Strona główna Blog Strona 2202

Ostrzeżenie dla Wielkopolski! Możliwe burze, grad oraz przerwy w dostawach prądu

Regionalne Centrum Bezpieczeństwa ostrzega przed burzami i gradem, które mogą pojawić się dzisiaj po południu i wieczorem na terenie Wielkopolski. Możliwe są również przerwy w dostawach prądu.

– Uwaga! Po południu i w nocy bardzo silny wiatr, burze i grad. Możliwe przerwy w dostawie prądu. Nie chowaj się pod drzewami. Jeśli możesz zostań w domu. – taki komunikat wysłało dzisiaj RCB.

Jest to już kolejne ostrzeżenie wydane w ciągu ostatnich kilku dni. Dzisiejsze obowiązuje do godz. 5 rano. W tym czasie, jeżeli to możliwe, najlepiej pozostać w domach. Warto również zwrócić uwagę na rzeczy trzymane luzem zarówno w ogrodach, jak i na balkonach. Silny wiatr może je nam „porwać”.

Ostrów: Tragiczny wypadek. Samolot uderzył w ziemię

Do tragicznego wypadku doszło w Michałkowie pod Ostrowem Wielkopolskim. Pilot jednej z maszyn roztrzaskał się o ziemię.

W miejscowości obecnie trwały Szybowcowe Mistrzostwa Polski. Z wstępnych ustaleń wiadomo, że pilot miał około 50 lat. Nie wiadomo co było przyczyną wypadku. To ma dopiero ustalać Komisja Badań Wypadków Lotniczych. Obecnie na miejscu zdarzenia pracują odpowiednie służby.

zdjęcie ilustracyjne

45 lat Polskiego Teatru Tańca: czerwcowa kulminacja

0
Dwie premiery: „Śledztwa” w reż. Mikołaja Mikołajczyka i „45” Jacka Przybyłowicza będą mogli obejrzeć poznańscy miłośnicy tańca z okazji kulminacji 45 lat istnienia PTT.

Polski Teatr Tańca jest najstarszym teatrem tego rodzaju w Europie, jest więc co świętować. Dyrekcja przygotowała więc aż dwie premiery, które będzie można zobaczyć 22 i 29 czerwca w ramach festiwalu Malta.

Z pewnością nie będą to spektakle łatwe i wymagają od widza pewnego przygotowania. „45” na przykład, który już samym tytułem nawiązuje do jubileuszu PTT, ma formę interaktywnej podróży, w której weźmie udział także publiczność. Wędrówka to nie tylko rozwój twórczy, ewolucja samej koncepcji teatru tańca pod dyrekcja kolejnych szefów – ale także fakt, że przez całych 45 lat istnienia teatr nie miał własnej sceny. To nakładało ograniczenia nie tylko finansowe, ale też twórcze na artystów, zmuszonych do dostosowania się do coraz to innej przestrzeni i innych warunków. Paradoksalnie owocowało to niestandardowymiu, oryginalnymi pomysłami i koncepcjami, w których niejednokrotnie brały udział całe miasta, a Poznań przede wszystkim.

Co z tego pokaże Jacek Przybyłowicz – i jak to pokaże? Choreograf przez wiele lat byl także związany z PTT, co z pewnością znajdzie wyraz w spektaklu. Chętni będą mogli zobaczyć 29 czerwca w Hali nr 2 MTP o godzinie 21.0-0 w ramach programu „Poznań na Malcie”. Nieco wcześniej, bo 22 czerwca, w tym samym miejscu i również o 21.00, będzie można zobaczyć – również premierowy – spektakl Mikołaja Mikołajczyka „Śledztwa”.

Oba spektakle wpisują się – jak podkreśliła obecna dyrektor teatru, Iwona Pasińska – w idiom „polski/wielko-polski”, wokół którego jest skoncentrowany program PTT w latach 2016-2020. Ma on prezentować sztukę polską pwostającą w naszym regionie, podkreślając unikatowość i regionalność teatru – ale także uniwersalizm jego dzieł i otwarcie na nowatorskie prądy oraz działania interdyscyplinarne

Mat. pras., el

Powiat poznański i gmina Tarnowo Podgórne pozwały do sądu Ministerstwo Infrasktruktury. Poszło o drogi

Ministerstwo Infrastruktury najpierw zatwierdziło dofinansowanie remontów dróg w powiecie i gminie, jednak w maju tego roku wycofało zgodę na remonty. I to bez uzasadnienia. Samorządy postanowiły walczyć o swoje w sądzie.

Powiaty i gminy złożyły wnioski o dofinansowanie remontów jeszcze w ubiegłym roku. Wielkopolski Urząd Wojewódzki, a ściślej komisja do spraw oceny wniosków, pod koniec roku opublikowała listę wniosków zakwalifikowanych do Programu Rozwoju Gminnej i Powiatowej Infrastruktury Drogowej na lata 2016-2019. Po zatwierdzeniu listy przez wojewodę dostało ją Ministerstwo Infrasktruktury i to ono wprowadziło zmiany. Samorządowcy z powiatów poznańskiego, gostyńskiego i szamotulskiego oraz gmin Czerwonak i Tarnowo Podgórne dowiedzieli się, że pieniędzy na ich drogi jednak nie będzie.

To duży problem dla samorządów, i to nie tylko z punktu widzenia finansów. Powiat poznański na przykład chciał za te środki wybudować drogę powiatową z Chomęcic do Głuchowa, która bardzo ułatwiłaby komunikację w rejonie, pozwalając też na ominięcie miejscowości przez auta jadące tranzytem. O to z kolei walczyli mieszkańcy. Ogromny ruch generują na tej trasie samochody Poczty Polskiej, jako że tam znajduje się jedna z sortowni spółki. Co ciekawe, powiat wystąpił o 3 mln zł na budowę tej drogi, a po zakwalifikowaniu do programu przez wojewodę okazało się, że może liczyć nawet na prawie 2 mln zł więcej, ale wspólnie z gminą Komorniki. Gmina Tarnowo Podgórne z kolei miała dostać 3,8 mln zł na budowę obwodnicy Tarnowa. To ponad połowa kosztów inwestycji i poważny zastrzyk finansowy dla samorządu, który samodzielnie nie byłby w stanie udźwignąć tej inwestycji.

Tymczasem po ogłoszeniu wniosków przyjętych do programu okazało się, że drogi z Chomęcic do Głuchowa na niej nie ma, powiat nie dostał też żadnego uzasadnienia rezygnacji z dofinansowania tej inwestycji. Z listy bez podania wyjaśnień wypadła też obwodnica Tarnowa Podgórnego. Zdaniem starosty Jana Grabkowskiego powodem takich działań jest polityka – starosta jest z PO – a nie względy merytoryczne. I postanowił walczyć o swoje w sądzie. 7 czerwca zlożył wniosek do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Tymczasem wojewoda Zbigniew Hoffmann uważa, że wnioski starosty Grabkowskiego nie są niczym uzasadnione. Jego zdaniem samorządy z Wielkopolski w czasie rządów PiS otrzymały dużo więcej pieniędzy na budowę dróg niż za czasów rządów PO-PSL.

Mat. pras., el

Ceny prądu w tym roku nie pójdą w górę? Nie dla wszystkich

0
Prywatni odbiorcy, szpitale i samorządy nie muszą się obawiać podwyżek cen prądu w tym roku. Taką nowelizację przyjął Sejm 13 czerwca. Jednak są podmioty, które za prąd zapłacą więcej.

Z informacji ministra Krzysztofa Tchórzewskiego wynika, że gospodarstwa domowe przez cały rok będą płacić za prąd tyle samo. Od 1 lipca ceny nie wzrosną też dla szpitali, samorządów oraz firm małych i mikro. Jednak wszyscy ci odbiorcy, za wyjątkiem osób prywatnych, będą musieli złożyć oświadczenie o tym, że spełniają wymogi ustawowe.

Więcej za proąd zapłacą średnie iduże firmy – ale i dla nich jest szansa na obniżenie ceny energii elektrycznej. Mogą się mianowice ubiegać o dopłatę do energii zużytej w drugiej połowie roku 2019 z funduszy pomocowych dla małych firm Unii Europejskiej.
Obecnie nad sejmowym rozwiązaniem pracują senatorzy.

Mat. pras., el

Poznań: czy prokuratorzy przeszukają kurię arcybiskupią?

0
Sąd w Chodzieży 10 czerwca zwolnił arcybiskupa Gądeckiego z konieczności zachowania tajemnicy zawodowej w sprawie pedofilli w Chodzieży. To oznacza, że kuria powinna wydać dokumenty prokuraturze. Ale twierdzi, że ich nie ma.

Kościół prowadził postępowanie w sprawie molestowania przez księdza Krzysztofa z Chodzieży jednego z ministrantów. To wiadomo na pewno – efektem postępowania było wykluczenie księdza ze stanu duchownego przez Watykan. Prokuratura, która teraz zajmuje się tą sprawą na wniosek poszkodowanego, Szymona, zwróciła się do kurii o dostęp do akt postępowania kanonicznego w sprawie tego księdza. Śledczym udało się ustalić, że takie śledztwo toczyło się w 2016 roku i że ksiądz Krzysztof do wszystkiego się przyznał. Powiedział o tym poszkodowanemu on sam i jeden z księży prowadzących postępowanie.

Jednak arcybiskup Gądecki odmówił przekazania dokumentacji prokuraturze, powołując się na tajemnicę zawodową. Prokuraturzy musieli więc czekać na wyrok sądu, który miał zadecydować, czy sprawa o pedofilię może być objęta tajemnicą zawodową czy nie.
10 czerwca sąd zwolnił kurię z obowiązku zachowania tajemnicy. I wtedy prokuratorzy dowiedzieli się ku swemu zdumieniu, że dokumentów w sprawie pedofilii w Chodzieży i tak nie dostaną, bo… kuria ich nie ma. Zostały wysłane do Watykanu. Takiej informacji udzielił „Głosowi Wielkopolskiemu” ksiądz Maciej Szczepaniak, rzecznik prasowy kurii. Co ciekawe, wcześniej przedstawiciele kościoła ani razu nie użyli tego argumentu, chociaż ksiądz Szczepaniak twierdzi, że informacja o przekazaniu akt znajduje się w jednym z pism procesowych. Prokuratura z Chodzieży twierdzi, że takiego pisma nie posiada.

Zgodnie z prawem kuria powinna w ciągu siedmiu dni od decyzji sądu wydać strosowne dokumenty lub – skoro ich nie posiada – udowodnić przesłanie do Watykanu i wskazać podstawę prawną, zgodnie z którą tak zrobiła. Prokuratura może wtedy wystąpić do Watykanu o wydanie dokumentów, co jednak będzie musiało potrwać, jako że mamy tu już do czynienia ze sprawą na poziomie międzynarodowym.

Ale możliwe jest też przeszukanie kurii. Wnioskuje o nie pełnomocnik poszkodowanego Szymona, który złożył stosowne pismo w chodzieskim sądzie. Uważa on, że dokumenty nadal są w Polsce, jeśli nie oryginały, to przynajmniej ich kopie. Inaczej kuria już przy pierwszym wniosku o udostępnienie dokumenmtów wyjaśniłaby, że są w Watykanie, a tego nie zrobiła. Jego zdaniem przeszukanie kurii pozwoli rozwiać wątpliwości w tej sprawie.

Takie przeszukania zdarzają się często, jednak nigdy dotąd wniosek złożony w Polsce nie dotyczył instytucji kościelnej. Czy prokuratura zdecyduje się na taki krok – okaże się w przyszłym tygodniu.

Głos Wielkopolski, el

Kępno: Jest decyzja wojewody w sprawie obwodnicy

0
Zbigniew Hoffmann, wojewoda wielkopolski, wydał decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej w sprawie budowy obwodnicy Kępna w ciągu drogi ekspresowej S11.

Decyzji został nadany rygor natychmiastowej wykonalności, w związku z czym inwestor, którym jest Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad, uprawniony jest do rozpoczęcia wszelkich robót budowlanych.

– W ramach przedmiotowej inwestycji wybudowany zostanie odcinek drogi ekspresowej dwujezdniowej dwupasowej o długości ok. 3,2 km, jednojezdniowej dwupasowej o długości ok. 3,6 km oraz odcinek łączący drogę ekspresową S11 z istniejącą drogą krajową nr 11 o długości ok. 2,3 km – zapowiada wojewoda Zbigniew Hoffmann.

Ponadto powstaną dwa węzły drogowe typu WB (węzeł Kępno Wschód oraz węzeł Baranów), 12 obiektów mostowych, dodatkowe jezdnie do obsługi terenów przyległych, infrastruktura związanej z drogą, a także urządzenia ochrony środowiska. W związku z budową obwodnicy Kępna zostanie zachowana ciągłość lokalnego układu komunikacyjnego.

– Realizacja inwestycji przyczyni się do rozwoju tranzytowego na poziomie krajowym, wyprowadzenia go poza obszar miasta Kępna, a także do dostosowania polskiej sieci komunikacyjnej do standardów europejskich. Szybkie rozpoczęcie prac podyktowanie jest koniecznością poprawy jakości i bezpieczeństwa użytkowników ruchu drogowego oraz usprawnienia połączeń drogowych – wyjaśnia Zbigniew Hoffmann.

Inwestycja zrealizowana będzie ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014 – 2020. Całkowita wartość kontraktu wynosi ponad 122 500 000 zł. Budowę obwodnicy Kępna w ciągu drogi ekspresowej S11 ujęto w  Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 (z perspektywą do 2025 r.), który został zatwierdzony 8 września 2015 r. uchwałą Rady Ministrów.

mat. pras. / op. AS

Ethno Port Poznań: oberki w stylu country i funky po algiersku

0
To był dzień mocnych i często nieoczekiwanych – ale zawsze doskonałych – wrażeń. Od klasyki muzykiu tradycyjnej, czyli kapeli Brodów, poprzez przytup z przymrużeniem oka Odpoczna po niezwykłe pieśni rai z Algierii i gospel znad Missisipi.

Teoretycznie wszystko było wiadomo. Najpierw dwa koncerty klasyki polskiej muzyki tradycyjnej, później pieśni pracy z Algierii, a na zakończenie gospel z południa Stanów Zjednoczonych. Style i rodzaje znane – może poza algierskimi pieśniami. Jednak, jak to na Ethno Porcie często bywa, nic nie było tak oczywiste, jakby się wydawało.

Piątkowe koncerty rozpoczęła Kapela Brodów, będąca klasą samą w sobie, jeśli chodzi o polską muzykę tradycyjną. Zagrana z wielką pieczołowitością i ogromnym, wirtuozerskim talentem porwała do tańca publiczność prawie od razu. Ale naprawdę nie można się było dziwić. Wspaniały, przejmujący wokal i pojawiający się nieoczekiwanie czysto czardaszowy pazur w krakowiakach i polkach z tym charakterystycznym zaśpiewem skrzypiec po prostu nie pozwalał usiedzieć spokojnie. Tradycja w nowej oprawie sprawiła, że widzowie żegnali muzyków oklaskami na stojąco i nie pozwalali im zejść ze sceny.

Zespół Odpoczno z kolei zaprezerntował zupełnie inny patent na muzyczną tradycję. Zaczęli od oberka w kowbojskim stylu, a potem zagrali polkę w rock and rollowym wydaniu. Była też i polka w stylu rapp, a widzowie z każdym kolejny utworem tańczyli szybciej i bawili się coraz lepiej. Odpoczno jest zespołem znanym z umiejętnych transformacji muzyki tanecznej, głównie oberków, na współczesną modłę. Jednak wiedzieć o tym – a usłyszeć na żywo to dwie różne rzeczy. Świeżość, odwaga i niezwykle twórcze przetwarzanie ludowych motywów – gitara elektryczna w oberku to coś, co warto usłyszeć! – daje w efekcie niesamowicie energetyczną i bardzo współczesną muzykę. Jeśli dodamy, że wszystko to serwowane jest z niewiarygodna energią i niesamowitym poczuciem humoru – mamy klimat koncertów Odpoczna, gdy cała sala wiruje w rytmie ich oberków.

Tak jak zespół Odpoczno pokazał, że oberek niejedno ma imię, tak Sofiane Saidi & Mazalda udowodnili, że muzyka arabska to znacznie więcej niż tradycyjne melodie odgrywane przez starców w galabijach. Pieśni rai, które grają, są bardzo popularne w zachodniej Algierii, nazywa sie je pieśniami pracy, bo pierwotnie śpiewali je właśnie robotnicy. Ale Sofiane Saidi, nazywany „księciem rai 2.0”, wykonuje je na swój sposób, uwspółcześniając tak wykonanie, jak i instrumentarium, by tradycja stała się bliższa i bardziej zrozumiała także dla tych, którzy uwielbiają rock, jazz czy funky.

Jego rai są znacznie bardziej dynamiczne. Lutnia saz, przy której akompaniamencie są tradycyjnie śpiewane, jest elektryczna, bębenki zastąpiła perkusja, pojawił się też saksofon, który na pierwszy rzut oka kompletnie nie ma co robić w tradycyjnej muzyce arabskiej, ale na pierwszy rzut ucha – natychmiast do siebie przekonuje i udowadnia, że tu jest jego miejsce. Dla Sofiane Saidiego nie ma granic, niewłaściwego stylu czy instrumentów, jesli tylko pozwola mu przekazać to, co chce – zachowując przy tym stylistykę tradycyjnej pieśni rai. W efekcie widz dostaje niezwykle energetyczną mieszankę egzotyki muzycznej z wyrazistym uderzeniem perkusji i wirtuozerską lutnią, które stanowią fantastyczne tło dla niesamowitego wokalu Saidiego. Nie można przy tym nie tańczyć!

Zwieńczeniem drugiego dnia Ethno Portu był koncert The Como Mamas, zespołu gospel znad Missisipi. Był to idealny koncert dla tych,. którzy chcieliby się dowiedzieć, jak powstawał ten nurt muzyczny. Dziś gospel kojarzy nam się najczęściej z kilkunastoosobowym chórem śpiewającym kunsztowne, wielogłosowe kompozycje pod dyktando solisty. The Como Mamas są na scenie tylko we trzy, wspomaga je jedna gitara i jedna perkusja, ale właśnie dlatego można w pełni podziwiać umiejętności wokalne wszystkich trzech pań i ich niewiarygodne poczucie rytmu. Efekt zwala z nóg.

Lilia Łada, fot. Sławek Wąchała

Wielkopolska zapłaci za pociągi na Pol’and’Rock Festival

0
Wielkopolska ma się dołożyć do finansowania specjalnych pociągów, które będą miały zabrać ludzi na Pol’and’Rock Festival. Wcześniej podstawienia składów odmówiły Przewozy Regionalne.

Przedstawiciele Przewozów Regionalnych argumentowali swoją decyzję kosztami. Pociągi wysyłane na festiwal w poprzednich latach miały być zdewastowane przez uczestników, co sprawiało, że cała operacja nie bilansowała się. Kolejnym powodem są braki w taborze, który przewoźnik stopniowo ogranicza. W związku z tym podstawienie dodatkowo dużej ilości pociągów w trudnym okresie zwiększonego ruchu (wakacje) ma być fizycznie niemożliwe.

Trudno podważyć argumentację o zdewastowanych pociągach. Faktycznie od lat przewoźnik miał z tym problem, a zdjęcia wymazanych pociągów w dalszym ciągu można znaleźć w internecie. Przeciwnicy tej decyzji przewoźnika argumentują, że takie same straty (albo i większe) Przewozy Regionalne notują chociażby po przejazdach kibiców, a cała decyzja jest czysto polityczna.

Polityczna ze względu na charakter Pol’and’Rock Festival oraz osobę, która go organizuje. Jurek Owsiak jest jednocześnie odpowiedzialny za organizację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która od wielu lat ma napięte relacje z obecnie rządzącymi. Sam festiwal uchodzi natomiast za mocno liberalny, co również może się nie podobać konserwatywnemu ugrupowaniu.

Pomijając domysły – faktem jest, że decyzja Przewozów Regionalnych dla Pol’and’Rock Festival była ogromnym ciosem. Brak alternatywy w postaci dojazdu pociągiem na festiwal mógł wywołać całkowity paraliż w okolicznym Kostrzynie. A nie był to jedyny cios. Chwilę później PKP Intercity zaczęło rozważać decyzję o zmianie trasy swoich pociągów na czas trwania festiwalu i kierowaniu ich objazdami. Oficjalnie w trosce o komfort pasażerów.

Na pomoc Pol’and’Rock Festival ruszyły samorządy – Pomorski, Zachodniopomorski i Wielkopolski. Postanowiły one podstawić własne składy pociągów i w ten sposób dowieść ludzi na festiwal (szczegóły mamy poznać w ciągu najbliższych dni). Oficjalnie z troski o uczestników, ale również żeby pokazać wsparcie dla Jurka Owsiaka, z którym w przeciwieństwie do PiSu, Koalicja Obywatelska zawsze miała dobre stosunki.

PKP Intercity zmodernizuje lokomotywy u Ciegielskiego

0
Poznańska fabryka H. Cegielski ma zmodernizować dla PKP Intercity 13 spalinowych lokomotyw manewrowych. Wartość kontraktu to 90,3 mln zł brutto.

– Posiadane przez PKP Intercity lokomotywy serii SM42 zostaną zmodernizowane na dwuagregatowe z funkcją zasilania wagonów w energię elektryczną – tłumaczy PKP w komunikacie. – Lokomotywy zyskają nowoczesne silniki spalinowe, spełniające normę emisji spalin na poziomie Stage IIIB. Rozwiązania, które pojawią się w lokomotywach takie jak m.in. mikroprocesorowe sterowanie, poprawią właściwości trakcyjne pojazdu, a także pozwolą zmniejszyć zużycie paliwa. Po modernizacji poprawi się bezpieczeństwo pracy lokomotyw, a także ich niezawodność. Niższe będą także koszty eksploatacji unowocześnionych pojazdów serii SM42. Zaplanowane prace przyczynią się do zwiększenia komfortu pracy maszynistów. Zastosowane rozwiązania wpłyną na obniżenie hałasu i drgań zarówno tych emitowanych do otoczenia jak i tych, które mają wpływ na personel obsługujący lokomotywę oraz opcjonalnie na pasażerów.

Wartość kontraktu to 90,3 mln zł brutto.

Źródło: PKP Intercity

Poznań na weekend. Co robić w weekend w Poznaniu? 14,15 i 16 czerwca

0
Jak co tydzień w Poznaniu w weekend nie można się nudzić. Sprawdź co można robić w Poznaniu w najbliższy weekend!
Ethno Port Poznan Festival 2019
13 czerwca @ 16:00 – 16 czerwca @ 23:00

Koncerty, potańcówki, warsztaty, pokazy filmowe i wystawy – rozpoczyna się 12. edycja najbardziej kolorowego i międzynarodowego poznańskiego festiwalu Ethno Port Poznań.

Duży artykuł dotyczący imprezy można przeczytać tutaj.

10. Przegląd Nowego Kina Francuskiego w Kinie Muza
14 czerwca @ 19:00 – 21:15

W tym roku Przegląd Nowego Kina Francuskiego obchodzi swoje dziesięciolecie. Z tej okazji widzowie Kina Muza w Poznaniu będą mieli okazję zobaczyć między innymi: francuskiego kandydata do Oskarów 2019 – ”BÓL” w reż. Emmanuela Finkiela na podstawie autobiograficznej prozy Marguerite Duras, największy sukces francuskiego kina w 2018 roku – ”NIEZATAPIALNYCH” w reżyserii Gilles’a Lellouche’a z Mathieu Amalrikem, Guillaume’em Canetem i Benoît Poelvoorde’em, ostatni film francuskiej reżyserki Agnes Vardy: ”VARDA WEDŁUG AGNÈS” czy komedię ”TAJEMNICA HENRIEGO PICKA” z Fabrice’em Luchini i Camille Cottin.

Szczegóły tutaj.

Davit Shani z zespołem – koncert w Domu Tramwajarza
14 czerwca @ 20:00 – 22:00

Davit Shanidze – twórca narodowego chóru gruzińskiego. Założyciel grup EGARI oraz SHIN Ethno Jazz.
Uznany za najwybitniejszy głos w Gruzji! Szczęśliwy posiadacz słuchu absolutnego, głosu o pięknej barwie i zakresie pięciu oktaw.

Szczegóły na temat koncertu można znaleźć tutaj.

*~Paradisĕ~* w KontenerArt
15 czerwca @ 17:00 – 16 czerwca @ 03:00

Jest to początek cyklu plażowych imprez które na stałe wpiszą się w piaski KontenerArt. O klimat i najlepszą jakość muzyczną zadba dobrze znana ekipa poznańskich producentów i DJ’i którzy przeniosą Was w wymarzone miejsca nie ruszając się z centrum Poznania. Jeżeli już teraz tęsknicie za swoimi ulubionymi letnimi festiwalami to zapraszamy pod swoje skrzydła. Co dwa tygodnie wspólnie przeniesiemy się muzycznie na pustynie w Nevadzie, odwiedzimy rajską krainę w Rogalinku czy popływamy w jeziorku obok Garbicza.

Dodatkowe informacje tutaj.

Cały Łazarz Dancing Queen!
15 czerwca @ 18:00 – 21:30

Nieważne, czy umiecie tańczyć, czy nie, czy macie kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat – to wydarzenie idealne dla Was! Mile widziane są zarówno pary, jak i single. Szczegóły tutaj.

Koncert #320 Mai Mai Mai, Robert Piotrowicz, Adam Gołębiewski
15 czerwca @ 20:00 – 23:00

Od dzieciństwa podążał za swoimi rodzicami w Europie i na Bliskim Wschodzie, przyswajając różne kultury, atmosfery i dźwięki miejsc, do których był mimowolnie zabrany.

Projekt ten polega na transpozycji tych doświadczeń w muzykę i dźwięki: połączenie drone i ambientu, mrocznych rytmów, nagrań terenowych i pejzaży dźwiękowych.

Więcej informacji tutaj.

Festiwal Kolorów w Poznaniu 2019!
16 czerwca @ 15:00 – 20:00

Festiwal najlepiej opisują organizatorzy: „Nieważne ile masz lat, jakiej muzyki słuchasz! Ważne, że potrafisz się uśmiechać i lubisz spędzać czas w gronie zwariowanych osób.” I jeśli ktoś faktycznie lubi, to miejsce będzie idealne dla niego.

Szczegóły tutaj.

Tradycyjnie również przypominamy, że to jest tylko część imprez, które odbędą się w ten weekend w Poznaniu. Więcej wydarzeń można zawsze znaleźć w naszym kalendarium (klik).

mat. pras. / op. AS

Ruszyła sprzedaż karnetów na mecze Kolejorza

0
W czwartek ruszyła sprzedaż karnetów na sezon 2019/20 oraz Jesień ’19. Do końca czerwca, w przedsprzedaży roczny abonament na spotkania Lecha Poznań w Lotto Ekstraklasie można kupić już od 340 złotych, z kolei za 10 ligowych meczów kibic zapłaci od 200 złotych.

– Jeśli chodzi o poziom sportowy, to w poprzednim sezonie nie sprostaliśmy oczekiwaniom naszych kibiców, zajmując ósme miejsce na zakończenie rozgrywek. Teraz, wraz z początkiem przygotowań do kolejnego ligowego rozdania, chcemy pokazać, że trafiają do nas wszelkie uwagi, stąd zdecydowaliśmy się na obniżenie cen – mówi Daniel Zieliński, kierownik działu sprzedaży biletów. – Zanim uruchomiliśmy sprzedaż karnetów, ceny abonamentów skonsultowaliśmy ze Stowarzyszeniem Kibiców „Kolejorz”, które przychyliło się do naszych propozycji. Liczymy, że najbliższymi działaniami odzyskamy nieocenione wsparcie na trybunach dla nowej drużyny Lecha i wrócimy na szczyt ligowej frekwencji – dodaje.

Roczny abonament dla siebie lub dla najbliższych można mieć za 340 (Strefa B) lub 475 złotych (Strefa A). W karnecie zawarte będzie co najmniej 19 spotkań, które Kolejorz rozegra w ramach rozgrywek Lotto Ekstraklasy. Ewentualne spotkania Pucharu Polski wliczone będą w cenę abonamentu.

Rekompensata dla karnetowiczów

Decydując się na abonamenty Sezon18/19, Sezon18/19 od października, Wiosna19 oraz Wiosna19+Runda Finałowa Lech zagwarantował kibicom oszczędność, zależnie od wybranej strefy. Nie została ona jednak zrealizowana, poprzez obniżenie cen biletów w trakcie sezonu, dlatego teraz klub doładowuje konta tych karnetowiczów różnicą pomiędzy zapewnionym w momencie zakupu poziomem oszczędności a kwotą, którą należałoby wydać na zakup biletów na starcia poznaniaków. Vouchery w systemie biletowym będzie można wykorzystać na zakup kolejnego karnetu lub na nabycie biletów w najbliższym sezonie.

Warto również pamiętać, że każdemu kibicowi, który przedłuży swój karnet z ostatniego sezonu lub rundy przysługuje skumulowany rabat lojalnościowy. Żeby taniej kupić abonament z wykorzystaniem nagromadzonego dotychczas rabatu lojalnościowego należy dołączyć do programu LECHICI i powiązać to konto z systemem sprzedaży biletów jeszcze przed zakupem abonamentu. Dodatkowo cenę karnetu uczestnicy programu mogą obniżyć zgromadzonymi punktami.

mat. pras. / op. AS

Poznań: W mieście pojawią się minibusy! „Rozwiązanie to pilotaż”

0
Jesienią na ulice miasta wyjadą minibusy. Program jest obecnie wdrażany pilotażowo. W przypadku powodzenia miałyby one odpowiadać za komunikację z miejscami położonymi na obrzeżach Poznania.

Pierwsza linia obsługiwana przez minibusy będzie prowadzić z Ogrodów do osiedli Lotników Wielkopolskich oraz Nowe Ogrody. – Sytuacja komunikacyjna ma wielkie znaczenie dla jakości życia mieszkańców. Dlatego staramy się tworzyć jak najbardziej dogodne możliwości przemieszczania się, rozwijając w szczególności transport publiczny – tłumaczył Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – O sytuacji komunikacyjnej tej okolicy rozmawialiśmy z mieszkańcami wielokrotnie i wiemy, że zaproponowane rozwiązanie znacznie poprawi ich sytuację. Z uwagi na nośność i szerokość drogi standardowe autobusy o dużej pojemności miałyby trudności z przejazdem. Dlatego postanowiliśmy uruchomić linię mniejszymi pojazdami. To rozwiązanie pilotażowe w Poznaniu – dodaje Mariusz Wiśniewski.

– Nowa linia nr 121 połączy z węzłem Ogrody oddalone obecnie od komunikacji publicznej osiedla Lotników Wielkopolskich oraz Nowe Ogrody o rozwijającej się zabudowie wielorodzinnej. Będzie ona obsługiwana pojazdami typu Iveco-Kapena Urby mogącymi pomieścić około 35 osób – wyjaśnia Tomasz Łapszewicz, zastępca dyrektora Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu.

Uruchomienie linii nr 121 planowane jest na wrzesień. Minibusy mają kursować w dni robocze w godzinach od 5:00 do 19:00, w godzinach szczytów komunikacyjnych – co 20 minut, a poza szczytami co 30 minut. Pojazd przystosowany jest do przewozu osób niepełnosprawnych. Tylna para drzwi jest szersza i prowadzi do niskopodłogowej części.

– Obecne rozwiązanie to pilotaż, ale Miasto pracuje nad koncepcją skomunikowania z węzłami przesiadkowymi innych obszarów, oddalonych od przystanków komunikacji miejskiej, do których nie można dojechać standardowymi autobusami – informuje Mariusz Wiśniewski. – Wstępne założenia będą znane po wakacjach, a realizacja zależeć będzie od możliwości finansowych miasta.

Autor: ZTM / UMP / op. AS

Krotoszyn: Policjant strzelił sobie w głowę. Samobójstwo?

0
Do tragicznego zdarzenia doszło pod Krotoszynem. Policjant strzelił sobie w głowę z broni służbowej.

Ciało policjanta znaleziono w jego mieszkaniu w czwartek. Funkcjonariusz strzelił sobie w głowę z broni służbowej. Prokuratura obecnie prowadzi czynności mające pozwolić ustalić szczegóły sprawy. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich.

Jarocin: Agenci CBA zablokowali przetarg. „Koperty zawierające oferty zostały już wcześniej otwarte”

0
Funkcjonariusze CBA zablokowali przetarg w Jarocinie dotyczący sprzedaży 41-hektarowej działki.

Sprzedaż miała się odbyć w formie przetargu pisemnego ograniczonego. Cena wywoławcza wyniosła 3.355.000,00 zł, czyli około 8 zł/m2. – Ze studium zagospodarowania przestrzennego Miasta i Gminy Jarocin wynika, że nieruchomość ta zakwalifikowana została jako „tereny z przewagą obiektów produkcyjnych, składów i magazynów oraz usług” – z wyłączeniem aktywności związanych z produkcją rolniczą i obsługą rolnictwa. Wbrew treści studium, władze Miasta i Gminy Jarocin zdecydowały się na sprzedaż ww. nieruchomości na cele rolne, zawężając tym samym krąg potencjalnych nabywców do osób uprawnionych do nabywania nieruchomości rolnych – czytamy w komunikacie CBA.

W związku z tym agenci zdecydowali się osobiście wziąć udział w części otwartej przetargu. – Wówczas (funkcjonariusze – red.) zaobserwowali, że koperty zawierające oferty zostały już wcześniej otwarte przez pracowników Urzędu Miejskiego. Zachowanie takie było sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa, a ponadto wystąpienie takiej sytuacji stworzyło możliwość wglądu w treść oferty i okazję do wywierania wpływu na wynik przetargu poprzez manipulację przebiegiem postępowania. W szczególności mogło dojść do ujawnienia ceny zawartej w ofercie, co godzi w zasadę uczciwej konkurencji oraz zasadę niejawności ofert przed momentem ich otwarcia w części jawnej przetargu – czytamy w relacji z akcji.

CBA wystąpiło z wnioskiem do burmistrza Jarocina o unieważnienie przetargu, na co ten się zdecydował.

Źródło: CBA / op. AS

Poznań: Powstaną nowe biletomaty

0
Mera Operator dostarczy do Poznania 25 nowych biletomatów. Umowa podpisana z ZTM zakłada zarówno dostarczenie, jak i zarządzanie urządzeniami.

Obecnie w stolicy Wielkopolski znajduje się 90 biletomatów. Można w nich nie tylko kupić różne rodzaje biletów, ale również m.in. doładować karty PEKA. Teraz dodatkowo w mieście ma się pojawić 25 nowych urządzeń. – Podejmując decyzję o lokalizacjach będziemy brali pod uwagę wskazania Rad Osiedli oraz samorządów aglomeracji poznańskiej, z którymi wspólnie organizujemy transport – tłumaczy Jan Gosiewski, dyrektor ZTM Poznań.

Nowe biletomaty stacjonarne, BS-10, mają obsługiwać karty zbliżeniowe oraz umożliwić płatność za pomocą telefonów komórkowych (przy użyciu BLIK). Oczywiście będzie w nich można również płacić za pomocą gotówki. Nowe maszyny zostały również przystosowane do osób niepełnosprawnych, tak żeby i one były w stanie łatwo skorzystać z urządzenia.

– Automaty biletowe zostaną również wyposażone w baterie solarne. Ogniwa fotowoltaiczne zainstalowane na daszku urządzenia zmieniają energię słoneczną w elektryczną. Zastosowane rozwiązanie ogranicza zużycie energii oraz redukuje koszty eksploatacji biletomatu – mówi Adam Filutowski, prezes Mera Operator.

Lokalizacje nowych urządzeń nie są jeszcze znane. ZTM ma o nich informować na bieżąco.

ZTM / SS

Ethno Port Poznań: koncert otwarcia pełen zadumy

0
Melancholijną muzyką z dalekiego Benglu rozpoczął się 12. festiwal Ethno Port Poznań. Na koncercie otwarcia wystąpił genialny zespół Baul Meets Saz, którego członkowie pochodzą z Indii i Turcji. Kto nie był – niech żałuje!

Jak powiedziała witając festiwalowych gości Anna Hryniewiecka, dyrektor CK Zamek, organizatora festiwalu, przygotowanie programu Ethno Portu było w tym roku wyjątkowo trudne. Wszystko to z powodu niełatwych czasów, w których żyjemy.
– Festiwal opowiada o takim świecie, jaki chcielibyśmy widzieć: otwartym, tolerancyjnym, wielokulturowym i pełnym radości, bez hejtu i nienawiści – mówiła dyrektor Hryniewiecka. – Taki jest właśnie Ethno Port i to jest nasze bardzo ważne przesłanie.

Przy tym założeniu wybór Baul Meets Saz był oczywisty, i to z kilku powodów. Bo Baulowie, mistycy z Bengalu, a ich muzykę właśnie wykonuje ten zespół, jak nikt inny chyba realizują założenia festiwalu. Przede wszystkim odrzucają podziały społeczne, w tym kasty, na co trzeba w Indiach niemałej odwagi. Jedyną świątynią jest dla nich ludzkie ciało. A w ideałach, które głoszą, można odnaleźć elementy hinduizmu, islamu, buddyzmu i sufizmu.

Baulowie swoją wiedzę przekazują śpiewem i te pieśni, zwane bāul gān, można było usłyszeć podczas koncertu otwarcia. To nie było łatwe doświadczenie, bo w bāul gān tekst i interpretacja jest co najmniej równie ważna jak muzyka, a niewielu znajdzie się w Poznaniu ludzi, którzy znają bengalski. Jednak mistrzostwo śpiewaka i muzyków pozwala zrekompensować niedostatki w rozumieniu, a koncert Baul Meets Saz był tego najlepszym dowodem. Genialna śpiewaczka Malabika Brahma sprawiała, że widzowie zastygali zachwyceni i zasłuchani. Dzięki jej wrażliwości i mistrzowskiemu operowaniu głosem pieśni urzekały głębią, muzyką i interpretacją. Okazało się, że nie trzeba znać bengalskiego, by zrozumieć emocje, tak doskonale oddawane przez śpiewaczkę: gniew, rozpacz, smutek czy miłość. Bo miłość jest dla Baulów niezwykle ważna. Wierzą oni, że miłość boską można osiągnąć jedynie przez miłość ludzką, także tę fizyczną, stąd często miłość lub jej brak jest tematem utworów.

Wspaniały głos Malabiki miał równie perfekcyjną oprawę. Emre Gültekin z Turcji, grający na lutni saz, tworzył doskonałe muzyczne tło, wspaniale sprawdził się także jako drugi wokalista ze swoim miękkim, łagodnym, wręcz intymnym głosem. A Sanjay Khyapa, także z Bengalu, uduwodnił, że nie darmo jest znany jako doskonały perkusista. Z niepozornego, malutkiego bębenka duggi wydobywał zdumiewające bogatwo brzmień. Gdyby się go nie widziało, można byłoby pomyśleć, że ma do dyspozyji całą pokaźną perkusję…

To był niezwykły koncert. Mistyka i głębia uczuć zawartych w bāul gān zapada głęboko w serce. Może nie są to najradośniejsze uczucia, może chciałoby się więcej radości niż smutku i zadumy na rozpoczęcie festiwalu. Ale – jak zwróciła uwagę dyrektor Hryniewiecka – mamy trudne czasy. A w trudnych czasach warto poświęcić czas na chwilę zadumy…

Lilia Łada, fot. Sławek Wąchała

Mariusz Wiśniewski: „Wolność nie jest nam jednak dana raz na zawsze”

0
Uczniowie poznańskich szkół oddali dzisiaj hołd uczestnikom zrywu robotniczego z czerwca 1956 roku. – Możemy spotkać ludzi, którzy walczyli o nasz kraj, o wolność i sprawiedliwość – mówił jeden z nich.

Miasto w uroczystościach reprezentował Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – 63 lata temu rozpoczął się bunt mieszkańców naszego miasta – mówił. – Poznaniacy przeciwstawili się komunistycznej władzy, która ograniczyła prawa obywateli i poprzez niesprawiedliwy system pracy wyzyskiwała społeczeństwo, pozbawiając ludzi godności. Poznański Czerwiec był pierwszym krokiem ku realizacji wizji Polski jako kraju suwerennego i demokratycznego. Ku budowie wolnej Polski, w jakiej teraz żyjemy. Ta wolność nie jest nam jednak dana raz na zawsze. Od 30 lat możemy się nią cieszyć, ale pamiętajmy, jak ona jest krucha. Wyciągnijmy lekcję z historii i mądrze korzystajmy z wolności. Właśnie w ten sposób możemy oddać hołd bohaterom Poznańskiego Czerwca 1956 roku.

– Dla nas to wydarzenie szczególne, bo mamy okazję poznać bohaterów Czerwca i dowiedzieć się od nich więcej na temat naszej historii – mówił Bartosz Piskorski, uczeń Zespołu Szkół Handlowych im. Bohaterów Poznańskiego Czerwca ’56. – Możemy spotkać ludzi, którzy walczyli o nasz kraj, o wolność i sprawiedliwość – to jest wyjątkowe.

– Droga młodzieży, pozwólcie mi na początek na kilka osobistych refleksji – mówiła Aleksandra Banasiak, która w 1956 roku brała udział w proteście. – Kiedy 63 lata temu jako młoda pielęgniarka uczestniczyłam w Poznańskim Czerwcu, nie myślałam tak naprawdę, jakie to może mieć historyczne znaczenie. Niosłam pomoc rannym, kierowana odruchem serca. Przygotowując się do dzisiejszej uroczystości zastanawiałam się, czy w wydarzeniach sprzed 63 lat było coś, co mogłoby stanowić jasny przekaz dla współcześnie żyjących pokoleń. Otóż życzyć by sobie należało, by nasza młodzież umiała docenić to, co w powojennej historii znaczy rok 1956. Droga młodzieży, mieszkańcy Poznania, Wielkopolanie, Polacy. Proszę Was, nie straćcie zdobytej z taką ofiarnością przez Waszych ojców i dziadków wolności. Bądźmy nadal odważni i brońmy zawsze najwyższych wartości.

Autor: UMP / op. AS

Poznań: W sobotę otwarcie basenu letniego Chwiałka

0
Od soboty, aż do końca sierpnia będzie otwarty basen letni Chwiałka. Koszt biletu normalnego na cały dzień to 10 złotych. Bilet ulgowy można dostać za 8 złotych.

– Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom poznaniaków, którzy w okresie upałów szukają wypoczynku nad wodą, dlatego zdecydowaliśmy o szybszym uruchomieniu pływalni na Chwiałce – mówi Łukasz Miadziołko, dyrektor Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji.

Pływalnia letnia Chwiałka posiada basen sportowy 50-metrowy o głębokości 1,4 – 2,3 m., basen średni o głębokości 0,9 – 1,2 m. ze zjeżdżalnią oraz brodzik o maksymalnej głębokości 0,5 m wyposażony w liczne atrakcje dla dzieci. Dodatkowo odwiedzający obiekt będą mogli korzystać z boisk do siatkówki plażowej. Z basenów można będzie korzystać w godz. 9.00 – 19.00. Do końca czerwca wejścia na basen letni będą się odbywały przez budynek pływalni krytej, a od lipca zostanie uruchomione wejście letnie od ul. Dolna Wilda.

Cena biletu normalnego za całodzienny pobyt na Chwiałce to 10 zł, a ulgowego (dzieci i młodzież szkolna do 18 lat, studenci do 26 roku życia, osoby niepełnosprawne z opiekunem i posiadacze Poznańskiej Złotej Karty Seniora) – 8 zł. Posiadacze Karty Rodziny Dużej mają 50-procentową zniżkę (odpowiednio: 5 i 4 złote). Dzieci do lat 3 korzystają z pływalni za darmo. Dodatkowe promocje to bilet dla kolonii i półkolonii w cenie 3 zł od osoby oraz karnety 10-krotnego wstępu w cenie 80 zł – normalny i 64 zł – ulgowy.

Drugi z basenów letnich POSiR -pływalnia w Parku Kasprowicza wystartuje 21 czerwca

Autor: POSiR / UMP op. AS