Strona główna Blog Strona 1495

Poznań: Agencja towarzyska w… pokoju hotelowym

0
Oferowali pokoje hotelowe z usługą seksualną w cenie – i właśnie ich zatrzymali policjanci z Poznania, Radomia i Łodzi. W akcji brało udział ponad 100 funkcjonariuszy.

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji w Łodzi od kilku miesięcy zajmowali się sprawą działalności grupy przestępczej, która czerpała korzyści z prostytucji i prania pieniędzy pochodzących z przestępstw. Jak się okazało, członkowie grupy wystąpili też o wsparcie w ramach Tarczy Finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju dla Małych i Średnich Firm – i dostali ponad 175 tys. zł…

Jak ustalili funkcjonariusze, grupa przestępcza była bardzo dobrze zorganizowana: jej członkowie pełnili określone role: kto inny zajmował się werbowaniem kobiet do pracy w charakterze prostytutek, kto inny odpowiadał za ochronę, a jeszcze inne osoby nadzorowały dowóz klientów i odpowiednie ogłoszenia zamieszczane w internecie.

Działalność grupy trwała przez kilka lat, a bazą były pokoje hotelowe w nocnym klubie. Pod pretekstem noclegu można sobie było także dodatkowo wynająć usługę seksualną – godzina spędzona w takim pokoju w towarzystwie kosztowała 300 zł.

Funkcjonariusze podczas akcji zatrzymali 16 osób, zabezpieczyli też dokumenty i nośniki danych, komputery, serwery oraz gotówkę w różnych walutach o wartości 80 tys. zł.

16 zatrzymanych usłyszało 31 zarzutów, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, czerpanie korzyści z cudzego nierządu, pranie pieniędzy pochodzących z przestępstw, a także oszustwa gospodarcze i posiadanie narkotyków.

CBŚP

Poznań: UAM wspiera Białoruś

0
25 marca w rocznicę proklamowania niepodległej Białoruskiej Republiki Ludowej wypada Dzień Wolności Białorusi. Święto jest nieuznawane przez władze w Mińsku, ale obchodzone przez społeczeństwo – a UAM okazuje solidarność z Bialorusinami.

Na stronie internetowej uczelni można znaleźć dziś odnośnik do święta z opisem jego historii.
– Przypomnę też, że na początku roku biorąc pod uwagę trudną sytuację polityczną, społeczną i ekonomiczną na Białorusi, poznańskie uczelnie wspólnie z poznańskimi samorządami podjęły współpracę i zadeklarowały wsparcie Białorusinów studiującym w stolicy Wielkopolski – mówi Małgorzata Rybczyńska, rzeczniczka prasowa UAM. – Na UAM 37 studiujących obywateli Białorusi otrzyma 1000 zł brutto miesięcznie wypłacane przez 9 miesięcy. W tym roku akademickim na UAM studiuje łącznie 334 studentów z Białorusi.

Stypendia otrzymują także studenci z Uniwersytetu Przyrodniczego, Akademii Muzycznej, Uniwersytetu Medycznego i Politechniki Poznańskiej. Samorządy Wielkopolski, powiatu poznańskiego i Poznania przekazały na ten cel prawie 500 tys. zł.

W czerwcu ubiegłego roku Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu zaoferował bezpłatne studia dla tych białoruskich studentów, którzy zostali relegowani ze swoich uczelni. Z tej propozycji skorzystały dwie osoby, studiujące zdalnie na uniwersytecie.

UAM

Poznań: Czy będzie parking przy przychodni na Kasprzaka? Jest protest!

0
Rada Osiedla Święty Łazarz opublikowała swoje stanowisko w sprawie ewentualnej likwidacji skweru przy ulicach Stablewskiego i Kasprzaka, by zbudować tam parking dla przychodni. „Wyraziliśmy kategoryczny sprzeciw wobec takich planów” – napisali łazarscy radni.

Parkowanie przy przychodni na ulicy Kasprzaka to duży problem i od wielu lat budzący kontrowersje. Wokół jest ciasna zabudowa mieszkaniowa, najczęściej bez garaży i miejsc postojowych, więc parking trudno znaleźć samym mieszkańcom – a co dopiero pacjentom przychodni, która generuje duży ruch. Mieszczą się w niej trzy POZ, apteka, gabinety specjalistyczne, a także gabinet rehabilitacyjny, rentgenowski i laboratorium. Pracownicy przychodni od dawna narzekają, że w okolicy nie ma gdzie zaparkować.

Problemy i protesty nasiliły się w 2017 roku, kiedy Zarząd Dróg Miejskich na miejscu dzikich miejsc parkingowych utworzył gustowne trawniki i kwietniki. Teraz jeszcze się nasiliły z powodu wprowadzania na Łazarzu Strefy Płatnego Parkowania, które zlikwiduje wszystkie dzikie miejsca, no i sprawi, że za parkowanie trzeba będzie płacić. Nic więc dziwnego, że wysiłki przychodni, by zorganizować dodatkowy parking, jeszcze się nasiliły – mimo że przychodnia ma dla swojego personelu dwa parkingi. I ZKZL, który zarządza tym terenem, wystąpił do Rady Osiedla Święty Łazrz o opinię w sprawie ewentualnej wycinki drzew i likwidacji skweru przed przychodnią między ulicami Kasprzaka a Stablewskiego, by utworzyć tam kolejny parking dla pracowników przychodni.

” Wyraziliśmy kategoryczny sprzeciw wobec takich planów. Przychodnia posiada już dwa parkingi” – napisała w odpowiedzi osiedlowi radni. – „Łazarz jest osiedlem z jedną z najgorszych w Poznaniu dostępnością do terenów zieleni w pobliżu miejsca zamieszkania oraz bardzo dużym problemem z zanieczyszczeniem powietrza.

Zieleniec przy przychodni jest jednym z nielicznych zwartych terenów zielonych na naszym osiedlu. Jego likwidacja – po to, aby część osób pracujących w przychodni mogła taniej parkować swoje prywatne samochody, którymi dojeżdża do pracy, omijając opłaty w SPP – jest sprzeczna ze Strategią Rozwoju Miasta, Planem Adaptacji do Zmian Klimatu, Programem Rewitalizacji Śródmieścia. Jest też sprzeczna z prowadzoną przez Miasto polityką transportową.

Od razu po otrzymaniu pisma wystosowaliśmy uchwałę zarządu w tej sprawie, a wczoraj – podczas sesji – uchwałę rady. ZKZL w odpowiedzi na uchwałę zarządu poinformował nas, że „wstrzymał na tę chwilę” plany wycinki zieleni. Dlaczego tylko na tę chwilę?”.

Co ciekawe, na terenie już zajętym przez parkujące samochody dałoby się wygospodarować kilka dodatkowych miejsc parkingowych – gdyby uporządkować teren stanowiący zaplecze techniczne przychodni. Warto może byłoby także pomyśleć nad budową nowoczesnych podjazdów dla osób niepełnosprawnych: te, które teraz są, mają długość kilkudziesięciu metrów i zajmują naprawdę duży obszar, który nie jest częścią zieleńca. A gdyby je odpowiednio zaplanować, bez problemu zmieściłoby się tam kilka miejsc dla osób niepełnosprawnych.

Dzień Wolności Białorusi w CK Zamek

0
25 marca to jedna z najważniejszych dat dla demokratycznej Białorusi – tego dnia Białorusini obchodzą Dzień Wolności Białorusi. Z tej okazji na ogrodzeniu CK Zamek można oglądać wystawę poświęconą Białorusinom i ich walce o wolność.

25 marca 1918 roku ogłoszono utworzenie Białoruskiej Republiki Ludowej, uznawaną za pierwsze białoruskie państwo narodowe. Obecne władze w Mińsku nie uznają tego święta, ale dla całej demokratycznej opozycji jest ono symbolem białoruskich dążeń do demokracji. Szczególne znaczenie ma w tym roku, gdy walka o wolność przybiera coraz straszniejszy wyraz i dla wielu obywateli tego państwa oznacza więzienie, konieczność emigracji, a nawet śmierć.

Poznańską wystawę przygotowali Białorusini mieszkający w Poznaniu. Są studentami, pracują, można ich zobaczyć na wielu demonstracjach, organizują też własne protestując przeciwko przemocy w swoim kraju. Wystawa pokazuje walkę o wolność Białorusi z ich punktu widzenia. Można ja oglądać na ogrodzeniu do strony al. Niepodległości.

Poznań: Zakaz parkowania. Ale kierowcy i tak parkują

0
Strażnicy rejonowi z Wildy usunęli dziś tylko z ulicy Sikorskiego aż 7 samochodów! Wszystkie były zaparkowane po stronie północnej, czyli tam, gdzie parkować nie wolno, o czym informują znaki.

Warto dodać, że sprawa dotyczyła stosunkowo krótkiego odcinka ulicy, bo od wylotu w 28 Czerwca 1956 r. do skrzyżowania z Czarnieckiego. jak sprawdzili strażnicy, na tym odcinku stały – bardzo dobrze widoczne – znaki drogowe informujące o zmianach w organizacji ruchu. Mało tego: w poniedziałek sami strażnicy przekazywali kierowcom na Sikorskiego ulotki informujące o zmianach i zakazie parkowania. Na tym odcinku ulicy, jak informowaliśmy w połowie marca, pojawią się zieleńce.

Jednak siedem odholowanych samochodów świadczy, że ani ulotki, ani informacje ZDM, ani wreszcie ustawione znaki niespecjalnie działają na kierowców. Wszystko wskazuje na to, że powstające na Sikorskiego zieleńce i nowe nasadzenia trzeba będzie dodatkowo osłonić przed rozjechaniem.

A do czasu zakończenia prac zieleniarskich strażnicy miejscy zamierzają bardzo uważnie przyglądać się parkowaniu kierowców na Sikorskiego…

SMMP

Andrzej Trybusz: Władza nie udźwignęła powagi sytuacji. Należałoby wprowadzić stan nadzwyczajny

0
Zdaniem doktora nauk medycznych i byłego szefa GIS stan nadzwyczajny byłby najlepszym rozwiązaniem. Ale do jego wprowadzenia nie ma instrumentów prawnych, bo przez rok pandemii władza ich nie przygotowała.

Jak informuje Onet.pl, zdaniem Trybusza sytuacja w Polsce już nie jest zła, tylko dramatyczna i w takiej sytuacji potrzebne są zdecydowane, szybkie działania oraz realne wsparcie dla służby zdrowia. Kościoły powinny zostać zamknięte, bo limitów obostrzeń nikt nie będzie tam przestrzegał, zwłaszcza w czasie Wielkanocy. Do wielu zakażeń dochodzi właśnie w kościołach podczas nabożeństw – a wystarczyłoby zacząć organizować msze polowe, by przynajmniej częściowo uniknąć zakażeń.

W całym kraju powinien zostać wprowadzony twardy lockdown łącznie z zakazem przemieszczania się. Ale niestety Nie ma instrumentów prawnych, by takie ograniczenia wprowadzić – dowiódł tego wyrok Sądu Najwyższego w sprawie zakazu przemieszczania się wprowadzonego przez rząd podczas pierwszego lockdownu. Rząd nie zadbał o to, żeby się przygotować, mimo że pandemia trwa już od roku, a teraz – zdaniem Trybusza – ma zdecydowanie zbyt dobre samopoczucie jak na tak dramatyczną sytuację, w której jest Polska.

Lekarze powinni natychmiast zostać odciążeni od wszystkich czynności administracyjnych, by mogli zajmować się wyłącznie leczeniem – administracja zajmuje im bardzo dużo czasu, a to przecież w dużym stopniu mogą robić wolontariusze, by medycy zajmowali się tym, czym powinni: leczenie m pacjentów, bo w tym ich nikt nie zastąpi.

Dlaczego te środki nie zostały podjęte? Bo zdaniem Andrzeja Trybusza władza boi się reakcji obywateli, którym kolejne obostrzenia na pewno by się nie spodobały. Takie postępowanie rządu wynika, jego zdaniem, z obawy o reakcje obywateli i wyniki sondaży wyborczych, bo to one rządzą, a nie troska o zdrowie obywateli. jego zdaniem 34 tysiące zakażeń są dowodem na to, że władza nie udźwignęła powagi sytuacji.

Andrzej Trybusz skrytykował też dzisiejszą konferencję prasową premiera, podczas której padło zbyt mało konkretów, a zbyt dużo patetycznych apeli do społeczeństwa i opozycji, nic nie wnoszących do sytuacji. Mówienie o łóżkach covidowych nie jest rozwiązaniem, bo jak wiadomo, to nie łóżka leczą. Były szef GIS nazwał wszystko, o czym mówili premier i minister zdrowia półśrodkami i „fastrygą”. Jego zdaniem przy obecnej frustracji społeczeństwa takie apele mogą przynieść skutek odwrotny od zamierzonego.

Poznań: Schody z mostu Dworcowego na peron 2 i 4 znów czynne

0
Zostaną otwarte po południu 26 marca i ponownie piesi będą z nich mogli korzystać. Chodzi o schody po południowej stronie Mostu Dworcowego. Właśnie zakończył się ich remont.

– Postęp prac związanych z gruntownym remontem schodów wyprzedza harmonogram niemal o kwartał – mówi Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. – Mimo niekorzystnych warunków atmosferycznych, z jakimi mieliśmy do czynienia zimą, wykonano już wszystkie zaplanowane prace zasadnicze. W najbliższych dniach można się jeszcze spodziewać się czasowych utrudnień – zarówno na samych schodach, jak i na chodnikach pod mostem Dworcowym – spowodowanych zaplanowanymi pracami wykończeniowymi i porządkowymi.

Poznańskie Inwestycje Miejskie wyremontowały wszystkie schody po południowej strony Mostu Dworcowego. Wszystkie wymagały remontu ze względu na zużycie, ale też z powodu zastosowania betonu nie najlepszej jakości i niesprawnego odwodnienia. Beton się kruszył i fragmenty stopni odpadały, co było nie tylko nieestetyczne, ale i niebezpieczne – schody są licznie uczęszczane i łatwo mogło dojść do wypadku.

Konstrukcje schodów zostały oczyszczone, zamontowano nowe stopnie, a całość zabezpieczono przed korozją. Wymieniona została także elewacja z piaskowca na nową, zaimpregnowano ją też, by mogła służyć dłużej. PIM zapewnia, że teraz schody przez całe lata będą wygodnym, bezpiecznym i estetycznym przejściem.

PIM

Poznań: Odwołane rozprawy w sądzie. Z powodu zakażenia koronawirusem

0
Wszystkie dzisiejsze rozprawy karne w Sądzie Okręgowym w Poznaniu zostały odwołane. Powodem są zakażenia koronawirusem w wydziale karnym.

Jak informuje radio Poznań, zachorowali prawie wszyscy pracownicy, a ci, którzy nie sa chorzy, zostali objęci kwarantanną. Z tego powodu wszystkie rozprawy zostały odwołane do 2 kwietnia, a działalność sądu ograniczona tylko do niezbędnych czynności.

Sędziowie będą mieć wyznaczone dyżury, a pozostali pracownicy, którzy są zdrowi, będą pracować zdalnie. Będą prowadzone tylko sprawy pilne, jak na przykład posiedzenia aresztowe.

Ostrów: Wypadek na DK 11. Dwie osoby są ranne

Około godziny 17.30 na drodze krajowej nr 11 w miejscowości Sobótka doszło do zderzenia dwóch samochodów. Dwie osoby są ranne, droga jest zablokowana.

Zdarzenie miało miejsce na docinku między Ostrowem Wielkopolskim a Pleszewem. Kierowcy powinni omijać tamten odcinek. Jak długo potrwają utrudnienia – jeszcze nie wiadomo.

Poznań: Czy w mieście ruszy akcja przeciwko ubóstwu menstruacyjnemu?

0
Radna Halina Owsianna złożyła interpelację o utworzenie Punktów Pomocy okresowej w szkołach wspólnie z Akcją Menstruacja. teraz jej inicjatywę wsparła Młodzieżowa Rada Miasta Poznania.

Jak wynika z danych Kulczyk Foundation i Founders Pledge z 2020 roku, problem dostępu do środków menstruacyjnych dotyka nawet 20 proc. osób miesiączkujących. Powodem jest nie tylko brak funduszy na kupno potrzebnych środków higienicznych, ale też tak zwany Period Shaming, czyli presją społeczną i wstydem wiążącymi się z menstruacją.

Dlatego radna Owsianna z Klubu Wspólny Poznań złożyła w tej sprawie interpelację chcąc, by Punkty Pomocy Okresowej, zaopatrzone w środki higieniczne dla osób z menstruacją powstały w każdej szkole. Ich prowadzenie wspomogłaby Akcja Menstruacja, fundacja zajmująca się walką z ubóstwem menstruacyjnym w Polsce.

„Nasze Radne Maria Nowakowska, Aleksandra Sroka i Anna Stachowiak postanowiły poprzeć stanowisko Radnej podobnym wnioskiem, który poddamy pod głosowanie na jutrzejszej sesji” – poinformowała Młodzieżowa Rada Miasta.

Poznań: Seniorka wyrzuciła pieniądze przez okno

0
Starszą panią z Grunwaldu namówili do tego oszuści podający się za policjantów. To jedno z kilkunastu takich wydarzeń w ciągu ostatnich kilku tygodni. Policja przypomina: prawdziwi policjanci nigdy nie żądają przekazania gotówki!

Zdarzenie miało miejsce 17 marca na Grunwaldzie. Do starszej pani zadzwonił mężczyzna, który podał się za funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego Policji. Najpierw upewnił sie, czy rozmówczyni przechowuje pieniądze i cenne przedmioty w domu, a później wmówił jej, że bierze udział w tajnej akcji i powinna oddać cenne przedmioty do policyjnego depozytu, żeby były tam bezpieczne.

Starsza pani postąpiła zgodnie z poleceniem fałszywego policjanta: spakowała swoje oszczędności do torby i wyrzuciła ją przez okno, gdzie miał czekać „policjant”. Ale była bardzo zdenerwowana tym nieoczekiwanym wydarzeniem i natychmiast opowiedziała o wszystkim swojej sąsiadce, zadzwoniła także na policję. A prawdziwi funkcjonariusze nie mieli wątpliwości, że to oszustwo.

Przed blok seniorki natychmiast udał się patrol policji i znalazł tam foliową torbę, której oszust nie zdążył odebrać. Cała gotówka z powrotem trafiła do swojej prawowitej właścicielki.

Policjanci przy tej okazji ponownie przypominają, że żaden prawdziwy funkcjonariusz nie będzie chciał przekazania gotówki. Jeśli ktoś żąda kosztowności czy pieniędzy i podaje się za policjanta – na pewno jst oszustem.

Kórnik: Gang włamywaczy rozbity

0
Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy okradali domy w gminie Kórnik. Cztery inne osoby są oskarżone o paserstwo.

Od kilku miesięcy policjanci z Kórnika otrzymywali kolejne informacje o włamaniach do domów jednorodzinnych w całej gminie: nie tylko w samym Kórniku, ale i w Borówcu, Szczytnikach i Mościenicy. Sposób działania był zawsze taki sam: włamywacze dostawali się do domu przez okno tarasowe pod nieobecność gospodarzy i wynosili wszystkie cenne przedmioty: biżuterię, pieniądze czy zegarki.

Kryminalni z poznańskiej komendy przy współpracy z policjantami z Komisariatu Policji w Kórniku po przeprowadzonym dochodzeniu wytypowali dwóch mężczyzn,m którzy ich zdaniem mogli mieć związek z tymi rabunkami. To był strzał w dziesiątkę: obaj mężczyźni zostali zatrzymani już 16 grudnia, i to na gorącym uczynku, bo podczas próby sprzedaży ukradzionych przedmiotów w antykwariacie na poznańskim Starym Mieście.

W ich domach policjanci znaleźli skradzione przedmioty wartości ponad 150 tys. zł, które już wróciły do prawowitych właścicieli. Jeden ze sprawców kradzieży, 33-latek, został tymczasowo aresztowany, drugi, 23-letni, otrzymał dozór policyjny.

Ale okazało się, że ich zatrzymanie nie kończy sprawy. Na przełomie lutego i marca policjanci wykryli, kto pomagał obu mężczyznom w sprzedaży skradzionych przedmiotów. To cztery osoby, trzech mężczyzn i kobieta. Wszyscy usłyszeli zarzut paserstwa. Okazało się, że to kobieta udostępniła złodziejom altanę, w której przechowywali swoje łupy. Dodatkowo ona odpowie też za posiadanie narkotyków, które policjanci znaleźli w jej domu.

Wszystko wskazuje na to, że to nadal nie jest koniec sprawy i mogą być kolejne zatrzymania. Może się także wydłużyć lista zarzutów dla już zatrzymanych osób.

KMP

Poznań: Kolizja na A2. Zablokowany pas i korki

0
Jak informuje Autostrada Wielkopolska, do kolizji doszło między węzłami Poznań Krzesiny i Poznań Luboń na pasie w kierunku Świecka. Są utrudnienia w ruchu.

Nie ma informacji o osobach poszkodowanych, ale sama kolizja spowodowała blokadę prawego pasa w kierunku Świecka. Jak szacują służby autostradowe, usuwanie utrudnień potrwa około 2 godzin. Na miejscu tworzą się korki.

Koronawirus: czy rząd wprowadzi godzinę policyjną?

0
Zdaniem posła Porozumienia, Andrzeja Sośnierza, nie jest to wykluczone, bo – jak uważa – epidemia rozpanoszyła się w sposób niekontrolowany i nie da się już nad nią zapanować.

Były szef NFZ przyznał w Polsat News, że jego zdaniem nad pandemią nie da się już zapanować. Co prawda państwo wprowadziło szereg sensownych metod, ale obecnie jest już tak dużo przypadków, że takie metody, choćby najlepsze, nie podziałają.

Problemem jest nie tylko skala zakażeń, ale także to, że obywatele są już zmęczeni i nie zamierzają przestrzegać zasad, mimo że podczas pierwszego loockdownu byli bardzo zdyscyplinowani i posłuszni. Na pewno nie pomaga fakt, że co jakiś czas któryś z polityków jest przyłapany na nieprzestrzeganiu obostrzeń, za co nie ponosi żadnych konsekwencji.

Poseł Sośnierz jest więc zdania, że teraz, gdy przypadków jest tak dużo, „chyba trzeba będzie wprowadzić zakaz podróżowania i godzinę policyjną”, żeby podziałało. Zwrócił uwagę, że to poważny problem: śmiertelność na covid-19 w Polsce jest obecnie najwyższa na świecie, co dowodzi, że epidemia rozprzestrzenia się w sposób niekontrolowany i jeśli czegoś nie zrobimy, nie da się już nad nią zapanować.

Poznań: Certyfikaty dla białej kiełbasy wręczone

Osiem firm w tym roku otrzymało unijny certyfikat uprawniający do produkowania Kiełbasy Białej Parzonej Wielkopolskiej.

Biała kiełbasa wielkopolska była znana i wyrabiana na tych terenach najprawdopodobniej już w czasach piastowskich, jednak udokumentowane dane dotyczące jej produkcji i popularności mamy dopiero z XIX wieku. Serwowana była głównie na Wielkanoc i z tym świętem jest kojarzona, chociaż chętnie jedzono ją także o innych porach roku.

Prawo Unii Europejskiej chroni ten produkt regionalny od czterech lat. Latem 2017 roku Kiełbasa Biała Parzona Wielkopolska została zarejestrowana jako produkt posiadający Chronione Oznaczenie Geograficzne, co oznacza, że tylko kiełbasa produkowana zgodnie z precyzyjnie opisaną recepturą i technologią na dokładnie określonym obszarze geograficznym kraju (województwo wielkopolskie oraz kilka powiatów z dwóch sąsiednich województw) ma prawo być nazywana Kiełbasą Białą Parzoną Wielkopolską.

Zgodnie z wyznacznymi certyfikatu kiełbasa ma od 10 do 12 centymetrów długości i średnicę do 3,3 centymetrów. Wytwarzana jest wyłącznie z mięsa wieprzowego, z łopatki i szynki, od 48 do 72 godzin po uboju (co oznacza w praktyce, że musi być to mięso z Polski). Mięso I klasy musi stanowić 70% ogólnej masy, II klasy 20% a III klasy tylko 10%, nie może też być peklowane – to dzięki temu kiełbasa ma ten charakterystyczny „biały” kolor.

Znakiem rozpoznawczym jest zawartość majeranku – nie mniejsza niż 0,3 kg na 100 kg mięsa. Pozostałe przyprawy to: sól warzona, świeżo starty czosnek i świeżo zmielony pieprz czarny. Wszystko razem zapewnia kiełbasie wyjątkowy smak i aromat, a także wygląd różniący ją od innych kiełbas tego typu.

Obecnie (dane na dzień 23 marca 2021 roku) prawo produkowania kiełbasy białej parzonej wielkopolskiej posiada 8 firm posiadających certyfikat:

Zakład Mięsny sp.j. Konarczak z Pogorzeli,
Zakłady Mięsne Szajek sp. z o.o., sp. kom. z Granowa,
Zakłady Mięsne Mielczarek sp. z o.o., sp. kom. z Komornik,
Zakłady Przetwórstwa Mięsnego Dworecki sp. j. z Chojna,
WALDI Zakłady Mięsne sp. z o.o., sp. kom z Grodziska Wielkopolskiego,
AGRO-HANDEL Sp. z o.o. z Krzywinia,
Zakłady Mięsne WIWA A.J. Wróblewscy Sp. Jawna z Dopiewa,
Rzeźnictwo Zyguła Zbąszynek sp. z o.o., sp. kom ze Zbąszynka.

UMP

Mateusz Morawiecki: „Polska dziś znajduje się w najtrudniejszym momencie pandemii od 13 miesięcy”

0
Zamknięte żłobki, przedszkola, niektóre sklepy wielkopowierzchniowe i usługi, dodatkowe ograniczenia w kościołach. Premier Morawiecki zapowiedział kolejne ograniczenia od soboty, 27 marca.

Powodem jest sytuacja w kraju – nie tylko pobiliśmy dzisiaj rekord zakażeń, ponad 34 tysiące, ale też, jak powiedział Mateusz Morawiecki, napór trzeciej fali koronawirusa jest bardzo silny.
– Mamy zajętych 75% łóżek i 75% łóżek respiratorowych – wyliczał premier. – Codziennie pod respiratorami walczy o życie ponad 2 tys. pacjentów. Wszystkie trudne decyzje są na ten moment konieczne, aby opanować tę falę. Stawką tych działań jest ratowanie życia obywateli.

Premier powiedział, że w lutym, kiedy można było na to pozwolić, niektóre branże zostały poluzowane, ale dziś znów trzeba zaostrzyć obostrzenia, żeby przerwać łańcuch zakażeń. Premier zaapelował też do opozycji, by wykazała się solidarnością i nie zaostrzała sytuacji.
– Wszystkie ręce na pokład – zapowiedział.

Zgodnie z zaleceniami premiera wszyscy Polacy, którzy mogą to zrobić, powinni pracować zdalnie, a Wielkanoc spędzić wyłącznie w gronie domowników.

– To nie sprzęt jest wąskim gardłem, ale dostępność lekarzy, pielęgniarek, służb medycznych – podsumował premier. – Dobra wiadomość to fakt, że w wyniku zaszczepienia większości służby zdrowia nie dochodzi do ciężkich przypadków i bardzo rzadko dochodzi do zakażeń. Zbliżamy się do granic wydolności służby zdrowia. Jesteśmy o krok od przekroczenia granicy, poza którą nie będziemy mogli leczyć pacjentów we właściwy sposób. Zrobimy wszystko, żeby uniknąć takiego scenariusza. Myślę, że niedługo nadzieja i radość wróci do Polski na skutek Narodowego Programu Szczepień.

Premier stwierdził, że to szczepionki są teraz naszą podstawową bronią.
– Zaraz po konferencji rozpocznie się Rada Europejska – mówił. – W ostatnich dniach rozmawiam z prezydentami i premierami UE, żeby zmusić koncerny farm. przez Komisję Europejską do jak największej dostępności szczepionek. W ciągu najbliższych 5 tyg. przybędzie do Polski ponad 7 mln dawek szczepionki. Walczymy o to, żeby Narodowy Program Szczepień był prowadzony jak najszybciej, stąd bardzo częste moje interwencje na forum europejskim.

O samoizolację i rezygnacje z podróży na Wielkanoc apelował też minister Adam Niedzielski. Zwrócił uwagę, że dodatkowe obostrzenia, które obowiązywały od początku marca w województwie warmińsko-mazurskim dały efekty i tam liczba zakażeń od tygodnia spada.

– Zwiększamy bazy łóżek i respiratorów od 15 marca o 8,3 tys. – wyliczał minister. – naszym celem jest odtworzenie bazy łóżek z czasu drugiej fali epidemii. Pacjenci są coraz młodsi, a stan ich jest ciężki. Nasze działania z przygotowaniem szpitali tymczasowych dają nam bardzo dobra pozycję do dalszej walki z covid-19.

Od najbliższej soboty 27 marca przez dwa tygodnie, do 9 kwietnia, będą obowiązywały nowe zasady bezpieczeństwa. Wielkopowierzchniowe sklepy meblowe i budowlane o powierzchni pow. 2 tys. metrów kwadratowych będą zamknięte – dotyczy to tylko handlu detalicznego. Dla utrzymania pewnej płynności w gospodarce hurtownie i składy budowlane będą dostępne.

W placówkach handlowych i innych punktach takich jak np. poczta, będą stosowane bardziej rygorystyczne zasady – 1 osoba na 20 metrów kwadratowych w sklepach o powierzchni powyżej 100 metrów kwadratowych. W sklepach o powierzchni do 100 metrów kwadratowych – 1 osoba na 15 metrów. Podobne ograniczenia obowiązują także na targowiskach i na poczcie. W kościołach może przebywać jedna osoba na 20 metrów kwadratowych, ma też obowiązek zachowywania dystansu i zakładania maseczki. Przestrzegania zasad mają pilnować służby kościelne – minister Niedzielski przypomniał o wczorajszym spotkaniu z przedstawicielami Kościoła katolickiego i wspólnym oświadczeniu.

Zamknięte zostaną także salony urody, czyli fryzjerskie i kosmetyczne, w całej Polsce. Działalność obiektów sportowych będzie ograniczona wyłącznie do sportu zawodowego. Zamknięte będą żłobki i przedszkola, z wyjątkiem tych, gdzie prowadzona jest opieka nad dziećmi personelu medycznego i przedstawicieli służb mundurowych. Co ważne, rodzice będą mogli nadal korzystać z zasiłku opiekuńczego.

Nie ma zakazu przemieszczania się – przypomnijmy, że Sąd Najwyższy uznał go za niezgodny z prawem – ale minister Niedzielski zaapelował o spędzenie świąt w domach choćby ze względu na solidarność z tymi, którzy dźwigają główny ciężar walki z pandemią – czyli ze służbami medycznymi.

Limit zgromadzeń to nadal 5 osób, ale nie obowiązuje tych, którzy zostali zaszczepieni.

Wielkopolska: Ponad 3300 zakażeń koronawirusem!

3334 zakażenia koronawirusem stwierdzono w ciągu ostatniej doby w Wielkopolsce. Odnotowano też 43 zgony, w tym 15 z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 18
powiat obornicki 50
powiat leszczyński 53
powiat Leszno 63
powiat kolski 16
powiat rawicki 45
powiat słupecki 60
powiat średzki 71
powiat jarociński 57
powiat nowotomyski 105

powiat wągrowiecki 83
powiat Poznań 741
powiat Konin 59
powiat czarnkowsko-trzcianecki 90
powiat złotowski 31
powiat kościański 47
powiat grodziski 38
powiat szamotulski 66
powiat ostrowski 125
powiat Kalisz 13

powiat chodzieski 41
powiat międzychodzki 35
powiat gostyński 36
powiat kaliski 15
powiat pilski 68
powiat śremski 40
powiat kępiński 44
powiat turecki 89
powiat wrzesiński 75
powiat gnieźnieński 217

powiat pleszewski 29
powiat krotoszyński 69
powiat wolsztyński 7
powiat poznański 641
powiat koniński 97

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywają 43803 osoby. W ciągu ostatniej doby wykonano 8502 testy na obecność koronawirusa, w tym 3427 z wynikiem pozytywnym.

MZ

Polska: Mamy rekord zakażeń koronawirusem!

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 34 151 zakażeniach koronawirusem. Pobilismy wiec rekord z 7 listopada, który wynosił 27 875 zakażeń.

„Mamy 34 151 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: śląskiego (5430), mazowieckiego (5104), wielkopolskiego (3334), małopolskiego (2919), dolnośląskiego (2680), kujawsko-pomorskiego (2254), łódzkiego (2019), pomorskiego (1994), podkarpackiego (1498), zachodniopomorskiego (1163), warmińsko-mazurskiego (1082), świętokrzyskiego (1024), lubelskiego (970), lubuskiego (936), opolskiego (642), podlaskiego (577)” – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia.

435 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu covid-19 zmarło 107 osób, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 413 osób.

Liczba zakażonych koronawirusem: 2 154 821/50 860 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu ostatniej doby wykonano 102 579 testów na obecność koronawirusa.

MZ

Turek: Czołowe zderzenie na DK72. Trzy osoby ranne

0
W miejscowości Wichertów doszło do czołowego zderzenia dwóch samochód. Trzy podróżujące nimi osoby odniosły obrażenia, a jedna została zakleszczona w zniszczonym samochodzie.

Do wypadku doszło około godziny 19.00 24 marca. Dwa samochody, mazda i ford, zderzyły się na prostym odcinku drogi krajowej nr 72. Uderzenie było tak silne, że jedna z pasażerek auta została zakleszczona w zniszczonym samochodzie i uwolnili ją dopiero strażacy przy pomocy hydraulicznych narzędzi do cięcia metalu.

Ranni zostali także pozostali uczestnicy wypadku, dwaj mężczyźni. Wszyscy trafili do szpitala. Jak wstępnie ustaliła policja, do wypadku doprowadził kierowca forda, który wyprzedzając wjechał na przeciwległy pas i zderzył się z mazdą.