Strona główna Blog Strona 2114

Szreniawa zaprasza na Smak Pyry!

0
Plyndze, szare kluchy i bambrzok – moc atrakcji czeka wszystkich, którzy 6 października zawitają do Muzeum w Szreniawie. Podczas tegorocznej „Poznańskiej Pyry” odbędzie się konkurs „Najlepszy Smak Powiatu Poznańskiego – Smak Pyry 2019”.

– Czas zadbać o to, by przywrócić ziemiankowi jego należne miejsce przy stole – mówi Jan Babczyszyn, prezes Polskiej Akademii Smaku, organizator konkursu „Najlepszy Smak Powiatu Poznańskiego. „Smak Pyry 2019”. – Konkurs adresowany jest do producentów, przetwórców, właścicieli restauracji, gospodarstw agroturystycznych, którzy potrafią zrobić znakomite plyndze, szare kluchy czy bambrzok.

Kapituła podczas festynu w Szreniawie oceni wszystkie potrawy i przyzna tytuły „Najlepszy Smak Powiatu Poznańskiego” w kategorii Smak Pyry 2019. Jak ocenia Krzysztof Korolewicz, znawca i propagator ziemniaków w Polsce, obecnie spośród 150 odmian, ok. 90 jest jadalnych.
– Już czas obalić mity, że ziemniaki wyłącznie tuczą. To pełnowartościowe warzywo, odpowiednio przyrządzone, naprawdę może być ozdobą naszego stołu – mówi. K. Korolewicz.

Konkurs przeprowadzony zostanie w kilku kategoriach: ziemniaki jako produkt, potrawy z ziemniaka, w tym pyry, bambrzok, szare kluchy, plyndze, puree, zupa ziemniaczana.
– A wszystko po to, by stworzyć kulinarny szlak powiatu poznańskiego i przybliżyć mieszkańcom to, co mamy na naszym terenie najlepszego. Zaczynamy od ziemniaków, przed świętami planujemy, wspólnie z Polską Akademią Smaku, zorganizować konkurs na najlepsze potrawy w ryb – mówi Jan Grabkowski, starosta poznański i patron honorowy konkursu.

Niedziela w Szreniawie to nie tylko konkurs. W godzinach od 11 do 17 organizatorzy przygotowali dla wszystkich wiele atrakcji i niespodzianek – oczywiście z ziemniakiem w roli głównej…

Zaplanowano między innymi: ręcznych zbiór ziemniaków z udziałem mieszkańców, zbiór mechaniczny (konną, gwiazdową i elewatorową kopaczką oraz kombajnem ziemniaczanym). Będzie okazja zobaczyć naczynia ceramiczne do ziemniaków i lokomobilę parową „Hipolina” (H. Cegielski) w czasie pracy. Każdy może spróbować potraw tradycyjnej kuchni wielkopolskiej, a także z innych regionów Polski i świata (z USA, Węgier, Niemiec).

Atrakcji nie zabraknie również dla najmłodszych. Będą zajęcia interaktywne; wyplatanie koszyków, nauka jazdy i parada na bicyklach z Łodzi, a także konkurs z nagrodami z wiedzy o ziemniakach..

PP, el

Pierwszy rok Polskiej Strefy Inwestycji

0
1 161; 55,2 mld zł; 35 800 – te liczby pokazują skalę inwestycji, które od 2016 r. udało się przyciągnąć do Polski. Pierwsza to ich liczba, druga deklarowana wartość, a trzecia, – nowe miejsca pracy.

By jeszcze lepiej wykorzystać krajowy potencjał, w zeszłym roku MPiT przeprowadził gruntowną reformę Specjalnych Stref Ekonomicznych. Efekty już są widoczne m.in. w większej liczbie firm z polskim kapitałem. To 67,2% wszystkich inwestujących.

Inwestycje są jednym z fundamentów naszego wzrostu gospodarczego. W 2018 r. prywatne i publiczne nakłady na ten cel wzrosły o 8,7%. Przyczyniły się do tego głównie dynamicznie rosnące wydatki sektora przedsiębiorstw i samorządów. Co więcej, pod względem wartości nakładów inwestycyjnych przedsiębiorstw ubiegły rok był rekordowy – osiągnęły one wartość 212 mld zł. Nigdy wcześniej w Polsce przedsiębiorstwa nie wydały na ten cel tak dużo. Ten pozytywny trend umocnił się w I kwartale 2019 r., gdy zanotowaliśmy 12,6-proc. wzrost inwestycji. To najwyższy kwartalny przyrost nakładów inwestycyjnych od 2015 r., a tylko wydatki na inwestycje średnich i dużych przedsiębiorstw wzrosły aż o 21,7% r/r.

– Od początku 2019 roku obserwujemy dynamiczny przyrost wartości inwestycji. Znaczący jest również wzrost zainteresowania polskich firm inwestowaniem z wykorzystaniem dostępnych instrumentów wsparcia. Wiąże się on nie tylko z dobrą koniunkturą polskiej gospodarki, ale również zmianą formuły pomocy udzielanej przez specjalne strefy ekonomiczne na Polską Strefę Inwestycji – powiedziała minister Jadwiga Emilewicz podczas konferencji dla przedsiębiorców i przedstawicieli stref organizowanej w Poznaniu przez Kostrzyńsko-Słubicką Specjalną Strefę Ekonomiczną.

Idea Polskiej Strefy Inwestycji

Podstawowym celem nowego podejścia jest zachęcenie przedsiębiorców do inwestowania na terenie całego kraju. Dlatego Polska – na mocy ustawa z 10 maja 2018 r. o wspieraniu nowych inwestycji – stała się jednolitym obszarem inwestycji (Polska Strefa Inwestycji). Od 5 września 2018 r. zwolnienia podatkowe dostępne są na terenie całego kraju.

Co się zmieniło?

Więcej firm, także te małe i średnie, może korzystać z zachęt podatkowych dla inwestorów. Zwolnienie podatkowe dostępne są w całym kraju, ze Strefami, które dostosowują się do potrzeb przedsiębiorców. MŚP nie muszą przenosić się do poszczególnych Stref i inwestować z dala od swojego obszaru działania. Prostsze i bardziej dostępnie inwestowanie dla mikro i średnich przedsiębiorstw, z elastycznymi wymaganiami dostosowanymi do indywidualnych potrzeb.

Nacisk na dobrze płatne, rozwojowe i stabilne miejsca prac. Zwolnienia wydawane na 10, 12 lub 15 lat. Premie dla tych przedsięwzięć, które wpływają na konkurencyjność i innowacyjność regionalnych gospodarek, a w konsekwencji na rozwój gospodarczy Polski. Nowe kryteria do uzyskania ulg wspierające niedoinwestowane dotąd regiony kraju z wysokim bezrobociem.

Efekty Polskiej Strefy Inwestycji

Od początku jej funkcjonowania, wydano 296 decyzji. 199 z nich dotyczy firm z polskim kapitałem (67,2%). Deklarowana wartość inwestycji to 16,9 mld zł, w tym 7 mld zł przedsiębiorstw z polskim kapitałem (41,6%). Natomiast po pierwszych 8 miesiącach tego roku, zadeklarowana wartość inwestycji wynosi już 11 mld zł wobec 14,1 mld zł w całym 2018 r.

W sumie powstanie niemal 6,7 tys. nowych miejsc pracy. Około 2,1 tys. z nich stworzą firmy z kapitałem polskim (31%).

Jak pokazuje raport Grant Thornton, nowe zasady wsparcia inwestycji radykalnie zwiększają atrakcyjność inwestycyjną powiatów o największym bezrobociu oraz miast średniej wielkości, które tracą swoje funkcje społeczno-gospodarcze. Nowy system wsparcia inwestycji wyrównuje więc szanse rozwoju tej grupy miast, oferując pomoc, która do tej pory była dostępna jedynie w SSE.

Poza firmami polskimi, inwestycje prowadzą też firmy z kapitałem pochodzącym z 21 innych państw. Najwięcej z nich reprezentowało kapitał niemiecki (27 decyzje), a także szwajcarski (6) oraz amerykański (6). Wśród 10 największych inwestorów, oprócz zagranicznych, znajdują się czołowe firmy polskie, takie jak Orlen czy Impexmetal.

Polska dobrym miejscem do inwestowania

Niezależnie od Polskiej Strefy Inwestycji, nasz kraj oferuje też korzystne warunki inwestowania dzięki Programowi wsparcia inwestycji o istotnym znaczeniu dla gospodarki polskiej 2011-2023. Zainwestowały u nas takie światowe firmy, jak m.in. Toyota, Daimler, LG Chem, Lufthansa, Umicore.

Co ważne, wyraźnie rośnie liczba projektów o charakterze reinwestycyjnym – z 75 w 2016 r. do 130 w 2018 r., a w pierwszych ośmiu miesiącach 2019 r. mamy już 60 takich projektów.

Od początku 2016 r.:

• Przyciągnęliśmy 1 161 inwestycji (59% inwestycji firm z kapitałem polskim).

• Deklarowana wartość inwestycji to 55,2 mld zł (17,2 mld zł firm z kapitałem polskim – 31%).

• Deklarowana liczba nowych miejsc pracy to 35,8 tys. (ok. 11,5 tys. firm z kapitałem polskim, 32%).

Według danych UNCTAD w 2018 r. do UE napłynęło 277,6 mld dolarów, czyli o 18,5% mniej niż przed rokiem. Tymczasem do Polski napłynęło o 25% kapitału więcej niż w 2017 r., tj. 11,5 mld dolarów. Pod względem wielkości napływu kapitału zagranicznego do UE, Polska w 2017 r. awansowała na 7. pozycję z 11.

Zgodnie z danymi rankingu Global Best to Invest 2019, w 2018 r. w Polsce zrealizowano 163 projekty bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ), czyli o 23 więcej niż rok wcześniej. Wynik zapewnił Polsce 5. miejsce. Według EY’s Europe Attractiveness Survey 2019, w minionym roku liczba zagranicznych projektów inwestycyjnych realizowanych w Polsce wzrosła o 38% (z 197 do 272), dając Polsce 6. miejsce w Europie pod względem atrakcyjności inwestycyjnej. Natomiast wśród państw Europy Środkowo-Wschodniej, w obu rankingach Polska zajmuje miejsce 1.

W 2018 r. Polska utrzymała 5. pozycję w UE pod względem liczby ogłoszonych projektów greenfield – 430. Stanowiło to 6,5% wszystkich tego typu projektów w UE. Pod względem wartości greenfield Polska jest trzecia w UE.

Inwestycje greenfield cieszą szczególnie, gdyż stoją za nimi nowe miejsca pracy. Według fdiMarkets, od momentu podjęcia przez Brytyjczyków decyzji o brexicie, na skutek nowych BIZ w UE27 zostało utworzonych ponad 1,2 mln miejsc pracy (o 474 tys. więcej niż w poprzednich 3 latach). Ok. 53 tys. było wynikiem brytyjskich firm tworzących działalność w pozostałej części UE. W tym czasie w Polsce (i Hiszpanii), liczba miejsc pracy utworzonych z powodu nowych BIZ wzrosła ponad dwukrotnie.

MPiT, el

Muzeum Broni Pancernej. “Rudy 102” w Poznaniu

0
Wprawdzie oficjalne otwarcie planowane jest dopiero na 8 października, ale pierwsi zwiedzający odwiedzili Muzeum Broni Pancernej już w sobotnie przedpołudnie. Gości witał jego twórca, podpułkownik Tomasz Ogrodniczuk.

Pierwszymi zwiedzającymi muzeum byli mieszkańcy osiedla Wola, bo to właśnie tam, przy ulicy 3 Pułku Lotniczego 4, znajduje się muzeum. To miły dobrosąsiedzki gest – no i podziękowanie za wyrozumiałość oraz cierpliwość, gdy wąskimi, cichymi zazwyczaj osiedlowymi uliczkami przewożono czołgi, wozy pancerne i działa, czyli przyszłą muzealną ekspozycję.

Lokalizacja jest co prawda mało wygodna z punktu widzenia zwiedzających, bo na Wolę z centrum jest daleko, ale specyfika ekspozycji niestety nie pozwoliła na szukanie lokalizacji bardziej w centrum. Trudno byłoby w centrum Poznania znaleźć wystarczająco obszerne hale, by prezentować w nich na stałe kilkadziesiąt czołgów, tyleż dział plus spory oddział wozów bojowych…

Po powitaniu rozpoczęło się zwiedzanie. Ekspozycja zajmuje cztery naprawdę duże pawilony, a każdy z nich poświęcony jest osobnemu rozdziałowi w historii bron pancernej. Miłośnicy kinematografii znajdą tu czołg T-34 „Rudy 102” znany z serialu „Czterej pancerni i pies”, jest też słynne działo wykopane w korycie rzeczki Rgilewki, opancerzone limuzyny, transportery iw wiele innych – razem około 70 pojazdów.

Kolekcja i ekspozycja będą się jeszcze rozrastać. Podpułkownik Ogrodniczuk marzy o otwarciu obok poligonu, na którym będzie można zobaczyć pojazdy w ruchu – bo wszystkie są „na chodzie” dzięki wielu godzinom ciężkiej pracy miłośników broni.

Muzeum otworzy swoje podwoje dla wszystkich zwiedzających we wtorek 8 października. Pierwszy dzień zwiedzania jest darmowy, ceny biletów w dni następne to: bilet zwykły 20 zł, bilet ulgowy 10 zł. Muzeum jest czynne w godzinach od 10.00 do 16.00,w dniach od wtorku do soboty przy ul. 3 Pułku Lotniczego 4.

Sławek Wąchała, fot. S. Wąchała

Kórnik: Zintegrowany węzeł przesiadkowy już działa

0
Bezpieczny dojazd do stacji PKP, nowoczesne ścieżki rowerowe, monitorowane miejsca parkingowe. W Szczodrzykowie (gm. Kórnik) otwarty został zintegrowany węzeł przesiadkowy.

To kolejny tego typu projekt komunikacyjny w powiecie poznańskim. Co oznacza to dla mieszkańców regionu?
– To jest znak czasu. Sam dworzec już nie wystarcza, potrzebna jest cała infrastruktura towarzysząca – twierdzi Wojciech Jankowiak, wicemarszałek województwa wielkopolskiego. – To doskonały przykład, jak powinny działać węzły przesiadkowe. Można do niego dojechać samochodem lub rowerem, zostawić tu pojazd i przesiąść się na pociąg.
– Tego typu węzły, łącznie z drogami dojazdowymi, ścieżkami rowerowymi i parkingami są dużym ułatwieniem dla mieszkańców. I zdecydowanie podnoszą atrakcyjność miejsc, w których powstały – dodaje Jan Grabkowski, starosta poznański.

W ramach projektu partnerskiego gminy Kórnik i powiatu poznańskiego do dyspozycji podróżnych oddano ścieżkę rowerową o łącznej długości ok. 2 km, parking Park&Ride na 22 miejsca postojowe oraz parking Bike&Ride z wiatą dla 20 jednośladów. Zakupiono także 2 autobusy. Całość przedsięwzięcia kosztowała 5,9 mln zł, przy finansowym udziale UE – 3,9 mln zł i powiatu poznańskiego – 1,1 mln zł.

– Węzeł Kórnik to część wielkiego projektu, jakim jest Kolej Metropolitalna. To ona sprawiła, że o komunikacji zaczęliśmy myśleć globalnie, a nie lokalnie – przyznaje Przemysław Pacholski, burmistrz Kórnika.

Dzięki temu mieszkańcy będą mogli bezpiecznie dojeżdżać do stacji PKP czy pętli autobusowej, gdzie zaparkują auto lub rower i przesiądą się na kolej albo autobus, którymi sprawnie dotrą na przykład do Poznania. Do zadań gmin należy finansowanie węzłów przesiadkowych, natomiast powiat poznański współuczestniczy w budowie prowadzących do nich dróg.

– Jestem orędownikiem tego co łączy, a nie dzieli. Doskonałym przykładem jest stowarzyszenie Metropolia Poznań. Bez niego nie byłoby węzłów przesiadkowych – mówi Jan Grabkowski. – Na wszystkie zintegrowane inwestycje terytorialne Metropolia Poznań zdobyła 800 mln zł z funduszy unijnych. – Jako partner zrealizowaliśmy już projekty w Murowanej Goślinie czy Pobiedziskach. Trwa budowa w Rokietnicy i Buku, wkrótce ruszą prace także w Puszczykowie, Mosinie i Stęszewie.

To kolejne zadanie wykonane w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Obecnie prowadzonych jest 8 takich projektów (węzłów przesiadkowych) na łączną kwotę 40 mln złotych.

PP, el

Poznań: Mamy Muzeum Pyry

0
Co prawda w stolicy Pyrlandii takie muzeum powinno być oczywistą oczywistością – ale nie było. Przez wiele lat jakoś poznaniacy nie wykazywali chęci upamiętnienia sztandarowego produktu regionu w ten sposób. Jednak to niedopatrzenie zostało nadrobione. W Poznaniu działa już Muzeum Pyry.

Poznańska Lokalna Organizacja Turystyczna postanowiła zbadać, co też Poznańskie Muzeum Pyry ma do zaoferowania. I okazuje się, że naprawdę dużo. Już przy wejściu miłośników pyr witają mapy przedstawiające nazwy warzywa stosowane w Polsce oraz Europie. Można się zdziwić, ile ich jest choćby w Polsce, a co dopiero w Europie! Są też i pyry we własnej osobie – na parapecie w doniczkach rosną sobie krzaczki ziemniaków. A w głównym korytarzu na miłośników słowa pisanego czeka biblioteczka z ciekawymi pozycjami na temat ziemniaków oraz wystawa dawnych zdjęć przedstawiających prace przy ich uprawie od sadzenia po wykopki.

Muzeum zwiedza się z przewodnikiem, który opowiada o bogatej historii pyry. Zaczyna się od kraju pochodzenia ziemniaków, sposobie, w jaki dostały się do Europy i jak zostały spopularyzowane na Starym Kontynencie. W historii pyr pojawia się sam Jan III Sobieski i powody, dla których pyry pojawiły się w Polsce dopiero w XVIII wieku.A w Barze Pod Pyrą można poznać wszechstronność zastosowań ziemniaka w kuchni.

Oczywiście atrakcji jest tam znacznie więcej – ale żeby je poznać, trzeba się tam wybrać. Muzeum Pyry znajduje się przy ul. Wronieckiej 18 (wejście od ul. Mokrej) od wtorku do niedzieli, między 10:00 a 18:00 (ostatnie wejście o 17:00). Bilety wstępu kosztują 18 zł normalny, 16 zł ulgowy.

PLOT, el

Rawicz: Więźniowie pobiegli w X edycji „Złotej Setki – Biegu ku wolności”

0
To wyjątkowe wydarzenie w Zakładzie Karnym w Rawiczu. Osadzeni biegają od 10 lat, al;e w tym roku po raz pierwszy przebiegli dystans maratonu. To największa impreza biegowa organizowana w jednostkach penitencjarnych w Polsce.

W sobotnie przedpołudnie trzydziestu jeden osadzonych pokonywało 100, a dziewięciu 200 okrążeń po dziedzińcu jednostki. Tegoroczne jubileuszowe wydarzenie miało wyjątkowy charakter nie tylko ze względu na okrągłą, dziesiątą rocznicę, ale też dlatego, że po raz pierwszy osadzeni pobiegli dystans maratonu.

Organizowany corocznie bieg „Złota Setka – Bieg ku Wolności” dotąd był półmaratonem. Jest uwieńczeniem cyklu szkoleń, treningów i eliminacji realizowanych w ramach programu resocjalizacyjnego „Złota Setka” – programu sprzyjającego readaptacji i reintegracji społecznej poprzez wychowanie fizyczne z zakresu zapobiegania negatywnym skutkom izolacji wobec osadzonych odbywających karę pozbawienia wolności.

Biegacze – uczestnicy programu – przygotowują się do Półmaratonu przez cały rok uczestnicząc w cyklicznych treningach oraz przechodząc sprawdziany poziomu wytrenowania, takie jak: test Coopera, bieg na 5 km, bieg na 10 km, czy 24 – godzinny bieg sztafetowy. Nad całością realizacji programu czuwa i do biegu przygotowuje osadzonych st. kpr. Kornel Ratajski.

\Wszyscy uczestnicy wydarzenia ukończyli bieg. Najlepszy maratończyk pokonał dystans w 3 godziny, 10 minut i 49 sekund, natomiast najszybszy uczestnik półmaratonu potrzebował 1 godziny, 36 minut i 41 sekund. Zwyciężył Krzysztof Dampc, który po raz pierwszy zmierzył się z tak długim dystansem.

Bieg był dedykowany budowie Hospicjum w Głogowie. Więźniowie własnoręcznie wykonali dla „Fundacji Hospicjum Głogowskie” skarbony, które wystawiane są w mieście, w miejscach użyteczności publicznej, a wrzucane do nich datki przeznaczone będą na budowę ośrodka. Tym razem skarbona stanęła na więziennym dziedzińcu, a symboliczny czek na kwotę 580 zł odebrał inicjator zbiórki Roman Jarzyna. Wydarzenie było także okazją do przekazania na ręce Aleksandry Glińskiej, prezes fundacji wyrobów galanterii drzewnej, które zostaną wystawione na aukcjach charytatywnych wspierających budowę hospicjum.

ZK Rawicz, Radio Poznań, el

Lech rozgromił Wisłę Kraków. Cztery bramki w Poznaniu!

0
Lech Poznań pokonał u siebie Wisłę Kraków 4:0. Bramki dla poznaniaków zdobyli Jevtić, Gytkjaer, Jóźwiak oraz Marchwiński.

To będzie starcie dwóch zespołów preferujących ofensywny styl. Wystarczyłoby wygrać dwa lub trzy spotkania z rzędu i znów bylibyśmy w czołówce. Najpierw jednak trzeba to zrobić, a u młodych zawodników, których mamy w składzie dość sporo, forma bywa chwiejna. Dlatego wyniki nie są do końca takie, jakbyśmy sobie życzyli. Wierzę jednak w tę drużynę – mówił na konferencji przedmeczowej opiekun Lecha, Dariusz Żuraw. Wisła do Poznania przyjechała bardzo osłabiona, bo nie zagrali między innymi tacy piłkarze jak Maciej Sadlok, Łukasz Klemenz, Paweł Brożek, Jakub Błaszczykowski, David Niepsuj, Łukasz Burliga czy Daniel Hoyo-Kowalski. Od poznańskiej drużyny wymagało się od pierwszych minut gry ofensywnej, zdecydowanej, by jak najszybciej pokazać, kto aspiruje o najwyższe cele, a kto przetrwanie w PKO Ekstraklasie. Nie trzeba przypominać z jakimi finansowymi problemami boryka się „Biała Gwiazda”.

Od pierwszych minut piłkarze Macieja Stolarczyka grali tak, jak prawdopodobnie sobie założyli. Nie było widać mocno osłabionej Wisły Kraków, była za to Wisła, która szybko rozgrywała piłkę na jeden kontakt i robiła wiele wiatru w szeregach defensorów Lecha Poznań. Przed kilka pierwszych minut więcej sytuacji do zdobycia bramki stworzyli sobie goście, aniżeli lechici. „Kolejorz” grał jak zawsze, to znaczy spokojnie budując swoje akcje od samego początku, czyli Mickeya van der Harta i co prawda, wymiana podań między obrońcami stała na dobrym poziomie, to jednak wprowadzanie jej wyżej: do pomocników już pozostawiało wiele do życzenia, bo zazwyczaj kończyło się dłuższą piłką i stratą lub podaniem niedokładny. Wisła podchodziła agresywnie, więc przy większej jakości, Lech mógł bardzo łatwo stworzyć sobie szansę na wyjście z dobrym kontratakiem, to jednak ich było jak na lekarstwo.

Bardzo dobrze od samego początku wyglądał młodziutki Jakub Kamiński, który nie bał się pojedynków jeden na jeden z obrońcami Wisły, a także miał na swoim koncie sporo przechwytów piłki. Pochwalić należy też Kamila Jóźwiaka, który brał na siebie ciężar gry i próbował kreować sytuacje z przodu. Z minuty na minutę lechici zaczęli wyglądać nieco lepiej, a efektem była zdobyta bramka przez Darko Jevticia. Bardzo dobrze w tej sytuacji zachował się Jóźwiak, który chwilę wcześniej odzyskał piłkę i zaliczył asystę.

W drugiej części to gospodarze wyglądali lepiej. Na prawym skrzydle szalał Jóźwiak, lepiej wyglądał także Jevtic. I po jednym, szybkim odbiorze piłki i bezpośrednim podaniu szwajcarskiego pomocnika, na doskonałej pozycji, bo praktycznie przed samym Buchalikiem dwadzieścia metrów od bramki znalazł się Kamiński, puścił na obieg Modera, jednakże ten przegrał pojedynek z bramkarzem Wisły, Michałem Buchalikiem.

To jednak nie było koniec okazji Lecha. W 72′ minucie idealnie w polu karnym odnalazł się Gytkjaer, który wpakował piłkę do bramki z najbliższej odległości. Poznaniacy jeszcze nie skończyli się cieszyć, a już prowadzili trzema golami – Jóźwiak wleciał w pole karne i pewnym uderzeniem zdobył bramkę.

Bezradną Wisłę kilka minut przed końcem dobił Marchwiński. Młody pomocnik przejął piłkę, ograł dwóch rywali i zmusił bramkarza Wisły do kapitulacji.

Piła: Leszek Miller wykluczył koalicję z Prawem i Sprawiedliwością

0
Wizyta w Obornikach, Okonku i posadzenie drzewka w Parku Miejskim w Pile – tak wyglądała wizyta europosła Leszka Millera w północnej Wielkopolsce.

Głównym tematem rozmów podczas konferencji prasowej były oczywiście wyborcze szanse Lewicy w nadchodzących wyborach. Zdaniem Leszka Millera są one spore, bo Lewica jest potrzebna w Sejmie i Polacy to już widzą.

Jak informuje Radio Poznań, Leszek Miller podał jako przykłady pozytywnych działań Lewicy tematy dotyczące równości kobiet i mężczyzn czy praw człowieka. Jego zdaniem są one poruszane tylko przez szeroko pojętą lewicę, a przecież ważne i potrzebne są dla wszystkich.

Europoseł ma nadzieję, że Lewica po wyborach zdobędzie tyle mandatów, by być języczkiem u wagi, wejść do większościowego rządu i stworzyć „anty-pisowski” front. Jednak nie z każdym stworzenie tego rządu byłoby możliwe – koalicję z Prawem i Sprawiedliwością były premier zdecydowanie odrzucił.

Przed wizytą w Pile Leszek Miller odwiedził Oborniki, a później pojechał do Okonka. W Pile w Parku Miejskim posadził też jedno ze stu drzew w ramach proekologicznego projektu „Sojusz z Ziemią”.

 

Radio Poznań, el

Poznań: Protest fizjoterapeutów i diagnostów. Czy Szpitalowi Wojewódzkiemu grozi paraliż?

0
Szpital Wojewódzki przy ulicy Juraszów już musiał zawiesić niektóre badania. Wykonywane są tylko te niezbędne do ratowania życia. Diagności i fizjoterapeuci protestują z powodu niskich zarobków.

Protest trwa od dwóch tygodni w całym kraju – diagności i fizjoterapeuci masowo biorą zwolnienia lekarskie i szpitale muszą przekładać badania oraz zabiegi, bo nie ma ich komu wykonywać.

Jak podaje „Głos Wielkopolski”, teraz także w Szpitalu Wojewódzkim w Poznaniu trzeba było wstrzymać badania z powodu nieobecności diagnostów laboratoryjnych. Diagności wzięli zwolnienia lekarskie i urlopy na żądanie.W piątek w szpitalu brakowało już ponad połowy pracowników diagnostycznych.Problem jest także w oddziale w Kowanówku, w którym w drugim tygodniu protestu ani jeden fizjoterapeuta nie przyszedł do pracy.

Zarobki fizjoterapeutów są bardzo niskie. Według Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń rzadko przekraczają 3000 złotych. Najlepiej zarabiają fizjoterapeuci w Warszawie.

Z powodu nieobecności tylu pracowników szpital także musiał ograniczyć zakres pracy. Wykonywane są tylko badania niezbędne do ratowania życia i zdrowia pacjentów. Pozostałe zostały zawieszone do poniedziałku włącznie. Dyrekcja szpitala ma nadzieję, że we wtorek wszystko wróci do normy.

Głos Wielkopolski, el

Najlepsze szkoły i najlepsi nauczyciele w Wielkopolsce

0
W Teatrze Wielkim im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu odbyła się uroczysta gala podsumowująca konkursy o tytuł „Wielkopolska Szkoła Roku” oraz „Wielkopolski Nauczyciel Roku”.Tytuł „Wielkopolskiego Nauczyciela Roku” otrzymał Marek Tomicki z Zespołu Szkół w Bogusławicach, a „Wielkopolskiej Szkoły Roku” III Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Kaliszu.

Nauczyciele oraz szkoły, które wyróżniają się innowacyjnością, wysoką jakością nauczania, współpracą ze środowiskiem lokalnym, jak również kształtowaniem wśród uczniów postaw patriotycznych i obywatelskich, otrzymali nagrody finansowe oraz dyplomy i pamiątkowe statuetki. W konkursie przyznano 30 nagród i wyróżnień. Nagrody i wyróżnienia wręczyła laureatom Marzena Wodzińska, Członkini Zarządu Województwa.

„Wielkopolski Nauczyciel Roku”
Zwycięzca konkursu – Marek Tomicki z Zespołu Szkół w Bogusławicach otrzymał tytuł „Wielkopolski Nauczyciel Roku”, pamiątkową statuetkę, dyplom oraz nagrodę finansową w wysokości 10 tys. zł.

Laureaci konkursu otrzymali pamiątkowe statuetki, dyplomy oraz nagrody finansowe w wysokości 5.000 zł:
Maciej Danieluk z Zespołu Szkół Powszechnych im. Pierwszych Piastów w Damasławku,
Dominika Pawlikowska z Zespołu Szkół Ekonomicznych w Kaliszu,
Magdalena Dziobak z Zespołu Szkół Specjalnych nr 105 im. Juliana Tuwima w Poznaniu,
Piotr Maluśki z I Liceum Ogólnokształcącego im. Oskara Kolberga w Kościanie.

Wyróżnieni w konkursie nauczyciele otrzymali pamiątkowe statuetki, dyplomy oraz nagrody finansowe w wysokości 3.000 zł:
Piotr Molenda z Zespołu Szkół nr 9 w Kaliszu,
Bożena Michalik z Wielkopolskiego Samorządowego Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Rawiczu,
Jacek Michalski z Zespołu Szkół Przyrodniczych w Poznaniu,
Monika Linetty z Przedszkola nr 14 Mali Piastowie w Gnieźnie,
Maria Frąckowiak z Zespołu szkół w Tulcach,
Anita Plumińska – Mieloch z Zespołu Szkół w Luboniu,
Robert Majka z Wielkopolskiego Samorządowego Zespołu Placówek Terapeutyczno – Wychowawczych w Cerekwicy Nowej,
Tomasz Borowy z Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego im. J.J. Śniadeckich w Poznaniu,
Marta Woźniak z Zespołu Szkół Górniczo – Energetycznych im. Stanisława Staszica w Koninie,
Beata Arshad z Publicznego Przedszkola nr 1 „Jarzębinka” w Nowych Skalmierzycach.

„Wielkopolska Szkoła Roku”
Zwycięzca Konkursu – III Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Kaliszu otrzymał tytuł Wielkopolska Szkoła Roku, pamiątkową statuetkę, dyplom oraz nagrodę finansową w wysokości 20 tys. zł.

Laureaci konkursu otrzymali pamiątkowe statuetki, dyplomy oraz nagrody finansowe w wysokości 10.000 zł.
Wielkopolskie Samorządowe Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Rawiczu,
Zespół Szkół nr 2 im. Stanisława Staszica w Nowym Tomyślu,
Szkoła Podstawowa nr 3 w Środzie Wielkopolskiej,
Zespół Szkół Przyrodniczych w Poznaniu.

Wyróżnione w konkursie szkoły otrzymały pamiątkowe statuetki, dyplomy oraz nagrody finansowe w wysokości 5.000 zł.
Publiczne Przedszkole nr 3 „Słoneczne” w Pleszewie,
Szkoła Podstawowa nr 2 im. Henryka Sienkiewicza w Murowanej Goślinie,
Cechowa Szkoła Rzemieślnicza w Gnieźnie,
Szkoła Podstawowa nr 2 im. Białych Górników w Kłodawie,
Zespół Szkolno-Przedszkolny w Przyprostyni,
Zespół Szkół Specjalnych w Słupi pod Kępnem,
Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Michała Drzymały w Brzostowie,
Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci Niesłyszących im. Józefa Sikorskiego w Poznaniu,
Szkoła Podstawowa nr 10 im. Marii Konopnickiej w Kaliszu,
Prywatne Liceum Ogólnokształcące im. I. J. Paderewskiego w Lubaszu.
Marzena Wodzińska podczas uroczystości wręczyła również Odznaki Honorowe „Za Zasługi dla Województwa Wielkopolskiego”.

Organizatorem konkursu jest Samorząd Województwa Wielkopolskiego. W tym roku odbyła się jego trzecia edycja.

UMWW, el

Konin: Wszyscy chcą miasta bez plastiku

0
Komitet społeczny wycofał projekt uchwały „Miasta bez plastiku”. Bo okazało się, że prezydent Piotr Korytkowski wydał już zarządzenie, by ograniczyć zużycie plastiku w Koninie.

W projekcie uchwały „Miasto bez plastiku” chodziło o wprowadzenie programu, dzięki któremu do 2022 roku w mieście pojemniki z tworzywa sztucznego zostałyby zastąpione zamiennikami wielokrotnego użytku, przyjaźniejszymi dla środowiska.

Jednak gdy okazało się, że prezydent wydał stosowne zarządzenie, społecznicy odstąpili od przedstawienia swojego projektu radzie miasta – zwłaszcza że byłby on niezgodny z prawem. Projekt wchodził w kompetencje prezydenta, zakładał przy tym takie rozwiązania dla Konina, których samorząd nie ma prawda wprowadzić, bo leży to poza jego kompetencjami. A bez tych rozwiązań realizacja „Miasta bez plastiku” nie byłaby efektywna.

Na szczęście prezydent Korytkowski też dostrzegł problem i zaradził mu – w ramach swoich kompetencji.

 

LM.pl, el

Poznań: Rowerowa Trasa Grunwaldzka otwarta!

0

Zimny deszcz i nieprzyjemny wiatr nie powstrzymały rowerzystów i całkiem spora grupa na rowerach pojawiła się, by uroczyście otworzyć nową drogą rowerową wzdłuż ul. Grunwaldzkiej.

Rowerzyści zaproszeni przez stowarzyszenia Rowerowy Poznań i Ulepsz Poznań, spotkali się w parku Manitiusa i wyruszyli w stronę centrum, przejeżdżając wzdłuż ul. Grunwaldzkiej, Bukowską, Roosevelta, rondo Kaponiera i św. Marcinem aż do deptaku przy skrzyżowaniu św. Marcin/Ratajczaka.

W przejeździe uczestniczyli też przedstawiciele Poznańskich Inwestycji Miejskich, którzy przy okazji przypominają, że odcinek od ul. Wojskowej do ul. Promienistej, chociaż wygląda na ukończony, wciąż jest terenem budowy. Tu odbiór końcowy przewidziany jest na koniec października.

PIM, el

https://www.facebook.com/poznanskieinwestycjemiejskie/videos/771900176580893/

Poznań: Lekarz z sercem 2019

0
Po raz trzeci już zostanie rozstrzygnięty konkurs „Wielkopolski Lekarz z Sercem 2019 im. Kazimierza Hołogi”. Dotychczasowymi laureatami konkursu są prof. dr hab. n.med. Jacek Łuczak i dr Anna Tarajkowska.

To już III edycja konkursu „Wielkopolski Lekarz z Sercem”, promującego działalność charytatywną i społeczną lekarzy z naszego regionu. Jego organizatorami są Wielkopolska Izba Lekarska oraz Samorząd Województwa Wielkopolskiego. Patronem konkursu jest Kazimierz Hołoga, wywodzący się z Wielkopolski lekarz z powołania, społecznik i filantrop, który w drugiej połowie XX wieku realizował i wcielał w życie ideały lekarza, bez reszty oddanego pacjentom.

Dotychczasowymi laureatami konkursu są prof. dr hab. n.med. Jacek Łuczak i dr Anna Tarajkowska.
Osoby te wyróżniają się w środowisku wyjątkową aktywnością o charakterze prospołecznym i charytatywnym. Stanowią wzór, inspirują do działania, promują wartości etyczne oraz prezentują postawę godną naśladowania.

Na finał konkursu zapraszają Wielkopolska Izba Lekarska oraz Samorząd Województwa Wielkopolskiego do Teatru Wielkiego w Poznaniu. W wydarzeniu udział wezmą członkowie Zarządu Województwa Wielkopolskiego Marzena Wodzińska i Jacek Bogusławski.

UMWW, el

Poznań: Tunel na Franowo zamknięty. Tramwaje zmienią trasy

0
Z powodu niezbędnych przeglądów technicznych, jakie muszą być przeprowadzone w tunelu na Franowo, 6 października tunel będzie zamknięty dla tramwajów. Zmienionymi trasami będą kursować linie nr 1, 16, 18 i 181.

Przeglądy techniczne w tunelu potrwają od 7.00 do 14.00 i w tym czasie tramwaje nie będą kursowały tą trasą. W tych godzinach będą obowiązywały zmiany w komunikacji publicznej.

„Jedynka” i „osiemnastka” nie będą dojeżdżały do Franowa – tramwaje tych linii zostaną skierowane na pętlę Zawady, natomiast „szesnastka” będzie dojeżdżała do pętli Stomil. Aby ułatwić podróżowanie w rejonie Franowa, wydłużona zostanie trasa linii nr 181.

Poniżej szczegółowy opis zmienionych tras:

Linia nr 1
ZAWADY – Podwale – Jana Pawła II – Trasa Kórnicka – Chartowo – … – JUNIKOWO

Linia nr 16
OS. SOBIESKIEGO – … – Fredry – pl. Ratajskiego – pl. Wielkopolski – Małe Garbary – Estkowskiego – Wyszyńskiego – Jana Pawła II – Trasa Kórnicka – Chartowo – Żegrze – Hetmańska – Starołęcka – STOMIL

Linia nr 18
ZAWADY – Podwale – Jana Pawła II – Krzywoustego – … – OGRODY

Linia nr 181
RONDO RATAJE – … – Szwajcarska/Szpital – Szwajcarska – FRANOWO

ZTM, el

Poznań 4.0. Przemysł przyszłości

0
W dniach 4 i 5 października na Międzynarodowych Targach Poznańskich odbywa się konferencja poświęcona technologiom przemysłu przyszłości Przemysł 4.0. Co to takiego?

– Budowa ekosystemu Przemysłu Przyszłości wymaga angażowania interesariuszy na wszystkich poziomach sektora przemysłowego, a więc pracowników i przedsiębiorców, jak i instytucji oraz podmiotów powiązanych z tym obszarem gospodarki, a także otoczenia przemysłu – powiedział prezes Fundacji Platforma Przemysłu Przyszłości Andrzej Soldaty. – Rosnąca świadomość potrzeby zmian w przemyśle skutkuje szeregiem inicjatyw dotyczących wprowadzania transformacji cyfrowej.

Fundacja Platforma Przemysłu Przyszłości została powołana właśnie po to, by sprostać wyzwaniom, jakie stoją przed polskimi przedsiębiorcami. Wszystkie cele, zadania i narzędzia Fundacji Platforma Przemysłu Przyszłości zostały wypracowane właśnie na podstawie rozmów z przedstawicielami biznesu i przemysłu. To własnie oni zwrócili uwagę na fakt, że brak działań proinnowacyjnych w polskich firmach często wynika z tego, że brakuje czynników stymulujących innowacyjność lub świadomości i wiedzy na temat nowych trendów. To właśnie zadanie dla fundacji – by pokazywała przedsiębiorcom, jakie rozwiązania oraz w jaki sposób mogą wdrożyć w swoich firmach, by skutecznie móc stawiać czoła współczesnym wyzwaniom

– Przemysł 4.0. traktujemy jako dodatkowy motor, niejako turbodoładowanie, rozwoju gospodarczego Polski wyjaśnia Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii, która bierze udział w konferencji. – Nasza, ale także światowa gospodarka, podobnie jak samochody, przechodzi przez kolejne generacje. Dzisiaj, tak jak cały świat, chcemy poruszać się gospodarczym samochodem czwartej generacji.

Zadaniem Fundacji Platforma Przemysłu Przyszłości jest przybliżanie przedsiębiorcom tematyki przemysłu 4.0, a także proponowanie rozwiązań biznesowych, doradztwo strategiczne, budowanie sieci kooperacyjnych, czy dbanie o otoczenie prawno-regulacyjne. Jest to również dawanie impulsu do podnoszenia poziomu zaawansowania technologicznego polskich przedsiębiorstw. Chodzi więc zarówno o działania koordynacyjne, jak i aktywne stymulowanie rynku. Pomoc oferowana przez Fundację ma odpowiadać indywidualnym potrzebom danego przedsiębiorstwa.

Fundacja Platforma Przemysłu Przyszłości ma m.in. integrować i wspierać inicjatywy wzmacniające transformację cyfrową w kraju. Działania te realizować będą centra kompetencji, które pod koniec roku rozpoczną swoją aktywną działalność w całym kraju.

Wśród celów fundacji jest też pomoc firmom w zwiększaniu ich produktywności i konkurencyjności. W tym celu organizowane będą przez ekspertów Fundacji szkolenia na temat najnowszych trendów technologicznych. Fundacja zaoferuje też możliwość testowania różnych rozwiązań oraz konsultacji z doświadczonymi ekspertami, by dać przedsiębiorstwom szansę na skuteczną transformację w kierunku przemysłu 4.0.

W najbliższych tygodniach na pełną skalę ruszy centrum kontaktu z konsultantami przemysłu 4.0. Po wstępnej konsultacji powstanie grupa ekspertów od poszczególnych specjalizacji technologicznych i branżowych. Platforma będzie udzielać wsparcia o charakterze niefinansowym. Obejmie ono podmioty działające w Polsce – przedsiębiorców, jednostki zarządzające klastrami innowacyjnymi, podmioty działające na rzecz innowacyjnej gospodarki oraz partnerów społecznych i gospodarczych.

Właśnie dlatego Fundacja Platforma Przemysłu Przyszłości jest organizatorem konferencji „Poznań 4.0. Przemysł przyszłości: to się opłaca, to działa”.

Program pierwszego dnia (4 października) wydarzenia obejmuje szereg paneli i rozmów merytorycznych nt. stanu rozwoju technologii tu i teraz oraz najbliższych perspektyw. Sesje zostały skrojone dla potrzeb przedsiębiorców.
Drugiego dnia (5 października) Iglica otwiera się dla wszystkich chętnych i ciekawych, co się kryje pod hasłem Przemysł 4.0. To wystawa dla dzieci i ich rodziców, młodych geek’ów , ale również doświadczonych użytkowników technologii.

MPiT, el

Trzcianka: Nadal zła jakość wody. Podstawiono beczkowozy

0
Do Biernatowa, Górnicy, Przyłęk, Rychlika i Siedliska,czyli miejscowości, do których jest doprowadzana woda z ujęcia w Siedlisku, zostały podstawione beczkowozy. Jakość wody z tego ujęcia jest zła i woda nadaje się tylko do celów sanitarnych.

Fatalna jakość wody pod względem bakteriologicznym wyszła podczas rutynowych badań jakości wody pitnej wykonywanych przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Czarnkowie. Zgodnie z komunikatem PSSE, woda nie nadaje się do: picia, przygotowywania posiłków, mycia oraz płukania warzyw i owoców, produkcji żywności, mycia naczyń i powierzchni mających kontakt z żywnością, a także mycia i kąpieli. Może być używana jedynie do celów sanitarnych, czyli spłukiwania wody w toalecie.

Sanepid pobrał dziś kolejne próbki wody – wyniki będą znane w niedzielę i wtedy okaże się, czy można już bezpiecznie korzystać z ujęcia w Siedlisku.

Kłopoty z wodą są także w miejscowościach korzystających z ujęć w Ciszkowie. Także i tu stwierdzono pogorszenie jakości wody – zgodnie z komunikatem PSSE woda dostarczana do Ciszkowa, Pianówki, Góry i Mikołajewa nadaje się do spożycia wyłącznie po przegotowaniu, a dzieci i niemowlęta nie powinny jej pić w ogóle. Dzieciom zaleca się podawać wodę butelkowaną.

Przynajmniej do niedzieli mieszkańcy wsi korzystających z ujęcia w Siedlisku będą pobierać wodę z beczkowozów. Oprócz wody pitnej dla ludzi przygotowano też wodę dla zwierząt. służby sanitarne ostrzegają też, że ze względu na konieczność dezynfekcji sieci wodociągowej woda może mieć intensywny zapach chloru.

Radio Poznań, el

Poznań: „Ja Widzę” – warsztaty teatralne dla młodych. Rusza nabór na zajęcia!

0
To pierwsza edycja trzymiesięcznej przygody twórczej z aktorstwem skierowana do osób w wieku 13-15 lat. Bezpłatne warsztaty zakończą się spektaklem! „Ja Widzę”. Cotygodniowe zajęcia zaczynają się 22 października.

Młodzi artyści i artystki będą poznawać świat obrazu, ruchu, muzyki, plastyki pod czujnym okiem instruktorki Olgi Stobieckiej-Rozmiarek. Na zajęciach uczestnicy poznają teatr obrazu, zmierzą się z rozgrzewkami dramowymi, improwizacją czy technikami teatru forum. Efektem warsztatów będzie wspólnie przygotowany spektakl.

Olga Stobiecka-Rozmiarek to trenerka dramy stosowanej, instruktorka ruchu i tańca kreatywnego. Od 2005 roku pracuje z młodzieżą i dorosłymi na rzecz integracji społecznej i rozwoju osobistego. Niezdecydowanych zapraszamy na lekcję pokazową we wtorek 15 października o godz. 17:00-18:30 do siedziby Fundacji Malta.

– W pracy twórczej stawiam na fuzję różnych środków wyrazu: ruch, teatr, plastykę i muzykę. Podążam za grupą, jej potrzebami i pomysłami. Pracuję w oparciu o improwizację, która daje duże pole do działania i odkrywania. Głęboko wierzę, że każda i każdy z nas ma w sobie iskrę tworzenia, bo ona jest w środku człowieka. – mówi Olga Stobiecka-Rozmiarek

Warsztaty będą odbywać się w każdy wtorek od 22 października do 14 grudnia w godzinach 16:30-18:30, a także w dwie soboty: 19 października i 14 grudnia od 11:00 do 15:00. Spotkania odbywać się będą w siedzibie Fundacji Malta (ul. Ratajczaka 44, I piętro). Udział w warsztatach jest bezpłatny.

Aby wziąć udział w warsztatach należy wysłać zgłoszenie na adres: [email protected] – liczba miejsc ograniczona, liczy się kolejność zgłoszeń. „Ja Widzę” to projekt realizowany przez Fundację Malta w ramach programu „Szkoła Widza”, przy wsparciu finansowym Miasta Poznania i Samorządu Województwa Wielkopolskiego.

Fundacja Malta, el

Poznań: Utrudnienia w ruchu na Knapowskiego

0
Miejski Inżynier Ruchu informuje, że w sobotę 5 października w związku z lokalizacją dźwigu w pasie drogowym, ul. Knapowskiego będzie ulicą bez przejazdu na wysokości posesji 14/16.

Na czas zamknięcia ulicy w rejonie prac wprowadzone zostaną ograniczenia parkowania, a ruch pieszy odbywać się będzie jedną stroną ulicy. Objazd wyznaczono ulicami: Głogowską, Krauthofera, Dmowskiego i Bosą.

ZDM, el

Poznań: Protest przedsiębiorców. „Program, który serwuje nam rząd, jest nierealny”

0
Poznańscy i wielkopolscy przedsiębiorcy protestowali dziś przy pomniku Hipolita Cegielskiego przeciwko polityce rządu, która uderza w ich firmy. „Ci, którzy to wymyślają, nie mają pojęcia o prowadzeniu firmy. To się skończy katastrofą jak w Grecji” – mówili rozgoryczeni.

Nieuzasadnione rozdawnictwo, rosnące obciążenia finansowe i coraz więcej utrudnień dla małych firm z ciągłymi kontrolami na czele. To podstawowe zarzuty przedsiębiorców, którzy mimo złej pogody zebrali się przy pomniku Cegielskiego.
– Politycy rozdają pieniądze przedsiębiorców – mówi Józef Konarczak, wielkopolski przedsiębiorca. – Nie mam nic przeciw 500 plus, ale dla tych, którzy pracują. A teraz sytuacja wygląda tak, że zabiera się tym, którzy ciężko pracują, żeby dać tym, którzy nic nie robią. I ja czytam potem w gazecie, że ileś tysięcy kobiet nie pracuje, bo bardziej im się opłaca siedzieć w domu i brać 500 plus. te pieniądze powinny być wsparciem, a nie rozdawnictwem!

– Dobry klimat dla przedsiębiorców? – dziwi się Piotr Koperski, znany poznański cukiernik. – To fajny żart. My nie mamy głosu, nikt nas nie pyta o zdanie. Bije się w nas bez ustanku, co ustawa to gorzej, choćby ZUS. A przecież to my jesteśmy siłą napędową gospodarki tego kraju. Wytwarzamy 42 procent PKB. Markety są pozwalniane z podatków – ci malutcy muszą walczyć o przetrwanie i jeszcze się im dokłada. Dla nas nie ma ulg i ułatwień jak dla zagranicznych inwestorów. A my nie wyprowadzamy zysków za granicę, my tutaj walczymy o byt.

Dowodem na to, że dobrego klimatu dla lokalnej przedsiębiorczości nie ma, są likwidacje i upadki kolejnych piekarni i cukierni. Wykańczają je kolejne kontrole i kolejne obciążenia finansowe. Wielu przedsiębiorców przenosi działalność do Czech albo na Słowację, bo tam są normalne warunki, stabilizacja, jasne i czytelne prawo.
– Przedsiębiorcy chcą być uczciwi, ale jak to mają robić w warunkach nieuczciwej konkurencji? – pyta retorycznie Mirosława Katarzyna Kaźmierczak, także szefowa firmy. – My prosimy tylko o takie warunki, żebyśmy mogli się rozwijać.

– Prowadzę firmę od 30 lat i takiego roku nie pamiętam, żeby było aż tak źle – mówi kolejny przedsiębiorca, tym razem z branży budowlanej. – Przecież my, przedsiębiorcy, zapewniamy 70 procent budżetu. Dlaczego więc jesteśmy tak źle traktowani? Dlaczego rząd nam tak przeszkadza?

Wszyscy pracodawcy twierdzą zgodnie, że nie mają nic przeciwko podnoszeniu płacy minimalnej ani 500 plus – ale z sensem.
– My nie jesteśmy przeciwni podwyżkom płacy minimalnej, tylko uważamy, że program, który serwuje nam rząd, jest nierealny – wyjaśnia dr Włodzimierz Zydorczak, organizator dzisiejszego protestu. – Doprowadzi do takiej sytuacji jak w Grecji i skończy się katastrofą. A na kim to się głównie odbije? Na małych firmach, bo duże sobie poradzą. Małe natomiast upadną. Nie chcemy na to patrzeć obojętnie. Jeśli mamy ponosić ciężary – dobrze, ale niech to będzie z nami konsultowane. A to, z czym mamy do czynienia teraz, to arogancja władzy.

Zdaniem Zydorczaka rząd próbuje antagonizować pracodawców i pracowników wprowadzając powtórkę z XIX wieku, gdzie po jednej stronie stoi klasa robotnicza, a po drugiej źli fabrykanci, badylarze i kułacy. Ale takie spory to normalna kolej rzeczy i wypracowano już metody rozwiązywania tych konfliktów, które są skuteczne. Nie ma potrzeby cofania się w rozwoju.
– Rząd ściga się w populistycznym wyścigu, kto da więcej – mówi Zydorczak. – A to podwyżka płacy minimalnej, a to 500 plus. Nasuwa się pytanie, kto za to wszystko zapłaci? Oczywiście przedsiębiorcy, bo to jedynie oni wpłacają coś do budżetu, to oni przekazują do niego konkretne pieniądze.

Uczestnicy protestu nie zamierzają ograniczyć się tylko do protestowania.
– Nie rozejdziemy się z niczym – zapewnia dr Włodzimierz Zydorczak. – Pokażemy, że z naszym głosem trzeba się liczyć. Chcemy też przywrócenia w Polsce powszechnego samorządu gospodarczego, który będzie walczył o nasze prawa.

Lilia Łada, fot. L. Łada