Poznań: Syn lidera wielkopolskiego PSL dostał pracę po znajomości?

Radni Prawa i Sprawiedliwości chcą wyjaśnień w sprawie powołania Mikołaja Grzyba do zarządu Kolei Wielkopolskich. Radni twierdzą, że powołano go bez konkursu.

Jak podaje Radio Poznań, radny Zbigniew Czerwiński wyliczył, że skoro w zeszłym roku dwaj członkowie zarządu spółki zarobili 577 tysięcy, to znaczy, że trzeci członek zarządu będzie kosztował nie mniej niż 250 tysięcy. I zadał pytanie, czy spółkę na to stać, skoro się nie bilansuje. Bo to oznacza, że wynagrodzenie dla nowego członka zarządu zapłacą wielkopolscy podatnicy.

Zdaniem radnych PiS ta decyzja jest elementem dzielenia łupów między PO a PSL, a nie merytorycznym wyborem.Tymczasem wicemarszałek Wojciech Jankowiak jest odmiennego zdania. Jak powiedział Radiu Poznań, Mikołaj Grzyb był radnym sejmiku, a nawet przewodniczącym komisji i ma wymagane kwalifikacje na to stanowisko. Dlaczego radni sejmiku nie zainteresują się na przykład kompetencjami Adama Pawlika z PiS, który jest wicedyrektorem w Przewozach Regionalnych?

Radni PiS uważają też, że samorząd Wielkopolski nierówno traktuje spółki kolejowe. Znacznie mniej taboru kupowanego za środki unijne jest przekazywanych Przewozom Regionalnym, niż Kolejom Wielkopolskim. Marszałek natomiast jest zdania, że obie spółki są traktowane jednakowo, a w razie potrzeby samorząd potrafi to udowodnić.

Radio Poznań, el

Podziel się: