Strona główna Blog Strona 839

Bezkolizyjne skrzyżowanie zamiast przejazdu kolejowego na Starołęce w Poznaniu. Kiedy powstanie?

0

Koniec z korkami na przejeździe kolejowym i poprawa bezpieczeństwa – PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. podpisały z Urzędem Miasta Poznania list intencyjny, który przewiduje wspólną realizację bezkolizyjnego skrzyżowania.

Obecny przejazd kolejowo-drogowy w ciągu ulicy Starołęckiej (linia Kluczbork – Poznań Główny nr 272) ma zastąpić dwupoziomowe skrzyżowanie. Inwestycja sprawi, że kierowcy nie będą musieli czekać w korkach przed przejazdem – obecnie przez przejazd kolejowo-drogowy na ul. Starołęckiej w ciągu doby przejeżdża ok. 200 pociągów pasażerskich i towarowych oraz ok. 10 tys. samochodów.

Władze miasta od wielu miesięcy negocjowały z PKP warunki tej inwestycji i wreszcie się udało podpisać list intencyjny. Zgodnie z nim inwestycja będzie finansowana przez obie strony: w części kolejowej przez PLK S.A. a w drogowej przez miasto.

Arnold Bresch, członek Zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych S.A., zwrócił uwagę, że PKP PLK konsekwentnie zwiększają bezpieczeństwo w newralgicznym miejscach, jakimi są skrzyżowania dróg i torów. Tylko w Wielkopolsce w ostatnich latach mieszkańcy zyskali kilkanaście takich skrzyżowań.
– Dziś jesteśmy bliżej korzystnych zmian na Starołęce, po podpisaniu listu intencyjnego, którego przygotowanie trwało od spotkania zainicjowanego przez posła Bartłomieja Wróblewskiego w 2021 r. – powiedział Arnold Bresch.

– Cieszę się, że duże zaangażowanie doprowadziło do podpisania listu intencyjnego, a także z tego, że – według szacunków – Poznań otrzyma ok. 30 mln zł na tę inwestycję – powiedział poseł Bartłomiej Wróblewski. – Teraz odpowiedzialność, by szybko zrealizować prace, spoczywa po stronie miasta.

Nieco inaczej sprawę widzą władze Poznania.

– Ten list jest efektem pracy urzędników miasta i pracowników PKP PLK, będącego konsekwencją spotkania władz Miasta i Spółki ze stycznia tego roku, o co zabiegaliśmy. Nie było tutaj bezpośredniego udziału posłów – podkreśla Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Przez pewien wcześniejszy czas strona kolejowa nie była gotowa na podjęcie współpracy w zakresie budowy tunelu na ul. Starołęckiej, o czym poinformowano nas w maju ubiegłego roku. Koniec końców, dzięki determinacji miasta, udało się to jednak zrobić. To jest wyrażenie intencji, ale nakłada społeczne zobowiązania obu stron, żeby tę inwestycję zrealizować, poprawić bezpieczeństwo, zapewnić bezkolizyjność.

Podpisanie listu intencyjnego potwierdza zamiar współpracy Polskich Linii Kolejowych z Urzędem Miasta Poznania przy budowie bezkolizyjnego skrzyżowania w ramach projektu „Poprawa bezpieczeństwa na skrzyżowaniach kolejowo-drogowych, w tym ich przebudowa na skrzyżowania dwupoziomowe”. Teraz samorząd musi pozyskać dokumentację koncepcyjną, w której zostanie określone, czy powstanie wiadukt kolejowy – czy drogowy, poda także szacowany koszt powstania takiego skrzyżowania oraz preferowane rozwiązania techniczne.

„Szczegółowe zobowiązania przy kolejnych etapach realizacji inwestycji zostaną sprecyzowane w odrębnym porozumieniu, które PLK zawrą z samorządem w przypadku zakwalifikowania budowy bezkolizyjnego skrzyżowania na Starołęce w Poznaniu do realizacji w ramach ogólnopolskiego projektu „Poprawa bezpieczeństwa na skrzyżowaniach kolejowo-drogowych, w tym ich przebudowa na skrzyżowania dwupoziomowe” – informuje PKP PLK. – „Ostateczny wybór zadań zostanie dokonany po wielokryterialnej analizie zgłaszanych przez samorządy inicjatyw”.

– Miasto, przy obecnej sytuacji finansowej, nie byłoby w stanie zrealizować takiego przedsięwzięcia samodzielnie. Dopiero otrzymanie dofinansowania będzie warunkiem realizacji inwestycji. Oprócz wsparcia unijnego potrzeba też jest współpraca ze stroną kolejową – wyjaśnia Mariusz Wiśniewski. – Po otrzymaniu wsparcia z UE – miasto dla części drogowej, a spółka PKP PLK dla części kolejowej – podpisane zostanie porozumienie realizacyjne. Określone w nim będą zasady prowadzenia inwestycji.

Bezkolizyjne skrzyżowanie na Starołęce miałoby powstać do końca 2029 r. – o ile zostanie zapewnione finansowanie. Koncepcja przewiduje też budowę tzw. „szprych kolejowych” do Centralnego Portu Komunikacyjnego przez Starołękę i dodatkowych torów w stronę m.in. Jarocina i Ostrowa Wielkopolskiego.

Ciężarówka Coca-Coli przyjeżdża do Poznania. Gdzie będzie można ją zobaczyć?

0

Ma się pojawić na placu Wolności 17 grudnia o godzinie 15.00 i pozostanie tam do godziny 20.00, a na wszystkich, którzy przyjdą ją tam powitać, czeka wiele atrakcji na placu.

Przy okazji wizyty świątecznej ciężarówki Coca-Coli będzie można wirtualnie przejechać saniami świętego Mikołaja, odwiedzić jego pokój i w dodatku zrobić sobie tam zdjęcie z Mikołajem na pamiątkę. Będą też konkursy z nagrodami i fotobudka 360 stopni z możliwością nagrania filmiku w slow motion.

Goście będą mogli także zapoznać się z historią świątecznej muzyki rozrywkowej, a na odwiedzających będą czekać puszki Coca-Cola Zero Cukru.

Kolejny lokal wyprowadził się z centrum Poznania. Powodem są remonty

0

Kilka miesięcy temu Caritas poznańska, która prowadzi bar „U Krystyna” na placu Wolności, poinformowała, że zastanawia się nad zmianą siedziby. Teraz decyzja już zapadła i bar się wyprowadził. Powodem wyprowadzki są remonty i związane z nimi utrudnienia.

Już w październiku Caritas informowała, że klienci baru mają problem, by do niego dotrzeć – bar znajdował się w budynku Hotelu Rzymskiego przy placu Wolności, czyli w mocno rozkopanej części miasta. A klientami baru są przede wszystkim emeryci, renciści i osoby niepełnosprawne, których przyciągają niskie ceny posiłków i ich dobra jakość. Wielu z nich ma problemy z poruszaniem się po równym chodniku, a co dopiero po rozkopanej ulicy.

Dlatego władze Caritas zdecydowały, że bar „U Krystyna” musi się przenieść. Dokąd? Jeszcze nie wiadomo, bo właśnie łatwość dostępu jest ważnym kryterium, więc idealnymi lokalizacjami byłyby okolice rynku Jeżyckiego, Łazarskiego lub Wildeckiego, jak informuje Głos Wielkopolski. To miejsca, do których łatwo dojechać miejską komunikacją i w których mieszka wiele osób potrzebujących pomocy, więc właśnie tam trwają poszukiwania odpowiedniego lokalu.

Najpiękniejsze konie i sportowe emocje. Na MTP trwa Cavaliada

0

Który koń przeskoczy ponad 2-metrowy mur, który najszybciej pokona parkur i który PKO Bank Polski Grand Prix? Tego wszystkiego dowiedzą się ci, którzy odwiedzą Cavaliadę Poznań na MTP. Impreza trwa od 15 do 18 grudnia.

Przypomnijmy, że Cavaliada Tour to największy w Polsce cykl halowych zawodów jeździeckich, odbywających się w Warszawie, Poznaniu, Sopocie i Krakowie. Poznańska impreza jest największa – na dwóch arenach wystąpi prawie 600 koni, a widzowie będą mogli podziwiać zmagania w skokach przez przeszkody, ujeżdżeniu, Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego, powożeniu zaprzęgami czterokonnymi i woltyżerce. Będą też konkursy i pokazy.

– Podczas codziennych bloków pokazowych będzie można zobaczyć m.in.: kaskaderów konnych Apolinarski Group, pokazy Working Equitation, pokaz ujeżdżenia, który przygotowała Sandra Sysojeva z Litwy, jednak największą gwiazdą pokazów w Poznaniu będzie Blanka Satora ze swoim spektaklem hiszpańskiej szkoły jazdy – mówił przed imprezą Jakub Patelka, dyrektor Cavaliada Tour. – Blanka Satora zaprezentuje również króla Ciuciu, najmniejszego konika na świecie. Mierzy on 55 cm, waży 60 kg i ma ponad 16 lat.

Na najwięcej emocji mogą jednak liczyć miłośnicy sportowych zmagań, bo będą się one odbywały przez cztery dni na dwóch arenach. Cavaliada to jedyny cykl zawodów halowych w tej części Europy autoryzowany przez Światową Federację Jeździecką.

Podczas zmagań w ramach zawodów trzygwiazdkowych rozgrywane są trzy rundy (od 135 do 160 cm). Program przewiduje trzy konkursy zaliczane do światowego rankingu. To piątkowa duża runda (150 cm) zaliczana do Cavaliady Tour, sobotni finał średniej rundy (145 cm) i niedzielny konkurs PKO Bank Polski Grand Prix. Ten ostatni zaliczany jest do wyższej grupy rankingowej LR (grupa C – 80 punktów za I miejsce), a dodatkowo do Ligi Europy Centralnej Pucharu Świata i do rankingu Cavaliada Tour.

W programie nie brakuje oczywiście także konkursów o charakterze widowiskowym: Potęgi Skoku i Speed & Music, sztafety, w której dzieci na kucykach rywalizują w drużynach z dorosłymi „gwiazdami”, konkursy powożenia zaprzęgami czterokonnymi, ujeżdżenia, WKKW oraz woltyżerki. Po raz pierwszy odbywają się też zawody Cavaliada Hobby Horse, rozgrywane od piątku do niedzieli w pięciu różnych konkursach – Kids, mini LL, LL, L i Potęga Skoku.

Dodatkowymi atrakcjami są pokazy mody jeździeckiej, strefa animacji dla dzieci, strefa gastronomiczną czy spotkania z zawodnikami, gdzie można zdobyć autografy największych jeździeckich gwiazd. Cavaliadzie jak zawsze towarzyszą Targi Sprzętu i Akcesoriów Jeździeckich, w których bierze udział ponad setka wystawców.

Pożar kotłowni. Płonęły zapasy węgla i drewna na zimę

0

Trzy zastępy strażaków gasiły pożar kotłowni budynku jednorodzinnego przy ulicy Pałczyńskiej w Miłosławiu. Pożar był wyjątkowo groźny: paliły się zapasy węgla i drewna zgromadzone na zimę.

Pożar wybuchł 13 grudnia. Strażacy otrzymali wezwanie o godzinie 16.28, jak informuje OSP Miłosław na swoim profilu społecznościowym. Mieszkańcy wygasili kocioł centralnego ogrzewania jeszcze przed przybyciem strażaków, zaczęli także sami gasić pożar.

Strażacy ugasili pożar – spaliło się około 50 kg węgla i niespełna metr sześcienny drewna, a także wyposażenie kotła.

Zadymienie budynku mieszkalnego. Lokatorzy ewakuowani

0

Strażacy interweniowali z powodu silnego zadymienia w budynku mieszkalnym w miejscowości Rożdżały w powiecie kaliskim. Zadymienie było tak duże, że trzeba było na czas akcji ewakuować lokatorów budynku.

Interwencja miała miejsce 14 grudnia około godziny 19.00.
– Po dojeździe na miejsce pierwszego zastępu JOP rozpoznano silne zadymienie w budynku mieszkalnym wielorodzinnym – poinformował kpt. Przemysław Biernat na stronie KM PSP w Kaliszu. – W pierwszej kolejności zabezpieczono miejsce zdarzenia. Rota wyposażona w AOUO udała się do wnętrza w celu zlokalizowania źródła zadymienia. Po przeszukaniu budynku ratownicy ustalili, że nie ma osób poszkodowanych, a dym wydobywa się z nieszczelnego przewodu kominowego.

Strażacy wygasili piec i przewietrzyli budynek, by lokatorzy mogli wrócić do domów. Nikomu nic się nie stało. W akcji brali udział strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 z Kalisza oraz OSP z Opatówka, Kalisza-Sulisławic i Tłokini Wielkiej.

Smog w Poznaniu. Kolejny dzień z zakazem palenia w piecach i kominkach

0

Powietrze w Poznaniu nadal jest złe – i nadal obowiązuje zakaz palenia w piecach i kominkach wszędzie tam, gdzie jest inne źródło ciepła, bardziej przyjazne środowisku. Wszystko wskazuje na to, że 17 grudnia zakaz będzie także obowiązywał.

Stężenie pyłu zawieszonego PM10 15 grudnia wynosi 75 µg/m sześć., jak wskazuje Atmosfera dla Poznania, a więc przekroczyło 50 µg/m sześć.

„Z tego względu także w piątek, 16 grudnia, obowiązuje zakaz stosowania kominków opalanych drewnem, pieców kaflowych lub typu „koza” oraz kotłów węglowych nie spełniających wymagań Ekoprojektu” – informuje Urząd Miasta Poznania na swojej stronie. – „Ograniczenia dotyczą osób posiadających drugie źródło ogrzewania z miejskiej sieci ciepłowniczej, gazowe, elektryczne lub inne spełniające wymagania Ekoprojektu”.

Miasto przypomina też w swoim komunikacie, że głównymi źródłami emisji pyłów drobnych PM10 w miastach jest spalanie paliw stałych, czyli węgla i drewna, które z powodu mrozów przybrało na sile. Wczoraj Poznań znalazł się w czołówce najbardziej zanieczyszczonych miast świata. Dodatkowo w Poznaniu nałożyły się na to niekorzystne warunki meteorologiczne: wyżowy układ baryczny, inwersja temperaturowa i brak wiatru, co sprawia, że smog pozostaje nad miastem.
„Przy takim przekroczeniu norm nawet pojedyncze ich źródło (np. kominek) znacznie pogarsza lokalnie jakość powietrza. Najbardziej narażone na skutki takiej sytuacji są dzieci, osoby starsze oraz przewlekle chore” – ostrzegają władze miasta.

Przy takim stanie powietrza należy unikać aktywności na zewnątrz. Wszystko wskazuje na to, że utrzyma się także 17 grudnia – prognozowany jest poziom 58 µg/m sześć. Jeśli tak się stanie, to zakaz palenia w piecach i kominkach będzie nadal obowiązywał.

Nowe przejście podziemne oddane do użytku. „Węzeł przesiadkowy zyskał na funkcjonalności”

0

Rowerzyści, osoby z dziećmi w wózkach i osoby niepełnosprawne poruszające się na wózkach inwalidzkich – wszyscy już bez kłopotu będą mogli przejść pod dworcem PKP w Swarzędzu. Właśnie zakończyła się przebudowa przejścia podziemnego.

To była niezwykle ważna inwestycja, bo umożliwia przejście z jednej strony dworca na drugą nawet tym osobom, które mają problemy ze poruszaniem – są tu pochylnie spełniające wszelki normy, obiekt jest także wyposażony w 3 windy i monitorowany.
– Przebudowa przejścia sprawiła, że obecnie tamtejszy zintegrowany węzeł przesiadkowy zyskał na funkcjonalności i może wygodnie służyć wszystkim podróżnym – mówił Marian Szkudlarek, burmistrz Swarzędza, po zakończeniu inwestycji.

Wykonawcą przebudowy była firma Mosty Poznań Sp. z o.o. a koszt, pokryty w całości z budżetu gminy Swarzędz, wyniósł 8.029.023,92 zł. Ale to nie koniec inwestycji na dworcu. Swarzędz stara się obecnie o dofinansowanie ze środków Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014 – 2020 na budowę parkingu.

– Wniosek w tej sprawie, złożony w Centrum Unijnych Projektów Transportowych i opiewający na kwotę 3.290.000 zł, został pozytywnie oceniony – powiedział burmistrz. – Jeśli uzyskamy to dofinansowanie, będzie można przystąpić do budowy parkingu przy dworcu po południowej stronie torów. Jesteśmy przygotowani, dokumentację i pozwolenie na budowę parkingu już mamy.

Ocieplenie balkonu – jak zrobić to prawidłowo?

W nowym budownictwie balkony mają już ugruntowaną i pewną pozycję – dla inwestorów stanowią stosunkowo niedrogą konstrukcję zwiększającą atrakcyjność obiektu w oczach prywatnych nabywców. Dla klientów z kolei stanowią możliwość wypoczynku na świeżym powietrzu. Nie bez powodu obecnie coraz ciężej spotkać nawet stosunkowo niewielkie mieszkania pozbawione tej konstrukcji, podobnie z resztą jak domy, w których balkony stawiane na wyższych kondygnacjach są tak samo istotne, jak w obiektach wielorodzinnych. Podstawowym problemem, szczególnie dla wykonawców, jest jednak prawidłowe ocieplenie balkonu. Dlaczego? Głównie ze względu na liczbę problemów wynikających z przerwania ciągłości termoizolacji.

Czym grozi nieprawidłowe ocieplenie balkonu?

Skutków nieprawidłowo wykonanej termoizolacji balkonu jest bardzo wiele i wszystkie mogą być uciążliwe dla przyszłych nabywców. Absolutną podstawą jest przyspieszona ucieczka ciepła z pomieszczeń, a co za tym idzie – znaczne zwiększenie kosztów eksploatacji domu lub mieszkania. Niestety zazwyczaj większość prywatnych inwestorów akceptuje taką sytuację, nie widząc w niej nic nadzwyczajnego. Tak naprawdę jednak w wielu przypadkach za ucieczkę ciepła odpowiada właśnie balkon. Niepozorny i stosunkowo niewielki może przyczynić się zwielokrotnienia comiesięcznych wydatków ponoszonych na ogrzewanie.

Kolejnym widocznym skutkiem źle wykonanej termoizolacji jest także kondensacja pary wodnej w miejscu styku chłodnego powietrza z ogrzanym powietrzem wewnętrznym. W rezultacie tuż przy np. podłodze łączącej obiekt z balkonem może pojawiać się para. Same drobinki wody nie stanowią aż tak dużego problemu – kłopot zacznie się w chwili, gdy ich obecność wywoła rozwój grzybów. A te mogą stanowić spore niebezpieczeństwo nawet dla dorosłych osób. Nie bez znaczenia jest także przyspieszone niszczenie powierzchni balkonu, w tym odpadanie tynku i pękanie.

Ocieplenie balkonu – podstawy i najważniejsze pojęcia

Zatem, jak zaizolować balkon? Warto zacząć od tego, że ocieplenie balkonu styropianem to tak naprawdę bardzo trudny i skomplikowany proces, który dla niewielu firm remontowo-budowlanych nie ma żadnych tajemnic. Przede wszystkim, tworząc dobrą konstrukcję, należy zadbać o zastosowanie odpowiednio wysokiej jakości materiałów izolacyjnych, w tym styropianu fundamentowego. Warstwa termoizolacji powinna wynosić minimum 5 cm i powinna znajdować się po obu stronach warstwy balkonu – zarówno na zewnętrznej, jak i wewnętrznej stronie. Wielu fachowców ociepla wyłącznie część stykającą się ze ścianą, co stanowi główną przyczynę powstawania różnych negatywnych skutków. Warto ocieplić całą płytę balkonową. Sam balkon, a właściwie jego konstrukcja, na którą powinno składać się aż 8 warstw, również ma wpływ na wszystkie pozostałe czynności.

Jak wykonać ocieplenie balkonu zgodnie ze sztuką?

Warto przede wszystkim zabezpieczyć płytę balkonową po obu stronach, skupiając się przede wszystkim na przestrzeni tuż przy ścianie, przez którą ucieka z wnętrza zdecydowanie najwięcej ciepła. Warto również postawić na łączniki termoizolacyjne. Co to jest? To długie pręty łączone pianką polistyrenową – w ten sposób możesz zlikwidować mostki termiczne i stworzyć stabilne połączenie konstrukcji ze ścianą budynku.

Tak czy inaczej, liczy się doświadczenie. Warto korzystać z oferty firm znanych na rynku, które mają za sobą wiele dotychczas przeprowadzonych współprac zakończonych pełnym sukcesem. Równie istotny jest dostęp do materiałów budowlanych wysokiej klasy, które to mają bezpośrednie przełożenie na jakość przeprowadzonych prac.

źródło zdjęć: freepik.com

Artykuł sponsorowany

Pożar kotłowni w regionie. Z ogniem walczyło pięć zastępów strażaków

0

Pięć zastępów strażaków gasiło pożar kotłowni przy ulicy Zdroje w Czerwonaku. Akcja trwała kilka godzin, ale pożar udało się ugasić i nikt nie ucierpiał.

„Przed godziną 19 zostaliśmy zadysponowani do pożaru kotłowni w domu jednorodzinnym w Czerwonaku ul. Zdroje” – poinformowali strażacy z OSP w Czerwonaku na swoim profilu społecznościowym na Facebooku. W akcji brał też udział zespół pogotowia energetycznego, który odłączył prąd w budynku.

Na szczęście w pożarze nikt nie ucierpiał.

Choinka niejedno ma imię. Jak naukowcy widzą świąteczne drzewko?

0

Czym właściwie jest choinka – poza tym, że jest drzewkiem zdobionym bombkami przed Bożym Narodzeniem? Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego zwracają uwagę, że najpierw należy odpowiedzieć na pytanie – która choinka. A nie jest to takie łatwe.

Dr inż. Marcin Kolasiński z Katedry Dendrologii, Sadownictwa i Szkółkarstwa, Wydziału Rolnictwa, Ogrodnictwa i Bioinżynierii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu wyjaśnia, że odpowiedź na pytanie „co to jest choinka” nie jest ani łatwa – ani jednoznaczna.
– Może nią być jodła, świerk, sosna czy też daglezja. Ale to też nie jest pełna odpowiedź – mówi naukowiec. – W zależności od regionu będą to różne gatunki, a nawet odmiany. Zacznijmy od jodeł. Historycznie pierwszym gatunkiem ozdabianym w Europie Franków była jodła pospolita (Abies alba). Także w Polsce ten gatunek był powszechnie wykorzystywany jako ten najłatwiej dostępny w lesie (szczególnie na południu kraju). Dziś podstawowym gatunkiem dostępnym na rynku z upraw plantacyjnych jest jodła kaukaska (Abies nordmanniana). Czasem osoby pragnące innowacji szukają jodły jednobarwnej (Abies concolor) czy też jodły koreańskiej (Abies koreana).

Dlaczego jodła cieszy się takim powodzeniem? Jest nieco droższa niż bardzo popularny świerk, ale za to jej igły nie opadają nawet po zasuszeniu. Tymczasem świerk, nawet solidnie i regularnie podlewany, traci je dość szybko.

Ale mimo to właśnie świerk jest najpopularniejszym drzewkiem świątecznym, choć, jak zwraca uwagę dr inż. Kolasiński, na „choinkę” nadają się także inne drzewka, i to niekoniecznie cyprysiki czy araukarie. Ale najczęściej spotykany jest świerk pospolity.
– Wykorzystuje się także świerk kłujący (Picea pungens) wraz z barwną odmianą (Picea pungens ‘Glauca’) nazywanym świerkiem srebrnym o igłach dwubarwnych i wyjątkowo wąskim pokroju, spotyka się również świerk serbski (Picea omorika) pochodzący z południa Europy – wylicza naukowiec. – Rzadziej wykorzystuje się świerk kaukaski (Picea orientalis). Na „choinkę” można także wybrać dwuigielną, srebrno zabarwioną sosnę pospolitą (Pinus sylvestris) lub o igłach zielonych sosnę czarną (Pinus nigra) a dla koneserów sosnę ościstą (Pinus aristata). Należy też pamiętać o północnoamerykańskiej daglezji zielonej (Pseudotsuga menziesii).

Każdy z powyższych gatunków może być uprawiany w pojemnikach lub cięty. Wybór zależy od naszych preferencji i zasobów portfela, ale jeśli chcemy zachować choinkę żywą, to oczywiście najlepiej kupić taką w pojemniku, z korzeniami. Jednak trzeba tu pamiętać o kilku zasadach.
– Okres przetrzymywania takich roślin w pomieszczeniu powinien być krótki i nie przekraczać dwu-trzech tygodni – ostrzega dr inż. Kolasiński. – Jeśli chcemy posadzić takie drzewo przed domem – pamiętajmy o docelowych rozmiarach poszczególnych gatunków. Wszystkie z omawianych roślin to wysokie drzewa o sporej rozpiętości korony. Poznajmy ich biologię i morfologię. Nie sadźmy ich bezpośrednio pod oknami!

 

Przedświąteczny festyn i kiermasz w centrum Poznania. Jakie będą atrakcje?

0

Stoiska rzemieślników i organizacji pozarządowych oraz występy artystyczne – a wszystko to pod hasłem „Ocieplamy Garbary”. Pod takim hasłem 18 grudnia odbędzie się przedświąteczny kiermasz i festyn na placu Bernardyńskim.

Festyn jest finałem grudniowego projektu „Ocieplamy Garbary” – to dzięki niemu na placu Kolegiackim stanęła sztrykowana choinka, odbył się też szereg świątecznych warsztatów. Teraz 18 grudnia samo południe na placu Bernardyńskim rozpocznie się finał akcji: świąteczny jarmark z oryginalnymi wyrobami rzemieślniczymi, które świetnie nadają się na świąteczne prezenty – a ich zakup wspomaga staromiejskie organizacje społeczne.

Będą też występy: na scenie zobaczymy zespoły muzyczne i grupy artystyczne, w tym uczniów mieszczących się po sąsiedzku szkół: baletowej i chóralnej.

– Takie świąteczne wydarzenia są potrzebne po to by poznawać sąsiadów z fyrtla, okazywać sobie życzliwość – mówi Katarzyna Hełpa-Liszkowska z Centrum Inicjatyw Lokalnych na Starym Mieście. – Zależy nam na ocieplaniu przede wszystkim relacji społecznych.

Jarmark i występy potrwają do godziny 18.00.

Rusza kolejna edycja programu Maluch Plus. Są zmiany!

0

Program Maluch Plus, dzięki któremu w Polsce przybywa żłobków, zmienia zasady. Chodzi o to, by miejsc w żłobkach powstawało coraz więcej, jak wyjaśniła podczas briefingu prasowego Aneta Niestrawska, I wicewojewoda wielkopolski.

Dotychczas program funkcjonował w formule rocznej – teraz będzie działał długofalowo – każde z utworzonych miejsc otrzyma dofinansowanie do funkcjonowania przez 36 miesięcy. Gminy będą miały trzy lata na realizację zadania od ogłoszenia informacji o przyznaniu dofinansowania. Otrzymane środki gminy będą mogły przeznaczyć nie tylko na przebudowę, remont budynku lub dostosowanie pomieszczeń do potrzeb dzieci, ale także na zakup lub montaż wyposażenia. A do funkcjonowania już utworzonego miejsca dla najmłodszych samorządy otrzymywać będą przez trzy lata dofinansowanie miesięcznie do 837 zł.

– Dobry klimat dla rodzin to hasło, które najlepiej oddaje działania rządu Prawa i Sprawiedliwości – podkreśliła wicewojewoda Aneta Niestrawska. – Obok bezpośrednich transferów finansowych stwarzamy warunki, w których rodziny mogą czuć się bezpieczne i zaopiekowane, a rodzice mogą łączyć wychowanie dzieci z pracą zawodową. Rządowy program Maluch + wypełnia te cele – podróżując po Wielkopolsce, odwiedzając inwestycje realizowane w ramach tego programu widzę zadowolenie mieszkańców i samorządowców.

W latach 2016-2021 na realizację zadań w ramach Maluch+ w Wielkopolsce przeznaczono kwotę 145,05 mln zł. Nowa formuła programu to zdecydowane zwiększenie finansowania – na jego funkcjonowanie rząd przeznaczy 5,5 mld zł, dzięki czemu powstać może do 2026 r. ponad 100 tys. nowych miejsc opieki nad dziećmi.

Nestor leszczyńskich fryzjerów nie żyje. Miał 93 lata

0

Zaledwie dwa lata temu, w wieku 91 lat, Wacław Tęgi przeszedł na emeryturę, a z okazji rozpoczęcia życia emeryta gratulował mu prezydent Leszna Łukasz Borowiak. Najstarszy leszczyński fryzjer zmarł 13 grudnia w wieku 93 lat.

Jak przypomina portal „leszno24”, słynny leszczyński mistrz fryzjerstwa rozpoczął pracę w tym zawodzie w 1945 roku u Jana Florczaka przy ul. Wolności w Lesznie. Egzamin czeladniczy zdał po trzech latach, później został też mistrzem, ale zajmował się także wytwarzaniem peruk i fryzjerstwem artystycznym. Jak wspominają starzy mieszkańcy Leszna – zawsze ustawiała się do niego kolejka…

Mistrz Wacław Tęgi chętnie przekazywał swoją wiedzę młodszym pokoleniom adeptów fryzjerskiego fachu. Wyszkolił ponad 50 uczniów, a wielu z nich prowadzi dziś własne zakłady. On sam swój własny zakład przy ulicy Dworcowej, gdy przechodził na emeryturę, przekazał swoim wnukom, Ani i Tomkowi. To oni teraz strzygą leszczynian.

Pan Wacław przeszedł na emeryturę dopiero w wieku 91 lat, po 76 latach pracy zawodowej, a życzenia z tej okazji składał mu prezydent Leszna Łukasz Borowiak. Niestety, mistrz nie cieszył się długo zasłużonym odpoczynkiem – zmarł 13 grudnia tego roku. 2 stycznia 2023 roku skończyłby 94 lata.

Jego pogrzeb odbędzie się 17 grudnia o 13.00 na cmentarzu komunalnym przy ulicy Osieckiej w Lesznie.

Pieniądze unijne dla regionu. KE zatwierdziła wielkopolski program regionalny

0

Marek Woźniak, Marszałek Województwa Wielkopolskiego, odebrał z rąk przedstawiciela KE – Marii Galewskiej, decyzję wykonawczą o zatwierdzeniu naszego programu regionalnego pn. Fundusze Europejskie dla Wielkopolski 2021-2027.

Marszałek był głównym negocjatorem z Komisją Europejską – i to już trzecie rozdanie środków unijnych, którymi będzie zarządzał wyłącznie Zarząd Województwa Wielkopolskiego. Tym razem Wielkopolska będzie miała do dyspozycji 2 154 405 816 euro, które pochodzą z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (1 251 999 208 euro) i Europejskiego Funduszu Społecznego (487 598 161 euro) oraz Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (około 414 808 447 euro), który jest dedykowany Wielkopolsce Wschodniej.

– Bez wątpienia to ogromne wyzwanie dla nas, a jednocześnie szczęśliwy moment, bo możemy ogłosić pomyślne zakończenie negocjacji z Komisją Europejską – mówi Marek Woźniak.

Program bardziej wymagający niż poprzedni

Ten regionalny program jest wyzwaniem, ponieważ jest bardziej wymagający niż poprzedni i będzie wymagał zarówno bardziej starannego przygotowania projektów, jak i większego wkładu własnego.
– Wynika to z faktu, że postawiono przed nami zaawansowane cele, wpisujące się w innowacyjne rozwiązania, takie jak gospodarka w obiegu zamkniętym – wyjaśnia marszałek. – Kładziemy silny nacisk na zeroemisyjność, ochronę klimatu, wszelkie kwestie dotyczące obniżania emisji dwutlenku węgla w naszej przestrzeni. Kolejnym ważnym elementem jest cyfryzacja, która usprawni gospodarkę i zwiększy efektywność pracy. Silny też jest komponent społeczny, a w jego ramach interwencje w sfery edukacji, zdrowia czy kultury. To filary naszego programu regionalnego. W kontekście szeroko zakrojonych konsultacji społecznych – po raz pierwszy rola społeczności lokalnych z myślą o rozwoju całego regionu jest tak mocno uwypuklona.

Budżet jest mniejszy o ponad 300 mln euro od budżetu w perspektywie 2014-2020 (ok. 2,45 mld euro) – ale znacznie wyższy niż ten w perspektywie 2007-2013 (który wynosił ok. 1,6 mld euro).

– Przed nami dużo pracy i ogromna szansa dla Wielkopolski. Jesteśmy regionem, który przez ostatnich kilkanaście lat bardzo dobrze się rozwijał, co potwierdzają wskaźniki PKB na głowę mieszkańca – przyznał Marek Woźniak. – Staliśmy się regionem przejściowym, czyli takim, który awansował w kategorii rozwojowej, stąd nieco niższa alokacja przekazana nam do dyspozycji. Ale taka jest zasada w Unii Europejskiej, że regiony, które lepiej sobie radzą, otrzymują mniejsze wsparcie.

Od czasu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej 18 lat temu, Wielkopolska wiele zyskała dzięki wykorzystaniu funduszy polityki spójności: regionalny PKB per capita w Wielkopolsce wzrósł z 54 proc. średniej unijnej w 2004 r. do 83 proc. w 2020 r., a regionalna stopa bezrobocia wynosi obecnie 2,7 proc. – jest najniższa w Polsce oraz jedna z najniższych w Europie.

Dobre wyniki gospodarcze sprawiły, że Wielkopolska wyszła z grona regionów słabiej rozwiniętych w Europie, a w latach 2021-2027 dołączyła do grona regionów w okresie przejściowym – czyli przeszła na wyższy poziom. A to oznacza, że w nowym rozdaniu eurofunduszy beneficjenci będą musieli dołożyć do swoich projektów 30 proc. wkładu własnego (dotychczas było to 15 proc.).

To nie jedyne wyzwanie w perspektywie 2021-2022: KE zwraca uwagę, że w nowym programie regionalnym oczywiste podstawowe projekty infrastrukturalne (typu drogi czy kanalizacja) schodzą na dalszy plan.
– Unijne inwestycje w spójność to nie tylko miliony euro. Ważniejsza jest poprawa życia milionów ludzi, a zwłaszcza 3,5 miliona mieszkańców waszego regionu: Wielkopolski – mówi Marc Lemaître, Dyrektor Generalny ds. Polityki Regionalnej i Miejskiej z KE. – Teraz oczekujemy, że przyszli wielkopolscy beneficjenci będą myśleć nieszablonowo. Jesteśmy przekonani, że wielkopolscy przedsiębiorcy, władze lokalne, organizacje pozarządowe, partnerzy społeczni i gospodarczy będą siłą napędową zielonej i cyfrowej transformacji oraz będą przykładem do naśladowania dla innych polskich regionów.

Zielona transformacja

Unia Europejska zakłada osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku – co oznacza, że do tego czasu do atmosfery nie będą emitowane gazy cieplarniane. By to osiągnąć, państwa członkowskie muszą ograniczać wydobycie węgla i zwiększać znaczenie OZE w bilansie energetycznym dzięki – między innymi – wsparciu w ramach Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST). To dzięki niemu Wielkopolska Wschodnia (miasto Konin i powiaty: koniński, kolski, słupecki i turecki) chce osiągnąć neutralność klimatyczną już w 2040 roku i stać się „laboratorium Europejskiego Zielonego Ładu” dla całeh Europy poprzez przejście od wydobycia i spalania węgla brunatnego do bezemisyjnej produkcji energii, poprzez wdrożenie energii odnawialnej i stworzenie Zielonej Doliny Wodoru.

– Szybka zmiana już rozpoczęta, ma znaczący wpływ na lokalną gospodarkę i rynek pracy – mówi Maciej Sytek, Pełnomocnik Zarządu Województwa Wielkopolskiego ds. restrukturyzacji Wielkopolski Wschodniej. – Ukierunkowane wsparcie z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji zapewni osobom najbardziej dotkniętym transformacją, w tym 2 tys. pracowników sektora wydobywczego w subregionie konińskim, ścieżkę reorientacji zawodowej. Mam nadzieję, że tworzenie zielonych miejsc pracy stanie się silnym atutem regionu i zmieni profil wielkopolskiego rynku pracy.

Nie tylko wschodnia część regionu, ale cały region dzięki wsparciu unijnemu ma przejść na zrównoważony model gospodarczy – 501 mln euro jest przeznaczonych właśnie na inwestycje wpisujące się w Europejski Zielony Ład, na przykład instalację odnawialnych źródeł energii, poprawę efektywności energetycznej obiektów publicznych i prywatnych, promocję gospodarki o obiegu zamkniętym oraz zrównoważony transport. 64 proc. budżetu transportowego programu tp wydatki na kolej, publiczny transport miejski i infrastrukturę rowerową. To właśnie z tych funduszy zmodernizowana zostanie linia kolejowa łącząca Konin z Turkiem, powstanie w regionie 136 km dróg rowerowych i 39 zintegrowanych węzłów komunikacyjnych oraz zostanie kupiony ekologiczny tabor transportu zbiorowego dla 7,7 tys. pasażerów.

Ważna będzie cyfryzacja i działania społeczne

Wiele wielkopolskich przedsiębiorstw otrzyma dofinansowanie na wsparcie w zakresie cyfryzacji i automatyzacji. To pandemia uświadomiła wszystkim, że cyfryzacja jest niezbędna do sprawnego funkcjonowania urzędów, szkół i biznesu, zarówno w życiu codziennym, jak i w pracy.
– Skupienie się na innowacyjnych rozwiązaniach i modelach biznesowych pozwoli regionalnej gospodarce dorównać w przyszłości do europejskiej średniej – zauważa Grzegorz Potrzebowski, dyrektor Departamentu Polityki Regionalnej UMWW w Poznaniu.

Program regionalny poświęca wiele uwagi tym najsłabszym członkom społeczności: seniorom czy osobom z niepełnosprawnościami, nie brakuje w nim projektów z obszaru kultury, turystyki i rewitalizacji. Pojawią się również działania na rzecz uchodźców, w tym tworzenie centrów kompleksowego wsparcia cudzoziemców, które będą między innymi organizować kursy języka polskiego i adaptacyjne, wsparcie prawno-doradcze oraz psychologiczne czy integrację społeczno-kulturalną.

Nowością w programie będzie wspieranie inicjatyw lokalnych za pośrednictwem Lokalnych Grup Działania oraz zwiększenie w regionie liczby Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (ZIT) – orócz tych działających na terenie aglomeracji poznańskiej i kalisko-ostrowskiej powstaną kolejne w subregionie konińskim, leszczyńskim, gnieźnieńskim, pilskim i kolsko-tureckim.

Konkursy o środki

Pierwszych konkursów możemy spodziewać się najbliższej wiosny. Najszybciej aplikować będzie można o środki z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Konkursy będą skierowane na wsparcie przedsiębiorstw: inwestycje produkcyjne dla MŚP z terenu Wielkopolski Wschodniej. W kolejnych kwartałach przyszłego roku będzie można aplikować o pieniądze m. in. na zakup zeroemisyjnego taboru autobusowego, termomodernizację budynków użyteczności publicznej, edukację osób dorosłych, a także wsparcie kształcenia.

Oddzielny konkurs adresowany będzie do PGW Wody Polskie na projekt związany z odbudową oraz zwiększeniem zasobów wodnych na obszarach zdegradowanych pod względem hydrologicznym. Będą też konkursy dotyczące ekonomii społecznej, edukacji, usług zdrowotnych – rehabilitacji dzieci, Centrów Usług Społecznych, teleopieki, pieczy zastępczej i adopcji oraz na uruchomienie dwóch flagowych projektów edukacyjnych – „Czas zawodowców” i „Cyfrowa Szkoła”, obejmujących swoim zasięgiem całą Wielkopolskę.

Szczegółowe informacje o naborach będą zawarte w harmonogramie naboru wniosków, obejmującym najbliższe 12 miesięcy, który będzie dostępny na stronie internetowej programu. Pierwszy harmonogram naborów powinien być przyjęty nie później niż 6 miesięcy od daty zatwierdzenia programu przez Komisję Europejską.

Lista zakażeń koronawirusem w powiatach Wielkopolski (16 grudnia 2022)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 50 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 0 0
czarnkowsko-trzcianecki 1 0
gnieźnieński 2 0
gostyński 1 0
grodziski 0 0
jarociński 0 0
kaliski 1 0
kępiński 0 0
kolski 0 0

koniński 0 0
kościański 1 0
krotoszyński 2 0
leszczyński 0 0
międzychodzki 0 0
nowotomyski 1 0
obornicki 1 0
ostrowski 0 0
ostrzeszowski 0 0

pilski 1 0
pleszewski 0 0
poznański 14 2
rawicki 1 1
słupecki 0 0
szamotulski 0 0
średzki 0 0
śremski 0 1
turecki 1 0

wągrowiecki 1 0
wolsztyński 0 0
wrzesiński 0 0
złotowski 1 0
Kalisz 0 0
Konin 1 0
Leszno 0 0
Poznań 20 1

Wybuch pieca. Zawaliła się ściana kotłowni w Wielkopolsce

0

W miejscowości Ciążeń w powiecie słupeckim doszło do wybuchu pieca w kotłowni domu jednorodzinnego. Kotłownia została doszczętnie zniszczona, ale nikt nie ucierpiał.

Wybuch miał miejsce 15 grudnia około 18.30. Jak informuje portal „Slupca”, piec znajdował się w kotłowni dobudowanej do domu jednorodzinnego i ta część domu została kompletnie zniszczona. Zawaliła się też jedna ściana kotłowni.

Na szczęście nie ucierpiał sam budynek mieszkalny, według opinii służb budowlanych. Nic też nie stało się dwóch osobom, które w chwili wybuchu przebywały w domu.

Samochód wjechał pod pociąg w Wielkopolsce

0

We Włoszakowicach, na przejeździe kolejowym w ciągu ulicy Podgórnej, samochód osobowy zderzył się z pociągiem. Na szczęście jednak nikt nie ucierpiał: ani kierująca samochodem, ani pasażerowie pociągu.

Do zdarzenia doszło 15 grudnia tuż przed godzina 13.00, jak informuje Głos Wielkopolski. Mercedes z kościańską rejestracją prowadzony przez kobietę wjechał na niestrzeżony przejazd kolejowy i zderzył się z pociągiem.

Jak powiedziała gazecie Daria Żmuda z leszczyńskiej policji, do kierującej wezwano karetkę pogotowia, ale po zbadaniu okazało się, że kobieta nie ucierpiała w zdarzeniu. Nic się nie stało także pasażerom pociągu. Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja.

Przejazd w ciągu ulicy Podgórnej uchodzi za bardzo niebezpieczny i podobne zdarzenia miały tam miejsce już kilkakrotnie. W maju 2021 roku samochód osobowy zderzył się tam z lokomotywą dokładnie w tym samym miejscu.

Hydranty w biało-czerwonych ubrankach na ulicach Poznania

0

Aquanet ponownie przypomniał o rocznicy wybuchu Powstania Wielopolskiego ubierając poznańskie hydranty w biało-czerwone ubranka. Ozdobione w ramach akcji „Przypnij kokardę” hydranty można znaleźć nie tylko w centrum Poznania.

To już dziewięcioletnia tradycja: Aquanet od 2013 roku prowadzi akcję „Przypnij kokardę”, w ramach której ubiera swoje hydranty w biało-czerwone ubranka. Tradycyjnie już heklowały je seniorki z  DDP „Słoneczna Przystań”, które od początku wspomagają tę akcję.
„Nasze hydranty w patriotycznej odsłonie” – poinformowała spółka na swoim profilu na FB. – „Jak co roku, w ten oto sposób pragniemy przypomnieć o rocznicy wybuchu Powstania Wielopolskiego”.

https://www.facebook.com/AquanetPoznan/posts/661403885391547