interwencja policji w Towarzystwie Salezjańskim fot. YT

Poznań: Były ksiądz eksmitowany z domu zakonnego

Sąd Rejonowy wydał byłemu księdzu Michałowi Woźnickiemu nakaz opuszczenia celi w domu zakonnym Towarzystwa Salezjańskiego. Czy to kończy kilkuletnią wojnę salezjanów z tym byłym zakonnikiem?

Ksiądz Michał Woźnicki nie jest salezjaniniem od 2018 roku, bo wtedy został wydalony z zakonu. Jednak mimo usunięcia z zakonu i stałego wchodzenia w konflikt z innymi zakonnikami nie chciał się wyprowadzić ze swojej celi. Odprawiał też w niej nadal msze, mimo że było to złamanie prawa kanonicznego, jako że jest suspendowany.

O kłopotach salezjanów z byłym zakonnikiem stało się głośno, gdy w październiku tego roku z domu zakonnego usunęła go policja za złamanie zakazu zgromadzeń – ksiądz odprawiał w swojej celi msze dla zbyt dużej liczby wiernych. Wtedy też salezjanie wydali oświadczenie, w którym zapowiedzieli dalsze kroki prawne wobec byłego członka zakonu.

I słowa dotrzymali. Sąd wydał nakaz eksmisji byłego księdza z domu zakonnego salezjanów, nie przyznając mu prawa do lokalu socjalnego i obciążając kosztami procesu. Wyrok zapadła na niejawnym posiedzeniu i nie jest prawomocny, a upublicznił go sam ksiądz Woźnicki na swoim kanale YouTube.

– Oni za taką Rzeczpospolitą krwi by nie dawali – powiedział.

Ksiądz w komentarzu zwrócił uwagę, że w pieczęci z godłem RP orzeł nie ma krzyża, ani korony zamkniętej, co świadczy o tym, że to taka Rzeczpospolita, której św. Stanisław, św. Wojciech i królowie polscy wstydziliby się. I skomentował przysłowiem, że “Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni”.

 

5 1 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze