policja fot. Sławek Wąchała

Z ośrodka socjoterapii w Gołańczy uciekło siedmiu nastolatków

Ustalili plan ucieczki, zapakowali plecaki i zbiegli z ośrodka. Siedmiu nastolatków z ośrodka socjoterapii w Gołańczy próbowało się dostać do Poznania.

Chłopcy mieli po 12 i 13 lat i ucieczkę przygotowali starannie, jednak do Poznania nie dojechali. Jak informuje Radio Poznań, trzech z nich wróciło do ośrodka z własnej woli, a pozostałą czwórkę znalazła policja w Murowanej Goślinie. Chłopcy jechali szynobusem do Poznania.

Wszyscy chłopcy są już z powrotem w ośrodku i ich ucieczką zajmie się sąd rodzinny. Natomiast starosta wągrowiecki zażądał wyjaśnień od dyrektora ośrodka. Placówka jest tak zabezpieczona, by jej podopieczni nie mogli z niej wyjść. Uniemożliwiają im to nie tylko zamki, ale i urządzenia elektroniczne. Jakim więc cudem siedmiu z nich znalazło się na zewnątrz? Starosta, jako organ prowadzący placówki, bardzo chciałby poznać odpowiedź na to pytanie.

Radio Poznań, el