Teatr Muzyczny6 fot.UMP

Poznań: Umowa na budowę Teatru Muzycznego podpisana

Fantazyjna bryła, efektowne przeszklenia i najnowocześniejsze, także pod względem technicznym, wnętrze teatralne w Polsce. Nowy Teatr Muzyczny w Poznaniu staje się coraz bardziej realny. Miasto właśnie podpisało umowę ze zwycięzcą konkursu na projekt nowej siedziby teatru – Atelier Loegler Architekci.

Najnowocześniejszy – jak twierdzą władze Poznania – teatr w Polsce zostanie wzniesiony na działce u zbiegu ul. Św. Marcin i Skośnej, w sąsiedztwie Akademii Muzycznej. Teatr nie ma własnej siedziby – mieści się kątem w Domu Żołnierza, w zbyt małej sali o fatalnej akustyce, za którą w dodatku musi płacić pokaźny jak na posiadany budżet czynsz.

Walka o nową siedzibę trwa od wielu lat, teatr widziano już w budynku Starej Gazowni, oczywiście po remoncie, do którego w końcu nie doszło, w nowej siedzibie przy ulicy Wierzbięcice, dawnym kinie Olimpia, Arkadii przy placu Wolności i wielu jeszcze innych miejscach. Z żadnego z tych projektów nic nie wyszło, a powodem najczęściej były pieniądze, czy też raczej ich brak.

Teraz wszystko wskazuje na to, że wreszcie widzowie doczekają się nowego teatru, a aktorzy – normalnego miejsca do pracy. O obecnej siedzibie mówi się, że jest najlepszą kuracją odchudzającą dla solistów. Bo gdy przytyją, nie zmieszczą się za kulisami i nie wyjdą na scenę…

Nowy teatr oferuje i pracownikom, i widzom znacznie większe i wygodniejsze przestrzenie. Przede wszystkim będzie miał 1200 miejsc, czyli trzy razy więcej niż dotychczas, co sprawi, że kolejki na spektakle może nie znikną, ale znacznie się zmniejszą i nie trzeba będzie zamawiać biletów na wymarzony spektakl z półrocznym wyprzedzeniem, jak to jest teraz. Dla porównania: warszawska Roma ma 1000 miejsc, Gdynia 1100, a Wrocław 730.
– Sztuki i spektakle, które wystawia poznański Teatr Muzyczny cieszą się ogromną i nieustającą popularnością. Cały czas jest stuprocentowa frekwencja. Dzisiaj podpisujemy umowę na projekt, żeby w przyszłości zacząć budowę na ul. Skośnej i wybudować nowy Teatr Muzyczny – mówi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.

Zwycięska praca autorstwa krakowskiej pracowni Atelier Loegler Architekci została najwyżej oceniona z uwagi na oryginalność i trafność projektu, szczególnie w kontekście powiązania z otoczeniem i wykorzystania naturalnego ukształtowania terenu. Sąd konkursowy najwyżej ocenił sposób odniesienia się do otaczającej zabudowy oraz kształt bryły wpisującej się w panoramę dzielnicy śródmiejskiej. Zwrócił także uwagę na otwartość wyrazistej formy, zapraszający charakter foyer i estetykę strefy wejściowej.

– Emocjonalne przeżycia, jakie towarzyszyły powstawaniu tego projektu, to duża przygoda i niezapomniane wspomnienia, które zapamiętam do końca życia. Miejsce, powstania teatru jest wyjątkowe, ma swoją magię opisaną kontekstem, które tworzy Akademia Muzyczna i sąsiedztwo Uniwersytetu. – wyjaśnia Romuald Loegler, prezes spółki Atelier Loegler Architekci. – Cieszyłem, że udało nam się wygrać ten konkurs i zaproponować coś, co może być wyjątkową afirmacją kultury muzycznej nie tylko Poznania, ale Polski. Muzyka łagodzi obyczaje, dlatego życzę sobie i wszystkim, żeby etap powstawania jak najszybciej się zrealizował.

Projekt budowlany ma być gotowy w lipcu przyszłego roku, a na początku 2021 – projekt wykonawczy z pozwoleniem na budowę. Sam teatr ma być gotowy za pięć lat. Atelier Loegler Architekci sprawować będzie również nadzór autorski nad inwestycją.

– Projekt, który mamy do zrealizowania, jest bardzo ambitny – ocenia Justyna Litka, prezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. – Rola spółki PIM w tym przedsięwzięciu jest wyjątkowo specyficzna. Procedura konkursowa prowadzona była przez urząd miasta, w związku z czym umowa musi być również podpisana przez miasto i dopiero po tym to zadanie może zostać powierzone spółce. Zarówno projektowanie, wykonawstwo i doprowadzenie do finału w postaci pierwszej premiery w nowej siedzibie, będzie realizowany wspólnie ze zwycięzcą konkursu.

Wykonawca dostarczy m.in. projekt dróg i placów, architektury budynku wraz z aranżacją wnętrz i konstrukcji budynku. Zajmie się też sprawami ważnymi z punktu widzenia przeznaczenia budynku, jak projektem akustyki wnętrz, ochroną przed hałasem i drganiami otoczenia i oświetlenia scenicznego. Zwłaszcza potencjalne drgania budzą wątpliwości – tuż obok przecież są tory kolejowe, po których często jeżdżą pociągi, jako że dworzec poznański jest drugim co do przepływu pasażerów dworcem PKP w Polsce. Czy ciężkie, dudniące pociągi nie będą przeszkadzały w spektaklach? Autorzy projektu zapewniają, że nie, ponieważ technologia budowy uwzględnia bliskość trasy kolejowej. Pociągów nie będzie ani słychać, ani odczuwać powodowanych przez nie drgań.

Autorzy projektu odpowiadają również za zagospodarowanie terenu, nawierzchni, elementów małej architektury, zieleni oraz iluminacji budynku. Prace będą też konsultowane z pełnomocnikiem prezydenta Miasta Poznania ds. Osób z Niepełnosprawnościami, aby mieli oni jak najłatwiejszą drogę na widownię.

Konkurs rozstrzygnięto w maju tego roku, a do udziału zgłosiły się 44 firmy i pracownie architektoniczne – aż 14 z nich było spoza Polski, między innymi z Chin, Francji, Hiszpanii, Irlandii, Niemiec, Turcji, USA, Węgier, Wielkiej Brytanii i Włoch. Sędziowie oczekiwali współczesnej formy architektonicznej, która mogłaby stać się wizytówką Poznania i spełniałaby przy tym wysokie wymagania funkcjonalne. Pod uwagę brano też jakość rozwiązań technicznych i założenia finansowe – jurorzy czekali na rozwiązania ekologiczne, innowacyjne i energooszczędne.

– Ponad 40 wniosków do konkursu pokazuje, jak atrakcyjny był to temat dla pracowni architektonicznych – mówi Piotr Sobczak, dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury UMP. – Sąd Konkursowy miał trudny wybór, ponieważ różne były pomysły na ten teatr. Myślę, że to, co zostało wybrane i to kto dostał się do finału pokazuje, że praca sędziów była rzetelna.

UMP, el