Strona główna Blog Strona 1954

Poznań: Interwencja na Kasztanowej. Agresywny nastolatek zmarł

0
18-letni mężczyzna został wczoraj zatrzymany przez policję za awantury i bicie matki. Był pod wpływem narkotyków. Po przewiezieniu na komisariat chłopak stracił przytomność i zmarł.

Funkcjonariusze otrzymali informację około godziny 13.00, że w jednym z mieszkań przy ulicy Kasztanowej doszło do awantury domowej – 18-latek bije matkę, będąc najprawdopodobniej pod wpływem narkotyków. O pomoc prosiła matka chłopaka i nie był to pierwszy raz, gdy zwracała się do policji po pomoc. Jej synowi zdarzały się wybuchy gniewu, podczas których bił ją i demolował mieszkanie. Kobieta uważała, że może to być skutek leków psychoaktywnych, które zażywa z powodu choroby serca.

Policjanci już na klatce schodowej usłyszeli krzyki, odgłosy tłuczonych naczyń i rozbijanych mebli. Gdy weszli do domu, zobaczyli, jak młody człowiek bije matkę i szarpie ją. Policjanci zatrzymali mężczyznę – był tak pobudzony, że musieli wezwać do pomocy drugi patrol – i przewieźli na komisariat przy ul. Taborowej.

Mężczyzna podczas sporządzania dokumentacji już zachowywał się spokojnie, jednak w pewnym momencie funkcjonariusz sporządzający raport zauważył, że zatrzymany traci przytomność i osuwa się na podłogę. Rozpoczął reanimację, wezwano też natychmiast karetkę pogotowia – niestety, mimo prawie godzinnej akcji ratunkowej nie udało się go uratować i około godziny 15.00 lekarz stwierdził zgon.

Przyczyna śmierci zatrzymanego będzie znana po sekcji zwłok, która będzie się odbywała pod nadzorem prokuratury. Dodatkowo wewnętrzną kontrolę zlecił też komendant wojewódzki policji.

KWP, el

Poznań: Petycja przeciwko Wartostradzie. Mieszkańcy nie chcą drogi rowerowej przez amfiteatr

0
Mieszkańcy Śródki i społecznicy wystosowali petycję do prezydenta Jacka Jaśkowiaka z prośbą, by jednak nie budował Wartostrady przez amfiteatr Bramy Poznania.

Sprawa zrobiła się głośna, gdy Poznańskie Inwestycje Miejskie opublikowały informację o przystąpieniu do prac nad dolnym odcinkiem Wartostrady przy Bramie Poznania. Okazało się, że – jak o tym pisaliśmy – trasa będzie wiodła przez amfiteatr nad Cybiną, gdzie w sezonie organizuje się wiele imprez plenerowych i koncertów. To wzbudziło sprzeciw mieszkańców i społeczników.
„Będziemy teraz oglądać filmy czy słuchać koncertów w przerwach między przejazdami rowerzystów?” – pytali kąśliwie na forach internetowych.

Przeciwnicy budowy tego odcinka Wartostrady przygotowali petycję do prezydenta w tej sprawie. Oto jej treść:

Szanowny Panie Prezydencie,

zwracamy się do Pana z apelem o cofnięcie decyzji dot. wybudowania alternatywnego odcinka Wartostrady (odcinek nr 7), mającego przebiegać wzdłuż rzeki Cybiny i przez amfiteatr przylegający do muzeum Brama Poznania.

Planowany odcinek trasy rowerowej ma być trasą tranzytową umożliwiającą szybki przejazd przez dzielnicę Śródkę. Rozumiemy potrzebę wspierania rozwoju transportu rowerowego, jednak proponowana zmiana w istotny sposób przyczyni się do pogorszenia jakości życia nie tylko okolicznych mieszkańców, ale także odwiedzających Śródkę poznaniaków i poznanianki, oraz turystów. Przede wszystkim, poprowadzenie ruchu rowerowego w/w trasą stworzy ryzyko kolizji z osobami, które szczególnie w sezonie wiosenno-letnim licznie i chętnie wypoczywają oraz spacerują nad rzeką Cybiną. Ponadto, utrudnione zostanie organizowanie wszelkich wydarzeń i spotkań kulturalno-rekreacyjnych, które do tej pory odbywały się na terenie amfiteatru oraz na terenach przyległych z inicjatywy muzeum Brama Poznania. Nie da się również nie wspomnieć o ogromnych walorach przyrodniczych tego miejsca – stanowi ono zielony korytarz dla dzikich zwierząt, natomiast dla wielu mieszkańców i mieszkanek Poznania, szczególnie starszych, jest ono jednym z niewielu łatwo dostępnych terenów zieleni – tym bardziej unikatowych, że znajdujących się w centrum miasta.

Uważamy, że władze Poznania nie powinny pozbawiać mieszkańców i mieszkanki ulubionych terenów, które stanowią centrum animacyjne i rekreacyjne lokalnej społeczności, oraz które są absolutnie unikatowe w skali całego miasta.

Jednocześnie wyrażamy rozczarowanie tym, że władze miasta kompletnie zignorowały krytyczne głosy poznaniaków i poznanianek, które mogły wybrzmieć podczas konsultacji społecznych poświęconych projektowi nowej trasy rowerowej. Zbagatelizowana została również negatywna opinia wydana przez Radę Osiedla Ostrowa Tumskiego, Śródki, Zawad i Komandorii. Przy całym szacunku do decyzji wydawanych przez władze miejskie – domagamy się, aby głos społeczny zaczął być traktowany przez nie poważnie.

Petycję może podpisać każdy na stronie Petycje Online.

el

Koleje Wielkopolskie przechodzą na… parowozy?

0
Na szczęście tylko czasowo i na niektórych trasach, a konkretnie na trasie Leszno-Wolsztyn. Wszystko z powodu kłopotów z taborem.

Koleje Wielkopolskie mają kłopoty z z taborem: kilka nowoczesnych szynobusów miało wypadki i jest w naprawie, inne musiały pójść do obowiązkowego przeglądu technicznego, jakie przewoźnik musi przeprowadzać po określonej liczbie przejechanych kilometrów.

W tej sytuacji zarząd spółki zadecydował, że wagony na trasie między Lesznem a Wolsztynem będzie ciągnęła… lokomotywa parowa. Oczywiście tylko na czas, gdy nowoczesne szynobusy są w przeglądzie lub naprawie.

el

Poznań: Kolizja na Bałtyckiej. Są utrudnienia w ruchu

0
Gigantyczne korki utworzyły się na ulicy Bałtyckiej po kolizji, do jakiej doszło tam około 8.00 rano. Są korki i zablokowany jeden pas ruchu w kierunku na Swarzędz.

Do kolizji doszło za skrzyżowaniem z Gnieźnieńską, za przejazdem kolejowym. Nikomu nic się nie stało, ale pokolizyjne utrudnienia sprawiają, że ruch w kierunku Swarzędza jest utrudniony i spowolniony. Na miejscu cały czas pracują służby.

el

Poznań: Grypa nie odpuszcza! Dwie osoby zmarły

0
43.163 chorych poznaniaków, z których 134 osoby trafiły do szpitali, a dwie niestety zmarły. Grypa nie odpuszcza! – ostrzega sanepid.

Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Poznaniu informuje, że od 1 stycznia do 15 lutego 2020 r. zarejestrowano zachorowania i podejrzenia zachorowań na grypę u 43.163 poznaniaków Do szpitali skierowano 134, a dwie osoby z powodu grypy zmarły.

Natomiast w powiecie poznańskim w bieżącym sezonie grypowym, czyli od 2019/2020 (od 1 października 2019 do 15 lutego.2020 odnotowano 111.924 zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę. 154 przypadki wirusa grypy potwierdzono laboratoryjnie (152 typu A i 2 typu B). Odnotowano 5 przypadków zgonów.

PSSE

Poznań: Tłusty czwartek – czas na pączki!

0
Jeszcze w XVI wieku wcale nie jadano słodkich pączków, tylko tłuste, z nadzieniem ze słoniny, które trzeba było zapijać wódką. A sam zwyczaj wcale nie jest chrześcijański, tylko jak najbardziej pogański.

Ale po kolei: dawno, dawno temu starożytni Rzymianie świętowali koniec zimy i początek najpiękniejszej pory roku, czyli wiosny, wielką ucztą z iście rzymskim obżarstwem. W zasadzie można powiedzieć, że to właśnie oni wymyślili tłusty czwartek, ponieważ właśnie podczas uczty na zakończenie zimy jadało się coś w rodzaju pączków, ale z chlebowego ciasta z nadzieniem ze słoniny, które obficie zapijało się winem. Rzymianie nazywali to święto „tłustym dniem”.

Podobnie świętowali także nasi przodkowie, Słowianie, którzy szczególnie celebrowali nadejścia kolejnej pory roku. Koniec zimy oznaczał długie, ciepłe dni, urozmaicenie diety po długich dniach konserwowanej żywności świeżą zieleniną, a czasami i koniec zimowego głodu. Jak tu więc się nie cieszyć? Dlatego uczty na zakończenie zimy były radosne i wyciągano na stoły wszystko, co najlepszego znajdowało się w spiżarni. A że pod koniec zimy było głównie mięso i słonina, więc to głównie z tych dań składały się uczty, mocno zapijane miodem pitnym, a później wódką.

Gdy przyszło chrześcijaństwo, zaanektowało sobie to święto jak i wiele innych, osadzając je w zbliżonym terminie, czyli na koniec karnawału, a przed wielkim postem. Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału i tego dnia objadanie się było obowiązkowe jako przygotowanie do nadchodzącego postu.

Ale jeszcze wtedy jedzono pączki z nadzieniem z mięsa i słoniny. Dopiero w XVI wieku pojawiły się pączki w wersji słodkiej, nadziewane marmoladą lub powidłami, i wkrótce zdominowały tak rynek pączków, jak i tłusty czwartek. To obowiązkowy smakołyk w ten dzień, chociaż w wielu regionach Polski jada się także faworki, zwane też chruścikami.

Pączki trzeba zjeść na szczęście. Jeszcze 300 lat temu niektóre z nich zawierały migdał lub orzech – ten, kto znalazł go w pączku, mógł się uważać za prawdziwego szczęściarza, bo wszystko miało mu się darzyć w nadchodzącym roku.

Dziś pączki migdałów raczej nie zawierają, a szczęściarzem jest ten, kto kupi ten wypiek dobrej jakości, bo podróbek nie brakuje. Znany poznański cukiernik podczas poznańskich Mistrzostw w jedzeniu pączków zdradził nam sekret, po czym poznać dobrego pączka.
– Musi mieć taką jasną obrączkę, pomadę na wierzchu, a nadzienie to powidła lub marmolada – wyjaśnił. – Jeden pączek zawiera około 200 kilokalorii.

Kiedy więc zje się taki kaloryczny przysmak – trzeba pomyśleć o tym, jak go spalić. Przez godzinę spaceru spalimy 200 kalorii, jazdy na rowerze – 600 kalorii, a skakania na skakance – 574 kalorie. A najwięcej, bo prawie 1000 kalorii, stracimy chodząc przez godzinę po schodach.

el

ZUS: kontrole zwolnień lekarskich

0
574 100 kontroli zwolnień lekarskich – tyle przeprowadził ZUS w całym kraju. Chodzi zarówno o weryfikację, czy chorzy prawidłowo korzystali ze zwolnień, jak i sprawdzenie, czy wystawione zaświadczenia lekarskie były zasadne.

Czy chory prawidłowo korzystał ze zwolnienia?
O nieprawidłowym korzystaniu ze zwolnienia lekarskiego mówimy, gdy chory w jego trakcie pracuje lub wykonuje inne działania, które mogą wydłużyć powrót do zdrowia. Wtedy musi liczyć się z tym, że straci prawo do świadczenia chorobowego. W 2019 roku, ZUS na terenie całej Polski, stwierdził takie nieprawidłowości w przypadku 19 700 zwolnień lekarskich. Skutek finansowy tej kontroli to 28 900 mln zł.

Warto pamiętać, że oprócz ZUS, kontrolę prawidłowości wykorzystywania zwolnień, prowadzą również samodzielnie pracodawcy, którzy zatrudniają powyżej 20 osób.

Czy zwolnienie było zasadne?
W ramach drugiego rodzaju kontroli, lekarze orzecznicy ZUS badali, czy korzystający ze zwolnień, faktycznie byli niezdolni do pracy w dniu badania – inaczej mówiąc: czy zwolnienia były zasadne. W efekcie prawie 20 200 zwolnień lekarskich w kraju, trzeba było skrócić, bo ubezpieczeni mogli wrócić do pracy. Efekt finansowy tego rodzaju kontroli wyniósł w ubiegłym roku przeszło 8,5 mln zł.

ZUS, el

Poznań: Szkolna pełna zieleni i plac Wiosny Ludów z elegancką zabudową

0
Tak mogłyby wyglądać te miejsca, gdyby pozwolić je zagospodarować studentom. Właśnie otwarto pokonkursową wystawę koncepcji architektoniczno-urbanistycznych placu i ulicy według przyszłych architektów.

Wymagania były wysokie: projekty miały nawiązywać do historycznej zabudowy i proponować oryginalną zieleń miejską, a do rywalizacji mogli stanąć tylko studenci szkół wyższych kształcących architektów. Ich zadaniem było opracowanie projektu samego placu oraz sąsiedniej ulicy Szkolnej.

W założeniach nowy wygląd placu Wiosny Ludów miał korespondować z tym z okresu międzywojennego – projekty miały uwzględnić zastosowanie zwartej zabudowy skupionej wokół placu-rozdroża. Ważne było też stworzenie osi kompozycyjno-widokowej, (rozpoczynającej się od ulicy Wysokiej), która naprowadza na obecnie niezabudowany narożnik Kupca Poznańskiego. Wyznaczać ją ma piesze przejście, które jest jednym z najważniejszych założeń koncepcyjnych.

– Konsekwentnie zmieniamy centrum miasta na lepsze. Po rewaloryzacji ulicy Święty Marcin i pracach na placu Kolegiackim zmiany na placu Wiosny Ludów są tego kolejnym przykładem. Nie ograniczymy się wyłącznie do tworzenia dokumentów planistycznych dotyczących tego miejsca. Chcemy podjąć konkretne i stanowcze działania zmierzające do przejęcia części placu. Nie akceptujemy dzisiejszego sposobu zagospodarowania słynnego narożnika przy Kupcu Poznańskim ani stosunku właścicieli tego terenu do przestrzeni publicznej. Myślę, że w najbliższym czasie uda się to zmienić, by następnie stworzyć w centrum Poznania przyjazne pieszym miejsce – podkreśla Bartosz Guss, zastępca prezydenta Poznania.

Do konkursu zgłoszono łącznie 71 prac. Ostatecznie pod obrady kapituły trafiły 64 założenia, spośród których wyłoniono laureatów.

– Kapituła konkursu nie potrafiła jednogłośnie wskazać najlepszej pracy – mówi Piotr Sobczak, dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury UMP, przewodniczący kapituły. – Dlatego postanowiliśmy, że przyznamy dwa wyróżnienia pierwszego stopnia oraz trzy wyróżnienia drugiego stopnia.

Dyplomy laureatom wręczyli: Bartosz Guss, zastępca prezydenta Poznania oraz Magdalena Michalska, przedstawicielka firmy Orpea, fundatora nagród w konkursie.

Wyróżnienie pierwszego stopnia w wysokości 1500 zł każde otrzymały dwa zespoły studentów Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu.

Aleksandra Biernacka, Joanna Lipnicka – praca nr 22
Ta koncepcja zakłada m.in. rezygnację z połączenia samochodowego pomiędzy ulicą Strzelecką a Podgórną. Zdjęcie bruku z części trasy tramwajowej przebiegającej w tym obszarze i zasadzenie w jego miejsce trawy. Powstanie dwóch budynków na placu Wiosny Ludów – usługowego od strony ulicy Św. Marcin oraz mieszkalnego z usługowym parterem od strony ulicy Szymańskiego, a także dwukondygnacyjnego parkingu podziemnego. Kolorystycznie zabudowania mają nawiązywać do sąsiednich obiektów. Projektanci zaproponowali elewację wykończoną ceglaną ceramiką. Koncepcja zakłada również lokalizację dwóch placów o odmiennym charakterze – kameralnego skweru przy ulicy Wysokiej i Szymańskiego oraz głównego naprzeciwko Kupca Poznańskiego. Projekt zagospodarowania tego terenu uzupełniają wyspy zieleni, wokół których rozmieszczono siedziska i stojaki rowerowe. Nawierzchnia placu Wiosny Ludów ma być wykonana z kruszywa mineralnego umożliwiającego wchłanianie wody opadowej w grunt.

Według projektu studentów UAP narożnik Kupca Poznańskiego ma zostać uzupełniony plombą wpasowaną w istniejącą bryłę budynku. W jej wnętrzu miałyby znaleźć się lokale gastronomiczne.

Wyróżnienie zostało przyznane za całościowe podejście do tematu, uwzględniające większość ze wskazanych wytycznych, w tym wymogi projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Kamil Ziółkowski, Seweryn Trzyna – praca nr 24
Projekt, podobnie jak praca nr 22, zakłada oddanie placu Wiosny Ludów wyłącznie pieszym i tramwajom. Poziom posadzki zostałby wyrównany, a deptak od strony ulicy Półwiejskiej zyskałby swoją kontynuację na placu i połączyłby się z ulicą Szkolną. Budynek na pl. Wiosny Ludów miałby mieć prostokątną formę, swoją linią podkreślającą kształt placu, z wewnętrznym dziedzińcem, przez który przeprowadzono pasaż handlowy. Przed budynkiem (od strony Kupca Poznańskiego) zaprojektowano skwer z zielenią. Koncepcja zakłada wykorzystanie istniejących drzew oraz uzupełnienie przestrzeni nowymi nasadzeniami. Studenci pomyśleli także o małej retencji. Na skwerze zlokalizowano zbiornik wodny, w którym mogłaby się gromadzić woda opadowa. Według projektu krawędzie akwenu wieńczą długie drewniane ławy, umożliwiające mieszkańcom wypoczynek w cieniu drzew.

W narożniku Kupca Poznańskiego przewidziano budowę budynku o dwukondygnacyjnym handlowym parterze oraz czterech kondygnacjach biurowych. Od strony placu Wiosny Ludów posiadałby on proporcje zbliżone do formy Kupca Poznańskiego, a od strony ulicy Podgórnej byłby znacznie bardziej przeszklony.

Ulica Szkolna z kolei przekształcona zostałaby w deptak. Projekt zakłada likwidację wszystkich miejsc parkingowych, wymianę nawierzchni i uatrakcyjnienie ulicy przez posadzenie drzew w gruncie i instalację ławek. Członkowie kapituły docenili pracę za kompleksowe podejście do obszaru opracowania placu wraz z sąsiedztwem, spełniające większość z wytycznych regulaminu.

Kapituła konkursu zdecydowała również o przyznaniu trzech wyróżnień drugiego stopnia w wysokości 1000 zł każde. Otrzymali je:

Joanna Piasecka, Tomasz Bekas (UAP) – praca nr 9
Wyróżnienie zostało przyznane za różnorodne rozwiązania wprowadzające zieleń na terenie objętym konkursem oraz za rozważania dotyczące problemu gospodarowania wodami w mieście.

Magdalena Karpińska, Magdalena Storożenko (Politechnika Warszawska) – praca nr 56
Wyróżnienie zostało przyznane za stworzenie rozwiązań projektowych, w których spory procent zagospodarowania terenu został przeznaczony pod zieleń.

Patrycja Krupa, Marek Martynowicz, Zuzanna Trzcińska (Politechnika Warszawska) – praca nr 19
Wyróżnienie zostało przyznane za wrażliwość estetyczną i interesujące podejście graficzne prezentowanych plansz. Sędziowie zwrócili uwagę na niebanalne rozwiązania przestrzeni publicznej.

Wszystkie 64 prace biorące udział w konkursie będzie można oglądać na wystawie w Holu Wschodnim Międzynarodowych Targów Poznańskich. Ekspozycja będzie dostępna od 20 do 23 lutego oraz od 29 lutego do 1 marca, w godzinach 10:00-19:00.

Pomysły zgłoszone przez studentów staną się podstawą do dalszych prac planistycznych i pomogą w zagospodarowaniu tej ważnej dla całego miasta przestrzeni. We wtorek, 25 lutego podczas sesji Rady Miasta Poznania pod głosowanie poddany zostanie projekt uchwały w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla „Placu Wiosny Ludów – ulicy Wysokiej”. Prace nad MPZP dla tego terenu trwały od 2016 roku.

UMP, el

 

Poznań: Powstaje Biblioteka Sąsiedzka na Głównej

0
Dołożyły się już Galeria Miejska Arsenał, wydawnictwo Media Rodzina i Fundusz Stypendialny Talenty. Ale Sąsiedzka Biblioteka na Głównej cały czas powstaje i każdy może przekazać książki dla lokalnej społeczności.

Zbiórka książek odbywa się podczas spotkań, warsztatów i innych wydarzeń realizowanych w Fyrtel Główna – Centrum Inicjatyw Lokalnych CIL przez Stowarzyszenie Młodych Animatorów Kultury. Biblioteka Sąsiedzka przyjmuje: beletrystykę, słowniki i książki do nauki języków obcych, audiobooki, natomiast nie przyjmuje podręczników szkolnych i akademickich, broszur i gazet i czasopism, dodatków do gazet, instrukcji obsługi, słowników, nieaktualnych atlasów, encyklopedii, materiałów pokonferencyjnych, druków okolicznościowych.

Książki można przynosić do Fyrtel Główna – Centrum Inicjatyw Lokalnych CIL (ul. Główna 42, na poddaszu) podczas 20 lutego (czwartek), godz. 16:00-19:00 i 26 lutego (środa), godz. 17:30-18:30.

el

Poznań: Miasto Żyje Modą

0
Najnowsze kolekcje, gorące dyskusje fachowców i oczywiście pokazy. Na MTP rozpoczęły się Targi Mody Poznań. A w tym roku modą żyje także miasto.

Święto trendów i najlepszych stylizacji co roku gromadzi w stolicy Wielkopolski grono najlepszych producentów i projektantów zarówno z kraju, jak i z całej Europy. Wśród damskiej i męskiej odzieży, obuwia i dodatków będzie można znaleźć prawdziwe perełki inspirowane najnowszymi trendami.

Targi otworzył w środę Kongres Fachowców. W debacie udział wzięli udział profesjonaliści, którzy w swoich prelekcjach odnieśli się do branży mody z perspektywy swoich profesji, takich jak e-commerce, nowoczesne technologie, dziennikarstwo czy ekologia. Gośćmi specjalnymi wydarzenia byli m.in. Adam Leja – kolekcjoner sztuki, Anna Kuczyńska – projektantka mody oraz przedstawiciele ekologicznej marki Bohema Clothing produkującej buty ze skóry kaktusa i ananasa.

Do niedzieli, 23 lutego, pasjonaci mody mogą wziąć udział w wydarzeniach projektu Miasto Żyje Modą. Jego głównym założeniem jest promocja projektantów, marek, miejsc oraz wydarzeń, które łączy jedno – moda i najnowsze trendy.

W Centrum Kultury Zamek można zobaczyć wystawę „Nieznany impresjonizm – Manet, Pissarro i im współcześni”. To okazja, aby podziwiając dzieła mistrzów, poznać trendy panujące w ówczesnej modzie.

Coco Boutique oferuje warsztaty pt. „Capsule wardrobe w praktyce”, których celem będzie uświadomienie klientkom, w jaki sposób budować kapsułową garderobę oraz jak odpowiednio dobierać do siebie rzeczy. Confashion zaprasza na nocne zakupy i spotkanie po godzinach otwarcia w butiku przy jednej z najpiękniejszych ulic Poznania – ulicy Paderewskiego, a Miszkomaszko oferują warsztaty drukowania koszulek techniką sitodruku.

Novamoda zapowiada tydzień szalonych cen i rabatów na ubrania od projektantów, można się też umówić na zakupy ze stylistką, a marka biżuteryjna Oyca przygotowała dla uczestników projektu dwa spotkania, podczas których dowiedzą się oni więcej na temat projektowania biżuterii komercyjnej, sztuki złotniczej oraz biżuterii męskiej, skupiając się na twórczości Mieczysława Gryzy. Patrizia Aryton przygotowała dla klientek specjalną ofertę promocyjną. Każdy kupujący z biletem Targów Mody Poznań zapłaci o 20 proc. taniej.

Muzeum Historii Ubioru zaprasza na kuratorskie zwiedzanie wystawy „Czego oczy nie widzą. Historia bielizny w XIX wieku”. Oprowadzanie odbędzie się w czwartek, 20 lutego o godz. 18:00. Uczestnicy Targów Mody Poznań mogą skorzystać ze specjalnej zniżki 25 proc. na bilety.

UMP, el

Piła: 113 miejsce w Polsce w wykorzystaniu unijnych dotacji

W czołówce są Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław i Poznań, które realizują najwięcej projektów unijnych za największe pieniądze.

Warszawa ma się czym pochwalić, bo w przypadku tego miasta unijne dotacje mają wartość prawie 20 mld złotych. Na drugim miejscu jest Kraków z kwotą 8 284 461 584, na trzecim Łódź – 8 059 938 583, na czwartym Wrocław – 6 274 058 343, a na piątym stolica Wielkopolski – 5 506 185 952.

A jak wypadają pozostałe wielkopolskie duże miasta? Całkiem nieźle. 39 pozycję zajmuje Gniezno – 796 795 458, 50 miejsce ma Kalisz – 529 621 317, miejsce 61 zajmuje Konin – 517 592 039, a 113 Piła z niemal 300 milionami. Na 130 miejscu jest natomiast Leszno z 265 892 074 mln. Tak wynika z raportu opublikowanego przez Polską Agencję Prasową.

el

Poznań: Skoszony trawnik typu ściernisko czy łąka miejska?

0
Radny Paweł Sowa proponuje rozpoczęcie dyskusji na ten temat i wystosował w tej sprawie interpelację do prezydenta Jaśkowiaka.

Łagodna zima sprawiła, że okres wegetacji rozpocznie się wcześniej w tym roku. Rozmowy o pielęgnacji miejskiej zieleni są więc jak najbardziej na czasie. Radny zwrócił się do prezydenta z apelem o podjęcie zmian w polityce koszenia trawników, muraw, łąk i grabienia liści, tak by uwzględnić najnowsze trendy naukowe, a także uwarunkowania związane ze zmianami klimatu.

„Chciałbym zaproponować szeroką dyskusję pomiędzy jednostkami miejskimi, mieszkańcami, organizacjami pozarządowymi oraz spółdzielniami i wspólnotami mieszkaniowymi, celem wypracowania polityki w tym zakresie, która będzie wyrazem naszej adaptacji do konsekwencji zmian klimatycznych” – pisze radny. – „Przede wszystkim susz, gwałtownych opadów i nagłych zjawisk pogodowych. Pozwoli to także na zachowanie bioróżnorodności biologicznej w miejskiej przyrodzie, przyczyniając się do ochrony rodzimych gatunków (pszczoły, jerzyki, wróble) oraz zmniejszenie kosztów związanych z pielęgnacją zieleni”.

Adaptacja do zmian klimatu miałaby przede wszystkim polegać na rezygnacji z intensywnego koszenia trawników, łąk, fragmentów runa parkowego oraz grabienia liści, wszędzie tam, gdzie jest to niepotrzebne.

W uzasadnieniu do interpelacji radny pisze, że na całym świecie coraz częściej rezygnuje się z intensywnego koszenia trawników celem uniknięcia strat środowiskowych i ochrony bioróżnorodności, tak istotnej do zachowania istniejących procesów przyrodniczych oraz ekosystemów, do których jesteśmy przyzwyczajeni i dostosowani. Doskonałym przykładem są tutaj pszczoły miodne, którym w wielu miejscach Europy grozi wyginięcie. Jednym ze sposób ich wspierania jest tworzenie tzw. łąk miejskich (pomóc im może także rezygnacja z koszenia trawników).

Chodzi także o walkę z suszą i zagospodarowanie deszczówki. Nieskoszony trawnik znacznie łatwiej absorbuje wodę podczas opadów deszczu, a także lepiej znosi okresy suche. Dzieje się tak ze względu na rozbudowane systemy korzeniowe bylin i traw, które stanowią element murawy. Tak zwane „zaniechane” trawniki stanowią dobrą izolację przed upałem, tłumią hałas i ograniczają erozję gleby. Są środowiskiem bytowania miejskiej fauny: młodych ptaków, jeży, owadów.

Grabienie liści poza alejkami czy dróżkami również staje się coraz rzadziej stosowaną praktyką. Chodzi o zachowanie naturalnej ściółki wokół drzew i krzewów, która powstaje na bazie opadłych liści. Podczas procesów rozkładania powstaje z nich próchnica, która użyźnia glebę. Ponadto kształtuje korzystne stosunki wodno-powietrzne i termiczne. Wśród liści schronienie znajduje wiele pożytecznych zwierząt (np. jeże). Grabienie jest uzasadnione dla alejek i trawników, przeciwwskazane spod krzewów i drzew. Oczywiście wyjątek stanowi na przykład walka ze szkodnikami inwazyjnymi, którym jest szrotówek kasztanowcowiaczek.

„Poszukajmy najlepszych rozwiązań” – zachęca radny, który nie ukrywa, że do napisania tej interpelacji skłoniły go też doświadczenia poznańskich społeczników.

Jak poinformowała w komentarzu do interpelacji Katarzyna Kierzek -Koperska, zastępczyni prezydenta Poznania, z pewnością będzie okazja do dyskusji, wymiany doświadczeń i wdrażania nowych rozwiązań, ponieważ miasto właśnie tworzy standardy ochrony zieleni w mieście, które będą konsultowane ze stroną społeczną.

Poznań: Budowa pływalni w parku Kasprowicza – miasto wydało oświadczenie

0
„W związku z dużym zainteresowaniem opinii publicznej, informujemy o stanie faktycznym trwającej procedury związanej z budową krytej pływalni na terenie sąsiadującym z parkiem Kasprowicza” – czytamy na stronie magistratu.

Wydział Kształtowania i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Poznania prowadzi postępowanie w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew kolidujących z planowaną budową krytej pływalni. Wystąpiła o to Spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie, która przygotowuje inwestycję. Jednym ze standardowych elementów takiego postępowania są oględziny w terenie mające na celu sprawdzenie, czy wykaz drzew do zamierzonego usunięcia oraz mapa z ich lokalizacją są zgodne ze stanem faktycznym. To rutynowa procedura, która ma miejsce w każdym tego typu postępowaniu.

Inwentaryzację drzew na terenie sąsiadującym z parkiem Kasprowicza, na zlecenie Poznańskich Inwestycji Miejskich, przeprowadziła firma zewnętrzna.

W czasie oględzin, które odbyły się 18 lutego, pracownicy Wydziału Kształtowania i Ochrony Środowiska stwierdzili, że w dokumentacji znajdują się nieścisłości.

Zaznaczyć należy, że w ostatnim miesiącu pod wpływem głosu społecznego podjęto decyzję o zmianie planu zagospodarowania terenu i likwidacji nowoprojektowanych miejsc parkingowych (poza miejscami dla osób z niepełnosprawnościami i pojazdów niezbędnych do obsługi technicznej obiektu), co pozwoli na zachowanie większej liczby drzew.

W związku z powyższym dokumentacja musi zostać zaktualizowana i skorygowana. Gdy to nastąpi, oględziny zostaną powtórzone. Dopiero po ich przeprowadzeniu będzie mogła zostać wydana decyzja administracyjna w sprawie zezwolenia na usunięcie zieleni.

Oględziny w terenie służą stwierdzeniu, czy dokumentacja nie zawiera błędów. Zdarza się, że w przeprowadzonej inwentaryzacji drzew pojawiają się nieścisłości. Dotyczy to nie tylko tego postępowania i nie jest niczym niezwykłym. Właśnie w celu eliminowania takich sytuacji przeprowadza się oględziny w terenie. To rola organu prowadzącego postępowanie administracyjne.

Zmiana lokalizacji krytej pływalni była już wielokrotnie analizowana i rozpatrywana. Nie istnieje możliwość przesunięcia zaprojektowanej pływalni na miejsce parkingu, o co wnioskuje Rada Osiedla św. Łazarz obecnej kadencji.

Kryta pływalnia – fakty

Kryta pływalnia w parku Kasprowicza będzie wielkością zbliżona do obiektu oddanego do użytku we wrześniu ubiegłego roku na os. Piastowskim oraz budowanego właśnie na os. Zwycięstwa.

Umiejscowienie pływalni krytej na terenie po niezrealizowanym lodowisku krytym, jest lokalizacją optymalną, ponieważ z jednej strony pozwala na uporządkowanie zaniedbanego terenu, z drugiej natomiast na zachowanie najbardziej cennych przyrodniczo drzew, znajdujących się na obrzeżu działki. Z uwagi na decyzję o rezygnacji z toru wrotkarskiego możliwe było przesunięcie budynku pływalni w głąb działki, co pozwoliło na zachowanie kilkudziesięciu cennych przyrodniczo drzew – lip i klonów. Natomiast na terenie, na którym zlokalizowany miał być tor wrotkarski, uchroniono przed wycinką ponad 100 drzew.

UMP

Ostrów: Mężczyzna, który palił psy w piecu, usłyszał wyrok

Sąd zadecydował, że 32-letni mieszkaniec Śliwnik powinien trafić na 10 miesięcy do więzienia i nie wolno mu przez 7 lat posiadać żadnych zwierząt.

Zdaniem sędzi Joanny August-Witczak z Sądu Rejonowego w Ostrowie 10 miesięcy bezwzględnego więzienia pozwoli skazanemu odczuć w pełni naganność swojego zachowania
Z wyroku są też zadowoleni działacze stowarzyszenia obrońców zwierząt Help Animals, bo – jak powiedzieli – chodzi o uświadomienie ludziom, że za okrutne traktowanie zwierząt spotyka kara. Help Animals byli oskarżycielami posiłkowymi w tej sprawie, bo to właśnie dzięki nim cała sprawa wyszła na jaw.

W połowie kwietnia działacze otrzymali informację, że w jednym z gospodarstw w Śliwnikach ktoś znęca się nad psami, a potem je zabija. Wizyta na posesji 32-latka potwierdziła te informacje – na miejscu działacze i towarzyszący im policjanci znaleźli spalone ciała dwóch psów, w tym ciężarnej suczki. Były tam też żywe psy, ale zagłodzone i spragnione, a także króliki, które nie miały dostępu do wody i jedzenia.

Prokuratura w Ostrowie Wszczęła śledztwo w sprawie znęcania się nad zwierzętami, a proces ruszył w grudniu 2019 roku. Konkubina oskarżonego zeznawała, że bił psy kołkiem i wrzucał żywe do pieca, a one jeszcze piszczały. Gdy protestowała, groził jej, że ją też zabije. Zakazał jej też komukolwiek o tym opowiadać. Jednak kobieta poskarżyła się koleżance, a ta zawiadomiła policję.

Sam oskarżony tłumaczył, że powodem zachowania wobec zwierząt jest to, że nadużywa alkoholu i z natury jest nerwowy. Podczas ogłoszenia wyroku nie było go w sądzie.

el

Kalisz: Policjanci pomogli odzyskać siedem starodruków o wartości prawie 100 tys. złotych

0
Funkcjonariusze z Kalisza pomogli swoim kolegom z wydziału kryminalnego jarosławskiej komendy odzyskać niezwykle cenne starodruki pochodzące z XVII i XVIII wieku.

Doniesienie o zaginięciu ksiąg złożyła przedstawicielka Muzeum Kamienicy Orsettich w Jarosławiu. To właśnie ona w 2008 roku skatalogowała, sfotografowała i opisała zbiór ksiąg świeżo odkrytych w kolegiacie. Został on odkryty podczas remontu kompleksu kolegiaty i liczył sobie 300 ksiąg, przy czym zdecydowaną większość stanowią starodruki powstałe od XVI do XIX wieku włącznie. Księgi po skatalogowaniu zostały wpisane do ewidencji kościoła.

W styczniu tego roku ta sama przedstawicielka muzeum szukała na stronach internetowych bardziej szczegółowych informacji o tych księgach, ponieważ przygotowywała wystawę, na której miały być wyeksponowane. Jakież było jej zdumienie, gdy na aukcji internetowej antykwariatu w Kaliszu zobaczyła wystawione na sprzedaż dokładnie te księgi, które kilka lat temu skatalogowała. Kobieta skontaktowała się z parafią i okazało się, że ksiąg nie ma. Zniknęły.

Natychmiast o sprawie powiadomiła policje, a funkcjonariusze, przy pomocy swoich kaliskich kolegów, zabezpieczyli siedem z ośmiu ksiąg, które znajdowały się w antykwariacie. Policjanci ustalili, że jedna z nich już została sprzedana. Teraz policjanci wyjaśniają, kto jest odpowiedzialny za kradzież starodruków i w jakich okolicznościach trafiły do antykwariatu. Wartość ksiąg oszacowano na prawie 90 tys. zł. Odzyskane przez policjantów księgi to dzieła w większości teologiczne, w języku łacińskim. Najstarsza odzyskana księga została wydana w 1609 r. w Lyonie, a najmłodsza pochodzi z 1786 r.

KMP Kalisz, el

Piła: Pożar budynku – strażacy walczyli z ogniem i wiatrem

0
8 jednostek straży pożarnej gasiło pożar w Osieku nad Notecią. Płonął dom wielorodzinny. Na szczęście nikomu nic się nie stało, choć akcję ratowniczą utrudniał silny wiatr..

Strażacy otrzymali informację o pożarze 18 lutego około 10.30 rano. Na miejscu pierwsi zjawili się strażacy ochotnicy z OSP Osiek nad Notecią i to oni jako pierwsi przystąpili do gaszenia ognia.

Okazało się, że pali się poddasze budynku mieszkalnego. W normalnych warunkach ugaszenie go nie było operacją zbytnio skomplikowaną, choć niebezpieczną jak zawsze, gdy ma się do czynienia z ogniem. Jednak tego dnia wiał silny wiatr, który bardzo utrudniał pracę strażakom i dodatkowo rozdmuchiwał ogień.

Pożar ostatecznie udało się ugasić po czterech godzinach, jednak część dachu i poddasza musiała zostać rozebrana, aby wykluczyć dalszy ogień.

W akcji brały udział oprócz OSP z Osieku dwie jednostki z OSP Wyrzysk, a także OSP Bąkowo, OSP Szamocin, OSP Wysoka, OSP Lipia Góra i dwie jednostki z JRG 2.

OSP Wyrzysk, el

Poznań: Poseł Szłapka pisze do ministra kultury. „Pan minister jest do Poznania uprzedzony”

0
Adam Szłapka postanowił złożyć interpelację do Marszałka Sejmu w sprawie traktowania poznańskich projektów przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. A poszło o Festiwal Fabuły.

Festiwal Fabuły to impreza dla miłośników książek organizowana co dwa lata przez CK Zamek. Przyjeżdżają na nią wybitni pisarze – na przykład Olga Tokarczuk – są warsztaty i dyskusje, a wieńczy festiwal wręczenie Poznańskiej Nagrody Literackiej, które również jest niezwykle ważnym wydarzeniem kulturalnym.

Jednak w tym roku Festiwal Fabuły nie dostał dofinansowania z ministerstwa mimo bardzo wysokiej oceny merytorycznej. Zadecydowała niska ocena „strategiczna”, którą wystawia samo ministerstwo. I właśnie to zaniepokoiło posła Szłapkę

„Z dużym niepokojem przyjąłem informację o wynikach naboru do programu „Promocja czytelnictwa” organizowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego – pisze poseł w interpelacji. – „Według informacji zawartych na Państwa stronie internetowej oraz tych, które dotarły do mnie za pośrednictwem mediów, dofinansowania nie udało się uzyskać Festiwalowi Fabuły organizowanemu co 2 lata przez CK Zamek w Poznaniu.[…] Festiwal uzyskał bardzo wysoką ocenę merytoryczną i organizacyjną, jednak niską ocenę strategiczną, którą wystawa ministerstwo. Brak dotacji stawia pod znakiem zapytania możliwość organizacji festiwalu w tym roku. W przytaczanych opiniach zwraca się uwagę, że negatywne decyzje ministerstwa odnośnie projektów organizowanych w Poznaniu mają charakter intencjonalny. Mówiąc wprost: Pan Minister jest do Poznania uprzedzony”.

Poseł z tego więc powodu chciałby wiedzieć, jakie są są dokładne strategiczne przyczyny odrzucania poznańskich projektów przez ministerstwo i na czym polega strategia ministerstwa odnośnie wspierania przedsięwzięć realizowanych przez duże ośrodki miejskie, których potencjał kulturotwórczy daje szansę promieniowania nie tylko w regionie, ale i w kraju. Poprosił też o przedstawienie wykazu projektów poznańskich zgłoszonych i odrzuconych w latach 2015-2019 na tle ogólnej liczby projektów w konkursach organizowanych przez ministerstwo.

Warto dodać, że  – jak informuje „Gazeta Wyborcza” –  300 tysięcy zł z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego dostanie kampania „Pochwalmy się Polską” a 200 tys. zł – tegoroczne Targi Wydawców Katolickich. Dotację – i wysoką ocenę strategiczną -otrzymało też wydawnictwu Biały Kruk specjalizujące się w tematyce katolicko-narodowej, które wydało między innymi biografię Antoniego Macierewicza.

el, fot. CK Zamek

Szamotuły: Szpital dostał jeden z najnowocześniejszych tomografów w województwie

0
64-rzędowy tomograf komputerowy zastąpił dotychczas wykorzystywany 4-rzędowy aparat, co zapewnia aż 16-krotnie dokładniejszą diagnostykę. I może badać także pacjentów do 300 kg wagi.

Urządzenie przekazane szamotulskiemu szpitalowi przez Beatę Hanyżak, starostę powiatu, i Łukasza Mikołajczyka, wojewodę wielkopolskiego, jest jednym z najnowocześniejszych w Wielkopolsce, zwiększa bezpieczeństwo Pacjentów. Tomograf jest przystosowany do badania osób o nietypowej budowie ciała – o wzroście do 2 metrów, o wadze do 300 kg.

Urządzenie było w szpitalu bardzo potrzebne. W ciągu ostatnich czterech lat w szpitalnej Pracowni Tomografii Komputerowej wykonywano o prawie 30 procent.więcej badań niż w latach poprzednich.

Nowy tomograf będzie służyć nie tylko mieszkańcom powiatu szamotulskiego. Dogodne połączenia komunikacyjne i krótki czas oczekiwania na badanie sprawiają, że z usług Pracowni Tomografii Komputerowej w SP ZOZ w Szamotułach chętnie korzystają przyjezdni z różnych części województwa – głównie z terenów aglomeracji poznańskiej.

Końcowy koszt zadania wraz z przystosowaniem pomieszczenia to 2 384 651,58 zł, w tym dofinansowanie w wysokości 1 876 000 zł zostało przekazane z rezerwy ogólnej budżetu państwa, a 508 651,58 zł Powiat Szamotulski pokrył ze środków własnych.

Powiat Szamotulski, el

W Śnieżycowym Jarze jest już nowa kładka

0
Nadleśnictwo Łopuchówko przygotowało podziwiającym śnieżyce komfortowe warunki oglądania ich w tym roku. Gotowa już jest kładka, po której chętni będą mogli spacerować i podziwiać śnieżyce.

W ubiegłym roku nadleśnictwo musiało rozebrać kładkę ułatwiającą podziwianie śnieżycy w bardziej podmokłych miejscach ze względu na stan techniczny. Gotowa jednak jest już nowa kładka, z barierkami i tarasami widokowymi.

Kosztowała ponad 350 tys. zł i to spory wydatek dla Nadleśnictwa w Łopuchówku, ale dzięki niej odwiedzający jar w czasie kwitnienia śnieżyc nie zadepczą delikatnych kwiatów. No i będą mogli podziwiać nawet te rosnące w najbardziej podmokłych miejscach.

A czas kwitnienia śnieżyc jest tuż tuż. Zazwyczaj kwitną pod koniec marca, jednak w tym roku ze względu na ciepłą zimę powinny zakwitnąć wcześniej, jeszcze w lutym. Chętni do zobaczenia łanów białych kwiatów muszą jednak sprawdzić, czy w tym czasie na poligonie w Biedrusku nie odbywają się ćwiczenia. Formalnie jar znajduje się na terenie poligonu i w czasie ćwiczeń wstęp tam jest wzbroniony.

Śnieżycowy Jar położony między Starczanowem a Uchorowem jest rezerwatem przyrody. Został założony w 1975 roku właśnie dla ochrony śnieżycy wiosennej. Ten jar jest jednym z niewielu w Polsce miejsc, gdzie ten kwiat występuje tak licznie. W dodatku rezerwat się zwiększa, bo kwiat zajmuje coraz większe terytorium – obecnie to prawie 10 hektarów.

el