Strona główna Blog Strona 1432

Poznań: Związana kobieta na elewacji Bałtyku

0
Taki obraz pojawi się tam już 17 czerwca. Będzie to interwencja artystyczna Katarzyny Kozyry, która jest także manifestem artystki. To element pierwszej indywidualnej wystawy Katarzyny Kozyry w Poznaniu.

Jak informuje fundacja Vox Artis, organizator wydarzenia, Katarzyna Kozyra ukaże się jako bajkową postać kobiety „związana” symbolicznie normami kulturowymi dotyczącymi płci – w ten sposób artystka dyskutuje z tym, jakie znaczenie ma bycie kobietą w dzisiejszych czasach.

Oś projektu stanowi film „Letnia opowieść” (Summer Tale) z 2008 roku, który zamykał wieloletni cykl Kozyry „W sztuce marzenia stają się rzeczywistością” i był swoistym pożegnaniem z jego bohaterami – berlińską drag queen Glorią Viagrą oraz nauczycielem śpiewu operowego Maestro.

Oboje pojawili się w twórczości Kozyry na wezwanie samej artystki, by nauczyć ją „kobiecości”. Jednak niemal w każdym z projektów z tego cyklu – w filmach, performance’ach, wideoinstalacjach – artystka kwestionuje obiegowe przeświadczenia na temat „oczywistej” dychotomii płci i udowadnia, że klasyfikowanie ludzi ze względu na ich widoczne cechy płciowe wcale nie jest ani takie łatwe, ani oczywiste.

– Najprościej mówiąc: nie zawsze, gdy rozmawia się z mężczyzną, jest to mężczyzna i nie zawsze zwracając się do kobiety rozmawia się z kobietą. I to tyle – tłumaczy sama Katarzyna Kozyra.

Warto dodać, iż Kozyra rozpoczęła ten dyskurs już w roku 1999 projektem „Łaźnia męska”, który zdobył wyróżnienie na 48 Biennale w Wenecji.
Po latach zabawy konwencjami, stylistyką, formami i formatami artystycznymi, Kozyra nakręciła thriller „Letnia opowieść” – krwawy, ale stylizowany na kolorową bajkę. Gra w nim rolę niewinnej sierotki, będącej obiektem fascynacji grupy karliczek. Karliczki – twórczynie i gospodynie idealnego w ich pojęciu świata norm i zakazów próbują ją do niego dopasować, ale nie widzą już tam miejsca dla Maestra i Glorii. Oni nie odpowiadają wyznawanym w ich świecie kryteriom normalności.

Hasło artystki „W sztuce marzenia stają się rzeczywistością” nabrało nowego sensu teraz, w czasie toczącej się w Polsce kampanii skierowanej przeciwko osobom nieheteronormatywnym. Bajkowa fabuła nagle przestała być fikcyjna i stała się niepokojąco realna.
– Świat karliczek i ich przekonania nie mogą bowiem być już traktowane jak wytwór wyobraźni artystki, gdyż w ostatnich latach rośnie w Polsce liczba ataków skierowanych przeciwko osobom zaliczanym do grupy LGBTQ+ – mówi Anda Rottneberg, kuratorka wystawy. – Podsycana przez przedstawicieli władzy niechęć do przedstawicieli tej mniejszości ma poważny wpływ na poglądy dużej części społeczeństwa. Bajkowa niegdyś opowieść o nietolerancyjnym świecie karliczek staje się więc opowieścią o realnym braku tolerancji wobec każdej inności, w tym także wobec osób o nieoczywistej tożsamości płciowej. W ten sposób film Katarzyny Kozyry znalazł się w centrum poważnego społecznego dyskursu, którego finał nadal nie jest nam znany.

Film będzie stanowić wyjściowy element nowego projektu wizualnego Katarzyny Kozyry w Poznaniu razem z serią autorskich plakatów – oraz wielkoformatowym wydrukiem kadru z filmu umieszczonym na elewacji poznańskiego biurowca Bałtyk. Nowe elementy, stworzone specjalnie do tej wystawy i pokazane publiczności po raz pierwszy, będą stanowić współczesny komentarz artystki do jej pracy.

Artystka uważa, że postać kobiety z kneblem w ustach jest ideałem kobiecości, jakiej chce znaczna część społeczeństwa.

– Praca artystyczna sama w sobie jest poza czasem – mówi Asia Tsistar, co-kuratorka wystawy. – Natomiast jej odbiór jest mocno zakorzeniony i w czasie, i w miejscu, gdzie się odbywa. Temat pracy Katarzyny Kozyry 10 lat temu funkcjonował jako prowokacja, dziś traktowany jest jak tabu.

Wystawa jest organizowana przez Fundację VOX Artis, Fundację Katarzyny Kozyry oraz Concordia Design w Poznaniu. Będzie ją można oglądać od 17 czerwca do 18 lipca.

Gostyń: Syn oskarżony o zabójstwo matki. Z pomocą młotka

0
32-letni mężczyzna usłyszał dziś zarzut zabicia swojej 67-letniej matki przy użyciu młotka ślusarskiego. Do tragedii doszło 23 maja w miejscowości Lipie w powiecie gostyńskim.

Mężczyzna mieszkał ze swoją matką i to właśnie w ich domu znaleziono martwą kobietę. Specjaliści stwierdzili, że 67-latka zginęła od uderzeń młotkiem ślusarskim. Było ich kilka, spowodowały rozległe obrażenia czaszkowo-mózgowe u kobiety i w konsekwencji jej śmierć.

O zbrodnię został oskarżony jej syn, który już wcześniej miał problemy z prawem, leczył się też psychiatrycznie. Mężczyzna nie przyznaje się do winy i twierdzi, że nie ma związku z zabójstwem matki.

Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o jego zatrzymanie. Grozi mu dożywocie.

Poznań: Pomoc dla organizacji pozarządowych wydłużona

0
Taką decyzję podjęły władze Poznania i Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych, o kolejny miesiąc wydłużając obniżkę czynszu. „Liczba zakażeń koronawirusem w Polsce spada i odmrażane są kolejne branże gospodarki ale dla podmiotów trzeciego sektora sytuacja nadal jest trudna” – tłumaczą.

– Trudno wyobrazić sobie Poznań bez organizacji pozarządowych – mówi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta miasta. – W ciągu ostatniego roku ich przedstawiciele aktywnie włączyli się w walkę z koronawirusem, pomagając najbardziej potrzebującym przejść przez ten trudny czas. Równocześnie jednak pandemia sprawiła, że wiele NGO-sów mierzy się dziś z problemami finansowymi. Aby im pomóc, miasto razem z ZKZL podjęły decyzję o przedłużeniu ulg w czynszach.

Dzięki tej decyzji organizacje wynajmujące miejskie lokale użytkowe mogą ponownie ubiegać o obniżenie czynszu do kwoty 2,5 zł za 1 m kw. Najemcy, którzy płacą czynsz poniżej tej kwoty, będą mogli wnioskować o obniżenie stawki o 50 proc., ale nie mniej niż do 1 zł/m kw.Obniżone czynsze obowiązują do końca czerwca.

Beneficjentami tarczy mogą być wszystkie organizacje pozarządowe, będące najemcami lokali komunalnych i bez zaległości w płatnościach na rzecz spółki. Także te prowadzące działalność gospodarczą – pod warunkiem, że cały dochód jest przeznaczany na cele statutowe.

Nowe wnioski w ramach tarczy można składać na stronie internetowej ZKZL do 15 czerwca. Na stronie znajdują się też wszystkie dodatkowe i niezbędne informacje dla zainteresowanych ubieganiem się o wsparcie.

To kolejne przedłużenie obniżek czynszów dla tego sektora. Pierwsza tarcza obowiązywała od 1 grudnia 2020 roku do 31 maja 2021 roku.

ZKZL

Poznań: Powypadkowe korki na Dąbrowskiego

0
Około godziny 18.00 na ulicy Dąbrowskiego, na wysokości Polskiej, doszło do wypadku na pasie w kierunku centrum. Ulica jest zablokowana.

Na miejscu pracują służby i tworzą się korki. Kto może, powinien omijać ten odcinek Dąbrowskiego przez przynajmniej godzinę.

Prezes NIK złożył do prokuratury doniesienie na premiera

0
Zdaniem Mariana Banasia, szefa NIK, Mateusz Morawiecki popełnił przestępstwo przy organizowaniu wyborów kopertowych. I nie tylko on, ale także trzech ministrów.

Jak informuje Onet.pl, Marian Banaś w zasadzie złożył doniesienie na premiera Mateusza Morawieckiego oraz ministra Michała Dworczyka. Jego zdaniem popełnili przestępstwo wydając polecenia w sprawie organizacji wyborów w wersji korespondencyjnej Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, która miała wydrukować karty do głosowania i koperty – oraz Poczcie Polskiej, która miała to wszystko rozesłać do wyborców, a potem od nich odebrać. Prawo do organizowania wyborów w tym czasie miała bowiem tylko Państwowa Komisja Wyborcza, jak to NIK wyjaśnił w swoim raporcie. I tylko ona mogłaby zlecić organizację wyborów. Według NIK budżet państwa stracił na tych wyborach około 133 mln zł.

Pomysł wyborów korespondencyjnych wyszedł od Jarosława Kaczyńskiego, jak to sam prezes przyznał ostatnio w wywiadzie dla „Wprostu”. Wiadomo, że chodziło zapewnienie wyboru Andrzeja Dudy na drugą kadencję, bo przy przesunięciu wyborów jego porażka była bardzo prawdopodobna.

Kolejne doniesienie dotyczy Jacka Sasina, ministra aktywów państwowych, który nadzorował Pocztę Polską, oraz Mariusza Kamińskiego, szefa MSWiA, który odpowiada za PWPW. Tu, co ciekawe, zarzuty dotyczą niewykonania poleceń premiera w sprawie wyborów – mimo że były to polecenia niezgodne z prawem. Obaj ministrowie mieli podpisać ze swoimi jednostkami umowy: Sasin w sprawie wysyłki pakietów wyborczych, Kamiński – w sprawie ich druku. Żaden z nich tego nie zrobił – czyli nie dopełnił swoich obowiązków.

W doniesieniach NIK ujęty jest jeszcze ówczesny wiceminister aktywów państwowych Tomasz Szczegielniak, który miał we współpracy z PWPW ustalać wzór kart wyborczych, mimo że było to niezgodne z prawem, bo ustawa pozwalająca na organizację wyborów kopertowych i wprowadzająca wzór karty jeszcze nie weszła w życie. Obecnie Szczegielniak jest wiceprezesem ds. korporacyjnych w Enei.

Wszystkim NIK zarzuca naruszenie art. 231 par. 1. kodeksu karnego, z godnie z którym funkcjonariusz publiczny przekraczający swoje uprawnienia lub nie dopełniający obowiązków – działa na szkodę interesu publicznego. Grozi mu kara do trzech lat więzienia.

 

Wielkopolska: Ponad 150 tysięcy aktywowanych bonów turystycznych

Do tej pory w województwie wielkopolskim aktywowano już ponad 152 tys. bonów turystycznych o wartości przeszło 133 mln zł. To 37 proc. wszystkich przysługujących Wielkopolanom bonów – poinformował ZUS.

– W okresie przedwakacyjnym zainteresowanie bonami turystycznymi zdecydowanie wzrosło – informuje Marlena Nowicka, rzeczniczka prasowa ZUS w Wielkopolsce. – Na koniec marca aktywnych bonów w Wielkopolsce było zaledwie 136 tys., obecnie jest już ich ponad 152 tys. Liczymy, że w najbliższym czasie, im bliżej wakacji, ten trend wzrostowy się utrzyma.

Jak przypomina ZUS, bon turystyczny przyznawany jest na dziecko, na które przysługuje świadczenie wychowawcze lub dodatek wychowawczy Rodzina 500+. Na każde dziecko przysługuje jeden bon o wartości 500 zł. W przypadku dziecka niepełnosprawnego rodzice – bon ma wartość 1000 zł.

Za pomocą bonu można płacić za usługi hotelarskie i imprezy turystyczne na terenie Polski, ale nie można go wymienić na gotówkę ani inne środki płatnicze. Prawo do bonu ustalane jest na podstawie informacji z bazy danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej przez Polską Organizację Turystyczną (POT), ta organizacja wyjaśnia też wszelkie kwestie związane z uprawnieniami do bonu oraz z uprawnieniami podmiotów turystycznych.

Aby skorzystać z bonu, trzeba mieć konto na Platformie Usług Elektronicznych (PUE) ZUS. Bon można aktywować w dowolnym momencie, po podaniu danych kontaktowych (adres e-mail i nr telefonu komórkowego). Osoby, które mają niepełnosprawne dziecko i chcą uzyskać dodatkowe świadczenie, mogą na PUE ZUS złożyć oświadczenie, które jest podstawą przyznania dodatkowych 500 zł.

– Płatności bonem są realizowane w oparciu o komunikację SMS – wyjaśnia Marlena Nowicka. – Po tym, jak aktywujemy bon, na podany podczas aktywacji e-mail przesłany zostanie kod aktywujący. To specjalny numer przypisany do bonu. Podajemy go, przykładowo w recepcji hotelu, i wówczas na nasz numer telefonu komórkowego przychodzi SMS z kodem potwierdzającym płatność.

Do aktywowania w Wielkopolsce pozostało prawie 262 tys. bonów. Na ich wykorzystanie jest jeszcze czas do 31 marca 2022 r.

Polska: Pieniądze dla gmin i loteria dla pacjentów. Żeby przyspieszyć szczepienia

0
– Mamy do dzisiaj ponad 18 300 000 wykonanych szczepień – powiedział minister Michał Dworczyk odpowiedzialny za Narodowy Program Szczepień podczas dzisiejszej konferencji prasowej. To zdaniem ministra dobry wynik, ale żeby był jeszcze lepszy – rząd przygotował specjalną loterię i dodatkowe pieniądze dla gmin.

Z 18 300 000 zaszczepionych Polaków prawie 13 mln to osoby zaszczepione jedną dawką.
– Notujemy w ostatnich tygodniach ponad 2 mln szczepień tygodniowo – mówił minister. – Udało się to osiągnąć dzięki zaangażowaniu wszystkich osób tworzących Narodowy Program Szczepień w ponad 7 tysiącach punktów szczepień w całej Polsce. Każdego dnia ponad 200 tys. osób zapisuje się na szczepienia.

Minister podkreślił też, że dziś zostanie zaszczepiona połowa pełnoletnich Polaków, którzy zarejestrowali się w systemie, przyjęli już 1. dawką albo są zarejestrowani na termin szczepienia. Z kolei z badań, które ostatnio przeprowadzono, wynika, że ok 70 proc. Polaków deklaruje chęć zaszczepienia się przeciw covid-19, zaś 71 proc. Polaków pozytywnie ocenia pracę Narodowego Programu Szczepień.

Minister zapowiedział też, że zmieni się teraz organizacja szczepień. Od 1 lipca każdy, kto zaszczepił się pierwszą dawką, nie będzie musiał szczepić się drugą dawką w tym samym punkcie i będzie mógł mógł to zrobić w dowolnym. Na przykład na wakacyjnym wyjeździe.

Kolejna zmianą jest to, że od 15 czerwca wojewodowie będą zobowiązani, żeby zadbać o zapewnienie mobilnego punktu szczepień podczas wszystkich imprez o charakterze masowym. A już w najbliższych dniach zaczną wystawiać decyzje administracyjne dla samorządów, zgodnie z którymi samorządy będą się kontaktować telefonicznie ze wszystkimi mieszkańcami gminy powyżej 70 roku życia.

Będą też bonusy dla szczepiących się – a raczej dla gmin, w których mieszkają.
– Chcemy wprowadzić pewien rodzaj rywalizacji – zdradził minister. – Dla pierwszych 500 gmin, które osiągną wskaźnik zaszczepienia 75 proc. przeznaczyć po 100 tys. zł na gminę do wydania na dowolny cel.

Natomiast w podziale na 49 obszarów każda gmina, gdzie będzie najwyższy stopień zaszczepienia w jej obszarze, otrzyma 1 mln zł na dowolny cel. – Ta gmina, która będzie miała największy wskaźnik zaszczepienia w skali Polski, otrzyma dodatkowo 2 mln zł – podkreślił Michał Dworczyk.

Natomiast wszyscy zaszczepieni pacjenci będą mogli wziąć udział w loterii Narodowego Programu Szczepień, która przygotuje Totalizator Sportowy wspólnie ze spółkami Skarbu Państwa. zasady jeszcze nie są znane, ale nagrody, jak zapewnił minister, będą bardzo atrakcyjne. Mniej więcej co dwutysięczna osoba, która będzie się szczepić, dostanie 500 zł, co tydzień będą losowane nagrody po 50 tys. zł, a także nagrody rzeczowe: hulajnogi elektryczne czy bony na paliwo. A co miesiąc będą dwie nagrody po 100 tys. zł i samochód hybrydowy. Natomiast w finale czekają na zaszczepionych dwie nagrody po 1 mln zł i także samochód hybrydowy. Koszt loterii oszacowano na 140 mln zł i zdaniem ministra to sporo – ale z drugiej strony wygranie z pandemią warte jest każdych pieniędzy.

– Ważne jest to, żebyśmy jak najszybciej poradzili sobie z pandemią i zaszczepili jak największą część populacji – podsumował minister. – To jedyna droga do pokonania koronawirusa.

 

Poznań: Trwa usuwanie czterech klonów na świętym Marcinie

0
Nie wszystkie drzewa posadzone na ulicy Święty Marcin w czasie rewitalizacji przyjęły się. Cztery klony nie przetrwały i właśnie usuwają je służby Zarządu Dróg Miejskich. Na ich miejscu zostaną posadzone nowe drzewa.

Jedno z drzew nie wypuściło liści na wiosnę, a trzy pozostałe, choć mają liście, to jednak są w złej kondycji zdrowotnej. Dlatego zapadła decyzja o ich usunięciu i trwają właśnie prace przy ich usuwaniu. Jutro na ich miejscu zostaną posadzone nowe drzewa.

„Przyczyn złej kondycji drzew jeszcze nie znamy, może być ich kilka np. choroby fizjologiczne albo grzybowe czy niewłaściwa wilgotność podłoża” – informuje ZDM.- ” Drzewa i gleba zostaną przebadane przez specjalistów.
Wszystkie obecne prace są prowadzone na koszt wykonawcy, który w ramach gwarancji opiekuje się zielenią na Św. Marcin przez okres 10 lat”.

Poznań: Kierowca staranował motocyklistę

0
Rozpędzony samochód wjechał na skrzyżowanie wprost w nadjeżdżającego motocyklistę, odrzucając go razem z pojazdem o kilka metrów. Samochód miał czerwone światło, ale „chciał zdążyć”.

Nagranie z tego wypadku zostało dziś opublikowane na kanale Polskie Drogi na You Tube. Sam wypadek miał miejsce 20 maja, na skrzyżowaniu Lechickiej i Hlonda. Rozpędzony kierowca jadący od strony mostu Lecha nie zatrzymał się na czerwonym świetle, tylko wjechał z impetem na skrzyżowanie – prosto w motocyklistę, który właśnie ruszył, ponieważ miał zielone światło.

Motocyklista i jego pojazd dosłownie odlecieli o kilka metrów. Pierwszej pomocy udzielili rannemu kierowcy, którzy byli świadkami zdarzenia, później przetransportowano go do szpitala.

Sprawą zajmuje się poznańska policja. Sprawcy wypadku grozi do 8 lat więzienia.

Puszczykowo: Kierowca karetki uwięzionej między szlabanami dostał cztery lata bezwzględnego więzienia

0
Takiej kary żądała dla niego prokuratura – pełnomocnicy ofiar chcieli natomiast ośmiu lat więzienia. Sprawca musi też zapłacić nawiązkę na rzecz rodzin ofiar wypadku.

Chodzi o sprawcę wypadku z kwietnia 2019 roku, kiedy karetka utknęła między szlabanami przejazdu kolejowego, a rozpędzony pociąg zmiażdżył pojazd. W wypadku zginęli lekarz i ratownik medyczny. Ocalał jedynie kierowca, ale on także został ciężko ranny.

Jak informuje Radio Poznań, sąd uznał, że kierowca celowo naruszył przepisy ruchu drogowego, wjeżdżając na przejazd kolejowy, choć widział, że rogatki się zamykają. Stąd kara czterech lat bezwzględnego więzienia, której domagała się prokuratura. Kierowca nie może też prowadzić pojazdów przez sześć lat i musi wypłacić nawiązki na rzecz rodzin ofiar wypadku po 50 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny.

Rodziny ofiar chciały surowszej kary dla mężczyzny – ośmiu lat więzienia. Nie wiadomo, czy będą się odwoływać od wyroku, ponieważ nie chcieli go komentować po wyjściu z sali.

Poznań: Stare Miasto będzie miało nowy plan. Sporo się zmieni!

0
Północne Planty poznania, przebudowa synagogi i dużo więcej zieleni – w Miejskiej Pracowni Urbanistycznej trwają prace nad nowym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla Starego Miasta. Ma zawierać wszystkie te elementy.

MPU pracuje nad projektem od 2018 roku, ma on zawierać zupełnie nowe, całościowe spojrzenie na poznańskie Stare Miasto. W czerwcu z dokumentem będą mogli się zapoznać też poznaniacy – zostanie przedstawiony do publicznych konsultacji.

– Porządkujemy przepisy planistyczne, obowiązujące w centrum miasta – podkreśla Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Nowy plan pozwoli nam lepiej zadbać o cenne zabytki i wyeksponować pozostałości murów miejskich. Dzięki niemu będziemy też mogli wprowadzić więcej zieleni na Starym Mieście i stworzyć poznańskie planty. W efekcie centrum Poznania stanie się miejscem bardziej przyjaznym nie tylko dla turystów, ale również dla wszystkich poznaniaków i poznanianek.

Nowy plan, zdaniem prezydenta, jest niezbędny, choć większość obszaru Starego Miasta posiada już swoje miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. Ale wiele z nich liczy sobie już ponad 20 lat, a w tym czasie wiele się zmieniło: i na Starym Mieście, i w wymaganiach poznaniaków.

Zmieniło się też prawo, i to nie tylko w skali ogólnopolskiej. Władze miasta przyjęły w ciągu ostatnich 20 lat wiele dokumentów dotyczących ochrony dziedzictwa kulturowego, kształtowania przestrzeni publicznych czy zachowania i tworzenia nowych terenów zieleni, jak choćby uchwała dotycząca „Parku Kulturowego Stare Miasto”. Wiele lat temu radni zadecydowali też, że na Starym Mieście muszą zostać zachowane odpowiednie proporcje między funkcja mieszkaniową a usługową, co obecnie kompletnie nie zdaje egzaminu i utrudnia pełne wykorzystanie budynków i co bardzo utrudnia utrudnia prowadzenie inwestycji. W nowym planie to wszystko zostanie uwzględnione.

„Podstawowym założeniem planu „Stare Miasto” jest ochrona istniejących terenów zieleni i drzew w centrum Poznania” – jak informują władze Poznania. – „W tym celu MPU przeprowadziło drobiazgową analizę typów zieleni i jej lokalizacji. Dzięki temu w nowym planie pojawiła się rewolucyjna idea – Północne Planty Starego Miasta. To nowe obszary zielone, które biec mają śladem dawnych murów miejskich od Osady Św. Gotarda do Wzgórza Zamkowego.

Planty podkreślą historyczny charakter tego obszaru oraz zbudują nową wartość urbanistyczną, architektoniczną i turystyczną. Równocześnie domkną obszar Starego Miasta od północy i umożliwią powstanie nowych budynków na niezabudowanych nieruchomościach wzdłuż ul. Stawnej”.

Dobrą wiadomością dla mieszkańców jest to, że zgodnie z projektem na Starym Mieście będzie niemal 30 tysięcy m kw. zieleni publicznej. Do tego trzeba jeszcze doliczyć tereny zielone w przestrzeniach prywatnych – na dziedzińcach, w podwórkach i we wnętrzach kwartałów zabudowy.

Miejski Konserwator Zabytków czuwał z kolei nad zapisami planu dotyczącymi ochrony zabytków. Cały obszar planu objęty został ochroną archeologiczną, co oznacza, że nie będzie tu wolno wbić łopaty bez nadzoru archeologa. To tylko jedna z wielu już istniejących form ochrony konserwatorskiej tego terenu. Plan wprowadza także ochronę tych miejsc, które dotychczas nie były nią objęte: na przykład przebieg dawnych murów miejskich i teren Wzgórza Zamkowego.

Plan chroni też kompozycję urbanistyczną Starego Miasta – czyli położenie i wzajemne relacje budynków i małej architektury, pomników, fontann, rzeźb, podcieni czy dziedzińców, a także osie i akcenty architektoniczno-urbanistyczne. Na nowo została w nim zdefiniowana przestrzeń publiczna jako odrębny typ przeznaczenia terenu. Są to najbardziej reprezentacyjne przestrzenie: Stary Rynek, plac Kolegiacki czy dziedziniec urzędu miasta, ale też małe przestrzenie, które dotychczas stanowiły uzupełnienie terenu ulic. Dzięki temu łatwiej będzie rewitalizować Stare Miasto.

Te prace nad częścią z nich są już zaawansowane (jak przebudowa placu Kolegiackiego), kolejne są już w fazie projektów technicznych (Stary Rynek czy plac z pomnikiem 15. Pułku Ułanów Poznańskich).

Projekt planu wyodrębnia też miejsca, gdzie można postawić nowe budynki (np. południowa krawędź ul. Stawnej) i precyzyjnie określa warunki, na jakich nowa zabudowa może powstać. Szczególnym wyzwaniem projektowym była kompozycja urbanistyczna przestrzeni ul. Stawnej, która dotychczas nie była objęta żadnym miejscowym planem.

Projekt planu wskazuje nowe ciągi piesze, przeanalizowano też możliwość powiązania ul. Koziej z ul. Podgórną. Nie będzie to możliwe dla komunikacji samochodowej, ale przewidziano publiczny ciąg pieszo-rowerowy po historycznym śladzie ul. Koziej. Dokument uwzględnia też koncepcję przebudowy układu torów tramwajowych w ul. Solnej oraz realizację nowego torowiska tramwajowego w ul. Garbary.

Sporo miejsca i uwagi poświęcono wyznaczaniu miejsc parkingowych – m.in. zbadano czas dojścia pieszego do istniejących i projektowanych parkingów wielopoziomowych na terenie planu i w bezpośrednim jego sąsiedztwie. Efektem wyliczeń jest zachowanie możliwości realizacji jednego dużego parkingu podziemnego (pod placem Wielkopolskim).

Ostatecznie w planie wyodrębniono 7 obszarów, które wymagają przekształcenia lub realizacji nowych form urbanistycznych i architektonicznych.

OSADA ŚW. GOTARDA
To obszar przy skrzyżowaniu ulicy Małe Garbary i Garbary. Znajdują się tam pozostałości poklasztornego wirydarza oraz przyuliczny skwer. W przeszłości znajdowała się tam osada z kościołem Świętego Gotarda, a po jej zburzeniu wzniesiono kościół i klasztor dominikanów. Budynki sakralne zostały zniszczone przez pożar, a w drugiej połowie XIX w. na ich miejscu wzniesiono Arsenał Artyleryjski, który również nie przetrwał do współczesnych czasów. Do dziś zachował się jedynie niewielki, zachodni jego fragment.

Projekt planu zakłada zachowanie pozostałości poklasztornego ogrodu w formie ogólnodostępnego skweru zieleni. Północna pierzeja może zostać zamknięta zabudową, będącą kontynuacją linii murów miejskich. Skwer będzie łatwiej dostępny dla poznaniaków dzięki nowym ciągom pieszych od ul. Stawnej i Szewskiej.

SYNAGOGA
Dawna synagoga poznańskiej gminy żydowskiej była w czasie II wojny światowej magazynem wojsk okupacyjnych, następnie pływalnią, a obecnie jest pustostanem. Budynek był wielokrotnie przebudowywany, co spowodowało nieodwracalne zmiany jego pierwotnego wyglądu. Nadal jednak stanowi ważną, choć zaniedbaną, dominantę przestrzenną.

Projekt planu zakłada przebudowę dawnego budynku synagogi jako obiektu usługowego oraz dopuszcza odbudowę kopuły. Nie przewiduje natomiast jego rozbudowy. Na wschód od budynku, w miejscu obecnych parkingów, powstać ma pas zieleni pomiędzy ul. Solną a istniejącą zabudową staromiejską. W efekcie wytworzone zostaną Północne Planty, które podkreślą przebieg historycznych murów miejskich i stworzą nowy szlak turystyczny, wiodący reliktami historii architektury i urbanistyki Starego Miasta w Poznaniu.

MURY MIEJSKIE
Rozbiórka dawnego parterowego budynku przy Wronieckiej 11 odsłoniła pozostałości historycznych murów miejskich. Projekt planu zakłada wyburzenie kamienic przy ul. Wronieckiej 10 i 11 oraz dopuszczenie tam realizacji nowego budynku o zbliżonej wysokości, ale ograniczonej przestrzeni. Pozwoli to na wycofanie linii zabudowy w stosunku do pozostałości murów miejskich i nawiązanie do ich historycznego przebiegu. Co ważne, projekt ten znacznie poszerzy obszar zieleni oraz umożliwi przejście między nową zabudową a istniejącym szlakiem murów miejskich. Ważnym aspektem będzie również możliwość wykreowania osi widokowej z ul. Stawnej w kierunku budynku straży pożarnej, i dalej, do Baszty Armatniej i przez plac Wielkopolski w kierunku Wzgórza Zamkowego. W ten sposób zespolony zostanie wschodni i zachodni fragment Północnych Plant.

WZGÓRZE ZAMKOWE
Obecnie, od strony północnej, porastają je skupiska nieuporządkowanej roślinności, a jedna z nieruchomości wykorzystywana jest jako parking. Dziś nie ma możliwości przejścia bezpośrednio z placu Wielkopolskiego do Zamku Królewskiego.

Projekt planu zakłada zachowanie ponad 20-metrowej przerwy między nowymi budynkami, która pozwoli utworzyć niewielką przestrzeń publiczną z wejściem na wzgórze. Powstanie w ten sposób również atrakcyjne przejście piesze w kierunku Wzgórza Zamkowego. Po uporządkowaniu zieleni będzie ono zwieńczeniem plant.

OBSZAR WOKÓŁ ULICY KOZIEJ
Teren u zbiegu ulic: Koziej, Sierocej i Murnej stanowi obecnie mało atrakcyjną, zaniedbaną przestrzeń parkingu zabudowaną zespołem garaży. Nowy projekt dopuszcza w tym miejscu zabudowę o funkcji mieszkaniowo-usługowej, której pierzeja będzie wycofana. Umożliwi to wytworzenie kameralnego skweru, który będzie dopełniał tereny zieleni, jakie powstają po przeciwnej stronie ulicy w ramach rozbudowy obiektów poszpitalnych. Drzewo na skrzyżowaniu ul. Koziej i Murnej będzie chronione. Dokument zakłada również przedłużenie ulicy Koziej w formie publicznego ciągu pieszego w kierunku ulicy Podgórnej.

PRZESTRZEŃ PUBLICZNA WOKÓŁ FARY
Obszar pomiędzy Farą, parkiem Chopina a kamienicami przy ul. Wrocławskiej użytkowany jest obecnie jako parking. Projekt planu zakłada w tym miejscu plac miejski z możliwością zabudowy w miejscu istniejących budynków. Teren ten może również przyjąć formę skweru, parku kieszonkowego, czy amfiteatru, co stworzy atrakcyjne miejsce, w którym można organizować wydarzenia kulturalne w przestrzeni domkniętej ścianami zabytkowych budynków. Plac ten byłby połączony ciągiem pieszym z ulicą Wrocławską.

PLAC KOLEGIACKI
Jednym z wyzwań projektowych jest obszar u zbiegu ul. Garbary i ul. Wodnej, na którym obecnie znajduje się rzeźba Poznańskich Koziołków. To niezabudowany plac-skwer. Nowy plan dopuszcza tam zabudowę mieszkaniowo-usługową oraz plac. Pozwoli to na stworzenie atrakcyjnej przestrzeni publicznej o wyraźnie zaakcentowanych krawędziach – małego, kameralnego placu miejskiego, który wraz z placem Kolegiackim, dziedzińcami Urzędu Miasta i parkiem Chopina stanowić będzie system powiązanych ze sobą przestrzeni.

UMP

Wielkopolska: Ponad 100 zakażeń koronawirusem

Służby sanitarno-epidemiologiczne stwierdziły 114 zakażeń koronawirusem w regionie. Odnotowano też 11 zgonów, w tym 5 z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 0
powiat obornicki 1
powiat leszczyński 2
powiat Leszno 4
powiat kolski 5
powiat rawicki 1
powiat słupecki 2
powiat średzki 4
powiat jarociński 1
powiat nowotomyski 1

powiat wągrowiecki 0
powiat Poznań 25
powiat Konin 2
powiat czarnkowsko-trzcianecki 1
powiat złotowski 3
powiat kościański 2
powiat grodziski 2
powiat szamotulski 6
powiat ostrowski 7
powiat Kalisz 2

powiat chodzieski 3
powiat międzychodzki 0
powiat gostyński 2
powiat kaliski 2
powiat pilski 11
powiat śremski 1
powiat kępiński 1
powiat turecki 0
powiat wrzesiński 5
powiat gnieźnieński 0

powiat pleszewski 0
powiat krotoszyński 0
powiat wolsztyński 0
powiat poznański 15
powiat koniński 3

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 8797 osób. W ciągu ostatniej doby wykonano 4635 testów na obecność koronawirusa, w tym 134 z wynikiem pozytywnym.

MZ

 

Kopalnia w Turowie: Czeski premier twierdzi, że na nic się nie zgodził

Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że osiągnięto wstępne porozumienie – premier Czech Andrej Babicz z kolei powiedział dziennikarzom, że na nic się nie zgadzał i nie ma planów wycofania skargi przeciwko Polsce. To jest porozumienie czy go nie ma?

Chodzi o sprawę kopalni Turów – TSUE na wniosek strony czeskiej podjął decyzję o wydaniu natychmiastowego nakazu jej zamknięcia, ponieważ z jej powodu spada poziom wód podziemnych w Czechach.

Czesi wnosili skargi do polskiego rządu w tej sprawie od ponad roku, jak przypomniała posłanka Zielonych Małgorzata Tracz, jednak bezskutecznie. Do konkretnych rozmów doszło dopiero wtedy, gdy TSUE wydał zakaz zamknięcia kopalni, przy czym może to być tylko jedna z sankcji nałożonych na Polskę.

Strona polska zaproponowała więc Czechom rozmowy i w nocy premier Morawiecki triumfalnie ogłosił, że spotkał się z premierem Republiki Czeskiej i jest już bardzo blisko porozumienia, a strona czeska zgodziła się wycofać wniosek do TSUE. Porozumienie musi jeszcze zatwierdzić czeski rząd, no i potrzebne są dalsze negocjacje w kwestii dopracowania szczegółów umowy. Zdaniem premiera Polska też nie musi zapłacić Czechom 40-45 mln euro, tylko będzie to jej wkład finansowy w wieloletnie projekty chroniące wody gruntowe w tamtym rejonie.

Tymczasem premier Czech Andrej Babicz powiedział dziś dziennikarzom, że porozumienia jeszcze nie osiągnięto, na nic się nie zgadzał, a sprawa sądowa jest w toku. To jest porozumienie czy go nie ma?

Jak poinformował Onet.pl, sprawę wyjaśnił Piotr Müller, rzecznik prasowy rządu. Jego zdaniem to nieporozumienie medialne: media nie uwzględniły faktu, że wycofanie skargi ma się odbyć po podpisaniu ostatecznego porozumienia, co jest normalną praktyką przy tego rodzaju umowach.

Polska: Tysiąc zakażeń koronawirusem w kraju

0
„Mamy 1 000 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem” – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Odnotowano też 151 zgonów i wykonano 61 444 testy na obecność koronawirusa.

Zakażenia stwierdzono w województwach: mazowieckim (138), śląskim (121), wielkopolskim (114), dolnośląskim (89), łódzkim (83), zachodniopomorskim (73), lubelskim (70), małopolskim (64), kujawsko-pomorskim (51), pomorskim (31), warmińsko-mazurskim (31), świętokrzyskim (28), opolskim (27), lubuskim (22), podlaskim (22), podkarpackim (15). 21 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu covid-19 zmarło 41 osób, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 110 osób.

Liczba zakażonych koronawirusem: 2 867 187/ 73 096 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu ostatniej doby wykonano też 61 444 testy na obecność koronawirusa.

MZ

Czesi wycofują skargę w sprawie kopalni w Turowie. Ale stawiają warunki

Podczas spotkania, do którego doszło wczoraj w czeskim Libercu, Polsce i Czechom udało się dojść do porozumienia w sprawie kopalni w Turowie. Czesi jednak postawili warunki, w dodatku zawarte porozumienie wcale nie kończy procedury w TSUE.

Jak informuje Onet.pl, z inicjatywą spotkania wystąpiła strona polska – reprezentowali ją m.in. Cezary Przybylski, marszałek województwa dolnośląskiego, czy Artur Soboń, sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych – a samo spotkanie odbyło się w Urzędzie Krajskim Kraju Libereckiego w Libercu.

Ustalono podczas niego, że Polska ma wybudować konstrukcje chroniące przed obniżaniem poziomu wód podziemnych, m.in. wał ziemny i podziemny filtr ochronny, wpłacić 40-45 mln euro jako pokrycie „kosztów kosztów poniesionych na eliminację ryzyk związanych z działalnością kopalni, monitorowania skutków działalności kopalni i współfinansowania z Republiką Czeską innych projektów”. Ma powstać też grupa robocza, która będzie się regularnie spotykać, by monitorować sytuację w okolicach Turowa.

W zamian Czesi zobowiązali się do wycofania skargi. Umowa musi zostać jeszcze zatwierdzona przez rząd Republiki Czeskiej – i wtedy nastąpi oficjalne wycofanie skargi. W dokumencie zaznaczono też, że to wstęp do rozpoczęcia dalszych negocjacji szczegółów porozumienia.

Przypomnijmy, że 21 maja Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zobowiązał Polskę do natychmiastowego zaprzestania wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów, położonej przy granicy z Czechami i Niemcami. Powodem była skarga Czech, którzy argumentowali, że z powodu działalności odkrywki z rejonie spada poziom wód podziemnych, a rozmowy z Polską nie dają efektów.

Poznań: W miejskiej infolinii pracuje… robot

0
Dzwoniący do urzędu miasta na infolinię Poznań Kontakt nie zawsze będą rozmawiać z żywym pracownikiem. Miasto zatrudniło… robota, by wspomagał pracujących konsultantów.

Robot, a tak naprawdę voicebot, jest komputerowym programem głosowym pełniącym rolę automatycznego asystenta. Po połączeniu z klientem ma za zadanie zrozumieć jego intencje i jak najszybciej przekierować go do właściwego konsultanta. Voicebot ma być wsparciem dla pracowników Poznań Kontakt – w czasie pandemii telefonów jest znacznie więcej, bo wiele spraw, z którymi kiedyś przychodziło się do urzędu, jest teraz załatwianych właśnie telefonicznie.

Obecnie w Poznań Kontakt pracuje ponad 50 osób na stanowiskach brokerów informacji merytorycznej. I to nie zawsze wystarcza. Zwłaszcza rok 2020 był dla konsultantów miejskiej infolinii bardzo pracowity: obsłużyli wtedy ponad 730 tys. rozmów! To aż o 100 tys. więcej niż rok wcześniej. To dlatego Biuro Poznań Kontakt uruchomiło voicebota.

Program obecnie znajduje się w fazie testowej: wspiera brokerów w ich codziennej pracy, a także skraca czas dotarcia dzwoniącego do właściwego konsultanta, który zajmie się jego sprawą. Docelowo jednak voicebot będzie odpowiadał na część zadawanych pytań, ale by było to możliwe – najpierw musi przeprowadzić wystarczającą liczbę rozmów, aby lepiej zrozumieć intencje dzwoniących.

– Działanie voicebota opiera się o algorytm uczenia maszynowego – wyjaśnia Konrad Zawadzki, dyrektor Biura Poznań Kontakt. – Program na podstawie bazy intencji, w skład której wchodzą słowa kluczowe, ich kolejności czy częstotliwości występowania, uczy się coraz lepiej rozumieć pytania zadawane przez klientów. Skala zapytań pojawiających się w Biurze Poznań Kontakt jest jednak bardzo obszerna. Liczba możliwych intencji daleko przekracza doświadczenia, jakie z botami mają banki czy telekomy. Stąd też uzupełnienie zasobów wiedzy bota jest czasochłonne. Po każdym etapie testów, program „jest karmiony” kolejną porcją wiedzy. Następnie przychodzi czas na kolejne testy, wyłapywanie wadliwych odpowiedzi i ich korekty. Nasz bot ciągle się uczy, więc mogą zdarzać mu się drobne pomyłki, np. źle przekieruje klienta. Prosimy o wyrozumiałość dla naszego „nowego pracownika”.

Bo zakres obowiązków konsultantów zatrudnionych w Biurze Poznań Kontakt jest naprawdę duży: informują klientów gdzie, kiedy, na jakim formularzu, wraz z jakimi dokumentami i za jaką opłatą mogą złożyć właściwy w danej sprawie wniosek, łączą rozmowy, rezerwują wizyty w urzędzie, a także przeprowadzają badań i zasięgają opinii mieszkańców. A podczas pandemii konsultanci udzielają także odpowiedzi na pytania o obostrzenia, punkty szczepień czy usługi dla seniorów – i rejestrują do punktu szczepień powszechnych na stadionie miejskim przy Bułgarskiej. Voicebot będzie dla nich naprawdę dużą pomocą.

UMP

Poznań: Powypadkowe utrudnienia na A2

0
Około godziny 8.00 rano na poznańskim odcinku autostrady zderzył się samochód osobowy z ciężarówką. Przejazd przez autostradę jest utrudniony, tworzą się ogromne korki.

Wypadek miał miejsce na pasie w kierunku Świecka, przed węzłem Poznań Zachód – i zakorkował A2 już od Komornik. Trwa usuwanie skutków wypadku, jednak jak długo to potrwa – nie wiadomo. Kto może, powinien wybierać inną trasę.

Poznań: Maseczki dla poznaniaków

0
Ponad 300 tysięcy maseczek higienicznych trafiło do władz Poznania z przeznaczeniem dla osób niesamodzielnych, które z racji stanu zdrowia są bardziej narażone na zakażenie koronawirusem.

„Jednorazowe maseczki higieniczne wykorzystywane są podczas działań i akcji społecznych realizowanych przez Miasto Poznań oraz miejskie jednostki” – informuje Urząd Miasta Poznania. – „Wykonane są w ramach akcji Wspieramy Polskie Szwalnie i wyprodukowane z uwzględnieniem wytycznych konsultanta krajowego ds. chorób zakaźnych dla maseczek przeznaczonych dla osób, które nie wykonują zawodów medycznych oraz nie potwierdzono u nich aktywnego zakażenia covid-19”.

Środki ochronne dostarczyło Stowarzyszenie Projekt Poznań, które realizuje ideę budowania społeczeństwa obywatelskiego m.in. poprzez angażowanie się akcje społeczne. Ponad 300 tysięcy maseczek higienicznych to dar na rzecz wsparcia osób niesamodzielnych, które często wymagają całodobowej opieki.

Z rąk przedstawicieli Stowarzyszenia Projekt Poznań odebrał je Łukasz Judek, zastępca dyrektora Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych UMP.

UMP

Wielkopolska: Promesy na dom seniora, dom samotnej matki i na drogi

0
Ostrów Wielkopolski, Jarocin oraz Kalisz znalazły się na trasie wizyty minister rodziny i polityki społecznej Marleny Maląg oraz wojewody wielkopolskiego Michała Zielińskiego w południowej Wielkopolsce.

W Ostrowie Wielkopolskim minister Marlena Maląg przekazała prezydent Beacie Klimek promesy na utworzenie Dziennego Domu Seniora+.
– Chcę podziękować pani prezydent, która wystąpiła o środki z programu Senior Plus – mówiła minister. – Widzimy, że budowa tych domów jest potrzebna, razem w całej Wielkopolsce wydamy na ten cel sześć milionów złotych. Dziękuję wszystkim samorządowcom za podejmowanie działań, które mają służyć mieszkańcom oraz mogą poprawić funkcjonowanie naszych małych ojczyzn.

Ostrowski Dom Seniora będzie przeznaczony dla 45 osób 60+ oraz nieaktywnych zawodowo. Prace adaptacyjne obejmują m.in. kompleksowe wyposażenie wnętrz, sprzęt rehabilitacyjno-medyczny czy komputerowy.

Wojewoda Michał Zieliński podpisał też ze starostą powiatu ostrowskiego Pawłem Rajskim dwie umowy w ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg na terenie powiatu ostrowskiego: na przebudowę drogi nr 5309P (od skrzyżowania z drogą krajową nr 25 w m. Biskupice Ołoboczne. Kwota dofinansowania inwestycji wyniosła 2 125 900 zł) oraz na przebudowę drogi powiatowej nr 5311P Rososzyca-Wielowieś (od skrzyżowania z drogą nr 5307P w m. Rososzyca do skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 450 w m. Wielowieś na odc. dł. ok. 6200 m. Wartość dofinansowania w ramach RFRD to 6 620 600 zł).

Z powiatu ostrowskiego minister Marlena Maląg oraz wojewoda Michał Zieliński udali się do Jarocina, gdzie przekazali staroście Lidii Czechak umowy oraz promesy na utworzenie Domu Samotnej Matki w Dobieszczyźnie.
– Cieszę się, że jesteśmy powiatem godnym zaufania – mówiła starosta Lidia Czechak. – Zapewniam, że od razu po podpisaniu umowy bierzemy się do pracy, aby w krótkim czasie dom mógł zacząć funkcjonować. W domu tym zamieszkają kobiety w trudnej sytuacji życiowej z całej Wielkopolski. Nie będą to tylko mury, ale cała kompleksowa pomoc psychologiczna, co nas niezmiernie cieszy.

Celem utworzenia domu jest rozwój wsparcia środowiskowego dla matek z małoletnimi dziećmi i kobiet w ciąży, a także dla ojców z małoletnimi dziećmi i innych osób sprawujących opiekę nad dziećmi. To będzie pierwsza samorządowa placówka tego typu na terenie Wielkopolski, dlatego jej utworzenie ma bardzo duże znaczenie ze względu m.in. na wymiar społeczny oraz regionalny. Dotacja z budżetu państwa na 2021 rok obejmuje ogółem środki w wysokości 994 496 zł, co stanowi 80% wartości projektu, przy współudziale budżetu starostwa w wysokości 248 624 zł. Całkowita wartość zadania realizowanego w ramach niniejszej umowy wynosi 1 243 120 zł.

– Bardzo się cieszę, że po raz kolejny w tak krótkim czasie goszczę w Jarocinie, przywożąc dobre nowiny – mówił wojewoda. – Cieszę się także niezmiernie z tego, że z całej puli trzech milionów złotych z tego programu, 1/3 środków trafia do Wielkopolski. To ważna inwestycja w wymiarze ludzkim, bo chronić ma osoby słabe oraz w trudnej sytuacji. Takie inicjatywy są potrzebne i naszym zadaniem jest je popierać z całego serca, co robimy na każdym kroku.

Ostatnim punktem wizyty był Kalisz, gdzie minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg przekazała promesy prezydentowi Kalisza Krystianowi Kinastowskiemu na utworzenie Klubu Seniora oraz Centrum Opiekuńczo-Mieszkalnego. W ramach przyznanej kwoty – 2 911 510 zł – wybudowane i wyposażone zostanie Centrum Opiekuńczo-Mieszkalne dla 42 podopiecznych: 2 osób w pobycie całodobowym oraz 40 osób w pobycie dziennym. Uruchomienie Centrum opiekuńczo-mieszkalnego zaplanowano do dnia 31.01.2023 roku.

WUW