Poznań: Budowa pływalni w parku Kasprowicza – miasto wydało oświadczenie

“W związku z dużym zainteresowaniem opinii publicznej, informujemy o stanie faktycznym trwającej procedury związanej z budową krytej pływalni na terenie sąsiadującym z parkiem Kasprowicza” – czytamy na stronie magistratu.
Reklama - dalsza część artykułu znajduje się poniżej

Wydział Kształtowania i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Poznania prowadzi postępowanie w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew kolidujących z planowaną budową krytej pływalni. Wystąpiła o to Spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie, która przygotowuje inwestycję. Jednym ze standardowych elementów takiego postępowania są oględziny w terenie mające na celu sprawdzenie, czy wykaz drzew do zamierzonego usunięcia oraz mapa z ich lokalizacją są zgodne ze stanem faktycznym. To rutynowa procedura, która ma miejsce w każdym tego typu postępowaniu.

Inwentaryzację drzew na terenie sąsiadującym z parkiem Kasprowicza, na zlecenie Poznańskich Inwestycji Miejskich, przeprowadziła firma zewnętrzna.

W czasie oględzin, które odbyły się 18 lutego, pracownicy Wydziału Kształtowania i Ochrony Środowiska stwierdzili, że w dokumentacji znajdują się nieścisłości.

Zaznaczyć należy, że w ostatnim miesiącu pod wpływem głosu społecznego podjęto decyzję o zmianie planu zagospodarowania terenu i likwidacji nowoprojektowanych miejsc parkingowych (poza miejscami dla osób z niepełnosprawnościami i pojazdów niezbędnych do obsługi technicznej obiektu), co pozwoli na zachowanie większej liczby drzew.

W związku z powyższym dokumentacja musi zostać zaktualizowana i skorygowana. Gdy to nastąpi, oględziny zostaną powtórzone. Dopiero po ich przeprowadzeniu będzie mogła zostać wydana decyzja administracyjna w sprawie zezwolenia na usunięcie zieleni.

Oględziny w terenie służą stwierdzeniu, czy dokumentacja nie zawiera błędów. Zdarza się, że w przeprowadzonej inwentaryzacji drzew pojawiają się nieścisłości. Dotyczy to nie tylko tego postępowania i nie jest niczym niezwykłym. Właśnie w celu eliminowania takich sytuacji przeprowadza się oględziny w terenie. To rola organu prowadzącego postępowanie administracyjne.

Zmiana lokalizacji krytej pływalni była już wielokrotnie analizowana i rozpatrywana. Nie istnieje możliwość przesunięcia zaprojektowanej pływalni na miejsce parkingu, o co wnioskuje Rada Osiedla św. Łazarz obecnej kadencji.

Kryta pływalnia – fakty

Kryta pływalnia w parku Kasprowicza będzie wielkością zbliżona do obiektu oddanego do użytku we wrześniu ubiegłego roku na os. Piastowskim oraz budowanego właśnie na os. Zwycięstwa.

Umiejscowienie pływalni krytej na terenie po niezrealizowanym lodowisku krytym, jest lokalizacją optymalną, ponieważ z jednej strony pozwala na uporządkowanie zaniedbanego terenu, z drugiej natomiast na zachowanie najbardziej cennych przyrodniczo drzew, znajdujących się na obrzeżu działki. Z uwagi na decyzję o rezygnacji z toru wrotkarskiego możliwe było przesunięcie budynku pływalni w głąb działki, co pozwoliło na zachowanie kilkudziesięciu cennych przyrodniczo drzew – lip i klonów. Natomiast na terenie, na którym zlokalizowany miał być tor wrotkarski, uchroniono przed wycinką ponad 100 drzew.

UMP

4
Dodaj komentarz

avatar
Jerzy Wróbel
Jerzy Wróbel

Jeśli faktycznie jak pisano na tym portalu “projekt został opłacony” ( nie bardzo wiadomo jaki projekt), a został wykonany na podstawie wadliwej “mapy geodezyjnej do celów projektowych”, to z mocy ustawy decyzja pozwolenia na budowę i projekt budowlany jako jej załącznik nie jest prawnie skuteczny. Decyzja traci moc prawną, czyli nie jest ważna, no chyba , że jest tu kolejny przypadek kiedy ustawa w “Tym Poznaniu’ nie obowiązuje (“nie przyjęła się i już” ;P)
Obowiązkiem projektanta jest weryfikacja tak ewidentnych niezgodności mapy ze stanem faktycznym, chyba, że tradycyjnie było to załatwiane jak inne poznańskie decyzje.

Hhhh
Hhhh

Po co pbo jak inwestycje nie są realizowane ?

Jerzy Wróbel
Jerzy Wróbel

Jakoś cicho w tej sprawie, bo … ?
Jeśli nie wiadomo co chodzi, to …?

Jerzy Wróbel
Jerzy Wróbel

Czyżby w “Tym Poznaniu” ten temat nikogo nie interesował, bo jesteśmy “tolerancyjni” (wobec utrwalonych praktyk załatwiania wszystkiego pod stołem wg zasad: “tylko nie mów nikomu, bo mniej wiesz- dłużej żyjesz”?)’