Strona główna Blog Strona 1094

Awaria na PKP: Intercity apeluje o rozważenie rezygnacji z podróży. Czy to był cyberatak?

0

Od rana trwa awaria systemów sterowania ruchem LCS na PKP w całej Polsce. Jest znacznie gorzej niż się początkowo wydawało – to zmasowana awaria aż 19 LCS. Intercity apeluje o rezygnację z podróży, a opóźnienia w całym kraju sięgają już kilku godzin i nie wiadomo, kiedy się skończą.

Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, padły LCS-y wykonane przez jednego z dostawców – te wykonane przez innych działają nadal normalnie. To jednak, że inne działają, nie wyklucza możliwości ataku hakerskiego.

„Działa już specjalny zespół złożony z przedstawicieli zarządcy infrastruktury i przewoźników, aby na bieżąco organizować ruch pociągów” – zapewnił Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. – „Na stacjach i przystankach podawane są komunikaty o bieżącej sytuacji”.

Jednak PKP Intercity opublikowało dziś też komunikat, że „w związku z występującymi na sieci kolejowej usterkami urządzeń sterowania odpowiedzialnymi za prowadzenie ruchu kolejowego prosimy o rozważenie rezygnacji z podróży naszymi pociągami 17 marca br. Pasażerowie otrzymają zwrot kosztów za bilet bez potrącenia odstępnego”.

Jak podaje „Niebezpiecznik”, nikt na razie oficjalnie nie mówi o cyberataku, bo przyczyny cały czas są badane i potrzeba więcej informacji. Ale jak poinformował Janusz Cieszyński, sekretarz stanu w Kancelarii Premiera, „w związku z wystąpieniem usterek urządzeń sterowania ruchem kolejowym jeszcze dziś odbędzie się posiedzenie Zespołu ds Incydentów Krytycznych działającego zgodnie z art. 36 ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa”.

Ponad 12 tysięcy zakażeń koronawirusem!

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało szczegółowe informacje o liczbie zakażeń koronawirusem. Sprawdź ile było zakażeń koronawirusem w Polsce. Jak ustrzec się przed zakażeniem? Jakie są objawy choroby? Jakie zasady obowiązują w czasie pandemii? Gdzie i jak wykonać test? Tu znajdziecie odpowiedzi na te wszystkie pytania.

Dane opublikowane 17 marca 2022:
– Mamy 12 274 (w tym 1 332 ponownych zakażeń) potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (1983), wielkopolskiego (1475), dolnośląskiego (962), zachodniopomorskiego (892), lubelskiego (890), kujawsko-pomorskiego (889), pomorskiego (855), śląskiego (748), małopolskiego (741), łódzkiego (720), warmińsko-mazurskiego (538), lubuskiego (495), świętokrzyskiego (357), podlaskiego (242), opolskiego (224), podkarpackiego (180). 83 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

Z powodu koronawirusa zmarły 53 osoby. Z powodu koronawirusa i chorób współistniejących zmarły 154 osoby.

Tydzień temu w Polsce było 13 438 zakażeń koronawirusem.

Warto przypomnieć, że choroba koronawirusowa, zwana także covid-19, to choroba zakaźna wywoływana przez wirusa SARS-CoV-2. U większości osób, które na nią zachorują, występują objawy o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu, które nie wymagają pobytu w szpitalu – jednak część zachoruje bardzo poważnie i będzie wymagać leczenia szpitalnego z podłączeniem do respiratora włącznie.

Jakie są objawy koronawirusa?

Na początku objawy zakażenia koronawirusem mogą przypominać grypę lub przeziębienie. Osoby zakażone zwykle mają wysoką gorączkę, kaszel, duszności, mogą też utracić węch lub smak, cierpieć na bóle mięśni i głowy, biegunkę, bóle brzucha oraz wysypkę. Zawsze przy takich objawach, nawet będąc przekonanym, że to zwykłe przeziębienie, warto skontaktować się z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej. Jeśli lekarz uzna, że objawy rzeczywiście mogą wskazywać na zakażenie koronawirusem, zleci wykonanie testu.

Natomiast przy dusznościach lub kłopotach z oddychaniem należy natychmiast zadzwonić na numer 112 lub 999, aby uzyskać pomoc medyczną. Trzeba jednak uprzedzić, że jest podejrzenie zakażenia koronawirusem, bo wtedy personel medyczny przyjedzie z odpowiednim wyposażeniem.

Jak wykonać test?

Wykonanie testu zazwyczaj zleca lekarz pierwszego kontaktu – jeśli podejrzewa zakażenie koronawirusem lub jeśli pacjent poda mu informacje, które wskazują, że zakażenie jest prawdopodobne. Skierowanie może też wystawić lekarz dyżurujący w ramach nocnej lub świątecznej opieki zdrowotnej. Można również zapisać się na test online. Wystarczy wypełnić formularz dostępny na stronie gov.pl/dom.

Warto przed wybraniem się na test skorzystać z wyszukiwarki punktów testów, by nie czekać niepotrzebnie w kolejce i wybrać punkt najbliżej domu. Wszystkie punkty wraz adresem, godzinami otwarcia i numerami telefonów znajdują się na stronie wielkopolskiego oddziału NFZ.

W Polsce są dostępne dwa rodzaje testów: antygenowe i PCR. Oba rodzaje testów potwierdzają zakażenie SARS-CoV-2, ale testy antygenowe stosuje się w przypadku konieczności uzyskania UCC ważnego 48 godzin, a testy PCR – przy uzyskaniu UCC z tytułu bycia ozdrowieńcem. Oba testy mogą zwalniać z odbycia kwarantanny po przyjeździe zza granicy (niezależnie od tego czy z UE lub strefy Schengen, czy nie). Warto jednak pamiętać, że osoby przylatujące do Polski spoza strefy Schengen mają obowiązek wykonania testu na obecność koronawirusa co najmniej 24 godziny wcześniej.

Jak chronić się przed zakażeniem koronawirusem?

Należy zachowywać minimum 1,5 metra odległości między pieszymi – chyba że są to rodzice z dziećmi lub osoby wspólnie mieszkające. Obowiązkowe jest też noszenie maseczek w przestrzeniach zamkniętych, czyli biurach, bankach, sklepach, komunikacji publicznej, placówkach kultury, przychodniach, szkołach, uczelniach i miejscach użyteczności publicznej. Warto pamiętać, że chusty, przyłbice i szalki nie są dozwolone, ponieważ nie chronią przed koronawirusem.

By maseczka chroniła przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa należy odpowiednio ją zakładać i ściągać, a przed założeniem i po zdjęciu pamiętać o umyciu i dezynfekcji rąk. Maseczki wielorazowego użytku należy prać w temperaturze 60 stopni C.

Nie wszyscy muszą nosić maseczki. Z tego obowiązku zwolnione są osoby posiadające zaświadczenie lekarskie, że nie powinny ich nosić. Dotyczy to między innymi osób niepełnosprawnych intelektualnie lub z chorobami układu oddechowego lub krążenia, które charakteryzują się niewydolnością oddechową lub niewydolnością krążenia.

Maseczki nie obowiązują na świeżym powietrzu oraz w czasie podróży prywatnym samochodem, motocyklem, czterokołowcem, motorowerem, a także w zakładzie pracy podczas spożywania posiłku.

Kolejną zasadą, które może ustrzec przed zakażeniem, jest częste mycie i dezynfekcja rąk, a także unikanie dotykania powierzchni, na których wirus może przetrwać, takich jak blaty stołów, klamki, poręcze lub wózki sklepowe. W sklepie warto używać rękawiczek foliowych do wybierania towaru, a płacić bezgotówkowo. Witając się z kimś lepiej unikać uścisków dłoni. W przypadku konieczności podpisania jakiegoś dokumentu – warto używać własnego długopisu.

Antycyklon nadciąga nad Polskę. Co to takiego?

0

W drugiej połowie marca nad naszym krajem znajdzie się antycyklon, czyli potężny wyż ciśnieniowy. To oznacza, że możemy się spodziewać rekordowo wysokiego ciśnienia – nawet do 1050 hPa!

Antycyklon tym właśnie się charakteryzuje – gwałtownym wzrostem ciśnienia nawet do 1050-51 hPa. To oznacza, że pogoda w drugiej połowie marca będzie stabilna, choć nocami nadal temperatury mogą spadać poniżej zera. Za to nie będzie deszczu. Popadać może jedynie w górach, mogą się tam zdarzyć nawet śnieżyce.

Najsilniej wyż ma być odczuwalny 19 i 20 marca. To właśnie wtedy ciśnienie może wzrosnąć do 1050-1051 hPa, przede wszystkim w północnej części Polski. To bardzo wysokie ciśnienie, które bardzo rzadko jest notowane w naszym kraju. Jednak to jeszcze nie rekord: najwyższe ciśnienie odnotowane po II wojnie światowej wynosiło 1054 hPa, a podczas całego czasu mierzenia ciśnienia – około 1065 hPa.

Kijów i Poznań razem na targach w Cannes. „By pokazać jedność z Ukrainą”

0

17 terenów w różnych częściach miasta – to ma do zaoferowania potencjalnym nabywcom Poznań na targach nieruchomości i inwestycji MIPIM, które się odbywają w Cannes. Prezydent Jacek Jaśkowiak odwiedził tam też stoisko Kijowa, „by pokazać jedność z Ukrainą”, jak powiedział.

„Na stoisku Kijowa na targach MIPIM w Cannes nie było mera ani nikogo z władz tego miasta” – napisał w mediach społecznościowych. – „Bronią swojego kraju przed rosyjskim agresorem. Zebraliśmy się tam w gronie prezydentów miast europejskich, by pokazać jedność z Ukrainą, ale też zaapelować o bardziej zdecydowane wsparcie militarne dla naszych sąsiadów. „Zamknąć niebo nad Ukrainą” – ten głos wybrzmiał najdonośniej”.

https://www.facebook.com/PrezydentJaskowiak/posts/512021853621819

Poza wsparciem dla Kijowa i całej Ukrainy Poznań wystawia tam nieruchomości, które, zdaniem władz miasta, są bardzo atrakcyjne. 11 jest przeznaczonych pod wielorodzinną zabudowę mieszkaniową lub usługową – to tereny w rejonie ulic Hetmańskiej i Unii Lubelskiej, ul. Hetmańskiej 74 czy też ul. Gąsiorowskich 6 oraz ul. Janickiego/ul. św. Wawrzyńca.  3 nieruchomości są wyłącznie usługowe, 1 przeznaczona pod zabudowę przemysłowo-usługową oraz 1 teren częściowo na cele przemysłowo-usługowe, a częściowo jako parkingi.

– Po sprzedaży części gruntów w rejonie ul. Obodrzyckiej i Garaszewo czy przy rondzie Rataje, Poznań wciąż ma wiele do zaoferowania – przekonuje Jacek Jaśkowiak. – Pod koniec marca odbędzie się przetarg na nieruchomości położone w rejonie ulic Hetmańskiej i Unii Lubelskiej na Żegrzu, a w kwietniu na teren przy ulicy Hetmańskiej 74 na poznańskim Łazarzu. Liczę, że tegoroczne targi zaowocują nowymi kontaktami z potencjalnymi inwestorami i ciekawymi projektami dla miasta.

W ofercie jest także teren pod dzierżawę lub wynajem przy ul. Chojnickiej wśród zieleni, co może stanowić o jego przeznaczeniu pod turystykę, a specjalną propozycję stanowią także nieruchomości, na których w przyszłości mogą powstać parkingi samochodowe .

Targi MIPIM odbywają się w dniach 15-18 marca, a swoją ofertę na nich prezentują miasta z całej Europy. To największe i najbardziej prestiżowe wydarzenie w branży nieruchomości w Europie, w tym roku dodatkowo jeszcze odbywa się po raz pierwszy w pełnej odsłonie od czasu wybuchu pandemii. Swoją obecność potwierdziło około 20 tysięcy uczestników z całego świata.

Awaria systemu sterowania ruchem na PKP. Pociągi są opóźnione!

0

Około godziny 4.00 doszło do awarii kilkunastu urządzeń odpowiadających za lokalne sterowanie ruchem na stacji PKP w Poznaniu. W praktyce awaria oznacza spóźnienia pociągów dochodzące nawet do kilkudziesięciu minut.

Opóźnienia to nie jedyny skutek: może też dojść do odwoływania poszczególnych pociągów, puszczaniu ich zmienionymi trasami lub wprowadzaniu zastępczej komunikacji autobusowej, gdy wyłączenie trasy okaże się niezbędne ze względu na prace przy urządzeniach znajdujących się w terenie.

Jak zapewnił Mirosław Siemieniec z PKP PLK, nad usunięciem awarii i bieżącą organizacja ruchu pociągów pracuje działa specjalny zespół, na wszystkich stacjach są też nadawane komunikaty, by podróżni także wiedzieli o awarii i mogli uwzględnić wynikające z niej trudności w swoich planach podróży.

Ukraina: Wybuchy na Białorusi i ofiary zbombardowanego teatru w Mariupolu. W środku było tysiąc osób!

0

Nocny ostrzał Kijowa, tajemnicze wybuchy na Białorusi i zniszczenie szkoły oraz domu kultury w Merefie pod Charkowem. Tak minęła kolejna noc wojny na Ukrainie. Zaczęła się dwudziesta druga doba wojny.

Na froncie nie zaszły znaczące zmiany – Rosjanie nie wycofują się, ale intensywność ich ataków wyraźnie maleje. Ukraińcy zaczynają przejmować inicjatywę na kolejnych odcinkach walk.

Nadal oblężony jest Mariupol, gdzie wczoraj został zbombardowany tamtejszy teatr dramatyczny. Ostrzał wciąż trwa, więc nadal nie można podejść do teatru i nie wiadomo, co dzieje się z osobami, które w nim przebywały podczas bombardowania. Według mera Mariupola to było około tysiąca osób.

Jak poinformował w środę prezydent Wołodymyr Zełenski, nie udało się uruchomić korytarzy humanitarnych, ponieważ Rosjanie je ostrzeliwali, ale prywatne samochody są wypuszczane z Mariupola i wyjechało ich około 6500 w ciągu ostatnich dwóch dni. Jednak wszyscy, którzy się na to zdecydowali, musieli jechać pod ostrzałem.

https://www.facebook.com/GeneralStaff.ua/posts/274276868218732

Rosjanie w nocy ostrzeliwali także Kijów – fragmenty zestrzelonej rosyjskiej rakiety zabiły co najmniej jedną osobę, a trzy zraniły, bo spadły na budynek mieszkalny. Nadal ostrzeliwany jest Charków i obwód charkowski. W nocy Rosjanie zniszczyli szkołę i dom kultury w Merefie, a ostrzał uszkodził też pobliskie domy mieszkalne. Ukraińcy odpowiadają ogniem: generał Wałerij Załużny, naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, zamieścił w sieci nagranie ostrzału z podpisem: „Nasi artylerzyści zorganizowali autostradę do piekła”.

Rosjanie są coraz brutalniejsi wobec ludności cywilnej. Jak podał Dmitry Ziwicki, gubernator obwodu sumskiego, wyrzucają ludzi z domów, zabierają im jedzenie, a na wsiach zabijają bydło i drób.

Jak poinformował „Financial Times”, jest już wstępny plan pokojowy między Ukrainą a Rosją, ale zaprzeczyła temu Ukraina. Mychajło Podolak, doradca prezydenta Zełenskiego, stwierdził, że projekt opublikowany przez gazetę to tylko stanowisko strony rosyjskiej, a nie plan wypracowany wspólnie. „Ukraina ma swoje własne stanowisko” – powiedział.

Z kolei według innego doradcy prezydenta, Aleksandra Rodniańskiego, deklaracje przywódców Rosji o tym, że chcą pokojowego rozwiązania, to tylko blef, który pozwala im zyskać na czasie, by móc zebrać siły do kolejnej ofensywy i wprowadzić kolejne wojska na Ukrainę. Doradca powiedział w niemieckiej telewizji publicznej ARD, że nadzieje na zawarcie pokoju z Rosją są zdecydowanie przedwczesne. „Ten reżim rozumie tylko siłę” – podsumował. Podobnego zdania jest Jean Yves Le Drian, minister spraw zagranicznych Francji – uważa, że Rosja tylko udaje, że negocjuje. Przypomnijmy, że 16 marca Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze uznał, że atak Rosji na Ukrainę był nielegalny.

Dowodem na to, że Rosja myśli o kolejnym ataku na Ukrainę, jest prowadzenie przez nią ukrytej mobilizacji, o czym poinformował ukraiński deputowany Fedor Wenysławski. Mobilizacja powszechna, otwarta, nie jest prowadzona, zapewne dlatego, by nie wydało się, jak bardzo Rosji brakuje ludzi. Jednak tajna mobilizacja trwa, choć nie jak na razie nie można powiedzieć, by przynosiła zauważalne efekty. Nie daje ich też prowadzony werbunek najemników – tu role gra nie tylko poziom wynagrodzeń, jakie Rosja jest w stanie zaoferować, a który jest zbyt niski, ale także ogólna sytuacja. Najemnicy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że Rosja wystąpiła przeciwko niepodległemu państwu, i w to w środku Europy, ma przeciwko sobie większość cywilizowanych krajów, nie chcą więc walczyć w takiej sprawie, licząc się z konsekwencjami.

Białoruska dziennikarka Hanna Liubakowa poinformowała o tajemniczych nocnych eksplozjach, które usłyszeli mieszkańcy kilku białoruskich miast, położonych w zachodniej części kraju, między innymi w Baranowiczach, Stolinie, Słucku i Klecku. Nie wiadomo jednak, czym te wybuchy były spowodowane, nie zostały też jak dotąd zgłoszone żadne zniszczenia.

Sankcje zastosowane przez Europę są dla Rosji coraz bardziej dotkliwe: jak podał tygodnik „Panorama”, tylko we Włoszech wartość skonfiskowanego majątku wynosi prawie miliard euro i są to nie tylko jachty i wille, ale także winnice, hotele i udziały w firmach.

Kanada zamknęła swoje niebo dla Białorusi ze względu na poparcie tego kraju dla agresji Rosji wobec Ukrainy, jak poinformował Omar Algabra, minister transportu Kanady.

Nadal jednak przez granicę polsko-białoruską przejeżają tysiące tirów z towarami. Ich kierowcy zapewniają, że nie przewożą niczego objętego sankcjami, a jeśli przewożą, to nie do Rosji. Straż graniczna i celnicy prowadzą dokładne kontrole, co wydłuża kolejki na przejściach granicznych.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował w nocy do rosyjskich żołnierzy, żeby się poddawali, bo to dla nich jedyna szansa, by wrócili żywi do domu. Zapowiedział też, że już wkrótce rozpocznie się odbudowa Ukrainy.

https://www.facebook.com/zelenskiy.official/videos/539125350829031

Ukraina: Rosjanie nadal bombardują miasta, ostrzelali kolejkę po chleb

0

Mimo intensywnych ostrzałów ukraińskich miast Rosjanom nadal nie udaje się przełamać obrony Ukrainy. Nadrabiają to rosnącym terrorem na terenach okupowanych. Dziś otworzyli ogień do ludzi stojących w kolejce po chleb.

Jak oceniło dziś brytyjskie ministerstwo obrony, Rosjanie mają problem z pokonaniem przeszkód terenowych. Dlatego trzymają się głównych dróg, co z kolei ułatwia ich lokalizację i atakowanie przez Ukraińców, wykorzystują ostrzał z odległości, zaczęli także atakować od strony morza. Dziś ostrzelali z okrętów ogniem rakietowym i artyleryjskim miejscowość Tuzla w obwodzie odeskim.

Syreny alarmowe wyły dziś w Kijowie. Odłamki rakiety trafiły w 12-piętrowy budynek mieszkalny, powodując poważne zniszczenia, jak poinformowała agencja UNIAN. Obowiązuje godzina policyjna.

Mer Kijowa, Witalij Kliczko, komentując zapewnienia władz rosyjskich, że nie bombardują celów cywilnych, pokazał dziś zagranicznym dziennikarzom, jak wygląda jego miasto. A zwłaszcza cele cywilne.

Rosjanie zaatakowali stację telewizyjną w Winnicy, przerywając komunikację. Zbombardowali też Charków – trzy osoby zginęły, a pięć zostało rannych podczas rosyjskiego ostrzału tamtejszego bazaru. Obwód chersoński jest na skraju katastrofy humanitarnej, jak podała „Ukrainska Prawda”.

W Mariupolu Rosjanie zniszczyli budynek Teatru Dramatycznego. W jego piwnicach ukrywały się setki mieszkańców, także dzieci. Deputowany Serhij Taruta napisał na Facebooku, że nikt nie może się wydostać spod gruzów, a ci, którzy pozostali na zewnątrz, nie mogą ich wydobyć, bo cały czas trwa rosyjski ostrzał. Nie wiadomo, czy ktoś przeżył.

Rosjanie zbombardowali też miejski basen – w jego budynku schroniły się kobiety w ciąży i matki z dziećmi do lat 3 po zbombardowaniu szpitala. Jedną z kobiet przygniótł gruz, ratownicy musieli ją wydobywać z rumowiska.

Wskutek ostrzału wieży telewizyjnej w obwodzie rówieńskim 21 osób zginęło, a 9 zostało rannych, jak poinformował szef władz regionu Witalij Kowal. W Czernihowie Rosjanie ostrzelali kolejkę cywilów stojących w kolejce po chleb. Zginęło co najmniej 10 osób.

Ataki bombowe miały dziś miejsce także w Zaporożu, jak poinformował na Telegramie Ołeksandr Staruch, szef władz obwodu zaporoskiego. Rakiety spadły w okolicach dworca Zaporoże-2 i ogrodu botanicznego, ale nie ma ofiar. To właśnie Zaporoże jest miastem, do którego są ewakuowani mieszkańcy Mariupola. W nocy dotarło tam ponad 3000 ewakuowanych osób. Wśród nich jest prawie 800 dzieci. Wiozące ich samochody były ostrzelane przez Rosjan. Były ofiary w ludziach.

Dzięki akcji służb specjalnych z niewoli rosyjskiej został dziś uwolniony mer Melitopola Iwan Fiodorow. Jednak terror stosowany przez Rosjan narasta: teraz porwali Aleksandra Jakowlewa, mera miasta Skadowska w obwodzie chersońskim, i jego zastępcę Jurija Pałiuka. W odpowiedzi mieszkańcy wyszli na ulice żądając uwolnienia ich obu – wtedy Rosjanie otworzyli do nich ogień. Jakowlew kilka godzin później rzekomo został wypuszczony i zaapelował w mediach społecznościowych do mieszkańców, żeby zachowali spokój i nie wychodzili z domów.

Kolejna już proukraińska demonstracja odbyła się też w Berdiańsku na południowym wschodzie Ukrainy, jak podała agencja Ukrinform. Mieszkańcy przeszli przez centrum z flagami ukraińskimi i krzyczeli: „Berdiańsk – to Ukraina!”

Ukraińskim siłom zbrojnym udało się dziś zniszczyć dwa rosyjskie konwoje i zestrzelić dwa kolejne myśliwce Su-30SM. Wczoraj ostrzelali bazę lotniczą Rosjan w Chersoniu, niszcząc kilka śmigłowców. Ostrzał z ukraińskich systemów MRL zniszczył także rosyjskie pojazdy inżynieryjne, w tym mosty pływające.

Jak podsumował sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, ataki Rosjan zostały powstrzymane na terytorium obwodów donieckiego i ługańskiego, a także w obwodzie mikołajowskim. Wojska okupanta próbują się posuwać w kierunku Kijowa, ale zostały zatrzymane i przeszły do defensywy, tak samo jak oddziały atakujące w kierunku północnym.

Obecnie Rosjanie zatrzymali się i przegrupowują siły, starają się też umocnić od zachodu w kierunku słobożańskim w obwodzie dniepropietrowskim. Coraz gorzej wygląda rosyjskie zaplecze logistyczne.

Prezydent Wołodymyr Zełenski przemawiał dziś online do amerykańskich kongresmenów w imieniu narodu ukraińskiego, jak podkreślił.

https://www.facebook.com/zelenskiy.official/videos/274286654902793

„Teraz waży się los naszych ludzi. Rosja rozpoczęła brutalną ofensywę na nasze wartości” – mówił i przypomniał Amerykanom to, co czuli 11 września. – „Nasz kraj doświadcza tego samego dzień w dzień. Co noc od 3 tygodni. Rosja zamieniła ukraińskiego niebo w przestrzeń śmierci” – powiedział.

Prezydent Ukrainy zaapelował też o dostarczenie systemów obrony przeciwlotniczej, S-300 i samolotów, jeśli nie można wprowadzić strefy zakazu lotów nad Ukrainą. Pokazał także niezwykle dramatyczne nagranie wideo, które pokazywało skutki wojny na Ukrainie. Otrzymał długie owacje na stojąco.

https://twitter.com/APUkraine/status/1504099633898967045

Według sztabu generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy Rosjanie dotąd utracili prawie 14 tys. żołnierzy, w tym około tysiąca jest w niewoli. Stracili także sprzęt, m.in. 430 czołgów i 84 samoloty. Rosji brakuje już ludzi, których może wysłać na ten front, bo próby ściągnięcia najemników z Syrii i Libii oraz rosyjskich jednostek z Dalekiego Wschodu jak dotąd się nie powiódł. Zginęła też już większość kadyrowców walczących po stronie Rosji. Planuje więc wcześniej zwolnić kadetów, żeby ich wysłać na Ukrainę, jak poinformował prezydent Zełenski.

W tej sytuacji można byłoby przypuszczać, że Rosja będzie bardziej skłonna do ustępstw podczas rozmów z Ukrainą, zwłaszcza że Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych przyznał, że jest pewna nadzieja na kompromis. Ostatecznie jednak kompromisu nie osiągnięto, ponieważ Rosja ma roszczeniowe podejście, a Władimir Putin zapowiedział, że Specjalna operacja wojskowa” mająca na celu „demilitaryzację i denazyfikację Ukrainy” zostanie przeprowadzona do końca”, jak podała agencja RIA Nowosti.

Tymczasem dla Ukrainy jedyny możliwy model gwarancji bezpieczeństwa to, jak powiedział doradca prezydenta Mychajło Podolak, jasno określone zasady i grupa sojuszników. Model neutralności nie wchodzi w grę, gdy Ukraina jest w stanie wojny z Rosją.

Prezydent Rosji nadal jednak twierdzi, że wina za „operację specjalną” leży po stronie Kijowa, który jest jeszcze popychany przez kraje Europy Zachodniej do rozlewu krwi. Kreml miał zaproponować Siłom Zbrojnym Ukrainy wycofanie się z Donbasu, ale Ukraińcy nie chcieli tego zrobić. „Cóż, taka jest ich decyzja” – podsumował Putin.

Tymczasem Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości (MTS) w Hadze poinformował, że atak Rosji na Ukrainę był nielegalny i wydał środek tymczasowy nakazujący Rosji wstrzymanie inwazji, zgodnie z prawem międzynarodowym. Jeśli tego nie zrobi, to jeszcze bardziej odizoluje ją od reszty świata, zwłaszcza że są na nią nakładane kolejne sankcje.

Jak poinformował prezes Paramountu, Bob Bakish, wstrzymuje ona działalność w Rosji i przekazuje 1 mln dolarów jako pomoc humanitarną dla Ukrainy. Największy niemiecki koncern energetyczny, E.ON, zakończył współpracę z rosyjskimi firmami, jeśli chodzi o kupno gazu, a Francja zapowiada zakończenie importu rosyjskiej ropy i gazu do 2027 roku. Stany Zjednoczone przygotowały nowy pakiet pomocy wojskowej, który zawiera między innymi drony, 9 tys. systemów przeciwpancernych, 800 zestawów przeciwlotniczych, 7 tys. sztuk broni ręcznej oraz 20 mln sztuk amunicji. Także holenderska minister obrony Kaisa Ollongren zapowiedziała dalsze dostarczanie broni na Ukrainę, nawet gdyby to miało zagrozić jej krajowi rosyjskim atakiem.

Pijany mężczyzna znęcał się nad psem. Grożą mu 3 lata więzienia

0

Kopał psa, uderzał nim o chodnik, a nawet na nim stanął. Tak świadkowie opisywali zachowanie 36-letniego mieszkańca Szamotuł wobec swojego psa. Policja zatrzymała właściciela psa, a zwierzę zawiozła do weterynarza.

Wszystko wydarzyło się 14 marca około godziny 15.00 na ulicy Zamkowej. Kilka osób zauważyło mężczyznę idącego tą ulicą prowadzącego na smyczy psa. Mężczyzna szarpał i kopał zwierzę, uderzał nim o chodnik, a nawet na nim stanął, jak twierdzili zbulwersowani świadkowie, którzy powiadomili policję. Niektórzy z nich nagrali zachowanie mężczyzny wobec psa i przekazali nagrania policji.

Jeden z nich zauważył, w kierunku których domów poszedł sprawca, co pozwoliło funkcjonariuszom szybko znaleźć i psa, i jego właściciela. Okazało się, że 36-letni mieszkaniec Szamotuł jest pijany – badanie wykazało 1,78 promila alkoholu w organizmie. Na miejscu był też mały pies ze śladami pobicia i zakrwawiony. Przerażone zwierzę chowało się przed dotykiem.

Policjanci zatrzymali 36-latka, przesłuchali świadków i zabezpieczyli materiał dowodowy. Pies natomiast został zawieziony do kliniki weterynaryjnej, gdzie pozostał na obserwacji.

Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad psem, a prokuratura zdecydowała o zastosowaniu wobec niego dozoru policyjnego. Grozi mu kara do 3 lat więzienia, a także sądowy zakaz posiadania zwierząt.

MPK ogłosiło przetarg na autobusy elektryczne z napędem wodorowym. „To zupełnie nowy rodzaj taboru i całkowicie nowe doświadczenia”

0

Miejski przewoźnik chce kupić do 25 niskopodłogowych i przyjaznych środowisku autobusów o napędzie elektrycznym zasilanych wodorem. Rozpoczęło się także postępowanie na dostawy i dystrybucję wodoru.

W pierwszym rzucie MPK Poznań chce kupić 22 autobusy o standardowej długości 12 metrów, ale z prawem dokupienia trzech kolejnych. Mają być niskopodłogowe, z rampą dla osób poruszających się na wózku inwalidzkim, z nowoczesnym systemem informacji pasażerskiej, monitoringiem i klimatyzacją w całym pojeździe.

– Zakup autobusów z napędem wodorowym to ważny krok w stronę ekologicznego transportu publicznego – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Jeśli oba prowadzone przez MPK Poznań postępowania przetargowe, na dostawy wodoru i autobusów, zakończą się po naszej myśli, to już za półtora roku na ulice miasta wyjadą pierwsze zeroemisyjne autobusy wodorowe.

Autobusy wodorowe to ściśle rzecz biorąc autobusy elektryczne z wodorowym ogniwem paliwowym, które produkuje prąd napędzający pojazd. Jedynymi produktami reakcji zachodzącej w ogniwie są ciepło oraz para wodna. Zasięg autobusów wodorowych jest porównywalny do zasięgu pojazdów z napędem konwencjonalnym, co oznacza, że w przeciwieństwie do autobusów elektrycznych bateryjnych nie muszą być ładowane na końcówkach tras i mogą być wykorzystywane na wszystkich liniach komunikacyjnych obsługiwanych przez MPK Poznań.

– Autobusy wodorowe to zupełnie nowy rodzaj taboru i całkowicie nowe doświadczenia – mówi Krzysztof Dostatni, prezes zarządu MPK Poznań. – Zależy nam na tym, aby dobrze przygotować się do eksploatacji pojazdów wodorowych i zadbać o bezpieczeństwo pracowników i podróżnych. Dlatego wybrany w postępowaniu przetargowym wykonawca nie tylko dostarczy nam pojazdy, ale również przeszkoli pracowników w tym kierowców i pracowników zaplecza technicznego w zakresie ich obsługi.

Pod koniec stycznia ogłoszone zostało także postępowanie na dostawę i dystrybucję paliwa wodorowego w szacunkowej ilości 1 800 000 kg (z możliwością ewentualnego zwiększenia zamówienia). Dostawy paliwa mają rozpocząć się w trzecim kwartale 2023 roku, czyli wtedy, gdy zaczną docierać pierwsze autobusy wodorowe, i trwać do połowy 2038 roku. Czas tankowania jednego pojazdu łącznie z wszystkimi czynnościami dodatkowymi nie może być dłuższy niż 20 minut i będzie się odbywał głównie nocą.

Zakup autobusów wodorowych możliwy jest dzięki uzyskaniu przez MPK Poznań dofinansowania z programu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej pod nazwą „Zielony transport publiczny”.

Obecnie spośród ponad 330 autobusów miejskich MPK Poznań 58 pojazdów to autobusy elektryczne bateryjne. Zgodnie z ustawą o elektromobilności i paliwach alternatywnych, docelowy udział pojazdów zeroemisyjnych we flocie użytkowanych pojazdów (czyli 30 proc. przy obecnym poziomie 17 proc.) powinien być osiągnięty w roku 2028.

Zabytkowa kamienica przy Podgórnej została zburzona!

0

XIX-wieczna, zabytkowa kamienica przy ulicy Podgórnej 7 została wyburzona. Konserwator miejski wyraził na to zgodę pod koniec ubiegłego roku, a właściciel budynku właśnie skorzystał z wyrażonej zgody. Budynku już nie ma.

Właściciel kamienicy od trzech lat starał się o zgodę na jej wyburzenie. Miejski Konserwatora Zabytków mu regularnie odmawiał, a w ubiegłym roku oddał sprawę do prokuratury, ponieważ właściciele budynku, a właściwie resztek budynku przy Podgórnej 7, nie zabezpieczyli i nie utrzymali zabytku w jak najlepszym stanie, choć nakazuje im to prawo, a konkretnie art. 41 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.

Jednak konserwator musiał też wyrazić zgodę na wyburzenie budynku, właśnie ze względu na brak dbałości właściciela budynku o jego stan. Niezabezpieczona kamienica przez trzy lata sporów – w maju 2018 rozebrano dach i strop na ostatniej kondygnacji oraz część ścian i całą oficynę wschodnią – nadawała się już tylko do rozbiórki. Ze względu na bezpieczeństwo MKZ musiał taką decyzję wydać, ale powiadomił też o całej sprawie prokuraturę.

„Dalsze losy kamienicy zależą w dużej mierze od prokuratury – niestety, samorząd ma niewiele narzędzi, by dyscyplinować takich inwestorów na swoim terenie” – poinformowały władze miasta w październiku ubiegłego roku.

Kamienicy już nie ma, więc nawet jeśli prokuratura podejmie jakieś kroki, to budynku to nie przywróci, a raczej trudno mieć nadzieję, by znalazł się chętny, który pieczołowicie odbuduje budynek w danym kształcie, jak to miało miejsce w przypadku słynnego „Żelazka”.

Właściciel kamienicy i prezes spółki Podgórna 7, który jest też właścicielem budynku z adresem Podgórna 9 ma prowadzić rozmowy z miastem na temat przyszłości tej działki. Miał tu powstać hotel i restauracja.

Chciał zabijania uchodźców. Grożą mu 3 lata więzienia

0

Przedstawiciele Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych złożyli zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez 35-latka, który w sieci nawoływał do rozstrzeliwania uchodźców. Akt oskarżenia jest już w sądzie.

Zgodnie z aktem oskarżenia 35-letni Krzysztof K. od 21 do 23 sierpnia ubiegłego roku zamieszczał w sieci, na portalach społecznościowych, wpisy nawołujące do stosowania przemocy wobec uchodźców. W jednym z nich napisał: „Ja. Bym ich zabrał głęboko do lasu i po kulce szybko i bez boleśnie by było wszystkim nawet bachorom” (pisownia oryginalna). Ten wpis pojawił się na portalu społecznościowym pod artykułem dotyczącym sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, gdzie koczowało 32 uchodźców z Afganistanu, jak poinformował Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Mężczyznę udało się go zidentyfikować. Teraz grożą mu trzy lata więzienia.

Trzynasta emerytura już w kwietniu. Ile emeryci dostaną „na rękę”?

0

1217,98 zł „na rękę” dla emeryta i rencisty – tyle dostaną dodatkowo emeryci i renciści w kwietniu. Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozpocznie wypłatę trzynastej emerytury.

– Zgodnie z ustawą trzynastki przysługują w wysokości najniższej emerytury obowiązującej od 1 marca roku, w którym wypłacane jest to dodatkowe świadczenie – informuje Marlena Nowicka, rzeczniczka prasowa ZUS w Wielkopolsce. – W 2022 r. jest to 1338,44 zł brutto. Emeryci i renciści otrzymają pieniądze wraz z kwietniowym świadczeniem. Co ważne, nie trzeba w tym celu składać żadnych wniosków.

Ministerstwo Finansów w tym roku zaniechało poboru podatku od trzynastej emerytury. Ze świadczenia zostanie pobrana jedynie składka zdrowotna w wysokości 120,46 zł, a zatem trzynastka netto wyniesie 1217,98 zł.

– Zaniechanie to jest jednorazowe i ostateczne, to znaczy podatek nie zostanie zapłacony ani teraz, ani w rozliczeniu rocznym – dodaje rzeczniczka.

Zgodnie z przepisami trzynastka przysługuje wszystkim, którzy mają na 31 marca przyznane prawo do wypłaty emerytury lub renty, albo innego długoterminowego świadczenia wypłacanego przez ZUS.

Nietrzeźwy kierowca zaproponował pomoc policjantom

0

Złotowscy policjanci kontrolowali prędkość samochodów stojąc przy nieoznakowanym radiowozie, gdy zatrzymał się przy nich samochód, a jego kierowca bełkotliwym głosem zapytał, czy może im w czymś pomóc.

W sobotę w godzinach popołudniowych, w miejscowości Kleszczyna, mundurowi po zakończeniu pomiaru prędkości pojazdów, przebywali w nieoznakowanym radiowozie. Obok niego zatrzymał się samochód marki Peugeot, a siedzący za kierownicą mężczyzna otworzył okno i bełkotliwym głosem sugerującym nadmiar alkoholu spytał funkcjonariuszy, czy coś się stało i czy nie potrzebują pomocy przy naprawie. Policjanci wysiedli z samochodu i wtedy upewnili się, że kierowca był ewidentnie na bakier z trzeźwością: rozpoznał mundurowych dopiero wtedy, gdy ci założyli policyjne czapki…

Podejrzenie, że 50-letni kierowca peugeota jest nietrzeźwy, potwierdziło wykonane badanie stanu trzeźwości, które wykazało w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu.

50-latek odpowie za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Straci uprawnienia do kierowania i będzie musiał zapłacić wysoką grzywnę.

Policja szuka sprawcy nocnego wypadku. Nie żyje obywatel Ukrainy

0

W miejscowości Czarne Piątkowo 16 marca nad ranem doszło do potrącenia pieszego. 31-letni mężczyzna, obywatel Ukrainy, zginął na miejscu. Policja szuka sprawcy śmiertelnego potrącenia pieszego.

Do potrącenia doszło w nocy na drodze krajowej nr 15 na wysokości wsi Czarne Piątkowo w powiecie średzkim. Policja otrzymała zgłoszenie w nocy. O godzinie 2.05 służby otrzymały informację, że w rowie przy drodze leży mężczyzna. Już nie żył.

Pracujący na miejscu policjanci ustalili, że to 31-letni obywatel Ukrainy, który został potrącony na prostym odcinku drogi krajowej nr 15. Miejsce nie jest oświetlone, a w pobliżu nie ma żadnych zabudowań. Mężczyzna nie miał na ubraniu żadnych elementów odblaskowych, więc kierowca mógł nie zauważyć, że kogoś potrącił – ale mógł też zauważyć, a mimo to zbiec z miejsca wypadku. Jednak to na razie tylko przypuszczenia. Policja prowadzi w tej sprawie dochodzenie.

Rozpoczyna się przebudowa ulicy Kościańskiej w Poznaniu

0

W Poznaniu niestety, nie brakuje ulic z „księżycową” nawierzchnią, a Kościańska jest jedną z nich. Jednak już w najbliższym czasie ulica otrzyma nową nawierzchnię, chodniki, zjazdy na posesje i kanalizację deszczową.

Prace rozpoczną się już w tym tygodniu i będą prowadzone na odcinku pomiędzy ulicami Bojanowską i Obrzańską. Wybudowana będzie nowa jezdnia szerokości 4,5 metrów z betonu asfaltowego, a także chodniki z obu stron i zjazdy na posesje. By zwiększyć bezpieczeństwo, szczególnie przechodniów, na jezdni zostanie zamontowany próg zwalniający. Powstanie też kanalizacja deszczowa i to na dłuższym odcinku – od skrzyżowania z ul. Rawicką do Obrzańskiej.

Dodatkowo zmieni się również geometria skrzyżowania z ul. Bojanowską – północny wlot zostanie zawężony, posadzone zostaną cztery drzewa.

Przebudowa potrwa do końca maja, a w tym czasie prac kilka razy zmieni się organizacja ruchu na ulicy Kościańskiej i ulicach przyległych. Poszczególne odcinki, na czas prowadzonych prac, będą zamykane, a kierowcy kierowani objazdami, o czym będą informować stosowne znaki. Mieszkańcy będą mieli zapewniony dojazd do posesji.

Przebudowa ulicy Kościańskiej będzie kosztowała 920 tysięcy złotych.

Putin jako Hitler na placu Wolności w Poznaniu

0

Występował już w roli Voldemorta, a teraz jest Hitlerem. Wielki banner przedstawiający Władymira Putina w tej roli zawisł na placu Wolności. „Plac Wolności, Wolne Miasto Poznań:)” – podpisał zdjęcie dziennikarz Mariusz Kwaśniewski, który sfotografował banner i wrzucił do sieci.

Autorami banneru i sprawcami powieszenia go na rusztowaniu w wyjątkowo eksponowanym miejscu jest Partyzantka Miejska, której zawdzięczamy wiele spektakularnych akcji w mieście, komentujących rzeczywistość bez upiększeń, omówień i łagodzenia efektu. W marcu 2021 roku powiesili na budynku Collegium Martineum banner z podobizną posła Bartłomieja Wróblewskiego, ale z paskiem na oczach i podpisem „Rzeźnik Praw Obywatelskich”. Bartłomiej Wróblewski walczył wówczas o to, by zostać Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Natomiast 1 grudnia 2021 roku banner z napisem „Wróblewski wyp…aj” komentował utworzenie Polskiego Instytutu Rodziny i Demografii z inicjatywy posła Wróblewskiego.

Warto też przypomnieć, że nie tak dawno portret Putina można było zobaczyć na ulicy Hetmańskiej – tam autor, Kawu, przedstawił go jako Voldemorta: potężnego i złego czarodzieja, bohatera książek o Harrym Potterze. Ale tego wizerunku już nie ma. Na jego miejscu widnieje, także namalowany przez Kawu, Wołodymyr Zełenski w roli Harry’ego Pottera, chłopca, który pokonał Voldemorta.

Jarosław Kaczyński: Potrzebna jest misja pokojowa i humanitarna NATO na Ukrainie

0

Według prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który wspólnie z premierem Mateuszem Morawieckim złożył wizytę w Kijowie, NATO powinno przeprowadzić misję na Ukrainie. Nie będzie ona pretekstem do wojny, jeśli Ukraina się na nią zgodzi.

Jarosław Kaczyński zaproponował takie rozwiązanie podczas konferencji prasowej w Kijowie.
– Sądzę, że potrzebna jest misja pokojowa i humanitarna NATO i być może jeszcze innych organizacji, ale misja osłonięta zbrojnie i odbywająca się na terytorium Ukrainy – mówił. Jego zdaniem działalność takiej misji w żadnym razie nie mogłaby zostać uznana za casus belli, czyli pretekst do wojny, ponieważ misja odbywałaby się za zgodą Ukrainy na jej terytorium.
– Ukraina jest państwem suwerennym – podkreślił Kaczyński. – Jeżeli zgodzi się na taką misję, to to zupełnie wystarczy. To w świetle prawa międzynarodowego będzie całkowicie dopuszczalne i w żadnym wypadku nie będzie żadnym casus belli.

Premier Mateusz Morawiecki powiedział z kolei, że misja ma pomóc Ukrainie, bo to jest walka nie tylko o jej wolność, ale o wolność nas wszystkich tu w Europie. Zaapelował także o pomoc dla Ukrainy.
– Europa musi zrozumieć, że jeśli straci Ukrainę, już nigdy nie będzie taka sama – ostrzegał. – Europa bez Ukrainy nie będzie już Europą. Będzie raczej symbolem porażki, upokorzenia i bezradności. A ja chcę silnej i ambitnej Europy.

Koronawirus w Wielkopolsce. Lista zakażeń w powiatach

0

Ministerstwo Zdrowia podało liczbę zakażeń w powiatach Wielkopolski. W całym województwie ostatniej doby wykryto 1741 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, zgony.
chodzieski 16 0
czarnkowsko-trzcianecki 35 0
gnieźnieński 51 2
gostyński 16 0
grodziski 14 0
jarociński 12 1
kaliski 5 0
kępiński 6 0
kolski 26 0

koniński 51 0
kościański 8 1
krotoszyński 26 0
leszczyński 10 0
międzychodzki 8 0
nowotomyski 22 1
obornicki 23 0
ostrowski 28 1
ostrzeszowski 4 0

pilski 63 0
pleszewski 9 0
poznański 383 1
rawicki 34 0
słupecki 17 1
szamotulski 45 0
średzki 19 0
śremski 22 0
turecki 26 0

wągrowiecki 27 1
wolsztyński 16 0
wrzesiński 51 0
złotowski 39 1
Kalisz 14 0
Konin 30 0
Leszno 26 0
Poznań 559 2

Tydzień temu w Wielkopolsce było 1891 zakażeń koronawirusem.

Ponad 14 tysięcy zakażeń koronawirusem w Polsce

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało szczegółowe informacje o liczbie zakażeń koronawirusem. Sprawdź ile było zakażeń koronawirusem w Polsce. Jak ustrzec się przed zakażeniem? Jakie są objawy choroby? Jakie zasady obowiązują w czasie pandemii? Gdzie i jak wykonać test? Tu znajdziecie odpowiedzi na te wszystkie pytania.

Dane opublikowane 16 marca 2022:
– Mamy 14 480 (w tym 1610 ponownych zakażeń) potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (2473), wielkopolskiego (1741), dolnośląskiego (1202), zachodniopomorskiego (1142), kujawsko-pomorskiego (1014), lubelskiego (1009), śląskiego (999), pomorskiego (916), małopolskiego (896), łódzkiego (793), warmińsko-mazurskiego (591), lubuskiego (568), świętokrzyskiego (352), opolskiego (257), podlaskiego (254), podkarpackiego (166). 107 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną. – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

Z powodu koronawirusa zmarły 34 osoby. Z powodu koronawirusa i chorób współistniejących zmarło 117 osób.

Tydzień temu w Polsce było 14 415 zakażeń koronawirusem.

Warto przypomnieć, że choroba koronawirusowa, zwana także covid-19, to choroba zakaźna wywoływana przez wirusa SARS-CoV-2. U większości osób, które na nią zachorują, występują objawy o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu, które nie wymagają pobytu w szpitalu – jednak część zachoruje bardzo poważnie i będzie wymagać leczenia szpitalnego z podłączeniem do respiratora włącznie.

Jakie są objawy koronawirusa?

Na początku objawy zakażenia koronawirusem mogą przypominać grypę lub przeziębienie. Osoby zakażone zwykle mają wysoką gorączkę, kaszel, duszności, mogą też utracić węch lub smak, cierpieć na bóle mięśni i głowy, biegunkę, bóle brzucha oraz wysypkę. Zawsze przy takich objawach, nawet będąc przekonanym, że to zwykłe przeziębienie, warto skontaktować się z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej. Jeśli lekarz uzna, że objawy rzeczywiście mogą wskazywać na zakażenie koronawirusem, zleci wykonanie testu.

Natomiast przy dusznościach lub kłopotach z oddychaniem należy natychmiast zadzwonić na numer 112 lub 999, aby uzyskać pomoc medyczną. Trzeba jednak uprzedzić, że jest podejrzenie zakażenia koronawirusem, bo wtedy personel medyczny przyjedzie z odpowiednim wyposażeniem.

Jak wykonać test?

Wykonanie testu zazwyczaj zleca lekarz pierwszego kontaktu – jeśli podejrzewa zakażenie koronawirusem lub jeśli pacjent poda mu informacje, które wskazują, że zakażenie jest prawdopodobne. Skierowanie może też wystawić lekarz dyżurujący w ramach nocnej lub świątecznej opieki zdrowotnej. Można również zapisać się na test online. Wystarczy wypełnić formularz dostępny na stronie gov.pl/dom.

Warto przed wybraniem się na test skorzystać z wyszukiwarki punktów testów, by nie czekać niepotrzebnie w kolejce i wybrać punkt najbliżej domu. Wszystkie punkty wraz adresem, godzinami otwarcia i numerami telefonów znajdują się na stronie wielkopolskiego oddziału NFZ.

W Polsce są dostępne dwa rodzaje testów: antygenowe i PCR. Oba rodzaje testów potwierdzają zakażenie SARS-CoV-2, ale testy antygenowe stosuje się w przypadku konieczności uzyskania UCC ważnego 48 godzin, a testy PCR – przy uzyskaniu UCC z tytułu bycia ozdrowieńcem. Oba testy mogą zwalniać z odbycia kwarantanny po przyjeździe zza granicy (niezależnie od tego czy z UE lub strefy Schengen, czy nie). Warto jednak pamiętać, że osoby przylatujące do Polski spoza strefy Schengen mają obowiązek wykonania testu na obecność koronawirusa co najmniej 24 godziny wcześniej.

Jak chronić się przed zakażeniem koronawirusem?

Należy zachowywać minimum 1,5 metra odległości między pieszymi – chyba że są to rodzice z dziećmi lub osoby wspólnie mieszkające. Obowiązkowe jest też noszenie maseczek w przestrzeniach zamkniętych, czyli biurach, bankach, sklepach, komunikacji publicznej, placówkach kultury, przychodniach, szkołach, uczelniach i miejscach użyteczności publicznej. Warto pamiętać, że chusty, przyłbice i szalki nie są dozwolone, ponieważ nie chronią przed koronawirusem.

By maseczka chroniła przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa należy odpowiednio ją zakładać i ściągać, a przed założeniem i po zdjęciu pamiętać o umyciu i dezynfekcji rąk. Maseczki wielorazowego użytku należy prać w temperaturze 60 stopni C.

Nie wszyscy muszą nosić maseczki. Z tego obowiązku zwolnione są osoby posiadające zaświadczenie lekarskie, że nie powinny ich nosić. Dotyczy to między innymi osób niepełnosprawnych intelektualnie lub z chorobami układu oddechowego lub krążenia, które charakteryzują się niewydolnością oddechową lub niewydolnością krążenia.

Maseczki nie obowiązują na świeżym powietrzu oraz w czasie podróży prywatnym samochodem, motocyklem, czterokołowcem, motorowerem, a także w zakładzie pracy podczas spożywania posiłku.

Kolejną zasadą, które może ustrzec przed zakażeniem, jest częste mycie i dezynfekcja rąk, a także unikanie dotykania powierzchni, na których wirus może przetrwać, takich jak blaty stołów, klamki, poręcze lub wózki sklepowe. W sklepie warto używać rękawiczek foliowych do wybierania towaru, a płacić bezgotówkowo. Witając się z kimś lepiej unikać uścisków dłoni. W przypadku konieczności podpisania jakiegoś dokumentu – warto używać własnego długopisu.