Strona główna Blog Strona 2159

Łopuchowo: Czołowe zderzenie na trasie z Murowanej Gośliny

0
5 osób wymagających pomocy medycznej i dwa kompletnie zniszczone auta – toi bilans wypadku, do jakiego doszło w Łopuchowie pod Murowaną Gośliną.

15 sierpnia. przed godziną 19.00 na drodze nr 196 doszło do zderzenia samochodu osobowego marki Renault Scenic z samochodem dostawczym Volkswagen. Po przeprowadzeniu rozpoznania przez wezwanych na miejsce strażaków okazało się, że kierowca samochodu osobowego zjechał na przeciwległy pas ruchu doprowadzając do zderzenia czołowego z samochodem dostawczym.

W zdarzeniu udział brało 5 osób w tym dwoje dzieci, wszyscy poszkodowani opuścili pojazdy przed przybyciem służb ratowniczych, jednak niezbędne było udzielenie im pomocy medycznej i wsparcia psychologicznego. Przybyłe na miejsce zdarzenia trzy zespoły ratownictwa medycznego po przebadaniu poszkodowanych przetransportowały je do szpitali.

Strażacy natomiast zabezpieczyli miejsca zdarzenia, udzielili pierwszej pomocy medycznej poszkodowanym, rozłączyli akumulatory w rozbitych pojazdach, posprzątali jezdnię po wypadku, a także kierowali ruchem drogowym. Na czas prowadzenia akcji droga nr 196 była całkowicie zablokowana.

W akcji brały udział dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej nr 8 oraz dwa zastępy ochotników z OSP Murowana Goślina i OSP Łopuchowo.

KMSP, el

Poznań: Nieznana substancja w stawie rzeczki Przeźmierki

0
Poznańscy strażacy badają, co wpłynęło do stawu rzeczki Przeźmierki. O dziwnej substancji znajdującej się w wodzie powiadomili strażaków okoliczni mieszkańcy.

Mieszkający w okolicy poznaniacy zauważyli na wodzie niewielkiego stawu dziwne, zielone smugi i tęczowo połyskujący nalot. Natychmiast zawiadomili straż pożarną, a ta wysłała na miejsce Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemicznego.

Badanie przeprowadzone przez strażaków nie wykazały żadnego niebezpieczeństwa, ale sprawą zajmą się jeszcze inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, by wykluczyć ewentualność dzikiego odprowadzenia ścieków podłączonego do stawu. Przeźmierka wpada do jeziora Kierskiego, zanieczyszczenie stawu może więc grozić skażeniem także i jeziora.

Mat. pras., el

Skorzęcin: W jeziorze utonął młody mężczyzna

0
Osiemnastolatek w sobotę wieczorem poszedł się kąpać w jeziorze w Skorzęcinie. Wszedł do wody przy molo i już nie wypłynął.

Jak podaje Radio Poznań, zdarzenie miało miejsce około godziny 20.00, gdy na plaży nie było już ratowników. Oni pracują do 18.00.

Mężczyzny szukali strażacy z Gniezna, Witkowa oraz Specjalistyczna Grupa Wodno-Nurkowa z Poznania. Udało im się go znaleźć, niestety, mimo ponad godzinnej resuscytacji nie udało się go przywrócić do życia.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przestrzega, żeby nigdy nie wchodzić do wody po alkoholu i środkach odurzających. Przypomina, że nie należy skakać do wody w nieznanych miejscach, że pływać należy tylko w miejscach do tego przeznaczonych i zawsze powinno się stosować do poleceń ratownika. Nie należy także wchodzić do wody gwałtownie z pełnego słońca, wypływać na materacu daleko od brzegu i pływać bezpośrednio po posiłku.

Radio Poznań, el

Poznań: Pożar na Ostrowie Tumskim

0
Około godziny 23.00 strażacy odebrali zgłoszenie o pożarze na Ostrowie Tumskim, w pobliżu Katedry.

Z daleka, zwłaszcza w nocy, wyglądało to dość groźnie, ale na szczęście paliło się tylko drewno pozostałe po porządkach w ogrodzie niedaleko katedry. Strażacy szybko ugasili ogień.

To nie pierwszy pożar, do jakiego doszło w tej okolicy. Kilkanaście dni temu ktoś podpalił trawy nad Cybiną, niedaleko dworca autobusowego na Śródce. Ogień na szczęście nie przeniósł się na okoliczne zabudowania, ale spalone drzewa nad Cybiną straszą do dziś.

el

Poznań: Festiwal na Wolnym Powietrzu, czyli teatr w przestrzeni miejskiej

0
Krakowski Teatr Kto i jego „Peregrinus” oraz katowicki Teatr A Part prezentujący spektakl „Lear, k…!” rozpoczęły drugą edycję Festiwalu na Wolnym Powietrzu w Poznaniu. I oba spektakle warto było zobaczyć.

„Peregrinus” to jeden dzień, a może tydzień czy miesiąc z życia korposzczura. Czas w zasadzie nie ma tu znaczenia, ponieważ i tak każdy dzień wygląda tak samo. Może zmieniają się inicjatorzy mobbingu w pracy, może wolne w tym roku wypadnie na Majorce, a nie w Egipcie, ale właściwie co to za różnica?

I to jest właśnie straszne, przeraża coraz bardziej z każdą minutą spektaklu. Korposzczur dokładnie jak szczur w klace wykonuje powtarzalne czynności: ubiera się, je posiłki, ma chwilę oddechu, więc sięga po łatwy seks albo zakłada bardziej szalone ciuchy, bardziej szalone niż korpogarniturek w kolorze dyskretnej szarości. We wszystkim jest jakaś przaśność, taniość, kiczowatość i rozpaczliwa wręcz płytkość.

Ale to właśnie skondensowana dawka jego duchowości. Bo czego oczekiwać od ludzi z mózgami wypranymi przez korpo, mobbing, konieczność zarobienia na dom i jedzenie jak największych pieniędzy, żeby starczyło na dłużej? No i ludzie stają się korposzczurami, najpierw by mieć za co żyć, a później, by przeżyć w świecie korpo. By tak się stało, muszą zmienić swoje myślenie, wartości i sposoby zachowania. To, w którym miejscu są w szczurzej hierarchii, określa ich wartość i możliwości konsumpcyjne.

Straszne? Straszne. Przecież nikt by tak nie chciał. To nieludzkie, to podłe! Ale chyba każdy z widzów przynajmniej raz w czasie spektaklu miał niemiłe wrażenie, że patrzy w lustro…

To świetny spektakl, by zatrzymać się na chwilę i zastanowić, co robimy ze swoim życiem. Nie jest dobrze, jeśli choćby częściowo przypomina świat w „Peregrinusie”. Ale teraz, skoro już o tym wiemy, możemy to zmienić. A czy zmienimy?

Teatr A Part w spektaklu Lear, k…! pokazał inny świat ludzkich emocji, i pokazał go znacznie bardziej dosadnie. Nie bez powodu mamy wulgaryzm w tytule. To opowieść o władzy absolutnej, potęgowanej do absurdu przez starczy despotyzm króla – który narasta z wiekiem. To, że takie postępowanie nie prowadzi do niczego dobrego, jest oczywiste, ale mocny, ostry sposób, w jaki przedstawia to Teatr A Part sprawia, że widz chwilami aż się kuli od niewidocznych ciosów. Kto by pomyślał, że można aż tak biczować obrazem…?

Czarne kostiumy z przewagą skóry i metalu, metalowe, surowe konstrukcje, przerażająco doskonałe aktorstwo – a wszystko podkreślane przez światło płonących pochodni, w równie surowym otoczeniu Starej Rzeźni. Koniec jest wiadomy: najpierw niesnaski, potem konflikt, później wojna – i zniszczenie wszystkiego. A jednak i tak chce się na końcu krzyczeć ze strachu, rozpaczy i bezsilnej wściekłości. Wspaniały spektakl w jedynym odpowiednim miejscu.

Druga odsłona festiwalu pokazała, że formuła teatru plenerowego, którą przed wielu laty wprowadził do Poznania festiwal Malta, a potem od niej odszedł, wcale się widzom nie opatrzyła. Oba spektakle obejrzało po kilkaset osób, i to mimo ogromnej konkurencji pokrewnych imprez w Poznaniu i okolicy, i mimo że to dopiero druga edycja imprezy i mimo że nie była szeroko reklamowana. Ale organizatorem jest Teatr Biuro Podróży, a to swoista gwarancja jakości i poziomu spektakli. W niedzielę w ramach festiwalu będzie można obejrzeć właśnie spektakl gospodarzy: „Makbet”, o 21.00 w Starej Rzeźni.

Lilia Łada, fot. L. Łada

Dramatyczna skuteczność Lecha i tylko remis z Arką

0
Lech Poznań zremisował na wyjeździe z drużyną Arki Gdynia 0:0 po bardzo emocjonującym meczu i z Trójmiasta wywozi tylko jeden punkt. Lechici stworzyli sobie wystarczająco dużo okazji do strzelenia gola, by ten mecz wysoko wygrać, ale ta sztuka piłkarzom Dariusza Żurawia się nie udała. Remis trzeba traktować jako porażkę.

„Kolejorz” za wszelką cenę po porażce na własnym stadionie, przed 32-tysięczną publicznością, przegrał ze Śląskiem Wrocław, chciał swoim kibicom pokazać, że był to tylko wypadek przy pracy i z czerwoną latarnią ligi rozprawią się bez większych kłopotów. Początek tego meczu taki scenariusz zapowiadał, bo lechici totalnie zdominowali zawodników Arki Gdynia, nie pozwalając ofensywnym graczom gospodarzy na nic, a także tworząc sobie sytuacje do pokonania Steinborsa. Najpierw kapitalnym podaniem do Kamila Jóźwiaka popisał się Darko Jevtic, ale skrzydłowy poznańskiej drużyny trafił tylko w interweniującego golkipera. Chwilę później z dystansu próbował Pedro Tiba, jednak piłka odbiła się od słupka. Arka odpowiedziała słabym strzałem Budzińskiego prosto w rękawice Mickeya van der Harta.

Dariusz Żuraw nakazał swoim podopiecznym bardzo wysoko pressować i naciskać na graczy z Gdyni, by odebrać piłkę i szybko przenieść ją pod pole karne gospodarzy. Przez pierwsze kilkanaście minut ta sztuka się udawała, choć Arka z minuty na minutę wracała do gry, częściej utrzymując się przy piłce i próbowała zagrażać bramce Harta, ale nie na tyle, by na cokolwiek mogła liczyć. Za to Lech miał swoje sytuacje i tylko przez nieskuteczność nie prowadził przewagą dwóch czy trzech goli. Ponownie zza pola karnego sił próbował Tiba, Steinbors sparował piłkę do boku, a po dobitce Darko Jevtić przeniósł ją minimalnie nad poprzeczką.

W drugą część spotkania lechici weszli nieco mniej skoncentrowani, bo notowali parę niepotrzebnych strat przed własnym polem karnym. Często swoich obrońców na miny wprowadził chwalony za grę nogami, Mickey van der Hart, który na przykład podając przez środek boiska do Muhara, naraził go na atak dwóch rywali i powodowało to utratę piłki oraz szansę gospodarzy na stworzenie swojej sytuacji. Po kilku minutach sytuacja jednak się ustabilizowała i „Kolejorz” ponownie zaczął być stroną dominującą. W kolejnym meczu z rzędu kapitalnie spisywał się Pedro Tiba, który praktycznie z piłką był w każdym miejscu na boisku, kreował akcje graczom ofensywnym, jednak ci w żaden sposób nie mogli znaleźć sposoby na władowanie piłki do siatki Steinborsa. Gra Lecha w drugiej połowie mogła się podobać, bo nie brakowało szybkich podań i odegrań na jeden kontakt przed polem karnym, czy nawet w polu karnym – i za to trzeba chwalić chociażby wspomnianego Portugalczyka, Roberta Gumnego, Darko Jevticia czy nawet Karlo Muhara, który poza odbiorami piłki, był obecny dość często także wysoko po drugiej stronie boiska. Swoją okazję z rzutu wolnego miał Darko Jevtic, ale kapitalną interwencją popisał się Steinbors. Próbował Puchacz, ale strzelał zbyt słabo. Świetnie uderzył też wprowadzony pod koniec meczu Paweł Tomczyk, ale ponownie świetnie bronił golkiper gospodarzy, który takimi robinsonadami bardzo często popisuje się właśnie w meczach z Lechem Poznań.

Arka Gdynia swojej szansy upatrywała tylko i wyłącznie w kontratakach i mimo ogromnej przewagi zawodników z Wielkopolski, podopieczni Jacka Zielińskiego mogli na własnym boisku zdobyć nawet trzy punkty, kiedy to Wołodymyr Kostewycz fatalnie, zbyt lekko odegrał piłkę do Harta, zdołał ją przejąć młody Antonik, minął nawet interweniującego bramkarza gości, to jednak dobrze zdążył wrócić Crnomarkovic i sytuację uratował. Wynik na nieszczęście lechitów się do końca meczu nie zmienił i z Gdyni wywożą tylko jeden punkt. Zmianami nie popisał się również trener Lecha, bo katastrofalny mecz zagrał Kamil Jóźwiak, to jednak trzymał go na murawie do samego końca i także nie dał szansy Joao Amaralowi, a wpuścił na ostatnie minuty Timura Zhamaletdinova, a Rosjanin, jak wiemy, nie jest w przyzwoitej formie. Bardzo szkoda tego meczu, bo takie, grając o najwyższe cele, trzeba wygrywać.

Nowa organizacja ruchu na ul. Maratońskiej

0
Zamiana kierunków ruchu, wprowadzenie kontraruchu rowerowego i wyznaczenie miejsc parkingowych – to najważniejsze elementy nowej organizacji ruchu na ul. Maratońskiej, którą wprowadził Zarząd Dróg Miejskich.

Kluczową zmianą na ul. Maratońskiej jest odwrócenie kierunków ruchu. Teraz wjazd z ul. Królowej Jadwigi w stronę ul. Olimpijskiej odbywa się jezdnią wschodnią, przy kompleksie biurowym. Natomiast ruch od ul. Olimpijskiej w kierunku ul. Królowej Jadwigi poprowadzony został jezdnią zachodnią, przy Multikinie.

Na obu jezdniach wprowadzono kontraruch rowerowy, a przy skrzyżowaniach z ul. Królowej Jadwigi i Olimpijską wyznaczone zostały śluzy bezpieczeństwa. Odwrócenie kierunków ruchu pozwoliło natomiast wyznaczyć miejsca parkingowe na wschodniej jezdni ul. Maratońskiej.

Zmiany obowiązują od środy, 14 sierpnia, ale prace w tym rejonie nie zostały jeszcze zakończone. Uzupełnienia wymaga oznakowanie – na jezdni pojawią się „sierżanty” wskazujące kierunek ruchu rowerów, a oznakowanie pionowe dedykowane rowerzystom zostanie zastąpione znakami w rozmiarze „mini”.

ZDM prosi kierowców o zachowanie ostrożności, zwracanie uwagi na znaki i unikanie jazdy na pamięć.

ZDM, el

Poznań: Zero tolerancji na Starym Rynku. Kolejna odsłona akcji

0
W nocy z piątku na sobotę poznańscy policjanci ponownie kontrolowali Stary Rynek w ramach akcji Zero Tolerancji. Tym razem towarzyszyli im radni ze Starego Miasta: Agnieszka Hoffmann, Michał Kondella, Lidia Koralewska i Tomasz Dworek.

Staromiejscy radni podczas nocnej akcji weryfikowali zgłoszenia mieszkańców i wskazywali policjantom bieżące problemy.
– A te związane są przede wszystkim z hałasem, wynikających z funkcjonowania lokali i nadmierną prędkością pojazdów, „rozlewaniem się” ogródków gastronomicznych, utrudniających przejście czy nielegalnym parkowaniem – wylicza radny Tomasz Dworek. – Służby rozpoczęły rozwiązywać problemy związane z nadmiernym hałasem. Do tej pory konieczny był świadek, osoba, która czuła się pokrzywdzona, np. głośna muzyka nie dawała jej spać, dziś policjanci z własnej inicjatywy podejmują interwencje.

Problemem na Starym Rynku jest też hałas.
– Uciążliwe zazwyczaj są te same lokale które funkcjonują bez odpowiedniego wygłuszenia – wyjaśnia Tomasz Dworek. – Jak powiedział zastępca komendanta policji na Starym Mieście, jeżeli patrol przejeżdża autem np., ulicą Wrocławską i w samochodzie słychać głośną muzykę, to tym bardziej musi być uciążliwa dla mieszkańców, ale też gości hotelowych. Nocujący w jednym z hoteli [nie hosteli] wystawiali w portalach turystycznych kilkugwiazdkowemu obiektowi negatywne opinie właśnie ze względu na okropny hałas.

Radni zwrócili uwagę także na nielegalny i uciążliwy postój taksówek na ulicy Szkolnej. Problem głośno zachowujących się taksówkarzy i pojazdów blokujących chodniki i zajmujących miejsca parkingowe dla przyjeżdżających autami do centrum regularnie zgłaszają mieszkańcy.

Akcje „Zero tolerancji” prowadzone są w rejonie Starego Miasta od kilu lat. Ich celem jest zwiększenie bezpieczeństwa osób bawiących się w weekendy w rejonie Starego Miasta. Zazwyczaj kojarzą się z masowymi kontrolami policji i równie masowo wystawianymi mandatami za łamanie przepisów ruchu drogowego oraz picie alkoholu w niedozwolonych miejscach. Przykładowo w maju 2018 roku podczas jednej nocy wystawiono 160 mandatów karnych, funkcjonariusze skontrolowali 192 miejsca zagrożone i zatrzymali 8 osób za popełnione przestępstwa. Rok wcześniej wystawiono 45 mandatów, z których większość dotyczyła spożywania alkoholu w niedozwolonym miejscu, podjęto 47 interwencji i skontrolowano 84 tzw. miejsca zagrożone.

ROSM, el

Poznań: Straż miejska podsumowała półrocze

0
Całodobowa obserwacja obrazów z kamer monitoringu, pomoc bezdomnym czy interwencje związane ze spożywaniem alkoholu. To najważniejsze obszary aktywności strażników miejskich na rzecz bezpieczeństwa i porządku.

Miejski system monitoringu wizyjnego obsługiwany jest przez cywilnych pracowników straży. Siedziby poszczególnych stanowisk usytuowane są w komisariatach policji. Operatorzy pracują w systemie całodobowym i mają do dyspozycji 753 kamery. W minionym półroczu ujawnili 4 042 zdarzenia wymagające interwencji straży miejskiej lub policji. Najwięcej wydarzeń wymagających interwencji, bo aż 1 606, zgłoszono na Starym Rynku i w okolicach. Dla porównania, na terenie Nowego Miasta takich zgłoszeń operatorzy przekazali 654, a na Grunwaldzie 639.

Najwięcej zdarzeń wiązało się ze spożywaniem alkoholu bądź innych podobnie działających środków i zachowaniem ludzi po spożyciu ich nadmiernej ilości – 1 226. Aż 451 zgłoszeń dotyczyło osób leżących w miejscach publicznych. Większość z nich, z różnych przyczyn, wymagała natychmiastowej pomocy medycznej.

Należy też dodać, że na podstawie zgłoszeń od operatorów monitoringu miejskiego zatrzymano 198 osób, głównie posiadające substancje narkotyczne, sprawców rozbojów, pobić i kradzieży, uczestników bójek ulicznych oraz poszukiwanych przez wymiar sprawiedliwości.

Strażnicy pomagali też osobom bezdomnym – w okresie zimowym codziennie docierali do miejsc ich bytowania oferując im pomoc socjalną, medyczną bądź miejsce w noclegowniach. Wyziębionym i głodnym przekazywali pakiety żywnościowe kupione z budżetu straży miejskiej, a potrzebujących pomocy lub będących w stanie upojenia alkoholowego przewozili do wytrzeźwienia w ODON. Osobom . Zadanie to strażnicy realizowali przy ścisłej współpracy z MOPR i policją.

Inne działania strażników wpływające na poczucie bezpieczeństwa mieszkańców:

interweniowali 1 107 razy wobec pijących alkohol w miejscach zabronionych
doprowadzili 639 nietrzeźwych osób do ODON lub miejsca zamieszkania
na zgłoszenia mieszkańców 255 razy skutecznie interweniowali w sprawie zakłócania spokoju i porządku publicznego
interweniowali 1 055 razy wobec osób palących tytoń w miejscach objętych zakazem
141 razy interweniowali wobec osób używających wulgaryzmów
zabezpieczyli 39 miejsc zdarzeń do czasu przybycia Policji, Straży Pożarnej bądź innych służb powołanych do usunięcia zagrożenia
przekazali Policji 504 zgłoszenia lub informacje w sprawach właściwych dla jaj kompetencji
Obok wymienionych działań interwencyjnych należy wspomnieć o wspólnych patrolach z policjantami, udziale strażników w programie Bezpieczna dzielnica – bezpieczny mieszkaniec, o działaniach profilaktycznych na rzecz bezpieczeństwa dzieci i dorosłych, zabezpieczeniu licznych imprez masowych i uroczystości odbywających się na terenie miasta.

SMMP, el

Poznań: Kierowcy nadal parkują na torowiskach

0
Mimo mandatów i akcji „Parkuj metr od torowiska” – nadal przypadków blokowania torowiska nie brakuje. W piątek na placu Wielkopolskim przez kierowcę bez wyobraźni tramwaje kursowały objazdami przez godzinę.

Służby MPK 16 sierpnia około godziny 19.00 odebrały zgłoszenie o samochodzie zaparkowanym tak blisko torowiska, że uniemożliwiał przejazd tramwajowi linii nr 4. Tramwaje musiały kursować objazdem przez al. Marcinkowskiego i ul. Gwarną, a w tym czasie straż miejska pilnowała odholowania na lawecie zawalidrogi. Ruch udało się wznowić o 20.15.

Takich przypadków jest wciąż bardzo dużo mimo akcji prowadzonej przez Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne pod hasłem „Wystarczy jeden metr”. Bo właśnie taka odległość auta od torowiska wystarczy, by tramwaj przejechał. Kierowcy jednak nadal nie zwracają na to uwagi.

Jak wyliczyli specjaliści z Nadzoru Ruchu MPK, od początku roku kierowcy zablokowali przejazd pojazdom komunikacji miejskiej 12 razy, powodując w sumie opóźnienia wielkości 220 min. (3 godz. 40 min.). Lekkomyślność jednego człowieka rzutuje na pasażerów w pojeździe (nawet do kilkuset osób!), pasażerów czekających na przystankach na kurs, który jest opóźniony.

– Jeśli następuje wstrzymanie 10 minutowe, to wypada przynajmniej 1 kurs każdej linii, która przebiega przez feralny rejon – tłumaczy kierownik działu Nadzoru Ruchu MPK Poznań Sp. z o.o. Wojciech Sklepik.- Jeśli wstrzymanie jest dłuższe, opóźnienie wpływa zarówno na kursy w jedną jak i w drugą stronę. Bo przecież nawet jak pojazdy przyjadą w końcu na pętlę, będzie zbyt późno, żeby wyjechać na trasę zgodnie ze swoim rozkładem. Żeby to przedstawić obrazowo podam przykład: 15-minutowe wstrzymanie na Moście Teatralnym, powoduje konieczność 2-godzinnego ustawiania kolejnych kursów na pętlach.

Jeśli kierowca nie pojawi się w miarę szybko, to wstrzymanie trwa dłużej. Bo wtedy trzeba wezwać straż miejską lub policję, a oni z kolei wzywają lawetę, żeby odholować samochód na policyjny parking.

Specjaliści z MPK wytypowali kilka miejsc w mieście, w których do blokowania tramwajów dochodzi częściej. To ul. Górna Wilda od ul. Królowej Jadwigi rynku Wildeckiego, plac Wolności od Al. Marcinkowskiego do ul. Ratajczaka i dalej ul. 27 Grudnia na wysokości Okrąglaka, ul. Dąbrowskiego od Mostu Teatralnego do rynku Jeżyckiego oraz Św. Marcin od Ratajczaka do Al. Marcinkowskiego.

Blokowanie ma też swoje rekordy. Mieszkanka Skórzewa, która przed godz. 21:00 zaparkowała swoje auto na ulicy Św. Marcin na wysokości kina Muza – tam obowiązuje zakaz zatrzymywania się i postoju – zablokowała aż 15 składów tramwajowych! W dodatku MPK nie było wówczas w stanie przeprowadzić tych tramwajów objazdem ze Świętego Marcina z tego samego powodu – przez źle zaparkowane samochody na ul. Towarowej czy w ul. Gwarnej. Na skutek tego przez niemal godzinę pasażerowie linii 2, 5, 9, 13 oraz 16 nie mogli skorzystać ze „swoich” połączeń. Skutki przymusowego postoju odczuwali jeszcze do 22:30. A gdyby coś takiego wydarzyło się, powiedzmy, w dowolny dzień tygodnia około 16?

Dlatego MPK w swojej akcji apeluje do kierowców o więcej wyobraźni.

MPK, el

Kalisz: Instrumenty dęte zagoszczą nad Prosną

0
400 muzyków z Polski i świata grających na instrumentach dętych blaszanych przyjedzie do Kalisza, by doskonalić swoje umiejętności – i przy okazji grać dla mieszkańców.

XI Letnia Akademia Instrumentów Dętych Blaszanych Plus to kurs mistrzowski dla wszystkich klas instrumentów dętych blaszanych (trąbki, waltorni, puzonu, eufonium, tuby), a także perkusji, saksofonu, rogów myśliwskich i orkiestr dętych. To na pewno największa impreza tego typu w Europie, jak informuje Radio Poznań. Przyjeżdżają na nią muzycy, by doskonalić swoje umiejętności, ale także wybitni pedagodzy, nierzadko przywożąc ze sobą swoich uczniów. To właśnie oni prowadzą zajęcia z młodymi muzykami.

Muzycy poza nauką będą też koncertować, więc każdy miłośnik trąbki czy saksofonu znajdzie dla siebie odpowiednią imprezę. XI Letnia Akademia Instrumentów Dętych Blaszanych Plus potrwa przez tydzień, od 18 do 24 sierpnia. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny. Program koncertów znajduje się na stronie imprezy.

Radio Poznań, el

Zakrzewo: Lekarz zostawił pacjentów i… uciekł

0
Przez kilka miesięcy normalnie przyjmował pacjentów w przychodni dla wsi Zakrzewo, Lipka i Łąkie. Nic nie wskazywało na to, że któregoś dnia nie przyjdzie do pracy, wysyłając jedynie sms-a.

Zakrzewo, Lipka i Łąkie znajdują się na północy Wielkopolski, na granicy z województwem pomorskim. I to właśnie w przychodni dla tych trzech wsi pracował 27-letni lekarz. Miał własny gabinet, dostał też mieszkanie. Wszystko wskazywało na to, że pracuje mu się dobrze.

A jednak po kilku miesiącach pracy lekarz zniknął, jak podaje Radio Poznań. I na pożegnanie wysłał tylko sms-a. Nie poinformował o tym pacjentów i personelu przychodni, a właścicielka placówki musiała szybko znaleźć kogoś na zastępstwo, co nie było łatwym zadaniem. Pacjentów musieli przejąć inni lekarze. Lekarza odnaleziono w innym województwie, gdzie teraz pracuje. Swojego odejścia z Zakrzewa nie nazwał ucieczką, a nieporozumieniem.

Radio Poznań, el

Tsigunz Fanfara Avantura – Akademia Gitary XII Festiwal

0
XII Festiwal Akademii Gitary w Poznaniu. Na różnych scenach odbywają się koncerty – nie tylko gitarowe.

Tsigunz Fanfara Avantura jest najlepszym tego przykładem. Niezwykła orkiestra dęta powstała w 2010 roku. Muzycy inspirują się w swoich utworach muzyka bałkańską, turecką, bliskowschodnią, indyjską, czerpią również z jazzu. Muzyka jest radosna, łatwo wpadająca do ucha, porywająca do tańca, czego doskonały przykład mieliśmy podczas koncertu.

Weekend w Poznaniu. Co robić w weekend w Poznaniu? 17 i 18 sierpnia 2019

0
Teatr i kino. Ten weekend jest idealny dla fanów spędzenia wolnego czasu w ten sposób. Narzekać nie mogą również wszyscy fani wege kuchni.
Sobota 17 sierpnia 2019
Piątkowo, czyli dwie wieże i nie tylko
17 sierpnia @ 10:00 – 12:30

Ten fyrtel, jak każde poznańskie blokowisko, ma swoje ciekawostki i tajemnice. W czasie spaceru opowiemy zarówno o zamierzchłych czasach, gdy ta część stolicy Wielkopolski była małą wsią, jak i o jej dynamicznym rozwoju, który rozpoczął się w drugiej połowie lat 70. XX wieku. Na trasie spacerów nie zabraknie oczywiście wież RTV – symbolu Piątkowa.

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Teatr dla dzieci #NaWolnym
17 sierpnia @ 12:00 – 13:30

To już kolejna edycja #NaWolnym. Zapraszamy Was na moc niesamowitych wrażeń teatralnych dla najmłodszych widzów.

Nowe szaty króla
Teatr Animacji
17.08 | sobota | 12:00

Dodatkowe informacje można znaleźć tutaj.

Pewnego razu w Hollywood – seanse w Pałacowym
17 sierpnia @ 20:45 – 23:27

„Pewnego razu… w Hollywood”, nowy film Quentina Tarantino, to wycieczka do Los Angeles 1969 roku, gdzie wszystko zaczyna się zmieniać. Gwiazda TV Rick Dalton (Leonardo DiCaprio) i jego wieloletni dubler/kaskader Cliff Booth (Brad Pitt) przyglądają się biznesowi, w którym spędzili lata, z trudem go rozpoznając. W dziewiątym filmie scenarzysty i reżysera Quentina Tarantino zobaczymy niezwykłą obsadę i wiele wątków, które składają się na hołd odchodzącej w przeszłość złotej ery Hollywood.

Szczegóły można znaleźć tutaj.

Silent na Wolności
17 sierpnia @ 22:00 – 18 sierpnia @ 03:00

Zasady są proste. Słuchawki, muzyka i alkohol. Wszystko na placu Wolności.

Więcej można przeczytać tutaj.

Wege Festiwal // Wege Piknik <3
17 sierpnia @ 12:00 – 18 sierpnia @ 18:00

Roślinna kuchnia wietnamska, meksykańska, koreańska czy indyjska. Kuchnia ulicy w wydaniu wege – burgery, hot dogi czy frytki z batatów i pyszne desery. Wege Piknik to mniejsza odsłona Wege Festiwalu.

Szczegóły można znaleźć tutaj.

Niedziela 18 sierpnia 2019
Chwaliszewo mini miasto – intrygująca przechadzka z D. Ohde
18 sierpnia @ 12:15 – 14:00

Przejdziemy się to tu i tam do Chwaliszewa bram. Opowiemy to i owo. Napoimy i nakarmimy. Pójdziecie o tę miłą chwilę bogatsi do domu i wspomnicie o nas czasem słowem jednym.

Szczegóły znajdują się tutaj.

Teatr #NaWolnym
18 sierpnia @ 20:00 – 23:00

Tuwim dla dorosłych
18.08 | niedziela | 20:00

Szczegóły można zobaczyć tutaj.

Przypominamy, że wszystkie wydarzenia można zawsze znaleźć w naszym kalendarium (klik).

mat. pras. / op. AS

Poznań: Nowa organizacja ruchu na ulicy Mickiewicza

0
Jednokierunkowy odcinek między Dąbrowskiego a Zwierzyniecką, więcej miejsca i bezpieczniej dla pieszych. Na ulicy Mickiewicza obowiązuje nowa organizacja ruchu.

Zmieniona organizacja ruchu to odpowiedź na potrzeby mieszkańców, którzy od dawna prosili o działania uspokajające ruch na tej ulicy. Wielu kierowców jadąc Mickiewicza przekraczało prędkość, nie zwracając uwagi na fakt, że przy ulicy znajdują się domy mieszkalne, a widoczność jest ograniczona z powodu aut zaparkowanych po obu stronach ulicy.

Obecnie na ulicy Mickiewicza pomiędzy ul. Dąbrowskiego a Zwierzyniecką obowiązuje ruch jednokierunkowy. Kierowcy mogą jechać od ul. Dąbrowskiego do Słowackiego i od Zwierzynieckiej do Słowackiego. W związku z tym z ul. Sienkiewicza w ul. Mickiewicza można skręcić wyłącznie w lewo. Dzięki wprowadzonemu kontraruchowi rowerzyści mogą poruszać się w obu kierunkach.

Zmian jest więcej: skrzyżowania z ul. Sienkiewicza i Słowackiego są równorzędne, a cała ulica Mickiewicza została objęta strefą ograniczonej prędkości do 30 km/h. Dzięki temu przestrzeń będzie wygodniejsza i bezpieczniejsza dla wszystkich użytkowników ruchu. Chodniki zostały uwolnione od parkujących samochodów, ale nie zmniejszyła się liczba miejsc postojowych (57 + 4 miejsca dla osób niepełnosprawnych). Obecnie malowane są elementy oznakowania poziomego – koperty dla niepełnosprawnych czy sierżanta rowerowego. Zamontowane zostaną również ławki.

– Kierowców poruszających się ul. Mickiewicza prosimy o zachowanie ostrożności, zwracanie uwagi na oznakowanie i unikanie jazdy „na pamięć” – podkreśla Agata Kaniewska, rzeczniczka prasowa Zarządu Dróg Miejskich.

ZDM, el

Słowem w Lecha #2 – po meczu ze Śląskiem, przed meczem z Arką Gdynia

0
Słowem w Lecha to podcast, w którym poruszane będą sprawy związane przede wszystkim z Lechem Poznań. Komentarze pomeczowe, audycje, wywiady i wiele innych.

W dzisiejszym odcinku:
– komentarz pomeczowy z Arką Gdynia
– wyróżniamy najlepszych, krytykujemy najgorszych
– kto zaskoczył pozytywnie, a kto negatywnie
– gry Timura Zhamaletdinova
– zmiany w składzie przed Arką Gdynia

Spotify:

iTunes:

Jarocin: Z promilami, ale bez prawa jazdy

0
2 promile alkoholu w organizmie i brak prawa jazdy – dwóch takich „kierowców” zatrzymali funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.

Zatrzymanie pierwszego nietrzeźwego kierowcy miało miejsce 10 sierpnia o godz. 20.15 w Kotlinie na ul Sławoszewskiej. Policjanci zostali wezwani do zdarzenia drogowego i na miejscu ustalili, że kierujący pojazdem marki Peugeot 206 nie zapanował nad samochodem, wynikiem czego był wjazd do rowu i zderzenie z betonowym przepustem.

Bardzo szybko okazało się, że powodem trudności z panowaniem nad pojazdem był alkohol i brak umiejętności w prowadzeniu pojazdów mechanicznych. Przeprowadzone bowiem na miejscu badanie stanu trzeźwości 25-letniego kierowcy, mieszkańca powiatu pleszewskiego, wykazało, że że kierował on mając 2,64 promila alkoholu w organizmie. Ponadto 25-latek nie posiadał nigdy uprawnień do kierowania.Mężczyzna za swój nieodpowiedzialny wyczyn odpowie przed sądem. Za jazdę z promilami grozi mu kara do 2 lat więzienia.

Taka sama kara grozi 53-letniemu mieszkańcowi gminy Kotlin, zatrzymanemu kilkanaście minut później także w Kotlinie.Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak wszczął awanturę w jednym z miejscowych sklepów. Ekspedientka zorientowała się, że mężczyzna jest pijany i gdy chciał odjechać z miejsca swoim audi, uniemożliwiła mu to. Jak wykazało urządzenie, którym policjanci sprawdzili na miejscu jego stan trzeźwości, organizm kierującego samochodem osobowym został zasilony ponad 2 promilami alkoholu. Ten mężczyzna również nie posiadał uprawnień do kierowania.

Zatrzymani kierujący za popełnione przestępstwa poniosą konsekwencje przed sądem, który może ich skazać na dwa lata więzienia oraz orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 3 do 10 lat.
Obaj mężczyźni odpowiedzą też za jazdę bez uprawnień, a 25-latek także za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.

KWP, el

Gniezno: Był PKS, będzie centrum przesiadkowe

0
90 miejsc parkingowych, miejsca dla komunikacji dalekobieżnej i miejskiej. Tak ma wyglądać nowe centrum przesiadkowe w Gnieźnie, które powstanie na miejscu dawnego dworca PKS.

Jak podaje Radio Poznań, gnieźnieński PKS już w czerwcu zawiesił kursy. Teren, który przylega do dworca PKP, przejął urząd miejski i zdecydował, że wybuduje tam centrum przesiadkowe. Koszt inwestycji szacuje się na 5,3 mln zł, został już ogłoszony przetarg na jego zaprojektowanie i wybudowanie.

Centrum na zostać zaprojektowane tak, by mieszkańcy chcieli korzystać z komunikacji publicznej. Będzie więc na przykład darmowy parking liczący 90 miejsc dla tych, którzy do Gniezna dojeżdżają samochodem, ale dalej kontynuują trasę pociągiem – albo dla tych, którzy dojadą tu autobusem miejskim, a tu wsiądą w dalekobieżny.

W ramach tego projektu ma być też wybudowany parking buforowy przy stadionie żużlowym. Gniezno pozyskało na budowę Centrum przesiadkowego 4,5 mln zł z funduszy unijnych.

Radio Poznań, el

Złotów: Strażnicy znęcali się nad więźniem w złotowskim areszcie

0
Jak się okazało – odebranie kolacji więźniowi to był jeden z łagodniejszych przykładów znęcania się nad tym osadzonym.

Jak podaje Radio Poznań, strażnicy nie tylko odmawiali mu jedzenia, ale również blokowali dostęp do toalety. Mężczyzna załatwiał się w izolatce, gdzie przebywał kilkanaście godzin. Wszystkie te fakty wyszły na jaw dzięki kontroli w złotowskim areszcie.

Kontrolerzy uznali te działania za niehumanitarne. Umieszczanie agresywnych więźniów w izolatce jest zgodne z regulaminem, ale odmawianie im jedzenia i pójścia do toalety już nie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami więzień ma do tego prawo bez względu na swoje zachowanie.

Obecnie prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez dwóch strażników i dwie osoby odpowiedzialne za nadzorowanie ich pracy. Grozi im nawet 5 lat więzienia.

Radio Poznań, el