Strona główna Blog Strona 1549

Poznań: 21 mln zł dla nauczycieli religii

0
Taką kwotę wydały w ubiegłym roku władze Poznania na wynagrodzenia dla nauczycieli tego przedmiotu w szkołach prowadzonych przez miasto. To tyle co cały Poznański Budżet Obywatelski.

Ta kwota może być zresztą wyższa, i to sporo wyższa. Jak zwraca uwagę Wiesław Banaś, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty UMP, niepubliczne szkoły i przedszkola, których jest w mieście całkiem sporo, nie udostępniają danych na temat wynagrodzeń wydziałowi oświaty, bo nie jest on ich organem prowadzącym. Takie dane można byłoby więc uzyskać jedynie kontaktując się bezpośrednio z każdą z tych placówek po kolei. Ale i bez szkół niepublicznych to spora kwota – tyle co roczny Poznański Budżet Obywatelski.

Ile to procent subwencji oświatowej? To akurat jest wyjątkowo trudne do policzenia, ponieważ subwencja przekazywana przez MENiN nie jest z góry podzielona na konkretne zadania. To praca samorządu: podzielenie otrzymanych pieniędzy tak, aby wystarczyło na wszystkie zadania. I jak już niejednokrotnie zwracał uwagę Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, od kilku lat subwencja oświatowa jest zdecydowanie niewystarczająca.

„W związku z ograniczeniem przez MEN od tego miesiąca i na lata kolejne subwencji oświatowej (dla przykładu na podwyższenie wynagrodzeń dla nauczycieli na 4 miesiące tego roku, co wyniesie 23 mln zł, MEN przekazał nam tylko … 12 mln zł)” – informował w mediach społecznościowych rok temu. – „Do tego koszty ,,podwójnego rocznika” w szkołach średnich, Miasto Poznań, podobnie jak inne samorządy, będzie zmuszone do ograniczenia od nowego roku szkolnego wielu wydatków, skupiając się na tym co wynika z obowiązkowych zadań. Obniżenie subwencji przez MEN pozbawia nas środków m.in. na zajęcia dodatkowe w przedszkolach i szkołach podstawowych (ograniczone zostaną o połowę) oraz w szkołach średnich (całość)”.

Otwarcie hoteli od 14 lutego?

0
Taką informację – nieoficjalnie – podało dziś RMF FM. Według informatorów radia ponowne, ostrożne otwarcie branży hotelarskiej miałoby nastąpić 14 lutego.

Nie ma jednak pewności, czy tak się stanie. Chociaż wstępne ustalenia i sytuacja epidemiologiczna w kraju pozwalają na ostrożny optymizm, to jednak ze szczepieniami jesteśmy jeszcze daleko w lesie, a sytuacja epidemiologiczna u naszych zachodnich i południowych sąsiadów nie jest dobra. Wprawdzie szczepienia idą im lepiej niż nam, jednak nadal zakażeń i zgonów jest na tyle dużo, że ostrożność jest jak najbardziej wskazana. Zwłaszcza że to zapewne właśnie Niemcy, Słowacy i Czesi byliby największą grupą gości w przypadku otwarcia hoteli.

Zdaniem informatorów RMF FM jeśli sytuacja epidemiologiczna w Niemczech, w Czechach i na Słowacji będzie zła, a liczba zakażeń wysoka, to hotele pozostaną zamknięte.

Rząd rozważa też jednoczesne otwarcie szkół – tu głównym powodem nie jest jednak troska o edukację starszych uczniów ani statystyki dowodzące, że mogą wrócić do szkół bez zagrożenia dla pozostałych członków rodzin. Rządzący według RMF FM obawiają się, że przy zamkniętych szkołach i otwartych hotelach rodzice masowo ruszą na dodatkowe wakacje zabierając dzieci razem z ich sprzętem do zdalnego nauczania. A to mogłoby ponownie zwiększyć liczbę zakażeń w kraju.

Oficjalna informacja o terminie otwarcia ma być podana pod koniec tygodnia.

Poznań: Słonica Linda zachorowała!

0
I niestety, nie jest to przelotna niedyspozycja – Linda z własnej woli położyła się i nie może wstać. Lekarze weterynarii, technicy i opiekunowie słonicy walczą o jej życie.

Linda była dziś apatyczna przez cały dzień, co zauważyli opiekunowie i co ich mocno zaniepokoiło. Gdy się położyła i nie chciała wstać – było już wiadomo, że jest źle. Później dostała silnej biegunki i osłabła tak, że nawet gdyby chciała wstać, nie miałaby siły. Na pomoc ruszyli specjaliści zoo i lekarze weterynarii, jednak ani podane leki, ani kroplówka jak dotąd nie pomogły. W przesunięciu Lindy musieli pomagać strażacy.

– Skonsultowaliśmy się z najlepszymi specjalistami – mówi Małgorzata Chodyła, rzeczniczka prasowa zoo. – Czekamy na lekarzy z IZW, przylecą jutro. Bardzo się martwimy, nie jest dobrze, trzymajcie kciuki.

Linda to słoń afrykański, pochodzi z Zimbabwe, gdzie jako półroczne słoniątko straciła rodziców zastrzelonych przez kłusowników. Najpierw trafiła do parku safari w Holandii, a gdy miała 23 lata – przyjechała do Poznania. Teraz ma 35 lat i jak dotąd nie miała większych problemów ze zdrowiem.

Światowy Dzień Mokradeł

0
2 lutego na całym świecie obchodzi się Światowy Dzień Mokradeł, by przypomnieć, jaką ważną funkcję pełnią w przyrodzie – i co się może stać, gdy ich zabraknie. UAM i UPP przygotowały film, który o tym mówi.

Jak informuje Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, od 1700 roku zanikło aż 87 proc. światowych mokradeł. To bardzo dużo, a mało kto zdaje sobie sprawę, że tracąc mokradła tracimy wodę. Nie mamy jej za dużo – zwłaszcza w Wielkopolsce, w jej wschodniej części, gdzie upadło wiele gospodarstw rolnych właśnie z powodu braku wody. Gdy jej źródła, jeziora, rzeki czy zbiorniki podziemne wyschły, uprawa ziemi stała się niemożliwa.

Bo to właśnie mokradła magazynują wodę, magazynują węgiel, są źródłem pożywienia, stanowią ważne siedlisko dla organizmów tj: mikroorganizmy, grzyby, rośliny i zwierzęta, a także chronią nas przez katastrofami: powodziami, suszami i sztormami.

Jedynie 2,5 proc. wody na ziemi to woda słodka, przechowywana w lodowcach i właśnie na mokradłach. Mniej niż 1 proc. wody słodkiej jest dostępny, a rzeki i jeziora zawierają zaledwie 0,3 proc. wód powierzchniowych. Mokradła są więc jednym z ważniejszych zbiorników słodkiej wody na naszej planecie.

„Dlatego warto podnosić świadomość ludzi, uświadamiać ich, że powinniśmy działać aby przywracać bagna, zniszczone poprzez odwadnianie i nadmierną eksploatację” – informuje Uniwersytet Przyrodniczy. O tym właśnie mówią naukowcy UAM i UPP w filmie nakręconym w stacji pomiarowej Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu w Puszczy Noteckiej, nad którą pieczę sprawuje Pracownia Bioklimatologii UPP.

Poznań: Miasto pomoże z koncesją na alkohol. Ale opłaty nie zniesie, tylko odroczy

0
Przedsiębiorcy liczyli na zniesienie, ale odroczenie płatności do 30 września też jest dobrą nowiną. Taką decyzję podjęli poznańscy radni podczas dzisiejszej sesji.

Przedsiębiorcy z branży gastronomicznej sprzedający w swoich lokalach alkohol robią to na podstawie wykupionej koncesji. Wysokość opłaty zależy od wartości sprzedaży alkoholu w roku 2020.

Przez większą część minionego roku lokale nie działały, więc i kwota, którą muszą wysupłać ich właściciele, by opłacić koncesję na przyszły rok, też nie jest zbyt wysoka. Tylko że branża jest zamknięta od października, a w praktyce nie zarabia od prawie roku – dokładnie 134 dni, jak policzyli restauratorzy. W takiej sytuacji zaoszczędzenie każdej złotówki ma znaczenie.

Dlatego przedsiębiorcy zwrócili się do radnych, żeby znieśli albo chociaż przesunęli na późniejszy termin opłatę koncesyjną. W ich sprawie interpelował radny Andrzej Rataj, z apelem do radnych zwrócił się także poseł Franciszek Sterczewski.

Apele dotarły i podczas dzisiejszej sesji radni zajęli się tą sprawą w pierwszej kolejności – przepisy umożliwiające samorządom zwolnienie z opłat lub jej odroczenie weszły w życie raptem 5 dni temu, ale nikomu nie trzeba było tłumaczyć, jaka to pilna sprawa. Restauratorzy mogą zapłacić za koncesję jednorazowo albo w trzech ratach – a termin zapłaty pierwszej z nich minął w styczniu. Kto nie zapłaci – może się pożegnać z koncesją na alkohol.

Radni dziś jednak ułatwili życie przedsiębiorcom, bo zdecydowali co prawda nie o umorzeniu opłat, ale o odroczeniu terminu zapłaty – teraz restauratorzy mają czas na ich wniesienie do 30 września.

Dlaczego jednak radni nie zdecydowali się na umorzenie opłat?
– Pamiętajmy, że pieniądze z zezwoleń spływają do budżetu miasta nie tylko od lokali gastronomicznych, ale także od sklepów, które sprzedają alkohol – wyjaśniał Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. – Za kilka tygodni będziemy mieli znacznie więcej informacji dotyczących tego, ilu przedsiębiorców zdecydowało się jednak zapłacić pierwszą ratę, a ile środków wpłynęło od sklepów. I wtedy będziemy mogli rozmawiać o ewentualnych kolejnych działaniach.

W Poznaniu do kasy miejskiej z koncesji za alkohol trafia rocznie około 17 mln zł. Lwia część, bo 14 mln, to wpływy za sprzedaż w sklepach. 3 mln to opłaty wnoszone przez restauratorów. Zanim miasto zdecyduje się umorzyć opłaty, musi przeprowadzić szczegółową analizę skutków takiej decyzji.

Bo pieniądze z opłaty za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż alkoholu, które wpływają do budżetu miasta, są przeznaczane głównie na walkę z uzależnieniem alkoholowym: na programy AA, prowadzenie izb wytrzeźwień, pomoc dla policji i straży miejskiej, ale też prowadzenie zajęć sportowych czy edukacyjnych dla dzieci z rodzin z problemem alkoholowym.

Przy umorzeniu opłat dla restauratorów na któreś z tych działań może zabraknąć pieniędzy – chociaż, skoro restauratorzy z 17 mln wnoszą tylko 3 mln zł – pewnie w całości programu nie byłoby to jakoś szczególnie odczuwalne, a dla samych przedsiębiorców miałoby ogromne znaczenie i pomogłoby uratować ich firmy. A warto pamiętać, że według szacunków Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej epidemia przyczyniła się już do upadku ok. 7-8 tys. lokali gastronomicznych. To prawie 20 proc. tych działających przed pandemią.

Poznań: Na Wildzie stanął… totem multimedialny

0
To urządzenie służące do multimedialnej prezentacji historii Wildy i jej walorów turystycznych. Od 1 lutego można z niego korzystać przy skwerze Marii Rataj.

Urządzenie zostało ustawione w ramach pilotażowego projektu, zgodnie z którym takie totemy byłyby ustawiane w różnych dzielnicach miasta. Można byłoby z nich dowiedzieć się nie tylko tego, co i gdzie warto w danej dzielnicy zobaczyć, ale też obejrzeć na przykład wystawę mutlimedialną.

Z inicjatywą ustawienia urządzeń wyszedł Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.
– Takie urządzenia pozwalają w nowoczesny sposób odkrywać i upowszechniać bogatą historię poszczególnych rejonów Poznania – tłumaczy swój pomysł. – Za pomocą multimedialnego totemu możemy przypominać postaci zasłużone dla lokalnej społeczności oraz promować unikatowe walory turystyczne najatrakcyjniejszych części miasta. Forma ta w czasach pandemii ma również dodatkową zaletę, ponieważ jest bezkontaktowa i całkowicie bezpieczna.

Pierwszy z totemów stoi już przy skwerze Marii Rataj, na Górnej Wildzie, u wylotu ulicy Spychalskiego. Można na nim teraz oglądać testową wystawę archiwalnych fotografii Wildy, a w drugiej połowie lutego pojawi się tam równie interesująca ekspozycja, która pozwoli na porównanie dawnych, najbardziej charakterystycznych miejsc Wildy z ich współczesnymi odpowiednikami. W planach są także kolejne prezentacje poświęcone m.in. Wildzie w czasach PRL, patronom wildeckich ulic oraz najcenniejszym wildeckim kamienicom – i nie tylko kamienicom…

Operatorem i opiekunem merytorycznym urządzenia jest Wydawnictwo Miejskie Posnania. A jeżeli pomysł spodoba się poznaniakom i turystom, to multimedialne totemy pojawią się także w innych rejonach Poznania.

UMP

Poznań: HAH zamknięty przez sanepid

0
Mimo zakazu wprowadzonego przez rząd poznański klub HAH zdecydował się na otwarcie 1 lutego. I tego samego dnia został zamknięty przez sanepid w asyście policji.

Klub ogłosił otwarcie na swoim profilu społecznościowym, przypominając jednocześnie o konieczności zachowania obostrzeń wynikających ze strefy żółtej – bo w tej strefie, zgodnie z liczbą zakażeń, Poznań powinien się znajdować, według rządowego planu wychodzenia z pandemii zaprezentowanego w ubiegłym roku.

Goście przyszli, otwarcie się dokonało – a po kilku godzinach przyszli też inspektorzy sanepidu z policją i kontrolerami z Izby Skarbowej.
„W chwili obecnie trwają w klubie kontrole różnych urzędów” – napisał enigmatycznie klub na swojej stronie. – „Policja przybyła w asyście kontrolujących urzędniczek i urzędników”.

Więcej wyjaśnił wpis Piotr Żytnickiego, dziennikarza „Gazety Wyborczej”, który w mediach społecznościowych napisał, że policja zamknęła wejście do klubu mimo że w środku byli goście.

Sanepid podczas kontroli nie stwierdził uchybień – tylko jedna osoba nie miała maseczki – mimo to nakazał zamknięcie klubu ze względu na obowiązujące obostrzenia epidemiczne.

Polska: Ruszają szczepienia nauczycieli!

0
„W przyszłym tygodniu spodziewamy się pierwszej dostawy szczepionki Astra Zeneca. Chcielibyśmy, aby również wtedy rozpoczęły się szczepienia nauczycieli” – powiedział minister Michał Dworczyk na dzisiejszej konferencji prasowej.

Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odpowiedzialny za akcję szczepień powiedział też, że wczoraj rada medyczna przedłożyła rekomendacje dotyczące szczepionki Astra Zeneca. Na tej podstawie została podjęta decyzja, że w Polsce ta szczepionka będzie wykorzystywana dla osób między 18 a 60 rokiem życia.
– Rada medyczna rekomenduje, żeby rozpocząć szczepienia grupy 1c, czyli nauczycieli – mówił minister. – W pierwszej kolejności tych, którzy już uczą w przedszkolach, czy klasach 1-3. Wczoraj rozpoczęliśmy przygotowania do tego projektu szczepień.

Do końca lutego do Polski ma trafić pół miliona szczepionek Astra Zeneca. Ta szczepionka, jak wykazały badania, ma nieco niższą skuteczność, bo 70 proc., więc część pedagogów wolałaby się zaszczepić szczepionkami Pfizera albo Moderny. Jednak minister Dworczyk powiedział, że takie postępowanie jest po prostu nieodpowiedzialne, sprzeczne z faktami naukowymi – i poprosił o wstrzemięźliwość w wypowiedziach tego rodzaju.

Michał Dworczyk podziękował też za pomoc strażakom, bo to dzięki nim w wielu miejscach udało się dowieźć na szczepienia osoby starsze lub niepełnosprawne. Jak powiedział nadbrygadier Andrzej Bartkowiak, Komendant Główny PSP, z około 16 tys. jednostek OSP do akcji dowożenia na szczepienie zgłosiło się blisko 13 tys. jednostek, a blisko 14 tys. jednostek OSP będzie kolportować materiały informacyjne dotyczące programu szczepień.

– Bez zaangażowania tysięcy osób dobrej woli, strażaków, druhów i druhen realizacja Narodowego Programu Szczepień byłaby niemożliwa – podsumował minister Dworczyk. – Współpraca OSP i PSP oraz samorządów rozwija się bardzo dobrze. Liczymy, że w II i III kwartale szczepienia nabiorą dużo większego tempa dzięki dostawom szczepionek. Cały ten system działa i wierzymy, że dzięki temu do końca 2021 roku zapanujemy nad pandemią.

Poznań: Radni chcą potępić wandalizm – czy Strajk Kobiet?

0
Radnym PiS nie udało się przekonać pozostałych radnych do projektu. „Chodzi przede wszystkim o próbę dezawuacji Strajku Kobiet” – powiedział radny Wojciech Chudy z Nowoczesnej o tej propozycji.

Prawo i Sprawiedliwość już po raz drugi próbowało przeforsować to stanowisko – pierwsza próba miała miejsce jesienią, po pierwszych strajkach kobiet, kiedy doszło do pomazania farbą kościołów i innych budynków. Radny Michał Grześ podkreślał wówczas, że chodzi o potępienie wszystkich aktów wandalizmu – podczas protestów ucierpiały nie tylko kościoły – przeciwnicy Strajku Kobiet zamalowali też elewację pizzerii wspierającej strajk, a także szyby Inkubatora Kultury Pireus, gdzie także wisiał plakat strajku.

Jednak radni KO nie poparli wówczas inicjatywy argumentując, że rada miasta jest przeciwko wandalizmowi tak samo jak przeciwko wszystkim innym działaniom wbrew prawu i oddzielne stanowisko w tej akurat sprawie nie jest potrzebne. Radny Marek Sternalski zauważył, że to tak, jakby projekt zgłaszał podpalacz, który mówi, jak gasić pożar…

Nie inaczej było i tym razem. Projekt PiS poparł klub Wspólny Poznań, zwracając uwagę, że do demolowania miasta dochodzi nie tylko podczas demonstracji, ale także i poza nimi, na przykład podczas przemarszu kibiców. Zdemolowane tramwaje czy autobusy miejskie, które trzeba było naprawiać po meczach, kosztowały budżet miasta spore kwoty.

Ale radni KO także zagłosowali przeciw dokumentowi z jednym wyjątkiem radnego Wojciecha Kręglewskiego, który wstrzymał się od głosu.

Stanowisko Koalicji Obywatelskiej podsumował radny Wojciech Chudy w mediach społecznościowych: „Na dzisiejszej sesji Rady Miasta Poznania odrzuciliśmy stanowisko PIS w sprawie potępienia aktów wandalizmu w Poznaniu. Czy to oznacza, że jesteśmy za niszczeniem mienia w naszym mieście? Oczywiście że nie! Pod płaszczykiem pięknych i okrągłych słów o porządku publicznym w pisowskim stanowisku chodzi przede wszystkim o próbę dezawuacji Strajku Kobiet, który jest nie na rękę obecnej ekipie rządzącej. Zamiast takich tanich chwytów i śmiesznych gierek politycznych PIS mógł w sposób transparentny, z otwartą przyłbicą, oświadczyć, że sprzeciwia się demonstracjom kobiet, popiera zaostrzenie ustawy aborcyjnej i zgadza się z werdyktem tzw. trybunału pani Przyłębskiej – największego towarzyskiego odkrycia prezesa Kaczyńskiego. Ale tego nie zrobili, ponieważ są politycznymi tchórzami”.

Poseł Kamil Bortniczuk uważa, że aborcja „z niskich pobudek” to morderstwo

0
Poseł Porozumienia jest jedną z osób, które podpisały się pod wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji i twierdzi, że nie żałuje swojej decyzji.

Jak Kamil Bortniczuk powiedział w TVN24, jego zdaniem wyrok TK uporządkował sytuację prawną w tej sprawie w Polsce i jest ona zgodna z Konstytucją. Uważa też, że posłowie, którzy teraz twierdzą, że nie podpisaliby tego wniosku, albo nie umieją przewidywać konsekwencji swoich decyzji, co nie jest zaletą u nikogo, a u polityka w szczególności – albo wystraszyli się protestów społecznych, co też o nich dobrze nie świadczy, bo to znaczy, że gdyby nie one i nie strach przed nimi, wytrwaliby w swojej decyzji. On sam liczył się z protestami społecznymi i zdania nie zmienił. Gdyby miał jeszcze raz podjąć decyzję – znów podpisałby wniosek.

Zdaniem posła dzięki orzeczeniu TK dzieci z zespołem Downa, zespołem Turnera i innym ciężkimi chorobami, które jednak nie są śmiertelne, będą mogły żyć. Teraz należy się skupić nad dopracowaniem przepisów dotyczących postępowania w przypadku wad letalnych płodu, a także innych rozwiązań prawnych, niezbędnych, skoro płód uznaje się za pełnoprawnego człowieka. Na przykład za usunięcie ciąży z niskich pobudek powinna jego zdaniem grozić kara jak za morderstwo.

Poseł przytoczył tu przykład kobiety, która postanawia usunąć ciążę, bo wtedy będzie mogła odziedziczyć spadek zapisany jej nienarodzonemu dziecku. Takie przypadki jego zdaniem należy traktować jak morderstwo.

Przypomnijmy, że chodzi tu o orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ubiegłego roku, w którym orzekł, że aborcja z powodu ciężkich wad płodu nie jest zgodna z Konstytucją. Wyrok został opublikowany 27 stycznia w Dzienniku Ustaw i obecnie już on obowiązuje.

Poznań: Szpital tymczasowy przyjął pierwszych pacjentów

0
Otwarty 1 lutego szpital tymczasowy na MTP ma już pierwszych pacjentów. Jest ich dziewięciu – wszyscy z zapaleniem płuc wymagąjącym leczenia szpitalnego.

Od 1 lutego, zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia, lecznica mogła przyjąć pierwszych pacjentów z covid-19 – i już ich jest tam dziewięciu.

– W ciągu pierwszej doby funkcjonowania trafiło do niej dziewięciu pacjentów covidowych z zapaleniem płuc wymagających leczenia szpitalnego. Są to mieszkańcy powiatu poznańskiego w przedziale wieku 38-69 lat – informuje lek. med. Luiza Maria Korol, pełnomocnik wojewody do spraw koordynacji miejsca transportu pacjentów.

Do dyspozycji pacjentów w pierwszym etapie uruchamiania szpitala jest 66 łóżek, w tym 10 respiratorowych. Cały szpital może pomieścić 596 pacjentów i jest do tego przygotowany, tak sprzętowo, jak pod względem personelu. Ale został podzielony na moduły, które będą uruchamiane w razie potrzeb – a na razie nie ma potrzeby uruchamiania więcej niż jeden moduł, czyli właśnie 66 łóżek.

W halach wydzielone zostały m.in. sale chorych, sanitariaty, gabinety lekarskie i zabiegowe oraz magazyny. Niezależnie od tego na terenie MTP trwa także akcja szczepień przeciwko covid-19, ale ci pacjenci wchodzą teraz innym wejściem, od ulicy Święcickiego, więc działalność punktu szczepień nie koliduje z działalnością szpitala.

WUW

Wolsztyn: Kolejne ognisko ptasiej grypy

0
14 tysięcy sztuk indyczek pójdzie pod nóż z powodu ptasiej grypy. To już trzecie zdiagnozowane w tym roku ognisko w Wielkopolsce – i drugie w powiecie wolsztyńskim.

Jak poinformował dziś Wielkopolski Urząd Wojewódzki, Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach potwierdził wystąpienie w hodowli indyczki prowadzonej w miejscowości Żodyń w gminie Siedlec (powiat wolsztyński) wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) podtypu H5N8. – Dziś służby weterynaryjne rozpoczną likwidację ogniska. Wojewoda wielkopolski Michał Zieliński wyda rozporządzenie wyznaczające obszar zapowietrzony obejmujący zasięgiem trzy kilometry i zagrożony – siedem kilometrów – wyjaśnia Tomasz Stube, rzecznik prasowy wojewody.

Do utylizacji przeznaczono 14 tysięcy sztuk drobiu. To 3 ognisko ptasiej grypy w Wielkopolsce potwierdzone w tym roku przez Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach.

WUW

 

Polska: Prawie dwa razy tyle zakażeń koronawirusem, co wczoraj

0
Mamy 4326 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Wczoraj zdiagnozowano ich 2503.

Zakażenia stwierdzono w województwach: mazowieckim (586), kujawsko-pomorskim (449), warmińsko-mazurskim (377), śląskim (343), wielkopolskim (336), pomorskim (326), zachodniopomorskim (272), lubelskim (256), małopolskim (244), łódzkim (238), dolnośląskim (236), podkarpackim (152), podlaskim (150), świętokrzyskim (95), lubuskim (84), opolskim (55).

„127 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną” – poinformowało ministerstwo. – „Z powodu COVID-19 zmarło 40 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 213 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 520 215/37 476 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). Wykonano także 42 046 testów na obecność koronawirusa.

Wielkopolska: Nieco ponad 300 zakażeń koronawirusem. Dalszy spadek

336 – o tylu zakażeniach poinformowało dziś w Wielkopolsce Ministerstwo Zdrowia. Ministerstwo też odnotowało 9 zgonów, w tym ani jednego z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 5
powiat obornicki 5
powiat leszczyński 0
powiat kolski 5
powiat rawicki 1
powiat słupecki 2
powiat średzki 3
powiat jarociński 2
powiat nowotomyski 3
powiat wągrowiecki 6
powiat czarnkowsko-trzcianecki 6
powiat złotowski 3
powiat kościański 5
powiat grodziski 8
powiat szamotulski 10
powiat ostrowski 13
powiat chodzieski 2
powiat międzychodzki 4
powiat gostyński 1
powiat kaliski 0
powiat pilski 12
powiat śremski 8
powiat kępiński 8
powiat turecki 1
powiat wrzesiński 5
powiat gnieźnieński 32
powiat pleszewski 3
powiat krotoszyński 7
powiat wolsztyński 7
powiat poznański 65
powiat koniński 6

Leszno 1
Kalisz 3
Konin 4
Poznań 88

MZ

 

Poznań: Zakaz palenia w piecach i kominkach

0
Od kilku dni mamy w Poznaniu fatalną jakość powietrza. I dziś władze Poznania zadecydowały o wprowadzeniu zakazu palenia w piecach i kominkach tam, gdzie są alternatywne źródła ogrzewania.

Aplikacja Airly.pl w Poznaniu odnotowano poziom PM 2.5 62 μg/m sześć., a to 247 proc. dopuszczalnej normy, natomiast PM 10 85 μg/m sześć., czyli 169 proc. dopuszczalnej normy. Natomiast według aplikacji „Atmosfera dla Poznania” poziom pyłów PM10 wynosi 58 μg/m sześć. i to już znacznie mniej niż wczoraj. Niemniej ze względu właśnie na wczorajsze wyniki na stacji automatycznego pomiaru jakości powietrza WIOŚ, gdzie stwierdzono przekroczenie 24-godzinnego poziomu dopuszczalnego PM10 i prognozowane utrzymanie przekroczenia – dziś obowiązuje zakaz stosowania źródeł ciepła wykorzystujących paliwa stałe i nie spełniających wymagań Ekoprojektu.

Zakaz obowiązuje używanie pieców, kotłów lub kominków w tych domach, mieszkaniach i lokalach użytkowych, w których istnieje równolegle drugie źródło ciepła: z miejskiej sieci cieplnej, gazowe, elektryczne, pompy ciepła lub inne spełniające wymagania Ekoprojektu.

Wielkopolska: Cały dzień będzie ślisko. Uważajcie na drogach

Opady śniegu, temperatury dodatnie w dzień i ujemne w nocy – najbliższa doba oznacza spore utrudnienia dla kierowców.

Na drogach będzie bardzo ślisko, zwłaszcza w południowej i zachodniej Wielkopolsce.

IMiGW wydał ostrzeżenie przed marznącymi opadami deszczu dla powiatów czarnkowsko-trzcianeckiego, międzychodzkiego, szamotulskiego, nowotomyskiego, grodziskiego, wolsztyńskiego, leszczyńskiego, kościańskiego, krotoszyńskiego, gostyńskiego, rawickiego, ostrowskiego, ostrzeszowskiego i kępińskiego.

Głównym problemem będą śliskie nawierzchnie dróg i taka pogoda będzie się utrzymywać jeszcze przez co najmniej dobę – jedźcie więc ostrożnie!

Wypadek w Komornikach. Są korki!

0
Około godziny 8.00 na ulicy Poznańskiej w Komornikach doszło do zderzenia dwóch pojazdów. Na miejscu są utrudnienia w ruchu.

Uszkodzony samochód stoi jeszcze na jezdni w kierunku Poznania, na ulicy Poznańskiej, tuż za węzłem autostradowym Komorniki. Zdarzenie spowodowało spore korki w obie strony: do Poznania i od autostrady. Lepiej omijać tę trasę.

Poznań: Kościół katolicki kupił ponad 100 ha ziemi pod miastem

0
Warsztaty samochodowe, sala na 100 osób, myjnia, budynki biurowo-magazynowe – i 100 ha gruntu. Archidiecezja w Poznaniu kupiła tereny po spółdzielni rolniczej w Bolechowie.

Jak ustaliła „Gazeta Wyborcza”, która ujawniła te transakcję, tereny zostały wystawione na sprzedaż za wyjątkowo niską cenę, bo około 15 mln zł, czyli mniej więcej 14 zł za metr kwadratowy, chociaż biuro nieruchomości, które zajmowało się transakcją, podkreślało potencjał inwestycyjny terenu. I nie chodziło tylko o położone na nim budynki, ale także o fakt, że Bolechowo znajduje się tylko kilkanaście kilometrów od Poznania. Biorąc pod uwagę wyremontowaną i rozbudowaną ulicę Gdyńską, dzięki której znacznie łatwiej wjechać do Poznania właśnie od strony Bolechowa, a także wyjątkową malowniczość tamtejszych terenów – to przecież otulina Puszczy Zielonki – trudno się z tym nie zgodzić.

Skąd więc ta niska cena? Ziemia rolna nie osiąga zbyt wysokich stawek, w przeciwieństwie do działek inwestycyjnych. Dodatkowo, jak wyjaśnia „Wyborcza”, powodem są obostrzenia w sprzedaży ziemi rolnej, jakie wprowadziło Prawo i Sprawiedliwość, by zapobiegać spekulacjom, które w praktyce wstrzymały większość transakcji sprzedażowych. Jednak obostrzenia nie dotyczą kościołów i związków wyznaniowych…

Każdy z członków byłej spółdzielni rolniczej dostanie około miliona złotych. Co jednak zamierza zrobić archidiecezja z nabytkiem – nie wiadomo. „Gazeta Wyborcza” próbowała się tego dowiedzieć od wójta gminy Czerwonak, bo to na terenie tej gminy znajduje się Bolechowo – ale jak się okazało, wójt Marcin Wojtkowiak nie wiedział o tej transakcji.

Spółdzielnia rolnicza nie chciała rozmawiać z „Wyborczą” o sprzedaży, informacji na ten temat nie chciał udzielić także rzecznik kurii, ksiądz Maciej Szczepaniak. Zapewnił jedynie, że nie chodzi tu o zamiar późniejszej sprzedaży gruntów z zyskiem, a jedynie o brak kościelnych powierzchni magazynowych w Poznaniu i okolicach.

Wielkopolska: Nowe wnioski do programu Rodzina 500 plus

– To program, który przywrócił godność polskim rodzinom – powiedziała wicewojewoda Aneta Niestrawska, przypominając o składaniu wniosków w nowym terminie.

Od 2021 r. prawo do świadczenia 500 plus będzie ustalane na okres od 1 czerwca do 31 maja następnego roku kalendarzowego. Aby więc uzyskać prawo do świadczenia wychowawczego od 1 czerwca tego roku, wnioski będzie można składać już od 1 lutego drogą elektroniczną za pośrednictwem portalu Empatia, przez bankowość elektroniczną lub przez portal PUE ZUS. Natomiast złożenie wniosku osobiście w urzędzie lub wysłanie go pocztą będzie możliwe od 1 kwietnia.

Uwaga! Złożenie wniosku po 30 czerwca oznacza, że świadczenie zostanie wypłacone od miesiąca złożenia wniosku. Tylko złożenie wniosku do końca czerwca 2021 r. gwarantuje, że świadczenie wychowawcze zostanie wypłacone z wyrównaniem od 1 czerwca.

Od początku trwania programu, czyli od kwietnia 2016 r. do końca roku 2020 do rodzin trafiło już 134,4 mld zł, a wsparciem objęto blisko 6,6 mln dzieci. W Wielkopolsce wydatki na świadczenia wychowawcze w tym okresie wyniosły ponad 13 mld zł, które przeznaczono dla 654 tys. dzieci. Długi okres finansowania – trwający od narodzin dziecka aż po osiągnięcie przez niego pełnoletniości – powoduje, że rodzina może otrzymać w sumie aż 108 tys. zł wsparcia na jedno dziecko.

WUW