Strona główna Blog Strona 1633

Poznań: Komin elektrociepłowni zburzony – jak wygląda krajobraz po… kominie?

0
Przez całe lata był charakterystycznym elementem krajobrazu tej części Poznania – do czasu zburzenia w nocy z 14 na 15 listopada. Jak to miejsce wygląda teraz?

Przez całe lata na tę „wyspę przy wyspie” wstęp był mocno utrudniony, ponieważ mieściła się tam działająca elektrociepłownia, a wejście było możliwe tylko przez most nad kanałem ulgi, łatwo więc było upilnować, by na teren zakładu nie dostawały się osoby niepowołane. Od wielkiego święta mogli tam wchodzić miłośnicy fortyfikacji i zwiedzający – na terenie elektrociepłowni znajduje się redita przyczółka mostowego, jedyna zachowana redita z całości umocnień poligonalnych w Poznaniu.

Teraz ten teren jest już placem budowy, więc również wejście nie jest możliwe – ale od czego są drony? Dzięki uprzejmości Pozdron.pl możemy zobaczyć, jak wygląda ten teren bez komina.

Przypomnijmy, że jego zburzenie było kolejnym elementem przygotowania tego fragmentu Ostrowa Tumskiego pod budowę osiedla mieszkaniowego, które powstanie na terenie dawnej elektrociepłowni.

el

Kalisz: Zwłoki mężczyzny znalezione w Prośnie

0
Ciało płynące rzeką zauważył przypadkowy spacerowicz na wysokości osiedla Piwonice. Na razie nie jest znana jego tożsamość.

Jak informuje „Głos Wielkopolski”, na miejsce przyjechali strażacy, którzy wyciągnęli ciało z wody. Wezwano też pogotowie, a ratownicy medyczni podjęli próbę reanimacji, która jednak nie dała efektów. Przybyły lekarz mógł tylko stwierdzić zgon.

Sprawę przejęła policja, która obecnie ustala tożsamość mężczyzny i bada, czy do śmierci nie przyczyniły się osoby trzecie. Tu wiele wyjaśni sekcja zwłok, którą zaplanowano w najbliższych dniach.

el

Ministerstwo wstrzymało wypłaty dla artystów. Do czasu wyjaśnienia wątpliwości

0
W związku z wątpliwościami dotyczącymi rekompensat przyznanych w ramach Funduszu Wsparcia Kultury, minister kultury i dziedzictwa narodowego postanowił wstrzymać realizację wypłat ze środków FWK.

Jak poinformowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, lista beneficjentów została przekazana do pilnej ponownej weryfikacji. O decyzji ministerstwa poinformował też sam jego szef na Twitterze: „Szanowni Państwo, zamiast projektu ustawy antycelebryckiej zdecydowaliśmy wstrzymać wypłaty FWK do czasu pilnego wyjaśnienia wszelkich wątpliwości. Instytucje i przedsiębiorcy kultury czekają na to wsparcie” – napisał minister Piotr Gliński.

Przypomnijmy, że wątpliwości i oburzenie środowiska twórców kultury wywołał sposób podziału środków, o czym informowaliśmy.

MKiDN w komunikacie jeszcze raz wyjaśniło, że rekompensaty za straty spowodowane pandemicznym zamknięciem instytucji i działalności gospodarczej w kulturze obejmują do ok. 40/50 proc. udokumentowanych strat (pomniejszonych o wcześniej otrzymane wsparcie antycovidowe) w okresie od marca do grudnia 2020 r. Są to więc rekompensaty za prawie roczne zamrożenie działalności, których celem jest wsparcie ważnego sektora polskiej gospodarki w obliczu bankructwa.

MKiDN, el

Poznań: Park Kasprowicza w Poznańskim Budżecie Obywatelskim

0
To największy teren zielony na Łazarzu – a mógłby być jeszcze większy, gdyby dołączyć do parku tereny przy ulicy Reymonta. I o to walczą mieszkańcy. Stosowny projekt zgłosili do PBO i proszą o głosy.

Część parku Kasprowicza jest otoczona płotem i niedostępna dla mieszkańców. W przeszłości były plany wycięcia na tym terenie kilkuset drzew i zabudowania go torem wrotkarskim, basenem i parkingiem. Kawałek dalej miały też powstać kilkunastopiętrowe wieżowce!

Ale mieszkańcom zależy na tym, żeby ten teren pozostał zielony i został im udostępniony jako część parku Kasprowicza. Dzięki temu mieszkańcy uzyskają dostęp do nowych terenów zielonych. Obszary objęte projektem zostałyby odpłotowane w taki sposób, aby tworzyć spójną całość z terenem parku obecnie ogólnodostępnym. Nazwali swój projekt „Zieleń zamiast betonu”.

W ramach projektu miałyby zostać udostępnione mieszkańcom następujące, niedostępne obecnie obszary parku, czyli dawny plac zabaw naprzeciwko przedszkola oraz zamknięty obszar między dawnym placem zabaw a Kolektywem Kąpielisko. Ponadto w ramach projektu zostałaby odnowiona część parku ze wzgórzem saneczkowym oraz alejki parkowe, posadzona nowa zieleń i stworzone łąki kwietne zgodnie z koncepcją zagospodarowania parku przygotowaną przez CDF Architekci.

Rada Osiedla Święty Łazarz i mieszkańcy dzielnicy zachęcają do oddania głosu na jedyny projekt dla Łazarza w ramach zielonego Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego!

Projekt „Powiększenie Parku Kasprowicza-zieleń zamiast betonu!” ma numer 3, a głosować można do 20 listopada.

ROŚŁ, el

Poznań: zaproszenie na kawę od dr Górnego – są pierwsze deklaracje przyjścia!

0
„Z największą radością przyjąłem odpowiedź, jaką uzyskałem od Pani Justyny Sochy i Pana Jerzego Zięby, kiedy opublikowałem zaproszenie ich do mnie na kawę” – napisał na swoim FB dr Jacek Górny, szef SOR szpitala przy Szwajcarskiej.

Przypomnijmy: doktor jest chory na covid-19 i z tego powodu 12 listopada zaprosił na kawę znanych koronosceptyków, którzy nie wierzą w pandemię koronawirusa: Justynę Sochę, Edytę Górniak, Jerzego Ziębę i Huberta Czerniaka. Dwoje z nich, Justyna Socha i Jerzy Zięba, przyjęło zaproszenie i zapytało, kiedy i gdzie ta kawa.

Odpowiedź Jacka Górnego chyba niezupełnie była taka, jak oczekiwali…

„Z jeszcze większą radością przyjąłem liczne wproszenia się na tę kawę od osób których nawet nie zapraszałem” – napisał doktor na swoim profilu FB. – „To wzruszające. Wzruszające tym bardziej, że moje dotychczasowe zaproszenia do pracy w szpitalach przy udzielaniu pomocy pacjentom chorym na Covid 19, jakie kierowałem przez kilka miesięcy do Pani Justyny Sochy i jej gorliwych wyznawców, nie skutkowały z ich strony ani jednym zgłoszeniem się do pracy w ani jednym szpitalu. Praca w charakterze salowej/salowego, nie wymagająca wykształcenia medycznego, jakże potrzebna chorym. Była możliwość przekonania się na własne oczy, ilu jest pacjentów, w jak ciężkim są oni stanie, jakie prezentują objawy. Była możliwość uczestnictwa w udzielaniu pomocy chorym, którym rzekomo my – pracownicy ochrony zdrowia – szkodzimy.

Pani Justyna Socha kilkakrotnie zasłaniała się żałosnymi tłumaczeniami, a to że pensja za niska, a to że przyjdzie, jak zaczniemy stosować homeopatię i medycynę chińską. Podobnie podjęcia się pracy odmawiali wszyscy moi rozmówcy wywodzący się z wiadomych kręgów. W związku z brakami kadrowymi w szpitalach (w tym nowo tworzonych) i w obliczu rosnącej liczby zachorowań i zgonów, postanowiłem sprawdzić, czego tak naprawdę Pani Socha i reszta Państwa foliarzy się boi. Pozytywna odpowiedź Pani Sochy i wielu Jej wyznawców na zaproszenie na kawę daje mi pewność, że boją się oni pracy z chorymi, ubrudzenia sobie rączek, rączek których klawiatury komputerów dotąd nie skaziły. Natomiast na kawę przyjdą chętnie.

Koronawirusa SARS 2 najwyraźniej – jak twierdzą – się nie boją. W związku z powyższym, zgodnie z Pani oczekiwaniem, wyznaczam Pani Justyno termin kawy – w poniedziałek 16 listopada o godzinie 8:00 rano, stawi się Pani wreszcie do Działu Kadr wybranego przez siebie szpitala jednoimiennego w celu podjęcia pracy salowej – w tym na strefie zakaźnej. Na koniec każdego dnia Pani pracy (a nie tylko jednorazowo) poniosę koszt dobrej kawy dla Pani – zgodnie z zaproszeniem. Nie ukrywam jednak, że na to musi Pani sobie zasłużyć – wreszcie pracą dla pacjenta – choć raz w życiu Pani Justyno.

Pozdrawiam wszystkich, którzy nie dopatrzyli się oczywistej ironii w mojej wypowiedzi, którzy naprawdę myśleli że popełnię przestępstwo i złamię warunki izolacji narażając kogokolwiek na zakażenie koronawirusem SARS 2. Jest rzeczą oczywistą, że nie ma takiej możliwości i naiwnym był każdy, kto sądził inaczej. Zabawne wpisy o posiadaniu przeze mnie „jaj” czy rzewne historyjki o „cudownych uzdrowieniach” nie robią na mnie najmniejszego wrażenia. Bardzo mnie jednak cieszy tylu komentujących, rozumiem, że z Państwa udziałem od najbliższego tygodnia kłopoty kadrowe szpitali z pozyskaniem personelu pomocniczego skończą się raz na zawsze. Nie zalecam jednak zdejmowania maseczek ani pozostałych środków ochrony osobistej w obszarze strefy zakaźnej, myślę zresztą że nikt z Państwa się nie odważy. Odwaga zdobyta za klawiaturą nie wystarczy.

Z przykrością stwierdzam również, że Pan Jerzy Zięba mojego zaproszenia nie przyjął. Państwo najwyraźniej nie rozumieją słów swojego guru. Pan Zięba zaproponował zupełnie inną czynność, polegającą na bezpośrednim czynnym zakażeniu go, zaproponował udział mediów. Jego propozycja nie jest odniesieniem się do mojego zaproszenia, tylko jego własną inicjatywą służącą tylko wirtualnemu wypromowaniu jego osoby. Pan Zięba doskonale wie, że nikt takiego przestępstwa w Polsce nie popełni, stąd jego odwaga w internecie, pusta deklaracja.

Ponieważ ja jestem zapraszającym, Panu Ziębie wyznaczam termin 16 listopada 8:00 w Dziale Kadr dowolnego szpitala jednoimiennego, gdzie zatrudni się w charakterze salowego i pracując na strefie zakaźnej zasłuży na kawę, którą mu za to postawię. Z uwagi na czynne zakażenie SARS 2 Cov u mnie, uczestniczyć mogę w tym wyłącznie wirtualnie. Warunki proponowanego przeze mnie wypicia kawy są podobne dla wszystkich chętnych. Ukłony”.

Edyta Górniak i Hubert Czerniak nie odpowiedzieli jak dotąd na zaproszenie lekarza.

el

400 mln na kulturę od rządu. I ogromne oburzenie środowiska

0
30 tys. zł dla Łomżyńskiej Filharmonii, 1.89 mln zł dla spółki Golec Fabryka oraz 550 tys. dla zespołu Bayer Full – to tylko kilka z przykładowych dotacji z Funduszu Wsparcia Kultury. Po opublikowaniu listy przez ministerstwo rozpętała się burza.

400 mln zł, by tyle było pieniędzy w Funduszu Wsparcia Kultury, zostało rozdysponowane między 2 064 podmiotami. Wnioski złożyło 2 246 podmiotów, ale nie wszyscy dostali dofinansowanie. Wśród tych, którzy pieniądze dostali, jest 1 166 firm zajmujących się organizacją zaplecza technicznego sceny, a kwota dotacji wyniosła 175,23 mln zł. 448 przedsiębiorców dostało łącznie 90,96 mln zł. 144 samorządowe instytucje artystyczne otrzymały 94,72 mln zł, a 306 organizacji pozarządowych – 38,58 mln zł.

Najwięcej, bo po 4 mln zł, dostały Teatr Muzyczny im. Danuty Baduszkowej w Gdyni oraz Teatr Muzyczny Roma. 1,89 mln zł dostała spółka Golec Fabryka należąca do jednego z liderów Golec uOrkiestry. 400 tys. zł – Renata Świerżyńska Bayer Full Impresariat, a 150 tys. zł – Bayer Full Sławomir Świerżyński. 111 tys. zł dostanie Natasza Urbańska, 110, 5 tys. zł – Julia Pietrucha, 77,3 tys. Małgorzata Foremniak, a także dziennikarze: Dariusz Maciborek Agency (wieloletni prezenter RMF FM) – 513 tys. zł, Marcin Kydryński Siesta (Radio Nowy Świat) – 158 tys. zł, a Kretmedia Jarosław Kret – 24,5 tys. zł.

Tymczasem Filharmonia Łomżyńska dostała 30 tys. zł, Teatr Lalki i Aktora w Łomży – 48 tys. zł, a Filharmonia Krakowska – 600 tys. zł. I to własnie te rozbieżności zastanawiają wszystkich, którzy z kulturą mają cokolwiek wspólnego.

Jak poinformowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Sportu, o przyznaniu dotacji decydował algorytm. Efekt działania owego algorytmu krytykują wszyscy – tak artyści, jak i dziennikarze zajmujący się kulturą. Bo całkiem sporo teatrów dostało mniejsze dotacje niż wykonawcy disco polo czy pojedynczy muzycy albo aktorzy. A teatr oznacza jednak znacznie większe koszty własne, bo pracuje w nim wielu ludzi i wszyscy chcą dostać pensje. Dlaczego więc jedna aktorka czy jeden muzyk dostają więcej niż cała filharmonia?

Wątpliwości wzbudził także fakt, że wielu z tych artystów, którzy dostali dotacje, wcale nie straciło źródła utrzymania: bo są, na przykład, czynnymi dziennikarzami radiowymi ze swoimi autorskimi programami, za które dostają wypłatę, albo felietonistami gazet, gdzie również otrzymują wynagrodzenie. Muzycy mimo pandemii nadal mogą sprzedawać swoje płyty, ich utwory są grane w rozgłośniach radiowych i za to też otrzymują pieniądze, znani aktorzy grają w filmach czy choćby reklamach telewizyjnych. Tych wszystkich możliwości nie mają muzycy filharmonii czy aktorzy prowincjonalnych teatrów. Jak dodatkowo zwrócił uwagę Kazik, który o dotacje nie wystąpił, są grupy zasługujące na wsparcie bardziej niż artyści: to lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni. Uważa też, że jeśli ktoś chce wesprzeć Kazika i Kult, może kupić ich ostatnią płytę z CD i DVD z koncertu na PolandRock.

Jak zwróciło uwagę Radio Zet, same kryteria były ustawione co najmniej kontrowersyjnie. Bo właściciel zamkniętego hotelu czy restauracji może dostać mikrodotację, postojowe i zwolnienie z ZUS oraz pomoc z Tarczy Antykryzysowej, jeśli się załapie, ale wszystko razem dla małej firmy nie przekroczy 10 tys. zł. Tymczasem artysta estradowy prowadzący działalność dostanie tyle samo – plus jeszcze połowę tego, co mógłby zarobić w czasie, kiedy ma zakaz prowadzenia działalności. Żaden właściciel hotelu czy restauracji tego nie dostanie. Kryteria ministerstwa kultury są nieracjonalne.

Sam minister Gliński zapewnił, że o dotacji nie decydowały sympatie ani rodzaj uprawianej sztuki, tylko algorytm pokazujący, jakie kto stracił dochody. I zwrócił uwagę, że przecież artyści, którzy dostali wsparcie, też mają całe zespoły pracowników, którym muszą płacić. Dziennikarze natychmiast zripostowali, że filharmonie i teatry to też całe zespoły ludzi.

„W poniedziałek zgłoszę projekt ustawy zakazującej państwowego wsparcia dla znanych artystów i instytucji kultury. Przesuniemy te środki na wsparcie najbardziej aktywnych tweeterowiczow. Kultura na tym nie zyska, ale PR będzie OK 😉 PS – UWAGA! Tweet zawiera treści ironiczne!” – podsumował dyskusję minister Gliński na Twitterze.

el

Poznań: Wystawa w Baraku Kultury. Kontrowersyjna czy nie?

0
Jedni się uśmiechają mijając witrynę, inni robią jej zdjęcia, a nawet się fotografują na jej tle. Od kilku dni witryna Baraku Kultury przy Al. Marcinkowskiego cieszy się wyjątkowym powodzeniem. Dlaczego?

Wszystko z powodu wyeksponowanych na witrynie transparentów ze Strajku Kobiet i zamieszczonych tam haseł oraz rysunków. Dosadnie wyrażają stosunek autorów do rządu, partii rządzącej, dostaje się też Konfederacji. W środku jest wyeksponowany plakat kobiety w aureoli z dzieckiem na ręku, ozdobiony czerwonym piorunem Strajku Kobiet. Czy poznaniacy nie czują się oburzeni?

– Jestem kobietą, a to jest Strajk Kobiet. I to powinno wystarczyć za odpowiedź – mówi Izabela Rogala, studentka. – Ale pomijając ten fakt też by mi się ta wystawa podobała, mam już dość tych ugrzecznionych ekspozycji, nie nazywających rzeczy po imieniu, nie mówiących o ważnych sprawach, omijających je – a potem mamy wysyp pedofilii, afer i przekrętów finansowych zamiatanych pod dywan. Tak, zdecydowanie jestem za.

Dawid Dachtera, także student, jest wystawą zachwycony i nawet zrobił sobie na jej tle zdjęcie.
– Chcę mieć na pamiątkę – śmieje się. – Bardzo dobrze, że ktoś napisał prawdę, ja nienawidzę hipokryzji, a w tym kraju zdaje mi się czasem, że my nią oddychamy. Czy przeszkadzają mi wulgaryzmy? Nie, nie przeszkadzają. od polityków PiS można usłyszeć – albo przeczytać na ich profilach – znacznie gorsze określenia. No i szczerze mówiąc te plakaty to jest nic w porównaniu do tego, co prezentują na swoich plakatach ci tak zwani obrońcy życia. Zakrwawione i rozkawałkowane płody, jak rozumiem są mniej gorszące?

A co o takiej formie wspierania protestu mają do powiedzenia starsi poznaniacy? Okazuje się, że też im nie przeszkadza.
– To, co ja teraz słyszę z telewizji, każe mi przypuszczać, że to jest normalny język do porozumiewania się u naszych polityków – mówi pani Joanna Dąbrowska. – I wulgaryzmów, jako emerytowana nauczycielka, nie popieram. Ale ja też chodziłam na protesty w latach 80., jako młoda kobieta, doskonale to pamiętam, i wiem, że gdy się walczy o swoje prawa, to mocniejsze słowa czasem są potrzebne. No i jako polonistce podoba mi się ta fantazja twórcza młodych ludzi…

Mąż pani Joanny, Paweł, uważa, że to doskonały żart.
– Bardzo dobrze, że ktoś to zorganizował, niech tych świętoszków pokłuje w oczy – mówi. – Nie może być tak, że bezkarnie ludzi się obraża, wyzywa od wykształciuchów i gorszego sortu. Nadszedł czas na reakcję. I bardzo dobrze.

Barak Kultury wywiesił też komunikat z prośbą do właścicieli i twórców transparentów, żeby zamiast wyrzucać je po zakończonym proteście – przynieśli je do Baraku Kultury i tu zostawili. Fundacja zamierza stworzyć galerię haseł z transparentów.

el

Tablice z nazwami ulic i parków im. Jana Pawła II z pewnym dodatkiem

0
Na tablicach słowa w Warszawie zostało doklejone słowo „ofiar”. Natomiast w Poznaniu to słowo jako dodatek pojawiło się na mapie miasta w… Google. Przy nazwie parku Jana Pawła II.

O zmianach nazw warszawskich ulic poinformował poseł Robert Biedroń z Lewicy, wrzucając kilka zdjęć prezentujących przerobione tablice. „Ktoś postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i „odjaniepawlić” Warszawę. Co o tym sądzicie?” – napisał w komentarzu poseł Biedroń.

Natomiast w Poznaniu jako pierwsza poinformowała o tym telewizja WTK, która screen przerobionej mapy dostała od jednego ze swoich widzów. Napis „Park Ofiar Jana Pawła II” widnieje na mapie zamiast nazwy „Park Jana Pawła II”. Napis szybko został poprawiony, jednak wszystko wskazuje na to, że to część ogólnopolskiej akcji.

Także jak wybierzecie się dziś do parku Jana Pawła II albo na ulicę Jana Pawła II – przyglądajcie się uważnie tablicom! Czekamy na wasze zdjęcia…

el

Polska: Mniej zakażeń koronawirusem w kraju

0
Wczoraj 25571 – dziś 21 854. Tylu zakażonych koronawirusem zdiagnozowano minionej doby w Polsce. To mniej, ale spadek może wynikać z weekendowego trybu pracy laboratoriów i stacji badawczych.

„Mamy 21 854 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: śląskiego (3576), wielkopolskiego (2143), dolnośląskiego (2016), małopolskiego (1859), kujawsko-pomorskiego (1723), mazowieckiego (1642), łódzkiego (1389), lubelskiego (1248), pomorskiego (1046), zachodniopomorskiego (1033), podkarpackiego (926), warmińsko-mazurskiego (820), podlaskiego (725), świętokrzyskiego (685), opolskiego (604), lubuskiego (419)” – poinformowało ministerstwo. – „Z powodu COVID-19 zmarło 36 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 267 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 712 972 /10 348 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

MZ, el

Grodzisk: Wypadek w Rostarzewie. Są ranni

0
Około godziny 10.00 na drodze krajowej nr 32 między Rostarzewem a Rakoniewicami zderzyły się dwa samochody. Kierowca jednego z nich został ranny, do szpitala musiało go zabrać Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Jak poinformowali policjanci z KPP Grodzisk Wielkopolski, właśnie trwają działania związane z wypadkiem drogowym i kierowcy na tej trasie mogą się spodziewać utrudnień w ruchu.

Policjanci z Grodziska apelują o ostrożność na drogach – zwłaszcza że 15 listopada obchodzimy Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych…

el

Wielkopolska: Kolejne zakażenia koronawirusem. Czyżby tendencja spadkowa?

Wyniki badań laboratoryjnych potwierdziły zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 u 2143 osób w regionie – a to oznacza, że od kilku dni liczba zakażeń spada.

Wczoraj odnotowano ich 2742, a rekord – przypomnijmy – padł 4 listopada i wyniósł 3952 zakażenia.

Powiat chodzieski 24
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 67
Powiat gnieźnieński 123
Powiat gostyński 14
Powiat grodziski 29
Powiat jarociński 52
Powiat kaliski 20
Powiat kępiński 25
Powiat kolski 44
Powiat koniński 45
Powiat kościański 13
Powiat krotoszyński 23
Powiat leszczyński 49
Powiat międzychodzki 4
Powiat nowotomyski 43
Powiat obornicki 49
Powiat ostrowski 33
Powiat ostrzeszowski 18
Powiat pilski 110
Powiat pleszewski 26
Powiat poznański 308
Powiat rawicki 59
Powiat słupecki 17
Powiat szamotulski 24
Powiat średzki 49
Powiat śremski 34
Powiat turecki 65
Powiat wągrowiecki 16
Powiat wolsztyński 29
Powiat wrzesiński 95
Powiat złotowski 63

Kalisz 27
Konin 33
Leszno 63
Poznań 450

W Wielkopolsce z powodu covid-19 lub współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarły 43 osoby. Od początku pandemii w województwie wielkopolskim odnotowano: zakażonych 72885, zgonów 999, ozdrowieńców 19838, aktywnych przypadków 52048.

WUW, el

 

Poznań: Nie ma już komina elektrociepłowni na Ostrowie Tumskim!

0
Dwie eksplozje, trzy sygnały dźwiękowe – i stumetrowy komin runął. Ziemia zadrżała nawet po drugiej stronie Warty, nad murem oporowym, jak informuje nasz fotograf Sławek Wąchała.

Wyburzenie komina było poważną operacją logistyczną: ze względów bezpieczeństwa po pobliskiej trasie kolejowej nie mogły w tym czasie kursować pociągi, trzeba też było wyłączyć prąd w okolicy. Dlatego firma Robyg, która będzie budowała osiedle na Ostrowie Tumskim i która w tym celu musiała wyburzyć komin – podjęła decyzję, że operacja zostanie przeprowadzona w nocy, gdy ruch pociągów jest niewielki i gdy wyłączenie prądu też nie da się we znaki.

Komin został zburzony 40 minut po północy. Nieco wcześniej na miejsce przyjechali – na wszelki wypadek – strażacy, a na kominie wyłączono czerwone światła ostrzegawcze. Dał się słyszeć huk, zadrżała ziemia – i stumetrowy komin zniknął, jakby go nigdy nie było.

Teraz po kominie została tylko sterta gruzu i uwolniona przestrzeń, na której ma powstać nowe osiedle. Kiedy to jednak nastąpi – jeszcze nie wiadomo, ponieważ radni nadal pracują nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. Prezydent Poznania wprowadził do niego zmiany uwzględniające uwagi zgłoszone w konsultacjach społecznych.

el

Poznań: SPP na Łazarzu – prace na Limanowskiego i Jarochowskiego

0
16 listopada rozpoczną się prace przy wprowadzaniu nowej organizacji ruchu na ul. Limanowskiego – dzień później na ul. Jarochowskiego. Po ich zakończeniu na Jarochowskiego zmieni się kierunek ruchu pojazdów.

Zmiany organizacji ruchu na ul. Limanowskiego będą dotyczyły przede wszystkim sposobu parkowania. Na odcinku od ul. Głogowskiej do Drużbackiej wyznaczone zostaną równoległe miejsca parkingowe po obu stronach ulicy. Pomiędzy ul. Drużbackiej, a ul. Jarochowskiego zachowane zostanie skośne parkowanie po północnej stronie ulicy, natomiast po stronie południowej postój będzie odbywał się równolegle. Kierunek ruchu pojazdów pozostanie bez zmian.

Zdecydowanie większy zakres prac czeka ul. Jarochowskiego na odcinku od ul. Hetmańskiej do Chociszewskiego. Dotychczas parkowanie na tej ulicy odbywało się prostopadle, a samochody nierzadko utrudniały przejście pieszym. Projekt nowej organizacji ruchu dla tego odcinka przewiduje parkowanie równoległe na jezdni. Zmieni się również kierunek ruchu na wspomnianym odcinku. Możliwość jazdy w dwóch kierunkach zostanie zastąpiona jednym kierunkiem ruchu od ul. Hetmańskiej do Chociszewskiego. Nie dotyczy to rowerów, które będą mogły poruszać się również w kierunku ul. Hetmańskiej, korzystając z kontraruchu rowerowego.

Przestrzeń uwolniona od pakujących samochodów zostanie przeznaczona dla zieleni. Po uprzedniej wymianie zdegradowanego podłoża posadzonych zostanie tutaj 7 platanów i 3 ambrowce, a także niemal 500 sztuk krzewów róż i cebulek tulipanów. Otoczy je ogrodzenie z drewnianych słupków. Koszt prac zieleniarskich to blisko 80 tysięcy złotych, które pochodzą ze środków Rady Osiedla Św. Łazarz.

Prace na ulicach Limanowskiego i Jarochowskiego rozpoczną się odpowiednio 16 i 17 listopada. Na pierwszej z nich powinny potrwać do 2 dni. Natomiast na ul. Jarochowskiego zakończenie wszystkich robót planowane jest na 3 grudnia. Należy jednak podkreślić, że kluczowy wpływ na termin zakończenia prac będzie miała pogoda – padający deszcz uniemożliwia wykonywanie oznakowania poziomego, również jeżeli opady wystąpiły dzień wcześniej i nawierzchnia jest nadal mokra.

Podczas prac na obu ulicach obowiązywać będzie zakaz zatrzymywania się, a pozostawione auta zostaną odholowane na koszt właścicieli. Informują o tym znaki drogowe ustawione minimum 5 dni przed rozpoczęciem prac. Ponadto każdorazowo za wycieraczki aut parkujących w rejonie planowanych prac trafiają ulotki informujące o konieczności przeparkowania pojazdu. Osoby, których samochody zostaną odholowane muszą liczyć się z koniecznością zapłaty 500 złotych za holowanie, 40 zł za każdą rozpoczętą dobę postoju na parkingu strzeżonym, a także mandatu karnego wystawionego przez straż miejską. Apelujemy do kierowców o zwracanie uwagi na oznakowanie i przeparkowanie samochodów.

Nowa organizacja ruchu, w tym sposób parkowania, zaczną obowiązywać bezpośrednio po zakończeniu prac. Opłaty za postój zaczną być pobierane dopiero po uruchomieniu SPP na Łazarzu, które jest planowane na 1 lutego 2021 roku.
ZDM, el

Poznań: Druga edycja konkursu dla artystów

0
Konkurs ruszy już w poniedziałek i jest przeznaczony dla artystów, ale także animatorów kultury i pracowników instytucji kultury, którzy z powodu pandemii znaleźli się w trudnej sytuacji materialnej.

Konkurs ogłosi siedem poznańskich Instytucji Kultury (Centrum Kultury ZAMEK, Estrada Poznańska, Teatr Muzyczny, Teatr Ósmego Dnia, Teatr Animacji, Centrum Sztuki Dziecka, Wydawnictwo Miejskie Posnania) w najbliższy poniedziałek, 16 listopada.

Nabór wniosków konkursowych potrwa od 16 do 27.11.2020 r. Łączna kwota do rozdysponowania przez siedem współorganizujących konkurs instytucji to 200 000 zł, z max. jednostkową kwotą wsparcia w wysokości max. 4 000 zł (dla osoby fizycznej) oraz max. 16 000 zł (dla kolektywu twórczego). Konkurs adresowany jest do osób fizycznych lub kolektywów twórczych (artystyczno-realizacyjnych/technicznych) składających się z grupy do 4 osób, mieszkających w Poznaniu lub w Aglomeracji Poznańskiej, które ukończyły 18 rok życia, a ich dochód miesięczny w ciągu ostatnich dwóch miesięcy nie przekroczył wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Formularz zgłoszeniowy oraz regulamin konkursu będą dostępne do pobrania na stronie CK Zamek od 16 listopada.

CK Zamek, el

Poznań: Strajk Kobiet, czyli Polka niepodległa

0
Pod hasłem „Polka niepodległa” kilkaset osób wyruszyło na spacer z placu Wolności przez centrum Poznania. Wszyscy szli, żeby pokazać, że sprawa wolności i praw kobiet to sprawa całych rodzin.

Tym razem w spacerze wzięli udział nie tylko poznaniacy, ale też przedstawicielki Strajków Kobiet z Puszczykowa, Lubonia, Mosiny i Kórnika, a także przedstawiciele Obywatelskiej Reformacji Laickiej oraz Wielkopolskiego Kongres Kobiet.

Organizatorzy przypomnieli, że ponownie spotykają się na placu Wolności nie dlatego, że chcą, ale dlatego, że muszą z powodu decyzji rzędu, które godzą w prawa kobiet. A kobiety chcą same decydować o swoich ciałach i żyć w państwie, które będzie szanować ich prywatność, wolność i ich prawa.

Magdalena Kossakowska z Obywatelskiej Reformacji Laickiej mówiła, że obecność na placu jest ważna, by rząd i kościół katolicki wiedzieli, że kobiety nie ustąpią i nie zrezygnują. Lajkowanie na portalach społecznościowych na pewno nie wystarczy.
– Jeszcze nikt sobie nie wywalczył wolności na Facebooku! – ostrzegała

Kossakowska przypomniała też, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie jest zgodny z Konstytucją, wbrew temu, co twierdzi rząd, tylko jest narzędziem zabrania wolności kobietom i gestem ustępstwa wobec kościoła katolickiego. A ile jest wart kościół i jego nauki o moralności – można sobie było obejrzeć w filmach braci Sekielskich i – ostatnio – w reportażu TVN24 „Don Stanislao” o kardynale Stanisławie Dziwiszu.
– Dlatego powinniśmy być tutaj przynajmniej raz w tygodniu i bronić naszej wolności – podsumowała. – I dlatego hasło naszego marszu to „Polka niepodległa”!

Uczestnicy przeszli spacerem tradycyjnie przez centrum miasta. W marszu wzięło udział kilkaset osób.

el

Poznań: Zderzenie samochodu z tramwajem. Jedna osoba ranna

0
Do zdarzenie doszło tuż po godzinie 20.00 na ulicy Dąbrowskiego, przy wylocie Szamotulskiej. Są kłopoty z przejazdem.

Samochód został poważnie uszkodzony, a prowadząca go kobieta została zabrana karetką do szpitala. Na miejscu pracują służby,w tym policja, która ustala przebieg zdarzenia. Kierowcy muszą się liczyć z kłopotami z przejazdem przez przynajmniej godzinę.

Z kłopotami muszą się liczyć też pasażerowie miejskiej komunikacji. Tramwaje nie kursują na Ogrody.

el

Poznań: Na Małeckiego znów rosną drzewa!

0
Na ul. Małeckiego, na odcinku od rynku Łazarskiego do ul. Strusia posadzone zostały platany. Wcześniej pojawiło się tutaj ponad 900 sztuk zieleni niskiej. Po wielu latach na tę ulicę znów wróciły drzewa.

Nasadzenia wykonane na ul. Małeckiego były związane z wdrażaniem na Łazarzu Strefy Płatnego Parkowania. Wymiana oznakowania i wyznaczenie miejsc postojowych uporządkowały parkowanie i uwolniły chodniki od samochodów. Część odzyskanej w ten sposób przestrzeni przeznaczona została na nasadzenia zieleni niskiej i drzew.

Podzielone na dwa etapy prace ruszyły na początku października. Najpierw po obu stronach ulicy pomiędzy rynkiem Łazarskim, a ul. Strusia posadzono zieleń niską – 500 hiacyntów oraz 430 krzewów róż i trzmieliny. Drugi etap, czyli nasadzenie 14 platanów zaplanowano na połowę listopada, ponieważ właśnie wtedy panują najlepsze warunki pogodowe do sadzenia drzew. Z uwagi na duże zagęszczenie sieci podziemnego uzbrojenia platany pojawiły się tylko po wschodniej stronie ulicy.

Każde z posadzonych drzew zostało zabezpieczone słupkami i taśmami. Umowa z wykonawcą obejmuje roczny okres pielęgnacji gwarancyjnej. Zadanie zostało zrealizowane ze środków Rady Osiedla Św. Łazarz. Jego koszt wyniósł 125 tysięcy złotych.

ZDM, el

Poznań: Dron do walki ze smogiem znów w powietrzu!

0
Prawie 300 pomiarów z użyciem drona przeprowadzili strażnicy miejscy z Ekopatrolu od początku sezonu grzewczego. Bo choć tegoroczny sezon grzewczy rozpoczął się nieco później, to nie znaczy, że w piecach się nie paliło.

Strażnicy spędzili w sumie 33 dni z oblotami dronem w najbardziej zadymionych częściach naszego miasta. Przeprowadzili 226 sprawdzeń, z czego 80 zakończyło się postępowaniem mandatowym. Strażnicy wystawili też 3 pouczenia oraz pobrali jedną próbkę odpadów paleniskowych w celu określenia ich składu chemicznego oraz występowania ewentualnych zanieczyszczeń.

Najczęściej kontrolowane rejony to: os. Skorupki, os. Bajkowe, os. Kwiatowe, os. Maltańskie, os. Ławica, Minikowo, Michałowo, Junikowo, Łazarz, Wilda i Jeżyce.

Strażnicy przy okazji przypominają też zwolennikom spalania śmieci, że jakość powietrza ma ogromny wpływ na nasze zdrowie – a 14 listopada obchodzimy akurat Dzień Czystego Powietrza. Od niego zależy długość i jakość naszego życia – nie ma w tym ani słowa przesady! I właśnie z tych powodów, nie dlatego, że można dostać mandat, nie należy spalać śmieci, palić opałem dobrej jakości i dbać o dobry stan swojego pieca, oszczędzać energię i szanować zieleń wokół siebie.

Działania strażników z Ekopatrolu są wspomagane dronem w ramach projektu „Skończmy ze smogiem w Poznaniu” Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego.

SMMP, el

Wielkopolska: Samorząd wspomaga walkę z pandemią

0
900 łóżek „covidowych”, 138 respiratorów, 16 karetek – i 33 mln zł. To tylko kilka z podjętych działań i środków przekazanych przez samorząd województwa wielkopolskiego na walkę z pandemią koronawirusa.

Obecnie w marszałkowskich placówkach ochrony zdrowia na
terenie regionu przygotowanych jest 900 łóżek „covidowych”. W ramach
tej liczby 200 stanowią miejsca w izolatoriach. „Czerwonych”
łóżek dla osób chorujących na covid-19 jest 700, z czego obecnie
(stan na 12.11 br.) wykorzystuje się 390 miejsc. Działa 45 miejsc
OIOM-owskich, przy zajętości na poziomie 18 łóżek. Miejsca
covidowskie wyodrębnione są już w 14 z 18 wojewódzkich SP ZOZ, a ich
liczba ciągle wzrasta.

Marszałek poinformował, że w wyniku rozpoczętego w kwietniu tego
roku postępowania Samorząd Województwa Wielkopolskiego zakupił 138
respiratorów, w tym 10 transportowych. 100 sztuk sprzętu trafiło do
szpitali powiatowych w Wielkopolsce, pozostałe wspierają pracę
szpitali wojewódzkich.
– Wiosną decyzja ta mogła wydawać się nieco na wyrost, jednak obecnie respiratory te są niezbędne. Ponadto są dobrej klasy i pochodzą z pewnego źródła – podkreślił marszałek. – Obecnie czekamy na rozstrzygnięcie przetargu na zakup 16 karetek, które wzmocnią system transportu chorych w tym trudnym czasie.

Marszałek poinformował również, że Stowarzyszenie Metropolia Poznań wystąpiło z wnioskiem, by 11,5 mln zł, które były przeznaczone na inny cel, skierować do walki z covid-19.
– Jesteśmy gotowi te pieniądze wykorzystać na zakup sprzętu medycznego i
rozdysponować w szpitalach metropolii poznańskiej – powiedział marszałek. – To będzie się działo w najbliższych tygodniach.

Od czasu wybuchu pandemii samorząd województwa wielkopolskiego za
ponad 33 mln zł zakupił środki ochrony osobistej, w tym setki tysięcy maseczek chirurgicznych, przyłbic i rękawic – tych ostatnich było ponad pół miliona sztuk. Ogólnie marszałkowskie wsparcie trafiło do 47 szpitali powiatowych i wojewódzkich.

UMWW, el