Strona główna Blog Strona 1128

Wielkopolska: Rusza budowa obwodnicy Gostynia!

0

31 stycznia wojewoda wielkopolski wydał decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID), a 10 lutego jej wykonawca rozpocznie już prace. Budowa obwodnicy Gostynia w ciągu drogi wojewódzkiej nr 434 stanie się faktem.

– To jedna z największych i najważniejszych inwestycji ostatnich lat na drogach wojewódzkich – mówi Wojciech Jankowiak, wicemarszałek województwa wielkopolskiego. – To również zadanie strategiczne pod kątem transportu w tej części Wielkopolski, gdyż w zakresie ruchu lokalnego obwodnica będzie alternatywą dla dróg krajowych, a tym samym przyczyni się do większej płynności ruchu. Na uzyskanie stosownych pozwoleń oczekujemy od długiego czasu, oczekują też mieszkańcy Gostynia – dużego i prężnego ośrodka południowej Wielkopolski. Cieszę się, że podpisana dziś decyzja pozwoli rozpocząć budowę, która – co należy przypomnieć – finansowana będzie z funduszy unijnych w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego i środków budżetowych Samorządu Województwa Wielkopolskiego.

Wyczekiwana obwodnica będzie miała długość 8,4 km (wraz z drogą łączącą ją z istniejącym układem komunikacyjnym o długości 1,8 km). Jej początek będzie miał miejsce na skrzyżowaniu z drogą powiatową nr 4939P Gostyń – Krajewice, a koniec na skrzyżowaniu z drogą powiatową nr 4954P Gostyń – Smogorzewo. Środki na jej budowę pochodzą z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 i współfinansowane są przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

Obwodnica powstaje w dwóch systemach: główny odcinek obwodnicy w systemie „zaprojektuj i wybuduj”, a odcinek drogi włączający obwodnicę do istniejącego układu komunikacyjnego – w systemie „buduj”. W pierwszym przypadku wykonawca najpierw musiał przygotować projekt, uzyskać wszelkie uzgodnienia i wymagane prawem decyzje (w tym wyczekiwany ZRID), a dopiero potem przystąpić do budowy. Natomiast droga łącząca została już wybudowana w 2019 r.

Całkowita wartość: 117,5 mln zł, w tym 85,2 mln zł udział UE. Termin zakończenia inwestycji to 2023 rok, a jej wykonawcą jest STRABAG sp. z o.o.

42 urodziny trasy na Piątkowską!

0

Kto by uwierzył, że to już tyle lat…? Dokładnie 42 lata temu, z powodu rozbudowy osiedli na Piątkowie, otwarto trasę tramwajową do pętli na Piątkowskiej. Wcześniej tramwaje kursowały tylko do Winiar.

Trasa tramwajowa przez Sołacz kojarzy się głównie z linią 9, która do 1974 roku kursowała na Golęcin, a następnie razem z linią 11 na Winiary, po uruchomieniu trasy w tamtym kierunku. Ale szybko dojazd tylko do Winiar przestał wystarczać, bo na Piątkowie powstawały kolejne nowe osiedla, więc potrzebna była sprawna komunikacja z nowo powstającymi osiedlami. Dlatego podjęto decyzję o przedłużeniu linii tramwajowej z Winiar na Piątkowską.

I to właśnie ta linia została otwarta 8 lutego 1980 roku, o godzinie 9.00 rano przez przedstawicieli władz miasta i WPK, którzy uroczyście przejechali całą trasę do nowej pętli Piątkowska. Na miejscu powitali ich przedstawiciele służby zdrowia z pobliskiego szpitala. Oczekiwał również autobus nowej linii autobusowej 90, która miała pełnić funkcję linii dowozowej.

Nową pętlę obsługiwały tramwaje linii 9 i 11 i bardzo szybko okazało się, że ta trasa jest bardzo potrzebna – jeszcze w roku otwarcia, 23 lutego, uruchomiono na niej kolejna linię tramwajowa nr 24, która kursowała w godzinach szczytu, by rozładować niemiłosiernie zatłoczone tramwaje linii nr 9 i 11.

https://www.facebook.com/mpkpoznan/posts/6955419671166074

Zderzenie dwóch samochodów na S5. Droga w kierunku Poznania zablokowana

0

Po godzinie 18.00 doszło do zderzenia dwóch ciężarówek na drodze ekspresowej S5 między Śmiglem a Kościanem. Pas w kierunku Poznania jest zablokowany, na miejscu pracują służby.

Jak informuje GDDKiA, w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń, jednak usuwanie uszkodzonych samochodów z trasy potrwa kilka godzin – nawet do godziny 22.00. Kierowcom zalecany jest objazd drogą wojewódzką nr 312 i powrót na S5 dopiero na węźle Kościan Południe.

Kolejny nowy zawodnik w Warcie Poznań. „Chcę pokazać swoje umiejętności i pomóc drużynie”

0

Miguel Luis z Rakowa Częstochowa, prawie 23-letni pomocnik, były młodzieżowy reprezentant Portugalii podpisał kontrakt z Zielonymi i został wypożyczony do końca czerwca 2022 roku.

– To piłkarz z bardzo ciekawym CV – mówi o Miguelu Luisie dyrektor sportowy Warty Poznań, Radosław Mozyrko.
Nowy zawodnik Warty Poznań pochodzi z Coimbry, dawnej stolicy Portugalii. Obecnie blisko 150-tysięczne miasto jest najważniejszym ośrodkiem życia akademickiego w kraju. Miguel Luis jest wychowankiem klubu Academica Coimbra, ale już jako 10-latek trafił do Sportingu Lizbona, w którym występował na wszystkich szczeblach piłki juniorskiej, drugiej drużynie, a w sezonie 2018/19 zadebiutował w pierwszym zespole. W barwach Sportingu rozegrał 15 spotkań: w tamtejszej ekstraklasie, a także w Pucharze Portugalii i Pucharze Ligi. Jest zdobywcą obu tych trofeów. Ma również na koncie mecze w młodzieżowej Lidze Mistrzów oraz 6 gier i bramkę w Lidze Europejskiej.

W październiku 2020 roku zmienił klub z Lizbony na Vitorię Guimaraes, w której zaliczył 21 oficjalnych spotkań. W sumie w barwach Vitorii i Sportingu, Miguel Luis rozegrał 28 meczów i strzelił w nich jednego gola.

Ponadto, już w wieku 15 lat zaczął zbierać międzynarodowe doświadczenie w młodzieżowej reprezentacji kraju. W zespołach U-15, U-16, U-17, U-19, U-20 i U-21 uzbierał imponującą liczbę 73 występów i 11 zdobytych bramek. Ma w dorobku mistrzostwo Europy w kategorii do lat 17 z 2016 roku, wicemistrzostwo do lat 19 wywalczone rok później oraz mistrzostwo do lat 19 z 2018 roku.

– Jestem zadowolony z tego, że trafiłem do Warty Poznań. Chcę pokazać swoje umiejętności i pomóc drużynie w osiągnięciu wspólnego celu na ten sezon. Uważam, że jestem typem zawodnika, który ma dobrą wizję gry, niezły strzał z dystansu i lubię stwarzać kolegom sytuacje do strzelenia gola – mówi Miguel Luis. – Wierzę w to, że jeżeli tylko będę miał okazję do zaprezentowania swoich umiejętności, to pokażę, na co mnie stać. Oczywiście, wszystko po to, żebyśmy osiągali z zespołem jak najlepsze wyniki i kibice byli zadowoleni z naszej gry. Mam nadzieję, że to będzie dla Warty Poznań i dla mnie udane pół roku.

Portugalczyk od sierpnia ubiegłego roku jest graczem Rakowa Częstochowa po transferze z Vitorii Guimaraes. W klubie spod Jasnej Góry zadebiutował w meczu przeciwko Warcie Poznań i był to jego jedyny występ w tym sezonie. Teraz Miguel Luis jest już w stolicy Wielkopolski, podpisał kontrakt do końca czerwca tego roku i został wypożyczony z Rakowa – podobnie jak Daniel Szelągowski i Jordan Courtney-Perkins. Miguel Luis ma też już za sobą pierwszy trening z zespołem trenera Dawida Szulczka.

– Miguel jest mobilnym, dynamicznym zawodnikiem, z dobrą techniką użytkową. Ma dobry tzw. timing w odbiorze oraz nieźle pracuje w kontakcie z rywalem. Na pewno jest to wzmocnienie naszego zespołu, a przyjście Miguela dość wyraźnie podniesie rywalizację o miejsce w linii pomocy – uważa Radosław Mozyrko, dyrektor sportowy Warty Poznań. – Ma za sobą ciężkie pół roku, bo w Rakowie grał niewiele, ale to piłkarz z bardzo ciekawym CV. Liczę na to, że u nas spędzi dużo czasu na boisku i pomoże nam zdobyć jak najwięcej punktów w tej rundzie.

Już 27 lutego Miguel Luis skończy 23 lata. Ma 178 cm wzrostu i waży 73 kg. Będzie występował w koszulce z numerem 16. Portugalczyk jest już szóstym nowym zawodnikiem, który dołączył do Warty Poznań tej zimy. Wcześniej na zasadzie transferu definitywnego piłkarzem „Zielonych” został Niilo Maenpaa z IFK Mariehamn, z wypożyczenia wrócił Kajetan Szmyt, a wypożyczeni zostali, wspomniani już Daniel Szelągowski i Jordan Courtey-Perkins (obaj z Rakowa Częstochowa) oraz Miłosz Szczepański z Lechii Gdańsk. Wszyscy, z wyjątkiem obrońcy z Australii, są pomocnikami.

Wybuch w hali produkcyjnej. Jedna osoba ranna

0

W hali produkcyjnej w Starym Stawie w powiecie ostrowskim doszło do zapłonu zbiornika oleju. Jeden z pracowników został poparzony. Jego stan jest bardzo poważny.

Na miejscu pracuje 10 zastępów straży pożarnej. Poparzonego pracownika zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala. Jego stan lekarze określili jako bardzo poważny.

Nie wiadomo, jak doszło do wypadku – zbadaniem tego zajmie się policja i Państwowa Inspekcja Pracy.

Jak powinny wyglądać przystanki na towarowej obwodnicy Poznania?

0

Inwestycje dla Poznania postanowiły sprawdzić koncepcję uruchomienia przystanków pasażerskich na poznańskiej obwodnicy towarowej przygotowaną przez władze miasta. „Jest to schemat obarczony błędami i brakami” – piszą społecznicy. Dlaczego?

Towarowa obwodnica powstała w latach 70. Wtedy biegła w sporej odległości od miasta – obecnie znajduje się tuż przy wielu osiedlach, i to wcale nie tych najbardziej peryferyjnych. Okala całe miasto, z wyjątkiem odcinka między Piątkowem a Strzeszynem – tam miałaby zostać wybudowana łącznica o długości kilkuset metrów, a także budynek biurowy oraz tor odstawczy dla wagonów z ładunkami niebezpiecznymi na Franowie.

Błędy i braki

Miasto Poznań przygotowało schemat ramy z przystankami i rozwiązaniami dla ruchu osobowego, jednak Inwestycje dla Poznania są zdania, że przygotowane rozwiązania nie są dobre. „Jest to schemat obarczony błędami i brakami” – napisali wprost. I zaproponowali własną wersję, zawierającą także stację Poznań Jeżyce, która miałaby powstać albo przy Kościelnej – albo przy Niestachowskiej.

IdP zwróciło też uwagę na sprawę Nowej Wsi.
„W komunikatach i późniejszej dyskusji publicznej jakoś chyba wszystkim umknął jeden szczegół: w ramach przedsięwzięcia za półtora miliarda wśród przystanków tworzonych na obwodnicy wymieniane jest przywrócenie do użytku przystanku Nowa Wieś Poznańska. Tymczasem… ten przystanek NIE leży na obwodnicy. Widać to i na poprawionym przez nas schemacie, i na powyższym planie. Nowa Wieś Poznańska leży tuż za łukiem obwodnicy przy odcinku między Kobylepolem a Zieleńcem” – zwrócili uwagę. – „Może być jednak wykorzystany przez pociągi na trasie od Swarzędza (Kostrzyna, Wrześni) w kierunku Poznania Głównego jadące trasą południową przez Franowo i Starołękę”.

Skomplikowane przejście między Karolinem a Koziegłowami

Problem jest też z Koziegłowami – ten przystanek jest oddalony od istniejącego przystanku Poznań Karolin na linii wągrowieckiej o jakieś 450 metrów zagmatwanej drogi pieszej lub rowerowej.
„Nasza opinia: nie zapowiada się dobre skomunikowanie tego przystanku z przystankiem Poznań Karolin” – napisali działacze IdP. – „Na mapce widzimy szlak, który należy przejść w celu ewentualnego przesiadania. Przypomnijmy, że przystanek Karolin leży na linii PKM 3 prowadzącej do Poznania Głównego. Przydałoby się też ułatwienie dojścia do przystanku autobusowego oznaczonego znakiem zapytania (można tam dojść legalnie, ale bez pierwszeństwa – brak przejścia dla pieszych); to jednak oczywiście nie ma niczego wspólnego z projektem PKP PLK. Najbardziej dziwi jednak, że zadbano o dojście do ogródków działkowych z przystanku Nowa Wieś (co opiszemy później), a NIE zadbano o dojście do koziegłowskiego osiedla bloków na północ od linii kolejowej… Może było tak, że projektanci poprosili o konsultację projektu Miasto Poznań, a zapomnieli o gminie Czerwonak? W każdym razie warto się tym dojściem zająć!”.

Co do łącznicy (linii kolejowej 853), która powiąże planowany przystanek Poznań Piątkowo ze szlakiem linii pilskiej w obrębie posterunku/przystanku Poznań Strzeszyn. Tu z kolei IdP zwraca uwagę, że między przystankami jest niewielka odległość – zaledwie kilkaset metrów dzieli Piątkowo od Strzeszyna.

Franowo – piesi mają za daleko

Wadą koncepcji projektowej przystanku Franowo jest zbyt długa droga dla pieszych.
„W przypadku tego przystanku projekt PKP PLK zawarł szczególnie dużo elementów koncepcji przygotowanej przez Miasto Poznań” – informuje IdP. – „Widzimy więc układ dróg pieszych, samochodowych i rowerowych oraz parkingi. A z tego obrazu wynika, że ten nowy węzeł będzie miał niestety dość długą trasę przejścia między tramwajem w kierunku Centrum a przystankiem kolejowym… Pomierzyliśmy ją na planie i wynik jest dość porażający: 419 metrów od zejścia z południowego peronu. A przed chwilą narzekaliśmy na 450 m miedzy przystankami Koziegłowy i Karolin… Pętla tramwajowa Franowo jest tak urządzona, że bardzo podbija ten wynik. Innych koncepcji, na przykład zbudowania legalnego skrótu przez tory do przystanku, nie znajdujemy na projektach. Przypomnijmy tylko, że za ten element PKP PLK oczywiście nie odpowiada.”

Koncepcja projektowa przystanku Poznań Kobylepole zwraca uwagę faktem, że zaplanowano tu przystanek jednoperonowy, co oznacza, że trzeba będzie zamontować też rozjazdy przed i za peronem, by mogły się przy nim zatrzymywać pociągi jadące w obie strony – a to będzie miało wpływ na przepustowość tej linii. O tym jednak będzie można mówić dopiero wtedy, gdy będą znane założenia intensywności ruchu na tej trasie.

Zbyt wysokie ekrany

Do koncepcji przystanku Poznań Naramowicka IdP nie ma większych zastrzeżeń, tak samo jak do przystanku na Piątkowie – poza nazwą, bo bardziej odpowiednia nazwa zdaniem IdP to Suchy Las – i przystanku Poznań Uniwersytet.

Na przystanku Poznań Zieliniec wątpliwości budzą długie ciągi ekranów akustycznych o wysokości 4 m. „To wyżej niż mur berliński…” – skomentowali działacze.

Analiza jest szczegółowa, zaopatrzona w grafiki umożliwiające przedstawienie sobie tych rozwiązań w terenie i z pewnością będzie doskonałym punktem wyjścia na temat rozwiązań komunikacyjnych wokół przystanków. Przykład Pestki, z której rozwiązaniami komunikacyjnymi poznaniacy męczą od czasu jej powstania pokazuje, że na takie dyskusje nigdy nie jest za wcześnie.

https://www.facebook.com/inwestycjedlapoznania/posts/10159719652569181

ZKZL zaczyna remont kolejnych kamienic. Tym razem przy Królowej Jadwigi

0

Kamienica przy ulicy Królowej Jadwigi pod numerem 52 i 54 przejdzie nie tylko remont, ale i gruntowną modernizację. A jest tam co robić – budynek powstał około 1908 roku i kompleksowego remontu jak dotąd w nim nie było.

Budynek wchodzi w skład zespołu urbanistyczno-architektonicznego centrum miasta wpisanego do rejestru zabytków. Kamienica powstała ok. 1908 roku, mieszka w niej 46 poznańskich rodzin. Dotąd udało się tam zlikwidować piece kaflowe, a teraz przyszedł czas na kompleksowy remont.

– Prace rozpoczęły się pod koniec 2021 roku i potrwają blisko 2 lata – wyjaśnia Łukasz Kubiak, rzecznik prasowy ZKZL. – W ramach prac ZKZL zajmie się remontem elewacji, dociepleniem ścian zewnętrznych oraz dachu. Podczas modernizacji wymianie ulegnie stolarka okienna, a stolarka drzwiowa przejdzie renowację. W programie prac jest również remont kominów, balkonów oraz remont klatek schodowych. Spółka nie zapomniała również o wymianie instalacji. Podczas modernizacji planowana jest wymiana instalacji elektrycznej w częściach wspólnych oraz budowa przyłącza wodociągowego i kanalizacji ogólnospławnej.

Dzięki remontowi na parterze budynku powstaną lokale użytkowe.
– To z pewnością dobra informacja dla poznańskich przedsiębiorców – uważa Łukasz Kubiak. – Budynek znajdujący się w sąsiedztwie m.in. Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu to dobry punkt do prowadzenia biznesu.

Planowane zakończenie robót przewidziano na IV kwartał 2023 roku. Koszt remontu budynku wyniesie ponad 6,5 miliona złotych.

Utrudnienia na DK10 w kierunku Wyrzyska. Policja doradza objazdy

0

Ze względu na protest zaplanowany przez rolników z AgroUnii na 9 lutego, na drodze krajowej nr 10, na odcinku między Piłą a Wyrzyskiem, będą utrudnienia w ruchu. Pilska policja opublikowała mapkę z zaproponowanym objazdem.

„Zalecamy wybrać alternatywne trasy przejazdu” – informują policjanci. – „Podczas zgromadzenia funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego będą na bieżąco kierować ruchem oraz wskazywać drogi objazdu”.

Funkcjonariusze radzą, by o skorzystaniu z objazdu pomyśleli przede wszystkim kierowcy samochodów osobowych i proponują jadącym trasę przez Wyrzysk, Osiek n/Notecią, Białośliwie, Kaczory do Piły.

Z kolei dla samochodów ciężarowych poruszających się w kierunku Poznania objazd prowadzi miejscowościami: Nakło nad Notecią, Wągrowiec, Rogoźno i Oborniki. Dla pojazdów ciężarowych poruszających się w kierunku Piły lub Wałcza lokalne drogi i ograniczenia nie pozwalają wytyczyć alternatywnej trasy przejazdu.

Mężczyzna podejrzany o atak kwasem zatrzymany!

0

22-latek podejrzany o oblanie kwasem mężczyzny na ulicy Chopina został zatrzymany przez kaliskich policjantów 7 lutego. Do jego ujęcia miały się przyczynić filmiki opublikowane przez policję.

Przypomnijmy, że wszystko wydarzyło się 18 stycznia na ulicy Chopina w Kaliszu. Do mężczyzny, który wyszedł z pracy i właśnie chciał wsiąść do swojego samochodu, podszedł zamaskowany nieznajomy i oblał go żrącą substancją, po czym uciekł. Spłoszyli go pracownicy wychodzący z firmy po pracy, którzy ruszyli na pomoc swojemu szefowi.

Podczas śledztwa policjanci sprawdzili okoliczny monitoring i udało się z niego wyodrębnić nagrania, które przedstawiały mężczyznę mogącego być sprawcą ataku. Policja opublikowała je w mediach społecznościowych. To właśnie ta publikacja przyczyniła się do zatrzymania 22-letniego mężczyzny, który miał być sprawcą ataku.

Policja nie udziela szczegółowych informacji o tej sprawie ze względu na dobro śledztwa.

Mieszkasz w powiecie? Możesz dostać dofinansowanie do wymiany pieca!

0

Jeszcze do 28 lutego mieszkańcy powiatu poznańskiego mogą składać wnioski o dofinansowanie do wymiany starego ogrzewania na proekologiczne. Na ten cel powiat poznański przeznaczył w tym roku 1,5 mln zł.”To ostatnia chwila!” – przypomina starosta Jan Grabkowski.

Mieszkańcy mogą składać wnioski o środki od 8 lutego na modernizację lub likwidację pieców opalanych węglem i innym paliwem stałym. I warto się pospieszyć, bo czas goni, jak przypominają powiatowi urzędnicy.

Zgodnie z uchwałą antysmogową Sejmiku Województwa Wielkopolskiego osoby posiadające stary piec centralnego ogrzewania muszą go wymienić do końca 2023 r., a posiadacze pieców kaflowych mają na to czas do końca 2025 r. Po tych terminach właścicielom „kopciuchów”, w razie kontroli systemu ogrzewania, może grozić kara nawet do 5 tys. złotych.

Na co można przeznaczyć pieniądze?

– Główną przyczyną smogu w naszym kraju jest palenie gorszej jakości węglem i śmieciami – mówi Jan Grabkowski, starosta poznański. – Obecnie więc jednym z najważniejszych elementów walki o czyste powietrze jest wymiana tzw. „kopciuchów” na nowoczesne urządzenia grzewcze. Priorytetem jest poprawa jakości życia naszych mieszkańców, dlatego tym, którzy myślą proekologicznie, chcemy zrefundować wydatki, obniżając koszt tej inwestycji.

Podobnie jak w latach ubiegłych można wystąpić o wsparcie ze strony powiatu w zakresie: podłączenia do miejskiej sieci ciepłowniczej, ogrzewania za pomocą nowego kotła zasilanego paliwem gazowym lub olejem opałowym, ogrzewania elektrycznego, pompy ciepła lub ogrzewania za pomocą nowoczesnego, zasilanego automatycznie kotła na paliwo stałe.

Wysokość dotacji nie może przekroczyć 80 proc. zgłoszonych we wniosku kosztów kwalifikowanych netto. Na jeden lokal przysługiwać będzie 7 tys. zł, natomiast wspólnota mieszkaniowa może liczyć na 14 tys. zł.

Kto może się starać o dofinansowanie?

O środki mogą wystąpić właściciele lub współwłaściciele lokali znajdujących się na terenie powiatu poznańskiego. Podania od osób prywatnych, podmiotów gospodarczych czy prowadzących działalność rolniczą oraz wspólnot mieszkaniowych przyjmuje kancelaria Starostwa Powiatowego w Poznaniu, przy ul. Jackowskiego 18, od 8 do 28 lutego br. Wnioski można składać osobiście lub korespondencyjnie.

Do tej pory, w ciągu czterech lat w powiecie poznańskim udzielono 604 dotacji na kwotę ponad 4 mln zł.
– Warto przypomnieć, że to ostatnia chwila, by wymienić stare, bezklasowe piece na bardziej przyjazne środowisku, aby w przyszłości w przypadku kontroli uniknąć ewentualnych kar – dodaje Jan Grabkowski.

Szczegółowe informacje, regulamin akcji oraz wzory wniosków można znaleźć na stronie internetowej http://www.bip.powiat.poznan.pl w zakładce „Środowisko”.

Ewangelizacyjny zakład fryzjerski dla ubogich już działa!

0

Mogą tu przyjść bezdomni i ostrzyc się za darmo, słuchając podczas strzyżenia wypowiedzi papieża Franciszka lub arcybiskupa Stanisława Gądeckiego. To pierwszy w Polsce ewangelizacyjny fryzjer dla ubogich.

Zakład powstał pod patronatem Caritas w siedzibie sióstr elżbietanek przy ulicy Łąkowej 4. Jest drugim w Polsce zakładem fryzjerskim dla ubogich, ale pierwszy – ewangelizacyjny. W zakładzie wisi krzyż, na ścianach są cytaty ze słowa Bożego, papieża Franciszka i abp. Stanisława Gądeckiego. Można je też zobaczyć i usłyszeć na rozwieszonych we wnętrzu monitorach.

„Odwagi, Pan jest blisko, bo i dla Ciebie w sercu zimy wschodzi lato” – to jedna z wypowiedzi papieża Franciszka zamieszczona na ścianie. – „Również z Twojego smutku może odrodzić się nadzieja”.

Salon jest czynny w każdy poniedziałek od 10.00 do 13.00. Każda osoba bezdomna może sie w nim ostrzyc za darmo. W zakładzie będą pomagać fryzjerzy ze szkół w Poznaniu, Grodzisku Wielkopolskim i Nowym Tomyślu. Pierwsi chętni zostali ostrzyżeni już 7 lutego.

Wielkopolska. Prawie cztery tysiące zakażeń koronawirusem!

0

Ministerstwo Zdrowia podało nowe dane o zakażeniach. W Wielkopolsce ostatniej doby stwierdzono 3986 zakażeń koronawirusem. Niestety, 15 osób nie żyje.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów
chodzieski 40 0
czarnkowsko-trzcianecki 56 2
gnieźnieński 103 0
gostyński 47 1
grodziski 57 0
jarociński 91 0
kaliski 52 1
kępiński 56 1
kolski 63 0

koniński 87 0
kościański 89 0
krotoszyński 127 1
leszczyński 50 0
międzychodzki 51 0
nowotomyski 43 0
obornicki 33 0
ostrowski 88 0
ostrzeszowski 40 0

pilski 105 0
pleszewski 36 0
poznański 704 1
rawicki 97 0
słupecki 56 1
szamotulski 70 1
średzki 120 0
śremski 73 0
turecki 72 0

wągrowiecki 15 0
wolsztyński 61 0
wrzesiński 114 0
złotowski 42 0
Kalisz 75 1
Konin 58 0
Leszno 56 0
Poznań 1058 5

Tydzień temu w Wielkopolsce było 3098 zakażeń koronawirusem.

Koronawirus. Ponad 35 tysięcy zakażeń koronawirusem w Polsce!

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało szczegółowe informacje o liczbie zakażeń koronawirusem. Sprawdź ile było zakażeń koronawirusem w Polsce. Jak ustrzec się przed zakażeniem? Jakie są objawy choroby? Jakie zasady obowiązują w czasie pandemii? Gdzie i jak wykonać testy? Tu znajdziecie odpowiedzi na te wszystkie pytania.

Dane opublikowane 8 luty 2022:

– Mamy 35 960 (w tym 3 974 ponownych zakażeń) potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (4925), wielkopolskiego (3986), śląskiego (3465), dolnośląskiego (3045), kujawsko-pomorskiego (2737), łódzkiego (2595), pomorskiego (2471), lubelskiego (2462), małopolskiego (1909), warmińsko-mazurskiego (1887), zachodniopomorskiego (1850), świętokrzyskiego (1084), podkarpackiego (1027), podlaskiego (962), lubuskiego (813), opolskiego (538). 204 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

Z powodu koronawirusa zmarły 83 osoby. Z powodu koronawirusa i chorób współistniejących zmarły 203 osoby.

 

Warto przypomnieć, że choroba koronawirusowa, zwana także covid-19, to choroba zakaźna wywoływana przez wirusa SARS-CoV-2. U większości osób, które na nią zachorują, występują objawy o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu, które nie wymagają pobytu w szpitalu – jednak część zachoruje bardzo poważnie i będzie wymagać leczenia szpitalnego z podłączeniem do respiratora włącznie.

Jakie są objawy koronawirusa?

Na początku objawy zakażenia koronawirusem mogą przypominać grypę lub przeziębienie. Osoby zakażone zwykle mają wysoką gorączkę, kaszel, duszności, mogą też utracić węch lub smak, cierpieć na bóle mięśni i głowy, biegunkę, bóle brzucha oraz wysypkę. Zawsze przy takich objawach, nawet będąc przekonanym, że to zwykłe przeziębienie, warto skontaktować się z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej. Jeśli lekarz uzna, że objawy rzeczywiście mogą wskazywać na zakażenie koronawirusem, zleci wykonanie testu.

Natomiast przy dusznościach lub kłopotach z oddychaniem należy natychmiast zadzwonić na numer 112 lub 999, aby uzyskać pomoc medyczną. Trzeba jednak uprzedzić, że jest podejrzenie zakażenia koronawirusem, bo wtedy personel medyczny przyjedzie z odpowiednim wyposażeniem.

Kwarantanna czy izolacja?

Warto rozróżnić dwa pojęcia: kwarantanna to odosobnienie osoby zdrowej, która została narażona na zagrożenie. Izolacja natomiast to odosobnienie osoby lub grupy osób chorych na SARS-CoV-2, potwierdzone wynikami testu, by uniemożliwić im przeniesienie biologicznego czynnika chorobotwórczego na inne osoby.

Zgodnie z rozporządzeniem rządu z obowiązku odbycia kwarantanny zwolnione są osoby zaszczepione przeciwko koronawirusowi lub które zakończyły hospitalizację albo odbywanie izolacji, także tej w warunkach domowych, z powodu stwierdzenia zakażenia koronawirusem.

Współdomownicy osób, które są chore na covid-19, obowiązkowo muszą wykonać test na koronawirusa, bez względu na to, czy się szczepili czy nie, ale nie będą musieli odbywać kwarantanny. Osoby współzamieszkujące z osobą na kwarantannie nie podlegają już kwarantannie.

Jak wykonać test?

Wykonanie testu zazwyczaj zleca lekarz pierwszego kontaktu – jeśli podejrzewa zakażenie koronawirusem lub jeśli pacjent poda mu informacje, które wskazują, że zakażenie jest prawdopodobne. Skierowanie może też wystawić lekarz dyżurujący w ramach nocnej lub świątecznej opieki zdrowotnej. Można również zapisać się na test online. Wystarczy wypełnić formularz dostępny na stronie gov.pl/dom.

Warto przed wybraniem się na test skorzystać z wyszukiwarki punktów testów, by nie czekać niepotrzebnie w kolejce i wybrać punkt najbliżej domu. Wszystkie punkty wraz adresem, godzinami otwarcia i numerami telefonów znajdują się na stronie wielkopolskiego oddziału NFZ.

W Polsce są dostępne dwa rodzaje testów: antygenowe i PCR. Oba rodzaje testów potwierdzają zakażenie SARS-CoV-2, ale testy antygenowe stosuje się w przypadku konieczności uzyskania UCC ważnego 48 godzin, a testy PCR – przy uzyskaniu UCC z tytułu bycia ozdrowieńcem. Oba testy mogą zwalniać z odbycia kwarantanny po przyjeździe zza granicy (niezależnie od tego czy z UE lub strefy Schengen, czy nie). Warto jednak pamiętać, że osoby przylatujące do Polski spoza strefy Schengen mają obowiązek wykonania testu na obecność koronawirusa co najmniej 24 godziny wcześniej.

Jak chronić się przed zakażeniem koronawirusem?

Należy zachowywać minimum 1,5 metra odległości między pieszymi – chyba że są to rodzice z dziećmi lub osoby wspólnie mieszkające. Obowiązkowe jest też noszenie maseczek w przestrzeniach zamkniętych, czyli biurach, bankach, sklepach, komunikacji publicznej, placówkach kultury, przychodniach, szkołach, uczelniach i miejscach użyteczności publicznej. Warto pamiętać, że chusty, przyłbice i szalki nie są dozwolone, ponieważ nie chronią przed koronawirusem.

By maseczka chroniła przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa należy odpowiednio ją zakładać i ściągać, a przed założeniem i po zdjęciu pamiętać o umyciu i dezynfekcji rąk. Maseczki wielorazowego użytku należy prać w temperaturze 60 stopni C.

Nie wszyscy muszą nosić maseczki. Z tego obowiązku zwolnione są osoby posiadające zaświadczenie lekarskie, że nie powinny ich nosić. Dotyczy to między innymi osób niepełnosprawnych intelektualnie lub z chorobami układu oddechowego lub krążenia, które charakteryzują się niewydolnością oddechową lub niewydolnością krążenia.

Maseczki nie obowiązują na świeżym powietrzu oraz w czasie podróży prywatnym samochodem, motocyklem, czterokołowcem, motorowerem, a także w zakładzie pracy podczas spożywania posiłku.

Kolejną zasadą, które może ustrzec przed zakażeniem, jest częste mycie i dezynfekcja rąk, a także unikanie dotykania powierzchni, na których wirus może przetrwać, takich jak blaty stołów, klamki, poręcze lub wózki sklepowe. W sklepie warto używać rękawiczek foliowych do wybierania towaru, a płacić bezgotówkowo. Witając się z kimś lepiej unikać uścisków dłoni. W przypadku konieczności podpisania jakiegoś dokumentu – warto używać własnego długopisu.

Burza w sieci z powodu placu Kolegiackiego. I betonozy

0

Wszystko zaczęło się od dwóch zdjęć placu Kolegiackiego zamieszczonych przez Poznański Trójkąt Bermudzki przedstawiających plac przed remontem i pod jego koniec. Miasto nazwało zdjęcia manipulacją – a później już poszła lawina…

Dlaczego manipulacją? Bo Poznański Trójkąt Bermudzki zaprezentował archiwalne zdjęcie z placu, na którym na głównym planie jest piękny, kolorowy trawnik. Nie widać natomiast parkingu, który zajmował sporą część tej przestrzeni. Drugie zdjęcie z kolei przedstawia plac obecny, gdzie na miejscu trawnik jest przestrzeń wyłożona kamienną kostką. Nie widać natomiast nowych nasadzeń drzew i punktów zieleni na placu.

https://www.facebook.com/PoznanskiTB/posts/4641430789319980

Komentarz miasta

Miasto zamieściło zdjęcia na swoim profilu facebookowym z kilkoma innymi i komentarzem.
„Przez weekend mogliście zauważyć kilka publikacji dot. placu Kolegiackiego” – można przeczytać. – „Czujemy się w obowiązku, by dodać do nich więcej obiektywizmu. Na początek kilka faktów, których zabrakło. Zdjęcie porównawcze nie oddaje wyglądu całego placu po remoncie – są tam również drzewa (na dowód publikujemy zdjęcia z lata) i jest ich więcej niż przed przebudową – 15 sztuk drzew oraz ponad 800 krzewów. Przed budową plac był przede wszystkim parkingiem, co widać na załączonych archiwalnych zdjęciach. Po zakończeniu remontu obiekt będzie służył mieszkańcom nie tylko tym zmotoryzowanym. Będzie miejsce na ławki, ogródki gastronomiczne, wydarzenia kulturalne (auta mogą zaparkować tuż obok na parkingu w budynku przy ul. Za Bramką 1). Jeszcze jedna ważna sprawa! Gdy startowała przebudowa, przesadziliśmy i uratowaliśmy drzewa, które pierwotnie rosły na placu”.

https://www.facebook.com/Poznan/posts/10158879062842893

Wpis miasta wywołał burzę jeszcze większą niż ta na profilu Poznańskiego Trójkąta Bermudzkiego. Część dyskutujących zgodziła się z tym, że zdjęcia PTB są manipulacją, ale wytknęła, że miasto również się jej dopuściło. Owszem, trawnik był przede wszystkim psią toaletą i – jak zauważył Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta – mieszkańcy poza tym nie mieli z niego pożytku, bo nie było tam ani jednej ławki, żeby usiąść. Po remoncie jest też więcej drzew i krzewów, a plac jest bardziej przyjazny dla użytkowników: są ławeczki, na których można usiąść, można swobodnie przejść nie przeciskając się między samochodami, jest miejsce na kawiarniane ogródki i imprezy.

Co na to internauci?

Jednak internauci nie dali się tak łatwo przekonać, choć trafił do nich argument, że porównanie zdjęć z maja lub czerwca do zdjęć ze stycznia zawsze będzie niekorzystne dla tych drugich, jeśli chodzi o zieleń. Jednak zwrócili uwagę, że drzew jest więcej, krzewów także – ale powierzchniowo zajmują mniej miejsca niż trawnik, którego już nie ma. „Ogólny efekt to betonoza” – napisał jeden z nich.

Zwrócili także uwagę, że wbrew temu, co pisze miasto, plac wcale nie był przede wszystkim parkingiem. Parking zajmował zaledwie jedną trzecią powierzchni placu, a jedna trzecia to był trawnik, który znikł.

Pojawiła się także opinia, że to miasto manipuluje – Poznański Trójkąt Bermudzki pokazał zdjęcia zrobione z identycznego kąta przed remontem i w jego trakcie. Miasto ewidentnie, zdaniem internautów, wybrało fotografie potwierdzające jego tezę.

Swoje argumenty dorzucili kierowcy, przypominając o likwidacji miejsc parkingowych na placu. powstał co prawda parking w biurowcu Za Bramką, ale tam już za parkowanie trzeba zapłacić, co posiadaczom samochodów bardzo się nie podoba.

Są pozytywy, ale…

Pojawiły się również opinie wspierające działania miasta: że rośliny muszą się rozrosnąć i wtedy będzie dobrze, że zdjęcia zieleni robione w styczniu nigdy nie wyglądają korzystnie i że plac to plac, a nie park, służy innym funkcjom i miasto to uwzględniło, a prezentacja fundamentów kolegiaty i znalezionych w niej zabytków pod placem to świetny pomysł.

Negatywnych ocen skutków remontu placu jest jednak znacznie więcej, w co drugim wpisie powtarza się zarzut o betonozę na placu, powszechna jest też niewiara w argumenty miasta. „Kiedy manipulujesz wyjaśniając manipulację…” – napisał jeden z internautów.

„Fakt, że musicie to prostować i wyjaśniać jak bardzo udana to przemiana i że tam w sumie to jest zielono, tylko ludzie złej woli tego nie widzą, mówi absolutnie wszystko” – dodał kolejny. A jeszcze inny zaapelował, by w żadnym wypadku miasto nie rewitalizowało placu Cyryla Ratajskiego.

Strażnicy sprawdzali porządek na Grunwaldzie. Posypały się mandaty

0

Bałagan, niezabezpieczona budowa i brak oświetlenia numeru porządkowego – strażnicy miejscy z Grunwaldu skontrolowali posesje, na których zauważono bałagan. I wystawili mandaty ich właścicielom.

Na ulicy Andrzejewskiego strażnicy w trakcie patrolu zauważyli ogromny bałagan panujący na jednej z posesji: porozrzucane materiały budowlane, gruz, śmieci, nie wspominając już o dokumentach z danymi osobowymi.
– Strażnicy natychmiast przystąpili do działania i w wyniku ich interwencji osoba odpowiedzialna została ukarana, w sumie czterema mandatami karnymi – wyjaśnia Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy straży miejskiej w Poznaniu – w tym między innymi za bałagan oraz brak zabezpieczenia miejsca budowy.

Kolejna interwencja dotyczyła podrzuconych kartonów ze zużytymi filtrami po klimatyzatorach przemysłowych.
– Śmieci zostały podrzucone na działkę, która jest we władaniu WGN – mówi rzecznik. Jednak dzięki uporowi strażników udało się ustalić osoby odpowiedzialne za wysypisko. Mężczyzna, która stawił się u strażników w siedzibie referatu Grunwald, przyznał się do wykroczenia, tłumacząc się, że miał za dużo kartonów na samochodzie… pozostawimy to bez komentarza. Został ukarany mandatem karnym. Kartony już zniknęły. Pozostałe rzeczy, które jeszcze zalegają, znikną w najbliższych dniach – zostaną uprzątnięte na koszt miasta.

Kolejny bałagan strażnicy zauważyli na jednej z posesji przy ulicy Maszynowej. Strażnicy dotarli do właściciela terenu i przeprowadzili z nim rozmowę. Okazało się, że mężczyzna jest w trakcie wywożenia zalegających na posesji śmieci. Strażnicy uzgodnili z właścicielem termin zakończenia ich wywozu – po tym czasie nastąpi rekontrola. Ale mandat i tak dostał: posesja nie była oznaczona numerem porządkowym.

https://www.facebook.com/sm.poznan/posts/307846364709473

Pożar w Gizałkach. To już kolejny!

0

6 lutego pleszewscy strażacy otrzymali informację o pożarze, który wybuchł na jednej z posesji w miejscowości Gizałki. To już drugi pożar w tej miejscowości w ostatnich dniach. Czy w Gizałkach grasuje podpalacz?

Pożar zauważono około godziny 1.30 6 lutego. Paliły się budynki gospodarcze wykonane z drewna i garaż, w którym znajdował się samochód osobowy. Na miejsce natychmiast udały się zastępy gaśnicze z pleszewskiej Jednostki-Ratowniczo-Gaśniczej PSP oraz OSP z Gizałek, Wierzch i Wronowa. ogień gasiło dwudziestu strażaków.

Strażacy szybko poradzili sobie z ogniem, a po jego ugaszeniu rozebrali elementy najbardziej uszkodzonych budynków i dogasili je. Niestety, nie udało się ocalić ich zawartości, tak samo jak samochodu z garażu.

Przyczyny wybuchu pożaru ustala pleszewska policja, jednak strażacy zwrócili uwagę na fakt, że zaledwie tydzień wcześniej na sąsiedniej posesji, w bardzo podobnych okolicznościach, spłonęła stodoła. Czy to oznacza, że w Gizałkach grasuje podpalacz? To wyjaśni policyjne śledztwo.

Wielkopolska: Gdzie we wtorek nie będzie prądu? (LISTA)

0

ENEA opublikowała listę miejscowości w Wielkopolsce, w których we wtorek (8 lutego 2022) z powodu prac remontowych można się spodziewać wyłączeń prądu.

Obszar Wągrowiec
8 lutego 2022 r. w godz. 07:00 – 14:00
Wągrowiec ul. Gołębia.

Obszar Bojanowo
8 lutego 2022 r. w godz. 07:30 – 13:30
Bojanowo ul. Morelowa – cała ulica.

Obszar Wyrzysk
8 lutego 2022 r. w godz. 08:00 – 14:00
Miejscowość Falmierowo 11, 12.

Obszar Lwówek
8 lutego 2022 r. w godz. 08:00 – 14:00
Gmina Lwówek miejscowość Lwówek ul. Emilii Szczanieckiej 75; ul. Opalenicka 4, 6, 8, 10, 12, 14, 16, 17, 20a, 21, 23, 25, 27, działka 216,; ul. Posadowska 1, 2, 3, 5, 6a; ul. Sadowa 1, 2, 3; cała ul. Zamkowa

Obszar Puszczykowo
8 lutego 2022 r. w godz. 08:00 – 09:30
Puszczykowo ul. Jana III Sobieskiego 48, 53, 97, 47, 49, 69, ul. Janaszka, ul. Kręta, ul. Przy Murze,

Obszar Poznań Jeżyce
8 lutego 2022 r. w godz. 08:00 – 13:00
Poznań: ul. Straży Ludowej od 46 do 58 parzyste.

Obszar Poznań Grunwald
8 lutego 2022 r. w godz. 08:00 – 11:30
Poznań: ul. Słoneczna od 40 do 50 parzyste, od 51 do 59 nieparzyste, ul. Palacza 96A, od 98 do 116, 116A, 120A-F, 122A-F, 99, od 105 do 133 nieparzyste bez 125A.

Obszar Drawsko
8 lutego 2022 r. w godz. 08:00 – 13:00
Drawski Młyn Szosa Dworcowa 15, 16, 16a, 16b, 16c.

Obszar Miasto Złotów
8 lutego 2022 r. w godz. 08:00 – 13:00
Złotów ul. Złota 4, 6, ul. Leśna 23, 25.

Obszar Nowy Tomyśl
8 lutego 2022 r. w godz. 08:00 – 12:00
Gmina Nowy Tomyśl miejscowość Bukowiec ul. Kościelna Zespół Przedszkolno-Szkolny w Bukowcu; ul. Błonie 50, 54, 60B; działki 237/7, 237/9, 237/13

Obszar Czerwonak
8 lutego 2022 r. w godz. 08:00 – 11:00
Czerwonak: ul. Marysieńki, ul. Jana III Sobieskiego, ul. Kazimierza Wielkiego, ul. Bolesława Chrobrego, ul. Św. Wojciecha 44, Kaplica Cmentarna, Cmentarz, Orlik.

Obszar Kicin
8 lutego 2022 r. w godz. 08:00 – 11:00
Kicin: ul. Cyprysowa od 15 do 51 nieparzyste, ul. Lawendowa 29, 31, od 26 do 42 parzyste, ul. Jałowcowa.

Obszar Włoszakowice
8 lutego 2022 r. w godz. 08:00 – 14:30
gm. Włoszakowice: Boguszyn nr 45 do 53, działki nr 39/4, 75, Gospodarstwo Rolne JOHN, Dom Kultury, sklep.

Obszar Leszno
8 lutego 2022 r. w godz. 08:15 – 13:30
Leszno ul. Zachodnia nr 12 do 22A, 28 parzyste, nr 31, 31A, zakład kamieniarski, PKP przejazd kolejowy.

Obszar Przeźmierowo
8 lutego 2022 r. w godz. 08:30 – 09:30
Przeźmierowo: ul. Słoneczna od 1 do 5, 6A, od 7 do 13, ul. Składowa od 2 do 38 parzyste, od 3 do 47 nieparzyste bez 17, dz. 427/4, ul. Leśna 17, 19, 27, 29.

Obszar Przeźmierowo
8 lutego 2022 r. w godz. 08:30 – 09:30
Przeźmierowo: ul. Folwarczna od 1 do 39 nieparzyste, od 2 do 44 parzyste, ul. Wiosny Ludów 22, ul. Poznańska od 17 do 29 nieparzyste, ul. Szamotulska 1, 3, 5, 7/9, 11.

Obszar Poznań Stare Miasto
8 lutego 2022 r. w godz. 08:30 – 13:30
Poznań: ul. Piołunowa od 2 do 26 parzyste, od 5 do 15 nieparzyste, dz. 74/7, dz. 80/1, ul. Kminkowa, ul. Podbiałowa 7, ul. Radojewo dz. 7/3, dz. 7/6.

Obszar Pobiedziska
8 lutego 2022 r. w godz. 09:00 – 14:00
Pobiedziska ul. Słoneczna 3 – 24, 26, 28, dz. 44/3

Obszar Rogoźno
8 lutego 2022 r. w godz. 09:00 – 13:00
Owczegłowy ul. Świerkowa 17, 19, 22, działka nr 185/1, 196/94, 196/60, 246, 248, 196/4, 249.

Obszar Krobia
8 lutego 2022 r. w godz. 09:00 – 15:00
Krobia: ul. Grunwaldzka nr 20 do 29; ul. Miejsko-Górecka nr 1 do 13, nr 14 do 25; ul. Odrodzenia nr 28; ul. Wiosenna nr 2, 4 do 7, nr 11, 13, 17, działki nr 794/4, 794/5, 797/5, 821/1, 822/9.

Obszar Krobia
8 lutego 2022 r. w godz. 09:00 – 15:00
Krobia: ul. Miejsko Górecka nr 13A do 13P, nr 13AA, 13AB, 13FA, 13FB, działki nr 833/4, 846/6, 846/17, 846/18, GAS-SYSTEM; ul. Odrodzenia nr 8K do 12, nr 15, 16, działki nr 882/1, 882/2, 882/7. gm. Krobia: Grabianowo nr nr 20, nr 20A do 20D, działki nr działki nr 5/15, 5/25, 5/27.

Obszar Krzywiń
8 lutego 2022 r. w godz. 09:00 – 13:00
gm. Krzywiń: Nowy Dwór nr 1 do 8, nr 31 do 44, działki nr 68/1, 153.

Obszar Wijewo
8 lutego 2022 r. w godz. 09:00 – 13:00
Wijewo: ul. Akacjowa nr 3, 18, działki nr 427, 460/10 i 11; ul. Kalek – cała ulica; ul. Siedmiórki nr 11; ul. Zachodnia nr 31, 33, 35, 35A, działki nr 547/7, 548/1 do 8. gm. Wijewo: Potrzebowo – cała miejscowość.

Obszar Pobiedziska
8 lutego 2022 r. w godz. 09:00 – 10:00
Uzarzewo-Huby

Obszar Wronki
8 lutego 2022 r. w godz. 09:00 – 12:30
Nowa Wieś parking przy ulicy szkolnej, działka nr 184/7.

Obszar Przemęt
8 lutego 2022 r. w godz. 09:00 – 13:00
gm. Przemęt: Mochy ul. Powstańców Wlkp. nr 36, 44A, 46A, sklep Matysik, działki nr 457/5, 462/1, 462/6.

Obszar Oborniki
8 lutego 2022 r. w godz. 09:30 – 12:00
Gmina Oborniki miejscowość Łukowo 24b, działki 29/5, 95/7

Obszar Tarnowo Podgórne
8 lutego 2022 r. w godz. 10:00 – 13:00
Gmina Tarnowo Podgórne miejscowość Tarnowo Podgórne ul. Owocowa 16 Biedronka

Obszar Rakoniewice
8 lutego 2022 r. w godz. 10:00 – 13:00
Gmina Rakoniewice miejscowość Jabłonna ul. Szkolna 1, 1a 2, 2a, 3, 4, 4d, 19; ul. Różana 2, 3A, 3B; cała ul. Brzozowa

Obszar Czerwonak
8 lutego 2022 r. w godz. 10:00 – 13:00
Promnice dz. 82/12

Obszar Wijewo
8 lutego 2022 r. w godz. 10:00 – 12:00
gm. Wijewo: Miastko działki nr 74/6, 74/9, 74/11, 74/13, 74/17.

Straż miejska kontroluje noszenie maseczek. Sypią się mandaty!

0

200 kontroli i prawie 130 wręczonych mandatów – to wyniki styczniowych kontroli strażników miejskich, którzy sprawdzali, czy poznaniacy noszą maseczki w tych miejscach, w których to obowiązuje.

Maseczki, dystans i dezynfekcja to nadal najlepsza ochrona przed zakażeniami koronawirusem, zwłaszcza że zakażeń nadal jest bardzo dużo – 7 stycznia Ministerstwo Zdrowia poinformowało o prawie 22 tysiącach nowych zakażeń. Nadal też obowiązuje nakaz noszenia maseczek w komunikacji miejskiej, sklepach, urzędach i innych budynkach publicznych – a za ich brak grożą mandaty.

Takimi właśnie mandatami straż miejska ukarała tylko w styczniu tego roku 128 osób podczas prawie 200 przeprowadzonych kontroli. 38 osób zostało pouczonych, a 14 spraw skierowanych do sądu.

Zarząd Transportu Miejskiego apeluje o zasłanianie ust i nosa maseczką podczas podróży tramwajami i autobusami – priorytetem jest bezpieczeństwo pasażerów. W pojazdach wyświetlane są również plansze informacyjne na ekranach LCD w tramwajach i autobusach. Przy drzwiach naklejone są piktogramy informacyjne – mają przypomnieć pasażerom, że w pojeździe mają obowiązek zakrywania ust i nosa maseczką.

Remont w centrum trwa. Czy przedsiębiorcy go przetrwają?

0

Projekt Centrum, czyli szeroko zakrojony cykl przebudowy całego śródmieścia mocno daje się we znaki przedsiębiorcom. Po restauratorach ze Starego Rynku zaczęli protestować właściciele sklepów przy placu Wolności.

Prace prowadzone na al. Marcinkowskiego, Starym Rynku i Świętym Marcinie, które wyłączyły miejska komunikację w centrum, sprawiły też, że do mieszczących się tam sklepów przychodzi znacznie mniej klientów, bo po prostu trudno się tam dostać. Droga nawet na piechotę wcale nie jest taka oczywista, zwłaszcza gdy jest ciemno.

Gdyby nie pandemia…

Trzeba przyznać, że czas na remont jest wyjątkowo niefortunny, choć oczywiście planując go nikt nie mógł przewidzieć, że nadejdzie pandemia i wszystko postawi na głowie. Ale to właśnie ona sprawiła, że przedsiębiorcom jest podczas tego remontu znacznie bardziej ciężko.

Restauratorzy ledwo zaczęli się zbierać po długim zamknięciu lokali, bo nie wszyscy mogli prowadzić sprzedaż na wynos, a co, którzy prowadzili, często nie zarabiali nawet na koszty utrzymania lokalu. Teraz co prawda lokale są otwarte, ale remont płyty rynku sprawia, że klientów jest znacznie mniej, do tego doszły lawinowo rosnące ceny prądu i gazu.

Właściciele sklepów przy remontowanych ulicach co prawda nie zostali zamknięci w pandemii, ale i oni znacznie mniej zarabiali w czasie lockdownów, odczuli także podwyżki kosztów utrzymania. No i to jest ich drugi remont – przecież niespełna 10 lat temu plac Wolności i ulica 27 grudnia była wyłączona z ruchu z powodu remontu trasy tramwajowej. Ukończono go 15 maja 2012 roku.

Tak źle jeszcze nie było

Czy Projekt Centrum będzie gwoździem do trumny sklepów przy placu Wolności? W większości to sklepy i firmy działające tu od kilkudziesięciu lat. Ich szefowie zgodnie przyznają, że tak ciężko jeszcze nie było. Uważają, że remont jest tu bardzo potrzebny i cieszyliby się z niego – gdyby nie ten fatalny termin, w jakim wypadł. Po pandemii nikt nie ma oszczędności, by zacisnąć pasa i przetrwać ten czas, a na zarobki pozwalające przetrwać nawet po zniesieniu wszystkich obostrzeń trudno będzie liczyć. Rozkopane ulice sprawiają, że klienci i turyści omijają tę część miasta szerokim łukiem i dopóki remont się nie skończy – raczej nie wrócą. A remont zgodnie z grafikiem ma się skończyć dopiero we wrześniu.

Przedsiębiorcy uważają, że powinni dostać pomoc od miasta w tej sytuacji – jednak jedyna, jaka otrzymali, to obniżki czynszu dla tych firm, które wynajmują lokale od ZKZL. Ale to bardzo niewielka grupa – większość firm mieści się w prywatnych budynkach. Niektórzy właściciele kamienic rozumieją sytuacja i obniżają czynsze – niestety, nie wszyscy się do tego poczuwają.

Przedsiębiorcy wskazują, że ich obawy nie są na wyrost – wystarczy spojrzeć na Święty Marcin. Z powodu remontu odcinka między Kościuszki a Ratajczaka padły prawie wszystkie znajdujące się tam sklepy i lokale. Owszem, teraz powoli pojawiają się nowe, ale jaka to pociecha dla tych, które upadły?

Przedsiębiorcy z placu Wolności i al. Marcinkowskiego zadają sobie pytanie, ile z tutejszych firm i sklepów, w większości istniejących ponad 30 lat w tym miejscu, wytrwa do końca remontu wobec braku pomocy miasta?