Strona główna Blog Strona 1964

Kalisz: Zamiast dzwonka – melodyjka

0
W ramach dbałości o słuch uczniów w Szkole Podstawowej nr 18 Kaliszu ruszyła akcja „Wycisz trochę”. i teraz uczniów na lekcje wzywa melodyjka – bezstresowy dzwonek.

To pomysł dyrekcji szkoły, by uświadomić dzieciom, jak szkodliwy wpływ na ich organizm ma hałas i jak czasem niewiele trzeba, by ten hałas ograniczyć. Hałas utrudnia koncentrację, dodatkowo męczy i sprawia, że uczeń podczas przerw mniej efektywnie odpoczywa.

Ciche dzwonki z przyjemną melodyjką mają zmniejszyć poziom hałasu, a dyrekcja zmierza też wprowadzić inne czynniki dyscyplinujące, między innymi „Elektroniczne Ucho”. To urządzenie, które monitoruje poziom hałasu w szkole i włącza czerwony alarm wtedy, gdy głośność dźwięków przekroczy dopuszczalny próg. „Elektroniczne Ucho” zostanie zamontowane w szkolnej świetlicy, ale każdy z nauczycieli, który zechce sprawdzić jego skuteczność na lekcjach, będzie mógł z tego skorzystać.

Akcji będą towarzyszyły specjalne lekcje poświęcone szkodliwości hałasu, o czym opowiedzą nauczyciele fizyki, biologii i muzyki.

SP18, el

Poznań: Wypadek w Sadach. Są utrudnienia w ruchu

0
Do zderzenia dostawczaka i koparki doszło około 6.30 w Sadach, między Tarnowem Podgórnym a Swadzimiem. Jedna osoba została ranna, są kłopoty z przejazdem.

Wypadek miał miejsce na drodze krajowej nr 92, na nitce w kierunku Poznania. Jedna osoba została ranna i trzeba było ją odwieźć do szpitala.

Trasa na Poznań jest zablokowana, przejazd tylko jednym pasem, bo na miejscu pracują służby. Kto może – niech szuka objazdów.

el

Poznań: „Brudno, grzyb i śmierdzi”. Przystanki na Dworcu Zachodnim są w fatalnym stanie

0
„Dlaczego na przystankach tramwajowych na Dworcu Zachodnim jest tak brudno i śmierdzi?” – zapytała nas nasza Użytkowniczka Agnieszka. Sprawdziliśmy, jak to wygląda.

Wchodzących pod wiatę od strony ulicy Zachodniej wita przenikliwy zapach moczu. Ale nie zawsze. Jak wyjaśnia pani Agnieszka, która wysiada tu codziennie rano w drodze do pracy, to zależy od tego, czy bezdomni śpią na przystankowych ławkach i w windzie – czy nie.
– Gdy jadę wcześniej do pracy i jestem tu około szóstej rano, to jeszcze mogę ich zobaczyć – opowiada. – Szybko odchodzą, zanim zrobi się większy ruch. No i zanim przyjdzie ktoś z personelu, może sprzątający, chociaż ani razu nie zdarzyło mi się tam nikogo widzieć. Ale zapach zostaje na długo…

Na wysiadającego na tym przystanku pasażera czeka też mało przyjemny widok brudnych peronów, niedziałających tablic informacyjnych i schodów ruchomych czasami działających, czasami nie. Na ścianach i stropie widać grzyb, a w łączniku między peronami a przejściem podziemnym – walające się śmieci i plakaty reklamujące miejskie atrakcje, tyle że sprzed ładnych kilku miesięcy. mamy prawie połowę lutego, tymczasem plakaty zapraszają wszystkich przechodniów na…Sylwester Miejski.

O problemie aktualności informacji zamieszczanych w miejskich gablotach reklamowych przy dworcu Zachodnim już pisaliśmy – rok temu. I jak widać, nic się od tego czasu nie zmieniło.

Jednak Zarząd Transportu Miejskiego zapewnia, że przystanki są sprzątane codziennie, a odpowiada za to Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne.
– Również w święta i dni wolne od pracy – podkreśla Bartosz Trzebiatowski, rzecznik prasowy ZTM. – Ze względu na problem zanieczyszczania platform przystankowych, od 1 lutego br.przystanek Dworzec Zachodni PST został objęty ochroną, która ma im zapobiegać, jak również stanowić prewencję przed aktami wandalizmu.

Rzecznik zapewnia też, że tablica informacji pasażerskiej zlokalizowana przy biletomacie zostanie naprawiona przez służby MPK. Pytanie tylko, kiedy? Bo nie działa od ładnych kilku miesięcy. Pani Agnieszka nie może sobie przypomnieć, kiedy ostatni raz widziała ją działającą. Ale na pewno nie było to w tym roku.

Rzecznik zapewnia też, że jeśli remont okaże się konieczny, to zostanie przeprowadzony.
– Płyty krawędziowo-peronowe zostaną poddane ekspertyzie ze strony MPK, która wykaże czy konieczna jest ich wymiana lub naprawa. Podobnie, po ocenie przyczyn zagrzybienia elewacji zostaną podjęte działania mające na celu ich eliminację.

Cóż, rok temu również zapewniano, że stan łącznika i peronów się zmieni – i rzeczywiście tak się stało, ale są to zdecydowanie zmiany na gorsze. Trudno w tej sytuacji uwierzyć w kolejne zapewnienia, że coś się tu zmieni, zwłaszcza przy ubolewaniach władz miasta na brak pieniędzy w miejskim budżecie. Chyba jednak trzeba się nastawić na kolejny rok brudu, nieczynnych schodów i tablic, nieprzyjemnych zapachów i nieaktualnych informacji i imprezach witających przyjeżdżających do europejskiego miasta Poznania.

Lilia Łada

Poznań: Synagoga się rozpada? Strażacy usuwali fragmenty elewacji

0
Stan budynku pogarsza się już z dnia na dzień, a dziś strażacy musieli usuwać luźne fragmenty elewacji i dachówek, żeby nie pospadały na przechodniów. Czy ktoś czeka, żeby synagoga się zawaliła?

Jedyna zachowana poznańska synagoga została zbudowana w 1907 roku. Była wówczas bardzo piękna: bogato zdobiona świątynia o doskonałych proporcjach. Zniszczenie obiektu rozpoczęli Niemcy w 1941 roku, tworząc w niej w pływalnię dla żołnierzy Wehrmachtu, która działała w niej aż do 2011 roku.

W 2002 roku budynek został z powrotem przekazany gminie żydowskiej. Alicja Kobus, przewodnicząca gminy żydowskiej, przekonywała wtedy, że gmina znajdzie inwestora, który wyremontuje budynek i stworzy w nim miejsce pamięci Żydów. Taka izba pamięci miałaby zajmować fragment budynku, z osobnym wejściem.

Jednak skończyło się na słowach. Co jakiś czas znajdował się potencjalny inwestor, ale szybko rezygnował – a stan techniczny budynku był coraz gorszy i coraz trudniej było znaleźć kogoś, kto chciałby go kupić ze względu na rosnące koszty remontu.

Ostatecznie jednak gmina sprzedała synagogę w listopadzie ubiegłego roku. Alicja Kobus nie chciała zdradzić, komu, jednak zapewniała, że nabywca obiecał przygotowanie pomieszczeń dla Muzeum Żydów Poznania i Wielkopolski w budynku.

Od tego czasu minęły trzy miesiące i budynek jak niszczał – tak niszczeje dalej. Nikt go nie zabezpieczył, osłonięto go jedynie siatką, więc gdy powiała Sabina – z synagogi zaczęły odpadać dachówki i fragmenty elewacji. Musieli interweniować strażacy, by usunąć te kawałki, które groziły, że wkrótce odpadną.

Miejmy nadzieję, że tajemniczy właściciel rozpocznie wkrótce prace remontowe. Właściwie mógłby je prowadzić od momentu kupna budynku – łagodna zima pozwoliła na prowadzenie robót budowlanych w grudniu, styczniu i lutym. Dlaczego tego nie zrobił – nie wiadomo. Powinien przecież jak najszybciej zabezpieczyć budynek będący w naprawdę złym stanie technicznym.

A jeśli remont nie zacznie się szybko – to wkrótce synagogę będzie można już tylko rozebrać. O ile, oczywiście, wcześniej nie zawali się sama.

el

Chodzież: Z powodu ASF w lasach mają zostać tylko 63 dziki

0
Jak chce obowiązująca specustawa, z powodu afrykańskiego pomoru świń (ASF) na 1000 hektarów obwodu łowieckiego ma przypadać tylko jeden dzik. To oznacza, że w chodzieskich lasach zostaną zaledwie 63 sztuki tych zwierząt.

Wyliczenia wynikają z planów sanitarnego odstrzału dzików, który przygotowały Polski Związek Łowiecki i Lasy Państwowe. Realizacja planu odstrzałów już trwa, ale na razie nie wiąże się to z żadnymi dodatkowymi utrudnieniami dla okolicznych mieszkańców. Przypomnijmy, że w czasie sanitarnego odstrzału dzików obowiązuje zakaz wchodzenia do lasu dla osób postronnych, a karą może być nawet rok więzienia.

Jednak ponieważ Chodzież i okolice nie są objęte strefami zagrożenia chorobą, te dodatkowe restrykcje tu nie obowiązują. Doszło obowiązków jedynie myśliwym, którzy musza bardziej starannie przestrzegać zasad bioasekuracji, muszą także zgłaszać wszystkie padłe dziki, jakie napotkają w lesie. Za każdym razem przedstawiciele służb weterynaryjnych pobierają próbki do badań. Nie stwierdzono tu jeszcze ani jednego przypadku ASF, ale na wszelki wypadek w Margoninie są przygotowane chłodnie, gdyby trzeba było przechować takie zwierzęta.

el

Kórnik: Potrącenie pieszego na drodze wojewódzkiej 434. Stan rannego jest bardzo poważny

0
Około godziny 16.00 na trasie między Kórnikiem a Śremem został potrącony 45-letni mężczyzna idący poboczem drogi. Został poważnie ranny. Niezbędne okazało się wezwanie śmigłowca LPR.

Sprawę bada policja – według wstępnych ustaleń pieszy został potrącony przez 35-letniego kierowcę podczas wyprzedzania. Kierowca, chcąc uniknąć czołowego zderzenie, odbił zbyt mocno w prawo i „zahaczył” idącego pieszego.

Ranny mężczyzna został przetransportowany do szpitala w Poznaniu.

el

Sylwia Spurek: Bez zmiany sposobu produkcji żywności nie da się powstrzymać katastrofy klimatycznej

0
Europosłanka Sylwia Spurek przekonuje na Twitterze, że – by zrealizować ten postulat – trzeba koniecznie ograniczyć jedzenie mięsa. „To, co jemy, nie jest naszą prywatną sprawą” – napisała.

Posłanka przekonuje, że już dziś trzeba zacząć debatę o ograniczaniu jedzenia mięsa, bo tylko to ocali nas przed katastrofą klimatyczną. To właśnie dlatego to, co jemy, nie jest naszą prywatną sprawą.

Jej wpis jest reakcją na negatywne opinie dotyczące planowanych podwyżek cen wołowiny, wieprzowiny i drobiu z powodu wprowadzenia „podatku od mięsa”. Projekt, nad którym obraduje Parlament Europejski, zakłada, że branża mięsna powinna dokładać się do kosztów związanych ze zmianami klimatycznymi, bo poprzez ogromną produkcję CO2 sama je stymuluje. Wzrost cen ma w ciągu 10 lat oprowadzić do spadku spożycia drobiu o 30 proc., wieprzowiny o 57 proc. a wołowiny o 67 proc.

Projekt ze zrozumiałych względów nie podoba się miłośnikom mięsa, ale posłanka przekonuje, że zmiana diety wyjdzie im tylko na zdrowie. Specjaliści od zdrowego żywienia alarmują już od dawna, że zbyt dużo jemy pokarmów mięsnych, a zbyt mało warzyw, co objawia się kłopotami ze zdrowiem i większymi wydatkami na służbę zdrowia, jakie muszą ponosić budżety państw.

Posłanka ubolewa też nad tym, że polski rząd wykazuje wyjątkowo małe zrozumienie dla problemu.
– Gdy większość państw UE zastanawia się, jak przeciwdziałać zmianom klimatu, to polski rząd wykazuje się ignorancją – napisała na Twitterze. – Ograniczenie spożycia mięsa i hodowli zwierząt to nie ideologia, a konieczność i wspólny interes nas wszystkich.

el

Konin: Przy torach znaleziono ciało kobiety. Była w ciąży?

0
Zwłoki 26-letniej kobiety zostały znalezione niedaleko torów kolejowych w gminie Wierzbinek. Obok stał samochód z włączonym silnikiem i drzwiami otwartymi od strony pasażera.

Wezwani na miejsce policjanci szybko ustalili, że znaleziona kobieta to 26-letnia mieszkanka Piotrkowa Kujawskiego, której zaginięcie dzień wcześniej zgłosiła rodzina. Ciało kobiety leżało przy torach, niedaleko niestrzeżonego przejazdu kolejowego.

Wezwany patolog stwierdził obrażenia jamy brzusznej, jednak na dokładniejsze informacje o przyczynie  śmierci i ewentualnej ciąży trzeba będzie poczekać do zakończenia sekcji zwłok.

KMP Konin, el

Poznań: Radni na Piątkowie robią porządek. Z reklamami

0
Nielegalne reklamy muszą zniknąć z piątkowskich osiedli – uważają radni osiedlowi i spółdzielczy z Piątkowa. I zamierzają zacząć porządkować przestrzeń na swoich osiedlach.

Jak wyglądają poznańskie wielkie osiedla – każdy widzi. Im bliżej lokalnego centrum handlowego – tym więcej przeróżnych tablic, tabliczek i potykaczy, według różnego gustu i różnym stanie technicznym widać przy osiedlowych ulicach. Nikt nad tym nie panuje, a z pewnością dziesiątki tabliczek odsyłających do rzeźnika, na manicure czy sklepu z używaną odzieżą uroku osiedlom nie dodają.

Dlatego tak spółdzielnie mieszkaniowe, jak i Rada Osiedla Piątkowo postanowiły zrobić porządek w tym temacie i pousuwać te reklamy, które stoją nielegalnie, a resztę zagospodarować tak, żeby szpeciły jak najmniej. Zadanie nie jest łatwe, bo najpierw trzeba je wszystkie zinwentaryzować, żeby można było stwierdzić, które stoją nielegalnie, a które nie, a później z właścicielami legalnych porozmawiać, by poinformować ich, że szykują się zmiany.

Na osiedlach Bolesława Śmiałego wprowadzanie porządku już trwa, na osiedlu Sobieskiego natomiast rozpoczyna się właśnie inwentaryzacja – pierwsza w historii osiedla. Doszło do niej między innymi dzięki staraniom Tomasza Hejny, radnego osiedlowego z Piątkowa, który bardzo chciałby, żeby ta część Poznania wyładniała – radny prowadzi na FB profil „Gemela Poznańska”.

Jednak nie chodzi tylko o estetykę, ale i o bezpieczeństwo. Reklamy ustawione bez jakiegokolwiek porządku często ograniczają widoczność tak kierowcom, jak pieszym. Łatwo może dojść do wypadku w takim miejscu.

Za inwentaryzacją pójdą dalsze działania – spółdzielnie mieszkaniowe planują budowę estetycznych nośników reklamowych na swoich terenach, na których – za odpowiednia opłatą – chętni będą mogli umieszczać swoje reklamy. Nośniki mają stanąć tam, gdzie obecnie jest największy natłok nielegalnych reklam – bo najwidoczniej właśnie tam są mieszkańcom potrzebne. Dzięki tym wszystkim działaniom Piątkowo nie tylko wyładnieje, ale też będzie gotowe na wdrożenie zasad uchwały krajobrazowej, która w tym roku zamierzają uchwalić poznańscy radni.

el, fot. ROP

Marek Woźniak ponownie wiceprzewodniczącym Europejskiego Komitetu Regionów

0
Marszałek województwa wielkopolskiego kolejny już raz został jednogłośnie wybrany wiceprzewodniczącym Europejskiego Komitetu Regionów i przewodniczącym polskiej delegacji narodowej na kadencję 2020-2025.

– Jestem zaszczycony mając w składzie naszej „drużyny” tak wielu znakomitych samorządowców, marszałków, prezydentów miast, starostów, burmistrzów i wójtów – powiedział Marek Woźniak podczas pobytu w Brukseli. – Zaczynamy z optymizmem nową kadencję Komitetu w sali plenarnej Parlamentu Europejskiego w Brukseli.

Jak powiedział, głównym zadaniem w tej kadencji będzie zadbanie, wspólnie z przedstawicielami innych europejskich samorządów, o dobrą przyszłość Unii Europejskiej i wszystkich jej obywateli, w warunkach poszanowania praw obywatelskich i zasad demokracji.

el

Na zdjęciu od prawej: Adam Struzik (marszałek mazowiecki), Aleksandra Dulkiewicz (prezydent Gdańska), Mieczysław Struk (marszałek pomorski), Marek Woźniak (marszałek wielkopolski).

Poznań: Już ponad dwieście dzieci urodziło się dzięki miejskiemu programowi in vitro

0
Przeprowadzono 866 procedur, 359 kobiet zaszło w ciążę, a urodziło się 201 dzieci. To efekt trwającego od sierpnia 2017 roku programu in vitro finansowanego z budżetu Poznania.

– To zdecydowany sukces – podkreśla Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. – Ponad 200 dzieci to bardzo dużo, zważywszy na to, że program funkcjonuje zaledwie dwa i pół roku. Dla wielu par to jedyna szansa na powiększenie rodziny.

Z programu mogą skorzystać mieszkające w Poznaniu pary, które do tej pory bezskutecznie starały się o dziecko. Muszą jednak spełnić kilka warunków, m.in. mieć udokumentowane wcześniejsze leczenie niepłodności, a wiek kobiety powinien mieścić się w granicach 20-43 lata.

– Światowa Organizacja Zdrowia definiuje niepłodność jako problem społeczny i ocenia, że boryka się z nim ok. 10 procent osób w wieku prokreacyjnym – mówi Joanna Olenderek, zastępczyni dyrektora Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych UMP. – Szacujemy, że w Poznaniu mieszka ok. 180 tysięcy poznaniaków w wieku rozrodczym. To oznacza, że ok. 18 tysięcy mieszkańców miasta mierzy się z problemem niepłodności.

By uzyskać wsparcie z miejskiego budżetu, pary powinny wypełnić wniosek (dostępny na miejskiej stronie internetowej) i złożyć go w odpowiedniej placówce – jednej z trzech, które biorą udział w programie. To Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, InviMed Europejskie Centrum Macierzyństwa Poznań, oraz Klinika Leczenia Niepłodności, Ginekologii i Położnictwa Bocian 4.

Po spełnieniu wymogów formalnych i po kwalifikacji medycznej wybrana klinika lub szpital wystawia orzeczenie lekarskie o stanie zdrowia, a wniosek o wsparcie finansowe dla pary trafia do Urzędu Miasta Poznania. Dofinansowanie jest przyznawane według kolejności zgłoszeń.

Pary, które zakwalifikują się do programu, mogą liczyć na 5 tys. zł dofinansowania – maksymalnie trzykrotnie (czyli do trzech zabiegów). Mogą też starać się o trzykrotne wsparcie w wysokości 2 tys. zł do procedury adopcji zarodka – pod warunkiem, że poprzednia dofinansowana procedura zapłodnienia pozaustrojowego lub adopcji zarodka nie była skuteczna, czyli że nie urodziło się w jej wyniku dziecko.

Program będzie działał do 2020 roku. Na jego realizację miasto przeznaczy łącznie ponad 7 mln zł – to średnio ponad 1,8 mln zł na każdy rok trwania. Trwają prace nad przygotowaniem kontynuacji programu. Jeśli zgodzą się na to miejscy radni, procedura zapłodnienia pozaustrojowego będzie dofinansowywana również w kolejnych latach.

UMP, el

Kórnik: Trwa proces o molestowanie w Kotwicy Kórnik. „Proponował seks we trójkę”

0
Od listopada 2019 roku trwa proces byłego trenera Kotwicy Kórnik oskarżonego jest o molestowanie i kontakty seksualne z osobą poniżej 15. roku życia. W środę zeznawały jego byłe podopieczne.

Przypomnijmy: sprawa zrobiła się głośna po reportażu Radia Afera o molestowaniu piłkarek Kotwicy Kórnik przez Łukasza J., byłego trenera zespołu. Reportaż został wyemitowany na początku 2019 roku, a po nim pięć zawodniczek złożyło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w prokuraturze. W listopadzie zaczął się proces. Dziś zeznawały kolejne piłkarki z Kotwicy Kórnik.

Zawodniczki opowiadały o relacjach z trenerem i o dwuznacznych komplementach, którymi je obdarzał. Jak podaje „Głos Wielkopolski”, jedna z nich opowiadała, że podczas wigilii klubowej w 2016 roku, gdy leżała na łóżku z inną zawodniczką, trener klepnął ją w pośladek i zapytał, czy może dołączyć na seks we trójkę.

Piłkarka dostawała też od trenera sms-y z propozycją, że jak jej zimno, to ją ogrzeje. Gdy opowiedziała o tym koleżankom z zespołu, stwierdziły, że trener ma takie skłonności. Kazały też się nie przejmować po propozycji seksu w trójkę, która padła ze strony… żony trenera.

Inna zawodniczka zeznała, że wie o podobnych wiadomościach rozsyłanych innym dziewczętom z zespołu. Czasami siadały razem i czytały je śmiejąc się z tego, co pisze. Jedna z nich przyznała jej się, że sypiała z trenerem mając 14 lat. Nie zmuszał jej, ale manipulował nią, co w przypadku 14-latki nie było zbyt trudne. Inna z kolei przyznała, że gdy jechała z trenerem samochodem, to włożył jej ręce w majtki, a ona czuła się jak sparaliżowana.

Mężczyzna jest oskarżony o wykorzystywanie seksualne trzech zawodniczek. Nie przyznaje się do winy.

el

Andrzej Duda zapowiada kampanię wyborczą

0
Ważne obietnice socjalne, odwiedziny w ponad 100 miejscowościach i rozmach w iście amerykańskim stylu. Tak będzie wyglądała kampania wyborcza walczącego o reelekcję Andrzeja Dudy.

Jak informuje Onet. pl, kampania oficjalnie rozpocznie się na konwencji PiS w sobotę 15 lutego w warszawskiej hali Expo. Inaugurację zapowie sam Jarosław Kaczyński specjalnym przemówieniem. Wystąpi też Mateusz Morawiecki, a sam Andrzej Duda dokona podsumowania swojej kadencji oraz zapowie najważniejsze punkty programu swojej kampanii o reelekcję, w tym – być może – emerytury stażowe, na które mogliby przechodzić Polacy po wypracowaniu odpowiedniego stażu ubezpieczeniowego. Szefem sztabu wyborczego Andrzeja Dudy jest europoseł Joachim Brudziński. Kto będzie rzecznikiem – jeszcze nie wiadomo. Według Onetu trwają rozważania, czy tej funkcji nie powierzyć którejś z posłanek PiS.

Później ruszy w Polskę „DudaBus”. Odwiedzi ponad 100 miejscowości, w tym te powiaty, których nie zdążył odwiedzić podczas swojej kadencji.

Kampania ma być niezwykle okazała – i kosztowna, ale trudno się dziwić, skoro dla Prawa i Sprawiedliwości to walka nie tylko o prezydenturę, ale o wszystko. Jeśli zmieni się lokator pałacu Prezydenckiego – zmiany zapoczątkowane przez PiS zostaną wstrzymane i może dojść nawet do przedterminowych wyborów. A to oznaczałoby koniec „dobrej zmiany”.

Onet.pl, el

Grodzisk Wielkopolski walczy z wandalami. „Nikt nie jest anonimowy”

„Widzimy was! Radzimy nie zapominać, że miasto jest monitorowane i nikt nie jest anonimowy” – napisali grodziscy urzędnicy prezentując film z dokonań wandali.

Grodziski magistrat przypomina, że co roku w mieście odbywa się blisko 100 wydarzeń o charakterze rekreacyjnym, sportowym czy kulturalnym. Ponadto wiele propozycji na ciekawe spędzanie czasu wolnego mają stowarzyszenia i jednostki gminne jak Biblioteka Publiczna czy CK RONDO, organizacje sportowe i kulturalne.

Oczywiście takie imprezy nie są atrakcyjne dla młodzieży, której ulubionym zajęciem jest niszczenie wszystkiego, co znajduje się na drodze ich wieczornych eskapad oraz dumne prezentowanie swoich zachowań w internecie. Urzędnicy ostrzegają jednak wandali, że nie są tak anonimowi, jak im się wydaje, bo miasto jest objęte monitoringiem.
– Takie zabawy i chwila wątpliwej sławy w wirtualnej rzeczywistości niosą za sobą realne konsekwencje prawne i finansowe – informują na stronie miasta. – Zapewniamy, że osoby których tożsamość zostanie ustalona, będą pociągnięte do odpowiedzialności.

I na dowód, że nie żartują ani nie przesadzają, publikują film złożony z fragmentów co bardziej spektakularnych występów grodziskich wandali. Każdy „wyczyn” wandali jest opatrzony etykietką z informacją, ile kosztował budżet miasta.

– Może więc warto spożytkować nadmiar energii na bardziej pozytywne zachowania? Kluby sportowe tylko czekają na aktywnych, pełnych energii i chęci do działania mieszkańców – zachęca grodziski magistrat.

Ciekawe, czy ten pomysł dałoby się zastosować w Poznaniu? Jedyny problem mógłby być taki, że jakość nagrań z przynajmniej części miejskich kamer jest dużo gorsza niż z tych w Grodzisku Wielkopolskim.

 

UM Grodzisk Wlkp., el

Poznań: Awaria sieci trakcyjnej na Wildzie

0
Przez pół godziny tramwaje nie kursowały na trasie na Dębiec z powodu awarii sieci trakcyjnej, do jakiej doszło na Wildzie.

Do awarii sieci doszło około 13.30 na ulicy 28 Czerwca u wylotu Krzyżowej. Stanęły wszystkie tramwaje: i te jadące w stronę Dębca, i te w stronę centrum. Przerwa w ruchu trwała około pół godziny, Gdy około 13.40 została usunięta – tramwaje znów ruszyły na trasy, jednak opóźnienia jeszcze przez dobre pół godziny dawały się pasażerom we znaki.

MPK, el

Poznań: Koronawirus w Poznaniu? Dziewczynka przebywa w szpitalu

0
Szpital zlecił badanie na obecność koronawirusa u dziewczynki, która wróciła z wakacji w Wietnamie. Do szpitala trafiła z wysoką gorączką. „Objawy nie świadczą o niewydolności oddechowej” – uspokaja Witold Draber, szef PSSE w Poznaniu.

Dziecko przebywa na oddziale zakaźnym Szpitala Klinicznego im. K . Jonschera w Poznaniu. ma wysoką gorączkę i jest na obserwacji. Szpital zlecił badania na koronawirusa, bo takie są procedury, jednak Witold Draber, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu, uważa, że to nie jest koronawirus. U dziecka dałoby się zauważyć niewydolność oddechową, tymczasem takich objawów nie ma.

Kolejnym „podejrzanym” o zakażenie koronawirusem był chłopiec z osiedla Oświecenia w Poznaniu, który spędził ferie zimowe w Chinach. Po powrocie do szkoły udawał, że kaszle i kicha na kolegów i koleżanki z klasy. przerażeni rodzice zawiadomili dyrekcję szkoły, a ta z kolei wezwała jego rodziców i sprawdziła, ile jest prawdy w opowieściach chłopca o Chinach i zakażeniu. Okazało się, że dziecko rzeczywiście było w Chinach, ale w zupełnie innym regionie. Po powrocie i on, i rodzice przeszli badania, kwarantannę i uznano ich za zdrowych.

Poprzednio podejrzewano obecność koronawirusa u poznaniaka, który wrócił z Dubaju. Na szczęście także i w tym przypadku podejrzenia się nie potwierdziły. Do tej pory nie odnotowano koronawirusa w Poznaniu oraz w Polsce.

el

Poznań: Brak prądu przy Rynku Łazarskim. Z powodu przebudowy

0
Podczas prac przy przebudowie Rynku Łazarskiego został przecięty kabel energetyczny doprowadzający prąd do okolicznych domów. Przez ponad godzinę mieszkańcy części Łazarza nie mieli prądu.

Do awarii doszło około południa. Pracownicy firmy przebudowującej Rynek Łazarski w trakcie prac przecięli jeden z kabli energetycznych. Awaria nie trwała długo. Już przed godziną 14.00 mieszkańcy ponownie mieli już prąd w domach.

el

Jarocin: Wielkopolanin wygrał ponad 7 mln zł w Lotto!

0
Szczęśliwy los został kupiony w kolekturze przy ulicy Poznańskiej 58 w Nowym Mieście nad Wartą.

Jego właściciel trafił „szóstkę” wartą 7 232 580,30 zł. Jest to lokalny rekord wysokości wygranej. Oto wylosowane 11 lutego liczby w Lotto: 5, 17, 23, 36, 47, 49.

Rozbita we wtorkowym losowaniu kumulacja narastała od 31 stycznia. Dodajmy, że lista Lottomilionerów liczy obecnie 1333. pozycje.

Lotto, el

Piła: Kolizja i wyciek oleju na drodze krajowej nr 10 w Kosztowie

0
W wyniku porannego zderzenia samochodu osobowego z ciężarówką nikt nie ucierpiał, ale na drodze w okolicach Kosztowa przez kilka godzin przejazd był utrudniony.

Pierwszej pomocy uczestnikom kolizji udzieliła Ochotnicza Straż Pożarna w Wyrzysku – na szczęście okazało się, że żaden uczestnik kolizji nie odniósł obrażeń. Strażacy pomogli więc usunąć pokaźną plamę oleju, który pozostał po kolizji.

Porządkowanie i zabezpieczanie miejsca po kolizji przez kilka godzin utrudniało przejazd tą trasą, jednak obecnie można już tamtędy przejechać bez utrudnień.

OSP Wyrzysk, el