tramwaje nr 14 Dworzec Zachodni fot. ZTM

Poznań: Ograniczenia w komunikacji miejskiej. Są pierwsze protesty!

Z powodu pandemii miejska komunikacja kursuje rzadziej – i już zaczęły się protesty z tego powodu. “To zła decyzja” – uważają członkowie Stowarzyszenie Otwarte Ramiona. I apelują do prezesa MPK, by ją zmienił.

Zdaniem członków stowarzyszenia rzadsze kursowanie autobusów i tramwajów – maja jeździć co 20 minut – da efekt odwrotny od zamierzonego. Miasto tłumaczy, że skoro dzieci nie chodzą do szkół i przedszkoli, a premier zaapelował, by wszyscy, którzy mogą, przeszli na pracę w domu – to taka częstotliwość kursów po prostu nie będzie potrzebna, bo mobilność poznaniaków spadnie.

Działacze stowarzyszenia uważają jednak, że taka decyzja nie jest dobra.
“W pełni rozumiemy motyw tej decyzji, którym jest zaostrzający się lockdown i zamykanie kolejnych sektorów gospodarki” – piszą w swoim apelu. – “Należy jednak zauważyć, że cały czas sporo miejsc pracy funkcjonować będzie normalnie – do pracy dotrzeć muszą lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni, farmaceuci, sprzedawcy, osoby pracujące w banku czy na poczcie, w przedszkolu i wiele innych osób. W momencie kiedy Miasto Poznań tak silnie promuje strategię odchodzenia od transportu samochodowego i zastąpienie go komunikacją miejską, ograniczenie częstotliwości kursów tramwajów i autobusów z pewnością odniesie odwrotny skutek – ludzie z powrotem przesiądą się do samochodów, ponieważ tak będzie zdecydowanie prościej i szybciej dotrzeć do miejsca pracy. A to jednocześnie zmniejszy dochody pochodzące z kupna biletów i wpływy do budżetu miasta.

Co więcej, aktualnie w Poznaniu prowadzone są modernizacje kilku strategicznych miejsc tj. jak Rondo Rataje czy ul. Święty Marcin, co i tak znacząco wpływa na jakość połączeń i transportu zbiorowego, sprawiając wiele niedogodności pasażerom. Tym bardziej więc nie powinno się podejmować kolejnych decyzji mających ten transport jeszcze pogorszyć.

Nasze zdanie nie jest w tym obszarze odosobnione – śledząc bowiem reakcje obywateli i obywatelek Poznania w mediach, dostrzec można spore oburzenie i niezadowolenie z takiej decyzji.

Co ważne, ograniczenie ilości kursów wpłynie też negatywnie na możliwość zachowania zasad sanitarno – epidemiologicznych. Już teraz bowiem, szczególnie w godzinach szczytu, autobusy i tramwaje są przepełnione i nie ma możliwości zachowania w nich dystansu społecznego, nie mówiąc już o zaleconym odstępie zajmowania co drugiego miejsca.

Obawiamy się więc, że od poniedziałku to zatłoczenie może jeszcze przybrać na sile, a wtedy podjęta przez Państwa decyzja wpłynie wręcz odwrotnie niż było to założone na bezpieczeństwo poznaniaków i poznanianek’.

3.8 4 votes
Oceń artykuł
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze