Strona główna Blog Strona 1365

Poznań: Noc, miasto i zabytkowy tramwaj

0
MPK Poznań w nocy z soboty na niedzielę przygotowało dla poznaniaków wyjątkową atrakcję: nocne przejażdżki zabytkowymi pojazdami przez miasto. Zobaczcie, jak to wyglądało!

Na trasy wyjechały tramwaj Typu I z wagonem doczepnym oraz autobus DAF MB200. Tramwaj kursował na linii H, wyznaczonej po stałej trasie: Plac Wielkopolski – Gajowa/Stare Zoo. Natomiast autobus DAF kursował jako linia nr 200 na trasie: Stare Zoo – Kraszewskiego – Dąbrowskiego – Szpitalna – Bukowska – Bułgarska – Grunwaldzka – Wojskowa – Wyspiańskiego – Głogowska – Most Dworcowy – Matyi – Niezłomnych – Kościuszki – Krakowska – Kazimierza Wielkiego – Most Św. Rocha – Piotrowo – Berdychowo – Jana Pawła II – Rondo Śródka – Wyszyńskiego – Małe Garbary – Al. Marcinkowskiego – Plac Wolności – Ratajczaka – Św. Marcin – Rondo Kaponiera – Stare Zoo.

Przejażdżka była magiczna, jak twierdzą ci, którzy z niej skorzystali. Pozostali jedynie mogą mieć nadzieję, że MPK jeszcze nie raz tego lata zaproponuje taka atrakcję i obejrzeć zdjęcia Sławka Wąchały z tej nocnej wyprawy.

Przypominamy też, że w niedzielę ponownie uruchomiona zostanie turystyczna linia historyczna H, obsługiwana tramwajem Typu I z wagonem doczepnym WD produkcji Carl Weyer (wagony silnikowe Typu I były pierwszymi tramwajami elektrycznymi kursującymi po Poznaniu). Tak jak wcześniej, ten wyjątkowy skład będzie kursował na trasie: Plac Wielkopolski – 23 Lutego – Fredry – Dąbrowskiego – Kraszewskiego – Zwierzyniecka – Gajowa/Stare Zoo (bez przystanków pośrednich).

MPK

Kościan: Zawalił się dach dyskoteki

0
Tuż po północy w jednej z kościańskich dyskotek, przy ulicy Surzyńskiego, doszło do zarwania dachu. Trzeba było ewakuować kilkadziesiąt bawiących się tam osób.

Strażacy zostali wezwani na miejsce zdarzenia o godzinie 00.09, jak informuje OSP KSRG Kościan. W akcji brały udział cztery zastępy straży pożarnej, które pomogły też w ewakuacji kilkudziesięciu uczestników zabawy.

Na szczęście nikomu nic się nie stało – jak poinformował portal kosciannasygnale.pl, zarwał się tylko dach, nie zawalił się natomiast sufit nad salą taneczną i barem.

Teraz budynek jest wyłączony z użytkowania. Sprawą zajmie się Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego, który będzie sprawdzał, dlaczego doszło do zarwania dachu.

Wielkopolska: Region w ogonie kraju, jeśli chodzi o liczbę zakażeń!

Służby sanitarno-epidemiologiczne stwierdziły 3 zakażenia koronawirusem w regionie. Nie stwierdzono też ani jednego zgonu z powodu covid-19 w Wielkopolsce.

powiat ostrzeszowski 0
powiat obornicki 0
powiat leszczyński 0
powiat Leszno 0
powiat kolski 0
powiat rawicki 0
powiat słupecki 0
powiat średzki 0
powiat jarociński 0
powiat nowotomyski 0

powiat wągrowiecki 0
powiat Poznań 1
powiat Konin 0
powiat czarnkowsko-trzcianecki 0
powiat złotowski 0
powiat kościański 0
powiat grodziski 0
powiat szamotulski 0
powiat ostrowski 0
powiat Kalisz 0

powiat chodzieski 0
powiat międzychodzki 0
powiat gostyński 0
powiat kaliski 0
powiat pilski 0
powiat śremski 0
powiat kępiński 0
powiat turecki 0
powiat wrzesiński 0
powiat gnieźnieński 0

powiat pleszewski 0
powiat krotoszyński 0
powiat wolsztyński 0
powiat poznański 2
powiat koniński 0

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 6956 osób. W ciągu ostatniej doby wykonano 2204 testów na obecność koronawirusa, w tym 3 z wynikiem pozytywnym.

MZ

 

Swarzędz: Dachował samochód, są poszkodowani

0
Wypadek miał miejsce na ulicy Poprzecznej w Łowęcinie około godziny 10.30. Kierowca BMW wypadł z trasy i dachował. Pasażerowie auta odnieśli poważne obrażenia. Wezwano śmigłowiec LPR.

Jak ustalili policjanci, którzy pracują na miejscu zdarzenia, kierowca z nieznanych przyczyn stracił panowanie nad kierownicą na prostym odcinku drogi i wypadł z trasy. Jak informuje Swarzedz.Live.pl, auto dachowało, a pasażerowie odnieśli poważne obrażenia. Trzeba było wezwać Lotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz dwie karetki.

Na miejscu pracują też trzy zastępy strażaków i policja. Są utrudnienia z przejazdem.

Polska: Liczba zakażeń koronawirusem znów spadła

0
Jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia, mamy w kraju 82 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem. Odnotowano też jeden zgon z powodu chorób współistniejących i wykonano 32 296 testów.

Zakażenia stwierdzono w województwach: mazowieckim (12), małopolskim (11), podkarpackim (8), śląskim (6), kujawsko-pomorskim (5), lubelskim (5), dolnośląskim (4), łódzkim (4), podlaskim (4), pomorskim (4), zachodniopomorskim (4), opolskim (3), wielkopolskim (3), lubuskim (2), warmińsko-mazurskim (1), świętokrzyskim (0). 6 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu covid-19 nie zmarła żadna osoba, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarła 1 osoba. W ciagu ostatniej doby wykonano 32 296 testów na obecność koronawirusa.

Liczba zakażonych koronawirusem 2 882 146/75 242 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

MZ

Chodzież: Bus wylądował na drzewie. Osiem osób, w tym dzieci, jest rannych

0
Do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę koło Budzynia, na drodze krajowej nr 11. Bus wiozący osiem osób, w tym sześcioro dzieci, zjechał z trasy i uderzył w drzewo. Wszyscy odnieśli obrażenia.

Jak informują policjanci z Chodzieży, samochodem podróżowała rodzina, rodzice z sześciorgiem dzieci w wieku od 3 miesięcy do 12 lat. Wracali znad morza, gdzie byli na jednodniowej wycieczce. Do wypadku doszło około północy – na prostym odcinku drogi samochód z nieznanych przyczyn zjechał z drogi i uderzył w drzewo.

Wszyscy pasażerowie odnieśli obrażenia i zostali przewiezieni do szpitali w Pile i Chodzieży. Ciężej ranne są dzieci. Uderzenie było tak silne, że strażacy musieli wycinać karoserię, aby uwolnić pasażerów.

Policjanci badają przyczyny wypadku. Wiadomo już, że kierowca był trzeźwy, trwa sprawdzanie na obecność środków odurzających. Droga krajowa nr 11 z powodu wypadku była zablokowana do 5 rano.

Poznań: WILdzianie zapraszają na spacer po dzielni!

0
Forum Wildanum, szkoła przy Prądzyńskiego, secesja na Kilińskiego, dąb Krzysztof, szpital ortopedyczny, kościół Zmartwychwstańców i wiele innych atrakcji – wszystko to czeka na uczestników dzisiejszego spaceru po Wildzie. Początek o 11.00 przy Chłopcu z wierzbą.

Członkowie Wildeckiej Inicjatywy Lokalnej WILdzianie zapraszają na kolejny spacer po dzielnicy, tym razem noszący tytuł „W sercu Wildy. „Bo nie można powiedzieć, że zna się Wildę, jeśli nie spacerowało się choć raz od Rynku Wildeckiego do Madaliny” – uważają.

Spacer dofinansowany jest ze środków miasta Poznania, wstęp wolny, a poprowadzi go licencjonowana przewodniczka miejska, od lat zaangażowana społecznie wildzianka – Anna Gawrysiak-Knez.

A co będzie można zobaczyć podczas spaceru? Zgodnie z nazwą – serce Wildy, czyli Forum Wildanum, po naszemu rynek Wildecki, dąb Krzysztof, najstarsze drzewo w Poznaniu, niezwykle ciekawą szkołę przy ulicy Prądzyńskiego i wildecką, często niedocenianą secesję przy ulicy Kilińskiego. W planach jest też obejrzenie byłego klasztoru, a obecnie szpitala ortopedycznego oraz zapoznanie się z bardzo ciekawym założeniem urbanistycznym kościoła Zmartwychwstańców.

Zbiórka chętnych o godzinie 11.00 przy rzeźbie chłopca z wierzbą, która znajduje się na skwerze u zbiegu Czajczej, Wierzbięcic i 28 Czerwca 1956 r., tuż przy rynku.

To kolejny już z serii niedzielnych spacerów wildeckich w tym roku. Rozpoczęły się w maju i ich uczestnicy zdążyli poznać południową Wildę i przejść śladami Poznańskiego Czerwca. Dziś odwiedzą serce Wildy, a w planach są jeszcze trzy wycieczki:

29 sierpnia godz. 11.00 – Wildeckie początki – od Starego Browaru do Rynku Wildeckiego. Zbiórka pod pomnikiem Cyryla Ratajskiego przed Andersią.

26 września godz. 11.00 – Śladami „Białej kalii” Magdy Mrugalskiej – szukamy miejsc i tropów wildeckich w literaturze. Zbiórka przy ławkach w parku na pl. M. Skłodowskiej-Curie.

24 października godz. 11.00 – Cmentarz Parafii Bożego Ciała – historia, architektura, ważne postacie. Zbiórka przed bramą główną cmentarza (ul. Bluszczowa / Wiśniowa).

Czas trwania wycieczek 2-3 godziny. Udział bezpłatny. Uczestnicy są zobowiązani do przestrzegania obowiązujących przepisów sanitarnych.

Poznań: Zaczyna się drugi etap renowacji szkoły przy Berwińskiego

0
Obecnie odnawiane są zewnętrzne ściany sali gimnastycznej, ale spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie ogłosiła już przetarg, który wyłoni wykonawcę kolejnej części robót.

Prace, których dotyczy nowy przetarg, obejmą wschodnią i zachodnią elewację budynku głównego.

– Celem prac jest zatrzymanie procesu degradacji elewacji, jej renowacja i przywrócenie pierwotnego wyglądu – mówi Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. – Na powierzchni ścian zewnętrznych występują zabrudzenia, a najwięcej ubytków można dostrzec na ścianie wschodniej, noszącej jeszcze ślady z ostrzału z ciężkiego karabinu maszynowego podczas II wojny światowej. W ubiegłym roku dawny blask odzyskały południowa fasada budynku głównego oraz ogrodzenie. Świetność tego kompleksu oświatowego z początku XX wieku jest przywracana zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków.

W trakcie robót ceglane boczne elewacje zostaną oczyszczone i uzupełnione, naprawione zostaną rysy i pęknięcia muru, a zniszczone cegły – wymienione z zachowaniem spójności kolorystycznej. Zabiegi konserwatorskie i rekonstrukcyjne przejdą również detale architektoniczne, a elementy stalowe – konserwację. Wybrany w postępowaniu przetargowym wykonawca zaizoluje też przed wilgocią piwnice głównego budynku od strony południowej. Na wykonanie zadania będzie miał maksymalnie 90 dni od podpisania umowy.

Firmy zainteresowane udziałem w przetargu swoje oferty mogą składać do 3 sierpnia.

PIM

Mateusz Morawiecki i list o Polskim Ładzie

0
Premier napisał list do czytelników „Super Expressu”, w którym ujawnił plan Polskiego Ładu. „Wyższe zarobki, bezpieczna przyszłość polskich rodzin, godne emerytury i dobry klimat dla rozwoju polskich firm” – obiecuje premier.

Premier Morawiecki, podobnie jak pozostali politycy Prawa i Sprawiedliwości, podróżuje po Polsce prezentując założenia sztandarowego programu Polski Ład, którego główne założenia będą obowiązywały już od nowego roku. W liście, który opublikował „Super Express”, a który jest skierowany do czytelników gazety, premier precyzuje, na co mogą liczyć Polacy w ramach Polskiego Ładu.

Premier uważa, że program jest szansą na zbudowanie w Polsce prawdziwej klasy średniej – i jest to szansa nie tylko dla osób mieszkających w dużych miastach, ale też w miasteczkach i wsiach. To właśnie ma zapewnić 30 tys. zł kwoty wolnej od podatku, z czego skorzysta ponad 18 mln Polaków. Emeryci, którzy nie mają emerytury wyższej niż 2,5 tys. zł, nie będą też płacić podatku, a więc dostaną więcej pieniędzy na rękę.

„Wyższe zarobki, bezpieczna przyszłość polskich rodzin, godne emerytury i dobry klimat dla rozwoju polskich firm. To hasła, które przez lata brzmiały jak naiwne marzenia. Dziś wreszcie jesteśmy blisko, by te marzenia stały się rzeczywistością. Polski Ład to nasza droga do budowy państwa dobrobytu” – napisał w liście premier Morawiecki. Jego zdaniem „dzięki uszczelnieniu budżetu państwa mogliśmy przeznaczyć ponad 200 mld zł na ochronę setek tysięcy przedsiębiorstw i milionów miejsc pracy. To sprawiło, że nasza gospodarka przetrwała kryzys lepiej, niż większość państw Europy, a bezrobocie należy do najniższych w całej Unii Europejskiej”.

Premier zapewnia też, że rząd jest gotowy do pokonania pandemii i ma plan, jak to zrobić.
„Wiele razy udowodniliśmy, że skutecznie realizujemy zapowiadane programy” – pisze premier. – „500+, wyższe świadczenia dla emerytów, obniżka podatków, zerowy PIT dla młodych, obniżka CIT dla przedsiębiorców – wprowadziliśmy nową jakość do polskiej polityki. Dlatego teraz możemy iść krok dalej i budować Polski Ład na mocnych fundamentach”.

Ważną częścią programu jest wsparcie dla polskich rodzin.
„Dzięki Polskiemu Ładowi będzie ich stać na własny dom czy mieszkanie. A nasze dzieci będą uczyć się w wyremontowanych i lepiej wyposażonych szkołach” – napisał premier. – „To wielka inwestycja w ich przyszłość.To wszystko jest w naszym zasięgu. Już niebawem w każdej gminie w Polsce ruszą inwestycje strategiczne: nowe drogi, sieci wodno-kanalizacyjne, boiska, parki, domy seniora. Nowe inwestycje to nowe zamówienia. A nowe zamówienia, to większe zyski dla przedsiębiorców i tysiące nowych miejsc pracy”.

Dodatkowe środki zostaną przeznaczone na inwestycje w ochronę zdrowia – tu nakłady mają wzrosnąć do 7 proc. PKB.
„Polski Ład to program, jakiego nie mieliśmy w historii” – zapewnia premier. – „Polski Ład to zapowiedź dekady rozwoju i szansa na cywilizacyjny awans do pierwszej ligi europejskiej. Nie zmarnujemy jej”.

 

Poznań: Można zgłaszać kandydatów do nagrody Quadro

0
Który obiekt architektoniczny oddany do użytku w Poznaniu w 2020 roku jest najlepszy i który dostanie nagrodę im. Jana Baptysty Quadro? Kandydatów można zgłaszać do 15 września.

Najlepsze obiekty architektoniczne – bez względu na skalę czy rodzaj – można już zgłaszać do Nagrody Jana Baptysty Quadro. Mogą to być domy jednorodzinne, osiedla, skwery, place i parki. Liczy się każdy obiekt, który wzbogaca przestrzeń Poznania, który powstał w granicach administracyjnych miasta i został oddany do użytku w 2020 roku. Swoje propozycje do Nagrody Quadro może zgłosić każdy: mieszkańcy, architekci, a także inwestorzy.

– Quadro to jedna z najstarszych i najbardziej prestiżowych polskich nagród architektonicznych – uważa Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – W Poznaniu od wieków możemy poszczycić się wspaniałą architekturą na najwyższym, światowym poziomie. Nasze miasto zasługuje na to, żeby wyróżniały je nietuzinkowe realizacje, które łączą nowoczesność z tradycją. Myślę, że nagroda Quadro w ostatnim dwudziestoleciu była dużą zachętą dla architektów, dzięki którym w naszym mieście przybyło wiele oryginalnych budynków i instalacji.

– Nagroda Quadro to wyróżnienie, które w branży ma swój prestiż i wymowę – dodaje Wojciech Krawczuk, prezes poznańskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich. – Konkurs każdego roku cieszy się sporym zainteresowaniem, a zgłoszone projekty pokazują, że w Poznaniu ciągle powstają ciekawe obiekty architektoniczne.

Pomysłodawcą Nagrody Jana Baptysty Quadro był jeden z najstarszych poznańskich deweloperów, UWI Inwestycje S.A. Sama statuetka wręczana zwycięzcom to kopia rzeźby Jana Baptysty Quadro znajdującej się na fasadzie kamienicy, w której kiedyś mieszkał ten znakomity architekt. Rzeźba powstała, jak i kilka innych narożnych wokół Starego Rynku, właśnie dzięki UWI Inwestycje – deweloper od początku istnienia wspierał takie działania w przestrzeni miasta.

– Kiedy w 1999 roku zainicjowaliśmy Nagrodę Quadro, chcieliśmy, by na lata wpisała się w miejską tradycję święta architektury Poznania – wyjaśnia Małgorzata Puchyła, prezes UWI Inwestycje S.A. – Uśmiechem losu jest fakt, że nasz najnowszy projekt: Malta Wołkowyska powstaje w sąsiedztwie zespołu sportowo-rekreacyjnego nad Jeziorem Maltańskim, który jest laureatem pierwszej edycji nagrody Quadro. Bardzo bym chciała, żeby nagradzane obiekty zawierały w sobie jak najwięcej rozwiązań ekologicznych. To jedno z istotnych wyzwań, przed jakimi stoi dzisiejsza miejska architektura i urbanistyka.

Prawidłowe zgłoszenie powinno zawierać m.in. nazwę obiektu, jego adres, nazwiska autorów projektu, nazwę inwestora, a także krótki opis inwestycji (z datą jej oddania do użytku) i zdjęcia. Zgłoszenia do Nagrody Quadro są przyjmowane na stronie internetowej: www.poznan.sarp.org.pl (zakładka „Konkursy”). Propozycje można nadsyłać także pocztą elektroniczną na adres [email protected] lub dostarczyć osobiście do siedziby poznańskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich (Stary Rynek 56). Termin zgłoszeń do konkursu upływa 15 września. Przy załączanych zdjęciach należy podać ich autora.

Laureata konkursu wybierze jury złożone m.in. z przedstawicieli władz miejskich oraz poznańskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich. Nagroda zostanie przyznana już po raz dwudziesty trzeci.

UMP

Jakub Banaś, syn prezesa NIK, zatrzymany. Usłyszał już zarzuty

0
Prokuratura Regionalna w Białymstoku przedstawiła zatrzymanemu w sobotę siedem zarzutów. Usłyszeli je też żona Jakuba, Agnieszka Banaś i dyrektor Izby Skarbowej w Krakowie Tadeusz G. Zastosowano wobec nich poręczenie majątkowe i dozór policji.

Jak informuje Onet.pl, syna Mariana Banasia, prezesa Najwyższej Izby Kontroli, zatrzymano na lotnisku w Krakowie razem z żoną. Właśnie wracał z wakacji, gdy skuto go kajdankami i przewieziono do Białegostoku na komendę, gdzie spędził noc.

Jego zdaniem zorganizowanie zatrzymania tak, jakby był groźnym bandytą, to pokazówka, bo tak naprawdę chodziło o uderzenie w jego ojca. Pilnowało go w drodze 13 uzbrojonych funkcjonariuszy, a po przyjeździe prokuratura nawet nie przedstawiła wniosku o areszt.

Jakub Banaś i jego żona usłyszeli między innymi zarzut wyłudzenia z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa około 120 000 zł na renowację kamienicy, a także wyłudzenia podatku VAT w wysokości prawie 80 000 zł i posługiwanie się podrobionymi fakturami VAT, potwierdzającymi wykonanie robót budowlanych i szeregiem dokumentów o wartości ponad 310 000 zł, co nie było prawdą.

Prokuratura zapewnia, że dysponuje w tej sprawie obszernym materiałem dowodowym: korespondencją, zeznaniami świadków i dokumentacją. Wszystko to zdaniem prokuratury wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia czynów, które zarzuciła podejrzanym.

Natomiast dyrektor Izby Skarbowej w Krakowie Tadeusz G. usłyszał sześć zarzutów: niezawiadomienia o przestępstwie złożenia podrobionych faktur oraz niezłożenia sprawozdania finansowanego przez spółkę reprezentowaną przez Jakuba B. Sam przyznał się do niezgodnego z prawem przekazania prezesowi NIK informacji na temat kontroli podatkowej prowadzonej wobec niego przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Chodzież: Śmierć dziennikarki. Prokuratura wycofała większość zarzutów

Anna Karbowniczak, dziennikarka „Głosu Wielkopolskiego” z Chodzieży, została śmiertelnie potrącona przez samochód 3 września ubiegłego roku. Ale prokuratura wycofała większość zarzutów wobec sprawców.

Przypomnijmy: Anna Karbowniczak, zapalona cyklistka, jechała rowerem lokalną drogą niedaleko Budzynia, gdy potrącił ją samochód. Kierowca nie zatrzymał się, by sprawdzić, co się stało i pomóc kobiecie. Uciekł razem z pasażerami do lasu, a później w pole, namówił też brata i jego znajomego, by naprawili samochód uszkodzony po zderzeniu z rowerem. Chciał, by nie było żadnego śladu po wypadku. Jak później tłumaczył policji – bał się, że trafi do więzienia, bo nie miał prawa jazdy.

Funkcjonariusze nie mieli problemu z ustaleniem, że kobietę potrącił bus koloru niebieskiego. Po kilku dniach znaleźli busa, już w trakcie naprawy, a także ustalili wszystkie osoby zamieszane w sprawę: kierowcę busa, dwoje pasażerów i dwóch mężczyzn, którzy remontując samochód usuwali ślady wypadku.

Wszyscy usłyszeli poważne zarzuty, w tym spowodowanie śmiertelnego wypadku, ucieczki z miejsca zdarzenia i nieudzielenie pomocy ofierze. Kierowca, Maciej N., trafił do aresztu, tak samo jak pasażerowie busa, Mateusz Cz. i jego dziewczyna Oliwia P., którzy nie zatrzymali kierowcy, gdy uciekał z miejsca wypadku. Zeznali, że zmusił ich do tego. Zarzut zacierania śladów usłyszeli mężczyźni, którzy naprawiali busa.

Jednak teraz prokuratura, jak informuje Onet.pl, wycofała większość zarzutów. Opierając się na opinii biegłego uznała, że to dziennikarka spowodowała wypadek, wyjeżdżając z leśnej drogi wprost na samochód. A to oznacza, że pięć osób, które zostały zatrzymane w tej sprawie, nie bardzo jest o co oskarżyć.

Jednak w tej sprawie jest sporo pytań, na które prokuratura nie ma odpowiedzi, nie wyjaśnili ich też biegli. Nie udało się na przykład ustalić, czy kierujący busem 26-letni Maciej N. w czasie prowadzenia był pod wpływem amfetaminy czy nie. Po wypadku stwierdzono w jego krwi amfetaminę i alkohol, ale twierdził, że alkohol pił i wziął narkotyk po wypadku, bo był bardzo zdenerwowany wypadkiem.

Biegli są pewni, że to dziennikarka spowodowała wypadek, ale nie byli w stanie ustalić, w którym dokładnie miejscu do niego doszło, z jaką prędkością jechał bus i czy w ogóle hamował, bo ślady były niejasne. Nie zastanowiło ich też to, że uszkodzenia roweru były zadziwiająco niewielkie, jeśli przyjąć wersję prokuratury, że dziennikarka wjechała wprost w samochód. Nie została wyjaśniona kwestia zapisów zegarka sportowego dziennikarki – według niego ostatni odcinek trasy pokonała nie drogą, a polem znajdującym się przy niej.

Tak naprawdę jedynym dowodem na to, że dziennikarka wjechała z bocznej drogi prosto w samochód, są zeznania kierowcy i pasażera. Pasażerka, Oliwia P., zeznała, że niczego nie widziała, bo była wpatrzona w telefon. Co ciekawe, obaj mężczyźni mieli już kłopoty z prawem: kierowca odpowiadał za przestępstwa przeciwko mieniu i za bójkę, a Mateusz Cz. za przestępstwa przeciwko mieniu i za narkotyki.

Jednak skoro biegli uznali, że kierowcy nie można zarzucić ani spowodowania wypadku, ani przyczynienia się do niego, to nie ma go o co oskarżyć. A skoro nie ponosili winy, to ani ucieczka, ani zacieranie śladów, czyli naprawa busa, nie były przestępstwem. Ostatecznie więc kierowca i dwójka pasażerów zostali oskarżenia o nieudzielenie pomocy umierającej ofierze wypadku. Maciej N. i Oliwia P. chcą dobrowolnie poddać się karze: jemu grozi rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata, jej – 8 miesięcy w zawieszeniu na 2 lata. Oboje mieliby też zapłacić po 5 tys. zł grzywny. Mateusz Cz. natomiast nie zdecydował się na poddanie karze.

Decyzja prokuratury została zaskarżona przez pełnomocnika męża Anny Karbowniczak właśnie ze względu na pytania, na które biegli nie odpowiedzieli. Ich zdaniem ustalenie tych faktów może całkowicie zmienić wiedzę o przebiegu zdarzeń.

Dodatkowym wątkiem tej sprawy – chociaż prokuratura uważa, że nie mają one ze sobą nic wspólnego – są anonimy, jakie dostawała dziennikarka w związku ze swoją pracą. Opisywała między innymi sprawę śmierci dwuletniego Marcela uduszonego przez matkę, do której doszło między innymi wskutek zaniedbań policji i prokuratury w marcu 2020 roku.

Jesienią 2019 roku do redakcji przyszedł anonim oskarżający ja o branie łapówek. Dwa anonimy dostała w sierpniu 2020 r. Autor jednego z nich napisał, że coś jej się złamie, jeśli nadal będzie się zajmować tą sprawą. W drugim oskarżono ją o nieetyczne działania, a autor podszył się pod rzecznika prasowego firmy Farmutil. 2 września dziennikarka powiadomiła o anonimach Prokuraturę Okręgową w Poznaniu, a nie rejonową w Chodzieży. Dzień później już nie żyła.

Policja zatrzymała dzięki prywatnemu śledztwu mieszkańców Chodzieży – bo nie tylko Anna Karbowniczak dostawała anonimy – emeryta Andrzeja S. Jak ustalił Onet.pl, charakter pisma zatrzymanego zgadza się z podpisem pod jednym z anonimów do dziennikarki – tym udającym list od rzecznika prasowego. List jest napisany na komputerze, ale podpis złożono ręcznie. Śledztwo w tej sprawie nadal trwa, nie wiadomo więc, czy śmierć dziennikarki i anonimy z groźbami to przypadkowa zbieżność wydarzeń – czy też nie.

Kult na Summer Sky Festival

0
Dwugodzinna dawka porządnego grania – tak zapowiadali koncert Kultu podczas Summer Sky Festival organizatorzy. Fani Kazika i Kultu nie zawiedli się – tak właśnie wypadł ten koncert.

Zespół obecny na polskiej scenie od ponad 35 lat stał się – bezsprzecznie – kultowy. Mocne teksty, energia i niepowtarzalne, charakterystyczne dla Kultu połączenie gitar, trąb i klawiszy, czynią ich jedną z najbardziej rozpoznawalnych rodzimych grup.

Potrafią też, mimo tylu lat, porwać publiczność na koncertach, a ta sztuka już nie każdemu się udaje. Zobaczcie, jak to wyglądało w Poznaniu!

Poznań: Ulica Ropczycka po remoncie, Miłowita po przebudowie

0
Z obu ulic można już korzystać, ku wygodzie pieszych i kierowców. Ulica Ropczycka ma wyremontowaną nawierzchnię i pobocza – ulica Miłowita była droga gruntową, a teraz ma asfaltową nawierzchnię.

Na ulicy Ropczyckiej na Krzesinach prace były prowadzone na niezabudowanym odcinku, ale ulica ma coraz większe znaczenie komunikacyjne we wschodniej części Poznania. Zakres prac obejmował naprawę nawierzchni, poboczy oraz tzw. mijanek. Teraz ulica pomyślnie przeszła odbiór techniczny. Koszt remontu to niemal 440 tysięcy złotych.

Ulica Miłowita z kolei znajduje się w Antoninku i dzięki przebudowie z drogi gruntowej zmieniła się w ulicę z asfaltową nawierzchnią.
– Wykonawca zgłosił gotowość do odbioru końcowego, który będzie miał miejsce w ostatnim tygodniu lipca – mówi Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. – W efekcie przeprowadzonych prac na odcinku od skrzyżowania z ul. Mścibora do ul. Leszka powstała asfaltowa, jednojezdniowa i dwukierunkowa ulica, chodnik z płyt betonowych po stronie zabudowań jednorodzinnych, a także zjazdy do posesji i progi zwalniające z kostki betonowej.

W trakcie inwestycji renowacji poddano istniejący kanał deszczowy, na którym powstały studnie rewizyjne, wybudowano kanalizację deszczową wraz ze studzienkami ściekowymi.

ZDM, PIM

Leszno: Zagrożenie żrącą substancją i kara dla przewoźnika

0
Żrąca substancja – podchloryn sodu – wydobywająca się z nieszczelnego pojemnika i kierowca, który nie miał uprawnień do przewozu materiałów niebezpiecznych. Inspektorzy Transportu Drogowego w Lesznie nałożyli na przewoźnika ponad 15 tys. zł kary.

Inspektorzy zatrzymali samochód przewożący podchloryn sodu podczas kontroli 22 lipca w Granowie na drodze krajowej nr 22. Okazało się, że do tego transportu w ogóle nie powinno dojść, ponieważ złamana została większość przepisów, jakie obowiązują przy przewozie niebezpiecznych substancji.

Samochód nie został oznakowany wymaganymi tablicami barwy pomarańczowej, nie był wyposażony w sprzęt oraz gaśnice wymagane do przewozu materiałów niebezpiecznych, a ładunek stał na palecie niezamocowany i jak się okazało podczas kontroli – w nieszczelnym pojemniku, a kierowca z kolei nie posiadał wymaganych uprawnień do przewozu materiałów niebezpiecznych.

Inspektorzy po stwierdzeniu wycieku skontaktowali się natychmiast z Państwową Strażą Pożarną w Grodzisku Wielkopolskim. Na szczęście okazało się, że pojemnik jest szczelny, a powodem wycieku był źle zamocowany korek. Żrąca substancja zniszczyła częściowo dokumenty przewozowe znajdujące się na zbiorniku.

Ładunek przeładowano na pojazd prawidłowo wyposażony oraz kierowany przez kierowcę z odpowiednimi uprawnieniami. Przedsiębiorcy grozi kara pieniężna w wysokości 13500 zł, natomiast osobie zarządzającej transportem w firmie 2000 zł.

WITD

Nowy autokar Warty Poznań

0
Komfortowy i bardziej eko – takim pojazdem wyruszyli dziś w drogę do Wrocławia piłkarze Warty Poznań. Klub ma nowy autokar i teraz piłkarze oraz sztab będą podróżowali w komfortowych warunkach.

Man Lion’s Coach L R08 spełnia najnowsze normy emisji spalin i z pewnością będzie się wyróżniał na drogach efektownym malowaniem w klubowych barwach, jak zapewnia Paweł Lisiecki, właściciel firmy Fox Travel, która przygotowała nowy autokar dla Warty Poznań.

– O nowym autokarze dla Warty Poznań myśleliśmy już od pewnego czasu. Dla nas bezpieczeństwo i komfort podróżujących są zawsze najważniejsze, więc zastanawialiśmy się, jak tu jeszcze bardziej poprawić warunki, w jakich jeżdżą na mecze piłkarze Zielonych – tłumaczy Paweł Lisiecki. – Efektem tych przemyśleń jest zupełnie świeży, wyprodukowany w 2020 roku autokar, który przygotowaliśmy specjalnie na potrzeby drużyny.

Man Lion’s Coach L R08 prezentuje się naprawdę okazale. Ma blisko 14 metrów długości i niemal 4 metry wysokości. W środku znalazło się aż 59 miejsc siedzących. – Z całą pewnością piłkarze i sztab Warty Poznań będą podróżowali nim w komfortowych warunkach. Tym bardziej, że przystosowaliśmy go specjalnie pod potrzeby drużyny: pojawiły się m.in. dodatkowe schowki i lodówka. Mam szczerą nadzieję, że podczas wojaży ucieszy niejedno oko – dodaje szef Fox Travel.

W ostatnich dniach przed rozpoczęciem sezonu pojazd zyskał efektowny wygląd. Po obu stronach znalazł się herb Warty Poznań, a także zdjęcie zespołu sprzed jednego z wiosennych meczów oraz fotografia Wawrzyńca Stalińskiego, jednego z najlepszych napastników okresu międzywojennego w Polsce, asa w ataku Zielonych i autora pierwszego hat-tricka w dziejach reprezentacji Polski (wygrany 7:1 mecz z Finlandią na stadionie przy ul. Rolnej w Poznaniu w sierpniu 1926 roku). Element retro i rok powstania Warty Poznań podkreślają piękną, 109-letnią historię Klubu.

Z kolei hasła #SzanujZieleń i #ZielonaEnergia są nawiązaniem do zaangażowania Warty Poznań w kwestie ekologii i ochrony środowiska. Pojazd spełnia najbardziej rygorystyczne normy emisji spalin – 6D. – Spala aż o 11 litrów oleju napędowego mniej na 100 km od poprzednika. Ponadto, dzięki zastosowaniu opon z systemem Energy Saver oszczędzamy nie tylko paliwo, lecz także wydłużamy żywotność wszystkich ośmiu opon zamontowanych w autokarze. Dłuższa żywotność to mniej zużytego ogumienia, co wpływa na mniejsze zanieczyszczenie środowiska – tłumaczy Paweł Lisiecki.

Nowy autokar był niespodzianką dla zespołu Zielonych. Piłkarze i trenerzy zobaczyli go po raz pierwszy po sobotnim treningu, po którym pojechali do Wrocławia na niedzielny mecz ze Śląskiem.

Warta Poznań

Poznań: Oxford Drama i Kadabra Dyskety Kusaje. To był koncert!

0
Elektropop bardzo dobrego gatunku na początek i elektronika z rockowym pazurem. Kto lubi wyrazistą, mocną muzykę w dobrym wykonaniu – powinien żałować, że go nie było 22 lipca nad Rusałką.

Muzyka zespołu Oxford Drama umownie nazywana jest elektropopem, jednak to określenie nie oddaje głębi i wielowymiarowości muzyki, jaką grają. Zgodnie z obietnicą zespołu – w ich muzyce każdy znajdzie coś dla siebie. A wykonywana w plenerze świetnie współgrała z otoczeniem.

Kadabra Dyskety Kusaje to polsko-ukraiński duet elektroniczny, budujący oniryczne klimaty swoją muzyką. Trochę tu klimatu Enigmy, może odnaleźć także folkowe inspiracje i echa muzyki elektronicznej z lat 80. Wszystko razem daje bardzo ciekawy efekt,. Fani muzyki elektronicznej powinni się wybrać na ich koncert. Będą zachwyceni.

Wielkopolska w czołówce szczepień przeciwko koronawirusowi

0
W Polsce jest już zaszczepionych 46,1 proc. obywateli. W Wielkopolsce natomiast 48 proc., co daje jej piąte miejsce w kraju.

Jak informuje Radio Poznań, najnowsze dane dotyczące szczepień przeciwko koronawirusowi podała dyrektor wielkopolskiego oddziału NFZ, Agnieszka Pachciarz. A ponieważ w całym regionie trwają akcje promujące szczepienia przeciwko koronawirusowi, wszystko wskazuje na to, że Wielkopolska będzie przeskakiwać kolejne miejsca. To już widać w statystykach: jeśli chodzi o dzienną liczbę szczepień w województwach, Wielkopolska z wynikiem 17 949 zajmuje drugie miejsce po Mazowszu (19 718).

Najwięcej osób zaszczepiło się w Poznaniu – 58,6 proc. Na drugim miejscu jest Puszczykowo z wynikiem 56,6 proc. Na przeciwnym biegunie są Brzeziny w powiecie kaliskim – zaszczepionych jest tam 26 proc. mieszkańców – oraz Malanów w powiecie tureckim, gdzie zaszczepionych jest 26,9 proc.

W całej Polsce wykonano 33 641 540 szczepień, w tym pierwszą dawką 18 012 081, a drugą dawką 15 629 459. W pełni zaszczepionych jest 16 881 997 Polaków.

Wielkopolska: Deszcz, burze i upał. IMiGW wydało ostrzeżenie

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie meteorologiczne przed burzami dla Wielkopolski. Będzie też gorąco, a temperatury będą dochodzić do 30 stopni Celsjusza.

To będzie kilka trudnych dni tego lata: gorąco i wilgotno, jak w tropikach. Już w niedzielę przez cały dzień można się spodziewać deszczu i burz, będzie też gorąco. Zachód Polski, w tym Wielkopolska, będzie najcieplejszym miejscem w kraju. Na szczęście chłodniej będzie w nocy – temperatura spadnie do nawet 18 stopni.

Burze mogą się pojawiać nad regionem do godziny 7.30 w poniedziałek. „Jutro burze będą raczej nieliczne i bardzo lokalne, a dodatkowo mocno rozproszone – dlatego trudno wyróżnić miejsca. Ryzyko burz w obszarach oznaczonych żółtymi polami – wiąże się przede wszystkim z lokalnym silnym deszczem o opadzie nawet do 40 mm i grad do 3 cm średnicy” – informuje IMiGW.  Równie parno i deszczowo, z możliwością burz, zapowiada się poniedziałek, wtorek i środa. Słońce wyjrzy zza chmur na dłużej dopiero w czwartek, 29 lipca.