Chodzież: Z powodu ASF w lasach mają zostać tylko 63 dziki

Jak chce obowiązująca specustawa, z powodu afrykańskiego pomoru świń (ASF) na 1000 hektarów obwodu łowieckiego ma przypadać tylko jeden dzik. To oznacza, że w chodzieskich lasach zostaną zaledwie 63 sztuki tych zwierząt.

Wyliczenia wynikają z planów sanitarnego odstrzału dzików, który przygotowały Polski Związek Łowiecki i Lasy Państwowe. Realizacja planu odstrzałów już trwa, ale na razie nie wiąże się to z żadnymi dodatkowymi utrudnieniami dla okolicznych mieszkańców. Przypomnijmy, że w czasie sanitarnego odstrzału dzików obowiązuje zakaz wchodzenia do lasu dla osób postronnych, a karą może być nawet rok więzienia.

Jednak ponieważ Chodzież i okolice nie są objęte strefami zagrożenia chorobą, te dodatkowe restrykcje tu nie obowiązują. Doszło obowiązków jedynie myśliwym, którzy musza bardziej starannie przestrzegać zasad bioasekuracji, muszą także zgłaszać wszystkie padłe dziki, jakie napotkają w lesie. Za każdym razem przedstawiciele służb weterynaryjnych pobierają próbki do badań. Nie stwierdzono tu jeszcze ani jednego przypadku ASF, ale na wszelki wypadek w Margoninie są przygotowane chłodnie, gdyby trzeba było przechować takie zwierzęta.

el

3
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Iwona Jóźwiak
Gość
Iwona Jóźwiak

a z kto wyselekcjonuje te sztuki co mają zostać i kto podpisze certyfikat zdrowia tych sztuk???mogło by być to jawne???

Joanna Drab
Gość
Joanna Drab

Barbarzynstwo! Dajemy sobie prawo do decydowania o zwierzętach. Rujnujemy Naszą Ziemie i kiedyś ja zniszczymy

Elżbieta GKoczorowska
Gość
Elżbieta GKoczorowska

A dlaczego 63 a nie 65? Pewnie zostaną te chore bo jak stwierdzic, że są zdrowe? Za jakiś czas znowu sobie postrzelamy i zjemy? Śmiech na kiju! U nas myśliwych przepędzili! Bo jak nawcinali się trychiny to muszą to odchorować! Dziczyzny nigdy nie jadłam a skutkiem afery dzikowej glupoty przestałam jeść wieprzowinę. Bo nie wiadomo co w niej siedzi !!?