Strona główna Blog Strona 2009

Poznań: Centrum Smochowic będzie ładniejsze

0
Nowa nawierzchnia, zieleń, latarnie i mała architektura. Trwa przebudowa placu u zbiegu ulic Karlińskiej, Muszkowskiej, Lemierzyckiej i Sułowskiej na osiedlu Smochowice.

Zleceniodawcą prac jest Zarząd Dróg Miejskich, wykonawcę w postępowaniu przetargowym wyłoniła spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie. Prace mają się zakończyć na wiosnę.

W ramach zaplanowanej inwestycji wymieniona zostanie nawierzchnia jezdni, przebudowane zostaną zatoki parkingowe i chodniki. Na placu pojawi się nowa zieleń, elementy małej architektury oraz oświetlenie. Dla zapewnienia mieszkańcom dostępu do posesji i sklepów roboty będą prowadzone w dwóch etapach.

W pierwszym, który potrwa około trzech miesięcy, przebudowany zostanie plac, a w drugim – chodniki wokół niego oraz nasadzona zostanie roślinność i powstaną elementy małej architektury.

W efekcie prac, w środkowej części placu oraz po jego południowej stronie, przy ul. Muszkowskiej, powstaną łącznie 52 miejsca postojowe, zlokalizowane w prostopadłych zatokach. Dwa z nich przeznaczone będą dla osób z niepełnosprawnościami. W centralnej części placu zatoki postojowe rozdzielone zostaną czterometrowym pasem zieleni.

Dzięki uporządkowaniu parkowania na placu i w najbliższej okolicy poszerzony zostanie chodnik po jego północnej stronie, wzdłuż ul. Karlińskiej, a jezdnie ulic Muszkowskiej i Karlińskiej będą miały 5 metrów szerokości. Między jezdniami tych ulic zaprojektowano chodnik o szerokości 2,2 m.

Obszar objęty inwestycją jest już wygradzany, a poruszać po nim będą mogły się tylko pojazdy wykonawcy robót oraz osób dojeżdżających do posesji. W związku z planowanym częściowym zamknięciem ul. Karlińskiej, Muszkowskiej, Lemierzyckiej i Sułowskiej przewidziano objazdy przebiegające ul. Leśnowolską, Sianowską, Darłowską oraz Santocką. Kierowcy już przed świętami Bożego Narodzenia zostali poinformowani, by nie parkować pojazdów na obszarze, który zostanie poddany przebudowie.

PIM, ZDM, el

Poznań: 7 stycznia nie będzie wody!

0
Suche krany będą mieli mieszkańcy osiedla Dębina oraz ulicy Łozowej, a także Biernatek. Natomiast mieszkańcy Swarzędza z powodu inwestycji wodociągowej muszą się liczyć z utrudnieniami w ruchu.

W Biernatkach nie będzie wody od godziny 10.00 do 14.00 w domach na Al. Flensa (na odcinku od ul. Pohla do ul. Dębieckiej), Gawrycha, Łąkowa, Jankowskiego, Nowaka, Toboły, Wiklinowej. Na osiedlu Dębina i ulicy Łozowej wody nie będzie natomiast od godziny 8.00 do 15.00.

Mieszkańcy proszeni są o zrobienie zapasów wody. Godzina włączenia wody jest szacunkowa i może ulec zmianie.

W Swarzędzu natomiast mieszkańcy muszą się liczyć z utrudnieniami w ruchu z powodu realizacji inwestycji „Swarzędz – sieć wodociągowa w ul. Pogodnej”. Od 7 do 17 stycznia w rejonie prowadzonych prac będzie obowiązywała tymczasowa zmiana organizacji ruchu: częściowe zamknięcie chodnika przy ul. Pogodna (na odcinku od ul. Traugutta do ul. Żeromskiego) oraz zwężenie pasa jezdni ul. Pogodnej (na odcinku od ul. Traugutta do ul. Żeromskiego).

Aquanet, el

Meteor przeleciał nad Poznaniem!

0
Czy kogoś z was 5 stycznia nad ranem obudziło wyjątkowo jasne światło? Nie, to nie było złudzenie. Nad miastem pojawił się meteor i to właśnie on tak rozświetlił styczniową noc.

Ten rodzaj meteoru, który pojawił się nad Poznaniem, zwany jest bolidem. Bolidy to te meteoryty, które są jaśniejsze niż Wenus.

Zjawisko miało miejsce 5 stycznia o 4.02 nad ranem i było wyjątkowo dobrze widoczne. Można było nawet zobaczyć, jak meteor na sekundę rozbłysnął jaśniejszym światłem nad stolica Wielkopolski, zanim pomknął dalej.

Zjawisko to, w dodatku tak dobrze widoczne, jest bardzo rzadkie. Zazwyczaj meteoryty spalają się w atmosferze ziemi. By obiekt był widoczny – musi być naprawdę duży. Wtedy, zanim spłonie, zdąży z powodu szybkiego lotu w ziemskiej atmosferze nagrzać się i zacząć świecić. Czasami przy przelotach meteorytów słychać też grom.

Jeszcze 200 lat temu uznano by, że taki przelot meteoru jest znakiem od Boga i wieszczy wiekopomne wydarzenia w roku, w którym się pojawił. Wystarczy wspomnieć choćby Gwiazdę Betlejemską, która według wielu naukowców była właśnie jasnym bolidem. jakie przesłanie niesie więc styczniowy bolid dla Poznania…?

Zjawisko zostało zarejestrowane przez kamery PanoramaPoznania na dachu Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego.

el

Poznań: Prace wodociągowe na Podolanach. Utrudnienia w ruchu od 7 stycznia

0
W związku z budową sieci wodociągowej i sanitarnej na ul. Lubieńskiej i ul. Dukielskiej od 7 stycznia do 3 kwietnia mogą wystąpić utrudnienia w ruchu na tych ulicach.

Miejski Inżynier Ruchu informuje, że od 7 stycznia do 3 kwietnia 2020 r. zamykane dla ruchu ogólnego pojazdów będą krótkie odcinki ulic Dukielskiej i Lubieńskiej w pobliżu skrzyżowania obu ulic. Utrzymany zostanie dojazd i dojście do posesji.

ZDM, el

Poznań: Święto Trzech Króli, czyli orszak, modlitwa i wypoczynek

0
6 stycznia obchodzimy uroczystość Objawienia Pańskiego, zwaną świętem Trzech Króli. Z tej okazji przez centrum Poznania przejdzie Orszak Trzech Króli z mnóstwem atrakcji.

6 stycznia jest dniem wolnym od pracy zgodnie z uchwałą Sejmu RP z 2001 roku. Świętowanie i odpoczynek nakazuje w tym dniu także kościół katolicki, bo jest to niezwykle ważne święto dla osób wierzących – święto Objawienia, czyli objawienia Chrystusa jako Bożego Syna. Zamyka ono cykl świąt towarzyszących Bożemu Narodzeniu i jest jednym z najstarszych znanych świąt chrześcijańskich. Ale co ciekawe, jeszcze do końca IV wieku chrześcijanie obchodzili tego dnia… Boże Narodzenie.

Dziś jednak to właśnie Trzej Królowie, którzy – zgodnie z Ewangelią św. Mateusza – przybyli ze Wschodu za gwiazdą, by złożyć hołd Dzieciątku, są głównymi bohaterami dnia. Początkowo cale nie byli królami, ale magami, którzy wyczytali w gwiazdach narodziny Chrystusa i los, jaki mu jest przeznaczony – ale w średniwoieczu, gdy paranie się magią było oznaką związków ze złymi duchami, zaczęto ich nazywać królami. Zmieniły się też ich wizerunki, bo w duchu uniwersalizmu chrześcijańskeigo każdy król zaczął wyobrażać jeden kontynent: Europę, Azję i Afrykę. A dopiero dużo później nadano królom imiona, pod którymi znamy ich dziś.

Warto dodać, że najsarsze chrześcijańskie malowidła odkryte w rzymskich katakumbach podają różną liczbę medrców czy też królów: był ich czasem dwóch, czasem czterech, a nawet sześciu. Z kolei Ormianie i chrześcijanie syryjscy wierzą, że było ich aż 12.

Królowie ofiarowali Dzieciątku dary, które również mają znaczenie symboliczne. Kacper przekazał kadzidło, które uchodzi za symbol boskości, Melchior – złoto, symbolizujące władzę królewską, a Baltazar – mirrę, symbol męczeńskiej śmierci Chrystusa. Tę wonną żywicę w tamtych czasach dodawano do wina podawanego skazańcom, by zmniejszyć ból.

Na pamiątkę tej właśnie tradycji dziś święci się kredę, kadzidło i wodę, a poświęconą kredą wypisuje się na drzwiach mieszkania K+M+B oraz aktualny rok. To pierwsze litery imion królów, ale można je też pisać w wersji łacińskiej „C+M+B” i odczytywać wówczas jako sentencję „Christus mansionem benedicat”, czyli „Niech Chrystus błogosławi dom”.

Trzej Królowie są patronami podróżnych, pielgrzymów, handlowców i hotelarzy. Zapewne dlatego też właśnie tego dnia we wszystkich kościołach Polski zbierane są datki na wsparcie działalności polskich misjonarzy. A działa ich na świecie około dwóch tysięcy. Katolicy tego dnia mają obowiązek uczestnictwa we mszy tak jak w niedzielę.

Przez wiele polskich miast tego dnia przechodzi Orszak Trzech Króli. Nie inaczej będzie w Poznaniu. Od godz. 11:00 na placu Wolności wolontariusze zaczną rozdawać korony i śpiewniki, po czym we samo południe orszak wyruszy z placu Wolności i przejdzie na Stary Rynek. W jego trakcie aktorzy i uczniowie poznańskich szkół przedstawią sceny: walki dobra ze złem, wjazdu królów do Jerozolimy, ich wizyty w pałacu Heroda i – finałową – złożenia darów i oddania pokłonu dzieciątku Jezus. Sceny przeplatane będą wspólnym śpiewem kolęd, w który włączą się wszyscy uczestnicy orszaku. Na zakończenie o godz. 13:45 w Poznańskiej Farze odbędzie się msza święta.

Poznań jest jedną z 872 miejscowości w Polsce, gdzie organizuje się tę uroczystość.

el

Poznań: IMiGW ostrzega przed gołoledzią w Wielkopolsce

0
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w niedzielę ostrzeżenie pierwszego stopnia o marznących opadach deszczu, które mogą wywołać gołoledź.

Ostrzeżenie obowiązuje w całej Wielkopolsce z wyjątkiem powiatów czarnkowsko-trzcianeckiego, szamotulskiego, międzychodzkiego, nowotomyskiego, grodziskiego i wolsztyńskiego.

Ostrzeżenie pierwszego stopnia oznacza, że mogą wystąpić zjawiska meteorologiczne powodujące straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia.

el

Poznań: Ławica zdobyta!

0
Powstańcy wielkopolscy znów pokonali Niemców i zdobyli Ławicę, tracąc przy tym tylko jednego człowieka i zgarniając największy łup w historii wojska polskiego.

Zgodnie z tradycją przed starym terminalem portu lotniczego organizatorzy zdobywania Ławicy najpierw przypomnieli historię tej akcji, a później przystąpili do walk. Zgodnie z tradycją najpierw do niemieckiej załogi udali się negocjatorzy, którzy zaproponowali poddanie placówki. Ponieważ jednak Niemcy odmówili – zaczęła się bitwa o Ławicę.

Po wytężonej walce powstańcy zdobyli lotnisko, żołnierze niemieccy poddali się powiewając białą flagą. A później wszyscy razem udali się na piknik, by omówić wrażenia i dokonania razem ze sporą grupą widzów, którzy chcieli zobaczyć zdobywanie lotniska na żywo.

Atrakcjami dla widzów była dodatkowo replika myśliwca Fokker DVIII, armaty i samochód sanitarny na bazie Forda T z 1914 roku.

Komu nie udało się zobaczyć ataku w niedzielę – może się wybrać na lotnisko 6 stycznia, bo atak będzie powtórzony. Tym razem jednak rozpocznie się o 6.30 na tzw. Wzgórzu Berlińskim, czyli na odcinku ulicy Przytocznej za lotniskiem. Tego dnia zostaną też złożone kwiaty na pomniku powstańców na Ławicy.

el fot. Sławek Wąchała

Wolsztyn: Hodowcy trzody narzekają na bałagan z powodu ASF

0
Niby zasady obowiązujące hodowców i służby weterynaryjne ze względu na afrykański pomór świń są jasne – ale jednak okazuje się, że nie zawsze. Hodowcy twierdzą, że jest bałagan.

Powiat wolsztyński znalazł się z powodu ASF w strefie czerwonej. To oznacza szereg ograniczeń i utrudnień, na przykład przesyłka świń do innych gospodarstw albo do rzeźni jest możliwa tylko ze świadectwem zdrowia i zgodą powiatowego lekarza weterynarii. Świnie musza być przebadanie nie wcześniej niż 24 godziny przed podróżą. Można je też wysłać na targ czy do skupu zwierząt, ale takie miejsce musi się znajdować w obszarze objętym ograniczeniami, a zgodę na przewiezienie świń musi wydać powiatowy lekarz weterynarii. Wcześniej należy się do niego zwrócić z wnioskiem o wydanie pozwolenia.

W teorii wygląda to wszystko dobrze, ale w praktyce – jak twierdzą wolsztyńscy hodowcy – nie działa. Twierdzą, że przepisy nie są wdrażane w życie, bo weterynarze nie wiedzą, co mają robić. Efektem tego jest zastój w handlu. Hodowcy mają zdrowe świnie i prosięta na sprzedaż, mają też chętnych kupców – a nie mogą od weterynarzy doprosić się zgody na przewiezienie świń. Pytają, kto im zapłaci za straty, które nie wynikają z choroby.

Hodowcy złożyli skargę do Rady Powiatu Wolsztyńskiego, zamierzają dotrzeć też do wojewody. Chcą też uczestniczyć w spotkaniach sztabów kryzysowych, żeby na bieżąco otrzymywać informacje o sytuacji z ASF, bo teraz tak się nie dzieje.

el

Ostrów Wielkopolski: Chłopczyk poparzony podczas pożaru biokominka został wybudzony ze śpiączki

Maluszek przeszedł operację zmniejszenia obrzęków po oparzeniach i lekarze zadecydowali, że można go wybudzić ze śpiączki farmakologicznej.

Chłopczyk został poparzony w pierwszy dzień Bożego Narodzenia podczas pożaru biokominka w domu, przy ulicy Górniczej w Poznaniu. W pożarze ucierpiała też jego matka i siostra, ale ich życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. On był w najgorszym stanie ze względu na wiek – gdy doszło do wypadku miał dwa tygodnie. Oparzenia objęły 25 proc. jego ciała, w tym 3 proc. to były oparzenia drugiego stopnia. Dla tak małego dziecka to bardzo poważne obrażenia.

Właśnie z tego powodu zadecydowano o przewiezieniu dzieci do Wielkopolskiego Centrum Leczenia Oparzeń w Ostrowie Wielkopolskim i wprowadzeniu maluszka w stan śpiączki farmakologicznej, by móc leczyć wstrząs pooparzeniowy. Stan chłopczyka poprawił się na tyle, że lekarze zadecydowali o wybudzeniu go w sobotę, po przejściu zabiegu zmniejszenia obrzęków po oparzeniach. Teraz chłopczyk przebywa na oddziale oparzeniowym.

el

Ostrów Wielkopolski: Jest akt oskarżenia dla kierowcy, który potrącił rowerzystów i uciekł

0
37-letniemu mieszkańcowi gminy Czermin grozi nawet 12 lat więzienia za to, że potrącił dwóch rowerzystów i odjechał nie udzieliwszy im pomocy.

Wypadek miał miejsce 12 sierpnia ubiegłego roku w miejscowości Broniszewice. Mężczyzna jechał samochodem marki Opel Astra i na prostym odcinku drogi potrącił dwóch rowerzystów, ojca i syna, obu z gminy Czermin. Nie zatrzymał się, by sprawdzić, czy nic im się nie stało, tylko uciekł z miejsca zdarzenia,. jak się później okazało – był pod wpływem alkoholu.

Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala, a policjanci zatrzymali sprawcę wypadku. Miał we krwi 1,17 promila alkoholu i w dodatku prowadził bez stosownych uprawnień, bo sąd zabrał mu je dożywotnio.

Mężczyzna na trzy miesiące trafił do aresztu. Teraz stanie przed sądem oskarżony o spowodowanie wypadku drogowego, ucieczkę z miejsca zdarzenia, nieudzielenie pomocy potrąconym rowerzystom, kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu i bez stosownych uprawnień. Grozi mu do 12 lat więzienia.

el

Afrykański pomór świń (ASF): GDDKiA zamknie przejścia dla zwierząt na drogach

0
Na wniosek producentów trzody chlewnej Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zamierza zamknąć przejścia dla zwierząt na autostradach i drogach ekspresowych. Ma to utrudnić migrację dzików i rozprzestrzenianie się wirusa ASF.

Wniosek producentów trzody poparł premier oraz minister infrastruktury, GDDKiA przystąpiła zatem do działania. Najpierw zostaną zamknięte przejścia dla zwierząt wzdłuż drogi ekspresowej S5 od skrzyżowania z autostradą A2 do A8, wzdłuż autostradowej obwodnicy Wrocławia i dalej wzdłuż A4 do granicy państwa. Również wzdłuż drogi ekspresowej S3 od skrzyżowania z A2 do skrzyżowania z A4, a także wzdłuż A4 od Wrocławia do Katowic. Zamknięte zostaną także przejścia na koncesyjnym odcinku A2 od granicy państwa do skrzyżowania z S5 w okolicy Poznania.

Zagrodzą je siatki o wysokości 1,5 m, które uniemożliwią przejście dzikom, ale nie utrudnią go na przykład wilkom i pozostałym zwierzętom. A tam, gdzie nie ma możliwości postawienia takich ogrodzeń, na przykład w okolicy węzłów autostradowych, GDDKiA zamierza użyć środków zapachowych odstraszających dziki.

GDDKiA, el

Poznań: Franciszek Sterczewski poprawił oświadczenie majątkowe

0
Okazało się, że poseł Sterczewski miał dochody w roku 2018, a to, że ich nie podał, wynikło ze złego zrozumienia instruktażu pracownika kancelarii sejmu. Korekta jego oświadczenia wisi już na sejmowej stronie internetowej.

Każdy poseł ma obowiązek złożyć oświadczenie majątkowe na początku swojej kadencji. Wylicza w nim swój stan posiadania, od nieruchomości poprzez samochody, papiery wartościowe do oszczędności. Poseł Sterczewski we wszystkich rubrykach wpisał „nie dotyczy”. Jak wyjaśnił „Gazecie Wyborczej”, była to zwykła pomyłka. Zapytał pracownicę kancelarii, czy chodzi o stan aktualny, a wtedy nie był nigdzie zatrudniony i miał debet na koncie. Tak też zapisał w oświadczeniu.

Ponieważ jednak okazało się, że chodzi o dochody z roku 2018, poseł Sterczewski sprostował swoje oświadczenie i obecnie możemy w nim przeczytać, że jego dochód wyniósł 92 548,50 zł. Z tego 71 932,50 zł – z pracy na Międzynarodowych Targach Poznańskich, 9 637,50 zł – z pracy dla architekta Przemysława Borkowicza, 6 788 zł – z tytułu działalności wykonywanej osobiście oraz 4 190,50 zł – za prawa autorskie.

el

Psary: Kuria Włocławska wydała oświadczenie w sprawie zachowania proboszcza

0
Proboszcz parafii nie może obrażać wiernych – uznał biskup włocławski w oświadczeniu wydanym 2 stycznia. I stwierdził, że ksiądz powinien teraz przeprosić swoich parafian.

Ksiądz proboszcz Grzegorz Ograbisz z Psar, niewielkiej miejscowości niedaleko Turku, zorganizował zbiórkę na nowe drzwi do plebanii. Potrzeba było na nie około 30 tys. złotych, jednak udało się zebrać tylko nieco ponad 10 tys. To rozsierdziło księdza proboszcza, który swój komentarz w tej sprawie wywiesił w gablocie z ogłoszeniami parafialnymi. Zamieścił tam też zestawienie wysokości datków, a także miejscowości i ulic: „Wielki Szacun, Podziękowanie i Ukłon dla: ul. Wiśniowej (92 proc. ofiarności),ul. Komunalnej (86 proc)”. A parafian, którzy dali zbyt małe datki lub ich nie dali w ogóle „skąpcami i kpiarzami”.

Parafianie poczuli się urażeni i sprawa zrobiła się głośna. Gdy jej echa dotarły do włocławskiej kurii, ksiądz proboszcz został wezwany na rozmowę z biskupem. Po wizycie proboszcza kuria wydała oświadczenie, w którym skrytykowała zachowanie księdza oraz język, jakiego użył, opisując swoich parafian. Biskup uznał też, że proboszcz powinien przeprosić swoich wiernych za te słowa.

el

Poznań: Historia jednego słupka, czyli jak poznaniacy walczą o przejścia dla pieszych

0
Był solidnie wkopany w ziemię i łączył się łańcuchem drugim słupkiem.Był też świetną ilustracją podejścia władz miasta do przejść dla pieszych. Był – bo poznaniacy postanowili wyrazić swoje zdanie.

Przejście przez ulicę Królowej Jadwigi na wysokości Półwiejskiej to jedna z najruchliwszych miejsc w Poznaniu. Zbiegają się tu cztery duże ulice, są dwa przystanki tramwajowe uczęszczanych tras, jest Stary Browar, Multikino i droga na Stary Rynek przez deptak, Nic dziwnego, że pieszych nie brakuje tu praktycznie przez całą dobę.

Ale nie mają lekkiego życia. Przystanki i przejście dla pieszych są stanowczo za wąskie jak na intensywność ruchu na tej trasie. Na zielone światło dla pieszych też czeka się dość długo, nic więc dziwnego, że piesi idący od strony Półwiejskiej czekają na przejście w czterech, pięciu szeregach, kompletnie tarasując chodnik, też zresztą niezbyt szeroki. Dodatkowymi utrudnieniami są koszmarne schody do banku PKO BP, które ulokowane poniżej poziomu ulicy są niezłą pułapką dla mniej zorientowanych – no i też zajmują kawałek chodnika.

Gdyby przejście było szersze, wtedy przechodziłoby się łatwiej. A czekający na przejście zajmowaliby mniej miejsca na chodniku. Proste? Proste. Ale nie dla Zarządu Dróg Miejskich, który po jednej stronie przejścia ustawił solidne słupki z łańcuchami, zapewne po to, żeby piesi się zbytnio nie panoszyli na skrzyżowaniu.

Jednak nie upłynęło wiele czasu, gdy jeden ze słupków, ten najbliżej przejścia, został wyrwany i odrzucony na bok. przejście zyskało dzięki temu jakiś metr na szerokości. Na krótko co prawda, bo po kilku dniach ekipy ZDM ustawiły go na starym miejscu.

Ale następnego dnia słupek znów był wyrwany. I żeby nie było najmniejszych wątpliwości co do intencji wyrywającego – umieszczony w koszu na śmieci. Ale ZDM znów go ustawił. Słupek znów został wyrwany. ZDM postanowił więc zlikwidować słupek, a łańcuch przyczepić do sąsiadującego słupa trakcyjnego solidną metalową taśmą. No to przechodnie zerwali łańcuch…

Tak ta zabawa trwa od kilku tygodni. I jest swoistym przypomnieniem faktu, że od 6 lat władze Poznania obiecują zmiany na tym przejściu. Zmiany korzystne dla pieszych. I od 6 lat stale robią coś wręcz przeciwnego.

Przypomnijmy: w 2014 roku latem miasto triumfalnie ogłosiło na swojej stronie, że Zarząd Dróg Miejskich podjął decyzję o poszerzeniu przejść dla pieszych na ulicy Królowej Jadwigi. Od strony Wildy przejście miało być poszerzone o jeden metr, a od strony Starego Miasta aż o prawie trzy metry. Jesienią 2014 roku. Ale do realizacji tego projektu nigdy nie doszło.

Jeszcze w tym samym roku Maciej Wudarski, zastępca prezydenta Poznania, obiecywał, że poprawa organizacji ruchu na Królowej Jadwigi nieco się przesunie w czasie, ale nastąpi: „ZTM ma już w swoich zadaniach poprawę stanu infrastruktury torowo-sieciowej, niezbędne remonty zostaną wykonane w ciągu dwóch lat. A już najbliższych dniach ZDM wykona przegląd stanu płytek chodnikowych na odcinku ul Półwiejskiej – od ul. Krakowskiej do ul. Królowej Jadwigi”. Zastępca prezydenta przyznawał, że zmiany są tam potrzebne, wyraźnie wskazały to przeprowadzone konsultacje społeczne, a koszt nie jest znów taki wysoki, bo raptem 500 tys. zł.

Ale dwa lata później, w 2016 roku, nadal byliśmy na etapie zapowiadania remontu i poszerzenia chodnika oraz przejścia dla pieszych, a także udostępnieniu jednego ulicy Półwiejskiej na odcinku od Królowej Jadwigi do Krakowskiej rowerzystom. Tym razem zmiany miały towarzyszyć poszerzeniu strefy Tempo 30. Tadeusz Nawalaniec, ówczesny dyrektor ZDM, zapewniał, że stanie się to latem 2016. I znowu nic z tego nie wyszło.

Poznaniacy liczyli, że zmiany zostaną wprowadzone przy okazji modernizacji przystanków na Królowej Jadwigi. Już dawno zwracali uwagę, że są one naprawdę niebezpieczne, bo tak wąskie, że w godzinach szczytu pasażerowie przepychający się na tym wąskim skrawku spadają na tory. Niestety, remont wykonano, w 2017 roku – ale przystanki odtworzono w dokładnie takim samej szerokości co poprzednio. Przejścia dla pieszych oczywiście również nie zmieniono.

W 2019 roku „Głos Wielkopolski” zapytał swoich czytelników, które przejścia dla pieszych uważają za najbardziej niebezpieczne w mieście – przejście dla pieszych na ul. Królowej Jadwigi przy Półwiejskiej znalazło się w pierwszej dziesiątce tego niechlubnego rankingu.

Mamy rok 2020. Czy w tym roku uda się choćby poszerzyć przejście dla pieszych, jak tego chcą poznaniacy wyrażając swoją wolę z pomocą słupka, bo nic innego nie działa? Czy też władze Poznania uważają, że jedno nowoczesne przejście dla pieszych, to przy Dworcu Głównym PKP, to akurat w sam raz na dwie kadencje?

Lilia Łada, fot. L. Łada

Kalisz: Rogatka Wrocławska do remontu

0
Miał się zacząć w ubiegłym roku, jednak dopiero w tym do budynku Rogatki Wrocławskiej mają wejść ekipy remontowe. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych zabytków Kalisza przejdzie gruntowną renowację.

Rogatka Wrocławska powstała w 1828 roku. Jest klasycystycznym, jednokondygnacyjnym budynkiem z namiotowym, czterospadowym dachem. Od strony zachodniej zdobi ją czterokolumnowy dorycki portyk.

Przez kilkadziesiąt lat – niemal do końca XIX wieku – obiekt pełnił swoją pierwotną funkcję. Z początkiem kolejnego stulecia ulokowano tam wagę miejską, która działała jeszcze na początku dwudziestolecia międzywojennego. Po zakończeniu drugiego ze światowych konfliktów budynek przekazano Polskiemu Związkowi Głuchych. W latach siedemdziesiątych Rogatka przeszła we władanie Stowarzyszenia Księgowych. 1997 rok to konkurs na zagospodarowanie obiektu i kolejna zmiana funkcji. Rogatkę przejęła wówczas cukiernia, a dwie dekady później wprowadziło się tam jedno z lokalnych stowarzyszeń samorządowych.

Teraz Rogatka Wrocławska, którą administruje Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych, nie ma najemcy ze względu na planowany remont. Obejmie on budynek w środku i na zewnątrz i będzie się odbywał pod kontrolą konserwatora zabytków. Chodzi o to, by budynek po remoncie wyglądał prawie dokładnie tak, jak w czasach, gdy pełnił swoją funkcję – czyli rogatki. Remont zabytku ma kosztować 568 tys. złotych, a prace mają się potrwać do maja.

Po zakończeniu remontu Rogatka Wrocławska stanie się centrum informacji turystycznej. Przybysze będą mogli tam uzyskać informacje o mieście i jego historii, kupić stosowną literaturę i przewodniki. Zdaniem władz Kalisza to odpowiednie miejsce na takie centrum.

UM Kalisz, el

Poznański Chór Katedralny zaprasza na kolędowanie do katedry

0
„Wśród nocnej ciszy”, „Gdy się Chrystus rodzi”, „Anioł Pański”, „Lulajże Jezuniu” czy „Cicha Noc”. – te i wiele innych kolęd będzie można usłyszeć podczas dzisiejszego koncertu dwóch chórów: Chóru Dziewczęcego Paradiso i Chłopięco-Męskiego Poznańskiego Chóru Katedralnego.

Jak obiecują organizatorzy, oprócz kolęd znanych i lubianych będą też mniej popularne, a równie ładne. Będą także występy solowe.
– Liczymy, że jak co roku uda nam się stworzyć wyjątkową, świąteczną atmosferę w poznańskiej katedrze i nasz koncert przyciągnie tłumy wiernych słuchaczy – zapraszają chórzyści.

Koncert odbędzie się w niedzielę 5 stycznia 2020 o godzinie 17:00 w Bazylice Archikatedralnej Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Poznaniu (Katedra Poznań). Wstęp wolny.

Wykonawcy:
Chór Dziewczęcy Paradiso Katedralnej Szkoły Muzycznej
Ewa Domagała – dyrygent
Chłopięco-Męski Poznański Chór Katedralny
ks. prałat Szymon Daszkiewicz – dyrygent
ks. Szymon Bajon – dyrygent
Jacek Pupka – akompaniament
Agnieszka Oses – prowadzenie koncertu

el

Międzychód: Metoda biologiczna na chorobę Leśniowskiego-Crohna

Międzychodzka lecznica jest na czwartym miejscu w Polsce, jeśli chodzi o liczbę przyjmowanych pacjentów z tą chorobą. A dzięki stosowanej metodzie biologicznej może się pochwalić dużymi sukcesami.

Choroba Leśniowskiego-Crohna to przewlekły stan zapalny jelit, którego przyczyna nie jest znana. Spotyka się ją zazwyczaj u młodych ludzi. Problem jest poważny, bo rocznie na tę chorobę zapada około 40 tys. Polaków i chorych z każdym rokiem przybywa. Choroba objawia się silnymi bólami, gorączką i biegunką, a leczenie polega na podawaniu leków przeciwzapalnych, stosowaniu diety i unikaniu stresu. W przypadkach skrajnych chorobę tę leczy się operacyjnie.

Leczenie nie jest ani łatwe, ani krótkie – dlatego tak cenne są dokonania międzychodzkich lekarzy, którzy stosują tu nowoczesne leczenie biologiczne. Jak podaje Radio Poznań, polega ono na podawaniu leków tak, by działały kierunkowo na chorobę, a jednocześnie wspomagały naturalne siły obronne układu odpornościowego samego pacjenta. Oczywiście zdarza się, że leczenie operacyjne jest też konieczne i wtedy także jest stosowane, ale dzięki metodzie biologicznej w znacznie mniejszym stopniu.

Trudno się więc dziwić, że pacjenci z choroba Leśniowskiego-Crohna chcą się leczyć właśnie w Międzychodzie. Jeśli chodzi o liczbę pacjentów z tym schorzeniem – tutejszy szpital jest czwartą placówką w kraju.

el

Robert Biedroń kandydatem Lewicy na prezydenta?

0
Politycy z partii tworzących Lewicę bardzo długo unikali odpowiedzi na pytanie, kto będzie ich kandydatem na prezydenta. Włodzimierz Czarzasty zdradził dziś, że zamierza zarekomendować Roberta Biedronia. I nie tylko on.

Szef SLD i współprzewodniczący Nowej Lewicy powiedział o tym oficjalnie w niedzielę w Polsat News. Powodem poparcia dla tego własnie polityka jest jest otwartość i rozumienie zasad demokracji, które objawiają się w tym, że Robert Biedroń zawsze wprost odpowiada na zadane pytania. Dlatego na wtorkowym posiedzeniu zarządu SLD zarekomenduje go jako kandydata na prezydenta.

Roberta Biedronia popiera również posłanka Joanna Scheuring-Wielgus z Lewicy, ale zastrzega, że jest to jej osobista opinia. Lewica kandydata już ma, ale zaprezentuje go dopiero 19 stycznia, gdy zaakceptują go wszystkie trzy partie. Właśnie dlatego ogłoszenie tego konkretnego nazwiska odsuwa się w czasie.

19 stycznia odbędzie się wspólna konwencja SLD, Wiosny i Razem, wtedy właśnie zostanie ogłoszony wspólny kandydat wszystkich partii na prezydenta.

el

Ostrów Wielkopolski: Wpadł przez prawo jazdy z… bazaru

Grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat grozi 43-letniemu mieszkańcowi powiatu ostrowskiego. Podczas kontroli drogowej pokazał policjantom… prawo jazdy z bazaru.

Policjanci ostrowskiej drogówki zatrzymali 2 stycznia do kontroli drogowej kierowcę samochodu marki VW Transporter.

W trakcie kontroli dokumentów funkcjonariusze nabrali podejrzeń co do autentyczności blankietu prawa jazdy którym posługiwał się kierujący. Jak się okazało po sprawdzeniu przez funkcjonariuszy, dokument ten był sfałszowany, a 43-latek nie miał uprawnień do kierowania pojazdami.

Mężczyzna przyznał, że fałszywe prawo jazdy kupił na jednym z bazarów z zamiarem posługiwania się nim, jako autentycznym.

Za posługiwanie się sfałszowanym dokumentem grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

el