Strona główna Blog Strona 707

164 mln zł na renowacje zabytków. Także w Wielkopolsce

0

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozstrzygnęło pierwszy nabór programu „Ochrona Zabytków”, umożliwiającego zdobycie dofinansowania na remonty i renowacje obiektów wpisanych do rejestru zabytków. Są także obiekty z Wielkopolski.

1 mln zł otrzyma Zamek w Rydzynie na restaurację sali Wielka Alkowa – etap II, a także prace restauratorskie i budowlane fasady frontowej zamku. Ponad 800 tys. zł przeznaczono na kolejny etap prac konserwatorskich w prezbiterium Bazyliki Świętogórskiej na Świętej Górze koło Gostynia, a konkretnie na renowację XIX-wiecznych fresków w prezbiterium. 129 tys. zł otrzymała gmina miejska Koło na zabezpieczenie i konserwację ruin gotyckiego zamku w Gozdowie.

Dotacje dostały także – między innymi – klasztor cysterski w Lądzie na remont dachu i elewacji skrzydeł południowo-wschodniego i skrzydła północnego, remont wirydarza, muru północnego oraz sztukaterii i fresków w kościele pw. NMP i św. Mikołaja Biskupa, klasztor i kościół Karmelitów Bosych w Poznaniu na prace ratunkowe oraz osuszanie i stabilizację fundamentów, kościół pw. św. Jana Chrzciciela w Zdunach na remont dachu, kościół pw. św. Trójcy w Łobżenicy na prace konserwatorskie barokowego ołtarza i kościół pw. św. Wawrzyńca w Gnieźnie na interwencyjny remont dachu.

Ogółem dofinansowanie w wysokości 164 mln zł otrzymały 534 projekty w całej Polsce.
„Wnioskodawcy, którzy nie otrzymali wsparcia, mogą złożyć odwołanie do 16 kwietnia” – informuje ministerstwo. – „Jednocześnie w programie prowadzony jest II nabór wniosków, w związku z czym ostateczny budżet na ochronę zabytków będzie znacząco wyższy”.

Wypadek na DK11. Trzy osoby z obrażeniami, w tym jedno dziecko

Do groźnego wypadku doszło na drodze krajowej nr 11 w Sobótce między Pleszewem a Ostrowem Wielkopolskim. Na drodze krajowej nr 11 zderzyły się dwa samochody osobowe. Trzy osoby odniosły obrażenia i zostały odwiezione do szpitala.

Jak informuje portal „ostrow24 TV”, do wypadku doszło 14 kwietnia po godzinie 17.00. Ze wstępnych ustaleń ostrowskich policjantów wynika, że winę za wypadek ponosi około kierowca peugeota, który wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu i doprowadził do zderzenia z fiatem punto. Peugeotem oprócz kierowcy podróżowało troje dzieci w wieku półtora roku, 4 i 11 lat. Jedno z nich odniosło obrażenia. Fiatem jechały dwie osoby, starsi mężczyźni, i obaj trafili do szpitala.

Zmiany na Maltance. Lokomotywa idzie do remontu

0

Niebieska lokomotywa, którą znają wszyscy miłośnicy kolejki Maltanka, w tym sezonie nie wyjedzie na tory, bo wkrótce przejdzie naprawę główną. Po niej, jak zapewnia MPK Poznań, będzie jak nowa i jeszcze przez wiele lat będzie wozić pasażerów.

Niebieska lokomotywa pracuje nad Maltą od 1972 roku, czyli od początku istnienia tej kolejki. Wcześniej ciągnęła wagoniki Harcerskiej Kolei Dziecięcej na Łęgach Dębińskich. Jest symbolem kolejki: ma numer fabryczny 100, została wyprodukowana w 1956 roku w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego w Poznaniu i mimo budzącego szacunek wieku nadal regularnie wozi najmłodszych pasażerów nad Maltą. A w ubiegłym roku była jedną z gwiazd jubileuszu 50-lecia Kolejki Parkowej Maltanka.

Po tylu latach jednak już najwyższy czas na naprawę główną.
– Przed wybranym w postępowaniu przetargowym wykonawcą jest szeroki zakres prac – informuje Agnieszka Smogulecka, rzeczniczka prasowa MPK Poznań. – Naprawa główna obejmuje bowiem kompleksowy przegląd, a w dalszej kolejności naprawę lub wymianę zużytych części. Dotyczy to zarówno nadwozia, jak i ostoi (ramy) lokomotywy, podwozia, silnika i wszelkich urządzeń, układów i instalacji. Prace mają zakończyć się przed wakacjami. Przewidziany na końcówkę kwietnia początek sezonu 2023 na Kolejce Parkowej Maltanka (z uwagi na trwające jeszcze uzgodnienia szczegółową datę rozpoczęcia kursów będzie można podać w terminie późniejszym) odbędzie się zatem bez udziału „niebieskiej”.

Jednak, jak przypomina rzeczniczka, MPK Poznań dysponuje jeszcze dwoma innymi lokomotywami spalinowymi z lat sześćdziesiątych XX wieku – „zieloną” i „ciemnozieloną” – ta druga naprawę główną przeszła w ubiegłym roku. Dodatkowo w sezonie na Maltance kursują również Ryjek, czyli wagon motorowy nr 1 z 1932 roku oraz – w wybrane weekendy – parowóz Borsig Bn2t z 1925 roku. Miłośnicy kolejki nie muszą się więc obawiać, że zabraknie pojazdów.

Badania krwi w domu Poznań – nie rezygnuj ze zdrowia pomimo ograniczeń w mobilności

0

Z powodu choroby lub niepełnosprawności nie możesz dostać się do przychodni lub laboratorium diagnostycznego w celu wykonania podstawowych badań lub zaleconej przez lekarza diagnostyki, przez co zaniedbujesz profilaktykę zdrowia? A może problem ten dotyczy kogoś z Twoich bliskich? Usługa ALAB w domu w Poznaniu pozwala wykonać niezbędne badania w domu pacjenta. Dowiedz się, jak z niej skorzystać i jakie badania obejmuje usługa.

Badania w domu Poznań – na czym polega usługa ALAB w domu?

ALAB w domu to usługa, która umożliwia wykonanie badania krwi w domu – Poznań to jedno z kilku miast Polski, w którym możliwe jest umówienie się z personelem medycznym na pobranie próbki krwi w komfortowych dla pacjenta warunkach domowych. Wykwalifikowana pielęgniarka, wyposażona w sprzęt medyczny i środki bezpieczeństwa, jest w stanie zapewnić bezpieczne warunki do pobrania próbki.

W przypadku wykupienia badań wykonywanych z moczu lub kału należy uprzednio przygotować próbki w specjalnych pojemnikach z apteki i przekazać je pielęgniarce w czasie wizyty. Wszystkie próbki transportowane są do laboratorium diagnostycznego. Wyniki swoich badań można odebrać przez internet.

Pobranie krwi w domu Poznań – jakie badania możesz wykonać?

Badania w domu w Poznaniu obejmują profilaktykę zdrowia oraz laboratoryjną diagnostykę wybranych schorzeń. Pacjenci mogą skorzystać z podstawowych badań, m.in. morfologii krwi, badania ogólnego moczu, lipidogramu czy oznaczenia poziomu glukozy we krwi.

Badania ukierunkowane na diagnostykę konkretnych problemów mogą być wykonywane m.in. w kierunku wykrycia nieprawidłowości funkcjonowania poszczególnych narządów wewnętrznych, zaburzeń gospodarki hormonalnej, cukrzycy i insulinooporności, chorób układu pokarmowego, chorób kardiologicznych, niedoborów składników odżywczych czy infekcji i zakażeń.

Umów się na pobranie krwi w domu – Poznań

Co zrobić, aby skorzystać z badań z dojazdem w Poznaniu? Wystarczy, że wejdziesz na stronę ALAB w domu i będziesz postępować według następujących kroków:

  • kliknij w zakładkę Poznań i zapoznaj się z listą dostępnych badań;
  • wybierz badania, które chcesz wykonać;
  • zadzwoń pod podany numer telefonu lub wypełnij formularz elektroniczny – niezbędne będą dane kontaktowe, dokładny adres wykonania usługi oraz termin wizyty personelu medycznego.

Płatność za wykonanie badań możliwa jest karta lub gotówką u pielęgniarki w dniu jej wizyty u pacjenta.

Badania w domu Poznań – kto może z nich skorzystać?

Badania z dojazdem w Poznaniu to usługa, z której skorzystać mogą wszyscy mieszkańcy stolicy Wielkopolski, którzy z dowolnych powodów nie mogą udać się do Punktu Pobrań lub stanowi to dla nich duże i kłopotliwe wyzwanie. Jedną z grup pacjentów, którzy mogą być zainteresowani tą usługą, są osoby z ograniczeniami w mobilności, spowodowanymi m.in. niepełnosprawnością, złym stanem zdrowia lub podeszłym wiekiem. Ponadto może okazać się to korzystne rozwiązanie także dla dzieci (powyżej 5. roku życia) i osób z fobiami i lękami, wywołującymi duży stres i niepewność w czasie wizyt w placówkach medycznych. Badania w domu to również sposób na uniknięcie przez osoby o obniżonej odporności ryzyka infekcji. Nadmiar obowiązków i brak czasu u młodych ludzi również nie musi przeszkadzać w trosce o zdrowie.

Artykuł sponsorowany

Niebezpieczny upadek rowerzystki. Trafiła do szpitala

0

Nastolatka jadąca rowerem nagle straciła równowagę i przewróciła się razem z pojazdem, uderzając głową o chodnik. Świadkowie zdarzenia wezwali karetkę i dziewczynę odwieziono do szpitala.

Do zdarzenia doszło 14 kwietnia po godzinie 17.00 na placu Wolności, jak informuje portal „gniezno24”. Nastolatka jadąca rowerem przewróciła się i mocno uderzyła głową o chodnik. Na pomoc dziewczynie ruszyli świadkowie zdarzenia: przechodnie i kierowcy przejeżdżających samochodów, wezwali też karetkę pogotowia i udzielili jej pierwszej pomocy.

Ratownicy przebadali dziewczynę i zdecydowali o przetransportowaniu jej do szpitala na dokładne badania.

Awans w Polregio. Były poznański radny pełniącym obowiązki prezesa

0

Adam Pawlik, były poznański radny z Rataj, członek zarządu oraz dyrektor handlowy spółki Polregio, 13 kwietnia został pełniącym obowiązki prezesa zarządu spółki. Rada nadzorcza odwołała ze stanowiska dotychczasowego prezesa Artura Martyniuka.

Informację o nowym stanowisku Adama Pawlika podał portal „rynek-kolejowy”, dodając, że rada nadzorcza zamierza ogłosić konkurs na stanowisko członka zarządu. Pawlik zasiada w zarządzie spółki od 2017 roku.

Adam Pawlik jest absolwentem Wyższej Szkoły Zarządzania i Bankowości w Poznaniu, z dyplomem EMBA Instytutu Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk. Był poznańskim radnych w kadencji 2014-2018 (klub Prawa i Sprawiedliwości). Pełnił wówczas funkcję wiceprzewodniczącego Komisji Polityki Społecznej i Zdrowia RMP oraz Komisji Polityki Przestrzennej RMP, najbardziej jednak był znany z zakończonej sukcesem walki o utworzenie parku Rataje – był przewodniczącym Doraźnej Komisji ds powstania Rataje-Parku. Po dojściu do władzy Prawa i Sprawiedliwości radny wszedł w skład komitetu, który miał doprowadzić do przebudowy niefunkcjonalnego budynku dworca PKP w Poznaniu. To jednak do dziś nie doszło do skutku.

W latach 2006 – 2017 pracował w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego, gdzie był odpowiedzialny m.in. za zakupy taboru kolejowego, utworzenie Poznańskiej Kolei Metropolitalnej oraz opracowanie i wdrożenie Planu Zrównoważonego Rozwoju Publicznego Transportu Zbiorowego dla Województwa Wielkopolskiego.

Wypadek mężczyzny jadącego na hulajnodze. Trafił do szpitala

0

Mężczyzna jadący hulajnogą drogą rowerową wzdłuż ulicy Złotowskiej w Poznaniu przewrócił się i mocno uderzył. Wezwano do niego śmigłowiec LPR, ale ostatecznie do szpitala zabrała go karetka pogotowia.

Wypadek miał miejsce 14 kwietnia po godzinie 17.00 i doprowadził do sporych korków w całej okolicy. Jak informują poznańscy policjanci, mężczyzna jadący hulajnogą nagle, z nieznanych przyczyn przewrócił się na asfalt. Zdarzenie wyglądało groźnie, więc wezwano do niego śmigłowiec LPR, ale ostatecznie jego obrażenia nie okazało się tak poważne i do szpitala zabrała go karetka pogotowia.

Zdarzenie, ze względu na porę, spowodowało spore utrudnienia w ruchu. Na Złotowskiej utworzył się prawie kilometrowy korek.

Nowe połączenia, nowe autobusy. Kolejne samorządy w Wielkopolskim Transporcie Regionalnym

0

Związek Powiatowo-Gminny „Wielkopolski Transport Regionalny” (WTR) ma dziewięciu nowych członków. Jeszcze w tym roku pojawią się nowe połączenia, by skutecznie przeciwdziałać przeciwko wykluczeniu transportowemu w regionie.

Do 23 samorządów tworzących WTR dołączyło 9 nowych członków: gminy Brodnica, Dolsk, Kamieniec, Komorniki, Książ Wielkopolski, Nowy Tomyśl, Sieraków, Trzciel i powiat wągrowiecki. Obecnie pod względem zasięgu i oddziaływania wielkopolska organizacja jest największą tego typu w Polsce.

Więcej członków – więcej możliwości

– Przyjęcie kolejnych samorządów do WTR to konsekwencja działań mających na celu utrzymanie i zwiększenie liczby linii autobusowych o zasięgu powiatowym oraz ponadpowiatowym – mówił Jan Grabkowski, starosta poznański, przewodniczący zgromadzenia ogólnego związku. – Tylko w powiecie poznańskim około 10 tysięcy mieszkańców nie ma dostępu do komunikacji publicznej. Musimy działać przeciw wykluczeniu transportowemu.

Starosta poznański podkreślił, że WTR od początku stawiał jeden warunek: pełną współpracę. I to dzięki temu, dzięki solidarności można dziś mówić o sukcesie i sile samorządów.

– Przystąpiliśmy do związku mając na uwadze ekologię – wyjaśnił Tomasz Stellmaszyk, zastępca wójta gminy Komorniki. – Jeden autobus może przewieźć kilkadziesiąt osób. Można w ten sposób ograniczyć ruch samochodowy. Chcemy także stworzyć naszym mieszkańcom możliwość korzystania z szeroko rozwiniętego transportu publicznego.

Witold Maciołek, burmistrz Sierakowa, przyznał, że początkowo sceptycznie podchodził do idei transportu regionalnego, ale przekonał go dynamiczny rozwój związku.
– Zależy nam przede wszystkim na zapewnieniu połączeń do wsi, które aktualnie takich nie mają – mówił. – Mam nadzieję, że jako uczestnik będziemy mogli negocjować trasy przebiegające przez gminę Sieraków, a z czasem uruchomić nowe połączenia.

Plany i finanse

Na rozwój przewozów związek otrzymał prawie 5 mln zł z Funduszu Rozwoju Połączeń Autobusowych. To sporo, ale w stosunku do potrzeb niestety zbyt mało. WTR chciałby zmodernizować dworzec w Śremie, zintegrować taryfę PKS z PKM i ZTM Poznań, musi też sukcesywnie dbać o odnowienie swojej floty.

Jeszcze w kwietniu ma zostać rozstrzygnięty przetarg na zakup 20 nowych autobusów z napędem hybrydowym – obecnie związek ma ich 75. Wszystkie kupowane pojazdy będą w pełni przystosowane do osób z ograniczoną sprawnością ruchową.
– W tym roku w ramach KPO będziemy się ubiegać o dofinansowanie do zakupu 50 nowych autobusów hybrydowych oraz 10 autobusów elektrycznych – podkreślił starosta. – Dane te pokazują, jak dynamicznie działa związek.

I nie tylko te dane o tym świadczą: w ubiegłym roku nastąpił wzrost pracy przewozowej z poziomu 2 mln km do 2,7 mln km przejechanych kilometrów, a po przyjęciu nowych członków wartość ta wzrośnie o kolejne 0,5 mln km. W 2022 roku liczba obsługiwanych linii wyniosła 125 (wzrost o 76 proc), na których przewieziono łącznie 880.369 pasażerów.

– Jestem przekonany, że sieć połączeń będzie się rozwijać stosownie do potrzeb – zapewnił Zbigniew Rusak, dyrektor biura WTR. – Należy podkreślić, że już dziś autobusy PKS-u przewożą rocznie prawie 1,1 mln pasażerów. Na razie największą barierą w rozwoju nowych połączeń jest brak kierowców autobusowych. Dlatego związek przygotowuje się do nawiązania współpracy z nowymi przewoźnikami.

Przypomnijmy, że WTR powstał, ponieważ Poznań nie był już w stanie samodzielnie utrzymywać spółki PKS i zamierzał ją rozwiązać ze względu na nierentowność. Starosta Jan Grabkowski zaproponował wówczas uratowanie linii poprzez utworzenie Związku Powiatowo-Gminnego „Wielkopolski Transport Regionalny”. W grudniu 2021 roku podpisano akt notarialny, na mocy którego miasto przekazało WTR udziały w postaci akcji wartych 10,8 mln zł i taboru, w skład którego wchodziło wówczas 76 autobusów oraz dwa dworce autobusowe: w Nowym Tomyślu i w Śremie.

Awaria torowiska w Poznaniu. Zmiany w kursowaniu tramwajów w centrum

0

MPK Poznań poinformowało, że z powodu awarii torowiska na ulicy Roosevelta tramwaje linii nr 3, 6, 8, 10, 11, 12, 14 i 18 kursują objazdem przez ulicę Towarową. Taka sytuacja będzie obowiązywać do odwołania.

MPK Poznań wydało w tej sprawie komunikat.
„Z powodu awarii torowiska na ul. Roosevelta między Bukowską a Mostem Dworcowym od soboty 15 kwietnia do odwołania tramwaje linii 3, 6, 8, 10, 11, 12, 14 i 18 kursują objazdem przez ulicę Towarową z pominięciem przystanków „Most Dworcowy” – czytamy w nim.

To kolejna już awaria tego torowiska, które – przypomnijmy – wcale nie jest stare, bo przecież ten odcinek ulicy Roosevelta był odbudowany od podstaw na Euro 2012. Na szczęście do użytku została oddana już trasa tramwajowa przez ulicę Towarową i Most Uniwersytecki, co umożliwia funkcjonowanie komunikacji miejskiej w tym rejonie.

Lista zakażeń koronawirusem w powiatach Wielkopolski (15 kwietnia 2023)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 51 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 0 0
czarnkowsko-trzcianecki 1 0
gnieźnieński 1 0
gostyński 3 0
grodziski 0 0
jarociński 0 0
kaliski 0 0
kępiński 1 0
kolski 1 0

koniński 3 0
kościański 1 0
krotoszyński 2 0
leszczyński 0 0
międzychodzki 0 0
nowotomyski 0 0
obornicki 0 0
ostrowski 0 0
ostrzeszowski 2 0

pilski 0 0
pleszewski 0 0
poznański 14 1
rawicki 2 0
słupecki 2 0
szamotulski 1 0
średzki 1 0
śremski 0 0
turecki 0 0

wągrowiecki 0 0
wolsztyński 1 0
wrzesiński 2 0
złotowski 1 0
Kalisz 0 0
Konin 2 0
Leszno 0 0
Poznań 10 1

Tragedia w Wielkopolsce. Motocyklista nie żyje

0

Na drodze wojewódzkiej nr 442 w Pyzdrach (ulicy Wrzesińskiej) zderzyła się ciężarówka z motocyklem marki Kawasaki. Kierujący motocyklem 28-letni mieszkaniec Pyzdr zginął na miejscu. Sprawą zajmuje się policja.

Do wypadku doszło 14 kwietnia po godzinie 15.00 – o 15.26 na miejsce zostały wezwane służby, jak informują strażacy z OSP Pyzdry. Oprócz nich w akcji brały udział jednostki z KP PSP Września oraz OSP Pietrzyków. Gdy dotarli na miejsce motocyklista był nieprzytomny i wezwano do niego śmigłowiec LPR. Niestety, nie udało się go uratować.

Przyczyny i okoliczności wypadku bada wrzesińska policja.

Trwa remont Kolejowej w Poznaniu. Są już nowe nasadzenia

0

„Pierwsze rośliny na przebudowywanej ul. Kolejowej już cieszą oczy” – informuje spółka PIM.- „Posadziliśmy dziewięć z ponad pięćdziesięciu planowanych drzew”. Są już także nasadzenia krzewów i na Kolejowej robi się naprawdę zielono.

Spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie zwraca też uwagę, że trwają nasadzenia nie tylko krzewów, ale i bylin. „Pozostałe drzewa i zieleń niska będą pojawiać się na ul. Kolejowej, gdy tylko pozwoli na to postęp prac oraz będą warunki sprzyjające przyjmowaniu się roślin” – czytamy na profilu facebookowym PIM.

Przypomnijmy, że docelowo przy Kolejowej zostaną posadzone 53 nowe drzewa, ponad 5 tysięcy krzewów i zieleń niska, której w ogóle tam nie było. 28 drzew, które tam rosły przed remontem, po przebudowie będzie miało zdecydowanie lepsze warunki do życia, ponieważ wokół nich zostaną utworzone szerokie pasy zieleni, a powierzchnia biologicznie czynna zostanie zwiększona o ponad 2500 m kw. Zostaną także zamontowane słupki, żeby ochronić zieleń przed zniszczeniem.

Przebudowa dotyczy około kilometrowego odcinka ulicy, od Klaudyny Potockiej do ul. Gąsiorowskich. W jej ramach zostaną także wyremontowane chodniki, nawierzchnia jezdni zostanie pokryta nowym asfaltem, wszystkie skrzyżowania zostaną wyniesione, a miejsca parkingowe zostaną pokryte kamienną kostką. Ulica zyska też kanalizację deszczową, kanały technologiczne, przebudowaną sieć telekomunikacyjną i gazową oraz nowe oświetlenie. Wszystkie prace mają się zakończyć w trzecim kwartale tego roku.

Warta Poznań rozbiła Śląsk. Świetny mecz „Zielonych”

0

Zaczęło się fatalnie dla poznaniaków, bo już od 3′ minuty przegrywali. Potem jednak Warta Poznań zdobyła trzy bramki i wysoko pokonała w Grodzisku Wielkopolskim Śląsk Wrocław.

Walcząca teoretycznie o utrzymanie Warta Poznań ma cały czas realne szanse na występy w europejskich pucharach. „Zieloni” konsekwentnie zbierają punkty i mają szansę powalczyć nawet o czwarte miejsce w lidze. Celem zespołu przed sezonem było utrzymanie na najwyższym poziomie ligowym, więc obecne wyniki można uznać za sukces.

Rywal poznaniaków, Śląsk Wrocław, o tym sezonie zapewne najchętniej by zapomniał. Drużyna z Wrocławia przed spotkaniem w Grodzisku miała zaledwie dwa punkty przewagi nad strefą spadkową i na Dolnym Śląsku coraz częściej mogą obawiać się spadku z Ekstraklasy.

Mecz dla gości zaczął się doskonale – już od 3′ minuty prowadzili po samobójczej bramce Ivanova. „Zieloni” rzucili jednak się do odrabiania strat i momentami pokazywali naprawdę efektowną grę. Jest to duży wyczyn, bo jeszcze kilka miesięcy temu oglądanie Warty Poznań było niezwykle męczące. Za dobrą grą poszły bramki – najpierw do wyrównania doprowadził Adam Zrelak, który wykazał się największym sprytem w polu karnym. Następnie bramki zdobyli jeszcze Kajetan Szmyt (świetne uderzenie z dystansu) i Miłosz Szczepański (doskonałe wykończenie ładnej akcji zespołu).

Dzięki zwycięstwu Warta Poznań znajduje się na piątej pozycji. Do Pogoni Szczecin traci tylko trzy punkty, ale trzeba zaznaczyć, że „Portowcy” mają jedno spotkanie rozegrane mniej. W kolejnym meczu poznaniacy zagrają z Legią Warszawa.

Protest studentów w sprawie „Jowity” i spotkanie z władzami UAM. Było gorąco!

0

„Student traci – UAM się bogaci”, „Jowita nie dla dewelopera” – takie hasła można było przeczytać na transparentach studentów protestujących przeciwko likwidacji „Jowity”. I wiele wskazuje na to, że spotkanie z rektorką nie pomogło rozwiązać problemu.

Zamknięcie, nie remont

Przypomnijmy: rektorka Bogumiła Kaniewska 2 kwietnia poinformowała o konieczności zamknięcia akademika. „Stan techniczny budynku popularnych „Akumulatorów” budzi zastrzeżenia już od kilku lat” – napisała na swoim profilu na Facebooku. – „Z decyzją o wyłączeniu go z użytku czekaliśmy jednak do czasu ukończenia domu studenckiego na Morasku. Budowa nowego akademika zbliża się do końca: trwają prace wykończeniowe wewnątrz budynku, przetargi na wyposażenie meblowe zostały już rozstrzygnięte, co oznacza, że nowy akademik rozpocznie funkcjonowanie jesienią 2023 roku. Nadszedł zatem trudny moment, aby ogłosić, że z początkiem nowego roku akademickiego „Jowita” zostanie zamknięta”.

Dlaczego uczelnia nie remontowała budynku? Z powodu skomplikowanej sytuacji własnościowej – właściciele gruntów, na których stoi „Jowita”, nie zostali wywłaszczeni zgodnie z prawem, więc po latach upomnieli się o swoje działki. Z kolei w rozmowie z Gazetą Wyborczą Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, wspomniał o pogłosce, jakoby część gruntów pod „Jowitą” została sprzedana przez… Spółki Skarbu Państwa, które były ich właścicielami – choć zaznaczył, że ta informacja wymaga sprawdzenia.

Osoby prywatne nie mają interesu w remontowaniu akademika stojącego na ich działkach, nie wesprą więc uczelni w jej staraniach. Znacznie bardziej opłacałoby im się wyburzenie budynku i sprzedaż inwestorowi, który w tej doskonałej lokalizacji wybuduje coś całkiem innego. Biorąc pod uwagę skomplikowane relacje własnościowe i fakt, że generalny remont „Jowity” kosztowałby około 100 mln zł – władze UAM podjęły decyzję o zamknięciu akademika i jego sprzedaży.

Protest studentów

To jednak nie spodobało się mieszkającym tam studentom. 13 kwietnia, w dzień, w który rektorka Bogumiła Kaniewska zorganizowała spotkanie ze studentami w sprawie „Jowity”, studenci zorganizowali protest przeciwko zamknięciu akademika. Odbył się godzinę przed planowanym spotkaniem. To właśnie jego uczestnicy mieli ze sobą transparenty: „Student traci – UAM się bogaci”, „Jowita nie dla dewelopera”.

Protest nie został zorganizowany wyłącznie z powodu sentymentalnego przywiązania do tego akademika lub ze względu na jego wygodne położenie w centrum Poznania. Co prawda większość wydziałów UAM przeniosła się na Morasko, ale część z nich została w mieście i dla studentów tych kierunków „Jowita”, położona w centrum i przy dużym węźle komunikacyjnym, jest idealnym miejsce do mieszkania.

Powody są jednak znacznie poważniejsze: cena za pokój i ogólny brak miejsc w akademikach. Magdalena Kalbarczyk ze Studenckiej Inicjatywy Mieszkaniowej wyliczyła w rozmowie z Głosem Wielkopolskim, że tylko 5 proc. studentów UAM dostaje miejsca w akademikach, bo po prostu więcej nie ma. A studenci chcą w nich mieszkać, bo są tańsze niż pokoje czy mieszkania wynajmowane w mieście – cena za pokój nie przekracza 1000 zł, a „Jowita”, ze względu na brak remontów i niski standard, jest jeszcze tańsza. Tu pokój można dostać już za 660 zł miesięcznie. Dla wielu studentów i ich rodzin to maksymalna cena, jaką są w stanie zapłacić za mieszkanie w Poznaniu. Na droższe lokum ich zwyczajnie nie stać.

Nowy akademik na Morasku zapewne nie będzie już tak tani – co więc mają zrobić studenci? Zrezygnować ze studiów? W stosunku do zarobków ich rodziców i tego, co mogą zarobić oni sami, utrzymanie na studiach w Polsce jest stosunkowo drogie – ten argument z kolei podnoszą ci studenci, którzy mieli okazję wyjechać na wymianę studencką do innych ośrodków akademickich i sprawdzić, jak tam przedstawiają się ceny. Pod petycją o to, by nie zamykać „Jowity”, podpisało się ponad 160 osób.

Co na to rektorka?

Jednak, jak podczas spotkania ze studentami tłumaczyła Bogumiła Kaniewska, na dalsze funkcjonowanie „Jowity” nie ma szans. Jak informuje „Głos Wielkopolski”, rektorka przytoczyła kolejne argumenty uniemożliwiające dalsze funkcjonowanie budynku jako akademika. Przede wszystkim przypomniała, że informacja o zamknięciu „Jowity” nie jest nowa – po raz pierwszy została podana w 2018 roku, jednak władze uczelni z zamknięciem czekały na dokończenie nowego akademika na Morasku. Poza tym problemy własnościowe nie są jedynymi związanymi z budynkiem.

Budynek nie spełnia żadnych współczesnych norm budowlanych i przeciwpożarowych: korytarze i klatki schodowe są za wąskie, nie ma drugiego awaryjnego wyjścia, pokoje mają za małe metraże, no i teraz jedna łazienka przypada na dwa pokoje, a nikt już tak nie buduje, więc to także trzeba byłoby zmienić. W budynku trzeba byłoby wymienić wszystkie windy i wszystkie okna, zapewne także drzwi i podłogi, ale przy kosztach przebudowy całego wnętrza czy wymiany wind to wydaje się już drobiazgiem.

Uczelnia nie ma 100 mln zł na remont „Jowity”, a taniej nie da się go przeprowadzić, Jednak jeśli go sprzeda, to za uzyskane pieniądze będzie w stanie wybudować nowy akademik.

Prof. Kaniewska zapewniła także, że zanim cokolwiek zostanie wybudowane na miejscu „Jowity” – zostanie przeprowadzony konkurs architektoniczny na zagospodarowanie tej przestrzeni wspólnie z Fundacją Rozwoju Miasta Poznania oraz władzami Poznania.

„Jowita” to część większego problemu

Czy argumenty rektorki przekonały studentów? Nie do końca. Jednak nie dało się nie zauważyć, że problemem jest nie tylko „Jowita” – chodzi tu o cały proces wyprowadzania studentów z miasta, który realizuje UAM, a który – jak się okazuje – studentom bardzo się nie podoba. Chcą studiować w miejscu, gdzie mają blisko do kin, teatrów, muzeów, lokali. Moraska, nawet gdy działa Pestka, z pewnością nie można nazwać leżącym blisko tych wszystkich miejsc.

Dodatkowo od czasu podjęcia decyzji o budowie kampusu na Morasku do czasu fizycznej wyprowadzki studentów minęło kilkadziesiąt lat. Oczekiwania studiujących, obowiązujące standardy tak warunków nauki, jak mieszkania – są inne niż w latach 70. czy 80., gdy projektowano i budowano kampus. Nie wspominając już o tym, że z powodu licznych problemów gospodarczych Polski z pierwotnego planu budowy całej nowej dzielnicy studenckiej ze wszystkimi potrzebnymi udogodnieniami, choćby połączenia z miastem szybką koleją, niewiele zostało.

Obecnie na Morasku w zasadzie są tylko budynki poszczególnych wydziałów UAM – i parkingi. Muszą być, bo do Moraska nie bardzo da się dojechać miejską komunikacją. Nie ma tam też prawie żadnej infrastruktury niezbędnej, żeby się tam dało mieszkać, pierwszy akademik przecież dopiero powstaje. A trzeba jeszcze pamiętać o tym, że studenci muszą też jeść i pić, tymczasem z lokalami czy sklepami jest krucho.

Prof. AWF nie żyje. Miał 55 lat

0

Piotr Żurek, dziekan gorzowskiej filii AWF i kierownik Zakładu Wychowania Fizycznego i Sportu, zmarł nagle w czasie pracy 13 kwietnia, jak poinformowała uczelnia. Miał 55 lat.

Prof. AWF dr hab. Piotr Żurek ukończył studia magisterskie w zakresie wychowania fizycznego w zamiejscowym Wydziale Kultury Fizycznej poznańskiej AWF w Gorzowie Wlkp. w 1994 roku – i w tym samym roku rozpoczął pracę na uczelni.

Jak informuje AWF, pracę doktorską z zakresu fizjologii wysiłku fizycznego obronił w 2005 r., a tytuł doktora habilitowanego uzyskał w 2016 r. Ukończył także zarządzanie na Uniwersytecie Warszawskim.

„W swoim dorobku posiadał liczne publikacje naukowe, których tematyka dotyczyła wybranych aspektów wysiłku fizycznego w różnych dyscyplinach sportowych” – informuje AWF Poznań. – „Wyniki jego prac dotyczyły głównie oceny przejawiania zdolności motorycznych oraz uwarunkowań aktywności fizycznej u osób zróżnicowanych pod względem wieku, płci oraz rodzaju aktywności. Był dyrektorem ds. Kształcenia i Doskonalenia Trenerów oraz egzaminatorem w Polskim Związku Tenisowym. Wchodził w skład Rady ds. Kształcenia i Doskonalenia Trenerów PZT”.

Był miłośnikiem sportu, wzorowym wychowawcą i pedagogiem, działaczem, trenerem i akredytowanym wykładowcą, a także czynnym wolontariuszem i instruktorem pierwszej pomocy przedmedycznej.

Kolizja na Starołęce w Poznaniu. Nie kursowały tramwaje

0

Dwa samochody zderzyły się na ulicy Starołęckiej na wysokości ZUS. Zdarzenie wstrzymało ruch tramwajów do pętli Starołęka, ponieważ jeden z samochodów po zderzeniu zatrzymał się tuż przy torach.

Do kolizji doszło 14 kwietnia po godzinie 15.00, jak informuje Nadzór Ruchu MPK. W wyniku zderzenia dwóch samochodów jedno z aut zatrzymało się tuż przy torach tramwajowych, uniemożliwiając przejazd tramwajom. Do czasu usunięcia skutków kolizji tramwaje kursowały tylko do pętli Starołęka Mała.

Obecnie ruch już odbywa się normalnie.

Nie żyje wolontariuszka WOŚP. Miała 24 lata

Weronika Śliwińska, ostrowianka, pracownica Areny Ostrów i wolontariuszka Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, nie żyje. Miała tylko 24 lata. „To była wspaniała, młoda ostrowianka” – napisała Beata Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego.

To właśnie prezydent Beata Klimek na swoim profilu na Facebooku poinformowała o śmierci Weroniki Śliwińskiej.
„Wielki smutek i rozpacz. Z głębokim żalem przyjęłam wiadomość o śmierci Weroniki Śliwińskiej. To była wspaniała, młoda ostrowianka” – napisała. – „Nieoceniona pracownica Areny Ostrów. Weronika angażowała się w pomoc potrzebującym, była wolontariuszem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dzieliła się swoim uśmiechem i dobrocią płynącą prosto z serca. Zawsze pełna życzliwości. Łączymy się w bólu z radnym miejskim Markiem Śliwińskim, jego rodziną i najbliższymi. To niewyobrażalna strata”.

O ogromnej stracie napisał także ostrowski sztab WOŚP na swoim profilu, który również pożegnał Weronikę.
„Wieloletnia wolontariuszka, niesamowita dziewczyna, ogromne wsparcie w działaniach naszego Sztabu – tak w kilku słowach można opisać Weronikę Śliwińską” – napisali działacze WOŚP z Ostrowa. I także złożyli wyrazy współczucia najbliższym zmarłej.

Rusza kwalifikacja wojskowa w Wielkopolsce. Gdzie trzeba się zgłosić w Poznaniu?

0

Rozpocznie się 17 kwietnia i potrwa do 21 lipca, a będzie obejmować przede wszystkim mężczyzn urodzonych w 2004 roku. Rusza kwalifikacja wojskowa na obszarze województwa wielkopolskiego.

Jak informuje Wielkopolski Urząd Wojewódzki, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Obrony Narodowej z dnia 21 lutego 2023 r. (Dz. U. z 2023, poz. 333) w sprawie przeprowadzenia kwalifikacji wojskowej w 2023 r. do stawienia się do kwalifikacji wojskowej w 2023 roku wzywa się:

– mężczyzn urodzonych w 2004 r.;
– mężczyzn urodzonych w latach 1999–2003, którzy nie posiadają jeszcze określonej kategorii zdolności do czynnej służby wojskowej;
– osoby, które w latach 2021–2022:
zostały uznane przez powiatowe komisje lekarskie za czasowo niezdolne do służby wojskowej ze względu na stan zdrowia, jeżeli okres tej niezdolności upływa przed zakończeniem kwalifikacji wojskowej,
zostały uznane przez powiatowe komisje lekarskie za czasowo niezdolne do służby wojskowej ze względu na stan zdrowia, jeżeli okres tej niezdolności upływa po zakończeniu kwalifikacji wojskowej i złożyły wniosek o zmianę kategorii zdolności przed zakończeniem kwalifikacji wojskowej;
– kobiety urodzone w latach 1999–2004, posiadające kwalifikacje przydatne do służby wojskowej oraz kobiety pobierające naukę w celu uzyskania tych kwalifikacji, które w roku szkolnym lub akademickim 2022/2023 kończą studia na kierunkach lub kończą naukę w zawodach, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 60 ust. 7 ustawy z dnia 11 marca 2022 r. o obronie Ojczyzny;
– osoby, które ukończyły 18 lat życia i zgłosiły się ochotniczo do kwalifikacji wojskowej do końca roku kalendarzowego, w którym kończą 60 lata życia, jeżeli nie posiadają określonej kategorii zdolności do czynnej służby wojskowej.

W tym roku do stawienia się przed powiatowymi komisjami lekarskimi w Wielkopolsce zobowiązanych jest około 16938 tys. mężczyzn i około 16196 tys. kobiet rocznika podstawowego (2004). W Poznaniu powołani będą musieli się stawić w WKU przy ul. Szylinga 1: mieszkańcy Nowego Miasta i Starego Miasta od 17 kwietnia do 29 czerwca w godzinach 8.00 – 14.00, a mieszkańcy Grunwaldu, Jeżyc i Wildy do 23 czerwca.

Mieszkańcy powiatu poznańskiego będą musieli się stawić przy ulicy Słowackiego 8 w Poznaniu. Mieszkańcy Lubonia, Mosiny, Stęszewa, Dopiewa, Komorniki, Rokietnicy, Suchego Lasu i Tarnowa Podgórnego mogą się zgłaszać od 17 kwietnia do 27 czerwca od 8.00 – 13.00. Mieszkańcy Puszczykowa, Buku, Kostrzyna, Kórnika, Murowanej Gośliny, Pobiedzisk, Swarzędza, Czerwonaka i Kleszczewa z kolei mogą się zgłaszać tylko do 20 czerwca.

Kolizja tramwaju z samochodem osobowym w Poznaniu

0

Tramwaj linii nr 15 jadący ulicą Grunwaldzką w kierunku centrum na wysokości „Marcinka” zderzył się z samochodem osobowym. Nikt nie ucierpiał, ale na miejscu były spore utrudnienia w ruchu.

Do kolizji doszło 14 kwietnia około południa, jak informuje Nadzór Ruchu MPK. Nikomu nic się nie stało, ale zdarzenie na pół godziny wstrzymało ruch tramwajów w kierunku centrum i utrudniło przejazd samochodom. Obecnie ruch już odbywa się normalnie.