Strona główna Blog Strona 1944

Poznań: Jak ptaki korzystają z… torów tramwajowych?

0
Czy kawki zdają sobie sprawę z tego, że w Polsce panuje ruch prawostronny? Jak ptaki wykorzystują tramwaje do własnych celów? Tych i wielu innych ciekawych rzeczy można dowiedzieć się z badań naukowców Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Panuje powszechne przekonanie, że infrastruktura związana z ruchem drogowym i kolejowym wpływa negatywnie na populacje zwierząt generując śmiertelność, jak również tworząc bariery migracyjne uniemożliwiające wymianę genów pomiędzy populacjami. Równolegle istnieją prace pokazujące, że niektóre gatunki adaptują się do nowej rzeczywistości i potrafią obrócić ją na własny użytek. Przykładowo niektóre ptaki szponiaste wykorzystują ogrodzenia przy drogach jako czatownie, z których wypatrują zdobyczy, inne gatunki korzystają z piachu, w który obfituje otoczenie torów kolejowych, do zażywania kąpieli piaskowej, a jeszcze inne jako źródło gastrolitów, a więc drobnych kamyków wspomagających trawienie.

Badania z Wielkiej Brytanii pokazały, że ptaki krukowate to grupa, która najczęściej wykorzystuje mięso ze śmiertelnie potrąconych na drogach zwierząt w obszarach zurbanizowanych. W literaturze istnieje też wiele doniesień o ptakach krukowatych zrzucających orzechy na jezdnię w celu ich rozłupania. Krukowate to bowiem niezwykle inteligentne ptaki, a badania z Kanady pokazały nawet, że wrona amerykańska jest w stanie zrozumieć, że pojazdy na drogach poruszają się po określonej trajektorii – w tym przypadku wyłącznie po wybranym pasie ruchu. Nigdy nie zdarzyło się, by wrona przeszła na pas, którym nadjeżdżał samochód.

O drogach i torach kolejowych wiemy stosunkowo wiele, ale w jaki sposób ptaki korzystają z torów tramwajowych w miastach? To pytanie zadali sobie naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu – i przeprowadzili badania, których wynik właśnie opublikowało specjalistyczne czasopismo Transportation Research.
– Właściwie nic na ten temat nie wiadomo, dlatego postanowiliśmy to sprawdzić – mówi Klaudia Szala, pierwsza autorka pracy.

W badaniach skupiono się głównie na ptakach krukowatych i gołębiach miejskich. Następnie na podstawie nagranych filmów określono, jaką proporcję czasu poszczególne osobniki spędzają zwrócone głową w kierunku jazdy i głową przeciwnie do kierunku jazdy, zarówno na torach jak i na poboczu.
– Przyjęliśmy, że ptaki powinny chętniej zwracać się głową przeciwnie do kierunku jazdy, tak, aby widzieć zbliżające się niebezpieczeństwo w postaci tramwaju, ale tylko na torach – wyjaśnia prof. Piotr Tryjanowski z Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. – Na bezpiecznym poboczu nie powinno być różnic w proporcji czasu spędzonego z głową zwróconą w każdą ze stron. Określiliśmy również charakter naszych odcinków, a więc m. in. obecność pobocza, obecność roślinności na poboczu, rodzaj podłoża pod torami czy odległość do najbliższego przystanku tramwajowego.

W trakcie badań odnotowano obecność 298 ptaków na infrastrukturze związanej z torami tramwajowymi, z czego dwie trzecie stanowiły cztery gatunki ptaków krukowatych (kawka, gawron, sroka, wrona siwa), a kolejną blisko jedną czwartą gołąb miejski. Więcej ptaków zaobserwowano na poboczu niż na torach czy trakcji. Ponadto udało się stwierdzić, że latem kawki preferowały tory z poboczem porośniętym roślinnością, natomiast zimą więcej gawronów można było spotkać w większym oddaleniu od przystanków tramwajowych.

Co ciekawe, w przypadku kawek znajdujących się na torach, ptaki częściej były skierowane głową w stronę, z której mógł nadjechać tramwaj.
– Nie znaleźliśmy takiej zależności dla innych badanych gatunków, ani dla kawek obecnych na poboczu. Można wysnuć z tego dwa wnioski – mówią naukowcy. – Po pierwsze kawki mogą zdawać sobie sprawę z tego, że tramwaj porusza się po określonej trajektorii (torach) i że na poboczu są bezpieczne. Po drugie kawki spodziewają się z której strony może nadjechać tramwaj, a więc wiedzą, że… ruch w Polsce jest prawostronny!

Jednakże brak podobnej zależności u innych gatunków ptaków krukowatych może również sugerować, że zbliżający się tramwaj może być dość łatwy do wykrycia, a wzrok nie musi być jedynym zaangażowanym w to zmysłem – przykładowo ptaki mogą bazować również na słuchu lub na drganiu podłoża.

Tramwaje i ptaki to temat, który wcześniej nie budził większego zainteresowania badaczy. A szkoda, bo rozwój komunikacji publicznej to przyszłość dla wielu miast i dobrze byłoby wiedzieć, jak wygląda ich koegzystencja z tym rodzajem transportu.
– Bardzo liczymy, że nasze badania zainspirują innych badaczy i podobne badania zostaną wykonane w innych miastach – zgodnie dodają autorzy badań.

UPP, el

Poznań: Pomóżmy Dominikowi!

0
„Mam 29 lat i chcę żyć dla rodziny” – tak zaczyna swoją prośbę poznaniak Dominik Łukaszyk, szczęśliwy mąż i ojciec półrocznej córeczki Alicji, który walczy z rakiem. I prosi o pomoc, bo dalsze leczenie według NFZ mu nie przysługuje.

Dominik od ponad roku toczy nierówną walkę z rakiem żołądka i NFZ. Gdy usłyszał diagnozę, załamał się, ale szybko udało mi się przybrać postawę zadaniową i wzbudzić w sobie nadzieję, „że będzie dobrze”.
– Plan był taki, że wezmę chemię, wytną mi żołądek, następnie znów chemia i wrócę do zdrowych – opowiada na portalu zrzutka.pl. – Życie jednak zweryfikowało moje plany. Po chemioterapii przedoperacyjnej miałem wycięty cały żołądek. Byłem pełen szczęścia i entuzjazmu, nawet gdy fizycznie byłem osłabiony. Szok przyszedł dopiero, gdy otrzymałem wynik histopatologiczny. Okazało się, że rak jest bardziej złośliwy G3, że ma typ rozlany (co źle rokuje) oraz co najgorsze – nie wycięto całego nowotworu, część została we mnie, rak nadal naciekał na przełyk. Nie udało mi się znaleźć chirurga, który zdecydowałby się ponowić operację, aby wyciąć cały nowotwór. W związku z tym zostałem zmuszony poddać się radiochemioterapii. Zrobiłem to z dużą niechęcią, gdyż statystycznie miałem/mam tylko 10% szans aby przeżyć 5 lat. Szok, a miało być tak pięknie.

Po zakończeniu radiochemioterapii Dominik postanowił wykonać w Niemczech badanie na obecność i liczebność komórek nowotworowych we krwi. Okazało się niestety, że choroba jest nadal aktywna. Niestety, ponieważ badanie tomograficzne wykonane według zaleceń NFZ nie wykazało widocznych zmian (czyli takich powyżej 0,5 mm), nie przysługuje mu dalsze leczenie. Gdy jego stan się pogorszy – wówczas NFZ sfinansuje leczenie. I nie mają znaczenia wyniki badań, które wyraźnie pokazują już teraz, że choroba jest nadal aktywna.

Dominik leczy się więc prywatnie preparatem o nazwie salinomycyna. Kuracja jest kosztowna, jeden lek w kroplówce kosztuje 910 zł i trzeba go podawać co tydzień. Do tego dochodzi koszt badań kontrolnych na liczebność komórek nowotworowych za 2500 zł każde.
– Przez ponad rok aktywnie walczyłem z chorobą ponosząc koszty, badań, konsultacji, dojazdów i suplementów – opowiada Dominik. – Dotarłem do takiego momentu, że aby móc kontynuować leczenie, jestem zmuszony prosić o wsparcie.
We wrześniu 2019 urodziła nam się córka Alicja, jest przekochana. Odtąd żyję nadzieją, żeby zobaczyć, jak pójdzie do przedszkola, szkoły a może zobaczę ją, jak idzie na studia albo na jej ślubie. Bardzo bym chciał i robię wszystko, aby tak było.

Wszyscy, którzy chcieliby pomóc Dominikowi, mogą to zrobić na zrzutka.pl.

Poznań: Na Rynku Łazarskim przesadzają drzewa. Zobaczcie film!Poznań: Na Rynku Łazarskim przesadzają drzewa. Zobaczcie film!

0
Wielkie przesadzanie na Rynku Łazarskim trwa! Po krzewach przyszedł czas na rosnące tam drzewa. Dzięki specjalnej maszynie zostaną one stosunkowo bezboleśnie wydobyte z ziemi i przesadzone do parku Kasprowicza.

– Bardzo cieszy słuszne podejście do zieleni w mieście Poznań – cieszy się poseł Franciszek Sterczewski, który postanowił rzucić gospodarskim okiem, jak idą prace na rynku.

Przy okazji zaprasza też na debatę o drzewach, która odbędzie się 2 marca o godzinie 19.00 w Inkubatorze Kultury – Pireus. Wszyscy chcący się dowiedzieć więcej o drzewach w mieście mile widziani.

Przypomnijmy: przetarg na przebudowę rynku został rozstrzygnięty w grudniu 2019 roku, a umowę podpisano 13 stycznia, jak o tym informowaliśmy. Intensywne roboty budowlane rozpoczną się wiosną tego roku, a zakończą jesienią 2021 r. Inwestycja będzie kosztować ponad 42 mln zł. Za realizację przedsięwzięcia odpowiada firma Skanska S.A. Prace na skwerach prowadzi w jej imieniu profesjonalna firma ogrodnicza. Nad całą budową czuwa także nadzór inspektora terenów zieleni generalnego wykonawcy.

Do tej pory Rynek Łazarski pełnił głównie funkcję handlową. Po przebudowie stanie się przestrzenią wielofunkcyjną, wychodzącą naprzeciw potrzebom i oczekiwaniom mieszkańców. W miejscu obecnego rynku powstanie nowoczesne zadaszone targowisko na planie koła z dogodnym dojazdem i miejscem dla dostaw. Poprawiona zostanie też jakość infrastruktury technicznej. Nowe chodniki będą szersze, a przestrzeń umożliwi organizację wydarzeń plenerowych. Pojawi się także zielony skwer i teren na kawiarniane ogródki, fontanna oraz miejsce zabaw dla dzieci.

Skwer im. Kazimierza Nowaka, położony w bezpośrednim sąsiedztwie Rynku Łazarskiego, zyska nowe oblicze – jego północna część stanie się deptakiem (z możliwością dojazdu dla mieszkańców), a wyjątkowy kameralny charakter nada temu miejscu oświetlenie, montowane na stalowych linkach rozciągniętych pomiędzy budynkami.

Cały teren wokół rynku stanie się strefą zamieszkania z wyniesionymi skrzyżowaniami. Projektowana zieleń będzie mieć naturalny charakter. Nasadzonych zostanie ponad 50 nowych drzew oraz zieleń niska: kwitnące byliny, trawy ozdobne i rośliny cebulowe.

el

 

Poznań: Gumny, Puchacz i Jóźwiak na dłużej w Lechu

0
Trzech piłkarzy Lecha Poznań przedłużyło swoje umowy z klubem. Nowe kontrakty parafowali Kamil Jóźwiak, Robert Gumny oraz Tymoteusz Puchacz. Pierwszy z nich związał się z Kolejorzem do końca czerwca 2022 roku, a dwaj pozostali – o rok dłużej.

Cała trójka jest związana z niebiesko-białymi barwami od lat.
– Po podpisaniu nowego kontraktu z Filipem Marchwińskim robimy kolejny krok, którym pokazujemy, jak ważni są dla nas nasi wychowankowie – mówi dyrektor sportowy Lecha Poznań, Tomasz Rząsa. – Wszyscy zawodnicy, którzy zostają z nami na dłużej są kluczowymi postaciami obecnego Lecha Poznań i reprezentantami Polski w różnych kategoriach wiekowych. Doceniamy ich i wspieramy, ponieważ od lat związani są z Kolejorzem i to właśnie w niebiesko-białych barwach spełniali kolejne piłkarskie marzenia. Kamil Jóźwiak, Robert Gumny i Tymoteusz Puchacz są bardzo ważnymi zawodnikami drużyny trenera Dariusza Żurawia i to zarówno na boisko, jak i w szatni.

Kontrakty lechitów nie wygasały w najbliższym czasie, ale mimo wszystko podjęto decyzję o ich przedłużeniu. Do tej pory umowy trójki wychowanków obowiązywały do 30 czerwca 2021 roku. Obecnie Kamil Jóźwiak związał się z Kolejorzem kontraktem dłuższym o 12 miesięcy (do czerwca 2022), a Robert Gumny oraz Tymoteusz Puchacz – o dwa lata (do czerwca 2023).

– To, że wychowankowie klubu przedłużają z nami kontrakty, ma dla nas ogromne znaczenie. Bardzo się cieszymy, że mają oni tak duże zaufanie do klubu, bo to potwierdza, że ci zawodnicy widzą wydeptaną wcześniej ścieżkę przez tych wychowanków, którzy są już w zagranicznych klubach topowych lig. Pokazuje to również jedność, jaka panuje w szatni, a także ich miłość do klubu i do niebiesko-białych barw. Możemy to zresztą zauważyć na murawie, kiedy dają z siebie wszystko w każdym meczu, w którym grają – komentuje wiceprezes Lecha, Piotr Rutkowski. – Każdy z tych zawodników podpisuje nową umowę w innych okolicznościach. Roberta wspieramy w czasie powracania do zdrowia po kontuzji, chcemy pokazać mu nasze zaufanie i dać mu komfort psychiczny w trakcie powrotu do gry. Kamil stanowi od kilku lat o sile naszego zespołu i na pewno jesteśmy bardzo zadowoleni z tego nowego kontraktu, a Tymoteusz pokazał się z bardzo dobrej strony po powrocie z wypożyczenia i wiążemy z nim ogromne nadzieje.

Kamil Jóźwiak jest w strukturach klubu od 2011 roku, kiedy to zasilił juniorskie zespoły przechodząc do Poznania z UKP Zielona Góra. W pierwszej drużynie debiutował w lutym 2016 roku i jak do tej pory rozegrał w Lechu 104 mecze, w których zdobył trzynaście bramek.
– Świetną sprawą jest to, że podpisujemy razem te nowe kontrakty. Roberta znam od pierwszego dnia kiedy tu przybyłem i od tego czasu graliśmy razem w drużynie, a Tymka znam jeszcze dłużej, bo jako dzieciaki rywalizowaliśmy ze sobą na lubuskich boiskach – mówi Jóźwiak. – Razem wiele przeszliśmy i nadal jesteśmy w Kolejorzu. Wielka chwila dla nas, jak i dla samego klubu. Ma on taką grupę wychowanków, którzy pójdą za sobą w ogień.

Robert Gumny ubiera niebiesko-białą koszulkę od kiedy zaczął uprawiać piłkę nożną, a po przejściu wszystkich szczebli w Akademii Lecha Poznań zadebiutował w pierwszym zespole miesiąc po Jóźwiaku. Na swoim koncie ma 89 meczów w Kolejorzu, w których strzelił jednego gola.
– Jestem dzieciakiem z Poznania, więc dla mnie zawsze marzeniem było zagranie w Lechu – wyjaśnia. – To jest coś wspaniałego, że mogę właśnie tutaj rozwijać swoją karierę i grać dla kibiców zasiadających na trybunach, na których sam kiedyś oglądałem mecze. Obecnie w zespole jest wielu wychowanków, stanowi to o naszej sile i oby tak było jak najdłużej.

Tymoteusz Puchacz jest najmłodszym z lechitów podpisujących nowy kontrakt z klubem. Do młodzieżowych zespołów Lecha trafił w 2013 roku, a w pierwszym zespole po raz pierwszy wystąpił w maju 2017 roku. Regularnie zaczął występować w niebiesko-białych barwach w trwającym sezonie i jak do tej pory zagrał w 27 meczach Kolejorza, strzelając cztery gole.
– Co znaczy dla mnie Lech Poznań? To jest moja drużyna, to jest mój zespół, to jest mój klub – odpowiada. – Kibicowałem mu, kiedy byłem małym chłopakiem, na nim się wychowałem i na piłkarzach tego zespołu się wzorowałem. Jest to klub mojego dzieciństwa i zawsze chciałem tu trafić. Myślę, że jest to po prostu miejsce, w którym powinienem być. Mam nadzieję, że będę tutaj zdobywał trofea i kiedyś zakończę tutaj karierę.

Lech Poznań, el

Poznań: Termy Maltańskie zamknięte od marca. Będzie remont!

0
Od 2 marca przez mniej więcej 6, 7 tygodni nie będzie można korzystać z aquaparku w Termach Maltańskich. Rozpocznie się tam remont, który całkowicie zmieni wygląd tej części term.

Podczas remontu ma zniknąć statek piracki, natomiast będzie więcej atrakcji dla najmłodszych dzieci – na ich brak narzekali rodzice jedno-, dwu- i trzylatków, którzy wybrali się z pociechami na termy. Po remoncie maluchy będą miały do dyspozycji dodatkowe zjeżdżalnie, grzybki wodne, wodospad i labirynt.

Statek piracki zostanie w termach, ale na zewnątrz. Całkowicie natomiast znikną plastikowe leżaki,. Nowy wystrój przewiduje więcej elementów naturalnych, na przykład z drewna, a także więcej zieleni. Po remoncie w termach będzie więc znacznie więcej roślin.

Podczas remontu aquaparku normalnie będą działać baseny sportowe, sauny oraz część spa. Remont ma potrwać do 14 kwietnia i będzie kosztował 6 mln zł.

Poznań: Udogodnienia dla cudzoziemców. Ruszył nowy serwis

0
Płatności online, opłaty za wnioski czy kartę pobytu, nowe formularze kontaktowe, FAQ oraz e-przewodniki. Ruszył nowy serwis informacyjny Wydziału Spraw Cudzoziemców Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu.

W nowym serwisie znalazły się komunikaty i aktualności. Klienci serwisu dowiedzą się z nich o zmianach w przepisach i innych ważnych wydarzeniach w obszarze migracji. Dostępna jest także szeroka baza formularzy. Można tam znaleźć wszystkie potrzebne wnioski i inne druki podzielone na kategorie.
– Mam świadomość, że dla wielu cudzoziemców polskie procedury administracyjne i przepisy nie są łatwe, dlatego wyszliśmy naprzeciw ich oczekiwaniom. Zależy nam na tym, aby informacje zawarte na portalu były zrozumiałe, przejrzyste, a przede wszystkim pomocne – mówi wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk.

Serwis informacyjny został opracowany w dwóch językach obcych – angielskim i rosyjskim. Klienci mogą także za pomocą portalu sprawdzić stan swojej sprawy, umówić się na wizytę czy pobrać potrzebne pliki dotyczące np. zezwolenia na pobyt czasowy czy wydania karty pobytu. Portal zawiera także wiele innych funkcjonalności – interesujące treści na portalu można odszukać za pomocą wyszukiwarki, a także przekazać urzędnikom swoje spostrzeżenia dotyczące funkcjonowania strony poprzez moduł oceny treści.

Strona dostępna tutaj.

el

Poznań: Wypadek na Hetmańskiej przy Dmowskiego – zobaczcie film!

0
To zapis wypadku, do którego doszło 26 lutego około południa. Kierowca jadący Hetmańską chciał skręcić niezgodnie z przepisami – i wjechał wprost pod tramwaj linii nr 11.

Kobieta siedząca za kierownicą jechała Hetmańską od strony Głogowskiej i chciała skręcić w lewo, w ulicę Dmowskiego. Tymczasem od kilku miesięcy obowiązuje tu zakaz skręcania w lewo wprowadzony po tym, gdy na przejściu dziecko wpadło pod tramwaj. Chodziło o zwiększenie bezpieczeństwa tak dla pieszych, jak i dla kierowców w tym rejonie.

Wczorajszy wypadek pokazał, że zakaz jest jak najbardziej zasadny. Nawet nie chodzi o to, że pani prowadząca auto zignorowała znaki informujące o nowej organizacji ruchu. Na tym przykładzie wyraźnie widać, że kierowca skręcający w lewo ma ograniczone pole widzenia – i może wjechać wprost pod tramwaj. A mimo że tramwaj nie jechał szybko, dopiero przecież ruszył z przystanku, a samochód stał – to uderzenie było bardzo silne. Karoseria została zgnieciona tak bardzo, że kobietę z samochodu musieli uwalniać strażacy.

Zobaczcie nagranie wypadku.

el

 

Poznań: Młodzież Wszechpolska o ataku na swoich działaczy: „Klimat miasta temu sprzyja”

0
Michał Urbaniak, poseł Konfederacji, i Ziemowit Przebitkowski, prezes Młodzieży Wszechpolskiej zapowiedzieli, że będą się sprzeciwiać takim działaniom jak ataki na swoich działaczy.

Przypomnijmy, że wydarzenie miało miejsce 23 lutego, na Półwiejskiej. Dwaj działacze Konfederacji zbierający podpisy pod listami poparcia dla Krzysztofa Bosaka, kandydata na urząd Prezydenta RP, zostali zaatakowani przez dwóch zamaskowanych sprawców. Jeden został uderzony w głowę, drugi zaatakowany gazem pieprzowym.

Zdaniem prezesa Przebitkowskiego takim wydarzeniom sprzyja klimat samego miasta.
– Prezydent Jacek Jaśkowiak przyjaźni się z anarchistami i chodzi na ich marsze. Może jest przyzwolenie prezydenta na takie akcje? – mówi Przebitkowki. – I na dowód przyjaźni prezydenta Poznania i anarchistów przypomina marsz, podczas którego Jacka Jaśkowiaka sfotografowano na tle czarno-czerwonych flag anarchistów.

– To nie pierwszy przypadek zaatakowania naszych działaczy zbierających podpisy – dodaje poseł Michał Urbaniak. – Nie chcemy się skarżyć, ale to się niestety zdarza. Nasz kandydat, Krzysztof Bosak, jest najbardziej merytorycznym kandydatem. Dlatego apelujemy do innych sztabów, żeby zachęcali swoich kandydatów do walki, ale na merytoryczne argumenty. Dlatego przyjechałem do Poznania, żeby okazać solidarność i wsparcie naszym działaczom.

Obaj politycy są przekonani, że zamachu na dwóch działaczy Konfederacji dokonali „lewaccy bojówkarze”. Dlaczego są tacy tego pewni, skoro nikt nie widział twarzy zamachowców i jeszcze nie zostali zidentyfikowani?
– Jak wspomniał pan poseł, to się zdarza nie pierwszy raz – wyjaśnia prezes Przebitkowski. – Jeśli więc 99 takich ataków jest dziełem lewackich bojówek, to trudno zakładać, że tego setnego ataku dokonał kto inny.

el

Zdiagnozowano pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce. W Łodzi

0
25-letnia pacjentka jednego z łódzkich szpitali miała wykonane testy, które potwierdziły obecność koronawirusa. Kobieta miesiąc spędziła w Tajlandii.

Jak informuje łódzki „Express Ilustrowany”, kobieta źle się czuła już podczas pobytu w Tajlandii, a objawy przypominały grypę z silnymi dusznościami. Po przylocie samolotem do Warszawy w sobotę 23 lutego, pociągiem pojechała do Łodzi i tam sama zgłosiła się do szpitala im. Biegańskiego. Wykonano jej test na obecność koronawirusa, który potwierdził, że jest zarażona koronawirusem.

Pacjentka przebywa w szpitalu, a jej stan ogólny jest dobry. Szpital na polecenie Ministerstwa Zdrowia zlecił wykonanie kolejnego testu i czeka na jego wyniki. Będą znane za trzy dni. Inspekcja sanitarna bada, z iloma osobami kobieta miała kontakt po powrocie do Polski. Wszystkie, które uda się odszukać, powinny przejść testy na obecność koronawirusa.

Przypominamy, że działa infolinia, która uruchomił NFZ, gdzie można uzyskać wszystkie potrzebne informacje. Jej numer to 800 190 590.

Ministerstwo Zdrowia nadal, mimo wyników testów, oficjalnie nie potwierdza obecności koronawirusa w Polsce.

el

Poznań: Pieszy potrącony przez samochód na Głogowskiej

0
20-letni mężczyzna został potrącony przez samochód na przejściu dla pieszych na ulicy Głogowskiej. Przechodził na czerwonym świetle.

Ograniczenia prędkości, policyjne patrole i media informujące o tym, że Głogowska to najbardziej wypadkowa ulica w Poznaniu – nie nie pomaga. Na Głogowskiej znów doszło do wypadku. Tym razem zawinił pieszy.

Przed godziną 10.00 młody mężczyzna chciał przejść przez Głogowską na przejściu dla pieszych u wylotu Wyspiańskiego. Wszedł nma jezdnie na czerwonym świetle i uderzył w bok nadjeżdżającego samochodu, który nie zdążył wyhamować. Odbił się od niego i upadł uderzając się w głowę.

Pogotowie ratunkowe zabrało go do szpitala na dokładne badanie. Gdy go zabierano, był przytomny.

Świadkowie zdarzenia twierdzą, że samochód jechał powoli, więc nie mógł mocno uderzyć mężczyzny. On najprawdopodobniej nie słyszał nadjeżdżającego auta, bo miał na uszach słuchawki.

Na miejscu pracują służby i są utrudnienia z przejazdem przez Głogowską. Tworzą się korki.

el

Konin: Dwie osoby w szpitalu. Podejrzenie zakażenia koronawirusem

0
Dwie osoby trafiły na oddział zakaźny konińskiego szpitala z podejrzeniem zakażenia koronawirusem. Jedną z nich przywiozło pogotowie.

Zgodnie z informacjami „Przeglądu Konińskiego” są to dwaj mężczyźni : 38-latek właśnie wrócił z Wietnamu, a 31-latek – z wycieczki do północnych Włoch, w sąsiedztwie rejonu zagrożonego obecnie koronawirusem.

Obaj po powrocie skarżyli się na bóle gardła i trudności z oddychaniem, mieli też wysoką gorączkę. Stan 31-latka był tak poważny, że zabrano go do szpitala karetką, stosując wszystkie zalecone środki ostrożności.

Od obu mężczyzn pobrano krew do badań na obecność koronawirusa. na czas oczekiwania na wyniki obaj są odizolowani od innych pacjentów.

el

Poznań: Wuchta Pomocy dla Jeżynki – praca daje efekty!

0
– Ogrom pracy widać, który został wykonany! – mówią zadowoleni wolontariusze z Jeżyc. Bo mieszkanie pani Renaty zaczyna wreszcie wyglądać jak… mieszkanie. Ale pomoc nadal jest potrzebna!

Sąsiedzi i wolontariusze od początku lutego pomagają remontować skromne mieszkanie schorowanej mieszkanki Jeżyc, pani Renaty. Opisaliśmy jej smutną historię tutaj.

„Kiedy na pięknych i sławnych Jeżycach powstają nowe, wspaniałe apartamenty, pani Renata mieszka w warunkach niegodnych XXI wieku” – napisała Justyna Kuberka, jedna z wolontariuszek, 4 lutego, prosząc o pomoc dla pani Renaty. I od tego czasu trwa remont.

Wolontariusze chcą, żeby pani Renata nie tylko wróciła do czystych, jasnych i odgrzybionych pokoi, ale też miała własną łazienkę i porządne ogrzewanie. Wcześniej łazienki nie było, a za ogrzewanie odpowiadał zniszczony i niewydajny piec kaflowy.

Wszystko robione jest własnymi siłami przy wsparciu pieniędzy ze zbiórki na portalu zrzutka.pl. Pieniądze cały czas są potrzebne, ale efekty dotychczasowej pracy już widać.
„Czy nie jest pięknie?” – pytają dumni wolontariusze.

każdy, kto chciałby pomóc w remoncie, może to zrobić dorzucając się do akcji tutaj.

el

Konin: W mieście spadł śnieg!

0
Ośnieżony Konin? To pierwsza taka sytuacja w tym roku. I nawet na drogi wyjechały solarki!

Wczoraj wieczorem w Koninie spadł śnieg. Nie było go dużo, lekko „wybielił” tylko miasto i dość szybko stopniał, ale był. Padało również w całym powiecie kolskim.

Na wszelki wypadek Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wysłała na konińskie drogi kilka solarek. Ale dziś po śniegu nie ma już ani śladu – ani w mieście, ani na jezdniach.

el

Poznań: Przez miasto przejdzie Centralna Droga Krzyżowa

0
Przejściowe utrudnienia w ruchu w centrum Poznania spowoduje przejście przez miasto Centralnej Drogi Krzyżowej. Droga wyruszy o 18.30 z Fary.

Miejski Inżynier Ruchu informuje, że utrudnienia mogą wystąpić w godzinach od 18:30 do 21:00 w centrum miasta.

Trasa procesji prowadzi z Fary (ul. Gołębia) ulicami: Świętosławską, Stary Rynek, Paderewskiego, 27 Grudnia, Gwarną, Św. Marcin na pl. Mickiewicza. Impreza religijna zabezpieczana będzie przez policję.

ZDM, el

Poznań: Sound Art Festiwal, czyli nowoczesna orkiestra w wersji… laptopowej

0
Koncert laptopowej orkiestry, harfa laserowa i tworzenie dźwiękowych… rzeźb. To tylko niektóre atrakcje Sound Art Festiwal, który jutro rozpoczyna się na Wydziale Fizyki UAM.

To unikatowe w skali kraju wydarzenie będzie okazją do spotkania przedstawicieli i reprezentantów branży muzycznej na polskim rynku ze studentami uczelni wyższych. Organizatorami projektu są: Wydział Fizyki UAM, Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu, Akademia Muzyczna oraz firma DAARS.

W trakcie wydarzenia odbędzie się również prezentacja nowych technologii z zakresu inżynierii i realizacji dźwięku, technologii streamingu, pokazów artystycznych, koncertów muzycznych i wystaw sztuki. Warsztaty i referaty poprowadzą między innymi Robert Friedrich, Hieronim Wrona oraz Rajmund Kawalec.

Organizatorzy zaplanowali konkurs na miks ścieżki, polegający na odpowiednim połączeniu nagranych ścieżek w jedną, spójną całość. Rezultatem miksowania, będzie jeden plik stereo zawierający sumę tych ścieżek w różnych proporcjach względem siebie. Najlepsza ósemka uczestników otrzyma możliwość zajęć w studio nagraniowym z Piotrem Madziarem, wykładowcą akademickim oraz realizatorem dźwięku z wieloletnim doświadczeniem.

Dla uczestników Sound Art Festiwal przewidziano także prezentację harfy laserowej, rzeźb dźwiękowych oraz zwiedzanie wyjątkowej komory bezechowej w Katedrze Akustyki Wydziału Fizyki UAM.

Dzień 1 – Piątek, 28.02.2020r.
10:00 – 12:00
Auditorium Maximum im. Prof. Franciszka Kaczmarka
Oficjalne otwarcie festiwalu, które uświetni koncert Kameralnej Orkiestry Poznańskiej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II st. w Poznaniu „Poznańskie smyczki” pod przewodnictwem Jacka Pawełczaka
12:00 – 18:30
Sala dydaktyczna nr 8
Instalacja artystyczna studentów Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu z elementami wideo mappingu, druku 3D oraz dźwięku
12:00 – 18:30
Przestrzeń wystawiennicza przy sali dydaktycznej nr 8
Seria instalacji artystycznych studentów Akademii Muzycznej w Poznaniu
12:00 – 18:30
Sala Rady Wydziału
Zylia – „Pop-up Recording Studio”
12:30 – 16:30
Sala dydaktyczna nr 14
Jacek Mazur – „Wykorzystanie nowoczesnych technik w realizacji dźwięku Live”
12:30 – 14:00
Auditorium Maximum im. Prof. Franciszka Kaczmarka
Robert „Litza” Friedrich – „Przerost formy nad treścią”
14:30 – 16:30
Auditorium Maximum im. Prof. Franciszka Kaczmarka
Creativetools – „Muzyka musi dobrze wyglądać – kamera RED na planie teledysków”
14:00 – 15:30
Aula im. prof. Szczepana Szczeniowskiego
Zylia – „Jak nagrać swój pierwszy zespół w dobie rzeczywistości wirtualnej i dźwięku 3D”
17:00 – 18:30
Aula im. prof. Szczepana Szczeniowskiego
Audiostacja – „Studio dla początkujących”
17:00 – 18:30
Aula im. prof. Arkadiusza Piekary
SoundTrade – „Wzmacniacze Powersoft, zarządzanie i obsługa urządzeń”
17:00 – 18:00
Auditorium Maximum im. Prof. Franciszka Kaczmarka
Jan Felcyn – „Iluzje dźwiękowe, czyli jak mózg fałszuje percepcję słuchową”

Dzień 2 – Sobota, 29.02.2020r.
10:00 – 11:30
Aula im. prof. Szczepana Szczeniowskiego
Creativetools – „Dźwięk w filmie – od planu zdjęciowego do postprodukcji”
10:00 – 11:30
Aula im. prof. Arkadiusza Piekary
Polsound – „Bezprzewodowa transmisja dźwięku”
10:00 – 11:30
Sala dydaktyczna nr 14
Genelec – „Adaptacja akustyczna i strojenie monitorów studyjnych”
11:00 – 13:00
Auditorium Maximum im. Prof. Franciszka Kaczmarka
Dni Otwarte Wydziału Fizyki Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu
12:00 – 18:30
Sala dydaktyczna nr 8
Instalacja artystyczna studentów Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu z elementami wideo mappingu, druku 3D oraz dźwięku.
12:00 – 18:30
Przestrzeń wystawiennicza przy sali dydaktycznej nr 8
Seria instalacji artystycznych studentów Akademii Muzycznej w Poznaniu
12:00 – 13:30
Aula im. prof. Szczepana Szczeniowskiego
SoundTrade – „Systemy liniowe dB Technologies, od predykcji do wieszania pełnego systemu”
12:00 – 14:00
Aula im. prof. Arkadiusza Piekary
Audiostacja – „Studio dla średnio-zaawansowanych”
13:00 – 14:00
Sala Rady Wydziału
Koncert studentów Wydziału Matematyki i Informatyki UAM oraz studentów Kompozycji Elektroakustycznej Akademii Muzycznej znanych również jako „Orkiestra Laptopowa”
13:00 – 14:30
Sala dydaktyczna nr 14
ProAUDIO-AVT – „Controller Summation Technology – unikalne technologie Adamson’a”
13:30 – 16:30
Auditorium Maximum im. Prof. Franciszka Kaczmarka
Piotr Madziar – „Dźwięk stereofoniczny i dookólny w nagraniach muzycznych”
14:00 – 15:30
Aula im. prof. Szczepana Szczeniowskiego
Yamaha – „Aktywne systemy wspomagania akustyki pomieszczeń”
14:30 – 16:00
Aula im. prof. Arkadiusza Piekary
Arkaei – „DJ’ing, live i wizualizacje, czyli mam tylko dwie ręce. Jak to ugryźć?”
15:00 – 16:30
Sala dydaktyczna nr 14
ProAUDIO-AVT – „Sygnały audio pod kontrolą – Radial Engineering”
16:30 – 18:00
Aula im. prof. Arkadiusza Piekary
Arkaei – „On Air: zróbmy tak, żeby było dobrze!”
16:00 – 17:30
Aula im. prof. Szczepana Szczeniowskiego
SoundTrade – „Behringer Wing, nowe rozwiązania i perspektywy rozwoju”
17:00 – 18:30
Auditorium Maximum im. Prof. Franciszka Kaczmarka
Hirek Wrona – „Dlaczego nie jestem dziennikarzem muzycznym! Hirek Wrona. Organizacja rynku muzycznego w XXI wieku”.

Dodatkowe informacje znajdują się na stronie: http://soundartfestiwal.pl/

UAM, el

Poznań: Kolejne kary dla Lecha i Lechii. Kibice nie będą zachwyceni

0
Komisja Ligi Ekstraklasy na środowym posiedzeniu podjęła decyzję o karach, jakie wymierzy obu klubom za zajścia podczas niedzielnego meczu w Poznaniu. Kary dostaną też kibice.

Chodzi o mecz między Lechem Poznań a Lechią Gdańsk na stadionie przy Bułgarskiej, podczas którego kibice z Gdańska obrzucili kibiców z Poznania racami. 9 osób odniosło obrażenia, jedną z nich, 17-letnią dziewczynę, trzeba było odwieźć do szpitala, a sędzia musiał przerwać spotkanie na kilkanaście minut – jak informowaliśmy.

Za karę Lechia Gdańsk będzie musiała zapłacić grzywnę w wysokości 80 tysięcy złotych, a zorganizowane grupy kibiców tego klubu mają zakaz wyjazdów na osiem najbliższych meczów ekstraklasy i na dwa najbliższe mecze z Lechem w Poznaniu.

Lech natomiast zapłaci 50 tysięcy złotych i musi zainstalować siatkę oddzielająca trybuny gości od pozostałych trybun oraz od murawy. Jego kibice w zorganizowanych grupach nie będą mogli pojechać na dwa najbliższe mecze ekstraklasy z Lechią w Gdańsku.

el

Poznań: Pacjenci z różnych stron świata, czyli jak się leczy w innym kręgu kulturowym

0
Jak leczyć pacjenta, który wywodzi się z innego kręgu kulturowego? Jakich zasad przestrzegać? Miasto Poznań razem z Uniwersytetem Medycznym wydało monografię, która pomoże w odpowiedzi na te pytania.

– Stolica Wielkopolski już od lat jest atrakcyjnym ośrodkiem akademickim i popularnym kierunkiem turystycznym – wyjaśnia Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. – Przyjeżdżają tu ludzie z całego świata, a dla wielu z nich Poznań staje się domem. Nowi mieszkańcy miasta na co dzień żyją zgodnie z regułami własnej religii i kultury. Tu mieszkają, uczą się, pracują, a czasami – jak każdy – muszą także skorzystać z pomocy medycznej. Wychodzimy naprzeciw temu wyzwaniu. Chcemy, by każdy mieszkaniec i mieszkanka Poznania, niezależnie od narodowości, przynależności etnicznej i wyznawanej wiary, mógł cieszyć się poczuciem komfortu i bezpieczeństwa.

Miasto we współpracy z Uniwersytetem Medycznym im. Karola Marcinkowskiego podjęło się pionierskiego zadania – usystematyzowania problematyki dotyczącej codziennego charakteru pracy z pacjentem wywodzącym się z innego kręgu kulturowego i religijnego. Aby ułatwić przedstawicielom służby zdrowia wymianę doświadczeń i dobrych praktyk, zorganizowało poświęconą temu zagadnieniu konferencję naukową. Biorą w niej udział nie tylko dyrektorzy szpitali, ale również naukowcy, którzy na co dzień zajmują się tą problematyką.

– Pomimo tego, że w obecnych czasach na oddziałach szpitalnych często znajdują się pacjenci z odmiennego kręgu kulturowego lub religijnego, jak świadkowie Jehowy, Romowie czy muzułmanie, personel medyczny ciągle jeszcze czasem reaguje zakłopotaniem – mówi dr hab. Ewa Baum, kierownik Zakładu Filozofii Medycyny i Bioetyki w Katedrze Nauk Społecznych Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. – Jesteśmy przekonani, że dzięki pogłębieniu wiedzy znikną lęk, zagubienie, frustracja. Dzięki profesjonalnemu podejściu i wiedzy z zakresu międzykulturowości możemy stać się dla pacjenta partnerem i wsparciem, a on dla nas nie będzie już kłopotliwym wyzwaniem, lecz osobą, która potrzebuje naszej opieki.

W 2019 r. w Poznaniu ukazała się monografia „Kulturowe uwarunkowania opieki nad pacjentem”. Publikacja jest próbą ukazania potrzeb, problemów, a także wyzwań i nowych rozwiązań, które powstają i mogą być zastosowane w pracy z pacjentem wywodzącym się z innego kręgu kulturowego i religijnego.

– O problemach wynikających ze spotkania pacjenta z innej kultury rozmawialiśmy od dawna, ale dopiero kilka lat temu pomyśleliśmy, że warto ująć te treści w jakiś podręcznik – mówi prof. Michał Musielak, prorektor ds. promocji i współpracy z regionem Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. – Dziś owoc przemyśleń jest przed nami. To książka pionierska. Ma nie tylko poznawczy, ale bardzo praktyczny charakter. Nie tylko jej treść, ale i sposób wydania mają ułatwić pracę specjalistom.

– Poznań jest miastem tolerancyjnym i otwartym – podkreśla Maria Lisiecka-Pawełczak, przewodnicząca Komisji Rodziny, Polityki Społecznej i Zdrowia Rady Miasta Poznania. – Działa tu pełnomocnik ds. polityki równościowej, funkcjonuje zespół ds. polityki równości i różnorodności. Wydany właśnie podręcznik to doskonały przykład kolejnego działania systemowego, które może być dobrym wzorem dla innych.

UMP, el

Konin: Złodzieje kościelnej skarbonki

0
Policjanci z Koła zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy ukradli z kościoła drewnianą skrzynkę z pieniędzmi. Sprawcy byli już wcześniej wielokrotnie notowani m.in. za kradzieże sklepowe.

23 lutego przed godziną 11.00 oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kole został telefonicznie powiadomiony przez księdza świątyni w Osieku Wielkim o kradzieży z kościoła puszki z datkami. Na miejsce natychmiast został skierowany patrol policji. Z uzyskanych informacji wynikało, że złodzieje uciekli w kierunku miejscowego cmentarza, dlatego też funkcjonariusze od razu udali się w tamten rejon. Gdy dojechali na miejsce, zauważyli dwie podejrzane osoby, które na ich widok zaczęły uciekać. Policjanci dogonili uciekinierów i okazało się, że to własnie są poszukiwani złodzieje kościelnej skarbonki – dwaj zatrzymani mężczyźni mieli przy sobie pieniądze, które wyjęli wcześniej ze skradzionej w kościele skrzynki.

Policjanci ustalili, że sprawcy po zakończonej mszy świętej weszli do kościoła i wynieśli z niego znajdującą się przy wejściu głównym, drewnianą skrzynkę z datkami. Po oddaleniu się kilkadziesiąt metrów od świątyni, otworzyli puszkę i zabrali z niej wszystkie pieniądze.

Podejrzani mężczyźni to mieszkańcy Koła i gminy Koło w wieku 23 i 21 lat. W chwili zatrzymani obaj byli pijani. Badania stanu trzeźwości wykazały u nich około dwa promile alkoholu. Gdy wytrzeźwieli – usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem. Przyznali się do kradzieży – wyjaśnili, że zabrakło im środków na alkohol. Za popełnione przestępstwo grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

Gniezno: Mina przeciwpancerna znaleziona na… spacerze

0
Wystający z ziemi metalowy przedmiot w lesie, który znaleźli spacerowicze, okazał się… miną przeciwpancerną z czasów II wojny światowej. Zabezpieczyli ją policyjni pirotechnicy i wkrótce zostanie zutylizowana przez saperów.

We wtorek gnieźnieńscy policjanci otrzymali informację, że spacerujący po lesie na obrzeżach Gniezna znaleźli dziwny, metalowy przedmiot wystający z ziemi, który wyglądał jak mina z czasów wojny. Gdy policyjni pirotechnicy pojechali na miejsce, okazało się, że to jest rzeczywiście mocno przerdzewiała, ale wciąż bardzo niebezpieczna mina przeciwpancerna, pochodząca z czasów II wojny światowej i najprawdopodobniej niemiecka. Policjanci zabezpieczyli niewybuch, a dziś mina została zabrana przez saperów. Niebawem zostanie zutylizowana.

Przy okazji policjanci przypominają, że znalezionych niewybuchów/niewypałów absolutnie nie wolno podnosić, odkopywać, przenosić, a także wrzucać ich do ognia czy do miejsc takich jak stawy, jeziora, row. Należy natomiast jak najszybciej powiadomić najbliższą jednostkę policji.