Strona główna Blog Strona 2008

Poznań: Zmiana organizacji ruchu w Koziegłowach. Poznańska zamknięta

0
Zmiana w organizacji ruchu obowiązuje od dziś i jest związana z rozbudową ulicy Gdyńskiej na odcinku od granicy Poznania do zjazdu do Centralnej Oczyszczalni Ścieków w Koziegłowach.

Objazd dla mieszkańców ul. Poznańskiej zaplanowano przez ulicę Piaskową – informować o nim będą znaki ustawione na przebudowywanym odcinku drogi. Wykonawca umożliwi też bezpieczny ruch pieszych. Kierowcy nadal będą mogli korzystać ze zwężonej ul. Gdyńskiej, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h oraz zakaz wyprzedzania. Planowany termin przywrócenia ruchu na ul. Poznańskiej to kwiecień 2020 r.

Równolegle do inwestycji realizowanej przez Poznańskie Inwestycje Miejskie, swoje prace na dalszym odcinku ul. Poznańskiej aż do skrzyżowania z ul. Piaskową prowadzić będzie Zarząd Dróg Powiatowych. Na czas robót dopuszczony będzie ruch samochodowy, jednak z ograniczoną możliwością poruszania się. Nieczynne będą dwa przystanki autobusowe “Koziegłowy/Os. Karolin”.

Dzięki rozbudowie ulicy kierowcy będą mieli do dyspozycji dwie jezdnie po dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Przejazd upłynnią dwa ronda: jedno na skrzyżowaniu z ul. Poznańską, a drugie – Piaskową. Między rondami wybudowany zostanie dodatkowy pas ruchu, który zapewni bezpieczny dojazd do posesji przy ul. Gdyńskiej. Powstaną także zatoki autobusowe, chodniki i drogi rowerowe, pojawi się oświetlenie i ekrany akustyczne po stronie zabudowań.

Z nowej ul. Gdyńskiej mieszkańcy będą mogli korzystać w ostatnim kwartale 2020 r.

PIM, el

Strażacy z Kalisza i Pleszewa polecą gasić pożary w Australii!

0
30 strażaków z modułu GFFFV Poznań – z Kalisza i Pleszewa – zostało wytypowanych, by polecieć do Australii i pomóc mieszkańcom w walce z żywiołem.

Jak podaje portal kalisz24.info.pl, do Australii zostali wydelegowani strażacy z GFFFV Poznań, między innymi z Kalisza i Pleszewa.

GFFFV (Ground Forest Fire Fighting using Vehicles ) to system działający w całej Europie i stworzony dla ochrony ludności przed klęskami żywiołowymi, głównie pożarami, bo w Europie mamy z nimi najczęściej do czynienia. W Polsce działa 6 modułów systemu wyspecjalizowanych w gaszeniu pożarów: w Krakowie, Białymstoku, Olsztynie, Szczecinie, Wrocławiu i Poznaniu.

Trzy z nich są w stałej gotowości do zagranicznych misji, w każdej chwili, kiedy to jest konieczne, wyposażone w sprzęt, który sprawia,. że są samowystarczalne w trudnych warunkach. Mają kuchnię polową, sprzęt obozowy i mobilne centrum łączności. To właśnie w ich skład wchodzą strażacy z Kalisza i Pleszewa i to oni polecą gasić pożary w Australii.

el

Jastrowie: Nożownik z sylwestra usłyszał zarzuty

0
Nastolatek, który zaatakował mężczyznę nożem w sylwestra, został oskarżony o wszczęcie bójki z użyciem noża i spowodowanie poważnego uszczerbku na zdrowiu. Jego ofiara wciąż przebywa w szpitalu.

Zajście miało miejsce w sylwestrowy wieczór w Jastrowiu. 26-latek zwrócił uwagę nastolatkom, którzy rzucali petardy pod nogi przechodniom, żeby tego nie robili. Wtedy oni zaatakowali go, a jeden z nich użył noża.

Policja zatrzymała trzech 17-latków i jednego 14-latka, wśród nich nożownika. Sąd zadecydował o trzymiesięcznym areszcie dla niego. Teraz chłopak usłyszał zarzuty: wszczęcie bójki z użyciem noża i spowodowanie poważnego uszczerbku na zdrowiu. Grozi mu do 15 lat więzienia. Pozostała trójka została oskarżona o udział w bójce.

Chłopak nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że tylko się kłócił z ofiarą i nie użył noża. Tymczasem ranny mężczyzna nadal przebywa w szpitalu, ma kilkanaście ran kłutych i jego stan nadal jest bardzo poważny.

el

Janusz Korwin-Mikke, Konrad Berkowicz i Jacek Wilk przyjadą do Poznania

0
Politycy Konfederacji przyjadą 7 stycznia do Poznania na spotkanie prawyborcze, by walczyć o głosy i zostać kandydatem na prezydenta RP z ramienia Konfederacji.

Trzech z dziewiątki kandydatów walczących o nominację Konfederacji w wyborach prezydenckich pojawi się w Poznaniu, by walczyć o głosy wielkopolskich członków i sympatyków partii.

Poza nimi o nominację walczą jeszcze: Krzysztof Bosak, Grzegorz Braun, J, Krzysztof Tołwiński, Paweł Skutecki, Magdalena Ziętek-Wielomska i Artur Dziambor.

Spotkanie odbędzie się we wtorek 7 stycznia o godzinie 18:00 w Centrum Konferencyjnym (ul. Ogrodowa 12; sala Grand).

el

Nowa Sól i Gliwice mają nowych prezydentów

0
5 stycznia w obu tych miastach odbyły się wybory, jako że dotychczasowi prezydenci, Wadim Tyszkiewicz z Nowej Soli i Zygmunt Frankiewicz z Gliwic – zostali senatorami. W obu przypadkach wygrali kandydaci wskazani przez byłych prezydentów.

Jacek Milewski z Nowej Soli, zastępca prezydenta Tyszkiewicza, uzyskał 76 proc. głosów. Jego kontrkandydat Przemysław Ficner z KWW Sprawiedliwa Nowa Sól, popierany także przez PiS, zdobył 15 proc. głosów.
„Wiedziałem, że dla państwa, tak jak dla mnie, miasto jest najważniejsze” – napisał na swoim profilu FB Milewski, dziękując za głosy.

Adama Neumanna w Gliwicach poparło 51 proc. wyborców. Tu sytuacja była trudniejsza, chociaż swojego zastępcę wskazał odchodzący prezydent Frankiewicz, który rządził Gliwicami od 1993 roku. Sam Neumann był jego zastępcą od 2006 roku. Ale przeciwnikiem Adama Neumanna był dotychczasowy komisarz miasta, Janusz Moszyński, którego w dodatku wspierało SLD i – bardziej dyskretnie – PiS. jednak na Moszyńskiego zagłosował zaledwie co czwarty wyborca.

el

Oborniki: Leśnicy apelują o ochronę wszystkich stworzeń

– Dziennie na świecie znika 15 – 25 gatunków roślin i zwierząt. Chrońmy te, które żyją wokół nas! – apelują leśnicy z Obornik Wielkopolskich.

Nadleśnictwo Oborniki Wielkopolskie nagrało nawet specjalny film, by uzmysłowić ludziom znaczenie żywej przyrody.

„Wymieranie gatunków jest przytłaczającym faktem” – czytamy w opisie filmu. – „Wizja, że w trakcie naszego życia znikają z powierzchni Ziemi w sposób nieodwracalny rośliny i zwierzęta, jest przerażająca. Giną nie tylko gatunki które znamy z książek czy filmów, ale także te małe, często endemiczne, które gwarantują stabilność ekosystemów. Taki stan rzeczy powiązany jest mocno ze zmianami klimatu oraz nieograniczoną wycinką lasów deszczowych – najbardziej różnorodnych ekosystemów na świecie”.

Kto nie wierzy – może sobie poczytać i pooglądać to, co właśnie się dzieje w Australii. Dlatego powinniśmy cenić to, co mamy: naszą przyrodę i tych, którzy ją chronią, a także walczą o zwiększanie bioróżnorodności i ochronę cennych obszarów.

https://www.facebook.com/oborniki.nadlesnictwo/videos/574344846447158/

Warszawa buduje naziemne przejścia dla pieszych. A Poznań?

0
Warszawa odchodzi od przejść podziemnych. „Zebry” na ziemi są juą na Al. Jerozolimskich, będą również na rondzie Dmowskiego. Tymczasem w Poznaniu przejścia naziemne to ciągle jeszcze niebezpieczna fanaberia społeczników.

Temat przejść podziemnych to w Poznaniu wciąż drażliwa sprawa. Temperatura dyskusji nieco opadła, gdy zbudowano przejście przy Dworcu Głównym i drugie, przez Dworcową, przy Kaponierze, mimo protestów miejskich specjalistów od organizacji ruchu, że jest to w najwyższym stopniu niebezpieczne i nieodpowiedzialne. Oba przejścia funkcjonują już kilka ładnych lat, nikt na nich nie zginął, można więc byłoby z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć o nich, że są bezpieczne. A skoro tak, to dlaczego nie robimy takich więcej?

Zapewne dlatego, że statystyki i dowody nie mają znaczenia, jeśli ma się głębokie wewnętrzne przekonanie o słuszności całkiem innych rozwiązań. Doskonale to można było zauważyć podczas dyskusji o przejściach naziemnych na Kaponierze.

Aferę wywołały matki z wózkami wędrujące po drogach rowerowych na tym największym poznańskim rondzie. Opinia publiczna najpierw się bardzo oburzyła, po czym oburzenie spadło, gdy okazało się – o czym pisaliśmy – że zachowanie owych matek jest spowodowane nie bezmyślnością, ale ciągle psującymi się schodami ruchomymi i nieczynnymi windami, które uniemożliwiały przedostanie się przez rondo z dzieckiem w wózku.

Sprawą przejść zainteresowali się dwaj radni: Paweł Sowa z Prawa do Miasta i Andrzej Rataj z KO. Obaj przygotowali interpelacje do prezydenta w sprawie przejść dla pieszych, choć ujęli temat z różnych punktów widzenia. Paweł Sowa skupił się na Kaponierze.

– Uważam, że warto utworzyć przejścia naziemne, które stworzą możliwość bezproblemowego poruszania się pieszym i pasażerom komunikacji publicznej korzystającym z przystanków na poziomie ulic i jednocześnie pozwolą przez nie swobodnie przechodzić – wyjaśnił. – Myślę, że stworzenie takich przejść jest możliwe ze względu na dużą przestrzeń obiektu, szerokość jezdni i łatwość w uformowaniu bezpiecznych azylów dla pieszych.

Radny zwrócił uwagę, że przejścia na ziemi będą łatwiejsze do pokonania przez osoby z ograniczoną sprawnością, a także tańsze w utrzymaniu niż ciągle psujące się windy i schody ruchome. W dodatku byłyby logiczną konsekwencją zmian dziejących się na Świętym Marcinie, a mających zrewitalizować tę ulicę.

Andrzej Rataj natomiast zaczął od drugiego końca problemu – czyli od tego, które przejścia dla pieszych zostały zlikwidowane w latach 2010-2019, jakie były przyczyny likwidacji poszczególnych przejść dla pieszych w latach 2010-2019, czy i jakie alternatywne przejścia dla pieszych zostały utworzone w miejsce poszczególnych przejść dla pieszych zlikwidowanych w latach 2010-2019.
– W ostatnich latach wprowadzono wiele pozytywnych rozwiązań, dzięki którym sytuacja pieszych poprawia się. Doszło jednak również do przypadków likwidacji przejść dla pieszych, na przykład przez ulice: Ewarysta Estkowskiego, Kazimierza Wielkiego, Prymasa Augusta Hlonda, Stanisława Wyspiańskiego – wyjaśnia radny Rataj. – Uzasadnieniem tych rozwiązań były względy bezpieczeństwa ruchu i zagrożenia dla pieszych ze strony pojazdów. Likwidując przejścia dla pieszych utrudniono jednak pieszym poruszanie się, ponieważ w każdym przypadku wydłużona została trasa, jaką pieszy musi pokonać, aby w sposób bezpieczny i zgodny z przepisami o ruchu drogowym dotrzeć do celu.

Skoro sprawą wygody i bezpieczeństwa pieszych zajęli się radni – to czy jest szansa na więcej przejść po pasach? Na przykład na Kaponierze?

Niestety nie. Zdaniem Zarządu Dróg Miejskich natężenie ruchu na Kaponierze jest tak duże, że i tak jest ogromny problem z takim ustawieniem sygnalizacji, by nie było tam korków. Dodanie jeszcze jednego elementu ruchu, czyli pieszych, zakorkowałoby rondo. No i byłoby też – oczywiście – niebezpieczne.

Tymczasem w takiej Warszawie, na rondzie Romana Dmowskiego i Alejach Jerozolimskich buduje się naziemne przejścia dla pieszych. Niektóre już działają. Władze stolicy uważają robienie takich przejść za świetny sposób oszczędzania – nie da się ukryć, że budowa przejść podziemnych jest zdecydowanie droższa. Poza tym miasto z takimi przejściami jest przyjaźniejsze dla pieszych. A ze statystyk zebranych przez magistrat wynika – jak podaje Onet.pl – że akurat w tych rejonach ruch pieszy jest dwa razy większy niż samochodowy.

Władze Warszawy myślą o kolejnych rozwiązaniach w tym duchu. Na przykład zwężeniu Marszałkowskiej, do którego powinno dość w ciągu najbliższych trzech lat. Węższe będą także Aleje Jerozolimskie. Z pewnością obydwie ulice są co najmniej tak oblegane przez kierowców jak rondo Kaponiera w Poznaniu. Oczywiście – nie są rondami, co trochę ułatwia sprawę. Ale przecież warszawscy urzędnicy pracują nad przejściami na ziemi także i na rondzie Dmowskiego.

Wychodzi na to, że w Warszawie budowanie przejść naziemnych jest bezpieczne, a w Poznaniu nie. Dlaczego? Miejmy nadzieję, że odpowiedź prezydenta na interpelacje obu panów radnych pozwoli rozwikłać tę niewątpliwie ekscytującą tajemnicę. I może nawet dojdzie do powstania kolejnego naziemnego przejścia w jakimś bezpiecznym miejscu.

Lilia Łada

Poznań: Trzej królowie… biegali po Dębinie

0
Właściwie królów było znacznie więcej, bo dokładnie 44 ekipy po trzech zawodników. Wszyscy walczyli o koronę w II Sztafecie Trzech Króli, która odbywała się na Dębinie.

Sztafetę rozpoczęli Mali Królowie, czyli dzieci, którzy biegali indywidualnie na dystansach dobranych do wieku i umiejętności. Każdy po ukończeniu biegu dostał medal.

O godzinie 11.00 wystartowała Sztafeta Trzech Króli. Każdy z trzech zawodników miał do pokonania 3 km i 333 metry. Trasa została wytyczona na terenie parku Dębina w obrębie dzielnic Dębiec i Wilda i nie była łatwa, o czym doskonale wie każdy, kto kiedykolwiek biegał po Dębinie. Ścieżki i alejki tego lasu mają iście górski klimat, pną się i opadają dość stromo, a do tego trzeba jeszcze uważać na wystające korzenie drzew.

Ale zachętą dla zawodników na pewno był fakt, że wszyscy po ukończeniu biegu dostali medale z piernika, a najlepsi – oczywiście korony, z tym że w wersji praktycznej i współczesnej, takie, że mogą spełniać funkcję opasek biegowych.

Najlepsze w tym roku okazały się dwie ekipy Manufaktury Mieszkań, a trzecie miejsce zajęła drużyna Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Mat. pras., el

Robert Biedroń z poparciem Razem

0
Rada Krajowa Razem udzieliła poparcia Robertowi Biedroniowi jako wspólnemu kandydatowi koalicji lewicowej w wyborach prezydenckich. Poparcie zaoferowało także SLD – Włodzimierz Czarzasty poinformował, że zwrócił się z wnioskiem o udzielenie rekomendacji Biedroniowi.

“Rada Krajowa Razem na podstawie art. 25 pkt 15 Statutu udziela poparcia kandydaturze Roberta Biedronia na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w wyborach prezydenckich 2020” – brzmi treść uchwały. Jutro podobną decyzję ma podjąć rada krajowa Sojuszu Lewicy Demokratycznej” – czytamy na stronie partii.

Zdaniem polityków z Razem wybór Roberta Biedronia był czymś naturalnym.

– Ma za sobą zwycięskie kampanie, w których zdobył mandat europarlamentarzysty, posła i prezydenta miasta. Stoi za nim doświadczenie w pracy publicznej na wielu poziomach: od zarządzania miastem po reprezentację Polski w gremiach międzynarodowych – uzasadnia decyzję Razem rzeczniczka partii, Dorota Olko.

Według polityków Razem Biedroń ma szansę przekonać do siebie szerokie grono wyborców.
–  W przeciwieństwie do wielu polityków świetnie rozumie, że Polska nie kończy się na studio telewizyjnym – dodaje Adrian Zandberg. – Jego biografia odbija doświadczenie milionów Polaków. Jest też człowiekiem, który potrafi walczyć. W wyborach wystąpi z przemyślanym, prospołecznym programem. Jeśli zdobędzie urząd prezydenta, będzie gwarantem Polski nowoczesnej i różnorodnej, dobrym partnerem dla przyszłego, lewicowego rządu.

Konwencja, która rozpocznie kampanię prezydencką Roberta Biedronia, odbędzie się 19 stycznia.

Razem, el

Arcybiskup Stanisław Gądecki złożył najlepsze życzenia bożonarodzeniowe grekokatolikom

0
6 stycznia chrześcijanie obrządków wschodnich siadają do Wigilii, zaczynając w ten sposób Boże Narodzenie.

Z tej właśnie okazji arcybiskup Gądecki złożył im świąteczne życzenia na ręce abp. Eugeniusza Popowicza, Arcybiskupa Metropolity Przemysko-Warszawskiego Kościoła katolickiego obrządku bizantyjsko-ukraińskiego.

Arcybiskup życzył im światła, które rozświetli ciemność i „wleje w serca Chrystusową nadzieję”.

Różnica w terminie obchodzenia Bożego Narodzenia bierze się z różnicy w kalendarzu. Kościół wschodni nadal bowiem w większości przypadków korzysta z kalendarza juliańskiego, podczas gdy katolicy – z gregoriańskiego. Stąd Boże Narodzenie według obrządków wschodnich wypada 13 dni po świętach katolickich.

Grekokatolicy i prawosławni narodziny Chrystusa świętują przez przez trzy dni, choć sposób świętowania nieco się różni od katolickiego. Zamiast opłatka przełamują się prosforą,.czyli pszennym chlebem, w Wigilię jedzonym z miodem. Na stołach też jest 12 postnych dań, ale nieco innych. Podaje się na przykład pierogi z kapusta i grzybami, barszcz i kutię, potrawę z ziarna pszenicy z makiem, miodem i bakaliami.

Po wieczerzy w cerkwiach odbywają się liturgie o nazwie Wielkie Powieczerze (Wełykie Poweczerje). W jej trakcie odczytywane jest m.in. proroctwo Izajasza o narodzinach Zbawiciela.

el

Poznań: Orszak Trzech Króli przeszedł przez miasto

0
Anioły, diabły, połykacze ognia i oczywiście trzej królowie idący za Gwiazdą Betlejemską. Niczego nie brakowało podczas tegorocznego przejścia Trzech Króli przez Poznań.

Orszak odbył się już po raz dziesiąty i jak zawsze nie brakowało atrakcji dla tych, którzy przyszli zobaczyć, jak królowie kłaniają się Dzieciątku. Rozdano aż 10 tys, koron i 5 tys, śpiewników dla chętnych, by mogli wspólnie z aktorami śpiewać kolędy.

Bo w przedstawieniu wzięli też udział aktorzy – między innymi Poldek Twardowski i muzycy Poznańskiego Wielbienia – tancerze i uczniowie poznańskich szkół, którzy zachęcali do śpiewania, świętowania i wędrowania wraz z królami aż do żłóbka.

Podczas zabawy odbywała się też kwesta na rzecz domu dziennego pobytu dla osieroconych dzieci w Kitwe, w Zambii. A zabawa zakończyła się mszą w farze o 13.45.

el fot. Sławek Wąchała

Okonek: Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym. Zginęło dwóch młodych ludzi

0
Na przejeździe kolejowym w miejscowości Borucino niedaleko Okonka samochód osobowy zderzył się z pociągiem. Zginął 20-letni kierowca samochodu i jego pasażer, rówieśnik.

Wypadek zdarzył się około godziny 12.00. Na miejscu natychmiast pojawili się strażacy-ochotnicy i jednostki PSP. Trzeba było ciąć karoserię, by wydobyć obu młodych ludzi z samochodu. Akcja reanimacyjna trwała ponad godzinę, jednak żadnego z 20-latków nie udało się uratować.

Dlaczego doszło do wypadku – to ustali prokurator, który wraz z policjantami pracuje na miejscu zdarzenia.

el

Poznań: Pijany kierowca i trzy uszkodzone auta

0
Kierowca mercedesa jadący ulicą 28 Czerwca 1956 i uderzył w trzy samochody zaparkowane na chodniku. Jak się okazało, miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Zdarzenie miało miejsce około 7.00 rano. Kierowca jadący od strony rynku Wildeckiego stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w zaparkowane samochody. Na szczęście nie było w nich nikogo, nikt też o tej wczesnej porze nie szedł chodnikiem, więc obyło się bez ofiar w ludziach.

Sprawca zdarzenia został zatrzymany przez policję. Po sprawdzeniu alkomatem okazało się, że ma 2 promile w wydychanym powietrzu.

el

Sulęcinek: Zderzenie pociągu i samochodu

W Sulęcinku, niedaleko Środy Wielkopolskiej, kobieta wjechała samochodem na niestrzeżony przejazd kolejowy i zderzyła się z nadjeżdżającym pociągiem. Była pod wpływem alkoholu.

Wypadek miał miejsce około 9.15. Pociąg uderzył w tył samochodu, a uderzenie nie było silne. Nie ucierpieli ani pasażerowie pociągu, ani kierująca samochodem. Jednak wypadek zablokował tory na trasie Poznań-Katowice na kilka godzin. Na tym odcinku są dwa tory, ale nie można było puścić pociągu drugim, bo samochód tak utknął na torach, że stał na jednym, zajmując skrajnię drugiego. Tor udało się udrożnić przy pomocy sześciu zastępów strażaków dopiero około godziny 11.00.

59-letnia kobieta kierująca autem zbiegła z miejsca wypadku, jednak średzcy policjanci bez trudu znaleźli ją w domu. Okazało się, że była nietrzeźwa, miała 0,62 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

el

Poznań: Ławica znów zdobyta!

0
Mimo wczesnej pory – 6.30 rano – kilkadziesiąt osób przyjechał na lotnisko Ławica, by ponownie zobaczyć rekonstrukcję zdobycia lotniska przez powstańców wielkopolskich.

Powstańcy walczyli o Ławicę także wczoraj, jak o tym informowaliśmy. Dziś jednak wszystko rozpoczęło się od apelu, podczas którego Michał Andrzejak opowiedział zgromadzonym o szczegółach bitwy o Ławicę. A było o czym opowiadać, bo akcja była klasycznym popisem sprawności i umiejętności organizacyjnych poznaniaków – już nie mówiąc o tym, że łup zdobyty na Ławicy był największym łupem w historii polskiego oręża.

6 stycznia 2020 roku powstańcy ponownie pokonali wroga i zdobyli lotnisko, a w nagrodę czekały na nich co prawda nie zarekwirowane samoloty i balony, ale… gorąca grochówka. Cieszyła się ogromnym uznaniem jako najlepsze, posilne i rozgrzewające danie po długiej walce…

Wśród gości zdobycia ławicy byli poseł Bartłomiej Wróblewski oraz podpułkownik Paweł Maziec z poznańskiego oddziału Straży Granicznej, którzy z wielkim zainteresowaniem oglądali walkę i zdobycie lotniska.

el

Gowarzewo: Zbiórka na dom dla pogorzelców

0
Mieszkańcy Gowarzewa i okolicznych miejscowości zorganizowali zbiórkę na portalu zrzutka.pl dla swoich sąsiadów, którym w nocy z 4 na 5 stycznia spłonął dom.

Ogień zauważono około 22.00, gdy zaczął palić się dach. Ogień gasiło 10 zastępów straży pożarnej. Nikomu z mieszkańców budynku nic się nie stało, jednak cały dom spłonął razem z wyposażeniem. Zostały tylko ściany.

Małżeństwo, które jest właścicielem spalonego budynku, mieszka na razie u sąsiadów. Dom na szczęście był ubezpieczony, ale na wypłatę pieniędzy trzeba będzie jeszcze poczekać, tymczasem miejsce do mieszkania jest im potrzebne teraz.

Dlatego sąsiedzi postanowili zorganizować zbiórkę na portalu zrzutka.pl. To był pomysł sołtys Gowarzewa Doroty Wysz, która w ten sposób chce pomóc pogorzelcom zebrać pieniądze na remont budynku.

el

Kościan: Nie żyje Maciej Zielonka, przewodniczący rady miasta

0
Przed ponad dwa lata walczył z chorobą nowotworową – i niestety przegrał. Ten lubiany kościański nauczyciel i społecznik zmarł w domu po ciężkiej chorobie.

Maciej Zielonka uczył muzyki w kościańskich szkołach, współorganizował wiele akcji i działań dla miasta. Znali go i lubili wszyscy, więc gdy zachorował w 2017 roku, nie brakowało chętnych, by wesprzeć zbiórkę na jego leczenie.

Dzięki zebranym wówczas pieniądzom Maciej Zielonka mógł poddać się leczeniu, dzięki któremu choroba się cofnęła, a chory wrócił do pracy w szkole i radzie miasta.

Niestety, po roku choroba wróciła. Mieszkańcy Kościana znów zorganizowali zbiórkę, jednak tym razem już Maciej Zielonka nie doczekał końca leczenia.

Psary: Proboszcz przeprosił parafian. „Popełniłem wielki, życiowy błąd” – powiedział

0
Zgodnie z poleceniem biskupa diecezji włocławskiej ksiądz proboszcz Grzegorz Ograbisz podczas mszy przeprosił swoich parafian za nazwanie ich „skąpcami i kpiarzami”.

Proboszcz nazwał tak swoich parafian, ponieważ podczas zbiórki na nowe drzwi na plebanię udało się mu zebrać tylko jedną trzecią potrzebnej kwoty – jak o tym informowaliśmy.

Gdy o sprawie dowiedział się biskup włocławski, bezpośredni zwierzchnik księdza, nakazał mu przeproszenie parafian i udzielił księdzu reprymendy. Jak informuje Radio Poznań, ksiądz okazał skruchę i przeprosił parafian, przyznając, że popełnił wielki, życiowy błąd, a słowa, które skierował do wiernych, były niewłaściwe, obraźliwe, poniżające i krzywdzące.

Proboszcz poprosił parafian o wybaczenie oraz modlitwę i obiecał, że takie zachowanie już się nie powtórzy.

el

Gniezno: Zderzenie sześciu samochodów, jedna osoba ranna

0
Na drodze krajowej nr 15 między Gnieznem a Trzemesznem po południu 5 grudnia doszło do zderzenia sześciu samochodów.

Wypadek miał miejsce na wysokości Wymysłowa, zostało w nim ranne dziecko. Przewieziono je natychmiast do szpitala. Sprawą zajmuje się policja, badając przyczynę wypadku.

el