Synagoga w Poznaniu fot. Kapsuglan

Poznań: Synagoga się rozpada? Strażacy usuwali fragmenty elewacji

Stan budynku pogarsza się już z dnia na dzień, a dziś strażacy musieli usuwać luźne fragmenty elewacji i dachówek, żeby nie pospadały na przechodniów. Czy ktoś czeka, żeby synagoga się zawaliła?

Jedyna zachowana poznańska synagoga została zbudowana w 1907 roku. Była wówczas bardzo piękna: bogato zdobiona świątynia o doskonałych proporcjach. Zniszczenie obiektu rozpoczęli Niemcy w 1941 roku, tworząc w niej w pływalnię dla żołnierzy Wehrmachtu, która działała w niej aż do 2011 roku.

W 2002 roku budynek został z powrotem przekazany gminie żydowskiej. Alicja Kobus, przewodnicząca gminy żydowskiej, przekonywała wtedy, że gmina znajdzie inwestora, który wyremontuje budynek i stworzy w nim miejsce pamięci Żydów. Taka izba pamięci miałaby zajmować fragment budynku, z osobnym wejściem.

Jednak skończyło się na słowach. Co jakiś czas znajdował się potencjalny inwestor, ale szybko rezygnował – a stan techniczny budynku był coraz gorszy i coraz trudniej było znaleźć kogoś, kto chciałby go kupić ze względu na rosnące koszty remontu.

Ostatecznie jednak gmina sprzedała synagogę w listopadzie ubiegłego roku. Alicja Kobus nie chciała zdradzić, komu, jednak zapewniała, że nabywca obiecał przygotowanie pomieszczeń dla Muzeum Żydów Poznania i Wielkopolski w budynku.

Od tego czasu minęły trzy miesiące i budynek jak niszczał – tak niszczeje dalej. Nikt go nie zabezpieczył, osłonięto go jedynie siatką, więc gdy powiała Sabina – z synagogi zaczęły odpadać dachówki i fragmenty elewacji. Musieli interweniować strażacy, by usunąć te kawałki, które groziły, że wkrótce odpadną.

Miejmy nadzieję, że tajemniczy właściciel rozpocznie wkrótce prace remontowe. Właściwie mógłby je prowadzić od momentu kupna budynku – łagodna zima pozwoliła na prowadzenie robót budowlanych w grudniu, styczniu i lutym. Dlaczego tego nie zrobił – nie wiadomo. Powinien przecież jak najszybciej zabezpieczyć budynek będący w naprawdę złym stanie technicznym.

A jeśli remont nie zacznie się szybko – to wkrótce synagogę będzie można już tylko rozebrać. O ile, oczywiście, wcześniej nie zawali się sama.

el

10
Dodaj komentarz

avatar
Adam Ludwiczak
Adam Ludwiczak

Synagoga jest podobno ponownie na sprzedaż.

Sylwia Es
Sylwia Es

Kiedys pływalnia zarzadzana przez fantastycznego czlowieka, ale zmarl. Budynek wrócił do wlasciciela, ale szkoda ze niszczeje. I to w centrum miasta. Urząd Miasta Poznania jestescie tam jeszcze????

Jerzy Wróbel
Jerzy Wróbel

Tutaj znowu coś w stylu poznańskiego mataczenia !!!
Dlaczego strażacy wykonują prace budowlane przy istniejącym budynku posiadającego chyba WŁAŚCICIELA i ZARZADCĘ ?!?!?!
Patrz wyraźne, jednoznaczne (napisane po polsku) przepisy USTAWY PRAWO BUDOWLANE- Czyżby obecny właściciel i zarządca nie znał języka polskiego ? Jeśli nawet tak jest (jeśli zna tylko hebrajski, czy jakiś inny język) i udaje nieświadomego misia , to przypomnieć wypada , że NIEZNAJOMOŚĆ PRAWA NIE ZWALNIA Z OBOWIĄZKU JEGO PRZESTRZEGANIA, chociaż wiemy doskonale, że PINB dla miasta Poznania zdolny jest wybiórczo (wyborowo) interpretować proste zasady prawa: są równi i równiejsi …
Taki tekst i wnioski z tego wynikające są kompromitacją dla władz miasta TEGO POZNANIA (w odróżnieniu od przyzwoitego Poznania znanego z dawnej minionej historii)

Jerzy Wróbel
Jerzy Wróbel

1. Kto finansuje akcje i pracę Straży pożarnej
2. Czy ktoś z normalnych ludzi może zamówić straż pożarną do rozbiórkowych robót budowlanych leżących w zakresie obowiązków właściciela i zarządcy?
3. Jaki jest koszt usługi budowlanej wykonanej na rzecz właściciela tego obiektu ?
4. Czy ktoś jest w stanie ustalić właściciela i zarządcę tego obiektu budowlanego odpowiedzialnego zgodnie z rozdziałem 6 USTAWY PRAWO BUDOWLANE za utrzymanie obiektu zgodnie z warunkami technicznymi jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (patrz rozporządzenie ministra…) …? Acha, sorry , to przecież “Ten Poznań” więc tutaj prawo i jego interpretację ustala towarzysz dżejdżej dając znaki tęczową chorągiewką na patyku. Cofam więc pytania , nie oczekując oczywiście żadnej odpowiedzi, bo wiara (mieszczanie Poznania) i tak ma pełne gacie ze strachu czytając tylko te pytania.

Żaneta Budniaczyńska
Żaneta Budniaczyńska

Żal☹️