Strona główna Blog Strona 2234

Piła: Próbowali ją okraść metodą „na policjanta”. Seniorka się nie dała

0
Oszuści stosując metodę „na policjanta” próbowali zabrać oszczędności życia 78-letniej kobiety. Na szczęście seniorka nie dała się oszukać.

Wszystko zaczęło się od telefonu. Osoba dzwoniąca do seniorki przedstawiła się jako policjantka i poinformowała, że pieniądze, które ta trzyma w banku są w zagrożeniu. Rozwiązaniem zaproponowanym przez oszustów było wypłacenie wszystkich pieniędzy z banku i przekazanie ich „zaufanej osobie”.

– Seniorka od razu miała pewne podejrzenia co do przedstawionej historii, jednak poszła do banku i wypłaciła swoje oszczędności – relacjonuje Żaneta Kowalska, z wielkopolskiej policji. – By mieć pewność, że nie padnie ofiarą oszustów, szybko przyniosła gotówkę do Komendy Powiatowej Policji w Pile. I okazało się, że starsza Pani miała znakomite przeczucie. Policjanci natychmiast uspokoili seniorkę i przekazali, że nikt takiej sprawy nie prowadzi i osoby, które telefonowały do niej, to oszuści! Dzięki niezwykłej czujności i rozwadze 78-letnia mieszkanka Piły nie straciła swoich wszystkich oszczędności.

Funkcjonariuszom nie udało się złapać oszustów, natomiast wykorzystując okazję apelują oni o rozwagę: – Oszuści, wykorzystując społeczne zaufanie do Policji, podają się za funkcjonariuszy Policji, CBŚ i w ten sposób wyłudzają pieniądze od osób starszych. Ostrzegamy: każdy kto dzwoni, podaje się za policjanta i prosi o przekazanie lub przelanie na konto pieniędzy to oszust! Z tą informacją, na wszelkie możliwe sposoby, funkcjonariusze starają się dotrzeć do starszych osób. Wystarczy, że każdy z nas zadzwoni do osoby starszej, członka swojej rodziny i ostrzeże ją przed sposobem działania oszustów. Niech każdy senior powie o tym swojej sąsiadce lub sąsiadowi. W ten sposób błyskawicznie możemy przyczynić się do zwiększenia świadomości osób starszych o istniejącym zagrożeniu. Wiedząc jak działają przestępcy seniorzy nie dadzą się oszukać! – tłumaczą policjanci.

Ja, wolny człowiek – koncert Piotra Bukartyka w duecie z Krzysztofem Kawałko

0
Niedzielny wieczór rozbrzmiewał piosenkami Piotra Bukartyka występującym w duecie z Krzysztofem Kawałko w Klubie Blue Note w Poznaniu. Artyści zaprezentowali obszerne fragmenty najnowszej płyty „Ja, wolny człowiek” oraz utwory starsze, które zostały w naszej pamięci.

Tak Piotr Bukartyk pisze o swojej najnowszej płycie „Ja, wolny człowiek”:

„Chciałbym móc powiedzieć, że tą płytą zamykam pewien rozdział, ale wiem, że ten rozdział wolałby, żebym to ja się zamknął. Oto skromny wybór napisanych niedawno, mało tanecznych piosenek. Nagraliśmy je „na setkę”, bo każda z nich miała w radio właśnie taką premierę – nie słyszałem Waszej reakcji, ale wiedziałem, że nie jestem sam i że nie śpiewam w próżnię. Ostatnio, tak jak wielu z Was czuję, że gadam do ściany. Chyba właśnie o tym jest ta płyta – pamiątka z czasów, które będę chciał zapomnieć”.

Piotr Bukartyk jest obecny na polskiej scenie muzycznej od ponad 30 lat. Jego twórczość jest opowieścią o codziennym życiu, prozaicznych sytuacjach, które nas spotykają, ale i też trochę o miłości. Wszystkie historie oprawione są niebanalnym tekstem oraz wspaniałą aranżacją muzyczną, nad którą czuwa Krzysztof Kawałko. Dzięki temu, każdy koncert jest niesamowitą podróżą w świat muzyki. Pomiędzy piosenkami Piotr Bukartyk wprowadzał słuchaczy w tematy, których dotyczyły utwory, wtrącając niejedną anegdotę.

Organizatorem koncertu był Impresariat Muzyczny Duo.

 

Urodziny Jacka Kuronia

0
Teatr Ósmego Dnia zaprasza 25 marca na spotkanie autorskie z Anną Bikont. Poprowadzą je Ewa Wójciak i Marcin Kęszycki.

Jacek Kuroń był jednym z tych, którzy współtworzyli niepodległą Polskę. Bezkompromisowość i zaangażowanie okupił ponad dziewięcioma latami więzienia. Czekała na niego Gaja, jego żona i wielka miłość. W młodości budował komunizm, w statecznym wieku – kapitalizm, jedno i drugie uznał pod koniec życia za swój błąd. Z ducha socjalista, żarliwie wierzył w ruchy społeczne, w oddolne skrzykiwanie się ludzi.

Był postacią wyjątkowo barwną i wyjątkowo szlachetną, co niekoniecznie musi iść w parze. O jego życiu ciasno splecionym z historią Polski opowiadają w książce „Jacek z przyjaźnią, ale bez taryfy ulgowej” Anna Bikont i Helena Łuczywo.

Spotkanie rozpocznie się 25 marca o godzinie 19.00 w Teatrze Ósmego Dnia przy ul. Ratajczaka 44. Bilety – 5 zł.

Mat. pras., el

Poznań: Pożegnanie zimy i radosne przywitanie wiosny!

0
Setki mieszkańców Poznania wzięło udział w hucznym pożegnaniu zimy. Punktem kulminacyjnym było spalenie Marzanny. Mamy dla was zdjęcia!

Fot. Karolina Adamska / Sławek Wąchała

Poznań: W mieście pojawiły się banery wymierzone w środowisko LGBT+

0
Jeden z naszych czytelników przesłał nam zdjęcia banerów, które zawisły w Poznaniu i uderzają w środowisko LGBT+. „Pedalstwo się szerzy” – można przeczytać na jednym z banerów.

W ostatnich kilku tygodniach o temacie LGBT+ znowu było głośno. W skali kraju: Warszawa podpisała deklarację LGBT, która między innymi ma zapewnić wsparcie psychologiczne dla ofiar homofobii; Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, podczas jednego z wystąpień mocno uderzył w środowisko osób homoseksualnych, twierdząc, że będzie bronił dzieci przed LGBT.

Lokalnie też sporo się działo. W Poznaniu było dość głośno o lekcjach tolerancji, które miały się odbyć w jednym z poznańskich liceów. Tolerancji miały nauczać osoby powiązane z grupą Stonewall, która jest twarzą środowisk LGBT w Poznaniu. To spotkało się z ostrą reakcją środowisk prawicowych. Po akcji Młodzieży Wszechpolskiej, szkoła zdecydowała się nie organizować zajęć. 

Zdjęcia dzięki uprzejmości naszego czytelnika, który poinformował nas o sytuacji.

MIST na żywo w Dragonie

0
MIST to projekt oparty na muzyce improwizowanej z pogranicza jazzu, etno i elementów klasyki. Maciek Pruchniewicz i Szymon Siwierski zaprezentują obezwładniające dźwięki, które wprowadzają słuchacza w stan muzycznej kontemplacji.

MACIEK PRUCHNIEWICZ – gitarzysta, kompozytor, producent muzyczny. Brał udział w wielu projektach współpracujących i koncertujących z artystami polskimi i zagranicznymi, m.in. Wojtkiem Waglewskim, Michałem Urbaniakiem, Tadeuszem Nalepą, Małgorzatą Ostrowską, Dariuszem Makarczykiem, Antonim Gralakiem, Mateuszem Pospieszalskim, Jerzym Słomińskim, Włodzimierzem Kiniorskim, Kiparą Yusuph, Osvaldo Baltodano, Luis Varona. Na początku drogi muzycznej najbliższe były mu klimaty bluesowo-rockowe. Obecnie inspiruje się muzyką improwizowaną z pogranicza jazzu, etno, elementów klasycznych, tworzy także muzykę do spektakli teatralnych i muzyki filmowej.
Dyskografia: „Hot Water”, „Wolne od świąt”, „Illusion”, „Niewidzialni ludzie”.

SZYMON SIWIERSKI – pianista, klawiszowiec, klarnecista oraz kompozytor. Mimo młodego wieku, zebrał już duże doświadczenie współpracując z wieloma świetnymi muzykami. Już w wieku kilkunastu lat zaczął improwizować na fortepianie i tworzyć własne utwory. Obecnie gra w zespole Swiernalis oraz tworzy muzykę do spektakli teatralnych i filmów. Łączy w swojej muzyce brzmienia elektroniczne z instrumentami akustycznymi. Pracuje nad debiutanckim albumem, w którym, jak sam mówi, dominować będzie przestrzeń oraz cisza.

Koncert jest połączony z premierą płyty MIST LIVE DRAGON – materiał został zarejestrowany we wrześniu 2018 r. w Poznaniu. Podczas koncertu będzie możliwość nabycia albumu, zarówno w formie CD, jak i winyla.

Koncert odbędzie się 24 marca w Dragon Social Club, początek o godzinie 20.00. Bilety 15 zł – 20 zł.

Poznań: Wybory do rad osiedli – „Dla władz miasta rady osiedli to ważny partner”

0
W niedzielę w Poznaniu odbędą się wybory do rad osiedli. W samych wyborach wystartuje w sumie ponad 1200 kandydatów!

Wybory do rad osiedli jeszcze nie tak dawno temu były całkowicie ignorowane. To się powoli zmienia, na co wpływ mogą mieć rosnące możliwości samych radnych.

– Dla władz miasta rady osiedli to ważny partner. Po reformie jednostek pomocniczych sprzed 8 lat, w której również miałem zaszczyt współuczestniczyć, rady osiedli znacznie zwiększyły swój udział w życiu miasta – tłumaczy Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Jednostki pomocnicze mają do dyspozycji większe fundusze i kompetencje w rozwiązywaniu lokalnych problemów. Widzimy to w szeregu zrealizowanych inwestycji – chodnikach, placach zabaw, miejscach rekreacji.

– Miasto planując kolejne działania na danym terenie, prosi o opinię tamtejszą radę osiedla. Dotyczy to m.in. planów zagospodarowania przestrzennego, sprzedaży lub zmiany przeznaczenia miejskich działek. Przedstawiciele rad osiedli zasiadają też w komisjach konkursowych, które mają wyłonić dyrektora szkoły lub przedszkola. Ich opinia naprawdę ma znaczenie – zauważa Andrzej Białas, pełnomocnik prezydenta ds. społeczeństwa obywatelskiego, który przez 23 lata działał w radzie osiedla. – Zachęcam do głosowania w wyborach do rad osiedli. Spośród sąsiadów wybierzemy osoby, które chcą działać w naszym imieniu, dla dobra lokalnej społeczności. To do nich możemy potem, w pierwszej kolejności zwrócić się z naszymi problemami. Warto z tej możliwości skorzystać. To duża szansa. Następna będzie dopiero za cztery lata.

Spośród 1248 kandydatów mieszkańcy Poznania wybiorą 678 radnych osiedlowych. Są okręgi, w których nie udało się osiągnąć wymaganej liczby zgłoszeń. Taka sytuacja miała miejsca na osiedlach: Ogrody, Nowe Winogrady Wschód – okręg nr II, Rataje – okręgi nr IV i V. W takich okolicznościach nie przeprowadza się głosowania. Za wybranych uznaje się zarejestrowanych kandydatów.

Wybory do rad osiedli odbędą się w najbliższą niedzielę, 24 marca. Może wziąć w nich udział każdy polski obywatel, który ukończył 18 lat i zamieszkuje na stałe na terenie osiedla. Głosowanie będzie się odbywać w godzinach 8-20.

– Przed przystąpieniem do głosowania wyborca musi okazać komisji obwodowej dowód osobisty lub inny dokument umożliwiający stwierdzenie jego tożsamości. Komisja weryfikuje ujęcie w spisie wyborców – tłumaczy Przemysław Markowski, zastępca dyrektora Wydziału Wspierania Jednostek Pomocniczych Miasta.

Wyborca nieumieszczony w spisie wyborców zostanie przez komisję obwodową dopisany do spisu i dopuszczony do udziału w głosowaniu, jeżeli udokumentuje, że stale zamieszkuje na terenie danego obwodu głosowania, a Wydział Spraw Obywatelskich i Uprawnień Komunikacyjnych potwierdzi, że osoba ta jest wpisana do rejestru wyborców w mieście Poznaniu na obszarze osiedla.

– Następnie wyborca, otrzymuje od komisji obwodowej kartę do głosowania opatrzoną jej własną pieczęcią, co potwierdza własnym podpisem w rubryce spisu na to przeznaczonej. Po otrzymaniu karty do głosowania udaje się do miejsca zapewniającego tajność głosowania, znajdującego się w lokalu wyborczym – wyjaśnia Przemysław Markowski.

Wyborca głosuje, stawiając znak „x” w kratce z lewej strony obok nazwiska kandydata, na którego głosuje. Ilość postawionych znaków „x” nie może być większa niż liczba mandatów w okręgu wyborczym – informacja o ilości wybieranych mandatów będzie znajdować się na karcie wyborczej.

Autor: UMP

Poznań: TU WOLNO – Ogród Jordanowski w nowej odsłonie

0
Sportowa część Ogrodu Jordanowskiego została oficjalnie otwarta. Projekt mógł zostać zrealizowany dzięki funduszom z Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego oraz grantów o które starała się Rada Osiedla Stare Miasto.

W środę 21 marca oficjalnie otwarta zostanie zrewitalizowana część Ogrodu Jordanowskiego przy ul. Solnej. Na zakończenie prac czekali nie tylko mieszkańcy fyrtla, ale także uczniowie pobliskich szkół. Projekt rewitalizacji zainicjowała Rada Osiedla Stare Miasto razem z dyrekcją Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego nr 2 (Sportowa „13”). Ostateczny kształt konsultowany był z różnymi grupami użytkowników, także z młodzieżą i dziećmi. Zrewitalizowana obecnie część została zrealizowana ze środków Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego oraz grantów przyznawanych przez Radę Osiedla Stare Miasto.

Tu WOLNO – to hasło zmian tej przestrzeni na mocno zurbanizowanym Starym Mieście, to zachęta do uprawiania sportu i rodzinnej rekreacji. Ostatecznym celem w koncepcji architekta Hugona Kowalskiego jest połączenie tych elementów.

Ta nowoczesna i spójna przestrzeń mobilizuje do gier i zabaw. Można wykorzystać boiska do siatkówki, koszykówki, gry w piłkę nożną i ręczną, a zainstalowane urządzenia dają możliwość ćwiczeń aerobowych – informują Zbigniew Burkietowicz i Anna Mrówczyńska – dyrektorzy Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego nr 2, który administruje Ogrodem Jordanowskim.

Powierzchnie pokryte zostały przemyślanymi rysunkami, które dają motywację, ale i np. mierzą skoki w dal. Zadbano o komfort użytkowania i zamontowano źródełko z wodą pitną.

– Liczę, że kolejne pokolenia będą spędzać tu czas na dobrej zabawie i sporcie, tak jak mój dziadek uczący jazdy na łyżwach swoje dzieci i ja mierząca skoki czteroletniego syna – mówi radna Maria Sokolnicka – Guzek.

Ten jeden z najstarszych ogrodów jordanowskich w Poznaniu, który dziennie odwiedza około 800 osób, rewitalizowany jest etapami. Po części sportowej na nowo zagospodarowana zostanie przestrzeń rekreacyjna oraz zaplecze techniczne. W planowanym nowym fragmencie znajdą się urządzenia zabawowe, zjeżdżalnia, ścianka wspinaczkowa wraz z bezpieczną nawierzchnią i wodny plac zabaw.

Co ważne, nowy ogród powstaje wspólnym wysiłkiem. Środki na rewitalizację poszczególnych etapów zdobywają m.in. radni osiedlowi w ramach grantów miejskich, a dzięki staraniom radnego miejskiego Andrzeja Rataja, inwestycja otrzymała 1 mln zł z budżetu Miasta Poznania na kolejny etap modernizacji.

W działania rewitalizacyjne angażują się mieszkańcy, wcześniej broniący swojego placu przed zakusami deweloperów, biorą udział w spotkaniach konsultacyjnych dotyczących kształtu inwestycji. Prace kolejnego etapu zakończą się w perspektywie 2 lat – informuje radny Jacek Maleszka.

Autorem koncepcji jest Hugon Kowalski, młody ale wielokrotnie nagradzany architekt, m.in. w Archiprix International / Hunter Douglas Awards 2013 – za najlepszy na świecie projekt studencki. Jego prace są społecznie zaangażowane, jak sam przyznaje, inspiracji szuka nie w branżowych magazynach o architekturze, ale w rozmowach z ludźmi. Uważa, że wiele ze społecznych problemów można rozwiązać za pomocą architektury.

Autor: Tomasz Dworek

Mariusz Wiśniewski: Nie będziemy nikogo na siłę przesadzać z samochodu w tramwaj

0
Miasto postanowiło zmienić sposób zarządzania komunikacją i transportem w Poznaniu. Struktury miejskich spółek mają być „uproszczone i uporządkowane”.

– Transport publiczny to jeden ze strategicznych obszarów rozwoju miasta – podkreśla Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Dlatego zarządzanie nim musi być skoordynowane, przemyślane i konsekwentne. Każdy mieszkaniec miasta musi mieć jasność, kto i za co odpowiada. Temu właśnie mają służyć zmiany, które wejdą w życie od kwietnia.

A zmienić w strukturach jednostek miejskich ma się wiele. – Chcemy dostosować struktury do nowych zadań i celów – tłumaczy Jan Gosiewski, dyrektor ZTM. – Dlatego podkreślamy znaczenie trzech najważniejszych obszarów, którymi się zajmujemy. Są nimi: rozwój transportu publicznego, rozbudowa infrastruktury komunikacyjnej i utrzymywanie jej w odpowiednim stanie oraz dbanie o relacje z klientami.

– Zdecydowaliśmy o przeprowadzeniu odpowiednich zmian, by nasza struktura była przyjaźniejsza dla mieszkańców miasta – dodaje Krzysztof Olejniczak, dyrektor ZDM. – Aby uprościć strukturę, podzieliliśmy obowiązki związane z przygotowaniem, realizacją i obsługą terenowo-prawną inwestycji. Każdy z etapów danego zadania ma odbywać się w ramach jednego wydziału. Takie scalenie działań przyspieszy cały proces inwestycyjny, skróci proces podejmowania decyzji oraz poprawi komunikację.

Ciekawostką jest fakt, że w Zarządzie Dróg Miejskich stanowisko zastępcy dyrektora odpowiedzialnego za przestrzeń publiczną obejmie Piotr Libicki, który jest również pełnomocnikiem prezydenta ds. estetyki.

– Naszym strategicznym celem jest zwiększenie udziału podróży transportem publicznym wśród poznaniaków – wyjaśnił Mariusz Wiśniewski. – Nie ma innej alternatywy – jeśli chcemy żyć w mieście bez korków, w mieście czystym, zielonym, bez hałasu, przyjaznym dla pieszych. Musimy inwestować w autobusy i buspasy, tramwaje i zielone torowiska. Nie będziemy nikogo na siłę przesadzać z samochodu w tramwaj. To ma być wybór każdego poznaniaka.

Jednocześnie miasto przygotowuje się do stworzenia „Polityki Mobilności”. Dokument ten ma stworzyć spójną politykę w zakresie transportu i mobilności, a docelowo zastąpić obowiązującą od 2008 roku politykę parkingową i wprowadzoną w życie w 1999 roku politykę transportową.

Autor: SS / UMP

Radna: Prezydent zapomina o istotnym fakcie – to my, mieszkańcy mamy być szczęśliwi i zdrowi

0
– Obecny dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej nie jest w stanie zagwarantować odpowiedniej opieki nad zielenią, nie wspominając już o rozwoju „zielonej infrastruktury miasta” – twierdzą przedstawiciele Rady Osiedla Stare Miasto. Dzisiaj odbył się kolejny protest w obronie drzew.

– Dbałość o zieleń na obszarze Starego Miasto powinna należeć do priorytetów Poznania, które boryka się z dużym zanieczyszczeniem powietrza (smogiem), hałasem, brakiem odpowiedniej wilgotności powietrza – wskazują radni.

W związku z prowadzoną polityką przez miasto, radni oczekują, że obecny dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej, Tomasz Lisiecki, zostanie odwołany. – Na podstawie jego ostatnich wypowiedzi można bowiem wyciągnąć wnioski, że usługi świadczone przez podległą mu jednostkę nie będą zgodne z celami dla których powstała. Dodatkowo mogą doprowadzić do pogorszenia stanu środowiska na obszarze Osiedla, a w konsekwencji zagrozić zdrowiu i życiu mieszkańców – zgodnie podkreślają organizatorzy.

Radni zorganizowali dzisiaj społeczny przegląd drzew w parku Wieniawskiego, które mają zostać wycięte.

– Chcemy parków z ptakami, owadami i tysiącami organizmów, które tworzą mikroświaty – tłumaczy Maria Sokolnicka – Guzek, reprezentująca Radę Osiedla. – Poza tlenem zieleń daje wytchnienie, uspokaja, odcina od zgiełku i problemów, kontakt z przyrodą w mieście jest ważniejsza niż nam się wydaje. Musimy walczyć z urzędem, bo nie rozumie naszych potrzeb, zasłania się tworzeniem nowych inwestycji, nasadzaniem bardzo młodych i małych drzew. Prezydent zapomina o istotnym fakcie – to my, mieszkańcy mamy być szczęśliwi i zdrowi, te dwie sprawy są najważniejsze.

Fot. Sławek Wąchała

Compagnie Rassegna rozkołysała Blue Note

0
To był koncert rzeczywiście na cały głos, jak zapowiadał tytuł. Mieszanka rytmów oksytańskich, hiszpańskich, arabskich, a nawet bałkańskich zachwyciła publiczność i gdyby nie brak miejsca – pewnie skończyłoby się wspólnymi tańcami.

Compagnie Rassegna to zespół pochodzący z Marsylii i właśnie dlatego przyjechał na koncert do Poznania. W stolicy Wielkopolski trwają bowiem XXIX Dni Kultury Francuskiej i Frankofonii, których tematem przewodnim jest Marsylia. Compagnie Rassegna idealnie wpisuje się w ten temat – nie tylko dlatego, że pochodzi z Marsylii, ale też dlatego, że ich muzyka jest najlepszym przykładem różnorodności kultur współistniejących w tym mieście. Muzycy pochodzący z różnych regionów położonych w basenie Morza Śródziemnego oryginalnie i po mistrzowsku łączą wszystkie te inspiracje w jedną, harmonijną i niezwykle ciekawą całość.

Podczas koncertu można więc było usłyszeć skoczne, taneczne piosenki z południowej Francji, było flamenco z fantastycznie uchwyconym drapieżnym pazurem gitary – grał na niej charyzmatyczny lider zespołu, Bruno Allary. A żeby nie było zbyt ludycznie – pojawiła się canzona z XVI wieku o dziewczynie, która przebrała się za mężczyznę, żeby iść na wojnę.

Orientalny klimat wprowadziły wspaniałe, tęskne utwory z północnej Afryki, których egzotykę podkreślały mistrzowsko prowadzone skrzypce, były też piosenki korsykańskie, tureckie, włoskie, a w niektórych utworach pobrzmiewał klimat do złudzenia przypominający bałkańską muzykę ludową z jej charakterystycznym zapiewem.

Specjalnym gościem koncertu była Annie Ebrel, charyzmatyczna pieśniarka bretońska, która w 2012 nagrała z Compagnie Rassegna album „D’une mer a l’autre” („Z jednego morza na drugie”). Ta część koncertu była bardziej refleksyjna, pozwalająca zachwycać się wyjątkowym głosem Annie Ebrel – jeden utwór wykonała a capella. I był to kolejny przykład tego, jak można łączyć różne, nawet najbardziej odległe motywy muzyczne – i osiągnąć zadziwiające efekty.

Pod tym względem muzycy Compagnie Rassegna doszli do prawdziwej perfekcji, a słuchanie ich było prawdziwą rozkoszą. Na akordy do złudzenia przypominające flamenco odpowiadały śpiewnie skrzypce motywem jakby prosto z Maroka, a wszystko to okraszone bałkańskim bitem i wielogłosem prosto z Korsyki. W jednym utworze można było usłyszeć cały świat…

Miłośnicy tego rodzaju synkretyzmu muzycznego mają czego żałować, jeśli nie byli w piątkowy wieczór w Blue Note. Na szczęście twórcze dzielenie się muzyką z różnych regionów naszego globu w Poznaniu akurat nie jest żadną nowością – mamy przecież festiwal Ethno Port. Miejmy więc nadzieję, że Compagnie Rassegna jeszcze nie raz przyjedzie do Poznania.

Lilia Łada, fot. Sławek Wąchała

Minerały i muszle w Arenie

0
Kamienie szlachetne i półszlachetne, minerały z całego świata, oryginalna biżuteria z kamieniami i bez. 23 i 24 marca w Arenie będzie się odbywała XLIV Ogólnopolska Wystawa-Giełda Minerałów, Skał, Kamieni, Skamieniałości, Muszli oraz Wyrobów Jubilerskich.

Miłośnicy skarbów ziemi w sobotę i w niedzielę będą mogli do woli zachwycać się najpiękniejszymi i najrzadszymi minerałami z całego świata. Będą je mogli także kupować: nie dość, że w okazyjnych, bo giełdowych cenach, to jeszcze wprost od fachowców, którzy wiedzą bardzo dużo o kamieniach i minerałach, a w dodatku potrafią o nich zajmująco opowiadać.

Giełda jest też rajem dla wszystkich kochających minerały w postaci biżuterii – można tu dostać ozdoby nie do kupienia w Poznaniu poza giełdą: bursztyny prosto znad morza, słynne polskie agaty z Dolnego Śląska, chryzopraz z Gór Świętokrzyskich i unikatowy w skali świata krzemień pasiasty. Są też i stoiska, gdzie można dostać sznury minerałów w dowolnych kolorach i kształtach. Wszystko w okazyjnych cenach, więc jeśli ktoś szuka oryginalnych prezentów na Wielkanoc – nie znajdzie lepszego miejsca.

Do odwiedzenia giełdy zapraszamy w godzinach 10.00-18.00 w sobotę oraz 10.00-17.00 w niedzielę.

el, fot. L. Łada

Poznań: Rada Osiedla Stare Miasto z akcją „Prezydencie odłóż piłę”

Rada Osiedla Stare Miasto na swojej ostatniej sesji podjęła uchwałę dotyczącą odwołania dyrektora Zarządu Zieleni Miejskiej w Poznaniu. W sobotę o godzinie 10:00 na Teatralce radni razem z mieszkańcami chcą zaznaczyć wszystkie drzewa przeznaczone do wycinki specjalnymi planszami „PREZYDENCIE ODŁÓŻ PIŁĘ, BYŁEM TU PIERWSZY”.

Radni uważają, że dbałość o zieleń na obszarze Starego Miasto powinna należeć do priorytetów Miasta Poznania, które boryka się z dużym zanieczyszczeniem powietrza (smogiem), hałasem i brakiem odpowiedniej wilgotności powietrza. W opinii Rady Osiedla obecny dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej nie jest w stanie zagwarantować odpowiedniej opieki nad zielenią, nie wspominając już o rozwoju „zielonej infrastruktury miasta”. Eksperci krytycznie oceniają wycinanie historycznych drzew i zastępowanie ich nowymi sadzonkami.

Jako, że do zadań statutowych Rady Osiedla należą działania w zakresie stanu środowiska, skwerów, zieleńców i parków, a także usług świadczonych przez jednostki organizacyjne Miasta, a także wyrażanie opinii dot. realizacji zadań Miasta na obszarze Osiedla, dlatego Rada Osiedla uważa, że w pełni uzasadnionym jest wnioskowanie o odwołanie Dyrektora Zarządu Zieleni Miejskiej Tomasza Lisieckiego. Na podstawie jego ostatnich wypowiedzi można bowiem wyciągnąć wnioski, że usługi świadczone przez podległą mu jednostkę nie będą zgodne z celami dla których powstała. Dodatkowo mogą doprowadzić do pogorszenia stanu środowiska na obszarze Osiedla, a w konsekwencji zagrozić zdrowiu i życiu mieszkańców.

– Chcemy parków z ptakami, owadami i tysiącami organizmów, które tworzą mikroświaty – tłumaczy Maria Sokolnicka – Guzek, reprezentująca Radę Osiedla. – Poza tlenem zieleń daje wytchnienie, uspokaja, odcina od zgiełku i problemów, kontakt z przyrodą w mieście jest ważniejsza niż nam się wydaje. Musimy walczyć z urzędem, bo nie rozumie naszych potrzeb, zasłania się tworzeniem nowych inwestycji, nasadzaniem bardzo młodych i małych drzew. Prezydent zapomina o istotnym fakcie – to my, mieszkańcy mamy być szczęśliwi i zdrowi, te dwie sprawy są najważniejsze.

Autor: Tomasz Dworek

Poznań: ostatni weekend zimy!

0
Będą fantastyczne koncerty, od jazzu po ethno, jednak i tak wiadomo, że najważniejszy w ten weekend będzie Pogrzeb Zimy!

Pogrzeb będzie w niedzielę, więc tymczasem, w piątek 22 marca, warto o 18.00 wybrać się na wykład profesor Hanny Kóčki-Krenz w Rezerwacie Archeologicznym Genius Loci przy ul. ks. I. Posadzego 3. Będzie to kolejne spotkanie w cyklu Geniusz Europy.

Również o 18.00 Klub U Bazyla (Norwida 18A) zaprasza na koncert 25 LAT Leniwiec/Prawda + goście: Zmaza, Qulturka. Bilety można nabyć w klubie lub przed koncertem – 35 zł. O tej samej godzinie Pod Minogą (Nowowiejskiego 8) rozpocznie się Poznań Student Rock Festival Reaktywacja.

O 19.00 w Blue Note (Kościuszki 79) zagrają marsylczycy Compagnie Rassegna & Annie Ebrel, a koncert nosi tytuł „Na cały głos!”. Bilety 30 zł – 40 zł. Pół godziny później w Dragonie (Zamkowa 3) wystąpi Trio Jazzowe Marcina Maseckiego

O 20.00 Pan Gar (Słowackiego 19/21) zaprasza na swoje drugie urodziny, które potrwają także w sobotę. W piątkowy wieczór usłyszymy autorski materiał Giji, który zagra z Przyjaciółmi Pana Gara. Na scenie pojawią się: Bajzel – Piotr Piasecki – gitara basowa, Gia – Giorgi Beżuaszwili – gitara, lutnia, śpiew, Mieszko Łowżył – perkusja oraz Stanislas Pav – klawisze. W sobotę, w podobnym składzie, muzycy zagrają wyłącznie improwizowany materiał.

Również o 20.00 PoemaCafe (Langiewicza 2) zaprasza na „Intizar” – Agata Amelia Wawrzyniak (poezja/melorecytacja) & Maciej Pruchniewicz (muzyka/gitara). Bilety 30 zł. A Alternativa Club (Św. Marcin 80/82) proponuje Alternativa Night presents The Blues Brothers soundtrack.

CK Zamek o 20.00 proponuje Staroniewicz NORTH PARK feat. Erik Johannessen w cyklu JazZamek #21 w składzie: Wojciech Staroniewicz – saksofon, Erik Johannessen – puzon, Dominik Bukowski – wibrafon, Paweł Urowski – kontrabas, Przemysław Jarosz – perkusja. Pawilon (Ewangelicka 1) zaprasza na SWF 2019 | brainbows: a/v live act by Rainer Kohlberger. Kohlberger w radykalny sposób używa techniki cyfrowej projekcji. Poprzez impulsy i fale czystego światła, celowe przeciążenie ludzkiego aparatu poznawczego prowadzi do wizualnych doznań, które pojawiają się tylko i wyłącznie w „oku patrzącego”.

W sobotę, 23 marca, o 10.30 Muzeum Archeologiczne (Wodna 27) zaprasza na festiwal „Przyroda Warta Poznania”. Program festiwalu: 10.30 -12.00 Film o przyrodzie Rumunii „Rumunia Nieokiełznana”, 12.15 – 13.15 Piotr Dziełakowski – życie wśród żurawi, 13.30 – 14.30 Katarzyna Gubrynowicz – Islandia, 14.45 – 15.45 Prezentacje pokazów Okręgu Wielkopolskiego ZPFP, 16.00 – 16.30 Ogłoszenie wyników konkursu Fotograf Roku16:30 – 18:00 Wojciech Nawrocki – Antarktyka w sztuce fotografii i ilustracji – fotografia podwodna, lądowa i lotnicza z końca świata.

O 11.00 rozpocznie się Wielkie Otwarcie Sezonu / Food Park – Jemy pod Areną w parku Jana Kasprowicza. Będzie można spróbować smakołyków na świeżym, powietrzu, siedząc na trawie.

O 17.00 Łazęga poznańska (Św. Marcin 75) zaprasza na wernisaż wystawy fotografii przyrodniczej Adriana Staśkiewicza „Czego w mieście nie widać”. Wystawa poświęcona została temu, co człowiekowi najbliższe, a jednocześnie coraz dalsze – dzikiej, nieokiełznanej przyrodzie. Wernisażowi będzie towarzyszył recital fortepianowy Winicjusza Chudzińskiego.

O 18.00 Nadleśnictwo Łopuchówko zaprasza na Wiosenne Nocne Wejście na Dziewiczą Górę aby uczcić nadejście kalendarzowej i astronomicznej wiosny. W sobotę 23 marca wieża widokowa czynna będzie w godz. 18.00-21.00. Wstęp wolny.

O 18.30 Klub u Bazyla proponuje koncert z okazji XX-lecia Bloodthirst, a o 19.30 w PoemaCafe wystąpi Luigi Padano – koncert odbędzie się z powodu premiery nowej płyty.
Bilety 45 zł.

Scena Robocza (Grunwaldzka 22) proponuje o 19.00 Bromance / D. Więcek, M. Przybyła / Spektakl jest próbą zmierzenia się ze stereotypem „prawdziwego mężczyzny” w celu ukazania wielu wariantów męskości. Co za tym idzie przekraczania granic stereotypu i ponownego definiowania tożsamości męskiej, widzianej w szerszym aspekcie i nie wykluczającej postaw odbiegających od wyuczonej normy.

O 20.00 w Melomanii (Al. Niepodległości 22/2) zagrają Gitarsi.pl. Bilety 30 zł. Alternativa Club o tej samej godzinie zaprasza na Alternativa Night presents The Offspring. Bilety 10 zł. A CK Zamek proponuje spektakl „Trzy ćwierci dośmierci” Studia Teatralnego Próby. Spektakl jest inspirowany supraskimi opowieściami zebranymi i opracowanymi przez Wojciecha Załęskiego w książce „Hecz precz stała się rzecz” oraz książką „Po trochu” Weroniki Gogoli.

W niedzielę 24 marca oczywiście trzeba trochę czasu przeznaczyć na udział w wyborach do rad osiedli. A później warto się wybrać na Pogrzeb Zimy i Rowerowe Powitanie Wiosny, który rozpocznie się o 14.00. Wcześniej, o 12.00 w Łazędze Poznańskiej, będzie można wziąć udział w warsztatach dla całych rodzin, gdzie chętni będą pleść wianki, budować marzannę, malować blade twarze i transparenty. Warto przynieść materiały ze sobą, bo szybko znikają…

Korowód i peleton rowerowy startują razem z rogu ulic Św. Marcin i Gwarnej. Idą chwilę razem, a potem się rozdzielają, by znów spotkać się na moście Św. Rocha. Muzycznie poprowadzą go Tsigunz Fanfara Avantura, Drum Work i PASZCZAK.

O 18.30 w Klubie U Bazyla rozpocznie się Stoned Jesus I Straytones I Strange Clouds. Bilety 50 zł – 60 zł. O 19.00 w Blue Note zagra Piotr Bukartyk w duecie z Krzysztofem Kawałko. Miłośnicy muzyki cerkiewnej powinni natomiast wybrać się na Wzgórze Św. Wojciecha do kościoła św.Wojciecha na Tropos – koncert śpiewów cerkiewnych.

O 20.00 Pies Andaluzyjski (Nowowiejskiego 17) zaprasza na koncert Javva w PSIE.

Mat. pras., el

Mateusz Ziółko w Blue Note

0
Teksty jego piosenek koją serce, dodają nadziei, a czego chcieć więcej? Nic więc dziwnego, że bilety na koncert były wyprzedane na kilka tygodni wcześniej. I nikt, kto je kupił, nie żałował.

Już na godzinę przed koncertem przed sceną nie dało się wcisnąć szpilki, a o miejscu siedzącym można było tylko pomarzyć. Dominowały panie – ale trudno się temu dziwić, bo Mateusz Ziółko jest bardzo, bardzo przystojny…

Jednak poza urodą ma też niewątpliwy talent. Trzeba mieć głos, żeby zaśpiewać „Bohemian Rapsody” czy „I am still standing”, a Mateuszowi Ziółko to się udało. Wibracje i siła jego głosu chwilami wbijały w krzesło, a publiczność słuchała jak zaczarowana. Jednak największy aplauz widzów wywołały piosenki z debiutanckiego albumu Mateusza Ziółko „Na nowo”. Tytułowa piosenka płyty od kilku tygodni gości na wszystkich listach przebojów. Kolejny utwór z tego albumu, „W płomieniach”, był najczęściej grany w polskich rozgłośniach radiowych w 2017 roku, a w serwisie YouTube osiągnął spektakularny wynik ponad 50 milionów wyświetleń.

To był magiczny wieczór spędzony z doskonałym muzykiem, który poza wyglądem dysponuje też świetnym warsztatem. Koncert miał tylko jedną wadę – był stanowczo za krótki…

Mateusz Ziółko – pianista, wokalista, autor muzyki i tekstów. Zdobywca wielu nagród i wyróżnień, wśród nich zwycięstwo III edycji programu „The Voice Of Poland” oraz X edycji programu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Mateusz zwyciężył także w konkursie „Super Debiuty” podczas 51. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Był członkiem składu koncertowych projektów muzycznych, takich jak np. Michael Jackson Symfonicznie, Freddie Mercury Symfonicznie czy Queen Story. Występował jako support przed organizowanymi w Polsce koncertami zagranicznych artystów, takich jak m.in. Amy Macdonald, Coolio czy John Miles. 9 czerwca 2015 wystąpił u boku Andrei Bocelliego na koncercie w ramach Europejskiej Stolicy Kultury we Wrocławiu.
Obecnie Mateusz koncertuje w całej Polsce, promując swoją debiutancką płytę.

Agnieszka Paluch, el

Poznań: Marsz na Tak przeszedł ulicami miasta

0
Masz na Tak przeszedł ulicami Poznania. Inicjatywa organizowana przez Stowarzyszenie Na Tak tradycyjnie przyciągnęła tłumy poznaniaków.

Marsz Na Tak odbył się w pierwszy dzień wiosny już szósty raz z rzędu. – „Tego wyjątkowego dnia, pragniemy zarazić wszystkich naszą radością i entuzjazmem oraz zachęcić do pomagania innym” – pisali w zaproszeniu organizatorzy marszu. – “Obchodzimy Pierwszy Dzień Wiosny, Światowy Dzień Osób z Zespołem Downa i Dzień Motyla. Po raz kolejny udowodnimy, że cechy związane z posiadaniem dodatkowego 21. chromosomu są wartością dodaną, którą można za darmo otrzymać od osób z zespołem Downa”.

Stowarzyszenie Na Tak przypomina też, że 21 marca to także Międzynarodowy Dzień Walki z Dyskryminacją Rasową. Marsz był więc także okazją, by spotkali się na nim wszyscy razem, bez względu na płeć, wiek, rasę czy poziom sprawności fizycznej.

Mat. pras., el, ss fot. Karolina Adamska

 

Pogrzeb Zimy i Rowerowe Powitanie Wiosny

0
Kto jeszcze nigdy nie wrzucał do Warty Marzanny do wtóru muzyki na żywo i symbolu rowerowych problemów Poznania – w niedzielę, 24 marca, ma niepowtarzalną okazję, by nadrobić braki.

Pogrzeb Zimy odbędzie się już po raz 9., Rowerowe Powitanie Wiosny już po raz 27. A Obie imprezy drugi już raz odbywają się wspólnie, by ich uczestnicy razem, maszerując, pedałując i trąbiąc, kolorem, ogniem i radością mogli zbudzić miasto Poznań ze snu zimowego.
„Chodźcie z nami przegonić złe duchy i przyciągnąć słońce by rządziło absolutnie i niepodzielnie!” – zapraszają organizatorzy.

W tym roku po raz pierwszy wydarzeniu towarzyszy akcja dobroczynna – zbiórka dla niesamowitej ekipy z Fundacji Dom Autysty. Fundacja buduje swoją siedzibę na Ogrodach, dlatego potrzebuje wszelkiego wsparcia.

Impreza wystartuje 24 marca w samo południe – rozpoczną ją warsztaty dla całych rodzin, które odbędą się w Łazędze Poznańskiej (Święty Marcin 75). Wszyscy chętni będą mogli podczas nich pleść wianki, budować marzannę, malować blade twarze i transparenty. Trzeba przynieść ze sobą kwiaty, słomę, kartony lub inne elementy niezbędne do robienia dekoracji. Oczywiście materiały zapewnią też organizatorzy, ale – jak pokazało doświadczenie z lat ubiegłych – kończą się one bardzo szybko i lepiej się na to przygotować. Warsztaty poprowadzi ekipa Pogrzebu Zimy i Wije Wianki. Wstęp wolny.

O godzinie 14.00 korowód i peleton rowerowy już z gotowymi dekoracjami wystartują razem z rogu ulic Św. Marcin i Gwarnej. Idą chwilę razem, a potem się rozdzielają, by znów spotkać się na moście Św. Rocha by ostatecznie zmienić porę roku z zimowej na wiosenną. Muzycznie poprowadzą go Tsigunz Fanfara Avantura, Drum Work i Paszczak.

Uczestnicy korowodu przejdą ulicą Ratajczaka, placem Wolności, Paderewskiego, przez Stary Rynek, Woźną, Ewangelicką, park w Starym Korycie Warty aż do mostu Rocha. Natomiast rowerzyści pojadą trochę inną trasą: do Starego Rynku będą towarzyszyć pieszym, ale później skręcą w Garbary, Małe Garbary, Wolnicę i Solną, żeby dalej pojechać Kościuszki, Św. Marcinem, Kaponierą, Zwierzyniecką, Mickiewicza, Słowackiego, Wawrzyniaka, Jackowskiego, Polną, Bukowską, Szylinga, Grunwaldzką, Bukowską, Roosevelta, Mostem Dworcowym, Matyi, Niezłomnych, Kościuszki, Krakowską, Kazimierza Wielkiego, Mostową (zwrotka przez torowisko przed Mostem Rocha) i wreszcie przejazd Wartostradą do parkingu Ewangelicka przy moście Rocha.

Po podpaleniu i utopieniu Marzanny, czyli skutecznym zakończeniu zimy, rozpocznie się afterparty w KontenerART, gdzie z dobrym poczęstunkiem i wypiekami, jak wypada na prawdziwej stypie, czekać będą m.in. Restauracja Dmuchawce oraz Fundacja Dom Autysty. Organizatorzy obiecują też ognisko, jeśli zrobi się chłodno…

Organizatorami wydarzenia są: stowarzyszenie Ulepsz Poznań, stowarzyszenie Rowerowy Poznań, a partnerem – Estrada Poznańska.

Mat. pras., el

Poznań: Można już wypożyczać rowery 4. generacji

0
Od czwartku (21 marca br.) poznańscy rowerzyści mogą korzystać z 475 rowerów 4. generacji, w tym 30 rowerów elektrycznych. Uzupełniają one istniejącą wcześniej flotę ponad 1200 rowerów 3. generacji, które w tym sezonie można wypożyczać od 1 marca.

– To przełomowy moment w trwającej od 2012 roku historii Poznańskiego Roweru Miejskiego – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Do tej pory rozwijany był system 3. generacji, czyli wymagający stacji dokujących, a każda kolejna rozbudowa świadczyła o tym, że im większy system, tym większa popularność tego środka transportu. Od tego roku do dyspozycji użytkowników będą rowery 4. generacji, który można zwracać poza stacjami. To całkowita nowość w przestrzeni miejskiej.

– Rowery 4. generacji umożliwiają zwrot roweru tam, gdzie jest to wygodne. Albo w obrębie stref, albo – za dodatkową opłatą – poza nimi. Trzeba jednak pamiętać, że zwrócony rower nie może przeszkadzać innym użytkownikom chodnika lub drogi, a miejsce jego zwrotu musi być ogólnodostępne tak, by kolejni użytkownicy nie mieli problemu z wypożyczeniem – mówi Robert Lech, prezes Nextbike Polska,

Rowery 4. generacji można bez dodatkowych opłat wypożyczyć i oddać na jednej ze 112 stref PRM. 80 z nich znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie już istniejących stacji Poznańskiego Roweru Miejskiego. Największa strefa obejmuje cały obszar w granicach I ramy komunikacyjnej z wyłączeniem płyty Starego Rynku. Kolejne 32 strefy znajdują się w miejscach, gdzie dotychczas roweru publicznego nie było. Są oznaczone tablicami informacyjnymi i oznakowaniem poziomym określającym ich granice. Dodatkowo strefy PRM 4G znajdować się będą przy tzw. stacjach sponsorskich (obecnie są 4 takie stacje).

Rower 4. generacji można wypożyczyć na kilka sposobów. Najwygodniej skorzystać z aplikacji Poznańskiego Roweru Miejskiego. Należy wtedy zeskanować kod QR i wpisać na komputerze roweru kod wyświetlony w aplikacji. Można również skorzystać ze sparowanej z kontem karty RFID (np. PEKA) i przyłożyć ją do czytnika na komputerze pokładowym. Można również wpisać swój numer telefonu i kod PIN. Po przeprowadzeniu tych czynności wystarczy otworzyć blokadę przedniego koła i włożyć jej bolec do prowadnicy obok kierownicy.

Rower zwracamy poprzez komputer pokładowy – wystarczy postępować zgodnie z instrukcjami, a więc nacisnąć przycisk „OK”, po czym zapiąć blokadę przedniego koła. Rower potwierdzi poprawny zwrot sygnałem dźwiękowym i komunikatem na wyświetlaczu.

Przed wypożyczeniem rower 4. generacji można zarezerwować na maksymalnie 15 minut korzystając z aplikacji mobilnej lub strony internetowej. W trakcie przejażdżki istnieje również możliwość skorzystania z funkcji „postój”. Można ją aktywować poprzez komputer pokładowy (wystarczy wcisnąć „P”), po czym zapiąć blokadę koła. Postój nie może trwać dłużej niż 60 minut. Czas rezerwacji i postoju wliczane są do czasu wypożyczenia.

Obok standardowych rowerów 4. generacji dostępnych jest również 30 rowerów ze wspomaganiem elektrycznym. To szczególne ułatwienie przy dłuższych przejazdach. Silnik roweru elektrycznego wspomaga pedałującego do osiągnięcia przez niego prędkości 25 km/h.

– Koszt wypożyczenia standardowego roweru 4. generacji jest taki sam, jak w przypadku rowerów 3. generacji. Bezpłatne pozostaje 20 minut każdego wypożyczenia, po ich przekroczeniu za pierwszą godzinę pobierana jest opłata 2 zł, a za drugą i każdą następną godzinę po 4 zł. Dla użytkowników identyfikujących się kartą PEKA z imiennym biletem okresowym ważnym w strefie A bezpłatny czas wypożyczenia jest wydłużony do 30 minut – mówi Jan Gosiewski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu

W przypadku rowerów elektrycznych nadal obowiązuje bezpłatne 20 minut wypożyczenia. Wypożyczenie trwające od 21 do 60 minut kosztuje natomiast 3 zł, a za każdą kolejną rozpoczętą godzinę pobierana jest opłata w wysokości 5 złotych.

Warto pamiętać:

  • Aby wypożyczyć rower, na koncie użytkownika w systemie musi być co najmniej 20 złotych.
  • Rower 4. generacji można zwrócić w obrębie każdej ze stref 4. generacji i przy stacjach 3. generacji. Rowery 3. generacji można zwracać tylko na stacji 3. generacji (wyposażonej w stojaki) wpinając w elektrozamek lub przypinając do innego roweru.
  • Rower 4. generacji można zwrócić poza strefą w miejscu bezpiecznym
    i ogólnodostępnym. Pobierana jest wtedy dodatkowa opłata w wysokości 5 zł.
  • Jeżeli użytkownik wypożyczy rower poza strefą i zwróci w obrębie strefy, otrzyma doładowanie konta w wysokości 2 zł.
  • Przy zwrocie roweru, szczególnie w Strefie Centrum, należy pamiętać, że rower nie może utrudniać ruchu pieszego, rowerowego i drogowego. Rower musi być pozostawiony zgodnie z przepisami, nie należy go opierać o drzewa i zabytkowe elementy architektury (np. pomniki).
  • W tym sezonie Poznański Rower Miejski będzie się składał z ponad 1700 rowerów, w tym ponad 1200 rowerów 3. generacji w 113 stacjach PRM 3G (łącznie ze sponsorskimi) oraz 445 standardowych rowerów 4. generacji i 30 rowerów elektrycznych 4 generacji.

Od początku marca br. do dzisiejszego południa rowery 3. generacji wypożyczane były 44,8 tys. razy.

Autor: ZTM

Poznań: Radny Paweł Sowa domaga się przeprosin, sprawa trafiła do sądu

0
Adwokat reprezentujący Pawła Sowę, radnego miasta, złożył w Sądzie Okręgowym w Poznaniu pozew o naruszenie dóbr osobistych przeciwko Annie Wachowskiej – Kucharskiej.

Wszystko zaczęło się od Anny Wachowskiej – Kucharskiej, która oskarżyła Pawła Sowę o pobicie.

– Stałam jak wmurowana, nie wiedziałam, co mam zrobić, bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji, nikt mnie nigdy nie uderzył. Kiedy mnie wreszcie odetkało, zwróciłam mu uwagę, że przekroczył właśnie nieprzekraczalną granicę. Wtedy on podszedł do mnie z impetem jeszcze raz. Dłońmi zaciśniętymi w kształt okularów lub lornetki uderzał w moje oczodoły i mówił wściekłym głosem: “Widzisz to? Widzisz to? Jesteś chora, jesteś chora!” – relacjonowała Wachowska – Kucharska na łamach Gazety Wyborczej.

Sowa najpierw długo sprawy nie komentował, żeby w końcu wyjaśnić, że czas ten spędził na zbieraniu materiałów potwierdzających jego niewinność, następnie wymieniając co udało mu się już zebrać: – Nagranie, zarejestrowane feralnego dnia przez osobę znajdującą się w sali obrad; co ważne, w przeciwieństwie do protokołu dźwiękowego, nie zostało ono zakończone aż do naszego wyjścia z budynku, pozwala więc na ucięcie wszelkich spekulacji na temat rzekomego zajścia; świadków, którzy obecni byli na miejscu i zrelacjonują całą sekwencję faktów; bogatą dokumentację publicznych wypowiedzi Anny Wachowskiej – Kucharskiej, które z jednej strony są ewidentnie formułowane po to, by mnie zniesławić, z drugiej zaś – rażą niekonsekwencją – tłumaczył Sowa.

– Już niedługo przystąpię do kontrofensywy. Nie pozwolę, by ktoś niezadowolony z mojego sukcesu w jesiennych wyborach, szargał moje dobre imię i w tak niewybredny sposób mnie oczerniał. Zebrany materiał dowodowy w sposób jednoznaczny wyklucza wersję przedstawioną przez moją przeciwniczkę w mediach. Sprawiedliwości stanie się zatem zadość. To tylko kwestia czasu – zapowiadał radny.

I trzeba przyznać, że słowa dotrzymał. Dzisiaj jego adwokat złożył w Sądzie Okręgowym w Poznaniu pozew o naruszenie dóbr osobistych przeciwko Annie Wachowskiej-Kucharskiej. – Domagamy się w nim publikacji przeprosin na łamach mediów oraz portalu społecznościowego facebook oraz wpłaty 10 tysięcy złotych na konto naramowickiego Stowarzyszenia na Rzecz Dzieci ze Złożoną Niepełnosprawnością „Potrafię Więcej” – wyjaśnił Sowa.

Anna Wachowska – Kucharska jeszcze nie ustosunkowała się do sprawy.