Strona główna Blog Strona 931

Wielkopolska: Jedna z fabryk wprowadza czterodniowy tydzień pracy!

Największa gnieźnieńska fabryka, wytwórca okien Velux, wprowadza krótszy tydzień pracy. To efekt zmniejszenia eksportu produkcji firmy do krajów Europy Zachodniej. 

Velux produkuje okna, zatrudnia około tysiąca osób, a 90 proc. produkcji firmy idzie na eksport. Wielkość produkcji jest więc uzależniona od tamtejszych rynków zbytu – a teraz w Europie Zachodniej mamy do czynienia ze spadkiem sprzedaży.

Dlatego firma postanowiła produkować mniej i w związku z tym wprowadzić czterodniowy tydzień pracy, jak informuje Radio Poznań. Aleksandra Zybała, rzeczniczka prasowa Velux Polska, wyjaśniła rozgłośni, że pracownicy będą mieć wolne piątki przez osiem najbliższych tygodni. Firma, jak podkreśliła rzeczniczka, od 2020 roku zwiększała produkcję i zatrudnienie, korzystając głównie z pośrednictwa agencji pracy tymczasowej. Jednak teraz, przy spadku sprzedaży, trzeba także zmniejszyć produkcję.

Co ważne, pracownicy mają nie ucierpieć finansowo na tym, że będą pracować mniej.

Poznań: Czy grozi nam wyłączanie oświetlenia drogowego?

0

Żadna decyzja w sprawie wyłączeń oświetlenia przy poznańskich ulicach nie zapadła. Ale ponieważ prezydent Jaśkowiak niejednokrotnie mówił o trudnej sytuacji finansowej miasta, radny Paweł Matuszak zapytał o to podczas ostatniej sesji rady miasta.

Prezydent w kilku wywiadach przyznał, że sytuacja miasta jest trudna, miasto musi wdrażać oszczędności, a nadchodząca zima będzie ciężka. Powodem jest między innymi gwałtowny wzrost cen gazu i energii elektrycznej. W przyszłym roku ceny mają pójść w górę, o 300, 400, a nawet ponad 500 proc.

Z tego powodu niektóre samorządy, także w Wielkopolsce, już podjęły decyzję o wyłączaniu albo skróceniu czasu działania oświetlenia drogowego na swoim terenie. Z ich wyliczeń wynika, że daje to spore oszczędności, zwłaszcza jeśli na jego terenie jest przestarzała infrastruktura, która zużywa znacznie więcej prądu niż nowoczesne i energooszczędne oświetlenie ledowe.

Temat poruszyli także poznańscy radni podczas ostatniej sesji, jak podaje Radio Poznań. Radny Paweł Matuszak oficjalnie zapytał, czy także w Poznaniu władze miasta zamierzają wyłączać oświetlenie drogowe, by zaoszczędzić. Według niego to temat, nad którym trzeba będzie się pochylić w najbliższych tygodniach.

Jednak Agata Kaniewska z Zarządu Dróg Miejskich powiedziała Radiu Poznań, że na razie nie ma takich planów. Na pewno do końca roku nic się w tej kwestii nie zmieni, bo do końca roku obowiązują stare ceny. Nie wiadomo jednak, jak będzie w przyszłym roku.

Wielkopolska: Policjanci rozdawali jabłka i gruszki

0

Gnieźnieńscy policjanci razem z urzędnikami miejskimi rano na ulicy Słonecznej rozdawali kierowcom świeże owoce i zachęcali do ostrożnej jazdy. A wszystko w ramach działań profilaktycznych akcji EDWARD.

Akcja EDWARD odbywa się 21 września w większości krajów europejskich i ma za zadanie promować „wizję zero”, czyli dążenie do zmniejszenia liczby wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym do zera. Poza wzmożoną obecnością policji na drogach tego dnia akcja ma też zwrócić uwagę na problem utraty życia i zdrowia w wypadkach komunikacyjnych. Dotyczy on bardzo wielu osób.

„Zmniejszenie ilości wypadków drogowych to z całą pewnością założenie niezwykle trudne do osiągnięcia w praktyce” – przyznają gnieźnieńscy policjanci. – „Uważajmy na drogach. Pamiętajmy o dostosowaniu prędkości do warunków panujących na drodze, nie przeceniajmy własnych umiejętności, za kierownicę wsiadajmy trzeźwi. Będąc pieszym uczestnikiem ruchu pamiętajmy o zachowaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa, rozglądajmy się na drodze i bądźmy widoczni dla zmotoryzowanych. Poziom bezpieczeństwa na drogach zależy od zachowania każdego uczestnika ruchu, dlatego przestrzegajmy obowiązujących przepisów i kierujmy się rozsądkiem”.

Poznań ma więcej mieszkańców!

0

Główny Urząd Statystyczny podał właśnie pierwsze wyniki spisu powszechnego i okazało się, że mieszkańców jest więcej, niż wykazywały to wcześniejsze dane GUS.

Według danych spisu powszechnego na poziomie regionalnym i lokalnym Poznań liczy 546,9 tys. mieszkańców, a więc o 17,5 tys. więcej niż podawano wcześniej. Przypomnijmy, że według wcześniejszych danych stolica Wielkopolski liczyła 529,4 tys. Dane nie obejmują obywateli Ukrainy mieszkających w Poznaniu – według obecnych szacunków jest ich ponad 50 tys. w samym mieście, a ponad 40 tys. mieszka w aglomeracji.

Dane wskazują też, że Poznań jest piątym co do wielkości miastem w Polsce. Razem z aglomeracją obejmującą także powiat poznański, liczy 978,5 tys. mieszkańców.

https://www.facebook.com/PawelSowaOficjalny/posts/pfbid02qvBnoibk7Tqw4ttRNgayRqjc5THB7vMxsh7D5i2CyBDsk3EnGGH7AK5G3sopSMPnl

Jeśli chodzi o strukturę demograficzną, to w mieście mieszka tu 84,7 tys. osób w wieku przedprodukcyjnym, 332,7 tys. osób w wieku produkcyjnym i 129,5 tys. osób w wieku poprodukcyjnym. Zdecydowanie więcej jest kobiet: w grupie wiekowej powyżej 19. roku życia na 100 mężczyzn przypada ich 114, a w grupie wiekowej powyżej 80. roku życia jest ich aż dwukrotnie więcej. Także w powiecie jest więcej kobiet – na 100 mężczyzn przypada ich 110. Tu udział osób w wieku przedprodukcyjnym wynosi 19 proc., wieku produkcyjnym – 61 proc., a wieku poprodukcyjnym – 20 proc.

W Poznaniu znajduje się 49,9 tys. budynków oraz 288,5 tys. mieszkań. Potwierdza to przewagę budownictwa wielorodzinnego. Inaczej te proporcje układają się w powiecie poznańskim, gdzie zdecydowanie więcej jest zabudowy jednorodzinnej: mamy tu 145,6 tys. budynków oraz 437,9 tys. mieszkań.

Poznań: MPK i ZTM wypłacą pracownikom dodatek inflacyjny

0

Jeszcze nie wiadomo, kiedy i nie wiadomo, ile to wypadnie na pracownika – ale na pewno wszyscy zatrudnieni w MPK i ZTM dostaną dodatek inflacyjny. Miejscy radni podczas sesji 20 września przeznaczyli na to w budżecie 1,8 miliona złotych.

Kiedy pracownicy dostaną te pieniądze i ile ich będzie – jeszcze nie wiadomo, bo cały czas trwają jeszcze uzgodnienia ze związkami zawodowymi na temat sposobu wypłaty dodatku i sposobu jego wyliczenia. Jak jednak podkreśla Głos Wielkopolski, pracownicy MPK w tym roku już dostali dwie podwyżki: 170 i 200 zł brutto. Jak poinformowała Agnieszka Smogulecka, rzeczniczka prasowa MPK Poznań, obecnie średnie wynagrodzenie kierowcy wynosi 6 768,54 zł brutto, a motorniczego – 6362,82 zł brutto. Jednak trzeba pamiętać, że to nie tylko wynagrodzenie zasadnicze, ale także premie, nagrody, nadgodziny, dodatek nocny, wynagrodzenie za urlop i kilka innych składników, więc w poszczególnych przypadkach wynagrodzenia mogą się różnić.

W ostatnim czasie znaczącą pozycją w wynagrodzeniu są nadgodziny, ponieważ braki kadrowe wśród kierowców powodują, że pracownicy biorą nadgodziny częściej niż normalnie. I nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie to się miało zmienić, bo nadal znacznie więcej kierowców odchodzi na emeryturę niż przychodzi do pracy. Jak poinformowała gazetę Agnieszka Smogulecka, w tym roku, do połowy sierpnia, odeszło z pracy 70 kierowców, a tylko 40 zostało przyjętych. MPK od ręki jest w stanie przyjąć ponad stu kierowców z aktualnym prawem jazdy kategorii D i świadectwem kwalifikacji.

Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że początkujący kierowcy nie zarobią tyle, co ich koledzy ze stażem – średnio otrzymają o 2 tys. zł mniej. Pensja początkującego kierowcy albo motorniczego to 4760 zł brutto razem z premią.

Wielkopolska: Kradzież u jubilera. Sprawca uciekł z biżuterią wartą 10 tys. zł

0

34-letni mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty kradzieży biżuterii ze sklepu jubilerskiego w Pniewach. Mężczyzna poprosił o pokazanie mu biżuterii wartej około 10 tys. zł, po czym zabrał ją i uciekł.

Do kradzieży doszło w sierpniu tego roku. Za złodziejem pobiegła pracownica sklepu, ale nie udało jej się dogonić sprawcy. Zgłosiła sprawę policji, a śledczym udało się ustalić podejrzanego. Problem polegał jednak na tym, że podejrzany o to przestępstwo 34-latek nie miał stałego miejsca zamieszkania, więc ustalenie, gdzie przebywa, zabrało trochę czasu – ale zakończyło się sukcesem.

– Dzięki informacjom zdobytym przez pniewskich policjantów, w ubiegłym tygodniu został zatrzymany i przesłuchany przez policjantów z terenu działania Komendy Powiatowej Policji w Kościanie – informuje asp. Sandra Chuda z Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach. – Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży biżuterii, do którego się przyznał. Postępowanie w sprawie prowadzą policjanci z Komisariatu Policji w Pniewach.

Za kradzież 34-latkowi grozi do 5 lat więzienia.

Wielkopolska: Uprawa konopi w przydomowym ogródku

0

Sześć krzaków konopi indyjskich i ponad 110 g suszu roślinnego – wszystko to znaleźli gnieźnieńscy policjanci na posesji jednego z mieszkańców Trzemeszna. Konopie rosły sobie w przydomowym ogródku.

Funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie już od jakiegoś czasu przyglądali się uważnie działalności tego mieszkańca Trzemeszna. Uzyskali informację, że może mieć związek z przestępczością narkotykową.

Po zebraniu dowodów 15 września weszli na teren posesji podejrzanego, gdzie znaleźli nielegalną uprawę konopi indyjskich.

„W ogrodzie rosło 6 krzewów tej rośliny, które zostały zabezpieczone do dalszych badań” – informują gnieźnieńscy policjanci. – „Weryfikując kolejne informacje w tej sprawie, podczas przeszukiwania pomieszczeń mundurowi znaleźli ponad 110 gramów suszu roślinnego, który po wstępnym badaniu został zakwalifikowany jako marihuana”.

Następnym krokiem funkcjonariuszy było zatrzymanie 43-letniego właściciela posesji – znaleźli go w pracy. Prokurator postawił zatrzymanemu zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz zastosował wobec niego dozór policji, poręczenie majątkowe i zakaz opuszczania kraju.

Mężczyzna stanie przed sądem i grozi mu nawet do 10 lat więzienia.

Wielkopolska: Dziewiętnastolatka z pokaźnym mandatem

0

19-letnia mieszkanka Ostrzeszowa wyprzedzając inne auto na podwójnej ciągłej nie zdawała sobie sprawy, że… właśnie wyprzedza nieoznakowany radiowóz. Złamanie prawa skończyło się dla niej pokaźnym mandatem.

Zdarzenie miało miejsce 20 września po godzinie 17.00 na drodze wojewódzkiej nr 449, jak informują policjanci z Ostrzeszowa. Nieoznakowany radiowóz z wideorejestratorem został wyprzedzony przez 19-latkę w rejonie skrzyżowania. A jakby tego było jeszcze mało – kobieta przekroczyła dopuszczalną prędkość w terenie zabudowanym o 32 km/h, jak skrupulatnie odnotowali ostrzeszowscy policjanci.

Funkcjonariusze ukarali kierującą mandatem karnym w wysokości 1800 złotych oraz 19 punktami karnymi.

https://www.facebook.com/100027332271848/videos/498209552135470/

Koronawirus: Czy jesienią będą obostrzenia?

0

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że nie będzie jesienią obostrzeń ze względu na wzrost zakażeń koronawirusem. Rząd w ogóle nie rozważa takich planów, bo nie będzie to potrzebne. Przebieg jesiennej fali ma wyglądać zupełnie inaczej.

Minister w rozmowie na antenie Radia Plus zapewnił, że ani ograniczenia, ani nakazy nie są planowane, ponieważ społeczeństwo po dwóch latach jest bardziej odporne na koronawirusa i nie jest to potrzebne. Adam Niedzielski zwrócił uwagę, że wrzesień w czasie pandemii był czasem wzrostów zachorowań ze względu na powrót z wakacji i urlopów, a także intensywniejsze kontakty społeczne. W tym roku jednak wzrostu zachorowań nie odnotowano. Wystąpiło jedynie swoiste „urealnienie” danych, ponieważ wykonywano znacznie więcej badań, w związku z czym może się wydawać, że zakażeń jest więcej.

Przypomnijmy, że od 16 września można się szczepić przeciwko koronawirusowi drugą dawką przypominającą. Na szczepienia mogą się zgłaszać osoby powyżej 12. roku życia, które przyjęły pierwszą dawkę przypominającą co najmniej trzy miesiące wcześniej.

Wielkopolska: Motocyklista zatrzymany przez policję. Funkcjonariusze nie wierzyli własnym oczom

0

Jechał na motocyklu stojąc i nie trzymając kierownicy! Funkcjonariusze z leszczyńskiej grupy „Speed” jadący nieoznakowanym radiowozem nie wierzyli własnym oczom widząc, co wyczynia jadący przed nimi motocyklista.

Wszystko wydarzyło się 18 września po południu. W Lesznie padał deszcz i warunki drogowe były niekorzystne.
„Policjanci z grupy „Speed” patrolowali nieoznakowanym radiowozem ulice miasta” – informuje Monika Żymełka z leszczyńskiej policji. – „Zjeżdżając z wiaduktu na ulicy Wilkowickiej w kierunku dzielnicy Zatorze przed pojazdem mundurowych jechał motocyklista. W pewnym momencie kierowca jednośladu stanął na motocyklu puszczając rękoma kierownicę pojazdu. Ten moment nagrała kamera policyjnego videorejestratora”.

Policjanci natychmiast zatrzymali kierującego motocyklem marki honda. Okazał się nim 21-letni mieszkaniec gminy Lipno.
„Policjanci poinformowali nieodpowiedzialnego kierowcę, że swoim zachowaniem, przy utrudnionych dla kierowców warunkach pogodowych, z mniejszą przejrzystością powietrza, śliską nawierzchnią stworzył zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym dla siebie oraz innych uczestników ruchu” – podsumowuje Monika Żymełka.

21-letni motocyklista „akrobata” został ukarany przez policjantów mandatem w wysokości 2 tysięcy złotych i 10 punktami karnymi.

Lista zakażeń koronawirusem w powiatach Wielkopolski (21 września 2022)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 266 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 0 0
czarnkowsko-trzcianecki 5 0
gnieźnieński 14 0
gostyński 4 0
grodziski 5 0
jarociński 4 0
kaliski 8 0
kępiński 2 0
kolski 1 0

koniński 12 0
kościański 7 0
krotoszyński 9 0
leszczyński 2 0
międzychodzki 2 0
nowotomyski 7 0
obornicki 16 0
ostrowski 6 0
ostrzeszowski 5 0

pilski 10 0
pleszewski 4 0
poznański 44 0
rawicki 12 0
słupecki 2 0
szamotulski 4 0
średzki 7 0
śremski 3 0
turecki 9 0

wągrowiecki 4 0
wolsztyński 3 0
wrzesiński 9 0
złotowski 3 0
Kalisz 3 0
Konin 0 0
Leszno 3 0
Poznań 37 0

Poznań: Podejrzany o ataki na Ratajach usłyszał kolejne zarzuty

0

23-letni mężczyzna zatrzymany na rondzie Rataje i podejrzany o atakowanie nożem przechodniów usłyszał kolejne zarzuty. Na policję zgłosiły się kolejne osoby zaatakowane tego dnia przez zatrzymanego mężczyznę.

23-latek już usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa 51-letniego mężczyzny – do zdarzenia doszło 21 kwietnia tego roku – został także aresztowany na trzy miesiące. Policjanci zaapelowali wówczas o zgłaszanie się innych ofiar, ponieważ wszystko wskazywało na to, że 51-latek napadnięty na rondzie nie jest jedyną ofiarą nożownika.

I okazało się, że się nie pomylili. Jak informuje Gazeta Wyborcza, zgłosiło się dwóch innych mężczyzn, twierdzących, że zostali zaatakowani przez nożownika. Do jednego z nich miał podejść w okolicy Dworca Głównego i bez powodu dwukrotnie uderzyć pięścią w twarz. Teraz napastnik dodatkowo usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, narażenie na bezpośrednią utratę życia lub zdrowia oraz lekkie uszkodzenie ciała u dwóch osób.

23-latek przebywa w areszcie, który został przedłużony o cztery tygodnie. Jest pod obserwacją psychiatryczną i przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale nie umie wytłumaczyć, dlaczego napadł na tych ludzi.

Poseł chce powołania Instytutu Rodziny i Demografii. Żeby było więcej dzieci

0

Poseł Bartłomiej Wróblewski uważa, że najwyższy czas, aby powołać Polski Instytut Rodziny i Demografii, bo Polaków ubywa. „Bez twardych badań jesteśmy skazani na intuicję” – napisał na Twitterze. Wpis wywołał oburzenie opozycji.

Poseł odniósł się do danych ze spisu powszechnego opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny. Wynika z nich, że w 2021 roku Polska liczyła 38 036 118 obywateli. To spadek aż o 1,2 proc. w porównaniu z 2011 r. Zdaniem posła trzeba powołać instytut, by walczyć ze spadkiem ludności, bo skuteczna polityka demograficzna wymaga twardych danych.
„Bez twardych badań jesteśmy skazani na intuicję, a to słaba podstawa do wydawania milionów czy miliardów” – napisał.

Te słowa wywołały powszechną konsternację dziennikarzy i polityków opozycji – czemu trudno się dziwić. Właśnie przedstawiciel partii rządzącej Polską od 7 lat i reklamującej się jako partia najbardziej prorodzinna przyznał, że w obszarze polityki demograficznej partia jest skazana na intuicję.

Przypomnijmy, że to właśnie poseł Wróblewski przewodniczył grupie posłów, która złożyła wniosek do trybunału Konstytucyjnego o zaostrzenie przepisów aborcyjnych, co także wytknęli posłowi komentujący. Bo zakaz aborcji przy braku wystarczającej pomocy dla chorych dzieci, tak medycznej, jak finansowej, jest jednym z powodów spadającej dzietności w Polsce. „Najsurowsze prawo aborcyjne w Europie” – jak podkreśliła posłanka Katarzyna Kotula

Wśród pozostałych powodów komentujący wyliczali, jak podaje WP, brak mieszkań i polityki mieszkaniowej, niskie pensje, brak stabilizacji w kraju, a także likwidację państwowego programu finansowania zapłodnienia metodą in vitro. Programy socjalne, na które tak chętnie powołuje się PiS, najwyraźniej nie są skuteczne, skoro dzietność nie rośnie, a fundowanie krajowi kolejnej instytucji za grube miliony da dokładnie taki sam efekt jak programy socjalne – czyli żaden.

Dyskutujący zwracali uwagę, że wszystkie niezbędne dane o demografii już są zbierane i są dostępne, nie trzeba do tego oddzielnego instytutu – trzeba jednak wiedzieć, gdzie ich szukać.

Posłanka Beata Maciejewska z Nowej Lewicy napisała, że ludzie nie będą decydować się na dzieci, skoro brakuje im pieniędzy na utrzymanie ich samych. A kobiety po wyroku TK boją się zachodzić w ciążę.
„Trzeba się bardzo starać, by nie dostrzegać, gdzie leży problem. W was” – podsumowała.

„Zalegalizować aborcję, budować mieszkania, zamiast z UE walczyć ze smogiem i drożyzną oraz zapewnić godną pracę, by młodzi ludzie nie musieli emigrować” – napisał z kolei poseł Franciszek Sterczewski w KO. – „Jeśli to będą rekomendacje Instytutu Rodziny i Demografii, to masz moje pełne poparcie”.

Poznań: Nowe tablice z nazwami ulic. Budzą spore zdziwienie!

0

Są zgodne z obowiązującym Systemem Informacji Miejskiej i zamontowano je już w Kiekrzu, na Piątkowie, Morasku, Różanym Potoku, Podolanach i Nowej Wsi Dolnej. „Mają bardziej użyteczny charakter od poprzednich” – wyjaśnia Zarząd Dróg Miejskich.

Na tablicach, poza nazwami, jest umieszczona informacja o numeracji nieruchomości: czy jest rosnąca czy malejąca. Dzięki temu zdecydowanie łatwiej jest trafić pod właściwy adres. Jednak u sporej grupy poznaniaków nowe tablice budzą niemałe zdziwienie, bo pojawiają się tam nazwy, które nie są im znane, mimo że mieszkają na danym terenie.
„Oprócz samej nazwy ulicy umieszczona jest także informacja, do jakiej należy jednostki obszarowej” – wyjaśnia ZDM. – „Np. na niektórych tablicach z Grunwaldu jest Pogodno, na Ratajach – Łacina, a na Umultowie – Nowa Wieś Dolna. To może czasami budzić zdziwienie mieszkańców, bo nazwy te nie funkcjonują w ich świadomości”.

W kolejnej turze nowe tablice będą montowane między innymi na Umultowie, w Antoninku i na osiedlu Warszawskim. Oznakowanie uzupełniane jest także w miejscach, gdzie wcześniej trwały remonty czy przebudowy.

ZDM przypomina też, że mieszkańcy mogą zgłaszać uszkodzone lub zaginione znaki drogowe, w tym również tabliczki z nazwami ulic. Zgłoszenia przyjmowane są pod numerami telefonów: 61 661 44 02, 661 44 46, 64 65 450, 795 525 660 oraz mailowo: [email protected].

Wielkopolska: Zderzenie motocykla i samochodu. Lądował śmigłowiec LPR

0

W miejscowości Stobno w powiecie kaliskim doszło do zderzenia samochodu osobowego i motocykla. Motocyklista był przytomny, ale ze względu na odniesione obrażenia do szpitala przewiózł go śmigłowiec LPR.

Do wypadku doszło 20 września około 15.30. Jak podaje portal „wlkp24 INFO”, policjanci wstępnie ustalili, że 50-letni mężczyzna kierujący renault zamierzał skręcić w lewo, ale nie zachował odpowiedniej ostrożności i zderzył się z motocyklistą jadącym z przeciwnego kierunku.

31-latek kierujący motocyklem był przytomny, gdy dotarły do niego służby ratunkowe, ale skarżył się na ból. Wezwano do niego śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a wcześniej kwalifikowanej pierwszej pomocy udzielili mu strażacy, jak poinformowało OSP Godziesze Wielkie.

Kierowca samochodu nie odniósł obrażeń. Policja prowadzi czynności w tej sprawie.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid06CYjkdhiVuECZDqXp9rUybmnsXdiw1pbcWC9ZA4UZkmcZhYM1Wa6J9ox5wk9GBjel&id=100667042238696

Wielkopolska: Zaginęły dwie nastolatki. Czy ktoś je widział?

0

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wałczu poszukują dwóch nieletnich dziewczyn, 14-letniej Justyny Łagan i 15-letniej Adeli Dziemianko. Obie zaginęły 19 września, a jak ustaliła policja, mogą być w Pile. Czy ktoś je widział?

Jak informują policjanci, obie dziewczyny mieszkają w miejscowości Dzikowo w gminie Wałcz. 19 września rano jak zawsze wyjechały do szkoły w Gostomi autobusem o godzinie 8.05, ale tam nie dotarły. Z ustaleń policjantów wynika, że obie dziewczyny mogą się znajdować w Pile.

Rysopis Justyny Łagan: lat 14, wzrost około 150 cm, włosy czarne do ramion, oczy brązowe,
Ubiór: spodnie dżinsowe koloru czarnego z dziurami na kolanach, bluza czerwona z kapturem, plecak koloru granatowego marki PUMA, buty trampki koloru siwego.

Rysopis Adeli Dziemianko: lat 15 wzrost 160 cm, szczupła budowa ciała,
Ubiór: siwy kożuch, bluza zielona, spodnie czarne, plecak w kolorze biało- czarnym.

Każda osoba posiadająca informacje na temat aktualnego miejsca pobytu zaginionych dziewcząt, jest proszona o informację pod numer telefonu alarmowego 112 lub kontakt z Oficerem Dyżurnym pod numerem 47 78 49512 albo 47 78 49 511 lub osobisty kontakt z najbliższą jednostką policji.

Poznań: Jacek Jaśkowiak promuje profilaktykę nowotworów. Sam przeszedł operację raka krtani

0

Europejski Tydzień Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi jest obchodzony także w Poznaniu. W promocję zaangażował się prezydent Jacek Jaśkowiak, który przeszedł operację raka krtani i zachęca do badań profilaktycznych.

Europejski Tydzień Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi trwa od 19 do 23 września pod hasłem „Make it Make Sense” i ma upowszechniać wiedzę o nowotworach, czynnikach ryzyka i znaczeniu badań profilaktycznych. Organizatorem kampanii jest Katedra i Klinika Chirurgii Głowy, Szyi i Onkologii Laryngologicznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu w Wielkopolskim Centrum Onkologii.

Europejskiemu Tygodniowi Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi patronuje prezydent Jacek Jaśkowiak, który – jak informuje Gazeta Wyborcza – sam przeszedł operację usunięcia nowotworu krtani. Zauważył, jak powiedział gazecie, „pewien dyskomfort w krtani” podczas treningu bokserskiego i postanowił zgłosić się do laryngologa, prof. Wojciecha Golusińskiego. To on zdiagnozował nowotwór krtani, guza, którego trzeba było usunąć operacyjnie. Prezydent przeszedł operację w 2017 roku, po czym rok później trzeba było ją powtórzyć.

Dlatego teraz Jacek Jaśkowiak sam zachęca do badań profilaktycznych – odbywają się 21 września w WCO na Garbarach w gabinecie 1010, konieczna jest wcześniejsza rejestracja pod nr. tel. 61 88 50 729. 22 września szpital zaplanował warsztaty dla pacjentów i dla młodzieży, a 23 września – profilaktyczny rajd rowerowy do Puszczykowa.

Na badania powinien się zgłosić każdy, kto zauważył u siebie niepokojące objawy, takie jak pieczenie języka, niegojące się owrzodzenie oraz/lub czerwone albo białe naloty w jamie ustnej, ból gardła, przewlekła chrypka, guz na szyi, ból w trakcie połykania oraz/lub problemy z połykaniem, jednostronna niedrożność nosa oraz/lub krwawy wyciek z nosa. W grupie szczególnego ryzyka są osoby palące, nadużywające alkoholu, narażone na zapalenie wirusem HPV, a także genetycznie obciążone (które miały przypadki zachorowalności na nowotwory głowy i szyi w rodzinie).

Poznań: Pobicie 9-latka z Ukrainy. Policja szuka sprawców

0

Tydzień temu na Rynku Łazarskim grupa nastolatków dotkliwie pobiła 9-letniego Zachara z Ukrainy. Sprawą zajmuje się policja. – Mamy nagrania z monitoringu – informuje Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji.

Jak informuje policja, do pobicia doszło 13 września między godziną 16.00 a 17.00. Zachar mieszka przy Głogowskiej z mamą, babcią i dwoma braćmi, a do szkoły chodzi przy Rynku Łazarskim, więc w tej okolicy spędza sporo czasu.
– Tego dnia jeździł rowerem po rynku i wdał się tam w kłótnię z dziewczynką mniej więcej w jego wieku – wyjaśnia Andrzej Borowiak. – Gdy wrócił w to miejsce, czekało już na niego kilkunastu starszych od niego chłopaków.

Policjanci dokładnie wiedzą, co się wtedy wydarzyło, ponieważ dysponują nagraniami z monitoringu. Widać na nich, że napastnicy zatrzymali rower, kopiąc w koło tak, że Zachar z niego spadł. Później chłopiec dostał pięścią w twarz i upadł. Był bity i szarpany, kopany w brzuch, a w końcu rzucony na ziemię. Wtedy napastnicy wreszcie go zostawili i uciekli. Według ustaleń policji najbardziej agresywny był jeden napastnik.

Gdy chłopiec zdołał wstać i dotrzeć do domu, matka i babcia były przerażone jego wyglądem. Razem ze starszymi braćmi Zachara, Artiomem i Bazarem poszły na policję. Sam Zachar trafił do szpitala.
– Chłopiec jest poturbowany, ale nie ma poważnych obrażeń – mówi Andrzej Borowiak. – Czekamy na dokumentację medyczną ze szpitala w tej sprawie.

Dochodzenie w tej sprawie prowadzą policjanci z Grunwaldu, a dzięki nagraniu z monitoringu identyfikacja napastników nie będzie przedstawiała większego problemu, jak uważa rzecznik. Po ich ustaleniu dokumenty trafią do sądu rodzinnego, który zadecyduje o dalszym losie napastników.

Wojna na Ukrainie. Rosja ogłosiła częściową mobilizację

0

Podczas odezwy do narodu w państwowej telewizji Rossija 1 Władimir Putin zapowiedział częściową mobilizację wojskową. Już podpisał stosowny dekret, a działania mobilizacyjne rozpoczną się 21 września.

Putin zapowiedział, jak informuje Onet, że częściowa mobilizacja została ogłoszona, by ochronić Rosję i jej suwerenność, a także zapewnić bezpieczeństwo narodowi rosyjskiemu. Jest ono, jego zdaniem, zagrożone ze względu na „otwartą i antyrosyjską” politykę Zachodu, który chce zniszczyć Rosję, nienawidzi jej, a z rusofobii uczynił swoje narzędzie. Ukraina, jak powiedział Putin, okazała się najbardziej podatna na te propagandę i teraz pełni funkcję antyrosyjskiego przyczółka, rządzonego z pomocą represji, terroru, zastraszania i przemocy.

Jego zdaniem Zachód naciska na Kijów, żeby przeniósł działania wojenne na teren Rosji, stosuje też szantaż nuklearny. „Jeśli integralność terytorialna Rosji zostanie zagrożona, Rosja użyje wszelkich dostępnych środków” – zagroził Putin. Podkreślił też, że to nie jest blef, a stosowanie szantażu jądrowego może się obrócić przeciwko tym, którzy go stosują.

Częściowa mobilizacja rozpocznie się 21 września. Nie będą podlegać wszyscy obywatele, ale ci, którzy już służyli w wojsku, mają doświadczenie i specjalizacje wojskowe. Wszyscy przejdą dodatkowo szkolenie i otrzymają gwarancje jako pracownicy kontraktowi, a rząd zapewni im wsparcie – wszystkie zasoby kraju, materialne i finansowe, mają wspierać mobilizację. Same cele operacji specjalnej, jak podkreślił Putin, pozostają takie same. Kto odmówi walki – może trafić do więzienia nawet na 10 lat, jeśli jego odmowa spowodowała poważne konsekwencje. Dekret podwyższa także kary za dezercję i odmowę wykonania rozkazu od 2 do 5 lat więzienia.

Według rosyjskiego niezależnego portalu Meduza ogłoszenie częściowej mobilizacji jest dowodem na zwycięstwo tak zwanej partii wojennej, która od dawna naciskała na Kreml, by zintensyfikował działania wojenne w Ukrainie. Szacunki portalu wskazują, że do końca 2021 roku częściowa mobilizacja może zwiększyć liczebność rosyjskiej armii nawet o 2 mln ludzi. To dużo, jednak fatalna organizacja i wyposażenie rosyjskiej armii utrudnią, jeśli nie uniemożliwią, wykorzystanie tego zasobu ludzkiego. Przeszkody będą te same, które już doskonale widać w Ukrainie: brak wyszkolenia z powodu braku kompetentnych kadr, fatalna logistyka, a co za tym idzie: brak sprzętu, broni, amunicji i nawet żywności.

Dekret zatwierdziła już rosyjska Duma, tak samo jak dekret o natychmiastowym przeprowadzeniu referendów w sprawie przyłączenia do Rosji terytoriów okupowanych w tak zwanych Donieckiej Republice Ludowej, Ługańskiej Republice Ludowej oraz obwodzie chersońskim. Mają się odbyć w dniach 23-27 września. Rosyjskiej władze mają nadzieję, jak podaje portal Meduza, że to powstrzyma Ukraińców, bo po referendach będzie to już „terytorium rosyjskie”, czyli należące do innego państwa. Zdaniem samych Ukraińców żadne fikcyjne i sfałszowane referenda nie zmienia sytuacji, tak samo zresztą, jak częściowa mobilizacja.

Dlaczego Kreml nie ogłosił powszechnej mobilizacji? Zdaniem Meduzy wtedy wydałoby się, że tak naprawdę niewielu Rosjan popiera tę wojnę. Owszem, mówią, że popierają, ale to poparcie u większości skończyłoby się natychmiast, gdyby oni sami albo ich bliscy musieli wziąć udział w tej wojnie. Wtedy mogłoby dojść do masowych protestów, na które obecna władza nie może sobie pozwolić.

Protesty zresztą wywołała już częściowa mobilizacja, jak informuje portal Nexta. Rosyjski ruch antywojenny „Wiesna” (wiosna) wezwał do protestów przeciwko mobilizacji w centrach wszystkich rosyjskich miast.