tłok w tramwaju fot. P. Sowa

Poznań: Radni protestują przeciwko cięciom kursów miejskiej komunikacji

Sprzeciw wyrazili radni z klubu Wspólny Poznań. “Dawno nie jechałem do pracy w takim ścisku” – napisał radny Paweł Sowa w mediach społecznościowych, dołączając zdjęcie zatłoczonego tramwaju.

Najwyraźniej, wbrew przewidywaniom ministra zdrowia i prezydenta Jaśkowiaka, mieszkańcy Poznania nie przeszli hurtowo na pracę zdalną i nie przesiedli do samochodów. W poniedziałek rano, jak zawsze, udali się do pracy – miejską komunikacją. A ponieważ, z powodu obostrzeń pandemicznych, poznańskie autobusy i tramwaje kursują rzadziej przez najbliższe dwa tygodnie, w pojazdach od rana panował tłok. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że w czasie pandemii to szczególnie niebezpieczne zjawisko.

Wczoraj pismo z protestem przeciwko ograniczaniu kursów komunikacji miejskiej wystosowało Stowarzyszenie Otwarte Ramiona. Dziś zaprotestowali radni ze Wspólnego Poznania.

“Budujemy najlepszą komunikację publiczną w kraju” – hasło to staje się coraz większym nieporozumieniem” – napisali w mediach społecznościowych. – “Poznanianki i poznaniacy ponoszą koszty drastycznej podwyżki cen biletów wprowadzonych w życie 1 lipca 2020 r. i jednocześnie są największymi poszkodowanymi z powodu wprowadzanych ograniczeń częstotliwości kursów. Takie działania stoją całkowicie w sprzeczności z deklarowanymi hasłami o znaczeniu transportu publicznego i stają się niebezpieczne dla wpływów budżetowych. Wysokie ceny biletów w połączeniu z cięciami kursów są zabójczą mieszanką dla systemu poznańskiej komunikacji miejskiej.
Trzeba powiedzieć wprost – te działania doprowadzają do odpływu pasażerów oraz spadku dochodów ze sprzedaży biletów, nie wspominając już o tym, że nie zachęcają nikogo do przesiadki z własnego samochodu na autobusy i tramwaje. Pamiętajmy, że w przypadku transportu publicznego spadek podaży zawsze generuje spadek popytu”.

Radni ze Wspólnego Poznania przypominają, że większościowy klub Koalicji Obywatelskiej w radzie miasta w ubiegłym roku uchwalił dużą podwyżkę cen – i teraz za większe pieniądze oferuje mieszkańcom mniej połączeń i znacznie gorszą usługę.

“Jak w takich okolicznościach mamy zachęcać do wyboru transportu zbiorowego i “budować najlepszą komunikację w kraju”?” – pytają radni ze Wspólnego Poznania.

5 3 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze