Strona główna Blog Strona 2106

Poznań: Skwer u zbiegu Dąbrowskiego i Janickiego będzie kieszonkowym parkiem

0
Nowe drzewa i kwitnące rabaty, a wśród nich ławki, by odpocząć od zgiełku miasta. W najbliższym czasie rozpoczną się prace renowacyjne na skwerze położonym u zbiegu ulic Dąbrowskiego i Janickiego.

Obecnie miejsce to nie zachęca do przebywania, a tym bardziej nawet krótkiego wypoczynku. Dlatego Zarząd Dróg Miejskich wspólnie z Radą Osiedla Jeżyce podjął decyzję o wprowadzeniu zmian na skwerze. Po nich zaniedbany skrawek zieleni stanie się parkiem kieszonkowym. Będzie miał tylko 412 metrów kwadratowych, ale zostanie tak zagospodarowany, by mieszkańcy mogli przebywać wśród zieleni. Tworzenie parków kieszonkowych jest powszechną praktyką w silnie zurbanizowanej przestrzeni.

Głównym celem, który przyświecał przy projektowaniu, było nie tylko zapewnienie różnorodności naprzemiennie kwitnącej roślinności, ale przede wszystkim stworzenie przyjaznej enklawy, odseparowanej zielenią od ul. Dąbrowskiego. Na skwerze posadzone więc zostaną drzewa – jabłonie ozdobne i platany. Pojawią się tam też wielogatunkowe rabaty, na których będą kwitnąć m.in. róże, lilaki, liliowce i tulipany. Będzie także ścieżka z ekologiczną nawierzchnią parkową, przy której zamontowane zostaną ławki.

W ramach prac przygotowawczych część istniejącej roślinności zostanie usunięta. Chodzi tu o rośliny chore lub rosnące tak blisko siebie, że powoduje to deformacje koron i pochylenie w kierunku budynku i chodnika. To wszystko razem z zaburzeniem statyki drzew może być niebezpieczne dla przechodniów.przy większych wiatrach czy deszczach.

Prace przy tworzeniu parku kieszonkowego mają zakończyć się w listopadzie. Zieleń po zakończeniu inwestycji będzie objęta stałą pielęgnacją. Projekt zagospodarowania zielenią i małą architekturą realizowany jest ze środków Rady Osiedla Jeżyce. Koszt realizacji to ok. 120 tys. zł.

ZDM, el

Poznań: Piknik sąsiedzki na Cytadeli przyciągnął tłumy

0
Pokazy taneczne, gra terenowa i zabawy ekologiczne dla małych i dużych. Piknik sąsiedzki na Cytadeli cieszył się ogromną popularnością. Mnóstwo poznaniaków skorzystało z pięknej pogody, by wybrać się na piknik może już ostatni raz w tym roku.

Na piknik zaprosiła Rada Osiedla Stare Winogrady, która tez zaplanowała dla piknikujących mnóstwo atrakcji. Były więc występy artystyczne i pokazy taneczne, gra terenowa, a ogromnym zainteresowaniem cieszyło się tworzenie ekologicznych toreb i kosmetyków.

Swoje stoiska miały straż miejska i policja, był też GOAP, który wykorzystał okazję, by odpowiedzieć poznaniakom na wszystkie pytania dotyczące śmieci i przy okazji przypomnieć zasady ich segregowania. Bo okazuje się, że całkiem sporo osób ma z tym problemy.

Był też kurs pierwszej pomocy oraz porady dla mam z prawidłowego i zdrowego chustonoszenia dzieci. A wiele osób po prostu korzystając z pięknego dnia wygrzewało się na leżakach na słońcu – pewnie już ostatni raz w tym roku…

el

Poznań: Jak strażnicy miejscy w porodzie pomagali

0
Co można zrobić, gdy samochód stoi w korku daleko od szpitala, a pasażerka właśnie zaczyna rodzić? Poprosić o pomoc straż miejską!

Taka właśnie sytuacja przydarzyła się 10 października strażnikom jadącym przez Most Dworcowy. Stali właśnie w korku, gdy podbiegł do nich zdenerwowany mężczyzna i poprosił o pomoc. Jak się okazało, wiózł właśnie żonę w ciąży do szpitala, gdy utknął w korku. Tymczasem żona zaczęła rodzić. Mężczyzna poprosił więc strażników o pomoc w utorowanie drogi do szpitala.

Strażnicy natychmiast włączyli syrenę i światła ruszając w stronę szpitala Raszei, bo tam właśnie miała się stawić pacjentka – a za nimi auto zdenerwowanego przyszłego ojca. W ciągu kilku minut byli na miejscu i jeszcze pomogli kobiecie wejść do środka, gdzie opiekę nad rodzącą kobietą przejęli lekarze.

SMMP, el

Chludowo: Ojciec Żelazek ma swoje muzeum

0
Jest jednym z najbardziej znanych misjonarzy-werbistów, w ubiegłym roku rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. A teraz ojciec Marian Żelazek ma też swoje muzeum. W Chludowie.

Wcześniej była to tylko izba pamięci w budynku Domu Misyjnego Świętego Stanisława Kostki. Ale ojcowie werbiści postanowili zebrać pieniądze na oddzielny budynek, w którym znajdą się pamiątki po ojcu Żelazku – i udało się. Dziś nowe muzeum zostało otwarte.

Ojciec Marian Żelazek to pochodzący z Palędzia k. Poznania misjonarz. Jest jednym z najbardziej znanych na świecie werbistów.
Był więźniem Fortu VII, obozów w Dachau i Gusen. W czasie wojny ukończył studia teologiczne w Rzymie, a w 1950 roku wyjechał do Indii. Przez 56 lat pracował w Indiach, a przez ostatnie 31 – dla trędowatych. To właśnie w Puri, w ośrodku, który założył dla dotkniętych przez trąd, nazwano go Ojcem Trędowatych. Właśnie w Indiach rozpoczął się rok temu jego proces beatyfikacyjny.

Radio Poznań, el

Poznań: Umowa na budowę Teatru Muzycznego podpisana

0
Fantazyjna bryła, efektowne przeszklenia i najnowocześniejsze, także pod względem technicznym, wnętrze teatralne w Polsce. Nowy Teatr Muzyczny w Poznaniu staje się coraz bardziej realny. Miasto właśnie podpisało umowę ze zwycięzcą konkursu na projekt nowej siedziby teatru – Atelier Loegler Architekci.

Najnowocześniejszy – jak twierdzą władze Poznania – teatr w Polsce zostanie wzniesiony na działce u zbiegu ul. Św. Marcin i Skośnej, w sąsiedztwie Akademii Muzycznej. Teatr nie ma własnej siedziby – mieści się kątem w Domu Żołnierza, w zbyt małej sali o fatalnej akustyce, za którą w dodatku musi płacić pokaźny jak na posiadany budżet czynsz.

Walka o nową siedzibę trwa od wielu lat, teatr widziano już w budynku Starej Gazowni, oczywiście po remoncie, do którego w końcu nie doszło, w nowej siedzibie przy ulicy Wierzbięcice, dawnym kinie Olimpia, Arkadii przy placu Wolności i wielu jeszcze innych miejscach. Z żadnego z tych projektów nic nie wyszło, a powodem najczęściej były pieniądze, czy też raczej ich brak.

Teraz wszystko wskazuje na to, że wreszcie widzowie doczekają się nowego teatru, a aktorzy – normalnego miejsca do pracy. O obecnej siedzibie mówi się, że jest najlepszą kuracją odchudzającą dla solistów. Bo gdy przytyją, nie zmieszczą się za kulisami i nie wyjdą na scenę…

Nowy teatr oferuje i pracownikom, i widzom znacznie większe i wygodniejsze przestrzenie. Przede wszystkim będzie miał 1200 miejsc, czyli trzy razy więcej niż dotychczas, co sprawi, że kolejki na spektakle może nie znikną, ale znacznie się zmniejszą i nie trzeba będzie zamawiać biletów na wymarzony spektakl z półrocznym wyprzedzeniem, jak to jest teraz. Dla porównania: warszawska Roma ma 1000 miejsc, Gdynia 1100, a Wrocław 730.
– Sztuki i spektakle, które wystawia poznański Teatr Muzyczny cieszą się ogromną i nieustającą popularnością. Cały czas jest stuprocentowa frekwencja. Dzisiaj podpisujemy umowę na projekt, żeby w przyszłości zacząć budowę na ul. Skośnej i wybudować nowy Teatr Muzyczny – mówi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.

Zwycięska praca autorstwa krakowskiej pracowni Atelier Loegler Architekci została najwyżej oceniona z uwagi na oryginalność i trafność projektu, szczególnie w kontekście powiązania z otoczeniem i wykorzystania naturalnego ukształtowania terenu. Sąd konkursowy najwyżej ocenił sposób odniesienia się do otaczającej zabudowy oraz kształt bryły wpisującej się w panoramę dzielnicy śródmiejskiej. Zwrócił także uwagę na otwartość wyrazistej formy, zapraszający charakter foyer i estetykę strefy wejściowej.

– Emocjonalne przeżycia, jakie towarzyszyły powstawaniu tego projektu, to duża przygoda i niezapomniane wspomnienia, które zapamiętam do końca życia. Miejsce, powstania teatru jest wyjątkowe, ma swoją magię opisaną kontekstem, które tworzy Akademia Muzyczna i sąsiedztwo Uniwersytetu. – wyjaśnia Romuald Loegler, prezes spółki Atelier Loegler Architekci. – Cieszyłem, że udało nam się wygrać ten konkurs i zaproponować coś, co może być wyjątkową afirmacją kultury muzycznej nie tylko Poznania, ale Polski. Muzyka łagodzi obyczaje, dlatego życzę sobie i wszystkim, żeby etap powstawania jak najszybciej się zrealizował.

Projekt budowlany ma być gotowy w lipcu przyszłego roku, a na początku 2021 – projekt wykonawczy z pozwoleniem na budowę. Sam teatr ma być gotowy za pięć lat. Atelier Loegler Architekci sprawować będzie również nadzór autorski nad inwestycją.

– Projekt, który mamy do zrealizowania, jest bardzo ambitny – ocenia Justyna Litka, prezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. – Rola spółki PIM w tym przedsięwzięciu jest wyjątkowo specyficzna. Procedura konkursowa prowadzona była przez urząd miasta, w związku z czym umowa musi być również podpisana przez miasto i dopiero po tym to zadanie może zostać powierzone spółce. Zarówno projektowanie, wykonawstwo i doprowadzenie do finału w postaci pierwszej premiery w nowej siedzibie, będzie realizowany wspólnie ze zwycięzcą konkursu.

Wykonawca dostarczy m.in. projekt dróg i placów, architektury budynku wraz z aranżacją wnętrz i konstrukcji budynku. Zajmie się też sprawami ważnymi z punktu widzenia przeznaczenia budynku, jak projektem akustyki wnętrz, ochroną przed hałasem i drganiami otoczenia i oświetlenia scenicznego. Zwłaszcza potencjalne drgania budzą wątpliwości – tuż obok przecież są tory kolejowe, po których często jeżdżą pociągi, jako że dworzec poznański jest drugim co do przepływu pasażerów dworcem PKP w Polsce. Czy ciężkie, dudniące pociągi nie będą przeszkadzały w spektaklach? Autorzy projektu zapewniają, że nie, ponieważ technologia budowy uwzględnia bliskość trasy kolejowej. Pociągów nie będzie ani słychać, ani odczuwać powodowanych przez nie drgań.

Autorzy projektu odpowiadają również za zagospodarowanie terenu, nawierzchni, elementów małej architektury, zieleni oraz iluminacji budynku. Prace będą też konsultowane z pełnomocnikiem prezydenta Miasta Poznania ds. Osób z Niepełnosprawnościami, aby mieli oni jak najłatwiejszą drogę na widownię.

Konkurs rozstrzygnięto w maju tego roku, a do udziału zgłosiły się 44 firmy i pracownie architektoniczne – aż 14 z nich było spoza Polski, między innymi z Chin, Francji, Hiszpanii, Irlandii, Niemiec, Turcji, USA, Węgier, Wielkiej Brytanii i Włoch. Sędziowie oczekiwali współczesnej formy architektonicznej, która mogłaby stać się wizytówką Poznania i spełniałaby przy tym wysokie wymagania funkcjonalne. Pod uwagę brano też jakość rozwiązań technicznych i założenia finansowe – jurorzy czekali na rozwiązania ekologiczne, innowacyjne i energooszczędne.

– Ponad 40 wniosków do konkursu pokazuje, jak atrakcyjny był to temat dla pracowni architektonicznych – mówi Piotr Sobczak, dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury UMP. – Sąd Konkursowy miał trudny wybór, ponieważ różne były pomysły na ten teatr. Myślę, że to, co zostało wybrane i to kto dostał się do finału pokazuje, że praca sędziów była rzetelna.

UMP, el

Poznań: Lanie wody w mieście, czyli spacer nad Bogdanką

0
Akademia Miasta zaprasza na kolejny niedzielny spacer. Tym razem będzie to opowieść o jednej rzece – Bogdance. Spacer rozpocznie się o 16.00 na ulicy Estkowskiego, a poprowadzi go Wojciech Mania.

Bogdanka to wcale nie największa rzeka, jednak w jej historii splata się wiele rzek i wątków: przyroda, człowiek, miasto, krajobraz, przemysł, architektura, ideologie, a w końcu zmiany klimatu. To opowieść na miarę wieku internetu, bo te wszystkie hasła są wzajemnie zlinkowane i tworzą system, który charakteryzuje ciągła zmiana. Krótko mówiąc: panta rhei!

Spacerowi towarzyszyć będzie działanie performatywne Agaty Bargiel, członkini Sióstr Rzeki.

Uczestnicy tej wyprawy wyruszą o godzinie 16.00 z ulicy Estkowskiego na wysokości Starego Portu, a zakończą ją w parku Sołackim przy ul. nad Wierzbakiem. To dystans około 4,5 km. Spacer poprowadzi Wojtek Mania – geograf, ale taki od krajobrazu kulturowego. Zawodowo zajmuje się promocją turystyczną Poznania. Współautor przewodników turystycznych dla obcokrajowców. Niekonsekwentny zbieracz dźwięków. Po godzinach profesjonalny interpretator zdjęć lotniczych.

Spacer odbywa się w ramach programu Akademia Miasta i jest częścią projektu „Szkoła widza”, finansowanego z budżetu Miasta Poznania oraz Samorządu Województwa Wielkopolskiego.

Akademia Miasta jest interdyscyplinarnym kursem dla artystek, aktywistów, edukatorek, badaczy – wszystkich zainteresowanych refleksją nad przyszłością miast wobec zmian klimatu oraz artystycznymi, edukacyjnymi i społecznymi działaniami dla ich ludzkich i nieludzkich mieszkańców. To edukacyjny program Fundacji Malta przygotowany przez Michała Czepkiewicza, Mateusza Nowackiego i Joannę Pańczak. Spotkania odbywają się pomiędzy 12 października a 8 grudnia w Poznaniu.

W trakcie pięciu weekendowych zjazdów uczestnicy będą spotykać się z naukowcami i twórczyniami, by poznawać, projektować i testować narzędzia oraz czytać i rozmawiać o relacjach miasta, natury i człowieka. Akademia to połączenie teorii z praktyką – w planach znajdują się zarówno wykłady, zajęcia warsztatowe, czytanki, pokazy filmowe, spacery oraz praktyczne działania w przestrzeni miejskiej. Sprawdź zagadnienia, które zostaną poruszone podczas spotkań.

Zakończeniem dwumiesięcznego kursu będzie stworzenie prototypów projektów dla przestrzeni publicznej, związanych z ekologiami relacji. Istnieje szansa, że projekty powstałe w ramach Akademii Miasta zostaną zrealizowane w 2020 roku. „Mozaika z pamięci” (2018) oraz „Kopernik na podsłuchu” (2019), zaprojektowane podczas dwóch poprzednich edycji, zostały zrealizowane dzięki dofinansowaniu Urzędu Miasta Poznania, Samorządu Województwa Wielkopolskiego oraz wsparciu Fundacji Malta

Mat. pras., el

Poznań: Rozpoczął się proces beatyfikacyjny „Matki trędowatych”

0
Episkopat Polski wyraził zgodę na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego doktor Wandy Błeńskiej, zwanej „Matką trędowatych”, która 43 lata przepracowała w szpitalu w Ugandzie.

Dzięki tej decyzji, jak podaje Radio Poznań, może rozpocząć się zbieranie materiałów na temat doktor Błeńskiej i jej działalności, które są niezbędne przy beatyfikacji.

Wanda Błeńska ukończyła Wydział Lekarski Uniwersytetu Poznańskiego w 1934 roku. Już w czasie studiów działała w Akademickim Kole Misyjnym, redagowała Annales Missiologicae. Po ukończeniu studiów pracowała w szpitalu w Toruniu, później w Gdyni. W czasie wojny wstąpiła do Armii krajowej i brała udział w szkoleniu zespołów medycznych, organizowała też zbiórki materiałów sanitarnych dla AK, była komendantką oddziału kobiecego w obwodzie toruńskim AK. Kilkakrotnie ja aresztowano za działalność podziemną w Toruniu i Gdańsku.

Po wojnie wróciła do pracy w toruńskim szpitalu, ale w 1946 roku wyjechała do Hannoveru, do brata. tam ukończyła kursy medycyny tropikalnej oraz podyplomowe studia w Instytucie Medycyny Tropikalnej i Higieny na Uniwersytecie w Liverpoolu i wyjechała do Ugandy.

Trafiła do ośrodka leczenia trądu w Bulubie nad Jeziorem Wiktorii w Ugandzie, w latach 1951–1983 była tam lekarzem naczelnym. W roku 1983 przekazała kierownictwo ośrodkiem ugandyjskiemu lekarzowi (swojemu uczniowi), a sama dalej pracowała jako konsultant. Pod jej kierownictwem placówka stała się nowoczesnym centrum leczniczym i szkoleniowym ze 100-łóżkowym szpitalem i oddziałem dziecięcym, zapleczem diagnostycznym, domami dla trędowatych i kościołem. Ośrodek nosi obecnie jej imię – Buluba Leprosy Centre, The Wanda Blenska Training Centre. Jej długoletnia praca sprawiła, że dorobiła się przydomka „Matki Trędowatych”, a miejscowi nazywali ją „Dokta”.

W 1993 roku wróciła do Polski i osiedliła się w Poznaniu. Zmarła w 2014 roku w wieku 103 lat i została pochowana na cmentarzu na Jeżycach.

Wanda Błeńska została odznaczona przez papieża Jana Pawła II Orderem Świętego Sylwestra. To najwyższe odznaczenie przyznawane osobom świeckim działającym w kościele. Prezydent Bronisław Komorowski odznaczył ją Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski, dzieci przyznały jej także order Uśmiechu.

Jest honorową obywatelką Ugandy ( jako jedyna cudzoziemka) i Poznania, w stolicy Wielkopolski przyznano jej także tytuł „Poznanianki stulecia” w 2018 roku. Ma tutaj też rondo, któremu patronuje, jest patronką Piątkowskiej Szkoły Społecznej oraz Oddziału Toksykologii Szpitala Miejskiego im. Franciszka Raszei w Poznaniu.

el

Kalisz: Kłopoty oddziału psychiatrycznego

0
Brak pieniędzy – i porozumienia z dyrekcją placówki. To dwa powody, przez które wszyscy lekarze z oddziału psychiatrycznego kaliskiego szpitala złożyli wypowiedzenia. Co będzie dalej z oddziałem i pacjentami?

Radio Poznań dowiedziało się nieoficjalnie, że powodem złożenia wypowiedzeń jest nie tylko brak pieniędzy, ale też konflikt części lekarzy z dyrekcją placówki.

Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego, który jest organem prowadzącym placówki, twierdzi, że na złożenie wypowiedzenia przez ordynatora i jego zastępców wpływu nie ma, bo każdy wypowiedzenie może złożyć wtedy, kiedy mu się podoba. I tak właśnie zrobił ordynator. Problem będzie dopiero 2 listopada, gdy ordynatorowi skończy się wypowiedzenie i odejdzie z pracy.

Jednak oznacza to, że w kaliskim szpitalu od 2 listopada będzie tylko jeden lekarz na oddziale psychiatrycznym, bo pozostałym lekarzom także umowy kończą się za kilka dni. Mało tego – dyrekcja nie przedłużyła też umów kilkunastu pielęgniarkom, więc nie będzie także pielęgniarek.

Co gorsza, kaliska placówka tonie w długach, więc o zatrudnieniu nowych lekarzy za większe pieniądze nie ma mowy, bo nie ma na to pieniędzy. Ale wicemarszałek Marzena Wodzińska uspokaja, że takie kłopoty ma teraz wiele szpitali w Polsce, a UMWW ma program naprawczy dla kaliskiego szpitala. Do końca października program ma zatwierdzić Zarząd Województwa Wielkopolskiego.

Radio Poznań, el

Konin: Zniszczona fontanna w centrum miasta

0
Uszkodzone oświetlenie i dysze wodne, zrzucona rzeźba konia. Wandale zniszczyli fontannę stojącą przed Konińskim Domem Kultury. Jej naprawa może kosztować nawet kilkanaście tysięcy złotych.

Zniszczenia zauważono rano i sprawa natychmiast została zgłoszona na policję, jak informują władze miasta na swoim profilu na FB. Na szczęście do aktu wandalizmu doszło w miejscu objętym miejskim monitoringiem, więc sprawców uda się namierzyć.

Nie wiadomo jeszcze na pewno, ile będzie kosztowała naprawa fontanny. Przedstawiciele Urzędu Miasta Konina szacują jej koszt na co najmniej kilkanaście tysięcy złotych.

el

Nowy Tomyśl: Złamana cisza wyborcza

0
Mężczyzna, który zerwał 13 plakatów wyborczych z płotu w Nowym Tomyślu, naruszył ciszę wyborczą. To pierwszy taki przypadek w Wielkopolsce.

Incydent miał miejsce około godziny 13.00, jak ustaliła nowotomyska policja. 35-latek zerwał z płotu 13 plakatów. Został złapany i ukarany mandatem w wysokości 150 zł. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za złamanie prawa wyborczego grozi kara grzywny, ograniczenia wolności, a w niektórych przypadkach nawet pozbawienia wolności do lat 2.

Policjanci na terenie całego kraju prowadzą wzmożone działania polegające głównie na zapewnieniu bezpieczeństwa i porządku publicznego m.in. w rejonach działania obwodowych komisji wyborczych. Ich celem jest głównie ochrona obwodowych komisji wyborczych przed i w trakcie głosowania oraz do czasu zliczenia głosów, niedopuszczenie do zakłócenia porządku publicznego związanego z wyborami, czuwanie nad bezpieczeństwem i porządkiem w ruchu drogowym w związku z prowadzonymi działaniami w zakresie zabezpieczenia wyborów.

Każdorazowe naruszenie przepisów będzie stanowczo egzekwowane przez policjantów, którzy apelują o porządek i przestrzeganie przepisów przede wszystkich tych związanych z wyborami, a w przypadku naruszeń o ich zgłaszanie.

KPP Nowy Tomyśl, el

Poznań: Jak Dawcy Szpiku bawili się na pikniku

0
Dziennikarze, pisarze, byli piłkarze Lecha Poznań: Marcin Kikut i Błażej Telichowski, a także pracownicy Lasów Państwowych. Wszyscy zjednoczyli siły, by Dzień Dawcy Szpiku na pikniku był pełen atrakcji. I udało im się to nad podziw!

Gości powitała Dorota Raczkiewicz, prezes fundacji Drużyna Szpiku, która przypomniała o tym, jak ważne są przeszczepy szpiku i jak ważne jest to, by dawców było jak najwięcej, bo mogą wtedy wielu ludziom uratować życie.Dlatego trzeba propagować tę ideę, także i na pikniku.
– Dziękujemy wam wszystkim za przyjście – powiedziała. – I pamiętajcie, jesteśmy tu po to, żeby pokazać, że żyjemy nie tylko dla siebie.

Lulu Cafe Lounge Avenida zadbała o to, by atrakcji dla gości pikniku nie brakowało. Można było sobie zamówić profesjonalny makijaż dzięki firmie Kontigo, zrobić ekologiczną biżuterię i spróbować swoich sił w leśnych konkursach oraz zabawach. W nagrodę można było dostać prawdziwy dąb do posadzenia w ogródku!

Najmłodsi uczestnicy pikniku mogli natomiast posłuchać bajek. Czytali je Paweł Wódczyński z Radia Poznań, Lilia Łada z TenPoznan.pl oraz byli piłkarze Lecha: Marcin Kikut i Błażej Telichowski. Marcin Kikut przyszedł z córką Zuzią, która pomagała mu w czytaniu, a bajka była o… Zuzi, która marzyła o tym, by zacząć grać w piłkę nożną!

Spotkanie umilali też doskonali wokaliści: Zuzia, Dominik i Kuba – zwłaszcza ten ostatni swoją drapieżną interpretacją przebojów Elvisa Presleya porwał publiczność. A na deser, jak to na pikniku, wszyscy mogli spróbować pysznych wypieków Lulu Cafe Avenida, które rozpływały się w ustach…

Drużyna Szpiku to grupa wolontariuszy prowadzących kampanię społeczną „Podziel się życiem”. Jej głównym założeniem jest obalenie stereotypów na temat przeszczepów. Jest co obalać.

Nadal powszechne jest bowiem przekonanie, że przeszczep szpiku wymaga wkłuwania do kości dawcy. Tymczasem jest to najczęściej zabieg przypominający przetaczanie krwi, więc praktycznie bezbolesny i niewymagający od potencjalnego dawcy konieczności długiego leczenia i rehabilitacji, będących następstwem innych operacji. Dawca, po odłączeniu przewodów, którymi przetaczano krew do separatora komórek szpiku, najczęściej może po prostu iść do domu. Człowiek, bogatszy o tę nową wiedzę, sam zostaje emisariuszem tej idei w swoim środowisku, a wymierną korzyścią jest powiększanie się liczby potencjalnych dawców.

Każdego roku u kolejnych 10 tysięcy osób lekarze wykrywają nowotwór krwi. Połowa z nich umiera, tylko dlatego, że nie znajduje dawcy szpiku. 2 tysiące dzieci rokrocznie przegrywa swoja heroiczną walkę o życie. Drużyna Szpiku powstała, by zwiększyć szansę chorych na powrót do zdrowia. A nie jest to łatwe, gdyż w polskim rejestrze znajduje się tylko 700 tysięcy nazwisk, kiedy w sąsiednim, niemieckim ponad 5 milionów.

el

Gniezno: Muzeum Początków Państwa Polskiego zaczyna pękać!

0
Na ścianach muzeum pojawiły się spore pęknięcia, co zaniepokoiło dyrekcję placówki. Część budynku musiała zostać wyłączona z użytkowania.

Niektóre z pęknięć sięgają od piwnicy aż do pierwszego piętra i pojawiły się po ostatnim remoncie budynku muzeum, jak podaje Radio Poznań. Zwiedzający nie mogą więc podziwiać wystawy „Sztuka romańska w Polsce”, bo znajduje się ona właśnie w tej części muzeum.

Pęknięcia odkryli sami pracownicy podczas rutynowej kontroli obiektu. Natychmiast skontaktowali się z Powiatowym Inspektoratem Nadzoru Budowlanego, który podjął decyzję o wyłączeniu tej części budynku z użytkowania. Do czasu przeprowadzenia ekspertyzy przez inżynierów budowlanych nie będzie można korzystać z tej części budynku. Gdy będzie gotowa ekspertyza – będzie też wiadomo, co robić dalej.

Poza wyłączonym skrzydłem muzeum pracuje normalnie. 20 października zostanie tam otwarta wystawa „Piast total war – wojskowość w Polsce wczesnopiastowskiej”.

Radio Poznań, el

Poznań: Protest anarchistów. Interweniowała policja

0
Około 80 osób protestowało przeciwko tureckim działaniom wymierzonym w Kurdów. W pewnym momencie interweniować musieli policjanci.

– Pod cyniczną nazwą „Źródło pokoju” 9 października wojska tureckie, na rozkaz prezydenta Erdogana rozpoczęły inwazję militarną w północnej Syrii. W rzeczywistości celem działań zbrojnych jest jednak destabilizacja regionu, czego konsekwencje odczuwalne będą również na arenie międzynarodowej – ostrzegali organizatorzy na rozdawanych ulotkach.

Protest przez większość czasu przebiegał w dość spokojnej atmosferze. Uczestnicy na zmianę skandowali hasła wymierzone w Turcję i USA. Ten drugi kraj według protestujących jest współodpowiedzialny za zaistniałą sytuację. Atak Turcji rozpoczął się zaraz po tym, jak amerykanie zdecydowali o wycofaniu swoich wojsk z tych terenów.

– Prezydent Erdogan zaatakował Kurdów, żeby kolejny raz w historii tak naprawdę ich wykorzystać do swoich politycznych celów. Pamiętamy, że od ośmiu lat to właśnie Kurdowie stawiają opór rzeczywistym terrorystom z ISIS. To oni realni walczą z zagrożeniem terrorystycznym. Turcja natomiast wspiera radykałów – tłumaczy Łukasz Weber, jeden z organizatorów.

Nie obyło się też bez kontrowersji. W pewnym momencie protest przerwała policja, która wyprowadziła dwóch uczestników. Jak się okazało mieli oni zaatakować mężczyznę z obozu narodowego. Anarchiści mieli mu zerwać koszulkę z uwagi na symbol celtycki, który się na niej znajdował.

Z zarzutami nie zgadzali się ich koledzy, również uczestniczący w proteście. – Pan, który teoretycznie został poszkodowany, przyszedł na demonstrację przeciwko wojnie i głosił hasła całkowicie przeciwne. Nikt się nie szamotał, koledzy spokojnie stali i nic nie robili. I nagle podeszli policjanci i „zawinięto” dwóch chłopaków z pokojowej demonstracji – tłumaczy Monika Wieńczyk, jedna z uczestniczek.

Przy dwójce zatrzymanych, funkcjonariusze odnaleźli natomiast koszulkę poszkodowanego, która była podarta. Zostali oni następnie przewiezieni na posterunek policji.

Kalisz: Dawna siedziba Narodowego Banku Polskiego otwarta dla zwiedzających

0
Zainteresowani kaliszanie będą mogli zobaczyć ten wyjątkowo efektowny budynek od środka, bo miastu wreszcie udało się go przejąć. Po remoncie będzie się tam mieścił rektorat PWSZ.

Jak informuje Radio Poznań, miasto do dawna starało się przejąć zabytkowy budynek, który w 2006 roku został wystawiony na sprzedaż. Wreszcie się udało i teraz każdy będzie mógł na własne oczy przekonać się, jak piękne wnętrza kryje ten obiekt.

Gmach został przekazany Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej im. Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego i będzie się tam mieścił jej rektorat. Ale rektor kaliskiej uczelni, prof. Andrzej Wojtyła, zapewnia, że także po remoncie uczelnia zaprosi wszystkich chętnych mieszkańców, by mogli zobaczyć, efekty prac remontowych. A remont z pewnością będzie konieczny, bo od 15 lat budynek stał pusty.

Budynek powstawał w latach 1924 – 1926 i służył przedwojennemu Bankowi Polskiemu, później NBP. Mieści się po sąsiedzku z gmachem Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego.

Radio Poznań, el

Poznań: Spektakl interdyscyplinarny w Forcie VII

0
„Noc i mgła” – taki tytuł nosi spektakl, który dziś będzie można obejrzeć w Muzeum Martyrologii Wielkopolan – Forcie VII. Spektakl upamiętnia ofiary pierwszego obozu koncentracyjnego na ziemiach polskich w 80. rocznicę jego utworzenia.

Spektakl interdyscyplinarny „Noc i mgła”, przygotowany przez twórców współpracujących z Fundacją Wspierania Kultury Our [PL]ace Foundation, jest projektem artystycznym i edukacyjnym stanowiącym syntezę muzyki, słowa, choreografii i sztuki operowania światłem.

Przez teren byłego obozu koncentracyjnego przeprowadzą widzów tancerze i statyści tworzący tzw. „obrazy ruchowe” opracowane przez Paulinę Wycichowską – uznaną tancerkę, choreografkę i pedagog tańca.

Warstwę dźwiękową spektaklu tworzyć będą epizody muzyczne grane na żywo z użyciem instrumentów smyczkowych i oboju. Częścią „pejzażu dźwiękowego” będzie także kompozycja złożona z odgłosów nagranych w zakamarkach Fortu VII: skrzypienia drzwi, chrobotu zamków, stuku zamykanych krat itp. – z dźwięków, które towarzyszyły więźniom Fortu VII. Za stronę muzyczną są odpowiedzialni artyści związani m.in. z Akademią Muzyczną w Poznaniu i Filharmonią Poznańską, udzielający się na polu muzyki klasycznej i współczesnej, nie stroniący od muzycznych eksperymentów.

Warstwę słowną spektaklu stanowić będą recytowane wspomnienia, listy i utwory poetyckie napisane przez osoby więzione w Forcie VII.

W byłym obozie koncentracyjnym – w miejscu, którego twórcom marzyło się pogrzebanie polskiej kultury, gdzie po raz pierwszy użyto komory gazowej do masowego mordowania ludności cywilnej – zanurzymy się w historię opowiedzianą językiem sztuki. Autorzy spektaklu, świadomi ciążącej na nich odpowiedzialności, przygotowali wydarzenie, które nie tylko nie budzi obaw o naruszenie powagi należnej miejscu kaźni tysięcy Polaków, lecz – co jest w takim miejscu najważniejsze – dostarcza głębokich przeżyć duchowych, rozbudza wyobraźnię, stymuluje zainteresowanie historią i wzmacnia zdolności empatyczne.

Spektakl rozpocznie się o 18.00. Dla wszystkich, którzy chcą uczestniczyć w wydarzeniach w Forcie VII 12 października, ZTM uruchamia dodatkową linię autobusową 107 na trasie BAŁTYK (Rondo Kaponiera) – Bukowska – Szpitalna (Ogrody) – Dąbrowskiego – Polska (Złota) – Bukowska – RONDO KAPONIERA.

Ostatni autobus z przystanku przy Forcie VII odjedzie o godz. 20.16.

NOC I MGŁA
Reżyseria i choreografia:
Paulina Wycichowska

Muzyka:
Jakub Królikowski, Patryk Piłasiewicz, Cheslav Singh

Wystąpią:

tancerze:
Weronika Cegielska, Alisa Makarenko, Agnieszka Doberska, Wojciech Furman,
Adrian Radwański, Marcin Rolczyński, Kamil Baczyński, Artur Bieńkowski

muzycy:
Maria Antkowiak – sopran
Janusz Andrzejewski – recytator
Łukasz Krzemiński – obój
Olga Winkowska, Paweł Ernst – skrzypce
Joanna Głąb, Agata Ruskowiak – altówka
Anna Szmatoła, Barbara Oblizajek – wiolonczela
Patryk Piłasiewicz, Jakub Zoń – kontrabas

kierownik zespołu muzycznego:
Patryk Piłasiewicz

MMW, el

Konin: Sprawa mobbingu w konińskiej policji została umorzona

0
Nie znaleziono dowodów na winę naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego w konińskiej komendzie – i prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie mobbingu.

W ubiegłym roku na szefa konińskiej drogówki poskarżył się jeden z jego podwładnych. Jak podaje Radio Poznań, jego zdaniem naczelnik niesprawiedliwie oceniał jego pracę, poniżał go też przed kolegami i uwłaczał jego godności używając wulgaryzmów. Były też i inne zarzuty – między innymi ten, że jeśli ktoś był w ciągu roku na zwolnieniu lekarskim, to nie dostawał urlopu w czasie wakacji, nie mógł też liczyć na nagrody.

Śledczy przesłuchali 56 świadków, głównie funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Koninie, sprawdzili też dokumentację. Jednak, zdaniem prokuratury, nie zebrali wystarczających dowodów na mobbing w komendzie. Działania i polecenia naczelnika zdaniem prokuratora mieściły się w specyfice służby w policji.

Policjant oskarżający zwierzchnika o mobbing nie zgodził się jednak z umorzeniem sprawy i złożył do sądu zażalenie na decyzję prokuratury.

Radio Poznań, el

Poznań: Protest w centrum miasta. „Przeciwko tureckiej inwazji”

0
Poznaniacy będą protestować dzisiaj w centrum miasta przeciwko akcji wojskowej Turcji skierowanej w Kurdów.

Protest odbędzie się o godz. 13 obok pomnika „Starego Marycha”. – Pod cyniczną nazwą „Źródło pokoju” 9 października wojska tureckie, na rozkaz prezydenta Erdogana rozpoczęły inwazję militarną w północnej Syrii. W rzeczywistości celem działań zbrojnych jest jednak destabilizacja regionu, czego konsekwencje odczuwalne będą również na arenie międzynarodowej – uważają organizatorzy.

Jak podkreślają prezydent Turcji w ich ocenie próbuje wykorzystać konflikt w Turcji do zlikwidowania Kurdów, którzy jako wolnościowy ruch mogą być zagrożeniem dla kraju Erdogana.

– Świat milczy, a działania militarne przybierają na sile, już kilkanaście godzin po ich rozpoczęciu docierają do opinii publicznej pierwsze informacje o ofiarach cywilnych i bombardowaniach – alarmują organizatorzy. – Władze Polski, co nie zaskakuje, również nie zabierają głosu, choć zarówno Turcja jak i USA są sojusznikami w ramach struktur NATO. Milczenie oznacza w tym momencie przyzwolenie na działania wojskowe mające na celu wymordowanie narodu kurdyjskiego, jak również wzmocnienie fundamentalistów – podkreślają.

– Powstrzymajmy rzeź Kurdyjek i Kurdów! Stanowcze nie dla Tureckiej inwazji! – apelują organizatorzy.

Wege Festiwal Poznań zaprasza do Areny

0
Wegańskie burgery, hot dogi, frytki z batatów i pyszne desery. W Arenie rozpoczyna się Wege Festiwal Poznań, czyli prawie 100 stoisk z najlepszą wege kuchnią z całego kraju.

Oprócz burgerów i frytek będą też wege przysmaki egzotyczne: roślinna kuchnia wietnamska, meksykańska, koreańska czy indyjska. Na festiwalu jest też dział Ekopiękno z naturalnymi kosmetykami oraz stoiska z książkami i dodatkami – idealnymi na świąteczne podarunki.

Wege Festiwal rozpoczyna się o 11.00 i potrwa do jutra, do godziny 18.00. Bilety · 5 zł.

el

Po-Dzielnia obchodzi pierwsze urodziny

0
W samo południe Po-dzielnia zaprasza wszystkich swoich sympatyków do świętowania swoich pierwszych urodzin. Będą obchodzone – bardzo stosownie – na stoisku Po-Dzielni na MTP, na trwających właśnie targach Zero Waste.

Rocznica tak naprawdę przypada jutro, bo to właśnie 13 października ubiegłego roku odbyło się wielkie otwarcie Po-Dzielni. Ale ze względu na targi Zero Waste świętowanie odbędzie się dzień wcześniej i właśnie tam.

Na stoisku na urodzinowych gości będzie czekał tort i napoje do toastów – oczywiście trzeba przynieść własne kubeczki, talerzyki i łyżeczki – w końcu to targi Zero Waste i tej zasady przestrzega też Po-Dzielnia.

Można też wziąć udział w urodzinowym konkursie. Wystarczy zrobić post z życzeniami na IG lub FB lub Instastory i otagować profil Po-Dzielni,. Co godzinę będą wybierane najciekawsze życzenia i nagradzane koszulką z logo Po-Dzielni autorstwa Agaty Markisz i jej męża Grzegorza Kmity – Patyczaka.

el