Strona główna Blog Strona 1602

Wielkopolska: Mniej łóżek covidowych w regionie. A szpital tymczasowy dalej nie działa

0
Od 14 grudnia liczba łóżek dla chorych na covid-19 w szpitalach prowadzących oddziały covidowe została zmniejszona o 520, w tym 12 intensywnej terapii. Nadal jednak nie wiadomo, kiedy zostanie uruchomiony szpital tymczasowy na MTP.

Dzięki zwolnieniu łóżek przez pacjentów covidem oddziały szpitali będą mogły wrócić do swojej pierwotnej roli i ponownie opiekować się pacjentami chorującymi na inne choroby.

24 listopada wojewoda wielkopolski wydał pierwszą decyzję dotyczącą zmniejszenia liczby łóżek dla pacjentów z COVID-19 na II poziomie zabezpieczenia. Kolejne decyzje w tym zakresie zostały wydane w dniach: 30 listopada, 1, 10 i 11 grudnia i dotyczyły podmiotów: Szpitala Powiatowego w Wyrzysku, SPZOZ w Gostyniu, Wielkopolskiego Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii, SPZOZ w Kępnie, Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu, Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kaliszu, SPZOZ w Nowym Tomyślu, SPZOZ w Kępnie, SPZOZ w Obornikach, SPZOZ w Krotoszynie, SPZOZ w Szamotułach, Szpitala Powiatowego we Wrześni, Szpitala Powiatowego w Trzciance, Szpitala Specjalistycznego w Pile oraz szpitala w Puszczykowie.

Zgodnie z wydanymi decyzjami, dnia 31 grudnia zwolnionych zostanie kolejnych 70 łóżek, w tym 9 intensywnej terapii (Nowy Tomyśl, Trzcianka, Puszczykowo). Tym samym do końca roku w 8 szpitalach II poziom zabezpieczenia zostanie zakończony.

Decyzja została podjęta zgodnie z rekomendacjami Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Plan odmrażania został skonsultowany z lek. med. Luizą Marią Korol – pełnomocnikiem wojewody do spraw koordynacji miejsca docelowego transportu pacjentów z podejrzeniem zakażenia lub zarażonych koronawirusem SARS-CoV-2 w celu ich hospitalizacji lub izolacji oraz prof. Magdaleną Figlerowicz – konsultantem wojewódzkim w dziedzinie chorób zakaźnych.

Ta decyzja mogłaby tylko cieszyć, gdyby Wielkopolanie mieli pewność, że w przypadku gwałtownego wzrostu liczby zakażonych – co się już przecież zdarzało – nie okaże się, że brakuje łóżek dla pacjentów z covidem. Wcześniej argumentem uspokajającym Wielkopolan w tej kwestii był szpital tymczasowy, który powstał po to, by przyjmować wszystkich nadprogramowych pacjentów. Ale szpital nadal nie działa i nie wiadomo, kiedy zostanie uruchomiony, mimo że tomograf, którego brak wstrzymywał otwarcie, już dojechał.

Jak nieoficjalnie informuje „Głos Wielkopolski”, decyzja o otwarciu szpitala ma nastąpić do końca roku – co nie oznacza, że wtedy też nastąpi jego otwarcie. Bo na razie, zdaniem decydentów, nie ma takiej potrzeby.

Na dzień 14 grudnia liczba łóżek w Wielkopolsce wynosi 2796, z czego wolnych jest 998. Szpitale dysponują 257 łóżkami respiratorowymi, z których wolnych jest 123.

Oby to wystarczyło, gdyby trzecia fala pandemii jednak nadeszła.

 

Wielkopolska: Szkolenie terytorialsów w czasie ferii zimowych

0
12 WBOT dopasowała termin szkolenia podstawowego do ferii zimowych. Szkolenie podzielone jest na dwie części (2 + 14 dni). Dzięki takiemu rozwiązaniu szkolenie nie odbywa się kosztem nauki.

Wychodząc naprzeciw potrzebom przyszłych terytorialsów, brygady OT wypracowały nowe rozwiązania i zaplanowały nowe terminy szkoleń podstawowych – „szesnastek”. Po zmianach, projekt „Ferie z WOT” będzie realizowany m.in. w wielkopolskiej brygadzie.

Za nami ostatnie w tym roku wcielenie, które odbyło się w 125 batalionie lekkiej piechoty w Lesznie oraz 151 blp w Skwierzynie. Ochotnicy zostali powołani 12.grudnia w celu wydania wyposażenia, zewidencjonowania oraz odbycia szkoleń stanowiskowych. Zasadnicza część szkolenia odbędzie się w styczniu. Wtedy rekruci złożą uroczystą przysięgę wojskową.

W miniony weekend, przed bramą koszar pojawili się m.in. uczniowie, mistrzyni Polski w MMA, rekonstruktor historyczny, instruktor nauki jazdy, trener personalny, ojciec i córka. W ciągu weekendu kandydaci musieli przejść również sprawdzian z wychowania fizycznego. Instruktorzy sprawdzali, z jaką kondycją ochotnicy przekraczają bramę jednostki.

„Ferie z WOT” wielkopolscy terytorialsi rozpoczną już w styczniu.
Dopasowanie terminu szkoleń do przerw w nauce, nie zmienia systemu szkolenia przyjętego w WOT. Ochotnicy realizują podczas ferii zimowych szkolenie podstawowe, które kończy się przysięgą na sztandar.

To jednak dopiero początek drogi. Cały cykl szkolenia żołnierzy WOT trwa 3 lata i jest podzielony na trzy etapy: szkolenie indywidualne (pierwszy rok), specjalistyczne (drugi rok) i zgrywające (trzeci rok). W tym czasie żołnierze OT szkolą się w ramach szkoleń rotacyjnych, organizowanych w dni wolne od pracy i nauki, w wymiarze minimum dwóch dni w miesiącu. W każdym roku żołnierz OT uczestniczy w dwutygodniowym szkoleniu zintegrowanym, prowadzonym najczęściej w warunkach poligonowych.

12 WBOT

Strajk Kobiet: Niech usłyszą na całym świecie nasz krzyk w powiecie!

0
Kobiety w powiecie poznańskim realizują kolejny „odjechany poniedziałek”. Tradycyjnie już będą samochodami przemierzać miasta i wsie w proteście przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego.

„Wystawiamy swoje flagi/transparenty (przez okna) i odpowiednio akcentujemy swoją obecność” – informują organizatorki.

Tym razem Strajk Kobiet przejedzie przez Kórnik, Puszczykowo (zbiórka już ok. 18:40, wyjazd ok. 19. Parking przy krzyżu), Puszczykówko, Rokietnicę ( start: plac rumpuciowy).

„Jedziemy zgodnie z zasadami ruchu drogowego, zostawiamy wolny lewy pas i mamy czujność na pojazdy uprzywilejowane” – instruują organizatorki. – „Nie wyprzedzamy. W przypadku prowokacyjnego utrudnienia nam przejazdu (co już się zdarzało) zmieniamy trasę lub spokojnie omijamy – nie doprowadzamy do konfliktu, bo takim prowokatorom tylko o to chodzi. Po drodze pozdrawiamy mieszkańców, którzy nam kibicują. Załatwimy ich miłością”.

 

Poznań: Czy będzie wsparcie dla księgarń niezależnych?

0
Taki projekt złożył do budżetu Poznania radny Grzegorz Jura. Wsparcia dla księgarzy, mimo że są przedsiębiorcami i działają w kulturze, brakuje, a to branża, która również mocno ucierpiała w czasie pandemii. Stąd pomysł radnego.

Inicjatorem projektu był poseł Rafał Grupiński, który zauważył, że jest problem ze wsparciem dla wielu przedsiębiorców z tarcz finansowymi rządu. Wiele branż nie zostało w niej ujętych, a nawet dla ujętych te tarcze bywają mocno dziurawe. Zwłaszcza w dziedzinie kultury. Stąd pomysł pomocy dla księgarń.

– W czwartek jest sesja budżetowa i w tym projekcie budżetu z inicjatywy posła Rafał Grupińskiego przygotowaliśmy pewien projekt skierowany do ludzi kultury i do przedsiębiorców, bo chodzi o księgarnie niezależne – wyjaśnił radny. – Na ten projekt grantowy przygotowaliśmy 100 tys. zł. Wydawnictwo Miejskie Posnania po nowym roku przygotuje coś w rodzaju konkursu na najpopularniejszą księgarnię, a najlepsze księgarnie otrzymają wsparcie finansowe.

To tylko jedna z wielu inicjatyw miasta skierowana do środowiska kultury w tym trudnym czasie. Wśród innych warto wymienić 500 tys. zł na stypendia dla ludzi kultury i interwencyjny zakup dzieł sztuki dla Galerii Miejskiej Arsenał.

Czy pozostali radni poprą projekt posła i radnego – okaże się w czwartek.

 

Poznań: Posłowie złożyli poprawki do budżetu. Dla Poznania i Wielkopolski

0
– To, co się wydarzyło, jest bez precedensu – powiedział poseł Jakub Rutnicki o braku wsparcia dla Poznania z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Dlatego posłowie KO złożyli poprawki do budżetu i wzywają posłów PiS, by ich wsparli.

Poseł wspomniał o braku wsparcia dla Warty Poznań i kilku innych niezwykle ważnych inwestycji, mimo że posłowie PiS wielokrotnie zapewniali o swoim wsparciu dla stolicy i całego regionu Wielkopolski. Tymczasem liczby twierdzą, że to wsparcie jest dość symboliczne.

– Suma inwestycji lokalnych to 6 mld zł. Dla Wielkopolski przeznaczono tylko 267,5 mln, co stanowi 4,46 proc. całości inwestycji – mówił poseł. – Wielkopolska jako region ma znacznie większy potencjał, sięgający ponad 10 proc. Dlatego chcemy zaapelować do posłów z Prawa i Sprawiedliwości, żeby naprawić te błędy. Posłowie PiS przede wszystkim reprezentują swoje okręgi wyborcze w Wielkopolsce i w Warszawie powinniśmy wszyscy pokazywać naszą skuteczność ponad podziałami. Biorąc pod uwagę to, jak Wielkopolska została źle i niesprawiedliwie potraktowana przy podziale inwestycji lokalnych, zgłosiliśmy jako posłowie KO poprawki licząc na wsparcie posłów PiS ponad podziałami.

Poprawek jest 38 i ich wspólna wartość to 1 234 mln. Poznańskie poprawki w tej puli to 560 mln, a wchodzą w to takie inwestycje jak budowa Teatru Muzycznego, Muzeum Powstania Wielkopolskiego, renowacja teatru Polskiego, inwestycje w poznańskich placówkach medycznych, jak nowe skrzydło dla szpitala im. Strusia, ambulatorium dla Wielkopolskiego Centrum Onkologii czy budowa tramwaju na Naramowice, hali na Golęcinie i remont obiektów Warty Poznań. Poseł Rutnicki wspomniał także o ważnych inwestycjach w regionie, na które także zabrakło środków – mimo deklaracji posłów PiS o wsparciu dla Wielkopolski. To między innymi obwodnica Szamotuł, wyposażenie szpitala Pomnika Chrztu Polski w Gnieźnie, budowa tunelu na dworcu PKP w Pile czy sprzęt ratownictwa medycznego dla Wrześni, Słupcy, Turku, Koła, Śremu i Konina.

Z poprawkami na dofinansowanie inwestycji wiąże się też to, że trzeba wskazać źródło jej sfinansowania. I tu posłowie KO dokopali się ciekawych rzeczy. Poseł Rutnicki nazwał to „rozpasaniem”, jeśli chodzi o Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
– W 2015 roku budżet kancelarii wynosi 146 mln, a w 2020 to 335 mln zł. Rzeczywiście tu trzeba powiedzieć, że rozmach jest imponujący – podsumował sarkastycznie poseł.

Poseł zauważył też, że aby pracować skutecznie dla dobra regionu, trzeba walczyć o środki podczas wystąpień sejmowych. Tu posłowie PiS, których sprawdził poseł Rutnicki, nie wypadają za dobrze.
– Statystyka jest zatrważająca – podsumował poseł. – Mam nadzieję, że przy okazji będzie to apel, by posłowie PiS wzięli się po prostu do roboty i przede wszystkim zajmowali się sprawami potrzebnymi, czyli inwestycjami, na które czeka Wielkopolska.

Według danych ze strony sejmowej poseł Wróblewski jak dotąd odnotował… zero wystąpień, posłanka Kubiak – jedno wystąpienie. Poseł Piechowiak także zaliczył jedno wystąpienie. Najlepiej wypadł poseł Porzucek, bo ma na swoim koncie… trzy wystąpienia.

– Dlaczego o tym mówię? Bo to jest praca i to jest pokaz skuteczności – mówił poseł. – Bo często widzimy posłów PiS, którzy na konferencjach prasowych zwłaszcza tych organizowanych w Poznaniu zapewniają, że nie ma żadnego problemu, inwestycje zostaną zrealizowane. A jakie są efekty – widzimy. A z czego to wynika? Bo podczas debat sejmowych, kiedy trzeba walczyć o nasze interesy, o nasze sprawy – tak wygląda ich praca. Jak na ponad rok funkcjonowania w polskim Sejmie to zatrważająca statystyka.

Poznań: Zmiana organizacji ruchu na Wildzie

0
Od wtorku 15 grudnia ruszają prace wdrażające Strefę Płatnego Parkowania na kolejnych wildeckich ulicach. Kierowcy proszeni są o przeparkowanie samochodów na czas prac.

15 grudnia ekipy ZDM będą pracować na św. Czesława od Wierzbięcic do Różanej – tu nastąpiła zmiana terminu prac ze względu na pogodę. 16 grudnia przeniosą się na Spychalskiego od Wierzbięcic do Górnej Wildy – tu także termin prac został zmieniony.

Również 16 grudnia będą pracować na Różanej od Górnej Wildy do św. Czesława, a 17 grudnia – na Żupańskiego od Różanej do Wierzbięcic.

ZDM

Poznań: Kolizja na Hetmańskiej. Są korki!

0
Trzy pojazdy: samochód, osobowy, bus i koparka zderzyły się na Hetmańskiej. Nikomu nic się nie stało, ale jeden pas ruchu jest zajęty i tworzą się korki.

Do zderzenia doszło około 15.00 na pasie w kierunku ronda Starołęka, za mostem Przemysła. Przez najbliższe dwie godziny lepiej omijać Hetmańską.

Podciąganie na drążku – trudne, ale efektywne ćwiczenie

Podciąganie na drążku to jedno z podstawowych ćwiczeń z wykorzystaniem masy własnego ciała. Wykonywane prawidłowo i w różnych wariantach rozwija mięśnie górnych partii ciała, nadając sylwetce kształt litery V. Rozwija też mięśnie brzucha. To ćwiczenie poprawia kondycję i zwiększa siłę i wytrzymałość.

Drążek do podciągania w ofercie sklepu marbo-sport.pl to przyrząd tani i nieskomplikowany. Wśród drążków do podciągania wyróżniamy drążki proste, wygięte, drążki rozporowe na drzwi, drążki do podciągania mocowane do ściany, drążki do podciągania stacjonarne. Wszystkie drążki umożliwiają wykonywanie różnorodnych ćwiczeń, a różnią się tylko rodzajem montowania i budową.

Podciąganie na drążku to dość trudne ćwiczenie. Osoby początkujące bardzo często mają problem z jego wykonaniem i szybko zniechęcają się do tego ćwiczenia. Efekty podciągania na drążku można zauważyć w stosunkowo krótkim czasie. Ale warunkiem jest prawidłowe wykonywanie ćwiczeń. Oczywiście efekty zależą od wyboru określonej techniki podciągania. Podciąganie nachwytem wzmacnia mięśnie pleców, ćwiczenie podchwytem powoduje wzmocnienie mięśni ramion.

Jak podciągać się na drążku?

Ćwiczenia na drążku mogą wykonywać mężczyźni i kobiety. Przed każdą aktywnością fizyczną zalecana jest rozgrzewka. Ćwiczenia na drążku też należy poprzedzić rozgrzewką. Szczególną uwagę należy zwrócić na rozgrzanie ramion, barków i nadgarstków. Podczas ćwiczeń bicepsy powinny być napięte, a głowa musi znajdować się w jednej linii z osią ciała. Wzrok należy unieść ku górze.

Przed rozpoczęciem podciągania należy spiąć łopatki. W ten sposób mocniej zaangażujemy do pracy górną część pleców. Podczas podciągania tułów należy unosić płynnym ruchem. Ruch musi być napędzany poprzez pracę mięśni pleców, a nie poprzez odbicie od podłoża stopami. Faza opuszczania powinna być nieco wolniejsza niż faza podciągania. Zbyt gwałtowne opuszczanie może doprowadzić do uszkodzenia barków i stawów łokciowych, a powolne opuszczanie zwiększa siłę i wytrzymałość mięśni.

Podciąganie to ćwiczenie bardzo obciążające. Dlatego nie powinno się go wykonywać częściej niż 3 razy w tygodniu. Jeśli chcemy tylko wzmocnić mięśnie, wystarczą 2-4 powtórzenia podczas treningu. Jeśli zależy nam na rozroście mięśni, należy wykonać około 8 powtórzeń, jeśli chcemy wyrzeźbić mięśnie, potrzebujemy 12 powtórzeń.

Artykuł sponsorowany

Poznań: Pobicie na Cytadeli. Kobieta chciała obronić psa – i dostała w twarz

0
„Proszę o pomoc! Zostałam pobita. Czy ktoś rozpoznaje faceta za zdjęcia? Właściciel 2 psów typu stafford/pitbull/amstaf w towarzystwie młodej kobiety” – tak napisała poszkodowana kobieta na Facebooku.

Cała historia miała miejsce w niedzielę, przed godziną 14.00. Kobieta wybrała się ze swoim psem na spacer – to pięciomiesięczny szczeniak rasy cavalier. I właśnie podczas spaceru, w okolicy Dzwonu Pokoju, na jej psa rzucił się znacznie większy pies typu stafford, pitbull albo amstaf – i o mało go nie zagryzł.

„Na szczęście udało mi się szybko zareagować i odciągnęłam tego psa od mojego szczeniaka. Oczywiście nakrzyczałam na właściciela, ze spuszcza ze smyczy agresywnego psa i za to mi się oberwało” – pisze kobieta na Facebooku. – „Uderzył mnie z całej siły w twarz, upadłam na ziemię, chwilowo straciłam przytomność. Facet uciekł.

Zdarzenie widziało kilka osób, które zdążyły zrobić zdjęcie damskiemu bokserowi i jego towarzyszce. Nie były zbyt wyraźne, a nikt ze świadków nie znał mężczyzny. Wezwany patrol policji przejechał razem z pobitą po alejkach Cytadeli, ale nie znaleźli sprawcy. Kobieta postanowiła więc poprosić o pomoc w mediach społecznościowych.

I to był strzał w dziesiątkę. Już po kilku godzinach udało się zidentyfikować sprawcę pobicia i przekazać jego dane policji.
„Sprawca odnaleziony. Jutro idę na komisariat. Dziękuję za pomoc z całego serca! Moc internetu jest wielka” – napisała poszkodowana na FB.

Poznań: Nowy parking, nowy plac, czyli MTP otwierają się na miasto

0
Budowa podziemnego parkingu i zielony plac do rekreacji i wypoczynku. „To pierwszy krok ku otwarciu targów na miasto i stworzeniu na ich terenie strefy kultury” – zapewniają władze MTP.

Grupa MTP rozstrzygnęła właśnie przetarg na generalnego wykonawcę inwestycji. Na plac budowy wejdzie on już w pierwszym kwartale 2021 roku.

– Mimo iż to był bardzo trudny rok dla całej branży targowej, mimo iż nie odbyły się dziesiątki wydarzeń, nie zwalniamy tempa. Inwestujemy, udoskonalamy naszą infrastrukturę i teren, wychodząc naprzeciw potrzebom naszych gości i mieszkańców – przekonuje Elżbieta Roeske, wiceprezes zarządu Grupy MTP.

Podziemny parking będzie miał trzy poziomy. Pomieści 652 samochody, zagwarantuje także przestrzeń dla osób z niepełnosprawnościami. Będzie wyposażony w stanowiska do ładowania samochodów elektrycznych. Posiadać będzie również własny zbiornik retencyjny, z którego rozprowadzana będzie woda do nawadniania okalających terenów zielonych. Wjazd na parking będzie się mieścił od strony ul. Głogowskiej, na wysokości dworca PKP, w miejscu po byłej restauracji Adria.

– Parking będzie służył przede wszystkim uczestnikom organizowanych na naszym terenie wydarzeń: targów, kongresów, konferencji czy koncertów – zdradza Elżbieta Roeske. – Będzie on jednak na tyle pojemny, że korzystać z niego będą mogli także okoliczni mieszkańcy czy osoby przyjeżdżające do Poznania.

Nad podziemnym parkingiem pojawi się nowa przestrzeń, która zostanie oddana mieszkańcom i turystom. Między pawilonami 1, 2 i 12, powstanie m.in. estetyczny, otoczony zielenią plac z miejscami do rekreacji i wypoczynku. Pomieści on ponad 10 tysięcy osób i doskonale sprawdzi się jako miejsce plenerowych wydarzeń kulturalnych, koncertów i imprez. Wokół powstaną liczne restauracje i kawiarnie.

– To miejsce będzie tętnić życiem i stanie się miejscem, do którego przychodzi się dobrze zjeść, wziąć udział w wydarzeniu kulturalnym czy po prostu odpocząć – przekonuje Elżbieta Roeske. – Będzie miejscem dostępnym dla wszystkich, ponieważ jego otwarcie będzie się wiązało z otwarciem części terenów targowych dla mieszkańców i przejścia między ulicami Głogowską a Śniadeckich.

Prace związane z przebudową placu i stworzeniem strefy kultury będą kosztowały blisko 39 mln zł i będą toczyć się równolegle z budową parkingu. Cała inwestycja ma być gotowa jesienią przyszłego roku.

MTP

Stobnica: Prokuratura odwołała się od decyzji wojewody dotyczącej budowy słynnego zamku

0
Prokurator Okręgowy złożył to odwołanie z powodu licznych i rażących naruszeń prawa, a także błędnej interpretacji przepisów. W związku z tym chce uchylenia decyzji wojewody i stwierdzenia nieważności decyzji starosty obornickiego.

W odwołaniu prokuratury czytamy: „Formułując zarzuty odwoławcze Prokurator Okręgowy w Poznaniu wskazał, że Wojewoda Wielkopolski nieprawidłowo przyjął, iż odmowa stwierdzenia nieważności decyzji wynika z upływu czasu od jej wydania i błędnie uznał, iż nie stwierdza się nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, jeżeli od jej doręczenia lub ogłoszenia minęło 5 lat, podczas gdy z przepisu intertempolarnego ustawy z dnia 13 lutego 2020 roku o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw wynika, że taka regulacja ma jedynie zastosowanie do spraw wszczętych po 19 września 2020 roku.

Dlatego też wykreowany ustawą z dnia 13 lutego 2020 roku stan prawny został nieprawidłowo zinterpretowany i zastosowany przez organ orzekający w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji wydanej już w dniu 20 maja 2015 roku. Nadto odmowa stwierdzenia nieważności decyzji Starosty Obornickiego ze względu na znaczny upływ czasu, narusza przepisy postępowania administracyjnego, które to nie przewidują – w odniesieniu do decyzji wydanych z rażącym naruszeniem prawa – zaistnienia takiej przesłanki.

Prokurator Okręgowy w Poznaniu nie zgadza się także uznaniem przez Wojewodę Wielkopolskiego, że odmowa stwierdzenia nieważności decyzji podyktowana jest zasadą trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych oraz zasadą zaufania obywatela do państwa i pewności prawa. Przeczą temu liczne i oczywiste, rażące naruszenia prawa – m.in. sporządzenie projektów mostów przez osobę nie posiadającą do tego uprawnień i jego zaprojektowanie niezgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego, prowadzące jednocześnie do wysnucia wniosku, że decyzja Starosty Obornickiego nie może być zaakceptowana jako rozstrzygnięcie wydane przez organy praworządnego państwa, a tym samym ostać się w porządku prawnym.

Zdaniem Prokuratora Okręgowego w Poznaniu przyznanie prymatu zasadzie trwałości decyzji administracyjnych – mimo stwierdzenia rażącego naruszenia prawa – przy braku negatywnych ustawowych negatywnych przesłanek dla odmowy stwierdzenia nieważności, stanowi naruszenie zasady praworządności oraz zasady zaufania do władzy publicznej, nakazującej organom administracji publicznej działanie na podstawie przepisów prawa i stanie na straży praworządności.

Dlatego zdaniem Prokuratora Okręgowego w Poznaniu decyzja Starosty Obornickiego jako rażąco naruszająca prawo winna być wyeliminowana z obrotu prawnego.

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu nadal prowadzi śledztwo dotyczące realizacji nielegalnej inwestycji polegającej na prowadzeniu budowy obiektu mieszkalnego i gospodarczego (tzw. „zamku”) na obszarze chronionym Natura 2000 Puszcza Notecka. Szerzej o tym postępowaniu w komunikacie z dnia 16 lipca 2020 roku: „Działania prokuratury w spraw nielegalnej inwestycji na obszarze Natura 2000 Puszcza Notecka”.

Przypomnijmy, że wojewoda Łukasz Mikołajczyk wydał decyzję dotyczącą zamku w Stobnicy pod koniec listopada, uznając, że pozwolenie na budowę zostało przez starostę wydane z naruszeniem prawa – ale go nie unieważnił.

A kilka dni później minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński złożył wniosek o odwołanie wojewody, ponieważ, jak napisał we wniosku, utracił do niego zaufanie właśnie z powodu tej decyzji. Nie wiadomo jeszcze, jaką decyzję podejmie premier – ale z petycją o to, by Łukasz Mikołajczyk pozostał na swoim stanowisku, zwrócili się do premiera starostowie z całej Wielkopolski.

 

Polska: Liczba zakażeń koronawirusem spadła poniżej 5000

0
4 896 – o tylu nowych i potwierdzonych zakażeniach poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Znacznie mniej mamy także zgonów, bo 96.

„Mamy zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (715), zachodniopomorskiego (561), kujawsko-pomorskiego (531), pomorskiego (460), wielkopolskiego (392), warmińsko-mazurskiego (275), śląskiego (272) ), dolnośląskiego (258), lubuskiego (207), łódzkiego (190), podkarpackiego (180), lubelskiego (179), opolskiego (176), małopolskiego (143), świętokrzyskiego (108), podlaskiego (78)” – poinformowało ministerstwo. – „171 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną. Z powodu COVID-19 zmarło 40 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 56 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 140 572/22 960 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu doby wykonano 19,9 tysiąca testów.

MZ

Wielkopolska: Tylko 392 nowe zakażenia koronawirusem!

Takiego spadku chyba najwięksi optymiści się nie spodziewali. W regionie ostatniej doby odnotowano tylko 392 zakażenia koronawirusem.

Mamy też niestety 43 zgony, w tym 30 z powodu koronawirusa, a 13 z powodu chorób współistniejących.

Powiat chodzieski 0
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 6
Powiat gnieźnieński 23
Powiat gostyński 2
Powiat grodziski 0
Powiat jarociński 12
Powiat kaliski 7
Powiat kępiński 12
Powiat kolski 4
Powiat koniński 22
Powiat kościański 5
Powiat krotoszyński 1
Powiat leszczyński 3
Powiat międzychodzki 12
Powiat nowotomyski 2
Powiat obornicki 5
Powiat ostrowski 10
Powiat ostrzeszowski 8
Powiat pilski 7
Powiat pleszewski 2
Powiat poznański 49
Powiat rawicki 1
Powiat słupecki 2
Powiat szamotulski 20
Powiat średzki 3
Powiat śremski 1
Powiat turecki 6
Powiat wągrowiecki 12
Powiat wolsztyński 1
Powiat wrzesiński 13
Powiat złotowski 20

Kalisz 12
Konin 16
Leszno 4
Poznań 89

MZ

Sondaż: Co sądzą Polacy o pozostaniu w rządzie Zbigniewa Ziobry?

0
Prawie dwie trzecie Polaków, bo 61,5 proc., uważa, że lider Solidarnej Polski nie powinien pozostać w rządzie. Tak wynika z sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”.

Tylko 26,2 proc. badanych chce, aby Zbigniew Ziobro pozostał w koalicji Zjednoczonej Prawicy, a aż 12,3 proc. nie ma zdania w tej sprawie.

Przypomnijmy, że Solidarna Polska żądała, by premier Morawiecki podczas unijnych negocjacji nie zrezygnował z weta wobec budżetu Unii Europejskiej – jeśli UE nie zrezygnuje z klauzuli o praworządności. To na potrzeby tych negocjacji SP głosiła hasło „weto albo śmierć” i groziła odejściem z koalicji.

Gdy premier odstąpił od wetowania budżetu, Zbigniew Ziobro nazwał tę decyzję „błędem” i zapowiedział zwołanie zarządu Solidarnej Polski, by ustalić dalsze działania. Z koalicji jednak nie wyszedł mimo wcześniejszych zapowiedzi – co wytknęło mu wielu polityków. Partia opublikowała jedynie oświadczenie, w którym nadal uważa decyzję premiera za błąd, a sprawę praworządności zamierza rozstrzygnąć w Trybunale Konstytucyjnym i Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Poznań: Uwaga, smog! Zakaz palenia w piecach!

0
Dziś w mieście obowiązuje zakaz używania kominków opalanych drewnem czy pieców dla posiadających ekologiczny sposób ogrzewania. Powietrze w Poznaniu już kolejny dzień z rzędu ma fatalną jakość.

Jak informuje Urząd Miasta Poznania, z uwagi na przekroczenie 13 grudnia wartości 50 µg/m3 stężeń pyłów drobnych PM10 oraz prognozowanie utrzymania się tego przekroczenia, od 14 grudnia na obszarze Poznania obowiązuje zakaz stosowania kominków opalanych drewnem, pieców kaflowych lub typu „koza” oraz kotłów węglowych nie spełniających wymagań Ekoprojektu dla posiadających drugi sposób ogrzewania z miejskiej sieci ciepłowniczej, gazowe, elektryczne bądź inne spełniające wymagania Ekoprojektu. To efekt uchwalonej w 2017 roku uchwały Sejmiku Województwa Wielkopolskiego zwanej popularnie „antysmogową”.

Głównymi źródłami emisji pyłów drobnych PM10 w miastach jest właśnie spalanie paliw stałych (węgla i drewna) w kominkach, piecach kaflowych, a także typu „koza” oraz w kotłach węglowych. Na to o tej porze roku często nakładają się niekorzystne warunki meteorologiczne, które uniemożliwiają odpływ zanieczyszczonego powietrza znad miasta: wyżowy układ baryczny, inwersja temperaturowa, a przede wszystkim niewielki wiatr lub brak wiatru. Taką właśnie pogodę mamy dziś.

Przy podwyższonym stężeniu zanieczyszczeń, tak jak dzisiaj, nawet pojedyncze ich źródło (np. kominek) znacznie pogarsza lokalnie jakość powietrza. Obniża to komfort życia wszystkim poznaniakom, ale szczególnie narażone są dzieci, osoby starsze oraz przewlekle chore – zwłaszcza z chorobami płuc i oskrzeli. Dlatego tak ważne jest, żebyśmy wszyscy przestrzegali dzisiaj zakazu spalania paliw stałych.

UMP

 

Poznań: Co wolno, a czego nie w autobusach i tramwajach?

0
Od 1 stycznia 2021 r. w transporcie organizowanym przez ZTM Poznań będą obowiązywały nowe przepisy porządkowe, które zostały przyjęte przez Radę Miasta Poznania. Zmiany są spore…

Obecnie wciąż obowiązują przepisy wprowadzone blisko 20 lat temu – 10 kwietnia 2001 r. Wiele z nich wymagało doprecyzowania, niektóre rozszerzenia, a wiele wymagających uregulowania zachowań i czynności niewątpliwie niepożądanych w środkach transportu nie było w przepisach ujętych. Powodem była rosnąca dynamika zmian cywilizacyjnych i technicznych, które zaszły w minionych kilkunastu latach. To m.in.: upowszechnienie rowerów i hulajnóg, szybki rozwój współdzielonych środków transportu, czy coraz bardziej powszechne wykorzystywanie napędu elektrycznego lub papierosów elektronicznych.

– Nowe przepisy porządkowe zostały przygotowane wspólnie z przewoźnikami. Naszą intencją było najlepiej jak to możliwe dopasować je do obecnych realiów, choć zdajemy sobie sprawę, jak szybko zmienia się rzeczywistość – mówi Jan Gosiewski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu.

Równolegle analogiczne zmiany zostaną wprowadzone także do Regulaminu Przewozów Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu, który również wejdzie w życie 1 stycznia 2021 r. Tym samym oba dokumenty będą w spójny sposób regulowały co wolno, a czego nie wolno podczas korzystania z transportu publicznego na liniach ZTM. Przepisy porządkowe i Regulamin Przewozów są bowiem swoistym kodeksem pasażera, prowadzących pojazdy, kontrolerów biletów oraz pracowników nadzoru ruchu.

Oto wybrane nowe oraz istotnie zmienione przepisy porządkowe. Określono i wprowadzono:

– wymiary i ilości przewożonego bagażu podręcznego wraz z listą przedmiotów wyłączonych z tych ograniczeń oraz wprowadzono zakaz przewozu rzeczy w ilościach masowych;

– warunki przewozu i graniczne wymiary przewożonych wózków inwalidzkich oraz wprowadzono zakaz przewozu wózków-skuterów;

– warunki przewozu wózków dziecięcych i rowerów bez silnika;

– zakaz przewozu pojazdów wyposażonych w silnik, rowerów i hulajnóg współdzielonych, hulajnóg nieskładanych, wózków rowerowych i transportowych;

– dopuszczono przewóz złożonych hulajnóg bez silnika, małych hulajnóg dziecięcych przewożonych przez opiekuna dziecka, wózków-toreb zakupowych, przewożonych w ręku wrotek, rolek, deskorolek, nartorolek i nart;

– warunki przewozu zwierząt, m.in. wprowadzono obowiązek posiadania przez osobę przewożącą psa dokumentu lub identyfikatora potwierdzającego zaszczepienie zwierzęcia przeciwko wściekliźnie, określono także listę zwierząt wyłączonych z przewozu;

– w przypadku psów wprowadzono także zakaz przewozu tych zwierząt niezaczipowanych lub bez tatuażu oraz obowiązek przewozu psa w kagańcu (za wyjątkiem ras małych i miniaturowych trzymanych na rękach lub na kolanach), trzymanego na uwięzi przez osobę zdolną do utrzymania go w miejscu (za wyjątkiem psów małych i miniaturowych trzymanych na rękach);

– psa można wprowadzić do pojazdu pod warunkiem, że osoba go przewożąca ma przy sobie torebkę na odchody, a w przypadku ras uznanych za agresywne – także zezwolenie na trzymanie takiego zwierzęcia;

– konieczność przewozu w kagańcu, na uwięzi i z torebką na odchody nie dotyczy psów asystujących osobom z niepełnosprawnościami (jeżeli zwierzę ma założoną specjalistyczną uprząż, a osoba z niepełnosprawnością ma właściwy certyfikat psa);

– zasady pierwszeństwa zajmowania miejsc wyznaczonych do przewozu wózków inwalidzkich oraz miejsc, w których możliwy jest przewóz wózka dziecięcego lub roweru – wózek inwalidzki ma pierwszeństwo przed dziecięcym i rowerem, wózek dziecięcy ma pierwszeństwo przed rowerem;

Ponadto rozszerzono listę zakazów obowiązujących w pojazdach i na przystankach bądź tylko w pojazdach, jak np.:

– uzupełniono zakaz palenia wyrobów tytoniowych o wyroby nowatorskie, papierosy elektroniczne i wyroby ziołowe (wymienione w ustawie o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych);

– wprowadzono zakaz wnoszenia i używania środków odurzających, zastępczych, substancji psychotropowych i nowych substancji psychoaktywnych tzw. dopalaczy (wymienionych w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii);

– w pojazdach podtrzymano zakaz spożywania wszelkich napojów, z tym, że dopuszczono spożywanie niebarwionej wody niegazowanej w małych plastikowych butelkach z ustnikiem

– w pojazdach podtrzymano zakaz spożywania wszelkich posiłków, z tym że dopuszczono podawanie pokarmu małym dzieciom w butelkach ze smoczkiem lub kubkach z ustnikiem.

Przepisy porządkowe będą obowiązywały w komunikacji miejskiej (lokalnym transporcie zbiorowym) organizowanej przez miasto Poznań od 1 stycznia przyszłego roku.

ZTM

Obrasqi na Scenie nad Rusałką

0
To kolejny koncert na Scenie nad Rusałką w wersji online ze względu na pandemię – ale nawet w takich warunkach wypadł bardzo klimatycznie.

Obrasqi to Monika Dejk- Ćwikła śpiew, teksty, bas. Artur Wolski – gitary, klawisze, loop, Jarek Bielawski – perkusja. Zespół działa pod Gdańskiem od kwietnia 2019 r. i w tym czasie stworzył i nagrał własny materiał, a także wystąpił u Tomasza Żądy w audycji „Trójka Żąda Debiutów”. Obrasqi zagrały też na żywo w MiniMax Piotra Kaczkowskiego, a ich muzyka zagościła w Markomamii Marka Niedżwieckiego.

Opublikowany w listopadzie 2019r. maxi singiel „Holygram” znalazł się na pierwszym miejscu listopadowego zestawienia „Będzie Głośno” Radiowej Czwórki. Zespół został zauważony przez kilka zachodnich portali muzycznych m. in. szwedzki ArtRock, francuski Prog Censor czy amerykański Power Of Prog.

Obrasqi zostały finalistą Muzycznego Odkrycia Roku Metropolii, zdobyły także statuetkę Music Life Awards Polska w kategorii Nowa Muzyka.
Organizator koncertu: Fundacja Pogoda

Mat. pras.

Poznań: Zmiana tras tramwajów w centrum. Fatalny stan torowiska na Fredry

0
Od 14 grudnia tramwaje linii 8 będą kursować zmienioną trasą w centrum miasta – zamiast ulicą Fredry pojadą w obu kierunkach ulicami Gwarną i Święty Marcin.

Powodem zmiany trasy jest – wykryty w ramach bieżącego monitorowania stanu sieci tramwajowej – zły stan torowiska na ulicy Fredry. W celu zapewnienia bezpiecznego przejazdu i utrzymania płynności ruchu na pozostałych liniach na ul. Fredry (nr 3, 9, 16, 17, 18 i 201), konieczne jest odciążenie tej trasy. Dlatego „ósemka” od 14 grudnia (do odwołania) będzie kursowała ulicami Gwarną i Św. Marcin (pomijając most Teatralny).

Planowane jest wykonanie niezbędnych, punktowych prac interwencyjnych, które – ze względu na duże znaczenie trasy przez ulicę Fredry – będą prowadzone nocami. O terminie ich przeprowadzenia i związanych z nimi zmianach w funkcjonowaniu transportu – ZTM będzie informować w osobnym komunikacie.

Co ciekawe, torowisko na Fredry remontowano… kilka razy w ciągu ostatnich 10 lat. I wszystko to były poważne i duże remonty. W 2012 r. wymieniono szyny wraz z mocowaniami, podlewem i nawierzchnią przytorową między ul. Wieniawskiego i al. Niepodległości. W 2016 r. znów remontowano torowisko, ale na skrzyżowaniach z al. Niepodległości i z ulicą Kościuszki. Rok później wymieniono zwrotnice i napędy przy Okrąglaku.

Oczywiście trasa przez ulicę Fredry jest bardzo uczęszczana, więc do zużycia torowiska dochodzi częściej niż gdzie indziej. Ale nie jest też jedyną tak uczęszczaną trasą, ale to właśnie tutaj remontów jest najwięcej. Torowisko na Fredry jest albo wyjątkowo pechowe – albo ZTM powinien dokładnie zbadać jakość wykonywanych wcześniej remontów.

Poznań: Betlejemskie Światło Pokoju przybyło do Polski!

0
Pandemia nie przeszkodziła w tradycyjnej przedświątecznej akcji i słowaccy skauci przekazali Betlejemskie Światełko Pokoju polskim harcerzom na granicy. Już jest w Polsce, a w poniedziałek przybędzie do Poznania.

„Historia zaczyna się w Betlejem, mieście położonym w Autonomii Palestyńskiej, które przez lata było w centrum napięć politycznych, konfliktów zbrojnych oraz ataków terrorystycznych” – czytamy na stronie Betlejemskiego Światła Pokoju. – „Właśnie tam ponad dwa tysiące lat temu narodził się Jezus Chrystus.

W Grocie Narodzenia Pańskiego w Betlejem płonie wieczny ogień. To właśnie od niego co roku odpala się jedną malutką świeczkę, której płomień niesiony przez skautów w wielkiej sztafecie przez kraje i kontynenty obiega świat.

Sam moment odpalania Światła w Betlejem jest wyjątkowy. Dla tej idei ludzie potrafią na chwilę się zatrzymać, powstrzymać złość i gniew. W 29-letniej historii Betlejemskiego Światła Pokoju, w zmieniających się warunkach politycznych, nigdy nie zdarzyło się by Światło nie wyruszyło z Betlejem w swoją drogę. To czyni ze Światła znak pokoju, poświadczenie wzajemnego zrozumienia i symbol pojednania między narodami.

Takim darem skauci z całej Europy, a wśród nich harcerki i harcerze ZHP pragną podzielić się ze wszystkimi. Niosąc lampiony ze Światłem do parafii, szkół, szpitali, urzędów i domów, dzielą się radosną nowiną i krzewią największe uniwersalne wartości braterstwa i pokoju”.

Tegoroczne hasło brzmi „Światło służby”, bo działanie i bezinteresowna pomoc harcerek i harcerzy jest właśnie służbą Bogu, Ojczyźnie i bliźnim. W tym roku określenie „służba” ma szczególne znaczenie ze względu na pandemię koronawirusa. W walkę z nią i niesienie pomocy aktywnie włączają się harcerki i harcerze w całym kraju.

Wielkopolscy harcerze otrzymają Betlejemskie Światło Pokoju w poniedziałek, 14 grudnia. a przekażą je tradycyjnie o 18.30 w Farze. Jednak w tym roku nie będzie uroczystości zazwyczaj towarzyszącej przekazaniu Światła. Wszystko odbędzie się skromnie i z zachowaniem zasad bezpieczeństwa ze względu na pandemię.