Strona główna Blog Strona 2138

Poznań: Wyłudził milion złotych. Za szlachectwo

0
Najpierw przekonał pewne małżeństwo, że jest prawnikiem, a oni są szlachetnie urodzeni i w związku z tym mają prawo do sporego majątku. Na jego poczet wyłudził od nich milion złotych. Niestety, w działalność oszusta wtrącił się sąd i skazał go na 4 lata więzienia.

Krzysztof G. przygotował całą akcję bardzo starannie, jak informuje Radio Poznań. Sfałszował drzewo genealogiczne swoich ofiar – inżyniera z Wielkiej Brytanii oraz jego żony – i dzięki temu przekonał ich, że nie tylko są szlachetnie urodzeni, ale też mają prawo do sporego majątku: nieruchomości, gruntów i udziałów w budynkach po zmarłych krewnych.

Rzekomy prawnik był bardzo przekonujący i wręcz zasypywał swoje ofiary sfałszowanymi dokumentami mającymi uwiarygodnić historię, którą im opowiedział. Jak starannie podliczyli śledczy przygotował ich prawie 500!

Na poczet mitycznego spadku oraz kosztów związanych z jego odzyskaniem Krzysztof G. wyłudził od swoich ofiar przez sześć lat prawie milion złotych. Zdobyte w ten sposób pieniądze przeznaczał na zakup przedmiotów kolekcjonerskich – był kolekcjonerem i rekonstruktorem o pseudonimie „Gering” i ze szczególnym zamiłowaniem zbierał eksponaty z czasów drugiej wojny światowej. Podczas przeszukania w jego mieszkaniu policjanci znaleźli między innymi wyrzutnię granatów i pocisk przeciwlotniczy. Do oskarżenia o oszustwo doszedł więc jeszcze zarzut nielegalnego posiadania broni…

Kolekcję oszusta przejmą pokrzywdzeni, by – dzięki jej sprzedaży – odzyskać choćby część pieniędzy, które od nich wyłudził Krzysztof G. Czy im się to uda – trudno powiedzieć. Ze wstępnych oględzin kolekcji raczej nie wynika, by była warta więcej niż połowę wyłudzonej sumy.

Wyrok na razie nie jest prawomocny.

Radio Poznań, el

Pożar wysypiska śmieci. Wojewoda prosi o pomoc wojsko!

0
Zbigniew Hoffmann, wojewoda wielkopolski, wystąpił z wnioskiem o udzielenie pomocy przez wojsko w sprawie dogaszania pożaru wysypiska śmieci w miejscowości Pysząca.

Wcześniej z prośbą o wsparcie zwrócił się do wojewody burmistrz gminy Śrem Adam Lewandowski. Zgodnie z wnioskiem wojewody wojsko miałoby zapewnić specjalistyczny sprzęt budowlany na podwoziu gąsienicowym – spychacze oraz koparki.

– Niestety to już kolejne tego typu zdarzenie w gminie Śrem. Kluczowe jest to, aby po pierwsze zahamować rozprzestrzenianie się pożaru, a po drugie wyeliminować jego źródło. W przypadku zahamowania liczę na wsparcie wojska, dlatego zwróciłem się w tej sprawie do ministra obrony narodowej. W kwestii eliminacji źródła pożaru działania musi podjąć również samorząd – musimy wiedzieć, co powoduje podpalenia i wdrożyć dobre rozwiązania prewencyjne. Bez takich działań nie ruszymy z miejsca– mówi wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann.

W miejscowości Pysząca w gminie Śrem dochodzi do regularnych pożarów wysypiska odpadów. Składowane są tam m.in. odpady opakowaniowe z tworzyw sztucznych oraz budowlane. Z obecnym pożarem strażacy walczą już drugi dzień. Na miejscu pracuje obecnie siedem zastępów straży oraz gminny zespół zarządzania kryzysowego. To już dziewiąty pożar tego wysypiska śmieci.

mat. pras. / op. AS

Poznań: Strefa płatnego parkowania na Łazarzu. Część mieszkańców krytykuje pomysł

0
Dziś i jutro odbędą się na Łazarzu spotkania informacyjne dotyczące strefy płatnego parkowania, która ma tam zostać uruchomiona w 2020 roku.

ZDM przygotował projekt stałej organizacji ruchu w dzielnicy, w którym zostały ujęte zmiany kierunków ruchu na części ulic osiedla, wprowadzenie strefy ograniczonej prędkości i skrzyżowań równorzędnych oraz dostosowanie parkowania do obowiązujących przepisów.

Nowa organizacja ma ograniczyć ruch w dzielnicy oraz zmniejszyć ilość samochodów, które stoją na chodnikach. To ma również przełożyć się na bezpieczeństwo pieszych, którzy są dla miasta priorytetem. Według przeprowadzonych badań nawet 75% obecnie istniejących miejsc parkingowych może utrudniać poruszanie się po chodnikach.

W środę i czwartek odbędą się dyżury informacyjne poświęcone wprowadzeniu na osiedlu Św. Łazarz Strefy Płatnego Parkowania. Specjaliści Zarządu Dróg Miejskich, Miejskiego Inżyniera Ruchu, projektanci oraz przedstawiciele Rady Osiedla będą do dyspozycji mieszkańców 11 września w Szkole Podstawowej nr 9 przy ul. Łukaszewicza 9/13, a 12 września w Szkole Podstawowej nr 33 przy ul. Wyspiańskiego 27 w godzinach od 8:00 do 11:00 i od 16:00 do 19:00.

Wdrożenie strefy płatnego parkowania na Łazarzu zaplanowano na jesień 2020 roku. ZDM przygotował już projekt zmian, z którym można się zapoznać tutaj.

Sama strefa płatnego parkowania stała się tematem gorącej dyskusji na Łazarzu. Popierana przez część mieszkańców i społeczników, jest mocno nie na rękę osobom, które posiadają samochody i po wprowadzeniu zmian mogą mieć problemy z ich zaparkowaniem.

ZTM / UMP / op. SA

Światowy ranking jakości życia. Poznań przed Barceloną, Dublinem i Toronto

0
Poznań znalazł się na setnej pozycji rankingu serwisu Numbeo pod względem jakości życia. Wyżej z polskich miast znalazł się tylko Gdańsk.

Sam ranking należy bardziej traktować jako ciekawostkę niż wymierne narzędzie do badania poziomu życia w poszczególnych miastach. Uwzględnia on m.in. koszt życia w danym mieście; bezpieczeństwo czy… korki.

Wyniki są dość… ciekawe. Pierwsze miejsce zajmuje Canberra, stolica Australii. Dopiero 36. pozycję zajmuje Melbourne, które zwykle w rankingach tego typu jest w czołówce. Drugie miejsce zdobyło Raleigh (USA), a za nim znalazło się Adelaide (Australia).

Z polskich miast najwyżej sklasyfikowany został Gdańsk, któremu udało się zdobyć 82. pozycję. Poznań znalazł się na „setnym” miejscu i wyprzedził inne sklasyfikowane miasta z Polski (Warszawa, Wrocław, Kraków). Co ciekawe stolicy Wielkopolski udało też się wyprzedzić m.in. Barcelonę, Dublin, Singapur, Toronto, Seul, Ateny, Rzym i Mediolan.

Solaris dostarczy nowe autobusy. „Wchodzimy z komunikacją miejską w XXI wiek”

Konin zdecydował się na zakup sześciu autobusów elektrycznych od firmy Solaris. Nowe pojazdy mają zostać dostarczone miastu w połowie 2020 roku.

– Kupujemy ciche, ekologiczne autobusy. Wchodzimy z komunikacją miejską w XXI wiek. Warto podkreślić, że to pierwszy etap zmian, bo przed nami zakup jeszcze jednego autobusu elektrycznego i 6 hybrydowych. Będziemy stopniowo eliminować silniki spalinowe, by przedsiębiorstwo stało się instytucją ekologiczną. To wpisuje się w strategię rozwoju naszego miasta – wyjaśnił Piotr Korytkowski, prezydent Konina.

Wartość kontraktu obejmującego zakup 6 autobusów oraz 3 ładowarek to 16 milionów złotych. Miastu udało się uzyskać dofinansowanie ze środków unijnych na zakup pojazdów.

– Jeden autobus kosztuje ponad 2 miliony złotych netto, do tego należy jeszcze dodać 3 ładowarki, które będą umieszczone w naszej zajezdni. To są autobusy w tej chwili w Polsce najnowocześniejsze. Oprócz napędu elektrycznego posiadają pełną klimatyzację w przestrzeni pasażerskiej, monitoring w środku pojazdu, informację dla pasażerów. Wszystko po to, by pasażer miał idealne warunki podróży, a kierowca bardzo dobre warunki pracy – wyjaśnia Mirosław Pachciarz, prezes MZK .

Nowe autobusy będą miały wozić pasażerów na najbardziej odległych liniach autobusowych w Koninie. Autobusy mają zostać dostosowane do indywidualnych potrzeb zamawiającego. Dodatkowo pracownicy MZK zostaną nieodpłatnie przeszkoleni przez producenta.

Źródło: mat. pras. / UM Konin

Miasto szuka „Poznanianki Roku”. Mogą to być kobiety, które „promują otwartość, tolerancję, równouprawnienie, czy wartości demokratyczne”

0
Do 22 września organizacje pozarządowe mogą zgłaszać kandydatki, które powalczą o tytuł „Poznanianki Roku”.

Jest to druga edycja plebiscytu. W zeszłym roku statuetka Poznanianki Roku 2018 trafiła do siostry Barbary Cecylii Belchnerowskiej, szefowej Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży w Poznaniu, który prowadzą siostry serafitki.

W tym roku organizacje pozarządowe mogą zgłaszać swoje kandydatki do 22 września 2019. Jak czytamy na stronie miasta, mogą to być „kobiety, które działają na rzecz Poznania albo promują otwartość, tolerancję, równouprawnienie, czy wartości demokratyczne, mają wybitne osiągnięcia w swojej dziedzinie, działają na rzecz innych kobiet, społeczeństwa obywatelskiego lub społeczności lokalnej w obrębie miasta”.

Więcej informacji o tegorocznym plebiscycie można znaleźć tutaj.

UMP / op. AS

Poznań: Ławica wydaje miliony na odszkodowania

0
Ponad 55 mln zł za nadmierny hałas. Tylko jak dotąd wydał port lotniczy Poznań- Ławica w ramach odszkodowań. Czy taka kwota to przypadkiem trochę nie za dużo?

Sprawą zainteresował się „Głos Wielkopolski”. Z jego ustaleń wynika, że w Poznaniu wypłaca się więcej odszkodowań niż we wszystkich innych miastach razem wziętych. A przecież na przykład lotnisko w Warszawie jest siedem razy większe. W Krakowie trzy razy. Czyli powinny też więcej płacić niż Poznań. Ale tak się nie dzieje. Dlaczego?

Zdaniem przedstawicieli Ławicy powodów wypłaty tak wysokich odszkodowań akurat przez poznańskie lotnisko jest kilka. Najważniejszym jest na pewno fakt, że to Ławica jako pierwsza w Polsce uporządkowała swoje sprawy prawne. W 2012 roku uchwalono dla niej obszar ograniczonego użytkowania (czyli rejon, w którym lotnisko nie musi przestrzegać norm hałasu obowiązujących na terenach zamieszkałych) i to otworzyło drogę sąsiadom lotniska mieszkającym poza obszarem do walki o odszkodowania za nadmierny hałas na ich posesjach – a raczej za spadek wartości tych posesji z tego powodu. Inne lotniska dopiero zaczynają porządkować bałagan prawny na swoich terenach, więc czas procesów sądowych i odszkodowań jest dopiero przed nimi.

Nie bez znaczenia jest fakt, że poznańskie lotnisko znajduje się wyjątkowo blisko centrum i terenów zamieszkanych. W porównaniu do innych portów ma wielu sąsiadów – a więc i osób, które mogą występować o odszkodowania za nadmierny hałas. No i nie bez znaczenia są opinie przez poznańskich biegłych potwierdzające tenże hałas na posesjach w sąsiedztwie lotniska.

Przedstawiciele Ławicy od początku uznawali, że sąsiedztwo czynnego lotniska może być uciążliwe, więc nie spierali się o zasadność odszkodowań. Zorganizowali od razu w 2012 roku spotkania z mieszkańcami i starali się załatwiać sprawy polubownie, najlepiej podpisując ugody. Do tej pory władze Ławicy zawarli 102 ugody na kwotę ponad 3,7 mln zł.

Ale z drugiej strony, można byłoby zadać pytanie, dlaczego ktoś, kto kupuje lub buduje dom w bezpośrednim sąsiedztwie czynnego lotniska, ma pretensje o hałas startujących czy lądujących samolotów. I z pewnością nie może powiedzieć, że się tego nie spodziewał – Ławica jako lotnisko jest znacznie starsza niż domy mieszkańców walczących o odszkodowanie. Boom budowlany na terenach przyległych rozpoczął się właśnie na początku XXI wieku. Gminy wydając pozwolenia na budowę nie przejmowały się sąsiedztwem i hałasem – przyszłym mieszkańcom również to nie przyszło do głowy.

Kłopoty zaczęły się, gdy mieszkańcy zaczęli się wprowadzać do nowych osiedli w pobliżu lotniska. Zaczęli mierzyć poziom hałasu i oddawać sprawy do sądu. Pierwsze wyroki zaczęły zapadać w 2014 roku i były zazwyczaj niekorzystne dla lotniska. Mieszkańcy wygrywali po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Łącznie wypłacono 55 mln zł, a do tego jeszcze należy dodać koszta sądowe w wysokości około 30 mln. A to jeszcze nie koniec, bo kolejne sprawy trwają – i jest ich aż 800 o odszkodowania wartości kolejne 50 mln zł. Jeśli doliczyć do tego kolejne koszty sądowe – razem mamy około 160 mln zł, które zostaną wydane na odszkodowania.

Jakie inwestycje mogłaby poczynić za te pieniądze Ławica, gdyby zostały w jej budżecie? Ile nowych połączeń uruchomić? To jeden z dużych kamieni na drodze rozwoju lotniska, wciąż nie tak aktywnego i rozwijającego się, jakby poznaniacy sobie życzyli.

Zdaniem Włodzimierza Nowaka, społecznika i osiedlowego radnego z Grunwaldu, odszkodowania są jednym z efektów błędnych – mówiąc delikatnie – decyzji z lat 90. ubiegłego wieku.
– Wojsko wyrządziło poznaniakom szkodę – mówi bez ogródek społecznik. – Jeszcze w lata 90 wojsko zgodziło się wpuścić lotnictwo cywilne na Krzesiny, tak jak to jest w Balicach. Na Ławicy mieliśmy mieć nową dzielnicę mieszkaniową na miejskich gruntach. A potem nastąpił przekręt wojskowy i zdecydowano o bazie taktycznej w milionowej aglomeracji z F-16 na Krzesinach.

Włodzimierz Nowak niejednokrotnie zwracał na to uwagę, tak samo jak na fakt, że F16 są znacznie głośniejsze niż samoloty pasażerskie, jednak południowy Poznań i północny Luboń, którym ten hałas najbardziej daje się we znaki, nie mają szans na żadne odszkodowania. A w tym przypadku akurat nie można powiedzieć, że mieszkańcy wiedzieli, na co się decydują mieszkając w pobliżu Krzesin. Przed F16 na Krzesinach stacjonowały MIGi, które były znacznie cichsze i nikomu nie przeszkadzały. Nikt nie pytał mieszkańców o zgodę przy wymianie samolotów na głośniejsze i nikt im w tej sprawie nie organizował spotkań, ni mówiąc o odszkodowaniach – jak to robiła i robi Ławica…

Włodzimierz Nowak zwraca też uwagę, że kiedy decydowano w latach 1992-94 o przeniesieniu lotniska z Ławicy na Krzesiny, znano już projekty unijnej polityki w sprawie hałasu i konieczność wypłaty odszkodowań za hałas, w przypadku pozostawienia lotniska na Ławicy, była oczywista. Dlaczego więc ówczesny rząd podjął taką decyzję mając świadomość późniejszej konieczności wypłaty ogromnych odszkodowań? I dlaczego Ławica brnie w spory prawne, ponosząc dodatkowo ogromne koszta sądowe, skoro prawo zabraniające narażenia na hałas jest uniwersalne i obowiązuje każdego, a sądy za PO i za PiS jednoznacznie i seryjnie mówią, że zarząd Ławicy nie ma racji?

 

Głos Wielkopolski, el

Poznań: „Jonathan Agassi uratował mi życie” – projekcja filmu i spotkanie z reżyserem

0
Kino Muza zaprasza 11 września na poznańską premierę dokumentu „Jonathan Agassi uratował mi życie”. Projekcja będzie wyjątkowa, gdyż pojawi się na niej reżyser filmu – Tomer Heymann.

Film dokumentalny „Jonathan Agassi uratował mi życie” to historia błyskotliwej kariery aktora gejowskiego porno – Jonathana Agassi. Reżyser Tomer Heymann spędził z bohaterem i jego matką 8 lat, podczas których aktor święcił największy triumfy w branży, ale i przyglądał się jego upadkowi spowodowanym hulaszczym trybem życia i nadużywaniem twardych narkotyków.

Film pokazywany był na wielu festiwalach, zdobywając nagrody i wyróżnienia, m.in. dla najlepszego filmu dokumentalnego na Atlanta Film Festival (2019), a także dla najlepszego filmu izraelskiego i najlepszą reżyserię na Jerusalem Film Festival (2018).

Pokaz z udziałem reżysera odbędzie się w ramach 8. Festiwalu Kultury Żydowskiej Simchat Chajim i rozpocznie o godzin ie 19.00.

Mat. pras., el

Poznań: Nagroda dla miasta za skuteczną walkę z grypą

0
Poznań otrzymał tytuł Honorowego Eksperta w zakresie profilaktyki grypy. Przyznała go Rada Naukowa Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy. Nagrodę odebrał Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta miasta.

Poznań od lat dba o to, by jego mieszkańcy mogli skutecznie bronić się przed groźną chorobą. W latach 2005-2018 w ramach miejskich programów zwalczania grypy zaszczepionych zostało już ponad 40 tys. osób – głównie poznaniaków i poznanianek w wieku 60+.

Działalność miasta została po raz kolejny zauważona przez ekspertów Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy, która od 2015 roku docenia zasługi Poznania. Stolica Wielkopolski zdobyła już tytuły: Samorządowego Lidera, Superlidera, Lidera w Innowacjach, a we wtorek, 10 września – również Honorowego Eksperta w zakresie profilaktyki tej choroby.

– Walka z grypą jest jednym z priorytetów Poznania – podkreśla Magdalena Pietrusik-Adamska, dyrektor Wydziału Zdrowia Urzędu Miasta Poznania. – Systematycznie i konsekwentnie przeznaczamy pieniądze na programy profilaktyczne w tym zakresie – efektem jest edukacja poznaniaków oraz szczepienia ochronne przeciwko grypie sezonowej. Początkowo programy te skierowane były głównie do klientów wybranych miejskich jednostek, takich jak domy pomocy społecznej czy ośrodek dla bezdomnych, ale od kilku lat z bezpłatnych szczepień może skorzystać tysiące starszych mieszkańców Poznania. Systematycznie też rośnie pula pieniędzy, jakie miasto przeznacza na ten cel.

Pod koniec 2018 roku rada miasta przyjęła nowy program profilaktyki zachorowań na grypę (na lata 2019-2023). Zakłada on, że szczepienia przeciwko tej chorobie będą finansowane z budżetu Poznania przez kolejne 5 lat. Planowany koszt programu to 1,5 mln zł – po 300 tys. na rok. Realizator programu został już wybrany w konkursie – została nim spółka Edictum, z którą miasto właśnie podpisuje umowę.

Każdego roku pod koniec lutego Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wydaje zalecenia dotyczące składu szczepionek na przyszły sezon epidemiczny. To ważne, bo wirusy grypy charakteryzują się wysokim poziomem zmienności – właśnie dlatego w latach 70. XX w. wprowadzono sezonowe szczepionki, które uwzględniają zmianę składu szczepów wirusa grypy. Eksperci WHO dokonują corocznie przeglądu sytuacji epidemiologicznej grypy i – jeżeli to konieczne – zalecają użycie w procesie wytwarzania szczepionek na kolejny sezon nowych szczepów wirusa.

Proces wytwarzania szczepionek przeciw grypie jest ściśle ograniczony czasem. Ze względu na zmiany w proporcjach różniących się wirusów A/H3N2 pełny skład szczepionki w sezonie 2019/2020 został ogłoszony o prawie miesiąc później niż zwykle. W efekcie wytwórcy mogli zacząć ich produkcję również z 30-dniowym opóźnieniem. Oznacza to, że w tym szczepionki pojawią się w hurtowniach później niż w ubiegłym sezonie – ale prawdopodobnie jeszcze w tym miesiącu. Gdy tylko to nastąpi, w Poznaniu rozpoczną się darmowe szczepienia

Z tegorocznej edycji programu będą mogły skorzystać osoby, które ukończyły 60 lat, są czasowo lub na stałe zameldowane w Poznaniu i tutaj rozliczają swój podatek. Z bezpłatnych szczepień będzie mogło skorzystać 5,1 tysięcy poznaniaków i poznanianek.

W Polsce sezon grypowy trwa od października do kwietnia, przy czym szczyt zachorowań przypada między styczniem a marcem. Eksperci zgodnie twierdzą, że szczepienia przeciw grypie są jedyną efektywną i bezpieczną metodą profilaktyki tej choroby i jej powikłań. Szczepionka nie chroni całkowicie przed chorobą, ale przed jej powikłaniami – tak twierdzi prof. Adam Antczak, przewodniczący Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy. Niestety w Polsce tylko 3,8% populacji szczepi się przeciwko grypie, co stawia nas na jednym z ostatnich miejsc w Europie

Szczepienia są szczególnie ważne dla osób z grupy o wysokim ryzyku wystąpienia poważnych powikłań pogrypowych, a także dla ludzi z ich otoczenia. WHO zaleca szczepienia przeciwko grypie sezonowej kobietom w ciąży, dzieciom w wieku 6-59 miesięcy, osobom starszym, przewlekle chorym oraz pracownikom służby zdrowia.

UMP, el

Poznań: Zmiany organizacji ruchu na Szwajcarskiej

0
Rozpoczął się kolejny etap przebudowy drogi w ciągu ul. Szwajcarskiej – a to oznacza, że od dziś obowiązuje nowa organizacja ruchu na drodze dojazdowej do Szpitala Miejskiego im. J. Strusia, a także na jej skrzyżowaniu z ul. Szwajcarską.

W związku z prowadzonymi robotami do dyspozycji kierowców jadących ul. Szwajcarską od centrum handlowego pozostaną dwa pasy jezdni. Lewy będzie służył wyłącznie do skrętu w lewo, zaś prawy – do jazdy na wprost oraz do skrętu w prawo w przebudowywaną drogę prowadzącą do szpitala.

W tym czasie na południowej stronie łącznika ul. Szwajcarskiej i Piaseckiego będą kontynuowane prace brukarskie i budowa z masy bitumicznej ostatniej nitki jezdni, a pojazdy pojadą po ułożonych już pasach drogi. Pieszym zagwarantowana zostanie możliwość dojścia do szpitala tymczasowym chodnikiem po północnej stronie łącznika oraz placem parkingowym.

Wprowadzana we wtorek tymczasowa organizacja ruchu będzie obowiązywała przez najbliższe trzy tygodnie.

PIM, el

Poznań: Kamień węgielny nowej siedziby strażaków-ratowników wmurowany!

0
Nowa siedziba strażaków w rejonie ulic Lotniczej i S. Wojtulanis-Karpińskiej zaczyna wyłaniać się spod ziemi. We wtorek wmurowano kamień węgielny pod jej budowę oraz kapsułę czasu.

W kompleksie na poznańskiej Woli będą stacjonowały: Ochotnicza Straż Pożarna Ratownictwa Wodnego „Mistral” oraz Ochotnicza Straż Pożarna – Grupa Ratownictwa Specjalistycznego, które wchodzą w skład Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.W budynku znajdzie także Magazyn Przeciwpowodziowy dla Miasta Poznania, który obecnie, tymczasowo, mieści się w Forcie II.

– Miasto Poznań bardzo poważnie podchodzi do kwestii bezpieczeństwa, zarówno w zakresie walki z przestępczością, jak i ratownictwa przeciwpożarowego. Mam nadzieję, że ten obiekt będzie służył zarówno strażakom ochotnikom, jak i mieszkańcom naszego miasta oraz powiatu poznańskiego – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Wspieramy także inne ochotnicze straże pożarne. Dwa lata temu remizę z prawdziwego zdarzenia zyskali strażacy z OSP Głuszyna. Planujemy budowę nowej siedziby dla OSP na os. Kwiatowym i modernizację siedziby OSP Krzesiny – wylicza zastępca prezydenta.

Inwestycja w rejonie ul. Lotniczej została podzielona na kilka etapów, a jej zakończenie zaplanowano na kwiecień przyszłego roku. Wiosną strażacy i pracownicy Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa będą już mogli korzystać z nowych pomieszczeń.

– To dla nas historyczny moment – przyznaje Tomasz Krajnik, członek zarządu OSP Grupa Ratownictwa Specjalistycznego w Poznaniu. – Od czasu powstania w 2002 roku nie mieliśmy swojej siedziby. Korzystaliśmy z uprzejmości komendanta miejskiego PSP w Poznaniu. Bardzo przyda nam się własny kąt.

W ramach przedsięwzięcia powstaną trzy budynki: magazyn przeciwpowodziowy, budynek strażnicy oraz wozownia – garaż dla pojazdów OSP. Budową strażnicy zajmuje się firma Constructo Sp. z o.o. sp.k. Jej koszt to około 8 mln złotych.

– Jesteśmy na budowie dopiero od 7 tygodni, mimo to prace są na zaawansowanym etapie. Przygotowaliśmy teren i wykonaliśmy wszystkie sieci zewnętrzne. Budynek administracyjny znajduje się w stanie surowym, w halach trwa montaż ostatnich elementów żelbetowych. Do końca września planujemy wykonać konstrukcję dachu. W przyszłym miesiącu chcemy zamknąć stany surowe obiektów i przystąpić do prac wykończeniowych wewnątrz, aby zakończyć je jeszcze przed zimą – tłumaczy Tomasz Kwiatkowski, członek zarządu firmy Constructo.

Strażnica dla ratownictwa wodnego i specjalistycznego to już kolejna w tym rejonie inwestycja, mająca wpływ na bezpieczeństwo mieszkańców. W sąsiedztwie powstaje nowoczesna siedziba Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej 4 (JRG 4) Komendy Miejskiej PSP w Poznaniu, dofinansowana ze środków Poznania (6 mln zł) i Starostwa (2 mln zł). Jej umiejscowienie w tym miejscu pozwoli zabezpieczyć zachodnią część Poznania oraz ościenne gminy należące do powiatu poznańskiego. Planowane zakończenie budowy siedziby JRG 4 jest przewidziane za grudzień tego roku.

Obecnie na terenie Poznania działa siedem Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych KM PSP, jednostka Szkoły Aspirantów PSP i pięć jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej.

UMP, el

Powiat poznański: 13 milionów złotych na drogi

0
Przebudowa odcinka ulicy Poznańskiej w Koziegłowach, kolejny etap przebudowy drogi z Iwna z Pobiedzisk oraz budowa trasy z Więckowic do Lusówka. Te drogi zostaną przebudowane za 13 milionów złotych z Funduszu Dróg Samorządowych.

Całkowity koszt budowy trzech dróg to 30 mln zł, więc 13 mln dofinansowania bardzo się tu przyda. Wszystkie drogi są bardzo ważnymi inwestycjami dla mieszkańców powiatu, jak podaje „Głos Wielkopolski”. Dlatego starostwo aplikuje o wsparcie finansowe na ich budowę wszędzie, gdzie jest to możliwe.

Przebudowa kolejnego etapu ulicy Poznańskiej (od Piaskowej do Gdyńskiej) w Koziegłowach obejmie wzmocnienie nawierzchni, odwodnienie, budowę chodników, ścieżek rowerowych. W ramach inwestycji zostanie tez zbudowane połączenie ulicy z rondem na ul. Gdyńskiej – to już inwestycja miasta Poznania. Koszt tego przedsięwzięcia to mniej więcej 8 mln zł, a dofinansowanie wynosi prawie 4 mln zł. Przetarg zostanie ogłoszony jeszcze w tym roku.

Droga Iwno-Pobiedziska dostała prawie 5 mln zł. Całość będzie kosztować prawie 10 mln zł. Tu do przebudowy jest odcinek o długości 3 km od węzła Iwno na S5 do przepustu między Kociałkową Górką a Kapalicą. Tu także zostanie wzmocniona nawierzchnia, a sama jezdnia poszerzona do 6 metrów. Zostanie też zbudowana droga rowerowa i kanalizacja deszczowa. Budowa potrwa do września przyszłego roku.

Droga powiatowa z Więckowic do Lusówka otrzymała dofinansowanie w wysokości 4,5 mln zł. To odcinek długości 2,5 km, który obecnie jest drogą gruntową. Docelowo ma to być droga o szerokości 6 m z poboczami i odwodnieniem oraz drogą pieszo-rowerową. Tu prace potrwają do października przyszłego roku, a koszt całości to prawie 10 mln zł.

W przypadku Funduszu Dróg Samorządowych wniosek został złożony jeszcze w kwietniu, ale odpowiedź nadeszła dopiero teraz. Sama budowa rozpocznie się jeszcze w tym lub na początku przyszłego roku.

Starosta Jan Grabkowski podkreśla, że wszystkie zgłoszone inwestycje znalazły się na liście do dofinansowania. To oznacza, że wnioski były profesjonalnie przygotowane, skoro zostały tak wysoko ocenione.

Głos Wielkopolski, el

Konin: Liderzy Koalicji Polskiej przekonywali do swojego programu

0
Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL i Paweł Kukiz z Kukiz’15 spotkali się z mieszkańcami Konina, by zaprezentować swoich kandydatów do parlamentu.

Liderzy Koalicji Polskiej zamierzają, jak podaje Radio Poznań, inwestować w przedsiębiorców. Chcą wyciągnąć biznes z szarej strefy i obciążyć podatkami wszystkich. Chcą też, by składki na ZUS były dobrowolne, nie obowiązkowe. To jest ich zdaniem szansa na to, byt gospodarka ruszyła i było z czego finansować projekty społeczne.

Paweł Kukiz uważa, że propozycja podniesienia płacy minimalnej do takiego poziomu, jak proponuje rząd, jest nieodpowiedzialna, bo żeby dawać, trzeba mieć z czego. Co oznacza, że najpierw trzeba zarabiać. I od tego rząd powinien zacząć.

Liderzy Koalicji Polskiej przede wszystkim zapewnili koninian, że nie idą do sejmu dla stołków. Chcą działać dla dobra całego kraju, więc wejdą w koalicję z każdym, kto poprze ich postulaty. Uważają, że stanowią polityczne centrum, a wsparcie ich postulatów może zakończyć tę wojnę polsko-polską.

Radio Poznań, el

Poznań: Prokuratura Okręgowa w Poznaniu włączyła się do sprawy „Dieselgate”

0
11 milionów samochodów z zamontowanym oprogramowaniem pozwalającym na podawanie nieprawdziwych wyników pomiarów emisji spalin – tak w ogromnym skrócie można zdefiniować aferę „Desielgate”. Właśnie zaczęło się poznańskie śledztwo w tej sprawie.

Jak podaje Radio Poznań, śledztwo obejmuje lata 2008-2015, bo właśnie wtedy miało dojść do montowania wadliwego oprogramowania. Według szacunków oprogramowanie zainstalowano w 11 milionach samochodów.

Prowadzone postępowanie ma ustalić związek między sprawami toczącymi się w Poznaniu a innymi tego typu w kraju. jeden z wątków, którym zajmują się poznańscy prokuratorzy, dotyczy samochodów dostawczych Caddy produkowanych w Swarzędzu.

Radio Poznań, el

Z ośrodka socjoterapii w Gołańczy uciekło siedmiu nastolatków

Ustalili plan ucieczki, zapakowali plecaki i zbiegli z ośrodka. Siedmiu nastolatków z ośrodka socjoterapii w Gołańczy próbowało się dostać do Poznania.

Chłopcy mieli po 12 i 13 lat i ucieczkę przygotowali starannie, jednak do Poznania nie dojechali. Jak informuje Radio Poznań, trzech z nich wróciło do ośrodka z własnej woli, a pozostałą czwórkę znalazła policja w Murowanej Goślinie. Chłopcy jechali szynobusem do Poznania.

Wszyscy chłopcy są już z powrotem w ośrodku i ich ucieczką zajmie się sąd rodzinny. Natomiast starosta wągrowiecki zażądał wyjaśnień od dyrektora ośrodka. Placówka jest tak zabezpieczona, by jej podopieczni nie mogli z niej wyjść. Uniemożliwiają im to nie tylko zamki, ale i urządzenia elektroniczne. Jakim więc cudem siedmiu z nich znalazło się na zewnątrz? Starosta, jako organ prowadzący placówki, bardzo chciałby poznać odpowiedź na to pytanie.

Radio Poznań, el

Chojno: Ochotnicza Straż Pożarna została bez wozów

0
Z powodu wieku i wysłużenia wozy strażackie OSP w Chojnie i Jasionnej zostały wycofane ze służby. Niestety, bez nowych w zamian. Mieszkańcy Chojna i Jasionnej walczą o samochody dla swoich strażaków.

Jak informuje Radio Poznań, kłopoty OSP w obu miejscowościach zaczęły się w lipcu tego roku. Wtedy to właśnie z powodu braku aktualnych badań wozy strażackie z Chojna oraz Jasionnej zostały wycofane ze służby. Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Szamotułach był zmuszony to zrobić ze względu na bezpieczeństwo.

W ten sposób strażacy ochotnicy zostali bez pojazdów i jakiejkolwiek możliwości działania na swoim terenie w przypadku pożaru. A akurat i Chojno, i Jasionna to miejscowości otoczone lasami, gdzie zwłaszcza w sezonie letnim niebezpieczeństwo pożaru jest naprawdę duże. Samochody są więc tu naprawdę potrzebne i nic dziwnego, że Jarosław Mikołajczak, sołtys Chojna, jest zdania, że jedyną szansą na pomoc jest prośba do prezydenta Andrzeja Dudy, by pomógł strażakom.

Sołtys zwraca też uwagę, że zaczyna się sezon grzewczy, ludzie palą w piecach, a więc niebezpieczeństwo pożaru i zatrucia czadem jest jak najbardziej realne. Mieszkańcy czują się zagrożeni i dlatego postanowili poprosić prezydenta Andrzeja Dudę o pomoc i o warunkowe dopuszczenie wozów do użytku. Zwracają też uwagę na fakt, że problem nie dotyczy jedynie tych dwóch miejscowości, bo wiele jednostek OSP w Polsce ma również kłopot z brakiem sprzętu. Warto byłoby więc pomyśleć o kompleksowym rozwiązaniu.

Radio Poznań, el

Poznań: Mieszkańcy zasypują straż miejską donosami. O źle zaparkowanych samochodach

0
Potrafią nadesłać kilkadziesiąt, a nawet kilkaset zgłoszeń. Rekordzista wysłał ich 1800. I maja pretensje, że strażnicy nie reagują od razu. – Przecież każde zgłoszenie trzeba sprawdzić – wyjaśnia Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy SMMP.

Jak informuje Radio Poznań, donosy na źle zaparkowane samochody są powszechne – ale i skargi na strażników również. Głównie o to, że nie odbierają telefonów i nie reagują od razu na zgłoszenia, które nadeszły mailem. Tymczasem, jak tłumaczy Przemysław Piwecki, informacji o źle zaparkowanych samochodach przychodzi naprawdę dużo, w niektórych mailach to 20-30 zgłoszeń opatrzonych zdjęciami i precyzyjnie opisanych.

Jednak nawet najdokładniej opisane zgłoszenie trzeba sprawdzić i musi to zrobić strażnik. Tymczasem straż miejska dziś zatrudnia około 300 osób, którzy pracują w osiemnastu referatach. Nawet gdyby wszyscy rzucili swoja pracę i wyszli na ulice sprawdzać przychodzące zgłoszenia o źle zaparkowanych samochodach – zajęłoby im to co najmniej kilkanaście dni. Bo przecież trzeba udać się na miejsce zdarzenia, odszukać właściciela auta – jeśli w zgłoszeniu jest numer rejestracyjny albo jeśli go widać na załączonym zdjęciu.

Ale jeśli nie – to strażnika czeka jeszcze żmudny proces identyfikacji zgłoszonego samochodu. Dlatego tak ważne jest, żeby nadesłane zgłoszenie zawierało numer rejestracyjny samochodu i było zrobione tak, aby zaparkowanie niezgodnie z przepisami było wyraźnie widoczne i nie ulegało najmniejszej wątpliwości.

Przemysław Piwecki zastrzega, że sam fakt zgłaszania źle zaparkowanych samochodów przez poznaniaków bardzo strażników cieszy. Tylko że przy tej skali: kilkuset telefonów dziennie i tyluż mailach – strażnicy po prostu nie są w stanie wszystkich spraw załatwić od razu. A co dopiero w sytuacji, gdy jeden z z poznaniaków wysłał zgłoszenie, które liczyło 1800 pozycji. I wszystkie były przygotowane prawidłowo, że wszystkimi niezbędnymi danymi.

Straż miejska nie tak dawno ogłosiła nabór do swoich szeregów, jednak przy tej skali zjawiska formacja musiałaby liczyć owszem, setki osób, ale zajmujących się wyłącznie problemami z parkowaniem. A na to oczywiści choćby z powodów finansowych nie ma szans. Dlatego tak ważne jest, żeby zgłoszenia były nadsyłane prawidłowo, z niezbędnymi danymi – i żeby zgłaszający wykazywali się wyrozumiałością, jeśli straż miejska nie zareaguje od razu.

Radio Poznań, el

CBA zatrzymało cztery osoby z Wielkopolski. „Miliony strat Skarbu Państwa”

Funkcjonariusze CBA zatrzymali na terenie Wielkopolski czterech przedsiębiorców z tego regionu. Sprawa dotyczy fikcyjnego obrotu fakturami VAT.

Straty Skarbu Państwa mają sięgać 10 milionów złotych. Zatrzymani mężczyźni zajmowali się usługami transportowymi i mechaniką pojazdową. – Mężczyźni zostali zatrzymani w związku z postępowaniem prowadzonym przez CBA. Śledztwo dotyczy wystawiania fikcyjnych faktur VAT z tytułu rzekomego obrotu częściami samochodowymi, na łączną kwotę 10 mln zł – poinformowali funkcjonariusze w komunikacie.

Proceder miał trwać od 2013 do 2018 roku. – Wszystko wskazuje na to, że jedna z wielkopolskich firm wystawiała na rzecz innych przedsiębiorstw fikcyjne faktury VAT, które następnie wykazywane w deklaracjach podatkowych doprowadzały do uszczuplenia należności skarbowych. – tłumaczy CBA w komunikacie prasowym.

Jedna osoba miała już usłyszeć zarzuty w tej sprawie. Śledztwo jest nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu.

Źródło: CBA

Dodatkowe pieniądze dla szpitali w Wielkopolsce. „To duży zastrzyk środków”

34 miliony złotych. Tyle pieniędzy zostanie dodatkowo przekazane 35 szpitalom na terenie Wielkopolski.

Najistotniejszym elementem planowanych zmian będzie przekazanie dodatkowej puli środków przede wszystkim na funkcjonowanie szpitali powiatowych. Oprócz szpitali o znaczeniu regionalnym, dodatkowe środki przeznaczone zostaną także na wzrost wyceny 34 świadczeń wysokospecjalistycznych, które realizowane są przede wszystkim w  szpitalach klinicznych i instytutach badawczych.

– To duży zastrzyk środków, zwłaszcza dla szpitali powiatowych. Za pośrednictwem wojewody wielkopolskiego w ciągu ostatnich trzech lat na doposażenie i modernizację wielkopolskich lecznic przekazano ponad 30 mln zł – powiedziała Aneta Niestrawska, wicewojewoda wielkopolski.

O sposobie podziału dodatkowych środków decyduje każdorazowo dyrektor szpitala. Przekazane w ciągu roku kwoty mogą być przeznaczone m.in. na pokrycie kosztów podwyżek dla wszystkich grup zawodowych, z którymi zawarte zostały porozumienia płacowe, a także na wzrost kosztów wynikający ze zmiany ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne.

mat. pras. / op. AS