Straż Pożarna fot. Sławek Wąchała

Pożar wysypiska śmieci. Wojewoda prosi o pomoc wojsko!

Podziel się!

Zbigniew Hoffmann, wojewoda wielkopolski, wystąpił z wnioskiem o udzielenie pomocy przez wojsko w sprawie dogaszania pożaru wysypiska śmieci w miejscowości Pysząca.

Wcześniej z prośbą o wsparcie zwrócił się do wojewody burmistrz gminy Śrem Adam Lewandowski. Zgodnie z wnioskiem wojewody wojsko miałoby zapewnić specjalistyczny sprzęt budowlany na podwoziu gąsienicowym – spychacze oraz koparki.

– Niestety to już kolejne tego typu zdarzenie w gminie Śrem. Kluczowe jest to, aby po pierwsze zahamować rozprzestrzenianie się pożaru, a po drugie wyeliminować jego źródło. W przypadku zahamowania liczę na wsparcie wojska, dlatego zwróciłem się w tej sprawie do ministra obrony narodowej. W kwestii eliminacji źródła pożaru działania musi podjąć również samorząd – musimy wiedzieć, co powoduje podpalenia i wdrożyć dobre rozwiązania prewencyjne. Bez takich działań nie ruszymy z miejsca– mówi wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann.

Reklama

W miejscowości Pysząca w gminie Śrem dochodzi do regularnych pożarów wysypiska odpadów. Składowane są tam m.in. odpady opakowaniowe z tworzyw sztucznych oraz budowlane. Z obecnym pożarem strażacy walczą już drugi dzień. Na miejscu pracuje obecnie siedem zastępów straży oraz gminny zespół zarządzania kryzysowego. To już dziewiąty pożar tego wysypiska śmieci.

mat. pras. / op. AS


Podziel się!

2
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Jkjarek Statystyczny
Gość
Jkjarek Statystyczny

Ciekawe co wykaże nagranie z obowiązkowego monitoringu 😉….kaseta się wkręciła…..

MaxSegregatus
Gość
MaxSegregatus

Dlaczego jest u nas tak jak jest? Trzeba wiedzieć, że w odróżnieniu od Polski – w krajach Unii Europejskiej comiesięczne opłaty obywatelskie za śmieci zasilają lokalne administracje samorządowe które budują i utrzymują publiczne systemy gospodarki odpadami komunalnymi. Także w Berlinie gdzie zaczął się rejs… JEST TO TAK ZWANY SYSTEM NATURALNEGO MONOPOLU GMINNEGO OKREŚLANY JAKO “IN HOUSE”. Osiągnięcia tego systemu, w którym tylko 10 procent odpadów trafia na składowanie – są podstawą unijnych wymogów dla całej Wspólnoty Europejskiej. U nas aferałowie uparli się aby comiesięczne opłaty polskich rodzin omijały samorządy i zasilały fundusz zysków firm kręcących lody na śmieciach. Wizytówką polskiej gospodarki odpadami są dzikie wysypiska lub płonące odpady na hałdach i w halach… Ekspert ze Szwecji a więc ze wzorcowego kraju wyznaczającego standardy dla całej Unii stwierdza: „fundamentalne znaczenie w sukcesie gospodarki municypalnej ma fakt – że w Szwecji, Danii, Niemczech, Austrii, Holandii, Belgii i w pozostałych krajach „starej Unii” w których system zadań publicznych realizowany jest przez spółki komunalne, w ramach in-house jest zdecydowanie tańszy. DLATEGO, ŻE Z SAMEJ DEFINICJI SPÓŁKI GMINNE POWINNY BYĆ NON PROFIT, BEZZYSKOWE. W związku z tym, to samo z siebie powinno prowadzić do sytuacji, gdzie na takim rozwiązaniu mieszkaniec gminy tylko zyskuje”…
Mimo tej prostej i trafnej diagnozy ilustrującej to że wpuszczenie czynnika chciwości do usług komunalnych w odpadach generuje nieustający wzrost comiesięcznych opłat polskich rodzin – nadal wielu rżnie głupa, że wystarczy dobrze napisana specyfikacja przetargowa na wyłonienie operatora kręcenia lodów na comiesięcznych opłatach mieszkańców… Jeśli jedynym zadaniem gmin i ich związków jest ogłaszanie przetargów na wyłanianie tych co chcą wygodnie żyć z comiesięcznych opłat polskich rodzin – to mamy niekończący się wyścig cen według scenariusza, że najwięcej mają zarobić zagraniczne firmy – pb.pl/czarna-wizja-smieciowa-691523 … Elementami tego scenariusza są liczne pożary odpadów na składowiskach i w halach – bo to daje oprócz pozbycia się odpadów dodatkowe dochody od ubezpieczycieli… PORZUCONE „NICZYJE” ODPADY USUWANE NA KOSZT PODATNIKA z lasów i zagajników – TO TEŻ ZJAWISKO NIEZNANE W INNYCH KRAJACH EUROPY… Latające drony nad składowiskami i 24-godzinny monitoring śmieci – to wstydliwa specyfika polskiego systemu odpadów pod specjalnym nadzorem… Miejmy nadzieję, że w następnej kadencji rząd PiS POsprząta również i to – i zajmie się implementacją unijnych zasad systemowych polegających na przejęciu gospodarki odpadami przez zakłady użyteczności publicznej non-profit i wyeliminowaniu czynnika chciwości – tak jak jest to w krajach których osiągnięcia wyznaczają standardy w tej dziedzinie dla całej Europy…