Powiat poznański i gmina Tarnowo Podgórne pozwały do sądu Ministerstwo Infrasktruktury. Poszło o drogi

Podziel się!

Ministerstwo Infrastruktury najpierw zatwierdziło dofinansowanie remontów dróg w powiecie i gminie, jednak w maju tego roku wycofało zgodę na remonty. I to bez uzasadnienia. Samorządy postanowiły walczyć o swoje w sądzie.

Powiaty i gminy złożyły wnioski o dofinansowanie remontów jeszcze w ubiegłym roku. Wielkopolski Urząd Wojewódzki, a ściślej komisja do spraw oceny wniosków, pod koniec roku opublikowała listę wniosków zakwalifikowanych do Programu Rozwoju Gminnej i Powiatowej Infrastruktury Drogowej na lata 2016-2019. Po zatwierdzeniu listy przez wojewodę dostało ją Ministerstwo Infrasktruktury i to ono wprowadziło zmiany. Samorządowcy z powiatów poznańskiego, gostyńskiego i szamotulskiego oraz gmin Czerwonak i Tarnowo Podgórne dowiedzieli się, że pieniędzy na ich drogi jednak nie będzie.

To duży problem dla samorządów, i to nie tylko z punktu widzenia finansów. Powiat poznański na przykład chciał za te środki wybudować drogę powiatową z Chomęcic do Głuchowa, która bardzo ułatwiłaby komunikację w rejonie, pozwalając też na ominięcie miejscowości przez auta jadące tranzytem. O to z kolei walczyli mieszkańcy. Ogromny ruch generują na tej trasie samochody Poczty Polskiej, jako że tam znajduje się jedna z sortowni spółki. Co ciekawe, powiat wystąpił o 3 mln zł na budowę tej drogi, a po zakwalifikowaniu do programu przez wojewodę okazało się, że może liczyć nawet na prawie 2 mln zł więcej, ale wspólnie z gminą Komorniki. Gmina Tarnowo Podgórne z kolei miała dostać 3,8 mln zł na budowę obwodnicy Tarnowa. To ponad połowa kosztów inwestycji i poważny zastrzyk finansowy dla samorządu, który samodzielnie nie byłby w stanie udźwignąć tej inwestycji.

Tymczasem po ogłoszeniu wniosków przyjętych do programu okazało się, że drogi z Chomęcic do Głuchowa na niej nie ma, powiat nie dostał też żadnego uzasadnienia rezygnacji z dofinansowania tej inwestycji. Z listy bez podania wyjaśnień wypadła też obwodnica Tarnowa Podgórnego. Zdaniem starosty Jana Grabkowskiego powodem takich działań jest polityka – starosta jest z PO – a nie względy merytoryczne. I postanowił walczyć o swoje w sądzie. 7 czerwca zlożył wniosek do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Tymczasem wojewoda Zbigniew Hoffmann uważa, że wnioski starosty Grabkowskiego nie są niczym uzasadnione. Jego zdaniem samorządy z Wielkopolski w czasie rządów PiS otrzymały dużo więcej pieniędzy na budowę dróg niż za czasów rządów PO-PSL.

Mat. pras., el


Podziel się!

1
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
AntyPiS
Gość
AntyPiS

PiSiory odgrywają się za wynik wyborów do EP. Po wyborach do sejmu będzie jeszcze gorzej.