Poznań: Wulgarny baner w centrum miasta. Dostało się posłowi PiS

akcja miejskich partyzantów fot. Partyzantka Miejska Poznań

„Partyzantka Miejska Poznań najwyraźniej nie śpi” – tak były zatytułowane zdjęcia z nocnej akcji miejskich partyzantów w Poznaniu. Tym razem dostało się posłowi Bartłomiejowi Wróblewskiemu za Polski Instytut Rodziny i Demografii.

Przypomnijmy, że poseł Bartłomiej Wróblewski z PiS zasłynął tym, że przewodniczył posłom składającym wniosek o zbadanie przez Trybunał Konstytucyjny, czy usunięcie ciąży z powodu wady letalnej płodu czy nieuleczalnej choroby jest zgodne z Konstytucją. TK Julii Przyłębskiej 22 października 2020 roku uznał, że nie jest zgodne, a to z kolei doprowadziło do zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce i fali masowych protestów nazwanych Strajkami Kobiet. Poseł jest też jedną z twarzy reformy sadownictwa ministra Ziobry, znany jest jako zwolennik projektu „Stop Aborcji”.

To nie pierwszy raz, gdy działania posła zostały docenione w ten sposób przez miejskich partyzantów. W marcu 2021 roku, gdy poseł walczył o stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, na ścianie Collegium Martineum zawisł banner z jego podobizną, ale z paskiem na oczach i podpisem „Rzeźnik Praw Obywatelskich”. Ostatecznie poseł nie został RPO.

Teraz partyzanci miejscy wzięli go na celownik z powodu kolejnej inicjatywy posła: utworzenia Polskiego Instytutu Rodziny i Demografii. Pierwsze czytanie ustawy w tej sprawie ma się odbyć w Sejmie właśnie dziś.

„Celem Instytutu ma być „zbieranie, gromadzenie, opracowywanie oraz udostępnianie organom władzy publicznej informacji” w zakresie: „aktualnej sytuacji w obszarze rodziny, w szczególności małżeństwa, rodzicielstwa i dzietności (…) oraz procesów demograficznych obejmujących reprodukcję ludności, w tym małżeńskość, dzietność i umieralność” – wyjaśnia Partyzantka Miejska Poznań. – „Wszystko to, w tym dane medyczne, w rękach bandyty z uprawnieniami prokuratora. Który miałby prawo wytaczać sprawy sądowe dotyczące rodzin, wkraczać w toczące się postępowania, a nawet korzystać z materiałów operacyjnych zdobytych z naruszeniem prawa. Który miałby prawo blokować sprawy. Miałby też prawo wytaczać sprawy przeciwko osobom LGBT+ mającym dzieci żądając pozbawienia ich praw rodzicielskich. Kim jest pomysłodawca utworzenia Polskiego Instytutu Rodziny i Demografii? Wróblewski to jeden ze zleceniobiorców Kaczyńskiego. Ślepo, wiernie, bezwzględnie”.