Strona główna Blog Strona 1488

WOŚP podał kwotę zebraną w tym roku. Robi wrażenie!

Zgodnie z zapowiedziami Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy poinformowała dziś, ile zebrano pieniędzy podczas 29. Finału WOŚP. Jest ich 210 813 830, 10 zł.

Tegoroczny finał był nietypowy ze względu na pandemię – większość atrakcji WOŚP odbywała się online, choć wolontariusze jak zawsze w realu wyszli na ulice miast i wsi.

Z puszek, aukcji i licytacji udało się zebrać 210 813 830. To rekord: WOŚP zebrał o 24 mln zł więcej niż podczas poprzedniego rekordowego wyniku. Aż 65. proc. zebranych pieniędzy pochodziło z wpłat online.

„Polacy, dziękujemy Wam! Bądźcie z siebie dumni!” – napisał Jurek Owsiak w mediach społecznościowych, podając wynik.

Przypomnijmy, że WOŚP w tym roku grała na rzecz zakupu sprzętu medycznego dla laryngologii, otolaryngologi i diagnostyki głowy. Kolejny finał, 30., odbędzie się 30 stycznia 2022 roku.

Wielkopolska: Ponad 1500 zakażeń koronawirusem!

1534 zakażenia koronawirusem stwierdzono w ciągu ostatniej doby w Wielkopolsce. Odnotowano też 11 zgonów, w tym 1 z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 16
powiat obornicki 22
powiat leszczyński 32
powiat Leszno 35
powiat kolski 53
powiat rawicki 16
powiat słupecki 10
powiat średzki 16
powiat jarociński 38
powiat nowotomyski 22

powiat wągrowiecki 8
powiat Poznań 360
powiat Konin 37
powiat czarnkowsko-trzcianecki 43
powiat złotowski 14
powiat kościański 41
powiat grodziski 9
powiat szamotulski 36
powiat ostrowski 66
powiat Kalisz 33

powiat chodzieski 18
powiat międzychodzki 12
powiat gostyński 8
powiat kaliski 26
powiat pilski 26
powiat śremski 12
powiat kępiński 19
powiat turecki 55
powiat wrzesiński 40
powiat gnieźnieński 58

powiat pleszewski 33
powiat krotoszyński 41
powiat wolsztyński 14
powiat poznański 233
powiat koniński 26

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywają 48073 osoby. W ciągu ostatniej doby wykonano 4575 testów na obecność koronawirusa, w tym 1574 z wynikiem pozytywnym.

MZ

 

Polska: Niespełna 17 tysięcy zakażeń koronawirusem. Weekendowy spadek

0
Jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia, w Polsce w ciągu ostatniej doby potwierdzono 16 965 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Wykonano też 54 792 testy.

Zakażenia stwierdzono w województwach: mazowieckim (2834), śląskim (2694), dolnośląskim (1887), wielkopolskim (1534), małopolskim (1525), pomorskim (1007), łódzkim (929), zachodniopomorskim (643), kujawsko-pomorskim (642), podkarpackim (614), lubuskim (589), świętokrzyskim (585), opolskim (448), lubelskim (373), warmińsko-mazurskim (249), podlaskim (181). 231 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu covid-19 zmarło 11 osób, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 37 osób.

Liczba zakażonych koronawirusem: 2 267 964/51 932 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu ostatniej doby wykonano też 54 792 testy na obecność koronawirusa.

MZ

 

Poznań: Radni protestują przeciwko cięciom kursów miejskiej komunikacji

Sprzeciw wyrazili radni z klubu Wspólny Poznań. „Dawno nie jechałem do pracy w takim ścisku” – napisał radny Paweł Sowa w mediach społecznościowych, dołączając zdjęcie zatłoczonego tramwaju.

Najwyraźniej, wbrew przewidywaniom ministra zdrowia i prezydenta Jaśkowiaka, mieszkańcy Poznania nie przeszli hurtowo na pracę zdalną i nie przesiedli do samochodów. W poniedziałek rano, jak zawsze, udali się do pracy – miejską komunikacją. A ponieważ, z powodu obostrzeń pandemicznych, poznańskie autobusy i tramwaje kursują rzadziej przez najbliższe dwa tygodnie, w pojazdach od rana panował tłok. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że w czasie pandemii to szczególnie niebezpieczne zjawisko.

Wczoraj pismo z protestem przeciwko ograniczaniu kursów komunikacji miejskiej wystosowało Stowarzyszenie Otwarte Ramiona. Dziś zaprotestowali radni ze Wspólnego Poznania.

„Budujemy najlepszą komunikację publiczną w kraju” – hasło to staje się coraz większym nieporozumieniem” – napisali w mediach społecznościowych. – „Poznanianki i poznaniacy ponoszą koszty drastycznej podwyżki cen biletów wprowadzonych w życie 1 lipca 2020 r. i jednocześnie są największymi poszkodowanymi z powodu wprowadzanych ograniczeń częstotliwości kursów. Takie działania stoją całkowicie w sprzeczności z deklarowanymi hasłami o znaczeniu transportu publicznego i stają się niebezpieczne dla wpływów budżetowych. Wysokie ceny biletów w połączeniu z cięciami kursów są zabójczą mieszanką dla systemu poznańskiej komunikacji miejskiej.
Trzeba powiedzieć wprost – te działania doprowadzają do odpływu pasażerów oraz spadku dochodów ze sprzedaży biletów, nie wspominając już o tym, że nie zachęcają nikogo do przesiadki z własnego samochodu na autobusy i tramwaje. Pamiętajmy, że w przypadku transportu publicznego spadek podaży zawsze generuje spadek popytu”.

Radni ze Wspólnego Poznania przypominają, że większościowy klub Koalicji Obywatelskiej w radzie miasta w ubiegłym roku uchwalił dużą podwyżkę cen – i teraz za większe pieniądze oferuje mieszkańcom mniej połączeń i znacznie gorszą usługę.

„Jak w takich okolicznościach mamy zachęcać do wyboru transportu zbiorowego i „budować najlepszą komunikację w kraju”?” – pytają radni ze Wspólnego Poznania.

Wronki: Kolejny pawilon zakładu karnego po modernizacji

0
Wentylacja mechaniczna, nowe okna i nowe oprawy oświetleniowe, a także zmodernizowane ogrzewanie – w Zakładzie Karnym we Wronkach zakończono modernizację kolejnego pawilonu.

Prace termomodernizacyjne zostały zakończone w pawilonie B. W celach mieszkalnych i innych pomieszczeniach pawilonu B zamontowano wentylację mechaniczną, nową stolarkę okienną i nowe oprawy oświetleniowe, a także zmodernizowano instalację centralnego ogrzewania i ciepłej wody użytkowej.

Zadanie jest współfinansowane ze środków Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 w ramach podziałania 1.3.1 oś priorytetowa I zmniejszenie emisyjności gospodarki na podstawie umowy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na realizację zadania inwestycyjnego pn. „Poprawa efektywności energetycznej i wykorzystanie odnawialnych źródeł energii budynków Zakładu Karnego we Wronkach”.

ZK Wronki

Poznań: Utrudnienia na Kórnickiej i Jana Pawła II

0
Kierowcy muszą dziś uważać na ulicy Jana Pawła II. Na 29 marca zaplanowano roboty związane z kładzeniem nowej nawierzchni jezdni na ul. Jana Pawła II na odcinku od ul. Kórnickiej do ul. św. Rocha.

Rozpoczęcie prac zaplanowano na godz. 8 rano. Prace powinny się zakończyć do godz. 16. Na czas prac będzie wyłączony wyjazd z ul. Kórnickiej z kierunku centrum w ul. Jana Pawła II. Kierowcy będą mogli korzystać z wyjazdu z ul. św. Rocha i skręcić w ul. Jana Pawła II przy dworcu autobusowym.

Jak jednak ostrzegają Poznańskie Inwestycje Miejskie, prace zostaną przełożone, jeśli będzie padać, ponieważ nie można kłaść nowej nawierzchni podczas deszczu. W tym przypadku prace i zmiana organizacji ruchu zostaną przesunięte na 30 marca. Kierowcy są proszeni o zachowanie ostrożności w tym rejonie i zwracanie uwagi na oznakowanie.

PIM

Rawicz: Wypadek na S5. Trasa zablokowana

0
Przed godzina 8.00 rano na trasie S5, na odcinku między Rawiczem a Żmigrodem, doszło do wypadku. Trasa w kierunku Wrocławia jest zablokowana.

Kierowcy powinni omijać ten odcinek S5. utrudnienia potrwają przez co najmniej najbliższe trzy godziny.

Poznań: Rozpoczyna się drugi etap prac na Sikorskiego

0
Część ulicy już zmieniła wygląd, ciesząc oko nowymi oazami zieleni. 29 marca rozpoczynają się prace na kolejnym odcinku: od ul. Prądzyńskiego do Umińskiego. Wszystko z powodu Strefy Płatnego Parkowania.

Przypomnijmy, że prace na Sikorskiego zostały podzielone na cztery etapy.
„Obecnie zakończył się etap 1, obejmujący północną stronę ul. Sikorskiego od ul. 28 Czerwca 1956 r. do skrzyżowania z ul. Czarnieckiego” – informuje Zarząd Dróg Miejskich. – „Wprowadzono tutaj nowy sposób parkowania (równolegle na jezdni), odbrukowano część przestrzeni zajmowanej dotąd przez parkujące auta i wykonano nasadzenia zieleni. Pojawiła się również nowa ławka”..

29 marca rozpocznie się drugi etap prac: będzie sadzona zieleń po stronie północnej, na odcinku od ulicy Prądzyńskiego do ulicy Umińskiego. A 30 marca zostanie wdrożony ruch jednokierunkowy na odcinku od ul. 28 Czerwca do ul. Umińskiego oraz wykonane oznakowania na odcinku od ul. Umińskiego do ul. Roboczej po obu stronach ulicy.

Natomiast 1 kwietnia rozpocznie się trzeci etap prac: rośliny zostaną posadzone na odcinku od ul. 28 czerwca 1956 r. do ul. Prądzyńskiego po stronie południowej. czwarty etap prac rozpocznie się 7 kwietnia i wtedy rośliny pojawią się na odcinku od ul. Prądzyńskiego do ul. Umińskiego po stronie południowej.

Całość prac, łącznie z wykonaniem oznakowania Strefy Płatnego Parkowania, powinna być gotowa do 14 kwietnia. Łącznie na ulicy Sikorskiego zostanie posadzonych ponad 1000 sztuk zieleni niskiej i 5 drzew.

ZDM przypomina kierowcom o zwracaniu uwagi na znaki: w rejonie prac minimum pięć dni przed rozpoczęciem robót zostały ustawione znaki informujące o ich rozpoczęciu i zakazie parkowania samochodu. Pozostawione auta będą odholowane na koszt właścicieli.

Pobór opłat za parkowanie na ulicy Sikorskiego rozpocznie się po wprowadzeniu nowej organizacji ruchu na sąsiednich wildeckich ulicach.

ZDM

Poseł Szłapka powiadomił prokuraturę. W sprawie premiera Morawieckiego

0
Niedopełnienie obowiązków służbowych z artykułu 231 kodeksu karnego oraz art.115 Konstytucji RP. Takie zarzuty stawia premierowi poseł i szef Nowoczesnej. Jego zdaniem rząd po raz kolejny wprowadza ograniczenia bez stosownej podstawy prawnej.

Poseł Szłapka zwraca uwagę na to, że wszystkie ograniczenia wprowadzane przez rząd powinny mieć podstawę prawną, by ni mogły być podważane przez obywateli i sądy, z czym obecnie nagminnie mamy do czynienia. Podważa to zaufanie tak do samego rządu, jak i do jego kompetencji.
– Wiele praw obywatelskich zostało ograniczonych aktami niższego rzędu jak rozporządzenia rady ministrów – zwrócił uwagę poseł podczas konferencji prasowej. – Dziś wprowadzane są kolejne ograniczenia, o których premier z ministrem zdrowia nie zająknęli się na konferencji prasowej. Chodzi o zakaz organizacji i udziału w zgromadzeniach, nawet tych spontanicznych. To jest kolejne ograniczanie praw obywatelskich, które może być kwestionowane przez sądy. Skutkuje to tym, że obywatele tracą zaufanie do państwa, a władza traci autorytet.

Poseł zwraca uwagę, że wystarczyło na początku epidemii wprowadzić stan klęski żywiołowej, który dawałby podstawę prawną, żeby te wszystkie ograniczenia wprowadzać w legalny sposób. Już rok temu Adam Szłapka zwrócił się do premiera z interpelacją, w której pytał o to, dlaczego nie został wprowadzony stan klęski żywiołowej, czy rząd posiada plan wprowadzenia i realizacji tego stanu i jakimi rezerwami budżetowymi dysponuje państwo na walkę z koronawirusem.

Do dziś nie dostał odpowiedzi na tę interpelację. Dlatego postanowił złożyć wniosek do prokuratury z art. 231 kk oraz na podstawie art. 115 Konstytucji w sprawie nie udzielania odpowiedzi na interpelacje, co należy do obowiązków funkcjonariusza publicznego, jakim jest premier RP.

– Jeżeli Mateusz Morawiecki nie chce wprowadzić stanu nadzwyczajnego, to niech odpowie na te proste pytania i wyjaśni Polakom, dlaczego – mówił poseł. – Spadki w sondażach nie mogą być ważniejsze od życia, zdrowia i bezpieczeństwa Polaków.

Zawiadomienie jest oczywiście gestem czysto symbolicznym w sytuacji, gdy prokuraturą zarządza Zbigniew Ziobro. Poseł nie ma złudzeń co do tego, że sprawie nie zostanie nadany dalszy bieg.
– Chodzi o to, by przypomnieć o tej fundamentalnej sprawie, jaką jest działanie zgodnie z zasadami państwa prawa – tłumaczy. – Mamy sytuację krytyczną, to nie jest czas na atakowanie opozycji, firm farmaceutycznych czy Unii Europejskiej. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że prokuratura nawet nie wezwie na przesłuchanie premiera Mateusza Morawieckiego. Składam to zawiadomienie głównie po to, by przypomnieć wszystkim, że władza lekceważy swoich obywateli.

Adam Szłapka przypomniał, że mamy w Polsce ponad 30 tysięcy zakażeń dziennie, więc przestrzeganie zasad bezpieczeństwa jest rzeczą podstawową. – Trudno jednak tego wymagać, widząc jak sama władza lekceważy i łamie wprowadzana przez siebie ograniczenia – podsumowuje poseł. – Przykładów jest wiele: Jarosław Kaczyński na cmentarzu, Przemysław Czarnek w szpitalu na odwiedzinach, Jadwiga Emilewicz na nartach czy Zbigniew Ziobro na urodzinach Tadeusza Rydzyka.

Poznań: Były ksiądz znów szokuje. Obrażał policję i dziennikarza

0
Były salezjanin z Poznania, Michał Woźnicki, znów robi wokół siebie zamieszanie. Pojawił się w sądzie na procesie swojego ministranta. A gdy nie wpuszczono go, bo nie zgodził się na założenie maseczki, zaczął obrażać obecnych.

Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, były ksiądz został wezwany na rozprawę i chciał wejść do sądu, jednak ochrona mu to uniemożliwiła – nie miał na twarzy maseczki. Wtedy zaczął obrzucać wyzwiskami obecnych. Dostało się policjantom, których pytał, komu służą, bo w budynku sądu są masońskie znaki, a o jednym z ochroniarzy stwierdził, że pójdzie do piekła, ponieważ miał tatuaż. Ubliżał też dziennikarzowi gazety, Piotrowi Żytnickiemu, którego zauważył w pobliżu. To właśnie Piotr Żytnicki nagłośnił sprawę kłopotów byłego księdza i byłego salezjanina, jak informowaliśmy.

Sędzia nałożył na byłego księdza karę 100 zł za to, że nie stawił się na rozprawie.

Poznań: Rewolucja w centrum. I zmiany organizacji ruchu

0
29 marca rozpocznie się przebudowa kolejnego odcinka ul. Św. Marcin – tym razem między ul. Ratajczaka i Al. Marcinkowskiego. Przebudowany zostanie także fragment Al. Marcinkowskiego od ul. Św. Marcin do placu Wolności. A to oznacza zmiany organizacji ruchu w centrum.

W poniedziałek, 29 marca, zmiany jeszcze nie będą tak zauważalne i dotkliwe. Przejście dla pieszych na wysokości Piekar zostanie przesunięte, a kierowcy będą musieli zabrać swoje samochody. Od poniedziałku w rejonie placu budowy będzie obowiązywał zakaz zatrzymywania się.
– W poniedziałek wykonawca inwestycji przejmie plac budowy i rozpocznie na nim niezbędne prace pomiarowe i przygotowawcze. Ruch tramwajowy i samochodowy na odcinkach przeznaczonych do przebudowy zostanie w tym czasie utrzymany, jednak ul. Św. Marcin oraz Al. Marcinkowskiego od ul. Podgórnej do pl. Wolności zostaną zawężone – mówi Grzegorz Bubula, wiceprezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Zasadnicze prace budowlane rozpoczną się dopiero po zakończeniu przesadzania zieleni na Al. Marcinkowskiego i zakończeniu instalacji tymczasowego toru oraz sieci trakcyjnej na pl. Wiosny Ludów – jego instalacja i sprawdzanie potrwają jeszcze około dwóch tygodni.

W połowie kwietnia ruch na placu budowy zostanie zamknięty, a kierowcy poinformowani odpowiednio wcześniej o terminach i objazdach. Docelowo, jak informuje PIM, na placu budowy zachowane mają być jedynie dojścia do posesji, możliwość wjazdu na wewnętrzne parkingi dla mieszkańców kamienic, dojazd dostaw do sklepów i lokali oraz utrzymana „droga życia”.

Prace w tym rejonie mają potrwać do jesieni przyszłego roku, a dzięki nim pomiędzy ul. Ratajczaka i Podgórną powstanie strefa zamieszkania, czyli przestrzeń łączącą funkcje ulicy, deptaku, parkingu i miejsca spotkań mieszkańców. Zostaną poszerzone i przebudowane chodniki, wymieniona nawierzchnia jezdni, dojdzie droga rowerowa, a torowisko tramwajowe zostanie przesunięte, żeby przebiegało w linii prostej. Nawierzchnia jezdni zostanie wykonana z kostki z granitu strzelińskiego – jedynie przed kosciołem św. Marcina będą to płyty granitowe i kostka bazaltowa, wnawiązaniu do historycznej nawierzchni w tym rejonie.

Ruch samochodów będzie się odbywał z maksymalną prędkością 30 km na godzinę. Zostanie rozbudowany monitoring miejski, co zwiększy bezpieczeństwo w tym rejonie, pojawi się także nowe oświetlenie i zieleń.

Interesujące rozwiązanie pojawi się obok kościoła św. Marcina. Przy odbudowanych schodach stanie przeszklona gablota, w której znajdzie się makieta kościoła wraz z historyczną wieżą – a naprzeciwko, na słupie trakcyjnym, zostanie zamontowany projektor mappingu, który będzie wyświetlał rysunek wieży na posadzkę przed kościołem.

 

Poznań: Ograniczenia w komunikacji miejskiej. Są pierwsze protesty!

0
Z powodu pandemii miejska komunikacja kursuje rzadziej – i już zaczęły się protesty z tego powodu. „To zła decyzja” – uważają członkowie Stowarzyszenie Otwarte Ramiona. I apelują do prezesa MPK, by ją zmienił.

Zdaniem członków stowarzyszenia rzadsze kursowanie autobusów i tramwajów – maja jeździć co 20 minut – da efekt odwrotny od zamierzonego. Miasto tłumaczy, że skoro dzieci nie chodzą do szkół i przedszkoli, a premier zaapelował, by wszyscy, którzy mogą, przeszli na pracę w domu – to taka częstotliwość kursów po prostu nie będzie potrzebna, bo mobilność poznaniaków spadnie.

Działacze stowarzyszenia uważają jednak, że taka decyzja nie jest dobra.
„W pełni rozumiemy motyw tej decyzji, którym jest zaostrzający się lockdown i zamykanie kolejnych sektorów gospodarki” – piszą w swoim apelu. – „Należy jednak zauważyć, że cały czas sporo miejsc pracy funkcjonować będzie normalnie – do pracy dotrzeć muszą lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni, farmaceuci, sprzedawcy, osoby pracujące w banku czy na poczcie, w przedszkolu i wiele innych osób. W momencie kiedy Miasto Poznań tak silnie promuje strategię odchodzenia od transportu samochodowego i zastąpienie go komunikacją miejską, ograniczenie częstotliwości kursów tramwajów i autobusów z pewnością odniesie odwrotny skutek – ludzie z powrotem przesiądą się do samochodów, ponieważ tak będzie zdecydowanie prościej i szybciej dotrzeć do miejsca pracy. A to jednocześnie zmniejszy dochody pochodzące z kupna biletów i wpływy do budżetu miasta.

Co więcej, aktualnie w Poznaniu prowadzone są modernizacje kilku strategicznych miejsc tj. jak Rondo Rataje czy ul. Święty Marcin, co i tak znacząco wpływa na jakość połączeń i transportu zbiorowego, sprawiając wiele niedogodności pasażerom. Tym bardziej więc nie powinno się podejmować kolejnych decyzji mających ten transport jeszcze pogorszyć.

Nasze zdanie nie jest w tym obszarze odosobnione – śledząc bowiem reakcje obywateli i obywatelek Poznania w mediach, dostrzec można spore oburzenie i niezadowolenie z takiej decyzji.

Co ważne, ograniczenie ilości kursów wpłynie też negatywnie na możliwość zachowania zasad sanitarno – epidemiologicznych. Już teraz bowiem, szczególnie w godzinach szczytu, autobusy i tramwaje są przepełnione i nie ma możliwości zachowania w nich dystansu społecznego, nie mówiąc już o zaleconym odstępie zajmowania co drugiego miejsca.

Obawiamy się więc, że od poniedziałku to zatłoczenie może jeszcze przybrać na sile, a wtedy podjęta przez Państwa decyzja wpłynie wręcz odwrotnie niż było to założone na bezpieczeństwo poznaniaków i poznanianek’.

Poznań: Na giełdzie przed M1 sporo ludzi. Ale zgodnie z zasadami

0
Mimo zaostrzenia rygorów pandemicznych giełda staroci przed M1 odbyła się, choć z dodatkowymi środkami ostrożności. Chętnych do zakupów nie brakowało, ale było ich zdecydowanie mniej.

Między straganami były zachowane przepisowe odległości, a handlujący byli oddzieleni od klientów plastikową folią albo płytami pleksi. Jednych i drugich było jednak mniej, zakupy odbywały się też bardziej ostrożnie.

Efekt psuła też ciągnąca się tuż obok kolejka samochodów czekających w kolejce do punktu wymazowego. Przypominała wszystkim, że mimo wiosennego słońca wyglądającego od czasu do czasu zza chmur, żółtych kurczaczków, puchatych zajączków i kolorowych pisanek mamy jednak pandemię i coraz więcej osób choruje, a w szpitalach kończą się wolne miejsca.

W takiej sytuacji trudno się cieszyć zakupami. Oby następna giełda odbyła się już w bardziej sprzyjających okolicznościach.

Poznań: Niedźwiedzica Wojtusia wstała! Idzie wiosna!

0
Wczoraj obudziła się i wyszła z gawry Wojtusia, a dziś pokazała się na wybiegu jej siostra Gienia, która wstała kilka dni temu. – Czyli teraz już naprawdę wiosna – twierdzą pracownicy zoo.

Poznańskie niedźwiedzie po kolei budziły się z zimowego snu, ostatnia była właśnie Wojtusia, która za nic nie chciała opuścić przytulnej gawry. W końcu jednak obudziła się i ona po 5 miesiącach i 9 dniach zimowego snu!

Na to, żeby Wojtusia pokazała się w całej okazałości, trzeba będzie jeszcze poczekać: świeżo przebudzone niedźwiedzie nie są zbyt towarzyskie i powoli wracają do normalnej aktywności. Samo przywrócenie normalnego funkcjonowania układu trawiennego, który przecież nic nie robił przez kilka miesięcy, zajmuje czasami kilkanaście dni. W tym czasie niedźwiedzie jedzą niewiele i głównie warzywa okopowe: pietruszkę, seler, buraki i marchew. Na smakołyki będące już większym obciążeniem dla układu trawiennego, jak owoce, orzechy, jajka, ryby czy miód przyjdzie czas później, gdy się już do końca obudzą.

Pozostałe niedźwiedzie już wstały kilka i kilkanaście dni temu. Wojtusia była największym śpiochem. Dziś na wybiegu po raz pierwszy od zakończenia zimowego snu pokazała się też Gienia, przyrodnia siostra Wojtusi.
– Czyli teraz to naprawdę wiosna – podsumowują pracownicy zoo.

Zoo Poznań

Bartłomiej Wróblewski apeluje o odpowiedzialność. Także do opozycji

0
Poseł z Poznania i kandydat na Rzecznika Praw Obywatelskich skomentował w ten sposób lawinowy wzrost zakażeń koronawirusem w Polsce.

Bartłomiej Wróblewski w „7. Dniu Tygodnia w Radiu ZET” podkreślił, że całe społeczeństwo musi się zachować odpowiedzialnie – także opozycja. Bo to od naszej odpowiedzialności w dużym stopniu będzie zależało to, jak przebiegnie epidemia.

RPO skrytykował też zamieszanie wokół brytyjskiej mutacji koronawirusa i braku obowiązkowego testowania w grudniu Polaków wracających z Wysp Brytyjskich na święta do kraju. Zwrócił uwagę, że mutację nazywa się brytyjską dlatego, że została opisana w Wielkiej Brytanii, a nie dlatego, że pojawiła się tylko tam. Wcześniej przypadki zakażenia tym wirusem stwierdzono we Francji.

Ostrów: Do śmierci przyczyniła się… nieumiejętna reanimacja

Taki wyrok wydał ostrowski sąd w sprawie śmierci 59-letniego mężczyzny, do której doszło w maju ubiegłego roku. Sprawca został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata.

Wszystko zaczęło się od kłótni dwóch sąsiadów na klatce schodowej o psy, które trzymał jeden z nich. W wyniku kłótni doszło do przepychanki. Jeden z mężczyzn, popchnięty, spadł ze schodów i zmarł.

Jednak jak wykazała sekcja zwłok, przyczyną śmierci 59-latka nie był upadek ze schodów, lecz… uduszenie. Śledztwo wykazało, że po upadku, gdy ofiara straciła przytomność, 61-letni mężczyzna, który go zepchnął, próbował go reanimować. Robił to jednak nieudolnie i doprowadził do uduszenia. Jak ustaliło śledztwo, mężczyzna był w czasie kłótni pod wpływem alkoholu.

jak informuje TVN24, 61-latek został skazany za nieumyślne spowodowanie śmierci na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. ma też zapłacić 10 tysięcy złotych partnerce zmarłego, po 5 tysięcy złotych dla każdej z jego dwóch córek oraz 20 tysięcy złotych grzywny. Wyrok nie jest prawomocny. Sprawca na sali sądowej przeprosił rodzinę nieżyjącego sąsiada. Chciał dobrowolnie poddać się karze, ale rodzina zmarłego nie wyraziła zgody.

Poznań pełen ukrytych skarbów

0
Kamienie sprzed wielu milionów lat i skamieniałości z czasów dinozaurów – a wszystko to ukryte przed oczami profanów na ścianach poznańskich zabytków. Takie tajemnice skrywa stolica Wielkopolski – jeśli się wie, gdzie ich szukać.

Doktor Paweł Wolniewicz jest z zawodu geologiem i pracuje w Instytucie Geologii UAM. On właśnie jest autorem niezwykłej, interaktywnej mapy skarbów Poznania, dzięki której można dowiedzieć się, co znajduje się na powierzchni i pod ziemią w każdym punkcie miasta. Można także zlokalizować zabytki, które ozdobiono kamieniami dekoracyjnymi pochodzącymi sprzed wielu milionów lat lub zawierającymi skamieniałości z czasów dinozaurów.

– Mapę udostępniłem na mojej stronie internetowej poświęconej geologii – opowiada dr Paweł Wolniewicz. – Można ją wykorzystać na przykład do zaplanowania samodzielnego spaceru po mieście. Przygotowałem ją z myślą, by zachęcić do zwiedzania w czasie, gdy muzea są niedostępne. Większość atrakcji wskazanych na mapie znajduje się na świeżym powietrzu lub na fasadach budynków.

Co znajdziemy na tej niezwykłej mapie? Prawie 250 obiektów i budynków, w tym: dokładny przebieg nieistniejących już koryt Warty i jej dopływów na terenie miasta, dawne, nieistniejące już wzgórza w centrum miasta, polodowcowe formy terenu, w tym moreny czołowe, sandry, wysoczyzny, ozy, kemy – to z atrakcji typowo geologicznych.

Mniej zaawansowani w tej dziedzinie na pewno zainteresują budynki, w których wykorzystano kamienie dekoracyjne ze skamieniałościami lub pochodzące sprzed wielu milionów lat, historyczne miejsca wydobycia i przetwórstwa surowców naturalnych, jak dawne glinianki, cegielnie, piaskownie, dane dotyczące przetworzenia powierzchni terenu przez człowieka oraz informacje o dawnych powodziach w centrum Poznania.

A szukający skarbów i ciekawostek dowiedzą się, gdzie w Poznaniu była Łysa Góra i Złota Góra, w którym miejscu przy Starym Rynku mieściło się miejskie kąpielisko – przy czym wcale nie w Warcie! – i które ulice biegną tak, jak rzeki, które kiedyś tamtędy płynęły…

Mapę można znaleźć na stronie internetowej dr. Wolniewicza poświęconej geologii.

Wronki: Wielkanocne przygotowania w zakładzie karnym

Mamy dziś Palmową Niedzielę i do Wielkanocy został jeszcze tydzień, ale w Zakładzie Karnym we Wronkach już trwają przygotowania do świąt.

Mimo tego, że w zakładzie karnym świąteczny czas wygląda inaczej niż poza murami więzienia, to dzięki licznym inicjatywom świątecznym, organizowanym dla skazanych i tutaj można poczuć atmosferę świątecznych przygotowań.

Osadzeni – członkowie programu resocjalizacji „Sztuka zza krat”, a także osoby udzielające się w kole plastycznym wykonują teraz głównie prace o tematyce wielkanocnej, a także kartki świąteczne, które będą mogli wysłać do swoich najbliższych. Do kartek mogą dołączyć życzenia nagrane na płytę CD w ramach programu resocjalizacji „Życzenia zza krat”. Program cieszy się dużym zainteresowaniem wśród osadzonych, ponieważ pozwala na utrzymywanie kontaktów z najbliższymi zwłaszcza w czasie pandemii.

Świąteczne przygotowania nie ominęły również pracowni terapii zajęciowej. Pod bacznym okiem terapeutów osadzeni z oddziału terapeutycznego z zaangażowaniem przygotowali gipsowe odlewy wielkanocnych zajączków i jajek. Gotowe figurki dzięki współpracy zakładu karnego ze Szkołą Podstawową Nr 2 w Szamotułach trafiły do rąk uczniów. A oni pięknie pomalowali zajączki i jajka…

ZK Wronki

Zwróciła uwagę na brak maseczek u wiernych. I została wyproszona z kościoła

0
Jedna z parafianek podczas mszy w kościele w Józefowie nad Wisłą (woj. lubelskie) zwróciła uwagę, że inni wierni nie mają maseczek. Wtedy ksiądz zapytał ją, czy jest z policji, a kościelny wyprosił ją z kościoła.

Jak informuje Onet.pl, kobieta, gdy zauważyła tyle osób bez maseczek, zaczęła nagrywać je telefonem. Zapytała też o to księdza wychodząc z założenia, że powinien zwrócił uwagę parafianom – najnowsze wytyczne rząd i apel Konferencji Episkopatu Polski w sprawie pandemii nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do tego, jaki jest obowiązek proboszcza w tej sprawie.

Jednak ksiądz nie odpowiedział na jej pytanie, zapytał za to, czy jest z policji i dodał, że kościół nie jest miejscem na takie dyskusje. A po chwili podszedł do niej kościelny – także bez maseczki – który wyprosił ją z kościoła twierdząc, że przeszkadza. Co ciekawe, wszystko odbyło się na mszy pogrzebowej osoby, która zmarła zakażona koronawirusem…

Jak informuje „Dziennik Wschodni” proboszcz z Józefowa jest przeciwnikiem noszenia maseczek. Parafianie skarżą się, że potrafi ściągać ludziom maseczki przed kościołem, bo jego zdaniem maseczka to oznaka ubezwłasnowolnienia. Wiele osób mu wierzy i nie nosi maseczek – podczas Drogi Krzyżowej z około 50 obecnych osób tylko cztery miały maseczki. Wielu wiernych woli jeździć na msze do sąsiedniego Annopola – tamtejszy proboszcz sam kupuje maseczki i rozdaje parafianom przed mszą, jeśli ktoś nie ma.

Jak informuje Onet.pl, tacy księża jak proboszcz z Józefowa są w mniejszości. Dziś, podczas nabożeństw Palmowej Niedzieli, reporterzy Onetu sprawdzali kościoły w całym kraju. W większości z nich normy są przestrzegane, a przy wejściach stoją osoby pilnujące, by zbyt dużo osób nie weszło do kościoła.