Marian Banaś fot. gov.pl

Prezes NIK złożył do prokuratury doniesienie na premiera

Zdaniem Mariana Banasia, szefa NIK, Mateusz Morawiecki popełnił przestępstwo przy organizowaniu wyborów kopertowych. I nie tylko on, ale także trzech ministrów.

Jak informuje Onet.pl, Marian Banaś w zasadzie złożył doniesienie na premiera Mateusza Morawieckiego oraz ministra Michała Dworczyka. Jego zdaniem popełnili przestępstwo wydając polecenia w sprawie organizacji wyborów w wersji korespondencyjnej Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, która miała wydrukować karty do głosowania i koperty – oraz Poczcie Polskiej, która miała to wszystko rozesłać do wyborców, a potem od nich odebrać. Prawo do organizowania wyborów w tym czasie miała bowiem tylko Państwowa Komisja Wyborcza, jak to NIK wyjaśnił w swoim raporcie. I tylko ona mogłaby zlecić organizację wyborów. Według NIK budżet państwa stracił na tych wyborach około 133 mln zł.

Pomysł wyborów korespondencyjnych wyszedł od Jarosława Kaczyńskiego, jak to sam prezes przyznał ostatnio w wywiadzie dla “Wprostu”. Wiadomo, że chodziło zapewnienie wyboru Andrzeja Dudy na drugą kadencję, bo przy przesunięciu wyborów jego porażka była bardzo prawdopodobna.

Kolejne doniesienie dotyczy Jacka Sasina, ministra aktywów państwowych, który nadzorował Pocztę Polską, oraz Mariusza Kamińskiego, szefa MSWiA, który odpowiada za PWPW. Tu, co ciekawe, zarzuty dotyczą niewykonania poleceń premiera w sprawie wyborów – mimo że były to polecenia niezgodne z prawem. Obaj ministrowie mieli podpisać ze swoimi jednostkami umowy: Sasin w sprawie wysyłki pakietów wyborczych, Kamiński – w sprawie ich druku. Żaden z nich tego nie zrobił – czyli nie dopełnił swoich obowiązków.

W doniesieniach NIK ujęty jest jeszcze ówczesny wiceminister aktywów państwowych Tomasz Szczegielniak, który miał we współpracy z PWPW ustalać wzór kart wyborczych, mimo że było to niezgodne z prawem, bo ustawa pozwalająca na organizację wyborów kopertowych i wprowadzająca wzór karty jeszcze nie weszła w życie. Obecnie Szczegielniak jest wiceprezesem ds. korporacyjnych w Enei.

Wszystkim NIK zarzuca naruszenie art. 231 par. 1. kodeksu karnego, z godnie z którym funkcjonariusz publiczny przekraczający swoje uprawnienia lub nie dopełniający obowiązków – działa na szkodę interesu publicznego. Grozi mu kara do trzech lat więzienia.

 

5 1 vote
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze