Strona główna Blog Strona 977

Poznań: Tygrysy z Kijowa w poznańskim zoo. Jak sobie radzą?

0

Młodziutkie tygrysy, które uratowane przed wojną trafiły do Poznania, dochodzą do siebie. „Całe tygrysie przedszkole maluchów uratowanych z Ukrainy na jednym wybiegu i na jednym zdjęciu” – napisali rozbawieni pracownicy zoo.

Na zdjęciu rzeczywiście prezentuje się w całej okazałości cała uratowana piątka: Misza, Magnolia, Uvalisa, Yrred i Jasse. Maluchy dobrze się aklimatyzują w Poznaniu, mają niespożytą energię, chęć do zabawy i ciekawość świata. Ale tym razem nawet te wulkany energii zmogło je gorąco – zdjęcie zrobiono 5 sierpnia, gdy upał przekraczał 35 stopni Celsjusza. A może raczej, jak skomentowali internauci, skoro to przedszkole, to zostały wysłane na leżakowanie…?

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid0qfRGvP1dUYgnTsbGqXT1ZPt5rZLNHdNCVS7ms8fWou1ZEJ9zWzaGLuqPNhJy4tyZl&id=1475315479348773

Wielkopolska: Poszukiwany listem gończym wpadł przy kradzieży hulajnogi

Policjanci Wydziału Kryminalnego z Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Wlkp. zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzież hulajnogi elektrycznej – i okazało się, że był poszukiwany listem gończym do odbycia kary.

Policjanci 30 lipca uzyskali informację, że sprzed sklepu spożywczego skradziono hulajnogę elektryczną. Funkcjonariusze po przeglądzie monitoringu ustalili podejrzanego sprawcę kradzieży – okazał się nim 36-letni mieszkaniec Grodziska.

„Policjanci z wydziału kryminalnego wraz z policjantami prewencji pojechali do miejsca przebywania mężczyzny” – informuje KPP w Grodzisku. – „Kryminalni przez okno w drzwiach wejściowych zauważyli skradzioną hulajnogę. Mimo wezwań policjantów mężczyzna nie otwierał drzwi”.

Policjanci postanowili więc wejść na dach sąsiedniego budynku, by zobaczyć, czy ktoś jest w mieszkaniu. Okazało się, że lokator był na miejscu, tylko nie chciał otworzyć drzwi. Funkcjonariusze zatrzymali go, a skradzioną hulajnogę oddali właścicielowi. Przy okazji sprawdzania personaliów zatrzymanego mężczyzny wyszło na jaw, że był on poszukiwany listem gończym, a w przeszłości był wielokrotnie poszukiwany i zatrzymywany za podobne przestępstwa. Teraz za kradzież hulajnogi mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.

Wielkopolska: Wikary z Konina nie spał, gdy doszło do wypadku w Chorwacji. Co widział?

0

Ksiądz Rafał z parafii św. Wojciecha w Koninie był jednym z pasażerów polskiego autokaru, który wiózł pielgrzymów do Medjugorje i który uległ wypadkowi pod Zagrzebiem. Nie spał w czasie, gdy do niego doszło. Co tam się wydarzyło?

Informację o tym, że ksiądz nie spał i widział moment wypadku, przekazała diecezja włocławska, która otrzymała ją od samego księdza Rafała. Jak powiedział Super Expressowi ks. prał. dr Artur Niemira, rzecznik prasowy kurii diecezjalnej we Włocławku, ksiądz Rafał widział cały wypadek, ale nie był już w stanie nic zrobić. Mógł tylko patrzeć, jak autokar z ogromną szybkością wjeżdża do rowu…

Nie wiadomo też, czy widział, dlaczego kierowca stracił panowanie nad kierownicą – ksiądz sam doznał poważnych obrażeń podczas wypadku, ma uszkodzony kręgosłup i jest poddawany różnym zabiegom, przyjmuje też leki, w tym przeciwbólowe. Stąd jego informacje nie są precyzyjne – na uzyskanie dokładnych danych trzeba będzie poczekać, aż ksiądz poczuje się lepiej.

Przypomnijmy, że do tragicznego wypadku doszło 6 sierpnia około 5.40. Autokar wiozący 42 pielgrzymów i 2 kierowców – w tym 12-osobową grupę z Konina – z nieznanych przyczyn zjechał z trasy i wpadł do rowu. Zginęło 12 osób, a 32 zostały ranne. Nadal nie wiadomo, dlaczego doszło do wypadku. Sprawę bada chorwacka policja.

Lech Poznań tylko remisuje z Zagłębiem Lubin. „Kolejorz” w strefie spadkowej

0

Piłkarze Lecha Poznań zdobyli pierwszy punkt w obecnym sezonie Ekstraklasy. „Kolejorz” zremisował na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 1:1.

Poznaniacy od początku sezonu regularnie zawodzą, a kibice przed każdym spotkaniem liczą, że to własnie w nim nastąpi przełamanie. Lechici odpadli już z eliminacji do Ligi Mistrzów, przegrali mecz o Superpuchar Polski, doznali dwóch porażek w dwóch spotkaniach Ekstraklasy oraz przegrali pierwsze spotkanie na Islandii z Vikingurem w eliminacjach do Ligi Konferencji.

Fatalne wyniki to efekt między innymi kontuzji, które nawiedzają „Kolejorza”. Przed meczem z Zagłębiem Lubin, trener Lecha nie mógł skorzystać z pięciu (!) obrońców – kontuzjowani są obecnie Satka, Salamon, Milić, Rebocho i Dagerstal. Z konieczności na środku defensywy musieli wystąpić młody Pingot oraz Alan Czerwiński, który z reguły gra na prawej stronie obrony.

Prawdopodobnie ze względu na czekający lechitów rewanżowy mecz w eliminacjach do Ligi Konferencji, John van der Brom postanowił oszczędzić Michała Skórasia i Joao Amarala, którzy w poprzednich meczach regularnie wybiegali w pierwszym składzie. Tak przebudowany zespół Lecha od początku spotkania w Lubinie miał problemy ze stwarzaniem sobie dogodnych sytuacji oraz skutecznym bronieniem się przed atakami gospodarzy.

Po pierwszych bezbarwnych 45 minutach, emocje przyszły w drugiej części gry. Najpierw gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Łukasz Łakomy, który pięknym uderzeniem z dystansu nie dał szans Filipowi Bednarkowi. Część fanów Lecha mogła obawiać się w tym momencie, że „Kolejorz” już się nie podniesie. Zmiany dokonane przed trenera lechitów zmieniły jednak przebieg gry – na boisku pojawili się Kvekveskiri, Amaral i Skóraś, a Lech po kilku minutach wyrównał. Skóraś dopadł do piłki źle wybitej przez obrońców Zagłębie i natychmiast prostopadle zagrał ją w pole karne do wbiegającego Amarala. Portugalczyk był faulowany przez bramkarza gospodarzy i sędzia wskazał na jedenasty metr. Rzut karny na bramkę zamienił Ishak.

Spotkanie zrobiło się niezwykle otwarte i obie drużyny walczyły o komplet punktów. Momentami Lech ponownie zaczął przypominać zespół z poprzedniego sezonu… Więcej okazji mieli gospodarze, ale najlepszą – „Kolejorz” (słupek po uderzeniu Amarala). Bramki już nie padły.

Lech Poznań po trzech spotkaniach (lechici mają jeden zaległy mecz) ma na koncie zaledwie jeden punkt i zajmuje dopiero siedemnaste miejsce w tabeli. W kolejnym meczu ligowym poznaniacy zmierzą się ze Śląskiem Wrocław. W międzyczasie czeka ich rewanżowe spotkanie w eliminacjach do Ligi Konferencji z Vikingurem.

Wielkopolska: Rowerzystka jechała pod prąd. I wjechała w bmw

0

66-letnia kobieta jadąca na rowerze nie zastosowała się do znaku drogowego D-3, oznaczającego drogę jednokierunkową i w efekcie zderzyła się z samochodem marki BMW. Jak ustalili policjanci – rowerzystka była pod wpływem alkoholu.

Wszystko wydarzyło się 2 sierpnia w Ostrzeszowie, tuż po godzinie 18.00, na osiedlu Zamkowym.
„W toku podjętych na miejscu czynności funkcjonariusze ustalili, że 66-letnia rowerzystka, mieszkanka Ostrzeszowa, poprzez nie zastosowanie się do znaku drogowego D-3 informującego o drodze jednokierunkowej, uderzyła w jadący prawidłowo pojazd marki BMW, którym kierował 50-letni mieszkaniec Ostrzeszowa” – informuje Komenda Powiatowa Policji w Ostrzeszowie.

Funkcjonariusze przebadali też oboje kierowców na obecność alkoholu – i w przypadku rowerzystki urządzenia pomiarowe wskazało 0,23 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Policja w związku z popełnionym wykroczeniem przez rowerzystkę skierowała przeciwko niej wniosek o ukaranie do sądu.

Warta Poznań na boisku wygląda coraz lepiej, ale znowu przegrywa. Pogoń Szczecin minimalnie lepsza

0

Warta Poznań odniosła trzecią porażkę w obecnym sezonie. Tym razem lepsi od „Zielonych” okazali się piłkarze Pogoni Szczecin. I chociaż wynik meczu jest niezadowalający dla fanów Warty, to mogli oni się cieszyć z dobrej gry swojego zespołu.

Warta już przed sezonem była wymieniana jako jeden z głównych kandydatów do spadku w tym sezonie Ekstraklasy. Z klubem po poprzednich rozgrywkach pożegnało się kilku istotnych zawodników, a zastępców nie było. W pierwszych spotkaniach piłkarze Dawida Szulczka musieli nawet grać bez napastnika…

I chociaż wyniki do tej pory rozczarowują, to na boisku „Zieloni” nie wyglądają tak źle. W spotkaniu z Pogonią Warta również prezentowała się dobrze. Mecz od początku był stosunkowo wyrównany, z lekką przewagą drużyny ze Szczecina. Ta przewaga została zamieniona na dwie bramki – najpierw po niepewnej interwencji Lisa do bramki trafił Kamil Grosicki, a chwilę później piłkę do własnej siatki skierował Ivanov.

Mogło się wydawać, że Warta już nie odpowie, ale od początku drugiej połowy „Zieloni” ruszyli na rywala i dość szybko zdobyli kontaktową bramkę. Niespecjalnie pilnowany w polu karnym Zrelak wykorzystał podanie Żurawskiego i nie dał szans bramkarzowi gości. I chociaż zdecydowanym faworytem przed spotkaniem była drużyna ze Szczecina to na boisku nie było tego widać.

Warcie nie udało się zdobyć upragnionej bramki, ale zanotowała kolejne dobre spotkanie, co daje nadzieję, że w starciu ze słabszymi rywalami może konsekwentnie punktować.

Kolejnym rywalem Warty Poznań będzie Korona Kielce.

Wielkopolska: Sześć osób odniosło obrażenia w wypadku. Lądował LPR

Dwa samochody osobowe zderzyły się w Gostyczynie pod Ostrowem Wielkopolskim. Sześć osób podróżujących samochodami odniosło obrażenia, jedna z nich tak poważne, że trzeba było wezwać śmigłowiec LPR, by ją przetransportować do szpitala.

Do wypadku doszło 7 sierpnia tuż przed południem. Jak informuje portal wlkp24.info.pl, wszyscy podróżujący samochodami, które wzięły udział w wypadku, odniosły obrażenia. Jedna z osób musiała być reanimowana na miejscu zdarzenia i to własnie ją śmigłowiec przewiózł do szpitala.

Mł. asp. Ewa Golińska-Jurasz z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim, powiedziała portalowi, że pozostali poszkodowani, pięć osób, zostało zawiezionych do szpitala karetkami.

Nie wiadomo jeszcze, dlaczego doszło do wypadku. Policjanci badają przyczyny i okoliczności zdarzenia.

Poznań: Kolizja na Promienistej. Autobusy miejskie kursują objazdem

0

„Z powodu wypadku bez udziału MPK zamknięto dla ruchu kołowego ul. Promienistą na wysokości Tęczowej” – informuje MPK Poznań. Samochód uderzył tam w latarnię.

Do kolizji z latarnią doszło około godziny 11.00 na samej ulicy Promienistej. Na miejscu pogotowie energetyczne zabezpieczyło latarnię, jednak autobusy linii nr 169 muszą kursować objazdami.

„Linia nr 169 kursuje objazdem w obu kierunkach Grochowska – Arciszewskiego – Palacza – pomija przystanek Tęczowa” – poinformowało MPK.

Poznań: Bezgotówkowy system płatności w komunikacji ma opóźnienie

0

Miał ruszyć w sierpniu, ale – jak poinformował Zarząd Transportu Miejskiego – jego uruchomienie zostało przesunięte na czwarty kwartał tego roku. I dopiero wtedy będziemy mogli zapłacić za bilety zbliżeniową kartą płatniczą lub smartfonem.

Uruchomienie płatności bezgotówkowych dowleka się ze względu na problemy z dostarczeniem odpowiednim komponentów elektronicznych, wyjaśnia ZTM. Problemy spowodowała najpierw pandemia, a później pogłębiła wojna na Ukrainie, a wszystko razem uniemożliwiło uruchomienie nowoczesnego systemu płatności kartą (Open Payment System).

„Zgodnie z umową zawartą pomiędzy Miastem Poznań a Mennicą Polską S.A. planowany termin uruchamiania systemu wnoszenia opłat za przejazdy środkami komunikacji miejskiej przy za pomocą kart płatniczych to 31 sierpnia 2022 r.” – informuje ZTM. – „Jednak zaburzenia na rynku dostaw komponentów elektronicznych, do których doszło w wyniku epidemii Covid-19, i które dodatkowo pogłębiły się w związku z wojną w Ukrainie, spowodowały tymczasową niedostępność procesorów stosowanych w terminalach EMV. Opóźnienia w dostawach procesorów są poważnym problemem dla wielu branż: m.in. motoryzacyjnej. Należy podkreślić, że terminale EMV nie mogą bez nich działać, a są kluczowym elementem wdrożenia Open Payment System. Opóźnienia w produkcji, a także narastające trudności w realizacji transportu w portach, na lotniskach i przy odprawach celnych, to okoliczności, których wykonawca systemu nie mógł ani przewidzieć, ani tym bardziej – im zapobiec. Dlatego termin montażu kluczowego komponentu i uruchomienia systemu został przesunięty na IV kwartał bieżącego roku”.

Przygotowanie oprogramowania czy instalacje w pojazdach jest realizowane zgodnie z harmonogramem, jak zapewnia ZTM, a pasażerowie już mogą zauważyć nowe urządzenia w pojazdach komunikacji podmiejskiej.

„Dla pasażerów uruchomienie możliwości zakupu biletu w autobusie lub tramwaju to oszczędność czasu i większa wygoda korzystania z transportu publicznego” – zapewnia ZTM. – „Jak to będzie działać? Po wejściu do autobusu lub tramwaju, na ekranie przyjaźnie zaprojektowanego terminala, wystarczy wybrać bilet, a następnie przyłożyć do czytnika kartę płatniczą lub smartfon obsługujący technologię HCE lub NFC. Akceptacja transakcji trwa tylko pół sekundy. To prosty, szybki i ekologiczny sposób kupowania biletu w komunikacji miejskiej”.

A jak będzie wyglądała kontrola? Jeśli transakcja będzie wykonana kartą zbliżeniową – karta powinna zostać przyłożona do czytnika kontrolera. Jeśli transakcja się odbyła za pomocą smartfona z podpiętą kartą, wówczas do czytnika kontrolera będzie trzeba zbliżyć telefon pamiętając, żeby mieć włączony NFC. Ważność swojego biletu będzie można sprawdzić w terminalu w autobusie lub tramwaju. Kontroler nie będzie miał dostępu do innych danych na karcie czy smartfonie – dla każdego biletu system generuje specjalny numer, tzw. token, w postaci ciągu cyfr. I tylko do niego będzie miał dostęp kontroler.

Pasażerowie będą mogli kupić jednorazowe bilety czasowe do 15 minut (4 zł w taryfie normalnej), do 45 minut (6 zł) i do 90 minut (8 zł) oraz krótkookresowy bilet 24-godzinny w cenie 15 zł (na strefę A) lub 20 zł (na strefę A+B+C+D). Dzięki nowemu systemowi sieć sprzedaży będzie znacznie łatwiej dostępna i nie trzeba będzie kupować papierowych biletów przed wejściem do pojazdu. Należy jedynie pamiętać o tym, że bilet nie będzie drukowany i pasażer nie dostanie także wydrukowanego potwierdzenia transakcji.

Poznań: Greatman Kórnik Triathlon 2022. Są utrudnienia w ruchu!

0

Objazd do Mosiny, do Śremu i utrudnienia na ulicach wokół jeziora. Ze względu na odbywający się 7 sierpnia Greatman Kórnik Triathlon 2022, kierowcy w okolicach Poznania muszą się liczyć z utrudnieniami w ruchu.

Przez całą niedzielę zamknięta będzie droga od skrzyżowania ul. Poznańskiej i Woźniaka do granic Mieczewa, a także część obwodnicy od ronda do ul. Konarskiej, jak informują władze Kórnika.

„Od godziny 9:15 do godziny 16:30 zostaną całkowicie wyłączone z ruchu ulice” – czytamy w informacji. – „Ul. Woźniaka od skrzyżowania z ul. Poznańską (skrzyżowanie będzie przejezdne) do granic Mieczewa, obwodnica Kórnika od ronda do ul. Konarskiej (ul. Konarska będzie przejezdna). Objazd do Mosiny zostanie poprowadzony przez: Bnin, Konarskie, Radzewice, Świątniki, natomiast objazd do Śremu zostanie poprowadzony przez Bnin. Dojazd i wyjazd z Czołowa możliwy będzie przez Konarskie i dalej objazdami”.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid025SqX3ufu9MAdjNkDsGY5MFavK68gp84UqCHH3xiCwZ4yF9Ko8bUszx3toNScrv1tl&id=103078741126417

Poznań: Kolizja na A2. Utrudnienia w kierunku Warszawy

0

Na autostradzie A2 między węzłami Krzesiny a Poznań Wschód samochód osobowy jadący w kierunku Warszawy wjechał w barierki. Nikomu nic się nie stało, ale zdarzenie utrudniło ruch w kierunku Warszawy. Jeden pas jest zablokowany.

Do zdarzenia doszło 7 sierpnia około godziny 11.00. Kierowca samochodu osobowego z nieznanych przyczyn stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w bariery. Samochodem podróżowała rodzina z dwójką dzieci, ale nikomu nic się nie stało.

Jak podaje dyżurny Punktu Informacji Drogowej GDDKiA, kolizja spowodowała spore utrudnienia w ruchu, ponieważ zablokowała jeden pas. Kierowcy proszeni są o zachowanie szczególnej ostrożności w tym rejonie. Na miejscu nadal pracują służby.

Wypadek autokaru w Chorwacji. Pierwsi poszkodowani już są w Polsce

0

„Misja z poszkodowanymi w wypadku w Chorwacji wylądowała w Warszawie” – poinformował Marcin Przydacz, wiceminister spraw zagranicznych. Zapewnił też, że pacjenci cały czas pozostają pod opieką lekarzy i psychologów.

Rządowy samolot z poszkodowanymi wylądował na lotnisku w Warszawie około północy.

Jak zaznaczył wiceminister w swoim wpisie na Twitterze, nie wszyscy byli w stanie pozwalającym na powrót do kraju. Jednak jak poinformował minister Adam Niedzielski, ci, którzy pozostali, mają zapewnioną najlepszą opiekę w chorwackich szpitalach, a ich stan monitoruje ambasada Polski w Zagrzebiu. Gdy tylko to będzie możliwe – oni także wrócą do kraju.

https://twitter.com/a_niedzielski/status/1555996937035419650

Przypomnijmy, że 6 sierpnia około godziny 5.40 polski autokar z pielgrzymami jadącymi do Medjugorje rozbił się na autostradzie A4 niedaleko Zagrzebia, między miejscowościami Jarek Bisaszki i Podvorec. 12 osób zginęło, 32 zostały ranne, z tego 19 jest w stanie ciężkim.

Poznań: Jedzenie pyry z gzikiem na czas. Ile zjadł zwycięzca?

0

Jak najszybciej i jak najwięcej musieli zjeść uczestnicy zawodów w jedzeniu pyrów z gzikiem na czas. Wystartowało 10 chętnych, a zwycięzca zjadł… ponad 2 kilogramy słynnego poznańskiego dania!

Jak informuje Radio Poznań, zawodnicy mieli pół godziny na zjedzenie jak największej liczby porcji pyrów z gzikiem – jedna porcja liczyła około 400 g. Zwycięzca, pan Krzysztof, zjadł ich pięć i pół, czyli ponad 2 kg – i przyznał, że po takiej porcji czuje się, jakby przebiegł maraton. W nagrodę otrzymał poduszkę w kształcie pyry, dyplom i gzik.

Co ciekawe, zwycięzca wcale nie jest poznaniakiem – pochodzi z Żywca, więc nigdy wcześniej tradycyjnego poznańskiego dania nie jadł. Uznał, że jest całkiem dobre, ale ze względu na ilość zjedzoną podczas zawodów już nigdy w życiu pyry z gzikiem nie weźmie do ust.

Zawody przygotowało Poznańskie Muzeum Pyry, by – jak powiedział jego dyrektor Marcin Lutomski, popularyzować sztandarowe poznańskie danie w całym kraju. Jego zdaniem jest tak wyjątkowe i smaczne, że na to zasługuje.

Zakażenia koronawirusem w Wielkopolsce (LISTA)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 51 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 0 0
czarnkowsko-trzcianecki 1 0
gnieźnieński 6 0
gostyński 0 0
grodziski 1 0
jarociński 1 0
kaliski 3 0
kępiński 1 0
kolski 0 0
koniński 1 0

kościański 0 0
krotoszyński 0 0
leszczyński 0 0
międzychodzki 0 0
nowotomyski 1 0
obornicki 1 0
ostrowski 1 0
ostrzeszowski 4 0
pilski 2 0

pleszewski 0 0
poznański 4 0
rawicki 0 0
słupecki 0 0
szamotulski 1 0
średzki 2 0
śremski 1 0
turecki 0 0
wągrowiecki 1 0

wolsztyński 0 0
wrzesiński 1 0
złotowski 0 0
Kalisz 0 0
Konin 0 0
Leszno 0 0
Poznań 18 0

Wielkopolska: Dramatyczny wypadek na moście i zakleszczony samochód

0

Kierowca bmw jadąc przez Rondo Czarnego Legionu stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w barierki mostu nad rowem Brzezinka. Zakleszczył się w nich tak, że strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu, by go wydostać.

Do wypadku doszło 6 sierpnia około godziny 21.00, jak informuje portal gostynska.pl. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że samochód marki BMW zjeżdżając z ronda stracił panowanie nad kierownicą, przejechał przez wąski chodnik, przebił barierki mostu i zawisł na jednym z przęseł. Kierowca prawdopodobnie jechał z bardzo dużą prędkością, bo tak zaklinował auto między barierkami, że strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu, lawety z HDS-em, czyli hydraulicznym dźwigiem samochodowym, żeby go wyciągnąć.

Zdarzenie na kilkanaście minut zablokowało ruch wokół Ronda Czarnego Legionu. Na szczęście ani kierowcy samochodu, ani jego pasażerom nic się nie stało. Kierowca był też trzeźwy. Tłumaczył funkcjonariuszom, że pierwszy raz wsiadł za kierownicę samochodu tej marki, co zapewne także przyczyniło się do wypadku. Policjanci wręczyli mu mandat, dostał też punkty karne.

Wielkopolska: Mężczyźni przyłapani na kradzieży drewna. Dzięki kamerze

0

Dwaj mieszkańcy gminy Bojanowo postanowili zaopatrzyć się w drewno na zimę – nie płacąc, nie wiedzieli jednak, że wszystko nagrywa leśny monitoring. Zostali przyłapani na gorącym uczynku przez leśników i policję.

Mężczyźni postanowili zabrać drewno z lasu będącego pod zarządem Nadleśnictwa Piaski, jak informuje portal elka.pl. Jednak wyjątkowo pechowo wybrali miejsce, bo tuż pod kamerą leśnego monitoringu, co pozwoliło leśnikom i policjantom przyłapać ich na gorącym uczynku. Mężczyźni w wieku 29 i 36 lat właśnie pakowali drewno do busa, gdy przyłapali ich na tym policjanci. W środku mieli już ponad dwa metry sześcienne drewna, którego wartość oszacowano na ponad 500 zł.

Mieszkańcy gminy Bojanowo teraz staną przed sądem oskarżeni o kradzież. Grozi im do 5 lat więzienia. Drewno wróciło do właściciela, czyli do Nadleśnictwa Piaski.

przy okazji leśnicy informują, że w lesie nie tylko drewna nie wolno zabierać bez pozwolenia, ale nie wolno także zbierać chrustu. Za wszystko trzeba zapłacić u leśniczego i uzgodnić z nim odbiór drewna lub tzw. gałęziówki. Kontakty do wszystkich leśnictw można znaleźć na stronie Nadleśnictwa Piaski, tam jest również cennik. Wywóz drewna opałowego z lasu odbywa się we wtorki i piątki każdego tygodnia.

Wielkopolska: Miliony długów za jazdę bez biletu. Najwięcej w kraju!

0

Wielkopolska z wynikiem 133,4 mln zł jest liderem niechlubnego rankingu długów za jazdę bez biletu, jak wynika z danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. W całej Polsce długi za jazdę bez biletu wynoszą już 513,8 mln zł.

KRD informuje także, że w ciągu 5 lat długi zwiększyły się prawie o połowę (a dokładnie o 47 proc.). Największą grupę dłużników komunikacyjnych nadal stanowią osoby w wieku od 26 do 35 lat (jest ich 112 275), ale najwyższy przyrost w ciągu ostatnich 5 lat nastąpił w grupie nieletnich pasażerów, czyli osób do 18 roku życia – aż 140-krotnie!

– Z roku na rok, coraz więcej niepełnoletnich osób trafia do naszego rejestru za niezapłacenie mandatu za jazdę bez biletu – przyznaje Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów. To niepokojące zjawisko, bo szacunku dla zasad i odpowiedzialności uczymy się właśnie od najmłodszych lat. Tymczasem młodzi ludzie coraz częściej w dorosłość wchodzą już z długiem. Większość z nich, bo 55 procent, to dziewczęta, podczas gdy w całej, dorosłej populacji dłużników 2/3 stanowią mężczyźni. Z reguły jednak refleksja przychodzi w późniejszym wieku, gdy z powodu takiej zaległości widniejącej w KRD, nie mogą kupić upragnionej rzeczy na raty lub wziąć abonamentu na telefon. Wtedy okazuje się, że takie błędy młodości mogą słono kosztować w przyszłości.

Warto także pamiętać o tym, że kara, zwłaszcza jeśli musi ją ściągnąć windykator, może być kilkakrotnie wyższa od pierwotnej kwoty.
– W przypadku jazdy na gapę koszt opłaty dodatkowej opłaconej w ciągu 7 dni od jej wystawienia lub zapłaconej bezpośrednio u kontrolera wynosi 140 zł (plus opłata za przejazd), natomiast koszt opłaty dodatkowej po 7 dniach od wystawienia wynosi 280 zł – wyjaśnia Jan Gosiewski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu. – Warto pamiętać, że windykacji podlegają wszystkie należności: opłaty dodatkowe w pełnej wysokości wraz z odsetkami ustawowymi, koszty postępowania sądowego i komorniczego oraz koszty zastępstwa procesowego i egzekucyjnego. Po doliczeniu wyżej wymienionych kosztów pierwotna wartość opłaty dodatkowej może wzrosnąć nawet trzykrotnie.

Najwięcej dłużników jeżdżących bez biletu, jak podaje KRD, jest w województwach: śląskim (87 283 i dług 121,9 mln zł), mazowieckim (65 533 i dług 69,7 mln zł) oraz łódzkim (62 211 89,1 mln zł). Jeśli chodzi o kwoty – tu liderem jest bezapelacyjnie Wielkopolska z wynikiem 133,4 mln zł. Na drugim miejscu jest Śląsk z wynikiem 121,9 mln zł. Na trzecim województwo łódzkie z wynikiem 89,1 mln zł.

Aż 70 proc. gapowiczów-multidłużników to mężczyźni, a ich zadłużenie jest niemal 4 razy wyższe niż kobiet.

Poznań: Zaczął się remont Głogowskiej. Będą utrudnienia w ruchu!

0

Zarząd Dróg Miejskich rozpoczyna 6 sierpnia remont nawierzchni jezdni ulicy Głogowskiej. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami na części od wiaduktu Kosynierów Górczyńskich do ulicy Żwirowej.

„W trakcie robót wymieniona zostanie warstwa wiążąca i ścieralna, zostaną zamontowane nowe kratki ściekowe i włazy kanalizacyjne” – informuje ZDM. W dalszej kolejności będą odtworzone pętle indukcyjne oraz oznakowanie poziome. Remont rozpocznie się późnym wieczorem – od frezowania lewego pasa na odcinku od zjazdu z wiaduktu im. Kosynierów Górczyńskich do ul. Żwirowej. Ruch pojazdów będzie odbywać się prawym. Następnie będzie układana warstwa wiążąca. Po tym ekipy remontowe przeniosą się na prawy pas, a jechać będzie można tylko lewym”.

ZDM przypomina, że rok temu została wyremontowana jezdnia Głogowskiej w kierunku centrum Poznania. Teraz rozpocznie się remont części wyjazdowej. Prace potrwają najpóźniej do połowy września. Ich koszt to ponad 1,7 miliona złotych.

Kierowcy jeżdżący ulicą Głogowską proszeni są o zachowanie szczególnej ostrożności.

Poznań: Na Stary Rynek wjeżdżają kolejne wielkie rury

0

W nocy z 7 na 8 sierpnia na Stary Rynek dotrze kolejna partia wielkich rur z Turcji, potrzebnych do budowy zbiornika retencyjnego przed domkami budniczymi i ratuszem. Będą jeszcze większe niż te, które dotarły w lipcu.

„Średnica rur o wytrzymałej konstrukcji, wykorzystywanych przy budowie tego zbiornika, wynosi niemal 4 metry” – informuje spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie. – „Z uwagi na ponadgabarytowe rozmiary ich transport może odbywać się wyłącznie nocą. Dlatego na Stary Rynek trafią w poniedziałek, po godz. 2 w nocy. Przewożące je samochody wjadą na rynek ulicą Paderewskiego. Około godz. 5 rano dźwig rozładuje je i złoży w południowej części płyty. Wykonawca robót deklaruje, że dołoży wszelkich starań, by hałas przy rozładunku był jak najmniejszy i przeprasza za niedogodności z nim związane”.

Przypomnijmy, ze pod powierzchnią Starego Rynku znajdą się dwa duże zbiorniki retencyjne: przed domkami budniczymi i przy Wadze Miejskiej, a także trzy mniejsze. Ich zadaniem będzie gromadzenie i przetrzymanie nadmiaru wód opadowych, które potem będą wykorzystywane do podlewania zieleni.

Przy okazji w ramach trwającej inwestycji zostanie rozdzielona kanalizacja ogólnospławna, bo taka działa w rejonie Starego Rynku, na sanitarną i deszczową. Pozwoli to odciążyć zlewnię płyty rynku i zabezpieczy pobliskie kamienice przed zalewaniem oraz podtopieniami podczas gwałtownych opadów.