policja fot. KWP

Poznań: Interwencja na Kasztanowej. Agresywny nastolatek zmarł

18-letni mężczyzna został wczoraj zatrzymany przez policję za awantury i bicie matki. Był pod wpływem narkotyków. Po przewiezieniu na komisariat chłopak stracił przytomność i zmarł.

Funkcjonariusze otrzymali informację około godziny 13.00, że w jednym z mieszkań przy ulicy Kasztanowej doszło do awantury domowej – 18-latek bije matkę, będąc najprawdopodobniej pod wpływem narkotyków. O pomoc prosiła matka chłopaka i nie był to pierwszy raz, gdy zwracała się do policji po pomoc. Jej synowi zdarzały się wybuchy gniewu, podczas których bił ją i demolował mieszkanie. Kobieta uważała, że może to być skutek leków psychoaktywnych, które zażywa z powodu choroby serca.

Policjanci już na klatce schodowej usłyszeli krzyki, odgłosy tłuczonych naczyń i rozbijanych mebli. Gdy weszli do domu, zobaczyli, jak młody człowiek bije matkę i szarpie ją. Policjanci zatrzymali mężczyznę – był tak pobudzony, że musieli wezwać do pomocy drugi patrol – i przewieźli na komisariat przy ul. Taborowej.

Mężczyzna podczas sporządzania dokumentacji już zachowywał się spokojnie, jednak w pewnym momencie funkcjonariusz sporządzający raport zauważył, że zatrzymany traci przytomność i osuwa się na podłogę. Rozpoczął reanimację, wezwano też natychmiast karetkę pogotowia – niestety, mimo prawie godzinnej akcji ratunkowej nie udało się go uratować i około godziny 15.00 lekarz stwierdził zgon.

Przyczyna śmierci zatrzymanego będzie znana po sekcji zwłok, która będzie się odbywała pod nadzorem prokuratury. Dodatkowo wewnętrzną kontrolę zlecił też komendant wojewódzki policji.

KWP, el

Dodaj komentarz

avatar