Poznań: Były ksiądz znów szokuje. Obrażał policję i dziennikarza

Były salezjanin z Poznania, Michał Woźnicki, znów robi wokół siebie zamieszanie. Pojawił się w sądzie na procesie swojego ministranta. A gdy nie wpuszczono go, bo nie zgodził się na założenie maseczki, zaczął obrażać obecnych.

Jak informuje “Gazeta Wyborcza”, były ksiądz został wezwany na rozprawę i chciał wejść do sądu, jednak ochrona mu to uniemożliwiła – nie miał na twarzy maseczki. Wtedy zaczął obrzucać wyzwiskami obecnych. Dostało się policjantom, których pytał, komu służą, bo w budynku sądu są masońskie znaki, a o jednym z ochroniarzy stwierdził, że pójdzie do piekła, ponieważ miał tatuaż. Ubliżał też dziennikarzowi gazety, Piotrowi Żytnickiemu, którego zauważył w pobliżu. To właśnie Piotr Żytnicki nagłośnił sprawę kłopotów byłego księdza i byłego salezjanina, jak informowaliśmy.

Sędzia nałożył na byłego księdza karę 100 zł za to, że nie stawił się na rozprawie.

5 1 vote
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze