Strona główna Blog Strona 1552

Poznań: 1 lutego rusza SPP na Wildzie i Łazarzu

0
Strefa Płatnego Parkowania nie będzie obowiązywała na wszystkich ulicach dzielnic, bo nie wszędzie się udało dokończyć prace. Jak więc będzie wyglądało parkowanie?

Pogoda uniemożliwiła doprowadzenie prac do końca na wszystkich ulicach. ZDM rozpoczął nad nimi prace później niż planował ze względu na odwołanie jednego z uczestników przetargu – trzeba było poczekać na decyzję Krajowej Komisji Odwoławczej i wprowadzanie SPP zaczęło się nie wiosną, a jesienią.
– Prace na kolejnych ulicach będziemy prowadzić, jak tylko pozwoli na to pogoda. Konieczna jest dodatnia temperatura powietrza i odpowiednia wilgotność. W innym wypadku oznakowanie nie będzie wykonanie zgodnie z podstawowymi standardami gwarantującymi trwałość – wyjaśnia Piotr Libicki, zastępca dyrektora ZDM. – Wiemy, że takie obszarowe przyłączanie kolejnych części Łazarza i Wildy będzie rodziło trudności dla mieszkańców. Dlatego mieszkańcy Łazarza i Wildy będą mogli korzystać z bezpłatnych, tymczasowych parkingów, przy Arenie na Łazarzu, na który wjazd znajduje się od ul. Wyspiańskiego a na Wildzie na niezabudowanej, miejskiej działce położonej przy zbiegu ul. Roboczej i Umińskiego.

Na tych ulicach Łazarza i Wildy, na których prace zostały ukończone i jest pełne oznakowanie, opłaty obowiązują od 1 lutego.
„To optymalny scenariusz biorąc pod uwagi okoliczności formalne, realizacyjne i wykupione przez wielu mieszkańców identyfikatory, z których część może w pełni korzystać na ulicach objętych poborem opłat” – wyjaśnia ZDM na swojej stronie. i zapowiada wystąpienie do Rady Miasta Poznania o wydłużenie okresu ważności zakupionych identyfikatorów o czas, w którym strefa nie działała w pełni.

Ulice z poborem opłat od 1 lutego

Wilda
Olimpijska, Maratońska, Bielniki, Żelazka, Droga Dębińska (od ul. Królowej Jadwigi do Hetmańskiej), Dolna Wilda, Krzyżowa, św. Jerzego, Powstańcza, Wierzbięcice (od ul. Krzyżowej do Czajczej), Madalińskiego, Niedziałkowskiego (od ul. Wierzbięcice do Przemysłowej), Spychalskiego (od ul. Górna Wilda do Wierzbięcice), Żupańskiego (od ul. Różanej do Wierzbięcice), św. Czesława (od ul. Różanej do Wierzbięcice), Poplińskich.

Łazarz
Głogowska (od mostu Dworcowego do ul. Hetmańskiej), Chociszewskiego, Potworowskiego, Stablewskiego (od ul. Głogowskiej do Jarochowskiego), Morawskiego, Sczanieckiej, Bogusławskiego, Szymborskiej, Niegolewskich (od ul. Głogowskiej do Jarochowskiego), Limanowskiego, Wyspiańskiego (od ul. Głogowskiej do Jarochowskiego), Kasprzaka (od Hetmańskiej do Niegolewskich), Matejki (od ul. Niegolewskich do Wyspiańskiego), Klonowica, Drużbackiej, Jarochowskiego (od ul. Hetmańskiej do Wyspiańskiego), Konopnickiej, Orzeszkowej, Śniadeckich (od ul. Grunwaldzkiej do Parkowej), Święcickiego, Grunwaldzka (od Roosevelta do Stolarskiej), Biała, Niecała oraz Małeckiego (od rynku Łazarskiego do Strusia).

Na wszystkich ulicach objętych opłatami w ramach SPP na terenie Wildy i Łazarza obowiązywać będą następujące stawki: pierwsza godzina 3,5 zł, druga 4,2 zł, trzecia 4,9 zł.

ZDM

Poznań: #PoznańskieVeto, czyli restauracje się otwierają

0
Poznańska Izba Gastronomii zainaugurowała dziś oficjalne otwieranie lokali otwarciem restauracji „Pierożek i kompocik”. „Wbrew szaleństwu, niekompetencji i nielogicznym decyzjom rządu” – mówili.

Czarę goryczy, jak mówił Piotr Częstochowski, prezes Poznańskiej Izby Gastronomii, przelała wczorajsza nocna interwencja policji w jednym z klubów w Rybniku. Jak informuje „Rzeczpospolita”, około 22.30 wtargnęła tam policja, poinformowała klientów, że lokal jest otwarty nielegalnie i przedstawiła decyzję rybnickiego sanepidu o nakazie zamknięcia placówki. Część klientów postanowiła się sprzeciwić i tych wyprowadzono siłą. Policja użyła też gazu pieprzowego i broni hukowej, a świadkowie twierdzą, że funkcjonariusze byli brutalni. Prezes PIG podkreślił, że lokal był otwarty legalnie, bo nie można zakazu działalności gospodarczej wprowadzać zarządzeniem – do tego musi być ustawa.

– Po tych wydarzeniach, które miały miejsce wczoraj, w nocy z soboty na niedzielę, to już nie chodzi tylko o gastronomię. To już nie chodzi o przedsiębiorców – mówił. – Tu chodzi o obronę wolności i praworządności w Polsce w tym momencie. Nie jesteśmy rebeliantami. Rebeliantami jest rząd. My otworzyliśmy się legalnie, a doszło do przymusu bezpośredniego, do użycia siły i to jest sytuacja, na którą nie możemy pozwolić. Po prostu miarka się przebrała. Nie mieliście już na nas haka – to użyliście siły. Tak się po prostu nie robi.

Natan Idczak z restauracji Pierożek i Kompocik przypomniał, że restauratorzy wykazali się solidarnością w czasie pierwszego lockdownu. Pomagali medykom, przestrzegali zasad – by jako nagrodę i podziękowanie dostać nakaz ponownego zamknięcia z dnia na dzień. Wielu restauratorów nie dostało żadnej pomocy od państwa.
– Już nie dajemy rady – mówił. – Nasze dochody na chwilę obecną, ze sprzedaży na wynos, wynoszą 10 procent tego, co było wcześniej. Teraz nie mamy nic. Nasza restauracja umiera, nasze miejsca pracy umierają. My potrzebujemy pomocy i dlatego postanowiliśmy otworzyć naszą restaurację.

To pierwszy lokal w Poznaniu otwarty bez obchodzenia przepisów – przypomnijmy, że kilka już działa w mieście, ale reklamują się na przykład jako miejsca pracy zdalnej, gdzie w ramach opłaty za korzystanie z miejsca do pracy klient dostaje lunch lub napoje.

Poznań: Mariachi, Smoki Sigurda i polonez dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

0
Muzyk mariachi z gitarą i sombrero, gromada groźnych wikińskiskich wojowników i polonez tańczony przez całą ulicę Półwiejską – a wszystko dla WOŚP. Wolontariusze w tym roku przeszli samych siebie!

Jeśli w okolicy rozlegają się dźwięki gitary i jest to meksykańska melodia, to na pewno w pobliżu znajduje się muzyk mariachi, który w poncho i wielkim sombrero krąży po ulicach Poznania zapraszając do ofiarowania pieniędzy na WOŚP. Jeśli słychać dźwięki słynnego poloneza z „Pana Tadeusza” – to na pewno wolontariuszki zachęcające tańcem do wzięcia udziału w Orkiestrze.

A jeśli gromadą zbliżają się groźni wojownicy, wikińsko-słowiańscy piraci z czasów wczesnego średniowiecza – to na pewno drużyna „Smoki Sigurda” z Poznania. Oni też zbierają na WOŚP i biorąc pod uwagę broń, jaką dysponują – można się przestraszyć. Ale tak naprawdę to bardzo mili wojownicy, chętnie pozują do zdjęć i opowiadają o wczesnym średniowieczu, które jest ich pasją.

– W tym szczególnym dniu wspieramy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy – opowiada Paweł Sigurd Szykulski. – Mamy nadzieję, że jak ktoś zobaczy takich wojowników, to da większy datek, bo to przyciąga ludzi… W tych trudnych czasach wolontariuszy jest mniej, więc każda inicjatywa wspierająca jest cenna. I też chcemy być takim barwnym akcentem…

Oczywiście podczas Orkiestry nie mogło zabraknąć rozdokazywanych i kochanych goldenów, uwielbianych przez wszystkie dzieci, a także przez dorosłych. Te radosne psy od wielu lat wspomagają orkiestrę i zawsze udaje im się zebrać poważne kwoty. Bo kto by nie pomógł, jeśli taki golden patrzy prosząco najpiękniejszymi na świecie oczami…?

W tym roku WOŚP można wspierać także wirtualnie, poprzez stronę – to opcja dla tych, którzy chcieliby pomóc, ale z różnych powodów nie są w stanie wyjść z domu. Ale wielu poznaniaków zdecydowanie woli wersję bezpośrednią.
– To aż serce rośnie, kiedy się widzi, że każdy ma serduszko, wrzuca datek i pomaga dzieciakom – mówi pani Karolina, która razem z z mężem i dziećmi właśnie podziwia rozdokazywane goldeny. – W tych trudnych czasach taka życzliwość, uśmiech, to, że ludzie jednak wyszli i pomagają tak jak zawsze, mimo trudności, są najważniejsze w świecie. Kto wie, czy nawet nie ważniejsze nawet od tych zebranych pieniędzy…

 

Poznań: Konfederacja chce otwarcia gospodarki i zniesienia kar dla przedsiębiorców

0
W tym celu partia przygotowała obywatelski projekt ustawy „Otwieramy gospodarkę”. Do jego podpisywania zachęcał w Poznaniu poseł Robert Winnicki.

– Lockdown zabija nie tylko gospodarkę, nie tylko zabija poszczególne branże,restauracje, hotele, siłownie, bary, kluby, branżę turystyczną – mówił poseł. – Lockdown zabija również w systemie ochrony zdrowia i ta przerażająca liczba 70 tys. zgonów w ubiegłym roku to jest nie tylko liczba zgonów covidowych, ale w dużej mierze w większości jest to liczba zgonów spowodowanych lockdownem również w systemie ochrony zdrowia.

Projekt ustawy proponowanej przez Konfederację zawiera między innymi uchylenie wszystkich kar, które zostały nałożona na przedsiębiorców w związku z otwarciem ich działalności z różnych przyczyn – a drugi ważny zapis, to uchylenie odebrania pomocy publicznej za nieprzestrzeganie nakazów, zakazów i ograniczeń wynikających ze stanu epidemii.
– To są dwa najważniejsze zapisy tej ustawy – mówiła Anna Bryłka, sekretarz Zarządu Głównego RN. – Ruszyliśmy też jako Ruch Narodowy z petycją internetową do premiera, również zachęcam do podpisywania się na stronie stoplockdown.pl.

Jej zdaniem chodzi nie tylko o zbiórkę podpisów jako taka, ale tez o to, by rząd zobaczył, jak wielu ludzi jest przeciwnych obowiązującym, nieracjonalnym i nielogicznym obostrzeniom.
– Rząd obiecał nam walkę z covidem w obronie obywateli, a mamy w tej chwili walkę z obywatelami w obronie covida podsumował Ryszard Oszmian, prezes Ruchu Narodowego w Wielkopolsce.

Projekt ustawy można wesprzeć na stronie internetowej otwieramygospodarkę.pl. Można tam pobrać karty do podpisów, można się podpisać, jest też wskazany adres do wysyłki do Warszawy. Zbiórka podpisów pod projektem ustawy właśnie ruszyła.

 

Poznań: Cztery szczeniaczki porzucone przy Grunwaldzkiej!

0
W piątkowe popołudnie Eko-patrol został wezwany do lecznicy weterynaryjnej przy ul. Grunwaldzkiej, gdzie nieznana osoba porzuciła w poczekalni cztery szczeniaki.

Maluchami zajęli się profesjonalnie pracownicy przychodni, a strażnicy z Ekopatrolu po przebadaniu piesków zabrali je do Schroniska dla zwierząt w Poznaniu.

Kto to zrobił? Niestety, w przychodni nie ma monitoringu, więc nie można ustalić sprawcy i ukarać go za to, że zostawił takie maluchy w czasie zimy.

Polska: Niespełna 5 tysięcy zakażeń koronawirusem w kraju

0
„Mamy 4 706 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce” – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Mamy też 98 zgonów.

Zakażenia zdiagnozowano w województwach: mazowieckim (765), wielkopolskim (478), pomorskim (449), kujawsko-pomorskim (394), śląskim (329), dolnośląskim (303), zachodniopomorskim (293), warmińsko-mazurskim (248), lubelskim (227), małopolskim (204), łódzkim (203), podlaskim (187), lubuskim (170), podkarpackim (136), opolskim (124), świętokrzyskim (82).

„114 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną” – poinformowało ministerstwo. – „Z powodu COVID-19 zmarło 27 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 71 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 513 385 / 37 180 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). Wykonano też 32 276 testów na obecność koronawirusa.

Wielkopolska: Niespełna 500 zakażeń koronawirusem. Dalszy spadek zakażeń

478 – o tylu zakażeniach poinformowało dziś w Wielkopolsce Ministerstwo Zdrowia. Ministerstwo też odnotowało 15 zgonów, w tym 5 z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 15
powiat obornicki 7
powiat leszczyński 0
powiat kolski 3
powiat rawicki 4
powiat słupecki 15
powiat średzki 5
powiat jarociński 9
powiat nowotomyski 16
powiat wągrowiecki 14
powiat czarnkowsko-trzcianecki 9
powiat złotowski 16
powiat kościański 3
powiat grodziski 8
powiat szamotulski 12
powiat ostrowski 18
powiat chodzieski 0
powiat międzychodzki 5
powiat gostyński 3
powiat kaliski 1
powiat pilski 6
powiat śremski 2
powiat kępiński 3
powiat turecki 10
powiat wrzesiński 18
powiat gnieźnieński 19
powiat pleszewski 6
powiat krotoszyński 7
powiat wolsztyński 4
powiat poznański 75
powiat koniński 6

Leszno 4
Kalisz 16
Konin 11
Poznań 128

MZ

Gniezno: Pięcioraczki i ich rodzice dostaną pomoc od władz miasta

0
Bezpłatna działka pod budowę domu, a także bezpłatny żłobek, przedszkole i bilety miejskiej komunikacji. Władze Gniezna przygotowały kompleksowy plan pomocy dla powiększonej rodziny.

Anastazja, Klara, Laura, Wiktoria i jedyny chłopak, Maksymilian urodzili się w niedzielę 17 stycznia w szpitalu przy ulicy Polnej w Poznaniu. Ważyły od 680 do 1180 g, urodziły się w 29. tygodniu ciąży, więc jeszcze przez kilka tygodni pozostaną w inkubatorach, pod opieką specjalistów z oddziału neonatologicznego szpitala przy Polnej.

Po dwóch tygodniach szpital mogła natomiast opuścić ich mama i wtedy okazało się, że gnieźnieński samorząd nie zasypiał gruszek w popiele i ma już gotową ofertę pomocy dla całej rodziny. I nic dziwnego: to pierwsze pięcioraczki w historii Gniezna!

Prezydent Tomasz Budasz zapowiedział, że rodzina dostanie 20 tys. zł na zagospodarowanie i niezbędne zakupy, a dodatkowo miejskie becikowe, po 2 tys. zł rocznie na każde dziecko, do ukończenia przez nie 18 lat. Miasto też przekaże rodzinie bezpłatnie działkę budowlaną, a pomoc w postawieniu nowego domu zadeklarowali też miejscowi przedsiębiorcy. Rodzina dostanie też bezpłatne bilety miejskiej komunikacji.

 

Poznań: Wirtualna Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy z kilkoma akcentami w terenie

0
Nie dość, że w zmienionym terminie, to jeszcze głównie wirtualnie. Nietypowo będzie wyglądał finał WOŚP w tym roku w Poznaniu.

W zasadzie z nie-wirtualnych atrakcji WOŚP miłośnicy orkiestry będą mieli do wyboru grę miejską i zachwycanie się golden retriverami, które dziś wyjdą na poznańskie ulice. Gra miejska polega na odszukaniu sześciu orkiestrowych serc w mieście: są w okolicach MTP, plac Wolności, sztab na Ławicy, Malta, CK Zamek i stadion i zrobieniu sobie z nimi zdjęć. Przesłanie ich do sztabu Ławica gwarantuje otrzymanie słodkiego upominku. Natomiast kwestujące goldeny będzie można spotkać od 11.00 do 13.00 na placu Wolności i Starym Rynku, a od 13.00 do 18.00 na Świętym Marcinie przy CK Zamek, przy King Cross Marcelin i na placu Wolności.

Nie zabraknie też oczywiście wolontariuszy z puszkami, choć w tym roku nie będą naklejać serduszek, tylko je wręczać. No i kwestowanie będzie się odbywało w pełnym reżimie sanitarnym, w rękawiczkach i maseczkach.

Większość akcji i działań będzie się natomiast odbywała w internecie, chętni będą też mogli wrzucić pieniądze do wirtualnych puszek czy wziąć udział w wirtualnych licytacjach. Przypomnijmy, że na licytacji można wygrać na przykład przejażdżkę rowerową z prezydentem Jackiem Jaśkowiakiem.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagra też w Schronie Pasjonatów Podziemi w Poznaniu przy ulicy Kościelnej 50. Schron będzie można zwiedzać od 10.00 do 18.00 i wrzucić za to coś do puszki wolontariusza Roberta.

A Światełko do Nieba? Wszyscy mieszkańcy Poznania dziś zostaną poproszeni o to, by każdy z nich o 20.00  u siebie w domu, w oknie, zapalił czerwone światełko. Światełko fizycznie też zostanie zapalone, ale bardzo symbolicznie i kameralnie na dziedzińcu Urzędu Miasta Poznania.

Poznań: „Policja nadużywa siły!” – protestuje stowarzyszenie Otwarte Ramiona

0
Organizacja złożyła pisma do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z prośbą o reakcję i interwencję w sprawie nadużywania siły przez policję podczas protestów dotyczących zaostrzenia prawa aborcyjnego.

„Uważamy, że jak najszybciej powinny zostać wyciągnięte konsekwencje wobec funkcjonariuszy, którzy dopuszczają się stosowania przemocy” – wyjaśniają. – „Tak jak chociażby wobec Babci Kasi po czwartkowym proteście w Warszawie”.

W obu apelach możemy przeczytać, że „wyrok wydany przez tzw. Trybunał Konstytucyjny jest skandaliczny i odbiera kobietom jedno z podstawowych praw człowieka – prawo do decydowania o własnym ciele i zdrowiu. Po jego wydaniu, Polska ma najostrzejsze i najbardziej nieludzkie prawo dotyczące wykonywania aborcji w Europie. Nie dziwi więc, że w momencie kiedy władza posuwa się do tak radykalnych i haniebnych decyzji, setki tysięcy Polek i Polaków wyszło na ulice protestować”.

Działacze stowarzyszenia podkreślają, że demonstracje mają charakter pokojowy i są legalne – mimo to policja stosuje siłę podczas nich, mimo że jest to nieuzasadnione: „zatrzymywane są kolejne osoby, funkcjonariusze biją, szarpią, popychają uczestników i uczestniczki demonstracji, strzelają gazem, ciągną po ziemi” – czytamy w piśmie. – „Nie tak dalej jak wczoraj, mieliśmy do czynienia chociażby z aktem kolejnej policyjnej przemocy wobec Katarzyny Augustynek – słynnej “Babci Kasi”, która została przez funkcjonariuszy skuta w kajdanki i zawieziona na komendę, gdzie dalsze działania wobec niej można wprost określić torturami – przez kilkanaście godzin nie otrzymała jedzenia ani picia, nie pozwolono jej zażyć leków niezbędnych ze względu na chorobę, była trzymana w zimnej celi i przyduszona kolanem do ziemi. Policja, która powinna bronić praw obywateli – przekroczyła kolejne granice w celu poniżenia i zastraszenia społeczeństwa”.

Stowarzyszenie w swojej odezwie podkreśla, że wszystko to odbywa się przy braku reakcji, a wręcz akceptacji ze strony rządu: „a od Prezydenta Polski słyszymy, że policja “zachowuje się w naprawdę profesjonalny sposób”, bo przecież nikt nie zginął. Są to kolejne skandaliczne słowa, które tylko powtórnie odzwierciedlają prawdziwe cele i zamiary obecnej władzy. I na pewno nie są one zbieżne z ochroną praw obywateli”.

Stowarzyszenie ma nadzieję, że tak Rzecznik Praw Obywatelskich, jak do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji zainterweniują w tej sprawie i wyciągną konsekwencje wobec funkcjonariuszy odpowiedzialnych za zadaną przemoc.

 

Górnik Zabrze – Lech Poznań. Tylko remis!

0
Tego nikt się nie spodziewał: mecz się jeszcze dobrze nie zaczął, a już gospodarze strzelili gola Kolejorzowi. Lechowi co prawda udało się strzelić bramkę, ale wywalczył tylko remis.

Pierwszy gol padł w 7. minucie spotkania, po dobrze zorganizowanej akcji gospodarzy. Jimenez podał piłkę na środek „szesnastki” do Alexa Sobczyka, a ten wykorzystał okazję i błyskawicznie strzelił, trafiając prosto do bramki van der Harta.

Poznaniacy natychmiast ruszyli do odrobienia strat, ale udało im się wywalczyć tylko rzut wolny. Tymoteusz Puchacz próbował strzału z dystansu, ale piłka minęła bramkę gospodarzy w sporej odległości.

W 16. minucie mógł być gol dla Lecha! Kamiński podał do Szymczaka, a ten strzelił, ale tak pechowo, że Janży udało się zablokować ten strzał. W 22. minucie bramkę Chudego zaatakował Skóraś, ale bramkarzowi udało się wybić piłkę.

W 24. minucie Puchacz zderzył się barkiem z Wojtuszkiem. Czy to był faul? Sędzia zarządził sprawdzenie zapisu VAR – i okazało się, że faulu nie było. Nie będzie więc karnego dla Lecha.

Ale w 32. minucie mamy kolejny anulowany rzut karny dla Lecha! Tym razem chodziło o Michała Skórasia i podejrzenie faulu w „szesnastce” Górnika, ale po sprawdzeniu VAR znów okazało się, że faulu jednak nie było.

W 34. minucie Górnik zaatakował i Jimenez piękną główką próbował pokonać van der Harta – na szczęście bezskutecznie, bo piłka przeleciała nad poprzeczką. Akcji znów towarzyszyło sprawdzanie VAR, bo piłka po główce Jimeneza przeleciała tuż obok uniesionej ręki Thomasa Rogne. Na szczęście zapis pokazał, że jej nie dotknęła, więc karnego nie było.

Druga połowa zaczęła się od ładnej akcji Masourasa, który prawą stroną przedarł się w pole karne, gdzie na szczęście zatrzymał go Thomas Rogne, wybijając piłkę na rzut rożny. W 57. minucie na atak zdecydował się Tymoteusz Puchacz, ale jego strzał nie zagroził bramce Górnika.

W 59. minucie Czerwiński dośrodkował z rzutu rożnego i do piłki wyskoczył Thomas Rogne, bezbłędnie celując ją głową do bramki Martina Chudy’ego! Mamy remis 1:1!

Gospodarze odpowiedzieli serią ataków na zdobytego gola, ale żaden z nich nie zagroził bramce van der Harta. Poznaniacy również nie odpuszczają: w 77. minucie Tiba dostał piłkę od Puchacza i chciał podać do dobrze ustawionego Awwada, ale niestety, w porę zorientowali się obrońcy Górnika.

W 85. minucie znów gorąco na polu karnym gospodarzy, ale niestety, znów bez gola. Awwad nie zdołał przechwycić piłki, a obrońcy Górnika zablokowali skutecznie Puchacza.

Gospodarze odpowiadają seria ataków w pole karne Lecha, ale obrona radzi sobie z nimi bez problemu. Jeszcze w 92. minucie, w doliczonym czasie gry Alasan Manneh próbował pokonać van der Harta – na szczęście mu się to nie udało. Mecz zakończył się remisem 1:1.

Gniezno: Kolejne ognisko ptasiej grypy w Wielkopolsce

0
Ponad 82 tys. ptaków zarażonych wirusem ptasiej grypy zostanie uśpionych i zutylizowanych w Mielnie, w gminie Mieleszyn. Na jednej z ferm drobiu stwierdzono tam wyjątkowo zjadliwego wirusa HPAI.

82 035 ptaków, kaczki i pisklęta brojlera drobiowego, zostaną zagazowane, a potem wywiezione z fermy do utylizacji. Teren w promieniu 3 kilometrów od gospodarstwa został uznany za zapowietrzony, a teren w promieniu 7 kilometrów jest terenem zagrożonym.

To oznacza, że obowiązują tam szczególne środki ostrożności, w tym nakaz trzymania drobiu w kurnikach albo innych zamkniętych obiektach, a także regularne czyszczenie i odkażanie sprzętu, z którym ptaki mają kontakt, łącznie z samochodami do przewozu karmy czy samych ptaków. Hodowcy mają też obowiązek rozłożenia przed kurnikami mat dezynfekcyjnych.

Poznań. Strajk Kobiet: „Nie pozwolimy się już dłużej uciszać!”

0
Pod takim hasłem uczestnicy kolejnej odsłony Strajku Kobiet, kilkaset osób, dziś znów ruszyli w miasto. Bo ich zdaniem nie chodzi o aborcję, tylko o to, żeby kontrolować kobiety.

– Zrobisz aborcję – oceniają cię – mówiła jedna z mówczyń podczas krótkiego wiecu na placu Wolności. – Urodzisz jako nastolatka – oceniają cię. Masz dużo dzieci – oceniają cię. Nie możesz mieć dzieci – oceniają cię. Nie chcesz mieć dzieci – oceniają cię. Cokolwiek zrobisz, czeka cię ocena i stygmatyzacja. Bo nie chodzi o dzieci. Chodzi o to, żeby kontrolować i oceniać nasze decyzje, żeby zabrać nam prawo o decydowania o sobie. Chodzi o to, żeby zabrać nam głos, żeby zabrać nam wolność i godność. Ale my się nie damy! Nie pozwolimy się już dłużej uciszać!

Gdyby naprawdę chodziło o życie nienarodzonych dzieci, to zamiast wyroku Trybunału Konstytucyjnego rząd zintensyfikowałby wysiłki nad systemem pomocy dla kobiet, które z różnych powodów chcą usunąć ciążę, oferując im wsparcie tak, by tej ciąży nie musiały usuwać.

Aktywiści Jedzenia Zamiast Bomb opowiadali o swoich starciach z działaczami fundacji Pro Prawo do Życia, które kilkakrotnie miały miejsce podczas rozdawania jedzenia bezdomnym przy Starym Marychu. Ich zdaniem aktywność takich fundacji to jedna wielka hipokryzja, a wszystkie starania kończą się na modlitwach za dzieci poczęte. Te dzieci, którzy już są na świecie, zwłaszcza niepełnosprawne, zupełnie ich już nie obchodzą.
– Ich furgonetka jeździ po mieście, nadając obraźliwe i kłamliwe treści, ich demonstracje zakłócają spokój pacjentkom szpitala przy Polnej, które dochodzą do zdrowia po porodach czy chorobie – wyliczali. – Nie chcą rozmawiać o pedofilii w kościele, nie chcą rozmawiać o pomocy niepełnosprawnym, w zamian modlą się i puszczają wypowiedzi Karola Wojtyły – mówili. – Więc jak to jest z tą walką o każde życie?

Aktywiści żądają dostępu do bezpiecznej, legalnej, darmowej aborcji. Zwracają uwagę na to, że zaostrzanie przepisów antyaborcyjnych uderza w przede wszystkim najbiedniejsze kobiety – te bogatsze, gdy będą chciały zrobić aborcję, po prostu wyjadą do Niemiec czy Czech albo wykonają ją w prywatnym gabinecie słono za to płacąc. Ale tych biedniejszych, często już obarczonych gromadą dzieci, borykających się z problemami lokalowymi nie będzie na to stać.
– To o nich należy pamiętać walcząc dziś i im należy się wsparcie i solidarność – mówili działacze. – Aborcja jest podstawowym prawem socjalnym, a jej zaostrzenie to pogłębianie nierówności społecznych.

Poznań: Mimo zimy prace na Naramowicach postępują zgodnie z planem

0
Montaż pierwszych słupów trakcyjnych na Wilczaku, gotowe torowisko na wysokości ulicy Bolka i coraz bardziej zaawansowane prace drogowe. Mimo zimy i śniegu budowa trasy tramwajowej na Naramowice trwa.

– Cieszy postęp prac na całej budowie nowej trasy od pętli Wilczak do ul. Błażeja. Również osoby mieszkające przy przyszłej trasie, czy też te przechodzące lub przejeżdżające w jej pobliżu, widzą przebieg, a przede wszystkim efekty prowadzonych każdego dnia robót. To na co mieszkańcy najbardziej czekają, będzie już możliwe niedługo. Za kilka miesięcy gotowa będzie część do ul. Włodarskiej i tramwaj pojedzie do tego miejsca od pętli Wilczak. Z kolei zakończenie całej inwestycji planowane jest na rok 2022 – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

Przy pętli Wilczak są już montowane pierwsze słupy, na których zawieszona będzie sieć trakcyjna, a między ul. Bolka i Jasna Rola jest już gotowe torowisko. W rejonie ul. Serbskiej i Włodarskiej trwa przebudowa sieci podziemnych i gdy się zakończy, rozpocznie się budowa torowiska także i tam.

Równolegle toczą się roboty związane z przebudową ul. Naramowickiej, która na odcinku między ulicami Serbską a Włodarską oraz w rejonie parku Kosynierów ma już nową nawierzchnię. Wykonawca był już przygotowany na położenie asfaltu, ale z tym ze względu na ujemne temperatury trzeba będzie poczekać.

Na skrzyżowaniu ul. Lechickiej i Naramowickiej budowana jest południowa łącznica węzła wraz z przejazdem tramwajowym, natomiast w północno-wschodniej części skrzyżowania nowe rondo zyskało wierzchnią warstwę nawierzchni.

Przewidywany termin uruchomienia trasy tramwajowej do przystanku przy ul. Włodarskiej to wiosna 2021 roku, a do ul. Błażeja wraz z układem drogowym – 2022 r.

UMP

Poznań: Będzie więcej kamer miejskiego monitoringu. Operatorów także

0
7 tysięcy zdarzeń wymagających interwencji policji albo straży miejskiej – tyle wychwycili operatorzy miejskiego monitoringu w ubiegłym roku. To dowód na to, że system jest przydatny – więc będzie rozbudowany.

– System Monitoringu Wizyjnego jest jednym z działań, zainicjowanych w 2000 roku – wspólnie, przez miasto Poznań i Komendę Miejską Policji – zmierzających do poprawy bezpieczeństwa i porządku publicznego – tłumaczy Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Monitoring stanowi istotne narzędzie, pomagające miejskim służbom. Zwiększa szansę na wykrycie przestępstw i wykroczeń już w momencie ich popełniania. W ten sposób przeciwdziała aktom wandalizmu w miejscach obserwowanych przez kamery oraz działa prewencyjnie.

Zastępca prezydenta na dowód skuteczności miejskiego monitoringu przytacza konkretne liczby i fakty: w 2020 roku dzięki operatorom obserwującym obraz z kamer wychwycono 7 192 wydarzeń wymagających interwencji służb. 6 211 razy interweniowała straż miejska, a 981 – policja, złapano też 245 sprawców przestępstw, w tym osoby poszukiwane listami gończymi. Warto dodać, że interwencje dotyczyły nie tylko przestępstw, ale też pomocy, na przykład przy nadmiernym wychłodzeniu.

Najwięcej zgłoszeń odnotowano na Starym Mieście (3332) i Grunwaldzie (1005). Sporo było ich także na Jeżycach, Wildzie, Nowym Mieście oraz w północnej części miasta – w każdym z tych rejonów po 700.

Najwięcej, bo aż 2929 zdarzeń, dotyczyło zachowania osób pijących alkohol lub zażywających środki odurzające. 1 082 zgłoszenia – osób leżących w miejscach publicznych (większość z nich, z różnych przyczyn, wymagała natychmiastowej pomocy medycznej). 977 zgłoszeń dotyczyło awarii i uszkodzeń infrastruktury drogowej, a pozostałe dotyczyły zaśmiecania ulic i chodników (770); zakłócania porządku publicznego poprzez bójki, rozboje czy zaczepianie przechodniów (271); dewastacji mienia oraz niszczenia infrastruktury miejskiej przez malowanie tagów, nielegalne graffiti czy plakatowanie (123); parkowania pojazdów na torowiskach tramwajowych lub w innych miejscach blokując ruch pojazdów i pieszych (225).

– Miejski system monitoringu wizyjnego jest obsługiwany całodobowo przez cywilnych pracowników straży miejskiej. Siedziby poszczególnych stanowisk usytuowane są na terenie komisariatów policji. Operatorzy często wykorzystują dostęp do wszystkich kamer rozmieszczonych w mieście, co umożliwia im obserwację drogi przemieszczania się sprawców wykroczeń i przestępstw. Korzystając z kontaktu radiowego na bieżąco informują funkcjonariuszy policji i straży miejskiej, gdzie i wobec kogo mają interweniować – wyjaśnia Anna Nowaczyk z poznańskiej straży miejskiej.

Obecnie miejski monitoring liczy sobie 978 kamer i jest stale rozbudowywany. W tym roku Wydział Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa Urzędu Miasta Poznania zamierza zainstalować ponad 40 nowych kamer. Gdzie się pojawią?

Kamery zaczną działać na Ratajach w rejonach ul. Wioślarskiej, Obrzyca, Łabędziej; na skrzyżowaniach ulic Kruczej i Orlej oraz Św. Rocha i Serafitek; placu pomiędzy osiedlami Jagiellońskim i Rzeczypospolitej oraz na siłowni zewnętrznej przy os. Powstań Narodowych. Zainstalowane zostaną również na ulicy Warszawskiej, osiedlach Świerczewo i Zielony Dębiec, na osiedlu Krzesiny-Pokrzywno-Garaszewo (w ramach realizacji projektu PBO 2020 pt. „Bezpieczne Osiedle, Bezpieczna Szkoła”), osiedlu Krzyżowniki-Smochowice, ul. Składowej, w rejonie Szacht przy wieży widokowej oraz na terenie modernizowanego placu Kolegiackiego.

Pierwsze kamery pojawią się już na początku lutego, kolejne na przełomie marca i kwietnia oraz lipca i sierpnia. W kilku miejscach stare, zużyte kamery zostaną wymienione na nowy sprzęt, gwarantujący także znacznie lepszą jakość obrazu. Tak będzie w rejonie przystanków Poznańskiego Szybkiego Tramwaju oraz na rondzie Śródka. Dodatkowo zostanie wdrożona aktualizacja systemu zarządzania monitoringiem wizyjnym, a z powodu jego rozbudowy – zostaną zatrudnieni dodatkowi operatorzy. Na ten cel przeznaczono 760 tys. zł.

Wszystkie te inwestycje będą kosztować miasto prawie 2,5 mln zł, przy czym prawie 700 tys. zł to środki przekazane przez rady osiedli, a ponad 400 tys. zł pochodzi z Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego 2020.

UMP

Warta Poznań – Cracovia. Ładne rozpoczęcie sezonu

0
Oba zespoły rozpoczęły ten mecz dość dynamicznie, z akcjami mającymi wytrącić z równowagi przeciwnika – ale przez pierwsze pół godziny niewiele z tego wynikało. Dopiero w drugiej połowie spotkania było co oglądać.

Pierwsza połowa nie porywała ani tempem, ani poziomem akcji, jeśli nie liczyć piłki na dachu stadionu i na trybunach. Trzeba jednak przyznać, że obrona tak Warty, jak Cracovii stawała na wysokości zadania i to z tego powodu żadnego z ataków nie udało się doprowadzić do końca.

Ale w 28. minucie niewiele brakowało do zdobycia gola przez „Pasy”. Pelle van Amersfoort zaatakował bramkę Adriana Lisa, a bramkarz Zielonych z dużym wysiłkiem odbił strzał Holendra. Ten już szykował się do dobicia, ale na szczęście z pomocą zjawili się Kieliba i Ivanov, którzy uniemożliwili van Amersfoortowi drugie uderzenie.

Po 30. minucie spotkania gra nieco nabrała rumieńców. W 36. minucie Trałka podał do Kieliby, który spróbował pokonać bramkarza Cracovii – ale Niemczycki nie dał się oszukać i pewnie złapał piłkę. Dwie minuty później van Amersfoort dostał piłkę od Sadikovicia i zamierzał ją podać do Sergiu Hanki – na szczęście obrońcy Warty byli czujni i zdążyli przechwycić piłkę, zanim zrobiło się niebezpiecznie.

W 41. minucie wielkie zamieszanie pod bramką Cracovii: Kopczyński dopadł piłki i strzelił, ale jego strzał powstrzymał ręką Michał Siplak. Sędzia zarządził rzut karny dla Warty i czerwoną kartkę dla Siplaka, ale goście ostro zaprotestowali: ich zdaniem Kopczyński był na spalonym, a Siplak tylko osłaniał twarz. Sędzia skonfrontował to z zapisem VAR i okazało się, że mają rację. Rzut karny został anulowany, bo Kopczyński rzeczywiście był na spalonym, a Siplakowi cofnięto czerwoną kartkę.

I tym emocjonującym akcentem oraz bezbramkowym remisem zakończyła się pierwsza połowa spotkania.

Druga połowa rozpoczęła się od faulu na Łukaszu Trałce – Dawid Szymonowicz dostał za to żółtą kartkę.

W 54. minucie Jakóbowski próbował pokonać Niemczyckiego z dystansu, ale bramkarz Cracovii nie dał się zaskoczyć. W 56. minucie „Pasy” próbowały dotrzeć do bramki Lisa, ale uniemożliwił im to Spychała. W 61. minucie do bramki Cracovii celował Łukasz Trałka, ale strzelił wysoko ponad poprzeczką.

W 70. minucie padła wreszcie upragniona bramka dla Warty. Jakub Kiełb przejął piłkę na lewej stronie pola karnego i precyzyjnym, mocnym strzałem umieścił ją w bramce Niemczyckiego! Warta Poznań prowadzi z Cracovią 1:0.

Poznaniacy zdecydowanie dominują na boisku, bramka Kiełba zdecydowanie dodała im animuszu. Cracovia walczyła do ostatniej chwili – jeszcze w 92. minucie Hanca próbował pokonać Adriana Lisa, ale ten wybił piłkę przed siebie. Ostatecznie mecz w Grodzisku Wielkopolskim skończył się wynikiem 1:0 dla Warty Poznań.

 

Poznań: Czy na budynkach miejskich powinny wisieć transparenty?

0
– Nigdy więcej reklam à la Ogólnopolski Strajk Kobiet na miejskich budynkach! – apeluje były miejski radny Dariusz Hybel. Jego zdaniem na miejskich budynkach nie powinno się reklamować akcji politycznych.

„Budynek ten został wykorzystany do promowania organizacji polityczno-społecznej odwołującej się do przemocy, stosującej język nienawiści, atakującej kościoły, niszczącej pomniki, podważającej demokratyczne procedury, wzywającej do obalenia rządu” – napisał Dariusz Hybel w liście do prezydenta Jaśkowiaka apelując o usunięcie baneru z logotypem Strajku Kobiet z budynku Arkadii.

Ponieważ baner zawisł tam bez zgody Miejskiego Konserwatora Zabytków, a powinien ją mieć, gdyż jest zabytkiem – został zdjęty. Jednak byłego radnego nie do końca to usatysfakcjonowało.

„Finał jest w zasadzie pozytywny. Choć mam wątpliwości, czy trwały…” – podsumował, zwracając uwagę, że w oknach Arkadii nadal wiszą plakaty z symbolem Strajku Kobiet, które, jego zdaniem, też powinny zostać usunięte.

Dlatego postanowił zaapelować do władz Poznania, by wprowadzić zakaz określonego rodzaju reklam na budynkach miejskich.
„Opisana tu sytuacja może być punktem wyjścia do podjęcia stosownych ustaleń na szczeblu władz miasta, wprowadzenia zmiany i pielęgnowania dobrej tradycji, o której wspomniałem w swoim liście otwartym do Pana Prezydenta Jacka Jaśkowiaka z dn. 22 grudnia 2020” – wyjaśnił Dariusz Hybel. – „Wskazałem tam, że budynki miejskie, a w szczególności zabytki i miejsca wysokiej kultury, powinny być wolne od reklamowania partii i organizacji polityczno-społecznych, wykorzystujących miejskie nieruchomości do bieżącej walki politycznej.

Dlatego
– w imię dobra wspólnego mieszkańców Poznania, którzy mają różne poglądy polityczne
– w imię niepogłębiania podziałów między mieszkańcami naszego miasta
– w imię łagodzenia napięć społecznych
– w imię właściwej troski o wspólny majątek miasta, utrzymywany z pieniędzy podatników

apeluję do Państwa o pielęgnowanie dobrej tradycji, by na miejskich budynkach, a w szczególności zabytkach, którymi ZKZL zarządza, nie były umieszczane w przyszłości reklamy partii politycznych i organizacji o charakterze politycznym. Od tego są inne przestrzenie w mieście.

Jeśli godzimy się, by na zabytkach widniały jakiekolwiek reklamy, niech dotyczą one wydarzeń patriotycznych i rocznicowych, wydarzeń kulturowych czy artystycznych, organizowanych przez Miasto Poznań, „pod jego patronatem lub przy jego współudziale” – podsumował Dariusz Hybel.

 

Poznań: Puszczyk uratowany!

0
Ranny, wyziębiony i zdezorientowany leżał na środku ulicy Jaśkowiaka. Gdyby nie przejeżdżająca tamtędy strażniczka miejska, dorodny puszczyk mógłby nie przeżyć.

Na szczęście strażniczka zauważyła ptaka i zatrzymała się. Co prawda nie miała specjalistycznego sprzętu, bo była po służbie, ale dzięki wyszkoleniu umiała zabezpieczyć rannego puszczyka do czasu przyjazdu Ekopatrolu. A ten zabrał go do Ptasiego Azylu, który się mieści w Centrum Medycyny Weterynaryjnej, gdzie ptak dostanie fachową opiekę, a gdy będzie zdrowy – zostanie wypuszczony na wolność.

Najnowszy sondaż: Które partie weszłyby do Sejmu?

0
Gdyby wybory odbywały się w najbliższą niedzielę – PiS straciłoby większość w Sejmie. Tak wynika z sondażu pracowni Estymator dla DoRzeczy.pl.

38,4 proc. wyborców zagłosowałoby na Zjednoczoną Prawicę – to znacznie lepszy wynik niż w innych sondażach, ale i tak oznacza utratę 15 mandatów. PiS mógłby liczyć na 220 mandatów. A to z kolei oznacza utratę większości w Sejmie.

21,8 proc. wyborców oddałoby głosy na Koalicję Obywatelską – to także oznacza spadek liczby mandatów, i to aż o 30, czyli miałaby 104 posłów. Na Ruch Polska 2050 Szymona Hołowni zagłosowałoby 14,6 proc. wyborców, co oznacza, że ta nowa partia miałaby w sejmie 65 posłów.

Lewica zdobyłaby 11,1 proc. głosów, a więc zdobyłaby 44 mandaty, Konfederacja – 6,7 proc., czyli 15 mandatów, a więc o 4 więcej, Polskie Stronnictwo Ludowe – 5,2 proc. i 11 mandatów, czyli 19 mniej. Kukiz’15 – z wynikiem 2 proc. nie weszłoby do Sejmu.

Badanie przeprowadzono w dniach 28-29 stycznia 2021 r. na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1029 dorosłych osób metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI. Frekwencja wyniosłaby 55 proc. Przy czym pracownia Estymator zaznaczyła, że dane sondażowe dotyczą wyłącznie osób, które zadeklarowały, że pójdą do wyborów i już wiedziały, na jaką partię zagłosują.