Strona główna Blog Strona 1270

Poznań: Będą nowe tereny pod budownictwo mieszkaniowe?

0

Poznańscy radni podczas posiedzenia Komisji Transportu i Polityki Mieszkaniowej zastanawiali się, w którym kierunku powinno się rozwijać budownictwo mieszkaniowe w mieście. Według szacunków MPU w ciągu najbliższych 30 lat powinno powstać w Poznaniu powinno powstać 88 tys. mieszkań.

Według radnych problemem jest zachęcenie młodych poznaniaków, by kupowali mieszkania i domy w mieście, nie w powiecie. Dlatego radny Wojciech Kręglewski z PO uważa, że miasto powinno przeznaczyć więcej terenów pod budownictwo jednorodzinne, co zapewni bardziej różnorodną ofertę tym, którzy planują kupno domu lub mieszkania – i zachęci ich do pozostania w mieście. Bo ludzie, którzy marzą o domku jednorodzinnym, raczej nie wybudują go w Poznaniu, skoro tu ceny za metr kwadratowy działki zaczynają się od 600 zł, a tuż za granicami miasta, w gminie Dopiewo, kosztują tylko 300 zł za metr.

Opinię radnego Kręglewskiego potwierdza radna Sara Szynkowska vel Sęk z PiS, która jest zdania, że trzydziestolatkowie z Poznania, którzy nie są w tej szczęśliwej sytuacji, że dostali mieszkanie po rodzicach czy dziadkach albo którzy je sobie sami kupili, najczęściej decydują się na mieszkanie lub dom z ogródkiem pod Poznaniem.

Typując tereny pod zabudowę mieszkaniową radni oceniali także ich położenie: odległość od szkół, przedszkoli czy sklepów, a przede wszystkim od przystanków komunikacji miejskiej, która nie powinna przekraczać 500 metrów.

Sytuacja w mieszkalnictwie jest skomplikowana: bo liczba mieszkańców miasta spada, ale jednocześnie cały czas budowane są nowe mieszkania i domy w mieście, niestety, zazwyczaj w cenie poza zasięgiem przeciętnego poznaniaka, zwłaszcza tego zaczynającego dopiero karierę zawodową. Rynek nakręcają inwestorzy kupujący mieszkania na wynajem, oni też podbijają ceny. Do tego trzeba doliczyć wieloletnie zaniedbania w budowie mieszkań, co sprawia, że nadal ich bardzo brakuje – i mamy bardzo niekorzystną sytuację finansową dla młodych ludzi.

Źródło: Radio Poznań

Gniezno: Stracił panowanie nad kierownicą. Wypadł z trasy i dachował

0

Pechowo zaczęła się niedziela dla kierowcy Volkswagena, który dziś rano jechał drogą krajową nr 15. Stracił panowanie nad kierownicą, wypadł z trasy i dachował. Na szczęście nic poważnego mu się nie stało.

Zdarzenie miało miejsce przed godziną 8.00 rano na drodze krajowej nr 15 na wysokości Jankowa Dolnego. Strażacy z JRG Gniezno, OSP Strzyżewo Smykowe i OSP Trzemeszno po przybyciu na miejsce znaleźli w przydrożnym rowie poobijany samochód marki Volkswagen leżący na dachu.

Samochodem podróżował tylko kierowca – na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń.

Przyczyny wypadku bada policja.

https://www.facebook.com/osptrzemeszno/posts/4287869504643851

Źródło: OSP Trzemeszno

Koronawirus Wielkopolska. Najwięcej zakażeń w Poznaniu i powiecie poznańskim!

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało dane dotyczą liczby zakażeń w powiatach Wielkopolski. W całym województwie wykryto 68 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu i liczba zakażeń.
powiat ostrzeszowski 0
powiat obornicki 0
powiat leszczyński 1
powiat Leszno 0
powiat kolski 1
powiat rawicki 1
powiat słupecki 0
powiat średzki 0
powiat jarociński 1
powiat nowotomyski 0

powiat wągrowiecki 0
powiat Poznań 20
powiat Konin 3
powiat czarnkowsko-trzcianecki 2
powiat złotowski 1
powiat kościański 0
powiat grodziski 0
powiat szamotulski 1
powiat ostrowski 1
powiat Kalisz 0

powiat chodzieski 5
powiat międzychodzki 0
powiat gostyński 1
powiat kaliski 0
powiat pilski 2
powiat śremski 0
powiat kępiński 0
powiat turecki 2
powiat wrzesiński 5
powiat gnieźnieński 2

powiat pleszewski 0
powiat krotoszyński 1
powiat wolsztyński 0
powiat poznański 18
powiat koniński 0

W całym kraju było dziś 1527 zakażeń koronawirusem.

Źródło: MZ

Koronawirus. Zobacz ile było zakażeń!

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało nowe dane dotyczące liczby zakażeń koronawirusem. W porównaniu z poprzednim tygodniem nastąpił kolejny wzrost zakażeń.

– Mamy 1 527 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: lubelskiego (322), mazowieckiego (317), podlaskiego (132), małopolskiego (96), śląskiego (83), podkarpackiego (77), zachodniopomorskiego (75), wielkopolskiego (68), pomorskiego (65), łódzkiego (63), dolnośląskiego (55), kujawsko-pomorskiego (35), lubuskiego (34), warmińsko-mazurskiego (34), opolskiego (25), świętokrzyskiego (17). 29 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

Z powodu koronawirusa zmarła 1 osoba. Z powodu koronawirusa i chorób współistniejących zmarły 4 osoby.

Tydzień temu w Polsce było 1090 zakażeń koronawirusem.

Źródło: MZ

Ostrzeszów: Zgłosiła zuchwałą kradzież. Miała stracić pieniądze i telefon

0

26-letnia kobieta powiadomiła policję o kradzieży torebki, w której były pieniądze i telefon marki iPhone 12 PRO o wartości 4 tysięcy zł. Jak się okazało – żadnej kradzieży nie było. Teraz kobieta będzie odpowiadać za składanie fałszywych zeznań.

Kobieta zgłosiła rzekome przestępstwo 3 sierpnia.
„Z treści złożonego zawiadomienia wynikało, że do zdarzenia doszło na placu zabaw „Nivea” w miejscowości Kobyla Góra, gdzie nieznany sprawca wykorzystując nieuwagę kobiety bawiącej się z dzieckiem, zabrał leżącą na ławce torebkę typu nerka, w której znajdował się wskazany telefon oraz pieniądze w kwocie 100 zł, a następnie uciekł w stronę pobliskiego lasu znajdującego się przy zalewie Blewązka” – informują ostrzeszowscy policjanci.

Ale im bardziej wgłębiali się w sprawę rzekomej kradzieży, tym więcej faktów nie składało się w całość. Najpierw ustalili, że kobiety w ogóle nie było na tym placu zabaw w czasie, kiedy miało dość do kradzieży. Później stwierdzili, że nikt jej nie ukradł telefonu – bo cały czas z niego korzysta.

Funkcjonariusze skontaktowali się więc z kobietą 4 października i poprosili o dobrowolne wydanie rzekomo skradzionych przedmiotów. Kobieta wydała je, po czym została zatrzymana i doprowadzona do ostrzeszowskiej komendy. Usłyszała tam zarzut zawiadomienia organów ścigania o przestępstwie, które nie zostało popełnione, a dodatkowo zarzut składania fałszywych zeznań.

Kobieta do wszystkiego się przyznała. Jak tłumaczyła, zrobiła to, bo chciała sprawdzić, jak działa policja w sprawie kradzieży. Oświadczyła też, że celowo nie podała policjantom numerów identyfikacyjnych telefonu, aby utrudnić im szukanie urządzenia, przyznała się też, że telefon był ubezpieczony i zdążyła już złożyć wniosek do firmy ubezpieczeniowej o wypłatę odszkodowania z tytułu kradzieży. Ale odszkodowanie jeszcze nie zostało jej wypłacone.

Źródło: KPP Ostrzeszów

„Rebeka tańczy tango”. Premiera

0

Prowincjonalny Kazimierz nad Wisłą, warszawskie salony i szemrane dzielnice Buenos Aires – to miejsca, gdzie rozgrywa się historia Rebeki. A motywem przewodnim jej historii i podróży jest oczywiście tango…

Kinoteatr Apollo zaprasza 30 października o godzinie 17.00 na premierę spektaklu „Rebeka tańczy tango”.

To historia młodej, niewinnej dziewczyny, która porzuca rodzinną miejscowość i za miłością od pierwszego wejrzenia rusza w wielki świat. A ten świat akurat w tym czasie pulsuje w rytmie najmodniejszego tańca – tanga argentyńskiego.

Los nie oszczędza Rebeki, serwując jej w tempie szybkiej milongi prawdziwą lekcję życia. Jak Rebeka poradzi sobie z nowym bagażem doświadczeń? Zostanie w Buenos Aires – czy wróci do Warszawy? Czy przestanie wierzyć w to, że prawdziwa miłość istnieje?

Przez historię Rebeki przeprowadzą widzów doskonali artyści: Olga Bończyk, Agnieszka Różańska i Maciej Miecznikowski. W czasie spektaklu będzie można usłyszeć najsłynniejsze tanga XX wieku, zarówno polskie jak i argentyńskie. Będzie je można nawet wspólnie zaśpiewać!

Na scenie pojawią się także artyści Teatru Tanga, a muzyczne aranżacje tang przygotuje zespół Tango Attack pod dyrekcją Hadriana Tabęckiego.

Źródło: Teatr Tanga

Śladami rodziny von Treskow

0

Kim była rodzina von Treskowów i dlaczego zajmuje tak ważne miejsce w historii Poznania – a także jego okolic? Zainteresowani znajdą odpowiedź na wystawie „Zanim czas zatrze ślady. Śladami rodziny von Treskowów” w Centrum Kultury i Rekreacji w Koziegłowach.

Wystawa jest efektem projektu historyczno-fotograficznego realizowanego latem przez Fundację Nasze Podwórko we współpracy z Gminnym Ośrodkiem Kultury Sokół oraz Stowarzyszeniem Lepsza Gmina Czerwonak. Projekt poświęcony był pałacom, wsiom i folwarkom, należącym niegdyś do rodziny von Treskowów. Grupa miłośników historii regionu odwiedziła kilkanaście miejscowości gmin Czerwonak, Suchy Las i Swarzędz oraz sam Poznań, poznając dawne włości von Treskowów, ich historię, a także interesujące i mało znane fakty dotyczące tej rodziny.

Bo von Treskowowie byli rzeczywiście rodziną barwną, nietuzinkową i wrośli w krajobraz Poznania, mimo że do majątku w stolicy Wielkopolski doszli w dość kontrowersyjny sposób. W styczniu 1797 roku pierwszy wielkopolski von Treskow, Zygmunt Otto, uszlachcony galanteryjnik, kupił majątek cystersów w Owińskach po kasacie zakonu. Jednak w przeciwieństwie do innych przybyszów z Berlina, którzy przyjeżdżali do Wielkopolski tylko po to, by się dorobić, a póxniej wracali do Niemiec – von Treskowowie tu zostali. W różnych okresach do von Treskowów należały: Annowo, Biedrusko, Bolechowo, Chludowo, Karłowice, Morasko, Nieszawa, Owińska, Radojewo, Strykowo, Węgorzewo, Wierzonka – i wszędzie tam odcisnęli swoje piętno.

Projekt „Zanim czas zatrze ślady” dofinansowany został ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu w ramach programu Narodowego Centrum Kultury „EtnoPolska 2021”.

Poznań: Pluskwy na Nadolniku

0

Walka z nimi trwa od kilku lat, ale zawsze, po okresie spokoju, pojawiają się znowu. Mowa o pluskwach, które uprzykrzają życie mieszkańcom osiedla na Nadolniku. Walka z nimi jest wyjątkowo uciążliwa.

Pierwszy raz pluskwy dały się mieszkańcom we znaki już w 2014 roku, jak informował wówczas „Głos Wielkopolski”. ZKZL wykonał wówczas dezynfekcję i odpluskwianie części wspólnych budynków, poinformował o problemie lokatorów, by mogli zrobić to samo – i na jakiś czas był spokój.

Jednak w 2020 roku pojawiły się znów i mimo trzykrotnej dezynfekcji w ubiegłym roku, a dwukrotnej w tym – nadal są.

Obecnością pluskiew szczególnie są zaniepokojeni rodzice małych dzieci, zwłaszcza alergików, u których ugryzienia pluskiew mogą wywołać reakcje alergiczne niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia.

– ZKZL wykonuje dezynsekcję i odpluskwianie w częściach wspólnych preparatami posiadającymi wszelkie atesty – wyjaśnia Łukasz Kubiak, rzecznik prasowy ZKZL Spółka też zawsze wtedy informuje mieszkańców, że powinni przeprowadzić dezynfekcję w swoich mieszkaniach – bo to oni, jako lokatorzy, mają taki obowiązek.

Ale wystarczy jeden lokator, który tego nie zrobi, albo taki, który znosi do domu śmieci czy choćby stare tapicerowane meble, w których lubią się gnieździć pluskwy – i problem wróci jak bumerang. Pluskwy mogą też przywędrować do domu podczas przeprowadzki, z wakacji razem z rzeczami w walizce, może je też przywieźć kurier z zakupami, jeśli na przykład owija tłukące się artykuł w stary koc albo materac na czas transportu. Dlatego walka z owadami jest wyjątkowo trudna i skuteczni są tu tylko specjaliści.

Wszystko wskazuje na to, że na Nadolniku ta sztuka się udała.
– Od ostatniej dezynfekcji wykonanej w lipcu mieszkańcy nie mają problemów z pluskwami i aktualnie ich nie ma u nich w mieszkaniach – zapewnił Łukasz Kubiak. – Jak do tej pory otrzymaliśmy tylko dwa zgłoszenia z ul. Nadolnik 15, że w mieszkaniu występują pluskwy co świadczy o tym, że nie jest to problem całego bloku a pojedynczych mieszkań. Niemniej już w tym tygodniu podejmiemy kolejne w tym roku odpluskwianie, a następne za dwa tygodnie.

Miejmy nadzieję, że te zabiegi rozwiążą problem pluskiew na Nadolniku na dobre.

Poznań: Studenci medycyny przemaszerowali przez Poznań

0

„Lepiej łyżką kopać ziemię niż pracować w tym systemie”, „Nie róbcie z medyków niewolników”, Gdy zabraknie medyków – zostaną tylko grabarze”. Takie hasła można było przeczytać na transparentach marszu. Wzięło w nim udział około 200 osób.

Młodzi medycy i pracownicy ochrony zdrowia postanowili zorganizować marsz, by okazać solidarność z protestem odbywającym się w Warszawie.
„Chcemy pokazać, iż mimo faktu, że studiujemy różne kierunki, razem będziemy tworzyć (lub już tworzymy) jeden wspólny system ochrony zdrowia” – wyjaśniali. – „Pragniemy jasno powiedzieć, że wszyscy jesteśmy nie tylko pracownikami medycznymi, lecz również potencjalnymi pacjentami, a od spełnienia postulatów protestu zależy przyszłość i zdrowie nasze oraz naszych bliskich. Widząc obecną sytuację, systemowe problemy oraz brak reakcji obecnej strony rządowej na trwające od miesiąca protesty w obrębie Białego Miasteczka, ruszyliśmy do działania”.

Organizatorzy podczas przemówień zwracali uwagę na niedostateczne nakłady na ochronę zdrowia, przez któ©e rozumieli nie tylko zbyt małe pieniądze przeznaczane na ten cel, ale też sposób ich dystrybucji, który sprawia, że niektóre procedury nie są wykonywane mimo ogromnego zapotrzebowania, bo NFZ nie daje nia nie wystarczających pieniędzy.

Problemem jest też ciągłe zatrudnianie na śmieciówkach w szpitalach, fakt, że wiele zawodów medycznych nie ma swoich samorządów, które walczyłyby o ich interesy i aktualizacje przepisów regulujących ich funkcjonowanie. Przykładem są choćby ratownicy medyczni. Młodzi medycy poruszyli też kwestie regulacji prawnych, które kompletnie nie nadążają za rozwijającą się nauką i technologiami medycznymi.

Osobnym problemem są braki kadrowe w służbie zdrowia, a powodów tego stanu rzeczy jest bardzo wiele – a władza nie zabiera się za rozwiązanie żadnego z nich. Niskie pensje to tylko jeden z wielu, ale wcale nie najważniejszy powód. Istotna kwestia to także przeciążenie obowiązkami administracyjnymi, fatalna organizacja pracy, która sprawia, że ciężka praca w ochronie zdrowia staje się jeszcze cięższa, a pacjenci umierają w kolejkach.

Młodzi ludzie zwracają też uwagę, że zwiększenie naboru na studia medyczne nie rozwiąże problemu, bo lekarz szkoli się przecież jeszcze dobrych kilka lat po zakończeniu studiów – ale musi mieć specjalistę, od którego mógłby się uczyć. Tych specjalistów brakuje w Polsce już teraz, nie tylko do nauki studentów, ale nawet do przyjmowania pacjentów. To od kogo mają się uczyć przyszli specjaliści kardiolodzy, pediatrzy, reumatolodzy, ginekolodzy i wiele innych specjalności?

Problemem jest też wypalenie pracowników, zwłaszcza teraz, po pandemii, chociaż ratownicy medyczni w zasadzie mają taki stres na co dzień. Tymczasem system nie oferuje pracownikom ochrony zdrowia, tym, którzy kilkadziesiąt razy dziennie walczą ze śmiercią, ratują ofiary wypadków czy operują najcięższe przypadki żadnej pomocy psychologicznej. Muszą sobie sami radzić z traumami, wypaleniem i przemęczeniem.

– Chcemy skończyć studia i móc pracować w Polsce – zapewniali uczestnicy marszu. – Ale w godnych warunkach. Tymczasem toksyczność pracy w tym zawodzie w Polsce jest na poziomie zagrażającym życiu. I trudno się dziwić, że ludzie wyjeżdżają chcąc pracować w normalnych warunkach.

Poznań: Jak dojechać na Piątkowo? To będzie coraz większy problem

0

Piątkowo może mieć wkrótce problemy z połączeniem z centrum miasta. Bo dzielnica się rozrasta, a ze środków komunikacji, które nie stoją w korkach, ma do dyspozycji tylko Pestkę. A Pestka ma ograniczone możliwości, jak zwrócił uwagę radny Paweł Sowa.

Z tego powodu radny złożył interpelację w sprawie obsługi komunikacyjnej Piątkowa.
„Pestka” to najbardziej obłożona pod względem ruchu pasażerskiego trasa w Poznaniu, o rekordowych parametrach” – wyjaśnił w mediach społecznościowych. – „Sprawia to, że w godzinach szczytu komunikacyjnego występują trudności związane z przepełnieniem tramwajów. Problemy te mogą się potęgować w związku z planami nowej zabudowy mieszkaniowej w bliskim sąsiedztwie PST, a także konsekwentnym poprawianiem systemu dowozów autobusowych do trasy”.

Dlatego radny postanowił zapytać prezydenta Jacka Jaśkowiaka, jakie działania podejmie miasto, by lepiej wykorzystać potencjał PST. Czy i kiedy planowany jest zakup dłuższych tramwajów przeznaczonych do obsługi trasy PST? Czy miasto planuje też generalny remont torów trasy PST, bo przy jej obciążeniu i wieku powoli nadchodzi na to czas. Czy planowana jest przebudowa przystanków na trasie PST i jaki będzie wskaźnik parkingowy dla nowych inwestycji mieszkaniowych, które są planowane w obrębie 1 km od trasy PST.

Poznań: Akcja „Białe Kłamstwa”, czyli cała prawda o mleku

0

– Życie krów mlecznych to jedno cierpienie, a procesy, które zachodzą na drodze do pozyskania mleka, są wysoce nieetyczne – twierdzili działacze Fundacji Viva!, który wczoraj przeprowadzili akcje uliczna poświęconą mleku noszącą tytuł „Białe Kłamstwa”.

Działacze fundacji czekali na zainteresowanych przy Starym Marychu. Opowiadali o tym, jak naprawdę wygląda przemysł mleczarski, wyjaśniali też, czym można zastąpić mleko i inne produkty pochodzenia zwierzęcego w codziennej diecie.

– Człowiek nie potrzebuje produktów pochodzenia zwierzęcego, w tym produktów mlecznych – mówił Dawid Rakoczy, koordynator kampanii Białe Kłamstwa. – Sposób ich pozyskiwania jest wysoce nieetyczny, dlatego zależy nam na informowaniu konsumentów o możliwości wyboru napojów roślinnych i innych alternatyw nabiału, a przede wszystkim o zależnościach, które zachodzą między zwierzęciem a gotowym sklepowym produktem. Uważamy, że konsument ma prawo wiedzieć, w jaki sposób pozyskiwane jest jego pożywienie, czego niestety nie robi przemysł mleczny, a wręcz przeciwnie, ukazuje nam sielskie życie zwierząt na zielonych łąkach, które ma się nijak do rzeczywistości, w jakiej żyją i „hodowane” są krowy mleczne.

Jak podkreślają działacze fundacji, liczne badania naukowe potwierdzają, że spożycie mleka wiąże się ze zwiększonym ryzykiem choroby Parkinsona, raka prostaty czy raka jajnika. A w 2021 roku świat roślinnych alternatyw dla mleka, jogurtów, serów i innych produktów nabiałowych jest tak bogaty i dostępny niemalże na każdym kroku, że nie trzeba korzystać z krowiego mleka.

Źródło: Fundacja Viva!

Podwyżka cen gazu. Samorządy zapowiadają skargi do UOKiK i URE

0

170 proc. – o tyle podwyższyła ceny firma G.EN. Gaz Energia dostarczająca gaz do wielu wielkopolskich gmin. Ucierpią nie tylko budżety mieszkańców, ale i gmin, co odbije się na poziomie inwestycji.

Przypomnijmy: mieszkańcy Tarnowa Podgórnego otrzymali informację o podwyżce cen gazu 6 października. W wielu przypadkach podwyżka wyniosła 170 proc. Tymczasem te osoby, które dostają gaz z PGNiG – również dostały informację o podwyżce cen, ale o… kilkanaście procent.

Mieszkańcy są oburzeni – dla wielu oznacza to konieczność wydania kilku tysięcy złotych więcej na ogrzewanie domów. W jeszcze gorszej sytuacji są gminy, które są klientami G.EN. Gaz Energia – jeśli się policzy wzrost kosztów ogrzewania dla szkół, przedszkoli, żłobków i budynków użyteczności publicznej w gminach, to w ogóle wyjdą horrendalne kwoty.

A jak informuje „Głos Wielkopolski”, problem dotyczy około 80 gmin w całej Polsce, a w Wielkopolsce to poza Tarnowem Podgórnym także Buk, Golina, kilka gmin w powiecie grodziskim i nowotomyskim. Wszystkie ogrzewają tym gazem szkoły, przedszkola, czasem sale wiejskie i urzędy. Wszystkie liczą teraz, ile drożej będzie je kosztować ogrzewanie – i na czym mogą zaoszczędzić. Mieszkańcy wszystkich tych gmin mogą się spodziewać mniejszych inwestycji, mniej wyremontowanych dróg i chodników, mniej placów zabaw czy atrakcji kulturalnych.

Najbardziej jednak wszystkich bulwersuje wysokość tej podwyżki. Firma G.EN. Gaz Energia twierdzi, że na cenę gazu w 95 proc. składa się koszt zakupu gazu, a tylko ok. 5 proc. to pozostałe koszty. A ceny gazu na świecie, zdaniem spółki, w ciągu ostatnich 12 miesięcy mocno poszły w górę, także te na polskiej Towarowej Giełdzie Energii w Warszawie.

Mieszkańców i samorządowców to tłumaczenie średnio przekonuje – bo gdyby tak było, to równie wysokie podwyżki dostaliby klienci PGNiG. Tak się jednak nie stało. Ich podwyżki wynoszą najwyżej 20 proc., a nie 170. A przecież G.EN. Gaz Energia kupuje gaz od PGNiG właśnie i jest to polski gaz, między innymi z kopalni Młodasko.

Dlatego Tadeusz Czajka, wójt Tarnowa Podgórnego, chce zebrać wszystkie gminy, które ucierpiały wskutek drastycznej podwyżki cen, i wspólnie złożyć wniosek do Urzędu Regulacji Energetyki, do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz do Jacka Sasina, ministra aktywów państwowych. Zamierza się także zwrócić o pomoc do parlamentarzystów.

Samorządowcy są oburzeni sytuacją nie tylko dlatego, że klienci PGNiG dostali niższe podwyżki, ale też dlatego, że sami namawiali wielu mieszkańców do przechodzenia na gaz, mówiąc, że to z korzyścią dla środowiska, a cenowo nie będzie dużej różnicy. I jak teraz wyglądają przed mieszkańcami? W ich ocenie utracili wiarygodność, choć przecież nie odpowiadają za tę podwyżkę i nie mieli na nią żadnego wpływu.

W przyszłym tygodniu samorządowcy zamierzają złożyć wnioski do UOKiK. Natomiast przedstawiciele G.EN. Gaz Energia zapowiadają spotkanie z mieszkańcami w gminach.

Źródło: Głos Wielkopolski

Wypadek na S11. Trasa zablokowana

0

Trzy samochody zderzyły się na S11, na pasie w kierunku Piły. Trzy osoby odniosły obrażenia. Droga jest zablokowana, policja kieruje samochody objazdami.

Do zderzenia trzech samochodów osobowych doszło przed godziną 16.00 między węzłami Dąbrówka i Ławica. Na miejscu pracują służby i pogotowie ratunkowe, bo trzy osoby odniosły obrażenia w wypadku.

Trasa w kierunku Piły jest obecnie zablokowana. Policjanci kierują samochody jadące w kierunku Piły na objazdy. Jak długo jeszcze potrwają utrudnienia – nie wiadomo.

Źródło: GDDKiA

Jacek Jaśkowiak: „Jedynym sposobem, żeby poradzić sobie z tym, co się dzieje, jest zmiana władzy”

0

Prezydent Poznania zabrał głos w dyskusjach dotyczących możliwego polexitu, a wywołanych wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. „Jedynym sposobem, żeby poradzić sobie z tym, co się dzieje, jest zmiana władzy” – napisał w mediach społecznościowych.

Jacek Jaśkowiak na swoim profilu na FB udostępnił link do „Gazety Wyborczej”, która zamieściła jego obszerną wypowiedź na ten temat. A link opatrzył komentarzem: „Jedynym sposobem, żeby poradzić sobie z tym, co się dzieje, jest zmiana władzy. A zrobić to możemy tylko wtedy, jeśli będziemy potrafili rozmawiać bez zacietrzewienia i wybrać tych, którzy będą chcieli utrzymać nas w Unii Europejskiej. Będę walczył o to, żebyśmy byli normalnym, demokratycznym krajem. Apeluję, byśmy potrafili się wznieść ponad podziały”.

https://www.facebook.com/PrezydentJaskowiak/posts/3170470803189544

Przypomnijmy, że 7 października TK orzekł, że przepisy prawa europejskiego w zakresie, w jakim organy Unii Europejskiej działają poza granicami kompetencji przekazanych przez Polskę – są niezgodne z Konstytucją RP. Niezgodne są także przepisy Traktatu o UE, bo Polska nigdy nie przekazała Unii Europejskiej kompetencji kształtowania polskiego wymiaru sprawiedliwości, więc UE nie może tych kompetencji wykonywać, jako że oznacza utratę przez Polskę suwerenności prawnej.

Poznań: Remont S11 zbliża się do końca

0

„Ostatnia prosta przy remoncie  S11 Krzesiny – Kórnik Północ” – informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. I zapowiada otwarcie kolejnych odcinków i węzłów trasy już 12 października.

„W najbliższy wtorek zmieni się organizacja ruchu na  S11 Krzesiny – Kórnik Północ” – informuje GDDKiA. - „Kierowcy będą mogli już korzystać z obecnie zamkniętych odcinków trasy oraz węzłów. Tym samym remont ponad 12-kilometrowego odcinka S11 zbliża się do finału. Wykonawcy pozostały ostatnie prace przy oznakowaniu poziomym i uszorstnieniu fragmentów nawierzchni”.

Od 12 października kierowcy będą mieli do dyspozycji dwie jezdnie w każdym kierunku. Muszą się jeszcze co prawda liczyć z lokalnymi przewężeniami ze zmienną lokalizacją, ale i tak będzie się tą trasą jeździło znacznie łatwiej i szybciej. Po zmianie organizacji ruchu wykonawca rozpocznie nanoszenie docelowego oznakowania poziomego i na łukach drogi wykona lokalne uszorstnienie nawierzchni.

„Węzły w ciągu prowadzonych prac będą udostępnione do ruchu” – podkreśla GDDKiA. – „Apelujemy jednak o zachowanie szczególnej ostrożności i dostosowanie prędkości do panujących warunków.  Szczególnie przy wyłączeniu lub włączeniu się do ruchu ze względu na ewentualne skrócenie pasów włączenia i wyłączenia”.

To podkreślenie GDDKiA jest istotne, ponieważ na remontowanym odcinku S11, mimo korków i niewielkiej prędkości, jaką są w stanie rozwinąć kierowcy, bardzo często dochodzi do wypadków. Powodem jest właśnie brak ostrożności kierowców i to, że nie zwracają uwagi na oznakowanie, które – ze względu na trwające prace – często się zmienia.

Tylko dziś około godziny 13.00 między węzłami Koninko i Krzesiny w stronę Poznania zderzyły się trzy samochody – na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało. Skutki kolizji usunięto już po godzinie, ale i tal w tym czasie zdążył się zrobić korek.

Cztery samochody zderzyły się prawie w tym samym miejscu tydzień temu i wtedy jedna osoba odniosła obrażenia, a trzy tygodnie temu zderzyły się trzy samochody – i trzy osoby zostały ranne.

Źródło: GDDKiA

Poznań: Remonty i utrudnienia. Tramwaje i autobusy zmienią trasy!

0

Kościelna, Bałtyk, Most Dworcowy i Franowo – tędy dziś nie przejedziemy miejską komunikacją. We wszystkich tych miejscach trwają prace, z powodu których autobusy i tramwaje musiały zmienić trasy.

Przez cały weekend inaczej kursują linie nr 164, 216 i 226 – ma to związek z zamknięciem ulicy Kościelnej, na której trwają prace inwestycyjne. Ulica będzie przejezdna dopiero od 4.00 rano w poniedziałek i wtedy też autobusy wrócą na swoje trasy.

Linia nr 164
PUSZKINA – … – Wojska Polskiego – Niestachowska – Żeromskiego – Dąbrowskiego – Kraszewskiego – … – KACZA

Linie nr 216, 226
POZNAŃ GŁÓWNY – Dworcowa – Roosevelta – Pułaskiego – al. Wielkopolska – Nad Wierzbakiem – … – LITERACKA – … – Nad Wierzbakiem – al. Wielkopolska – Pułaskiego – Roosevelta – Dworcowa – POZNAŃ GŁÓWNY.

Pasażerom miejskiej komunikacji dadzą się też we znaki punktowe naprawy torów w rejonie węzła Bałtyk (9-10 października). Z uwagi na brak możliwości przejazdu przez węzeł oraz Most Dworcowy, tramwaje linii nr 6 pojadą objazdem przez ulice: Towarową, Święty Marcin i Roosevelta. Tramwaje linii nr 8 i 11 skorzystają z objazdu przez Święty Marcin, Towarową i Matyi, natomiast tramwaje linii nr 10 będą kursowały ulicami: Święty Marcin i Towarową. Nocny tramwaj nr 201 pojedzie przez ulice Roosevelta i Fredry.

Linia nr 6

MIŁOSTOWO – … – Matyi – Towarowa – Święty Marcin – Roosevelta – Bukowska – Grunwaldzka – JUNIKOWO

Linia nr 8

MIŁOSTOWO – … – Fredry – Roosevelta – Święty Marcin – Towarowa – Matyi – Głogowska – GÓRCZYN

Linia nr 10

POŁABSKA – … – Roosevelta – Święty Marcin – Towarowa – Matyi – … – DĘBIEC

Linia nr 11

PIĄTKOWSKA – … – Roosevelta – Święty Marcin – Towarowa – Matyi – Głogowska– … – UNII LUBELSKIEJ

Linia nr 201

OS. SOBIESKIEGO – Trasa PST – Roosevelta – Fredry – pl. Ratajskiego – … – UNII LUBELSKIEJ

W niedzielę, 10 października, w godz. od 7:00 do 19:00 prowadzony będzie przegląd techniczny tunelu na Franowo, który spowoduje konieczność czasowego zamknięcia trasy tramwajowej. W związku z powyższym tramwaje linii nr 1 pojadą zmienioną trasą przez trasę Kórnicką, ul. Jana Pawła II i Podwale do pętli na Zawadach, natomiast tramwaje nr 3 i 16 będą dojeżdżać przez Żegrze do pętli Unii Lubelskiej. Uruchomiona zostanie linia „za tramwaj” T1.

Linia nr 1

JUNIKOWO – Grunwaldzka – Reymonta – Hetmańska – Żegrze – Trasa Kórnicka – Jana Pawła II – Podwale – ZAWADY

Linia nr 3

LECHICKA/NARAMOWICKA – Naramowicka – Przełajowa – Winogrady – Pułaskiego – Roosevelta – Fredry – Mielżyńskiego – Pl. Wielkopolski – Estkowskiego – Jana Pawła II – Trasa Kórnicka – Żegrze – UNII LUBELSKIEJ

Linia nr 16

OS. SOBIESKIEGO – Trasa PST – Fredry – Mielżyńskiego – Pl. Wielkopolski – Estkowskiego – Jana Pawła II – Trasa Kórnicka – Żegrze – UNII LUBELSKIEJ

W celu zapewnienia komunikacji na wyłączonym z ruchu tramwajowego odcinku trasy na Franowo, uruchomiona zostanie w tym czasie autobusowa linia „za tramwaj” T1 z częstotliwością kursów co 10 minut.

Linia nr T1

FRANOWO – Szwajcarska –- Kurlandzka – Piaśnicka – Chartowo – OS. CZECHA – Chartowo – Wiatraczna – Inflancka – Piaśnicka – Kurlandzka – Szwajcarska – FRANOWO

Autobusy na liniach nr 154 i 181 oraz podmiejskich nr 431, 432, 501, 512 i 560 kursować będą do Franowa z pominięciem wjazdu na przystanek Szwedzka.

Źródło: ZTM Poznań

Kępno: Strażnicy miejscy uratowali orła! Był osłabiony i poturbowany

0

Podczas wykonywania rutynowych czynności w miejscowości Przybyszów kępińska straż miejska otrzymała zgłoszenie o ogromnym ptaku leżącym na łące. Okazało się, że ogromnym ptakiem jest orzeł bielik, osłabiony i poturbowany.

Według opinii strażników i Zbigniewa Gajdy, sołtysa Przybyszowa, ptak musiał się zderzyć z linią energetyczną, czego efektem był upadek i odniesione obrażenia.

Ptak został od razu przewieziony do Centrum Weterynarii przy ul. Młyńskiej w Kępnie, gdzie zajął się nim lekarz weterynarii Miłosz Urbański. Po badaniu i diagnozie orzeł został z kolei przetransportowany do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt w Kątnej prowadzonego przez lekarza weterynarii Tomasza Garbińskiego.

Jak zapewnił Radio SUD doktor Urbański, z ośrodkiem w Kątnej współpracuje już bardzo długo i ma pewność, że orzeł dojdzie tam do siebie w najlepszych warunkach. Ocenił kondycję ptaka na bardzo dobrą – na szczęście zderzenie z linią energetyczną nie spowodowało poważniejszych obrażeń i mniej więcej za tydzień ptak zostanie wypuszczony na wolność cały i zdrowy.

Źródło: UM Kępno

Ministerstwo Finansów chce podwyższyć akcyzę. W trosce o zdrowie Polaków

0

„W odpowiedzi na potrzebę przeciwdziałania szkodliwemu wpływowi alkoholu i wyrobów tytoniowych na zdrowie Polaków, resort finansów proponuje stopniowe zwiększanie akcyzy na nie” – poinformowało ministerstwo.

Według raportów WHO i Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), rekomendowanym sposobem przeciwdziałania zwiększaniu się dostępności używek jest aktywna polityka podatkowa, w tym podnoszenie stawek akcyzy. Efektywność zmian podatkowych jako narzędzia ograniczenia dostępu do używek potwierdzają badania Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.

Zgodnie z założeniami projektu zostanie zwiększone minimum akcyzowe dla papierosów, wprowadzone minimum akcyzowego dla tytoniu do palenia, podwyższona stawka kwotowa na wyroby nowatorskie oraz podwyższona stawka akcyzy na alkohol etylowy i napoje alkoholowe.

Główna zmiana to podniesienie akcyzy na używki (alkohole i papierosy) o 10% i zaproponowanie Mapy Akcyzowej, czyli postulowanego przez rynek harmonogramu zmian stawek podatku na kolejne lata – po 5% r/r w latach 2023-2027 (w przypadku alkoholu) oraz po 10% w latach 2023-2027 (w przypadku papierosów, tytoniu do palenia i wyrobów nowatorskich).

Mapa Akcyzowa to rozwiązanie wprowadzone w ostatnich latach przez wiele pastw Unii Europejskiej, m.in. przez Niemcy i Czechy. Było ono bardzo dobrze przyjęte przez działających w tych krajach producentów i dystrybutorów towarów akcyzowych, ponieważ pozwala im z wyprzedzeniem przygotować się do zmian w prawie i efektywnie kształtować swoją politykę cenową.

Jak zmienią się stawki? Od 1 stycznia 2022 r. nastąpi podwyższenie:

  • stawek akcyzy na alkohol etylowy, piwo, wino, napoje fermentowane i wyroby pośrednie o 10% (podwyżka nie obejmie cydru i perry o zawartości alkoholu do 5% obj.),
  • minimalnej stawki akcyzy na papierosy z obecnych 100% do 105% całkowitej kwoty akcyzy,
  • stawki akcyzy na wyroby nowatorskie poprzez podniesienie stawki kwotowej o 100%.

Zostanie też wprowadzona minimalna stawka akcyzy na tytoń do palenia w wysokości 100% całkowitej kwoty akcyzy.

Harmonogram przewiduje:

  • co roku 5% podwyżki akcyzy na alkohol etylowy, piwo, wino, napoje fermentowane i wyroby pośrednie (bez cydru i perry)
  • co roku 10% podwyżki akcyzy na papierosy, tytoń do palenia i wyroby nowatorskie.

Zakładany wzrost jest podobny do wzrostów przyjętych w innych krajach.

Podgrzewany tytoń (tzw. „wyroby nowatorskie”) opodatkowuje już 19 z 26 krajów UE. Polska ma wśród nich najniższą stawkę. Jest to efektem realizowanych w ostatnich latach znacznych podwyżek akcyzy na ten rodzaj używek w innych krajach UE. Przykładem są Niemcy, gdzie stawka akcyzy wzrosła w ostatnim roku aż dziewięciokrotnie.

Resort przygotował projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym i właśnie rozpoczęły się konsultacje społeczne, które potrwają do 15 października. Swoje opinie i uwagi można zgłaszać na adres [email protected]. Propozycja zmiany zasad opodatkowania wyrobów tytoniowych będzie również przedmiotem konsultacji z branżą tytoniową w ramach drugiego Forum Akcyzowego, które odbędzie się w dniach 12-13 października.

Według WHO, tytoń oraz alkohol są głównymi czynnikami ryzyka dla zdrowia Europejczyków. Palenie tytoniu zabija ponad 8 mln ludzi rocznie, z czego aż 1,2 mln to tzw. bierni palacze. Uzależnienie od tytoniu pociąga za sobą ogromne koszty ekonomiczne: 1,4 bln dolarów, czyli ok. 1,8 proc. światowego PKB.

W Polsce palenie tytoniu pozostaje jedną z głównych przyczyn zgonów (ok. 67 tys. przypadków rocznie). Bank Światowy szacuje, że w Polsce koszt leczenia chorób wywoływanych dymem tytoniowym to 15% całkowitych wydatków na leczenie.

Niepokojąco wysoka jest także liczba nastolatków sięgających po papierosy. 15% nastolatków na świecie paliło papierosy co najmniej raz w ciągu ostatnich 30 dni, a niemal 1/3 paliła papierosy.

Równie wysokie są koszty spożywania alkoholu. Na świecie co roku umiera z tego powodu 3 mln osób, alkohol przyczynia się też do 5,1% chorób według WHO. Zgodnie z obliczeniami PARPA, koszty społeczno-ekonomiczne związane ze spożywaniem alkoholu w Polsce to w sumie 30,9 mld zł rocznie. W 2019 r. policja zatrzymała ponad 111 tys. kierowców pod wpływem alkoholu. Na wysokim poziomie utrzymuje się liczba wypadków drogowych z udziałem osób pod wpływem alkoholu. Tylko w 2020 r. w ich wyniku 327 osób zginęło, a 2 723 osoby zostały ranne.

Jak zmieni się wysokość opodatkowania w Polsce?
Przykładowo w 2022 r. w stosunku do 2021 r.:

  • Wódka 40%: wzrost opodatkowania na butelce (0,5l) o ok. 1,50 zł
  • Wino: wzrost opodatkowania na butelce (0,75l) o ok. 16 gr
  • Piwo: wzrost opodatkowania na puszce (0,5l) o ok. 6 gr
  • Papierosy: wzrost opodatkowania za paczkę (20 szt.) o ok. 30 gr
  • Wyroby nowatorskie: wzrost opodatkowania na cenie paczki wyniesie ok. 1 zł.

Źródło: Ministerstwo Finansów RP

Leszno: Zderzenie dwóch samochodów. Przyczyny wypadku bada policja

0

Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 12. 8 października około godziny 17.00 zderzyły się tam dwa samochody. Na szczęście kierowcom nic poważnego się nie stało.

Jak informują strażacy z OSP Pawłowice, którzy jako pierwsi wspólnie z OSP Osieczna udzielili pomocy poszkodowanym, obaj kierowcy wyszli z samochodów o własnych siłach. Ich obrażeniami zajęła się później załoga pogotowia ratunkowego.

Przyczyny wypadku bada policja.

https://www.facebook.com/OchotniczaStrazPozarnaPawlowice/posts/3150457018523227

Źródło: OSP Pawłowice