Facebooku o pisanie listów do krakowskiego metropolity Marka Jędraszewskiego z “wyrazem oczekiwania”, że “honorowo poda się do dymisji”. Ojciec Gużynski nazywa słowa arcybiskupa Jędraszewskiego mówiącego o „tęczowej zarazie”: “skandalicznymi”, “noszącymi znamiona nienawiści”, “naruszającymi naukę Chrystusa”. Zdaniem ojca jedynym wyjściem dla arcybiskupa w tej sytuacji jest podanie się do dymisji i spędzenie reszty życia w ciszy i odosobnieniu.

W odpowiedzi duchowni wydali oficjalne oświadczenie w tej sprawie. – W związku z działalnością i wypowiedziami medialnymi ojca Pawła Gużyńskiego informuję, że podjąłem decyzję, by udał się on do jednego z klasztorów kontemplacyjnych na trzytygodniową pokutę. Mam nadzieję, że rekolekcje te pozwolą mu odnaleźć właściwy dla osoby duchownej sposób wypowiadania się w sprawach wiary i moralności oraz prowadzenia sporów ideowych. Proszę o uszanowanie tego czasu ciszy, który ma być wypełniony modlitwą. Jednocześnie oświadczam, że ostatnie wypowiedzi ojca Pawła były jego osobistą inicjatywą. Jako dominikanie we wszystkich naszych działaniach chcemy pozostać wierni dwóm zasadom jednocześnie: bronić potrzebujących oraz czynić to w jedności z Kościołem – napisał Prowincjał Polskiej Prowincji Dominikanów ojciec Paweł Kozacki.

Źródło: info.dominikanie.pl

Rozpoczyna się XIX Światowy Przegląd Folkloru INTEGRACJE. Zobacz program wydarzeń!

300 tancerzy, muzyków i śpiewaków z wielu stron świata od 10 sierpnia będzie prezentować swoje umiejętności na scenach między innymi w Poznaniu, Swarzędzu, Nowym Tomyślu, Lesznie i Swarzędzu.

Światowy Przegląd Folkloru INTEGRACJE oficjalnie rozpocznie się 10 sierpnia, ale już 9 sierpnia będzie można wziąć udział w pierwszej imprezie – czytaniu polskich bajek i legend, które rozpocznie się o 14.00 w parku Jana Henryka Dąbrowskiego.

W imprezie weźmie udział 6 zespołów: z Kolumbii, Indii, Węgier, Bułgarii, Gruzji i Polski. Poza tańcami, pieśniami i prezentacjami zwyczajów ludowych każdy z zespołów przygotował też wieczór narodowy. Nie zabraknie warsztatów dla dzieci i młodzieży oraz Turnieju Sportów Tradycyjnych „Pierścieniówka”, a także tradycyjnego przemarszu przez Półwiejską i koncertu w parku Wilsona. Całość uwieńczy plenerowy koncert finałowy, który odbędzie się w niedzielę, 19 sierpnia w Swarzędzu.

Program wydarzeń

Sobota, 10 sierpnia 2019
16:45 warsztaty ludowe dla dzieci – Nowotomyski Ośrodek Kultury
17:00 – koncert – Nowotomyski Ośrodek Kultury
17:45 – warsztaty ludowe dla dzieci – Rynek, Grodzisk Wielkopolski
18:00 – koncert – Rynek, Grodzisk Wielkopolski

Niedziela, 11 sierpnia 2019
17:00 – Przemarsz – Damasławek
17: 15– warsztaty ludowe dla dzieci – GOK, Damasławek
17:30 – koncert – GOK, Damasławek

Poniedziałek, 12 sierpnia 2019
10:30 – spotkanie z władzami miasta, regionu i Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu, Rektorat AWF Poznań
15:20 – Spotkanie z dziećmi ze Szpitala im. B. Krysiewicza
16:00 – korowód uczestników festiwalu (start przy pomniku Starego Marycha), ul. Półwiejska, Poznań
18:00 – koncert inauguracyjny ‘Biesiada Ludowa – park Wilsona

Wtorek, 13 sierpnia 2019
17:40 – warsztaty ludowe dla dzieci – Rynek, Leszno
18:00 – koncert – Rynek, Leszno

Środa, 14 sierpnia 2019
17:00 – Turniej Sportów Tradycyjnych – Plaża Rataje, Zagro, Poznań

Czwartek, 15 sierpnia 2019
10:30 – Msza Święta – Kościół pw. Wszystkich Świętych, ul. Mostowa, Poznań
11:30 – korowód: Kościół pw. Wszystkich Świętych – Stary Rynek, Poznań
16:10 – warsztaty ludowe dla dzieci – Amfiteatr, Września
16:30 – koncert – Amfiteatr, Września
18:10 – warsztaty ludowe dla dzieci – Plac Targowy, Wronki
18:30 – koncert – Plac Targowy, Wronki

Piątek, 16 sierpnia 2019
17:45 – warsztaty ludowe dla dzieci – Ośrodek Kultury w Luboniu
18:00 – koncert – Ośrodek Kultury w Luboniu

Niedziela, 18 sierpnia 2019
21:00 – koncert finałowy ‘Muzyka w Folklorze Świata – Wkręć się! ’ – Swarzędz – Pływalnia, ul.Kosynierów 1

Wstęp na wszystkie festiwalowe wydarzenia jest bezpłatny.

Mat. pras., el, fot. Integracje 2017 L. Łada

Kalisz: Podpalacz zatrzymany

0
10 lat więzienia grozi 34-letniemu kaliszaninowi, który dwukrotnie podłożył ogień w bloku przy ulicy Staszica. Wśród zarzutów jest narażenie wielu osób na niebezpieczeństwo utraty życia albo uszczerbku na zdrowiu.

Policjanci zatrzymali podejrzanego już we wtorek, ale – jak podaje Radio Poznań – nie mogli go przesłuchać, bo był kompletnie pijany. Dopiero dziś wytrzeźwiał na tyle, by zacząć zeznawać.

Mężczyzna przyznał się do podłożenia ognia pod drzwiami na klatkę schodową oraz drugi raz pod drzwiami do mieszkania jednej z lokatorek. Jak wynika z jego zeznań, oblewał drzwi łatwopalną substancją i podpalał. Prokurator zakwalifikował to jako umyślne uszkodzenie mienia, a także narażenie wielu osób na niebezpieczeństwo utraty życia albo uszczerbku na zdrowiu poprzez odcięcie drogi ucieczki przed ogniem.

Zeznania podejrzanego będą weryfikowane, a na razie prokuratura wystąpiła do sądu o jego tymczasowe aresztowanie. Sąd podejmie decyzję jutro.

Radio Poznań, el

Opalenica: UOKiK ukarał firmę Exito za naciąganie klientów

4 miliony złotych ma zapłacić firma Exito z Opalenicy, za proponowanie prezentów, które okazywały się… kosztownymi zakupami. To najwyższa jak dotąd kara, jaką UOKiK nałożył na firmę tego rodzaju.

Jak informuje „Głos Wielkopolski”, firma z Opalenicy organizowała pokazy urządzeń leczniczych, oczyszczaczy powietrza i mat do masażu, zapraszając na pokazy telefonicznie. Oferta była skierowana przede wszystkim do osób starszych, które mają kłopoty zdrowotne. Dla nich oferta kupna maty, która zlikwiduje reumatyczne bóle, albo oczyszczacza powietrza ułatwiającego oddychanie, jest naprawdę atrakcyjna – zwłaszcza że prezentacja sprzętu odbywała się w miłej atmosferze i przy kawie. Towarzyszyły jej też dodatkowe atrakcje, jak losowanie upominków.

Seniorzy nie zwracali więc uwagi na to, że wylosowana nagroda tak naprawdę była… zakupem. Pracownicy firmy po zakończeniu spotkania przedstawiali „zwycięzcy” umowę jej kupna. Wiele osób mimo to decydowało się na kupno prezentowanych artykułów – ale na kredyt. Ceny bowiem zazwyczaj były naprawdę wysokie. Tymczasem po kilku dniach otrzymywali wezwanie do zapłaty od razu całej sumy, a zdarzało się, że byli pozywani do sądu jako dłużnicy uchylający się od płatności.

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynęło wiele skarg na nieuczciwe praktyki Exito i to sprawiło, że przeciwko firmie z Opalenicy zostało wszczęte postępowanie przeciwko w maju tego roku. UOKiK ustalił, że koszt zestawów był sztucznie zawyżany, a mówienie, że to i tak tanio, bo to promocja, nie było prawdziwe – żadne ceny sprzed promocji nie istniały. Dodatkowo firma wmawiała klientom, że od umowy nie można odstąpić, co nie jest zgodne ani z prawdą – ani z prawem. każdy ma prawo odstąpienia od umowy w terminie 14 dni. Wniosek był jeden: działalność firmy była nastawiona na jak największy zysk metodami sprzecznymi z prawem. I za takie działania oraz naruszenie zbiorowych interesów konsumentów prezes UOKiK nałożył na Exito prawie 4 mln zł kary (3 936 270 zł). Firma otrzymała też nakaz zaprzestania takich praktyk z rygorem natychmiastowej wykonalności.

Toi najwyższa jak dotąd kara nałożona na firmę w branży sprzedażowej.na jej wysokość wpłynął fakt, że to nie był pierwszy problem Exito z UOKiK: już wcześniej otrzymała ostrzeżenie, by w swoich działaniach przestrzegała praw konsumentów. Firma zignorowała ostrzeżenie. Teraz za to zapłaci. A Marek Niechciał, prezes UOKiK, ma nadzieję, że będzie to lekcja dla nieuczciwych przedsiębiorców.

Decyzja nie jest prawomocna. Exito w ciągu 30 dni może odwołać się do sądu. Czy to zrobi – nie wiadomo. Z przedstawicielami firmy nie ma kontaktu. Telefony są wyłączone, a strona internetowa nie działa.

Głos Wielkopolski, el

Czy będzie strajk nauczycieli mimo podwyżek?

0
Minister edukacji dał podwyżki, i to na stałe – ale to nie znaczy, że nauczyciele nie będą strajkować we wrześniu, choć ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Bo ich zdaniem obiecywano im dużo wyższe podwyżki.

Rząd znalazł dodatkowy miliard złotych na wzrost wynagrodzeń dla pedagogów, a minister edukacji Dariusz Piontkowski zapewnił na konferencji prasowej, że pieniądze zostaną przekazane do samorządów właśnie na podwyżki na stałe dla nauczycieli. Jak podaje „Głos Wielkopolski”, gminy otrzymają 700 mln, 300 mln – powiaty, a województwa 13 mln zł. Po podwyżkach nauczycie będą zarabiać: nauczyciel stażysta – 2782 zł brutto, nauczyciel kontraktowy – 2862 zł, nauczyciel mianowany – 3250 zł, a nauczyciel dyplomowany – 3817 zł.

Minister zwrócił też uwagę, że koszty funkcjonowania edukacji to nie tylko sprawa rządowa – także samorządy powinny się do tego dołożyć, ze swoich dochodów.

Jednak Związek Nauczycielstwa Polskiego twierdzi, że podwyżki są za małe. To zaledwie od 240 do 330 zł brutto, podczas gdy posłowie otrzymają 600 zł. Takie podwyżki, biorąc pod uwagę wzrost kosztów utrzymania, to żadne podwyżki, jak twierdzą nauczyciele. I wskazują ogromny odpływ doświadczonych pedagogów z zawodu oraz niechęć młodych ludzi do tego, by zostać nauczycielami.

Sytuacji nie poprawia fakt, że wielu nauczycieli kwietniowy strajk uderzył mocno po kieszeni. Taką informację opublikował Społeczny Fundusz Strajkowy “Wspieram Nauczycieli”, który właśnie wypłaca obecnie drugą turę pieniędzy dla najbardziej potrzebujących. Z kwoty 8,6 mln zł wypłacono dotąd pieniądze 5088 osobom, które zwróciły się z prośbą o pomoc, po 500 zł brutto. Ale już wiadomo, że nie dla wszystkich wystarczy. Samych wniosków napłynęło ponad 36 tysięcy.

Brak pieniędzy na rekompensaty i podwyżki znacznie niższe niż nauczyciele liczyli, mogą wpłynąć na decyzję w sprawie wznowienia strajku we wrześniu. Ale decyzja jeszcze nie zapadła, czy tak się stanie. Zostanie podjęta dopiero pod koniec sierpnia, po przeprowadzeniu referendum wśród nauczycieli w całej Polsce.

Głos Wielkopolski, el

Poznań: Wielkopolski Park Narodowy wprowadził opłaty na parkingach. Odwiedzający protestują

0
Od 1 lipca wszystkie parkingi w Wielkopolskim Parku Narodowym są płatne. Problem jednak nie polega na tym, że są płatne, ale że za kilka z nich można zapłacić tylko z pomocą aplikacji na smartfonie. A co wtedy, gdy ktoś smartfona nie posiada?

Na sprawę zwrócił uwagę „Głos Wielkopolski”, gdy do redakcji dotarły sygnały, że starsi odwiedzający, którzy nie korzystają z aplikacji, mają problemy, by zaparkować w wybranym miejscu. Owszem, na części parkingów stoją parkomaty. Ale nie wszędzie i tam, gdzie ich nie ma, można zapłacić tylko z pomocą aplikacji Mobilet. Co wtedy, gdy „nieinternetowy” kierowca podjechał akurat na ten parking, gdzie parkomatu nie ma? Czy to się nie skończy tym, że kierowcy, zniechęceni trudnościami w płaceniu za parkowanie, zaczną szukać miejsc „na dziko”? I będą dewastować Wielkopolski Park Narodowy?

Dyrekcja Wielkopolskiego Parku Narodowego uspokaja, że jak na razie nie jest to dużym problemem i gdy otrzymają pismo z odwołaniem od kary, a powodem jest właśnie wiek lub niepełnosprawność utrudniająca szukanie innego parkingu – zazwyczaj uwzględniają odwołanie. Poza tym bilet kupiony w parkomacie obowiązuje na terenie całego parku. Można go więc kupić gdzie indziej – a gdzie indziej postawić auto na czas spaceru.

Niestety, na tak rozległym terenie, często daleko od miejsc zamieszkanych, trudno byłoby wprowadzić opłaty za parkowanie w inny sposób. Byłoby to zbyt kosztowne i WNP nie ma na to pieniędzy. Jednak ze względu na wygodę odwiedzających problem już został zgłoszony firmie Projekt Parking, która parkingami zarządza. Ma zastanowić się nad rozwiązaniem problemu. Natomiast kierowców parkujących poza terenami wyznaczonymi ściga straż miejska, policja i oczywiście straż parku. Nie tylko wystawiają mandaty, ale i kierują do najbliższego legalnego parkingu.

WPN opublikował listę parkingów wraz z informacją, gdzie znajduje się parkomat, a gdzie można kupić bilet jedynie przez aplikację mobilną:

przed dyrekcją – główny parking – parkometr i aplikacja,
przy drodze z Trzebawia – parkometr i aplikacja,
stacja turystyczna nad Jeziorem Chomęcickim – parkometr i aplikacja,
stacja turystyczna Osowa Góra – parkometr i aplikacja,
przy głazie – płatność aplikacją,
parking „Szreniawa” – płatność aplikacją,
parking Kątnik/Biedronka – płatność aplikacją,
parking ul. Wczasowa – płatność aplikacją,
parking nad Wartą – płatność aplikacją.

Opłaty za parkowanie samochodem osobowym wynoszą 5 zł do dwóch godzin i 7 zł za cały dzień. Za autobus płaci się 20 zł za cały dzień.

Głos Wielkopolski, el

Poznań: Miasto wygrało z Wyborową

0
Sąd Okręgowy zdecydował, że władze miasta nie muszą wypłacać żadnego odszkodowania spółce Wyborowa za nieruchomości przy jeziorze Maltańskim. Firma żądała prawie 99 mln zł.

Wyborowa od lat 50. ubiegłego wieku miała swoją siedzibę nad Maltą prowadząc tam produkcję. Wtedy jeszcze nie było tam jeziora i rozrzucone w dolinie Cybiny firmy nikomu nie przeszkadzały.Jednak gdy powstało jezioro i tor regatowy, teren wokół niego przeznaczono na rekreacje i usługi turystyczne, więc firmy od 1994 roku, gdy uchwalono plan miejscowy dla Malty, stopniowo zaczęły się wyprowadzać. Miasto im to ułatwiało, oferując inne, atrakcyjniejsze z punktu widzenia przemysłu, lokalizacje. Tak zniknęło kilka zakładów budowlanych, cementownia, warsztaty remontowe – została tylko Wyborowa, wtedy jeszcze Polmos Poznań.

W 2002 roku ówcześni radni zmienili plan zagospodarowania przestrzennego dla działek, na których mieściła się Wyborowa i zadecydowali, że – skoro to teren przeznaczony na turystykę i rekreację – Wyborowa powinna się jednak wyprowadzić, tak jak wszystkie inne firmy. Spółka miała na to 15 lat, dostała też sporą działkę w Janikowie, gdzie wybudowała nowe hale produkcyjne. Ale znad Malty się nie wyprowadziła. Jak tłumaczyli szefowie firmy, woda wydobywana z ujęcia nad Maltą sprawiała, że alkohole produkowane przez spółkę miały wyjątkowy smak, nie chcieli więc z owej wody rezygnować.

W niejakiej sprzeczności z tym twierdzeniem stał fakt, że w 2013 roku większość produkcji firmy została przeniesiona do Zielonej Góry, posiadanie więc źródła wody w Poznaniu straciło na znaczeniu. Plotki głosiły, że wyprowadzka i zwolnienia pracowników w Poznaniu były reakcją półki na zdecydowany sprzeciw władz miasta w sprawie pozostania Wyborowej nad Maltą.

Gdy kończył się 15-letni czas nad Maltą, Wyborowa nagle wniosła sprawę do sądu, żądając odszkodowania od miasta za swoje nadmaltańskie działki w wysokości 99 mln zł. ich zdaniem o tyle spadła wartość tego terenu po zmianie zagospodarowania. Jednak w 2014 roku sąd oddalił pozew z powodu przedawnienia. Uznał, że spółka miała na zgłoszenie swoich roszczeń 3 lata, licząc od daty uchwalenia planu. Prawnicy Wyborowej odwołali się od wyroku, ale sąd apelacyjny przychylił się do zdania sądu pierwszej instancji i utrzymał go w mocy.

Spółka skierowała więc do Sądu Najwyższego wniosek o kasację – i tym razem wygrała. Sprawa ponownie trafiła do sądu apelacyjnego, który nakazał powtórzenie procesu. A Sąd Okręgowy w Poznaniu po rozpatrzeniu sprawy ogłosił wyrok w czwartek, 8 sierpnia, w całości oddalając żądania spółki i tym samym przyznając rację miastu. Sąd uznał, że po pierwsze miasto nie musi wypłacać żadnego odszkodowania, po drugie zaś – nie jest też zobowiązane do wykupu spornych terenów.

W ustnym uzasadnieniu swojej decyzji sąd podkreślił, że plan zagospodarowania przestrzennego z 2002 roku nie ograniczał w większym stopniu możliwości korzystania z nieruchomości spółki, niż plan z 1994 r. Zdaniem sądu nie ziściły się też przesłanki z art. 36 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, pozwalające na dochodzenie odszkodowania od gminy w związku z uchwaleniem planu zagospodarowania przestrzennego – a nawet, gdyby tak się stało, to roszczenie spółki i tak uległoby przedawnieniu.

Wyrok nie jest prawomocny, spółka może się od niego odwoływać.

UMP, elMNalta, jezioro Maltańskie