Izabella Łukomska-Pyżalska fot. Roger Gorączniak

Warta Poznań komentuje wyrzucenie dzieci Pyżalskiej. „Istniała realna obawa, że klub może stracić wielu uzdolnionych wychowanków”

Piotr Leśniowski, rzecznik prasowy Warty Poznań, wysłał nam stanowisko klubu w sprawie zarzutów stawianych nowym władzom „Zielonych” przez byłą prezes sekcji piłkarskiej, Izabellę Łukomską-Pyżalską.

Pyżalska dzisiaj rano napisała, że jej dzieci, które trenowały w sekcjach młodzieżowych Warty Poznań, zostały usunięte z klubu. – Oto nowe standardy w Warcie Poznań – nie kryła rozżalenia Izabella Łukomska-Pyżalska. – Współczuje wszystkim pracownikom i trenerom Warty, że pracują w klubie w którym tak żenujące osoby obecnie funkcjonują. Jak nisko trzeba upaść żeby wyrzucać dzieci z zajęć mówiąc im to w twarz? Jak małym, wrednym i zakompleksionym trzeba być człowiekiem, żeby wyżywać swoje frustracje na dzieciach? Z powodu wspierania Warty Poznan nie raz byłam obrażana na meczach, hejtowana itp ale nigdy do głowy by mi nie przyszło aby uderzać w czyjeś niewinne dzieci – dodała była prezes Warty.

Klub zdecydował się, ustami rzecznika, odpowiedzieć na jej zarzuty. – Decyzja o wykluczeniu dzieci poprzednich właścicieli Warty Poznań S.A. ze struktur klubu została podjęta z głębokim smutkiem i była ostatecznością. Klub przekazał zainteresowanym obszerne uzasadnienie takiego kroku. W skrócie, Warta Poznań zdecydowała się na takie rozwiązanie sprawy w związku z nagannym zachowaniem, szczególnie męża byłej p. prezes, podczas oficjalnych meczów i treningów drużyn młodzieżowych. Było to zachowanie względem młodych zawodników, ich opiekunów, trenerów i osób funkcyjnych.

– Takie postępowanie stoi w sprzeczności z pozytywnymi wartościami, które Warta Poznań wpaja swoim wychowankom: zasadami fair-play, szacunku do przeciwnika, przestrzegania reguł i szanowania norm, wreszcie zdrowej, sportowej rywalizacji – kontynuuje Piotr Leśniowski. – Zachowania, o których mowa, były nagminne. Spotykały się z negatywnym odbiorem ze strony innych rodziców oraz dzieci, trenujących w klubie. Wielokrotnie docierały do nas prośby o znalezienie rozwiązania tej sytuacji. W przypadku braku reakcji, istniała realna obawa, że klub może stracić wielu uzdolnionych wychowanków, gdyż rodzice byli gotowi przenieść swoje dzieci do innych klubów. Chciałbym podkreślić fakt, iż Warta Poznań bez żadnego problemu wyraziła zgodę na zmianę barw klubowych przez dzieci byłych właścicieli spółki. Jednocześnie życzy tym młodym sportowcom powodzenia i sukcesów w dalszym rozwoju piłkarskim.