Lechia Gdańsk-Lech Poznań fot. P. Szyszka Lech Poznań

Górnik Zabrze – Lech Poznań. Tylko remis!

Tego nikt się nie spodziewał: mecz się jeszcze dobrze nie zaczął, a już gospodarze strzelili gola Kolejorzowi. Lechowi co prawda udało się strzelić bramkę, ale wywalczył tylko remis.

Pierwszy gol padł w 7. minucie spotkania, po dobrze zorganizowanej akcji gospodarzy. Jimenez podał piłkę na środek “szesnastki” do Alexa Sobczyka, a ten wykorzystał okazję i błyskawicznie strzelił, trafiając prosto do bramki van der Harta.

Poznaniacy natychmiast ruszyli do odrobienia strat, ale udało im się wywalczyć tylko rzut wolny. Tymoteusz Puchacz próbował strzału z dystansu, ale piłka minęła bramkę gospodarzy w sporej odległości.

W 16. minucie mógł być gol dla Lecha! Kamiński podał do Szymczaka, a ten strzelił, ale tak pechowo, że Janży udało się zablokować ten strzał. W 22. minucie bramkę Chudego zaatakował Skóraś, ale bramkarzowi udało się wybić piłkę.

W 24. minucie Puchacz zderzył się barkiem z Wojtuszkiem. Czy to był faul? Sędzia zarządził sprawdzenie zapisu VAR – i okazało się, że faulu nie było. Nie będzie więc karnego dla Lecha.

Ale w 32. minucie mamy kolejny anulowany rzut karny dla Lecha! Tym razem chodziło o Michała Skórasia i podejrzenie faulu w “szesnastce” Górnika, ale po sprawdzeniu VAR znów okazało się, że faulu jednak nie było.

W 34. minucie Górnik zaatakował i Jimenez piękną główką próbował pokonać van der Harta – na szczęście bezskutecznie, bo piłka przeleciała nad poprzeczką. Akcji znów towarzyszyło sprawdzanie VAR, bo piłka po główce Jimeneza przeleciała tuż obok uniesionej ręki Thomasa Rogne. Na szczęście zapis pokazał, że jej nie dotknęła, więc karnego nie było.

Druga połowa zaczęła się od ładnej akcji Masourasa, który prawą stroną przedarł się w pole karne, gdzie na szczęście zatrzymał go Thomas Rogne, wybijając piłkę na rzut rożny. W 57. minucie na atak zdecydował się Tymoteusz Puchacz, ale jego strzał nie zagroził bramce Górnika.

W 59. minucie Czerwiński dośrodkował z rzutu rożnego i do piłki wyskoczył Thomas Rogne, bezbłędnie celując ją głową do bramki Martina Chudy’ego! Mamy remis 1:1!

Gospodarze odpowiedzieli serią ataków na zdobytego gola, ale żaden z nich nie zagroził bramce van der Harta. Poznaniacy również nie odpuszczają: w 77. minucie Tiba dostał piłkę od Puchacza i chciał podać do dobrze ustawionego Awwada, ale niestety, w porę zorientowali się obrońcy Górnika.

W 85. minucie znów gorąco na polu karnym gospodarzy, ale niestety, znów bez gola. Awwad nie zdołał przechwycić piłki, a obrońcy Górnika zablokowali skutecznie Puchacza.

Gospodarze odpowiadają seria ataków w pole karne Lecha, ale obrona radzi sobie z nimi bez problemu. Jeszcze w 92. minucie, w doliczonym czasie gry Alasan Manneh próbował pokonać van der Harta – na szczęście mu się to nie udało. Mecz zakończył się remisem 1:1.

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze