Strona główna Blog Strona 2119

Ruch pociągów na trasie Poznań-Wolsztyn wstrzymany. Śmiertelny wypadek

0
Między Stęszewem, a Szreniawą doszło do potrącenia człowieka na torach. Wypadek niestety okazał się śmiertelny. Pociągi na tej trasie nie kursują.

Mężczyzna miał znaleźć się na torach w miejscu niedozwolonym. Tam został potrącony przez nadjeżdżający pociąg Kolei Wielkopolskich. Na miejscu obecnie pracują służby, które ustalają jak mogło dojść do wypadku.

Ze względu na to, że wypadek miał miejsce na odcinku, gdzie poprowadzony jest tylko jeden tor do jazdy, ruch pociągów został wstrzymany.

Radio Poznań / AS fot. ilustracyjne

Poznań: Wypadek tramwaju. Zablokowany przejazd i konieczność objazdów

0
Tuż przed godziną 16 doszło do wypadku z udziałem tramwaju nr 4, który zderzył się z samochodem osobowym. MPK wprowadziło komunikację zastępczą.

Do zderzenia doszło na ulicy Winogrady. W związku z nim tramwaje nr 3, 4 i 10 są zmuszone jeździć objazdami. MPK wprowadziło w tym miejscu autobusową komunikację zastępczą.

MPK / AS

Poznań: Wybuch kamienicy na Dębcu. Siostra zmarłej zajmie się jej synem

0
Syn tragicznie zmarłej Beaty J. trafi decyzją sądu pod opiekę jej siostry. Jednocześnie prawa rodzicielskie stracił ojciec chłopca.

Do wybuchu na Dębcu doszło w marcu 2018 roku. Spowodował on śmierć pięciu osób, a kamienica uległa znacznemu zniszczeniu i musiała zostać rozebrana. Początkowo zakładano, że doszło do wypadku, ale śledczy szybko przedstawili nową hipotezę. Z ich ustaleń wynikało, że Tomasz J. (ojciec nieletniego Kacpra), zabił własną żonę (i jednocześnie matkę chłopca), a następnie doprowadził do wybuchu kamienicy, żeby zatuszować ślady.

Tomasz J. jest obecnie zatrzymany i usłyszał już kilka zarzutów: zabójstwo swojej żony Beaty J i czterech innych osób, próbę zabójstwa 34 osób (mieszkańcy kamienicy w której doszło do wybuchu); znieważenie zwłok Beaty J. oraz doprowadzenie do wypadku, w którym silnych obrażeń nabawił się syn oskarżonego Kacper J. Proces Tomasza J. ma się rozpocząć w listopadzie.

O syna pary toczyła się walka w sądzie. Z jednej strony wychowywać chciała go siostra Beaty J., a z drugiej rodzice jego ojca Tomasza J. Dzisiaj sąd ogłosił decyzję, na mocy której Kacper J. pozostanie pod opieką swojej cioci. 

Głos Wielkopolski / TenPoznan.pl / AS

Warta Poznań komentuje wyrzucenie dzieci Pyżalskiej. „Istniała realna obawa, że klub może stracić wielu uzdolnionych wychowanków”

0
Piotr Leśniowski, rzecznik prasowy Warty Poznań, wysłał nam stanowisko klubu w sprawie zarzutów stawianych nowym władzom „Zielonych” przez byłą prezes sekcji piłkarskiej, Izabellę Łukomską-Pyżalską.

Pyżalska dzisiaj rano napisała, że jej dzieci, które trenowały w sekcjach młodzieżowych Warty Poznań, zostały usunięte z klubu. – Oto nowe standardy w Warcie Poznań – nie kryła rozżalenia Izabella Łukomska-Pyżalska. – Współczuje wszystkim pracownikom i trenerom Warty, że pracują w klubie w którym tak żenujące osoby obecnie funkcjonują. Jak nisko trzeba upaść żeby wyrzucać dzieci z zajęć mówiąc im to w twarz? Jak małym, wrednym i zakompleksionym trzeba być człowiekiem, żeby wyżywać swoje frustracje na dzieciach? Z powodu wspierania Warty Poznan nie raz byłam obrażana na meczach, hejtowana itp ale nigdy do głowy by mi nie przyszło aby uderzać w czyjeś niewinne dzieci – dodała była prezes Warty.

Klub zdecydował się, ustami rzecznika, odpowiedzieć na jej zarzuty. – Decyzja o wykluczeniu dzieci poprzednich właścicieli Warty Poznań S.A. ze struktur klubu została podjęta z głębokim smutkiem i była ostatecznością. Klub przekazał zainteresowanym obszerne uzasadnienie takiego kroku. W skrócie, Warta Poznań zdecydowała się na takie rozwiązanie sprawy w związku z nagannym zachowaniem, szczególnie męża byłej p. prezes, podczas oficjalnych meczów i treningów drużyn młodzieżowych. Było to zachowanie względem młodych zawodników, ich opiekunów, trenerów i osób funkcyjnych.

– Takie postępowanie stoi w sprzeczności z pozytywnymi wartościami, które Warta Poznań wpaja swoim wychowankom: zasadami fair-play, szacunku do przeciwnika, przestrzegania reguł i szanowania norm, wreszcie zdrowej, sportowej rywalizacji – kontynuuje Piotr Leśniowski. – Zachowania, o których mowa, były nagminne. Spotykały się z negatywnym odbiorem ze strony innych rodziców oraz dzieci, trenujących w klubie. Wielokrotnie docierały do nas prośby o znalezienie rozwiązania tej sytuacji. W przypadku braku reakcji, istniała realna obawa, że klub może stracić wielu uzdolnionych wychowanków, gdyż rodzice byli gotowi przenieść swoje dzieci do innych klubów. Chciałbym podkreślić fakt, iż Warta Poznań bez żadnego problemu wyraziła zgodę na zmianę barw klubowych przez dzieci byłych właścicieli spółki. Jednocześnie życzy tym młodym sportowcom powodzenia i sukcesów w dalszym rozwoju piłkarskim.

Poznań: Nowe Zoo zamknięte po wichurze. „Mamy poważnie uszkodzone wybiegi, powalone drzewa”

0
W wyniku wczorajszej wichury mocno ucierpiało Nowe Zoo. Obiekt dzisiaj cały dzień będzie zamknięty. Pracownicy uspokajają, że nic złego się nie stało zwierzętom.

– Z ogromnym żalem informujemy, że dziś Nowe Zoo będzie zamknięte ze względu na usuwanie skutków wichru – poinformowali przedstawiciele Nowego Zoo (pisownia oryginalna). – Niestety, mamy poważnie uszkodzone wybiegi, powalone drzewa. Zwierzęta – wszystkie zdrowe, zabezpieczone, bo wczoraj od rana odwoływaliśmy je do domków. Prosimy o kciuki, praca wre, leśnicy, pilarze, firma sprzątająca, wielkie wyzwanie to szybka reperacja wybiegu żubrów i antylop nilgau.

Zoo nie jest jedynym miejscem, które ucierpiało w wyniku wichury. Na terenie całej Wielkopolski strażacy musieli wczoraj interweniować ponad 500 razy! Bez prądu w pewnym momencie miało być nawet 55 tysięcy osób. Powodem interwencji i uszkodzeń były przede wszystkim połamane gałęzie i drzewa, które uszkadzały sieci energetyczne. W samym Poznaniu w kilku miejscach z uwagi na brak prądu przestała działać sygnalizacja świetlna.

 

Rolnik utknął w ciągniku. „Był tak przerażony całą sytuacją, że nie mógł nawet ruszać nogami”

0
Do niecodziennego wypadku doszło w miejscowości Myślniew. 65-rolnik za pomocą ciągnika próbował wyciągnąć… drugi ciągnik. Po chwili utknął w pojeździe.

Na szczęście w okolicy przejeżdżał patrol policji, który zauważył dwa pojazdy ustawione w dziwnej pozycji. Funkcjonariusze zdecydowali się wejść na teren gospodarstwa i poszukać jego właściciela.

– Sprawa wyjaśniła się, kiedy funkcjonariusze podeszli bliżej do pojazdu. W kabinie ursusa zauważyli przerażonego mężczyznę, który opowiedział mundurowym co się stało – relacjonuje Mariusz Tomczak z wielkopolskiej policji. – Gospodarz wyjaśnił, że podczas wyciągania pojazdu rolniczego za pomocą liny przymocowanej do drugiego pojazdu zakopał się tylną osią, co doprowadziło do podniesienia przednich kół w kierowanym przez niego traktorze. Na domiar tego w pojeździe zablokowały się drzwi, co uniemożliwiło wyjście z kabiny. Uwięziony w kabinie ciągnika 65-latek był tak przerażony całą sytuacją, że nie mógł nawet ruszać nogami.

Na szczęście policjantom udało się uwolnić mężczyznę, za co ten był niezwykle wdzięczny, ponieważ jak mówił „znalazł się w sytuacji bez wyjścia”. Dzięki pomocy sąsiadów udało się również postawić oba ciągniki „na koła”.

WKP / AS

Arcybiskup Gądecki zachęca do wzięcia udziału w wyborach. Pisze o aborcji i związkach partnerskich

0
Stanisław Gądecki, Arcybiskup Metropolita Poznański, w „Słowie przed wyborami parlamentarnymi” odnosi się do wartości, które powinny kierować katolikami podczas oddawania głosów.

– Zbliżające się wybory parlamentarne są dla mnie sposobnością do przypomnienia kilku podstawowych zasad Katolickiej Nauki Społecznej, dotyczących odpowiedzialności katolików za życie polityczne – napisał abp. Gądecki. – Z moralnego punktu widzenia miłość Ojczyzny i odpowiedzialność za dobro wspólne wymagają od wszystkich korzystania z prawa wyborczego. Nic – poza nadzwyczajnymi okolicznościami – nie usprawiedliwia nieobecności katolików w sprawach publicznych – uważa duchowny.

W dalszej części arcybiskup wyjaśnia jakimi wartościami podczas dokonywania wyboru przy urnie powinni się kierować katolicy. – Zdaję sobie sprawę z tego, że – w zakresie porządku spraw doczesnych – także między katolikami mogą istnieć uprawnione różnice poglądów. Pluralizm nie może jednak oznaczać moralnego relatywizmu. Fundamentalne zasady etyczne – ze względu na ich naturę i rolę, jaką pełnią w życiu społecznym – nie mogą być przedmiotem „negocjacji” – podkreśla abp. Gądecki.

– Katolicy powinni popierać programy broniące prawa do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, gwarantujące prawną definicję małżeństwa jako trwałego związku jednego mężczyzny i jednej kobiety, promujące politykę rodzinną, wspierające dzietność, gwarantujące prawo rodziców do wychowania własnego potomstwa zgodnie z wyznawaną wiarą i moralnymi przekonaniami. W związku z tym katolicy nie mogą wspierać programów, które promują aborcję, starają się przedefiniować instytucję małżeństwa, usiłują ograniczyć prawa rodziców w zakresie odpowiedzialności za wychowanie ich dzieci, propagują demoralizację dzieci i młodzieży. Nie mogą się decydować na wybór kandydata, który wyraża poglądy budzące zastrzeżenia z punktu widzenia moralnego oraz ryzykowne z punktu widzenia politycznego – uważa Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

– Wyrażam głębokie przekonanie, że – niezależnie od podziałów oraz napięć politycznych i społecznych w Polsce – możliwe i konieczne jest budowanie narodowej wspólnoty poprzez dialog i solidarność w prawdzie, we wzajemnym szacunku oraz z myślą o przyszłych pokoleniach. Nie rozbudzajmy więc emocji, które spowodowałyby, że po wyborach trudno nam będzie odnosić się do siebie nawzajem z szacunkiem – apeluje abp. Gądecki.

Źródło: Konferencja Episkopatu Polski

Zmiażdżona karetka w Puszczykowie. Jest akt oskarżenia

0
Osiem lat więzienia – tyle grozi kierowcy karetki, która uczestniczyła w wypadku na początku kwietnia. Zginęły dwie osoby.

Prokuratura zarzuca kierowcy karetki: spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym oraz spowodowanie zagrożenia dla pasażerów pociągu (to z nim doszło do kolizji). W wyniku wypadku zginęły dwie osoby.

Do wypadku doszło w kwietniu. Kierowca karetki wjechał na przejazd kolejowy, a następnie utknął pomiędzy zamkniętymi szlabanami. Z nagrania wideo wynika, że chciał manewrować i prawdopodobnie ustawić się bokiem do torów. Nie zdążył. Nadjeżdżający pociąg staranował karetkę.

Początkowo na przesłuchanie kierowcy nie pozwalał jego zły stan zdrowia. Był on jedyną osobą z karetki, która przeżyła. Ostatecznie udało się go przesłuchać pod koniec kwietnia. – Kierowcy karetki ogłoszono zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, w którym śmierć poniosły dwie osoby, jak również jednocześnie sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Podejrzany nie przyznał się do tych czynów. Odmówił składania wyjaśnień. Nie wnikamy dlaczego. To jest po prostu jego postawa procesowa w tym momencie – mówił wówczas prokurator Michał Smętkowski w rozmowie z Radiem Poznań.

Teraz grozi mu nawet osiem lat pozbawienia wolności.

Źródło: Głos Wielkopolski / Radio Poznań / TenPoznan.pl

Poznańscy „Łowcy Głów” z kolejnym sukcesem. „Ponad osiemdziesiąt zarzutów”

0
Policjanci z Poznania zatrzymali mężczyznę w Łodzi, który był poszukiwany dwoma europejskimi nakazami aresztowania.

Na trop poszukiwanego wpadli policjanci z Zespołu Poszukiwań Celowych KWP w Poznaniu (tzw. „Łowcy Głów”). O ich pomoc w tej sprawie poprosił Bartosz Furgała, Oficer Łącznikowy Polskiej Policji i Radca Ambasady RP w Londynie.

– Policja z Irlandii Północnej od jakiegoś czasu prowadziła dwa śledztwa w sprawie przestępstw seksualnych na szkodę dzieci oraz osób starszych i nieporadnych – wyjaśnia Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. – Podejrzanym okazał się Polak mieszkający na stałe od kilkunastu lat w Irlandii Północnej. Postawionych mu zostało ponad osiemdziesiąt zarzutów. Okazało się, że po opuszczeniu policyjnego aresztu mężczyzna zniknął. W związku z tym, 4 i 26 września tego roku zostały za nim wydane dwa europejskie nakazy aresztowania

Mężczyzna w przeszłości służył w Legii Cudzoziemskiej, stąd początkowo policjanci mieli obawy, że może być dosłownie wszędzie. Mimo to zdecydowali się wybrać do Łodzi, żeby sprawdzić tam kilka mało prawdopodobnych śladów po poszukiwanym. Ta decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę.

– Coś, co wydawało się mało prawdopodobne okazało się prawdą. Uciekinier jakiś czas temu poznał kobietę z tego miasta i dwa miesiące temu wprowadził się do jej mieszkania. Tam został obezwładniony i zatrzymany – relacjonuje Borowiak.

Mężczyzna trafił do aresztu w Łodzi. Będzie tam oczekiwał na decyzję sądu o przekazaniu go do Irlandii Północnej.

KWP / AS fot. Adrian Wykrota

Dzieci Pyżalskich wyrzucone z Warty Poznań. „Jak małym, wrednym i zakompleksionym trzeba być?”

0
Izabella Łukomska-Pyżalska poinformowała na swoim facebooku, że jej dzieci zostały wyrzucone z Warty Poznań. – Oto nowe standardy w Warcie Poznań – podsumowuje była prezes sekcji piłkarskiej.

Pyżalska kilka lat temu przejęła zadłużoną Wartę i zamierzała walczyć z nią o awans do ekstraklasy. Z fatalnym skutkiem. Klub nie osiągął zadowalających wyników co dość szybko doprowadziło do tego, że prezes Warty podjęła decyzje o zaprzestaniu finansowania drużyny oraz wyprzedaży wartościowych zawodników. Ich zastąpili przypadkowi piłkarze i w efekcie tego „Zieloni” spadli do II ligi.

Nowym właścicielem sekcji piłkarskiej został rok temu Bartłomiej Farjaszewski, który przejął klub od Pyżalskich za symboliczne 9,5 złotego. Niska cena była spowodowana problemami finansowymi z jakimi „Zieloni” musieli się zmagać. Dość szybko pojawiły się też tarcia pomiędzy nowym właścicielem, a starymi, którzy ciągle zasiadali w zarządzie KS Warty.

Farjaszewski zmienił wizerunek Warty, zaczął wyprowadzać klub na prostą, a w tym sezonie dość niespodziewanie osiągnął również sukces sportowy (na chwilę obecną „Zieloni” są liderem I ligi). – Klub zasługuje na to, by być zdrowym organizmem, którego finansowanie nie jest uzależnione od jednej tylko osoby – tłumaczył swoją wizję w liście otwartym do kibiców na początku tego roku.

Jak się okazuje nowe porządki oznaczają również wyrzucenie dzieci Pyżalskich z klubu, które trenowały tam od kiedy małżeństwo zdecydowało się zainwestować w Wartę Poznań. – Oto nowe standardy w Warcie Poznań. Dzisiaj moje dziecko zostało wyrzucone z zajęć osobiście przez trenera – nie kryje rozżalenia Izabella Łukomska-Pyżalska. – Dziecko, które przyszło jak zawsze na trening. Potem okazało się, ze na polecenie Farjaszewskiego, Michał Wieczorek, Bejnarowicz i Oborski podpisali pismo o wyrzuceniu dzieci byłych właścicieli i sponsorów z klubu piłkarskiego, który głównie dzięki nim obecnie funkcjonuje. Z boisk które ja zbudowałam, a Farjaszewski jedynie kosi trawę.

– Współczuje wszystkim pracownikom i trenerom Warty, że pracują w klubie w którym tak żenujące osoby obecnie funkcjonują – ostro podsumowuje Pyżalska. – Jak nisko trzeba upaść żeby wyrzucać dzieci z zajęć mówiąc im to w twarz? Jak małym, wrednym i zakompleksionym trzeba być człowiekiem, żeby wyżywać swoje frustracje na dzieciach? Z powodu wspierania Warty Poznan nie raz byłam obrażana na meczach, hejtowana itp ale nigdy do głowy by mi nie przyszło aby uderzać w czyjeś niewinne dzieci.

Aktualizacja, 1 października 2019

Klub przesłał nam swoje oświadczenie odnośnie całej sytuacji. Można się z nim zapoznać tutaj.

 

Poznań zaprasza na III Forum Rozwoju Miast

0
Trwa rejestracja na III Forum Rozwoju Miast – konferencję, która w tym roku skupiona będzie wokół idei smart city. Każdy może w niej wziąć udział, a gośćmi będą m.in. Charles Montgomery, autor bestsellera „Miasto szczęśliwe” oraz Frans-Anton Vermast, ambasador smart city dla Amsterdamu.

III Forum Rozwoju Miast odbędzie się 10 i 11 października na terenie MTP. Wezmą w nim udział eksperci, naukowcy i studenci, profesjonaliści z branży energetycznej, a także przedstawiciele władz miast i regionów – wydarzenie jest otwarte dla wszystkich. Każdy poznaniak może zapisać się na forum i posłuchać wykładów. Aby to zrobić, trzeba wejść na stronę i wypełnić formularz.

W tym roku punktem wyjścia będzie człowiek – mieszkaniec smart city, jego potrzeby i oczekiwania. Osią forum będą trzy bloki tematyczne. Pierwszy z nich dotyczyć będzie inteligentnych rozwiązań, włączających w działania mieszkańców miasta (Smart Inclusive City Actions). Drugi blok skupi się na inteligentnych formach komunikacji społecznej (Open Smart City Actions), a trzeci poświęcony będzie inteligentnym, czystym technologiom energetycznym (Energy Cleantech Smart City).

Gościem specjalnym III Forum Rozwoju Miast będzie Charles Montgomery – kanadyjski pisarz i urbanista, autor bestsellera „Miasto szczęśliwe. Jak zmienić nasze życie, zmieniając nasze miasta”. Wśród prelegentów będzie również Frans-Anton Vermast – doradca strategiczny oraz międzynarodowy ambasador smart city dla Amsterdamu, światowej klasy ekspert w dziedzinie poszukiwania możliwości dla nowych sprzętów i usług, które czynią z miast i ich regionów miejsce bardziej przyjazne dla ludzi.

Lista zaproszonych gości jest długa – są na niej m.in. Gerhard Hartmann (Urząd Miasta Wiednia), Davor Meersman (Open&Agile Smart Cities), Eveline Wandl-Vogt (Austriacka Akademia Nauk), Tiernan Mines (Hello Lamp Post), Jonas Lindemann (Hanower), Barbara Adamska (klastry energetyczne) czy Julia Patorska (Deloitte).

Organizatorami III Forum Rozwoju Miast są jednostki zaangażowane w rozwój idei smart city: Miasto Poznań, Wielkopolskie Centrum Wspierania Inwestycji, Międzynarodowe Targi Poznańskie oraz Związek Miast Polskich.

UMP, el

Poznań: Przetarg na projekt wiaduktów przy ulicach Lutyckiej i Golęcińskiej

0
Ma wyłonić projektanta bezkolizyjnych skrzyżowań z linią kolejową Poznań – Piła oraz towarzyszącego im niezbędnego układu drogowego. Ogłoszono przetarg na projekt wiaduktów przy ulicach Lutyckiej i Golęcińskiej.

– Ze względu na dynamiczny rozwój północno-zachodniej części miasta, jest to jedno z naszych priorytetowych przedsięwzięć na najbliższe lata. Oczekiwana przez mieszkańców Strzeszyna i Podolan inwestycja sprawi, że osiedla te będą lepiej skomunikowane z centrum – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Miasta Poznania. – Budowa bezkolizyjnych wiaduktów jest też istotna z punktu widzenia dalszego rozwoju Poznańskiej Kolei Metropolitalnej, koniecznego dla ograniczenia liczby aut spoza Poznania wjeżdżających codziennie na teren miasta. Pociągi będą mogły kursować częściej, nie powodując utrudnień dla ruchu samochodowego.

W ramach inwestycji przebudowana ma być przede wszystkim ul. Lutycka (od skrzyżowania z ul. Strzeszyńską do wysokości ulicy Koszalińskiej), Golęcińska (od skrzyżowania z istniejącym przebiegiem do wiaduktu nad ul. Lutycką w ciągu ul. Koszalińskiej) oraz Podolańska.

Zaprojektowane będą również: przedłużenia Al. Solidarności (od ul. Dojazd do ul. Lutyckiej) oraz ul. Jasielskiej (od ul. Lutyckiej do istniejącego fragmentu), budowy łącznika między ul. Golęcińską i Lutycką (umożliwiającego zjazd z ul Koszalińskiej w kierunku ul. Lutyckiej) oraz budowy ronda na skrzyżowaniu ul. Koszalińskiej z Literacką.

Dodatkowo zaplanowano również przebudowę wiaduktu drogowego nad ul. Lutycką, w ciągu ul. Koszalińskiej. Powstać mają drogi zapewniające dojazd do okolicznych posesji, a w rejonie Fortu VIa planuje się budowę ciągu pieszo-rowerowego lub chodnika i drogi dla rowerów.

Podmioty zainteresowane udziałem w przetargu swoje oferty mogą składać do 15 października Na realizację powierzonych na podstawie umowy zadań będą miały 16 miesięcy od jej podpisania. W połowie 2021 roku ma być gotowa dokumentacja projektowa dla budowy wiaduktów drogowych w ciągu ulic Lutyckiej i Golęcińskiej nad linią kolejową nr 354. Rozpoczęcie robót budowlanych planowane jest na drugą połowę 2021 roku, a oddanie do użytku całego zakresu zadania, w tym wiaduktów wraz z układem drogowym – na przełomie III/IV kwartału 2023 roku.

PIM, el

Leszno: Niepełnosprawni dostali pół miliona złotych

0
Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych przekazał pieniądze na stworzenie w Lesznie warsztatów terapii zajęciowej dla pełnoletnich niepełnosprawnych.

Jak podaje Radio Poznań, umowę w tej sprawie dzisiaj w Lesznie podpisała z władzami miasta Marlena Maląg, prezes funduszu. Inicjatorem powstania warsztatów było Stowarzyszenie „Nasz Dom – Nasz Świat”, które powołali rodzice dorosłych niepełnosprawnych.

Takich warsztatów w Lesznie nie ma, a są bardzo potrzebne. Pełnoletnie osoby niepełnosprawne kończąc szkołę siedzą w domu i przestają się rozwijać. Nie wszyscy potrafią obsługiwać komputer, ale nawet jeśli potrafią – to też nie wystarcza dla rozwoju. Dlatego warsztaty, które pozwolą im nadal uczyć się i rozwijać, są tak potrzebne. Głównym celem stowarzyszenia było właśnie stworzenie takich warsztatów.

Warsztaty w Lesznie powstaną w budynku po dawnej szkole, który stowarzyszenie dostało od miasta. Warsztaty zaczną działać w lipcu przyszłego roku.

Radio Poznań, el

Poznań: Golem zniszczony!

0
Po raz kolejny ktoś przewrócił rzeźbę Golema, której autorem jest słynny czeski rzeźbiarz David Černý. To już trzecie uszkodzenie słynnej rzeźby.

Pomnik Golema został odsłonięty w maju 2010 roku i od początku budził mnóstwo emocji – najpierw z powodu miejsca, w którym ma stanąć. Dość długo czekał na przenosiny do ostatecznej lokalizacji, bo korowody z dokumentami pozwalającymi na ustawienie pomnika w wyznaczonym miejscu trwały ładnych kilka miesięcy.

Pomnik postał zaledwie rok – i w czerwcu 2011 roku ktoś odciął mu przedramię, a konkretnie sześć elementów jednego z przedramion. Ponownie Golem został uszkodzony w sierpniu 2012 roku, kiedy to całą rzeźbę oderwano od podstawy i przewrócono na bruk, co spowodowało duże uszkodzenia dzieła sztuki.

Władze miasta obiecywały wówczas montaż systemu monitorującego okolice posągu, by więcej taka sytuacja już nie miała miejsca. Smaczku sprawie dodaje fakt, że po sąsiedzku mieści się Komisariat Policji Stare Miasto. Najwyraźniej wandali nie odstraszyło ani sąsiedztwo policji, ani kamery, ani waga rzeźby. Golem znów, jak kilka lat temu, został oderwany od podłoża.

el

Ostrów: Przyznał się do propagowania nazizmu – ale zmienił zdanie

21-letni Adrian P., oskarżony o propagowanie nazizmu, złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Ale przed sądem zmienił zdanie.

Jak podaje Radio Poznań, ostrowianin uzgodnił z prokuratorem wyrok 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. To niewiele, zwłaszcza że został zatrzymany na gorącym uczynku, kiedy malował na elewacji budynku symbole nazistowskie: swastyki, krzyże celtyckie, litery SS i napisy Waffen SS. Mężczyzna uszkodził też kosze na śmieci, ekrany amfiteatru oraz elewację Sądu Rejonowego w Ostrowie Wielkopolskim.

Podczas postępowania 21-latek przyznał się do popełnionych czynów i podał okoliczności każdego z nich tak, że nie budziło to żadnych wątpliwości. Skoro jednak wycofał się z ugody z prokuraturą – czeka go normalny proces i możliwość znacznie surowszej kary. Za propagowanie nazizmu grozi do 2 lat więzienia, a za zniszczenie elewacji może trafić do 5 lat.

Radio Poznań, el

Konin: Terytorialsi znaleźli mieszkankę Kramska, która wyszła na grzyby i nie wróciła

0
230 osób, w tym strażacy i żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej z Leszna i Śremu, szukali 73-letniej mieszkanki Kramska niedaleko Konina, która nie wróciła z wyprawy na grzyby.

Kobieta wybrała się na grzyby w piątkowe popołudnie. Gdy nie wróciła do wieczora, rodzina zaczęła się niepokoić. Jak podaje Radio Poznań, zawiadomiono policję i ta podjęła decyzję, że trzeba rozpocząć poszukiwania starszej pani.

W akcji wzięło udział ponad 230 osób: ponad 100 policjantów, ochotnicy, strażacy z Komendy Miejskiej PSP w Koninie, druhowie z OSP, członkowie stowarzyszenia „Szukamy i Ratujemy” z Ostrowa Wielkopolskiego oraz żołnierze z Wojsk Obrony Terytorialnej. I to właśnie im udało się znaleźć kobietę w lesie w sobotnie przedpołudnie, prawie dobę od zniknięcia.

Okazało się, że kobieta doznała kontuzji podczas chodzenia i nie mogła samodzielnie wrócić do domu. Przesiedziała w lesie całą noc, na szczęście nie było zbyt zimno. Dzięki temu kobieta szczęśliwie wróciła do domu.

Radio Poznań, el

Kalisz: Dożywocie za zabójstwo babci

0
23-letniemu Hubertowi G. postawiono zarzut zabicia swojej babci. Został dziś aresztowany. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.

Jak podaje Radio Poznań, zgodnie z aktem oskarżenia Hubert G. jest oskarżony o to, że 27 września zadał swojej babci wiele ciosów pałką w okolice głowy z zamiarem pozbawienia jej życia. Uderzenia spowodowały złamanie kości czaszki, uraz czaszkowo-mózgowy i uszkodzenie mózgowia, co doprowadziło do śmierci kobiety.

Mężczyzna nie przyznaje się do winy i twierdzi, że był zdziwiony śmiercią babci. Ale przemoc wobec członków rodziny nie jest w jego przypadku czymś nowym – był już skazany za znęcanie nad matką.

Prokuratura zamierza skierować go na badania psychiatryczne i sprawdzić, czy nie był pod wpływem dopalaczy. Grozi mu teraz dożywocie.

Radio Poznań, el

Wielkopolska: Ponad 500 interwencji strażaków w całym regionie

0
55 tysięcy odbiorców bez prądu, najwięcej w rejonie Szamotuł, Gniezna i Wrześni oraz 500 interwencji strażaków. To efekt silnego wiatru wiejącego dziś w regionie. Ekipy Enei usuwają uszkodzenia w terenie.

Jak informuje Radio Poznań, powodem uszkodzeń są przede wszystkim gałęzie drzew i same drzewa, które, połamane przez wiatr, przewracają się na przewody i zrywają je. Co gorsza, po usunięciu jednej awarii pojawiają się następne. Strażacy i pracownicy Enei mają dziś pełne ręce roboty.

Problemy nie dotyczą tylko regionu, ale też Poznania. Jak podaje Zarząd Dróg Miejskich, około godziny 14.00 doszło do awarii sygnalizacji świetlnej na kilku skrzyżowaniach, między innymi na ul. Hlonda, Bałtyckiej, na skrzyżowaniu ul. Dąbrowskiego i ul. Janickiego oraz ul. Dąbrowskiego i ul. Przybyszewskiego, ul. Matyi i Przemysła II. Na szczęście część udało się już naprawić, jednak ZDM prosi kierowców o szczególna ostrożność.

Wiatr był miejscami tak silny, że przewracał samochody. Na drodze krajowej nr 5 w Komornikach doszło do przewrócenia ciężarówki. Inna ciężarówka przewróciła się na obwodnicy Murowanej Gośliny.

Wielkopolscy strażacy odnotowali już ponad 500 interwencji w regionie. W powiecie szamotulskim drzewo spadło na ciężarówkę, ranić kierowcę, który trafił do szpitala. To najpoważniejsze jak dotąd zdarzenie – większość interwencji dotyczy usunięcia przewróconych drzew blokujących drogi czy zerwanych dachów. Jednak nowe zgłoszenia napływają cały czas.

Radio Poznań, ZDM, el

Poznań: Syn lidera wielkopolskiego PSL dostał pracę po znajomości?

0
Radni Prawa i Sprawiedliwości chcą wyjaśnień w sprawie powołania Mikołaja Grzyba do zarządu Kolei Wielkopolskich. Radni twierdzą, że powołano go bez konkursu.

Jak podaje Radio Poznań, radny Zbigniew Czerwiński wyliczył, że skoro w zeszłym roku dwaj członkowie zarządu spółki zarobili 577 tysięcy, to znaczy, że trzeci członek zarządu będzie kosztował nie mniej niż 250 tysięcy. I zadał pytanie, czy spółkę na to stać, skoro się nie bilansuje. Bo to oznacza, że wynagrodzenie dla nowego członka zarządu zapłacą wielkopolscy podatnicy.

Zdaniem radnych PiS ta decyzja jest elementem dzielenia łupów między PO a PSL, a nie merytorycznym wyborem.Tymczasem wicemarszałek Wojciech Jankowiak jest odmiennego zdania. Jak powiedział Radiu Poznań, Mikołaj Grzyb był radnym sejmiku, a nawet przewodniczącym komisji i ma wymagane kwalifikacje na to stanowisko. Dlaczego radni sejmiku nie zainteresują się na przykład kompetencjami Adama Pawlika z PiS, który jest wicedyrektorem w Przewozach Regionalnych?

Radni PiS uważają też, że samorząd Wielkopolski nierówno traktuje spółki kolejowe. Znacznie mniej taboru kupowanego za środki unijne jest przekazywanych Przewozom Regionalnym, niż Kolejom Wielkopolskim. Marszałek natomiast jest zdania, że obie spółki są traktowane jednakowo, a w razie potrzeby samorząd potrafi to udowodnić.

Radio Poznań, el