Strona główna Blog Strona 1313

Poznań: Trasa tramwajowa do stacji Poznań Wschód. „Bardzo nam zależy na poznaniu pomysłów i oczekiwań mieszkańców”

0

Choć od lat wszyscy się zgadzali, że powinna powstać, bo jest potrzebna – to nigdy nie rozpoczęto konkretnych prac. Czy teraz to się zmieni? Miasto ogłosiło konsultacje społeczne trasy tramwajowej Poznań Wschód.

Obecnie mieszkańcy Głównej mają do dyspozycji tylko komunikację autobusową, bo tramwaj dojeżdża tylko na Zawady, a to na Główną spory kawałek. Planowana trasa tramwajowa usprawni układ transportowy w tej części miasta, przy okazji integrując przejazdy tramwajem i autobusem z podróżami koleją.
– Zawady i Główna to rejony Poznania, w których linia tramwajowa mogłaby nie tylko zdecydowanie poprawić komunikację lokalną, ale także dać ożywczy impuls rozwojowy – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.

Jak w takim razie powinna wyglądać i którędy przebiegać trasa tramwajowa od pętli na Zawadach do stacji kolejowej Poznań Wschód?
– Bardzo nam zależy na poznaniu pomysłów i oczekiwań mieszkańców, jak również ich uwag oraz preferencji dotyczących przebiegu nowej trasy tramwajowej – wskazuje Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

Koncepcja trasy ma dwa warianty. Oba zaczynałyby się na obecnej pętli tramwajowej na Zawadach. Dalej biegłyby wzdłuż ulicy zawady i Głównej do wylotu św. Michała. Od tego momentu właśnie są dwa warianty trasy. Wariant 1 (W1) prowadziłby wzdłuż północnej granicy boiska Klubu Sportowego Polonia Poznań. Wariant 2 (W2) nadal prowadziłby ulicą Główną do rynku Wschodniego, a dalej nową ulicą, która miałaby powstać między Harcerską i Wiejską. Oba warianty znów łączą się przy stacji Poznań Wschód, gdzie oprócz pętli tramwajowej miałaby powstać też pętla autobusowa oraz parking Park & Ride – czyli zintegrowany węzeł przesiadkowy.

– Konsultacje stanowią bardzo ważną część prowadzonych przez ZTM działań przedprojektowych wśród których znajduje się także rozpoznanie możliwości technicznych dla nowej trasy – mówi Jan Gosiewski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu.

Konsultacje społeczne koncepcji trasy nie przesądzają jednak o jej szybkiej realizacji. Oprócz uzgodnienia jej przebiegu z mieszkańcami trzeba byłoby jeszcze przeprowadzić analizy techniczne i ekonomiczne przedsięwzięcia. A nawet po ich przeprowadzeniu budowa wcale nie jest pewne, bo będzie zależała od możliwości finansowych miasta i pozyskania zewnętrznego źródła finansowania (np. w ramach funduszy Unii Europejskiej).

Poznań: Czy będzie fotoradar na Hetmańskiej?

0

Wprowadzone ograniczenie prędkości na Hetmańskiej, które miało zmniejszyć liczbę wypadków, nie podziałało. Kierowcy nadal jadą tam zbyt szybko, dlatego radni z osiedla Święty Łazarz chcieli ustawienia tam fotoradaru. Teraz wspierają ich w tym także policjanci.

Policja, która regularnie patroluje ulicę, wie lepiej niż ktokolwiek, że kierowcy nadal jeżdżą Hetmańską zbyt szybko. Patrole drogówki nieco poprawiają sytuację – ale nie mogą stać co 100 metrów przy tej jednej ulicy przez całą dobę, bo po prostu nie mają tylu ludzi.

Radni z Łazarza zdają sobie z tego sprawę, dlatego chcieliby, żeby na Hetmańskiej stanął fotoradar. Jednak zarządzająca fotoradarami Główna Inspekcja Transportu Drogowego nie ma w planach ustawienia urządzenia na Hetmańskiej.

Jak jednak informuje Radio Poznań, teraz do apeli radni dołączyli także policjanci. Przemysław Kusik, naczelnik poznańskiej drogówki, uważa, że należałoby w tej sprawie napisać list otwarty podpisany przez policjantów, radnych miejskich i osiedlowych, a także urzędników. Ma nadzieję, że może taka forma wywarcia nacisku odniosłaby skutek – bo jak się okazuje, GITD nie bierze pod uwagę opinii drogówki decydując o lokalizacji fotoradarów, mimo że to przecież to policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego mają największą wiedzę o tym, na których ulicach dochodzi do największej liczby wypadków.

A policjanci, jak mówił komisarz Kusik, w wielu przypadkach wybraliby inne miejsca niż wskazane przez GITD. Chcieliby także, aby fotoradary, które zostały zamontowane jeszcze w czasie obowiązywania poprzednich przepisów przy Grunwaldzkiej i Dąbrowskiego, zostały włączone do systemu GITD, tak samo jak rejestratory przejazdów na czerwonym świetle, które także są zamontowane w wielu miejscach.

Gdyby GITD przejęła ten sprzęt, włączyła do systemu, to zdaniem naczelnika drogówki, Poznań, a nie Jaworzno, stałby się najbezpieczniejszym miastem w Polsce. Ale jeśli nie będzie nacisku na GITD, to nawet na ten jeden fotoradar przy Hetmańskiej miasto może czekać nawet kilka lat. A to oznacza kolejne wypadki, także śmiertelne, na tej ulicy.

Poznań: Całe miasto stoi! A zwłaszcza Jeżyce

0

Nie dość, że 2 września, czyli pierwszy dzień szkoły, to jeszcze znienacka zamknięta Kościelna – i mamy efekt: znacznie większe niż codzienne w godzinach szczytu korki w całym centrum. Omijajcie śródmieście!

Przy tak ciasnym centrum, jakie ma Poznań, każda zamknięta ulica daje się odczuć kierowcom w całym śródmieściu i nie inaczej jest dziś. Zwłaszcza że nałożył się na to pierwszy dzień szkoły, który i bez zamkniętych ulic co roku wywołuje spore zamieszanie na drogach.

Kościelna została zamknięta już dziś z powodu awarii kanalizacyjnej, czego efektem są znacznie większe korki na całych Jeżycach, a szczególnie na Niestachowskiej i Żeromskiego, gdzie dodatkowe atrakcje zapewniają ograniczenia spowodowane budową ulicy św. Wawrzyńca. Znacznie większy ruch jest też na Ogrodach, zwłaszcza na Dąbrowskiego i Szpitalnej w kierunku Przybyszewskiego.

Tradycyjnie trzeba swoje odczekać chcąc przejechać przez którykolwiek z mostów do wschodnich dzielnic Poznania, szczególnie wokół remontowanego ronda Rataje. Blokują się też wyjazdówki, ze szczególnym uwzględnieniem węzłów remontowanej S11 i miejskiego odcinka autostrady. Korek jest na Głogowskiej – tam z kolei trwają prace przy naprawie nawierzchni między ulicą ostatnią a węzłem A2 i tak będzie do 6 września. Na Naramowickiej i Lechickiej,a także Serbskiej tradycyjne już utrudnienia z powodu budowy trasy na Naramowice. Kierowcom chcącym wjechać do miasta drogą bez remontu zostaje tylko Gdyńska, Bałtycka i Warszawska, nic więc dziwnego, że tam też są korki.

Poznań: Zasnął na przystanku. Został okradziony

0

Dzięki spostrzegawczości i czujności operatora monitoringu miejskiego, policja zatrzymała mężczyznę, który okradł innego mężczyznę na przystanku PST Dworzec Zachodni. Złodziej wykorzystał drzemkę okradzionego.

Jak informuje Straż Miejska Miasta Poznania, w nocy z sobotę na niedzielę operator monitoringu podczas oglądu kamer okolic Dworca Zachodniego zauważył, że na przystanku PST Dworzec Zachodni śpi mężczyzna. Po chwili podszedł do niego inny mężczyzna – a jego zachowanie od razu wydało się podejrzane operatorowi.

Przeczucie go nie omyliło, bo po chwili zauważył, że mężczyzna zaczął przeszukiwać saszetkę oraz kieszenie śpiącego. Operator natychmiast powiadomił policję – i kilkanaście minut później złodziej był już w rękach policji, przyłapany praktycznie na gorącym uczynku. W dodatku okazało się, że amator cudzej własności figuruje w policyjnym rejestrze jako osoba poszukiwana, więc od razu trafił do policyjnego aresztu.

Gniezno: Zderzenie trzech samochodów. Dwie osoby ranne

0

Trzy samochody zderzyły się rano na drodze wojewódzkiej nr 190 w Kłecku Kolonii. Dwie osoby odniosły obrażenia w wypadku i trzeba je było odwieźć do szpitala. Droga była zablokowana przez kilka godzin.

Jak informują strażacy z OSP Kłecko, wypadek miał miejsce około godziny 8.30. Dwie osoby zostały ranne i karetki zabrały je do szpitala. Strażacy z OSP Kłecko i JRG Gniezno musieli usunąć samochody z jezdni, by przywrócić ruch. W czasie pracy służb ruch na jezdni odbywał się wahadłowo.

Teraz sprawą zajmuje się policja, która ustala przyczyny wypadku.

Prezydent podjął decyzję w sprawie stanu wyjątkowego

0

Jak poinformował dziś Błażej Spychalski, rzecznik prasowy Kancelarii Prezydenta RP, Andrzej Duda podpisał wniosek rządu o wprowadzenie stanu wyjątkowego przy granicy Polski z Białorusią. To jednak jeszcze nie znaczy, że zostanie on wprowadzony.

– Wniosek był bardzo wnikliwie analizowany – zapewniał rzecznik. – Prezydentowi ogromnie zależało na tym, żeby rozwiązania były jak najmniej dotkliwe dla obywateli.

Rzecznik zapewnił też, że prezydent zgodził się na wszystkie rozwiązania zawarte we wniosku, bo wszystkie były zgodne z ustawą.

– Sytuacja na granicy z Białorusią jest trudna i to nie ulega wątpliwości – podkreślił rzecznik. – Dzisiaj my jako Polska, która jest odpowiedzialna za swoje granice, ale także granice Unii Europejskiej, musi podejmować takie decyzje, które zapewnią bezpieczeństwo Polsce i UE. Stąd taka decyzja prezydenta.

Złożenie wniosku o wprowadzenie stanu wyjątkowego zapowiedział już premier Mateusz Morawiecki. Podpis prezydenta to jednak dopiero początek drogi legislacyjnej tego wniosku. Andrzej Duda po podpisaniu wniosku ma 48 godzin, by go przekazać do Sejmu, a Sejm, jeśli go zatwierdzi, to musi to zrobić większością głosów. Ma nad tą sprawą obradować w piątek, 3 września, lub w poniedziałek, 6 września. Wszystko wskazuje na to, że PiS dysponuje tyloma głosami, by przegłosować wprowadzenie stanu wyjątkowego. Wszystko wskazuje na to, że ten wniosek PiS poprze Konfederacja, a 11 głosów wystarczy, by zapewnić PiS większość.

Co zrobi opozycja – jeszcze nie wiadomo. Na razie tylko posłowie Lewicy zadeklarowali, że złożą wniosek o uchylenie tego rozporządzenia. Koalicja Obywatelska nie podjęła jeszcze decyzji w tej sprawie, a wielu posłów twierdzi, że zadecyduje, jak będzie głosować dopiero wtedy, gdy zapozna się z projektem.

Według wniosku podpisanego przez prezydenta stan wyjątkowy będzie dotyczył pasa województw podlaskiego i lubelskiego o szerokości mniej więcej 3 km od granicy i będzie obowiązywał 30 dni. W tym czasie na terenie objętym stanem wyjątkowym nie będzie wolno organizować zgromadzeń i manifestacji, imprez masowych, także kulturalnych i rozrywkowych, każdy ma obowiązek posiadania przy sobie dowodu osobistego lub innego dokumentu potwierdzającego tożsamość, a osoby poniżej 18. roku życia – legitymacji szkolnej.

Podczas stanu wyjątkowego będzie też obowiązywał zakaz przebywania w określonych miejscach wskazanych przez służby, zakaz utrwalania za pomocą środków technicznych wyglądu lub innych cech określonych miejsc, obiektów lub obszarów, zostanie także ograniczony dostęp do informacji publicznej dotyczącej czynności prowadzonych na obszarze objętym stanem wyjątkowym. Będzie obowiązywał również ograniczenie prawa posiadania broni palnej oraz amunicji i materiałów wybuchowych, a także innej broni przez zakaz jej noszenia.

Wniosek o ustanowienie stanu wyjątkowego jest pierwszym wniosek o wprowadzenie takiego stanu od 1981 roku, kiedy to generał Wojciech Jaruzelski ogłosił stan wojenny. Wprowadzenia stanu wyjątkowego rząd nie rozważał nawet w czasie miesięcy pandemii koronawirusa z najwyższym wskaźnikiem zakażeń i zgonów, mimo że opozycja wówczas wskazywała na konieczność jego wprowadzenia, jako że nakazy i zakazy ogłaszane przez rząd bez wprowadzenia stanu wyjątkowego były niezgodne z prawem.

Jarocin: Pijany kierowca motoroweru. Miał 17 lat

0

Policja zatrzymała pijanego 17-latka, prowadzącego motorower. „Nie wiemy, czy to z czarnej rozpaczy czy też z wielkiej radości, ale z pewnością 17-letni mieszkaniec gminy Jarocin rok szkolny rozpoczął z wielkim przytupem” – podsumowali jarocińscy policjanci.

„Niesiony fantazją i promilami zapomniał, że wjeżdżając z ulicy podporządkowanej na rondo, na którym obowiązuje pierwszeństwo przejazdu, pierwszeństwo mają ci, którzy na rondzie się znajdują” – poinformowali policjanci z Jarocina, którzy zatrzymali 17-latka tuż za rondem.

Policjanci przeprowadzili szczegółową kontrolę tak kierowcy, jak pojazdu. I okazało się, że 17-latek nie ma uprawnień do kierowania tego rodzaju pojazdem mechanicznym, a nawet gdyby miał, to i tak nie miało to znaczenia w sytuacji, gdy alkomat wykazał u niego ponad 1,5 promila alkoholu.

Młody człowiek został przekazany rodzinie, a motorower trafił na policyjny parking. 17-latek odpowie teraz za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, za co grozi mu zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi na 3 lata i 2 lata więzienia, a dodatkowo materiały zostaną przesłane do sądu rodzinnego, który rozpatrzy jego sprawę pod kątem demoralizacji, skoro prowadził pod wpływem alkoholu.

Śledczy będą też ustalać, w jaki sposób zdobył ten alkohol – bo zgodnie z prawem alkoholu przecież nieletnim sprzedawać nie wolno. Sprzedawca, który zostanie przyłapany na takim procederze, ryzykuje utratę koncesji, grzywnę, a nawet więzienie do 2 lat.

„Nie wiemy, czy to z czarnej rozpaczy czy też z wielkiej radości, ale z pewnością 17-letni mieszkaniec gminy Jarocin rok szkolny rozpoczął z wielkim przytupem” – podsumowali jarocińscy policjanci.

Pleszew: Szpital już produkuje własny prąd!

0

Niedawno zakończył się montaż paneli fotowoltaicznych na dachu szpitala – a dziś Pleszewskie Centrum Medyczne ma już dzięki nim własny prąd. Właśnie zakończyło się podłączanie instalacji do sieci energetycznej.

Na dachu pleszewskiego szpitala zamontowano w sumie 135 paneli fotowoltaicznych o łącznej mocy 49,95 kWp. Zainstalowano je w systemie uniemożliwiającym uszkodzenie powierzchni dachu, który wcześniej został pokryty nową papą. Panele zostały ustawione w odpowiednim kierunku, tak aby uzysk energii elektrycznej był jak największy. I teraz placówka ma własny prąd.

– Szpital nie może funkcjonować bez prądu – wyjaśnia Błażej Górczyński, prezes PCM. – Wszystkie urządzenia niezbędne do ratowania życia i zdrowia są zasilane energią elektryczną, począwszy od respiratora na rezonansie magnetycznym skończywszy. Bez prądu nie może się obejść żaden oddział, a tym bardziej sala operacyjna. Dlatego wybraliśmy najdogodniejszy i najbezpieczniejszy moment na przyłączenie fotowoltaiki do sieci, jakim jest noc z niedzieli na poniedziałek. To w tym czasie statystycznie najmniej się dzieje w szpitalu.

Kolejnym krokiem było sprawne połączenie ich z siecią energetyczną, co nie było łatwym zadaniem przy takiej skali przedsięwzięcia. Najbardziej ryzykowny okazał się ostatni etap polegający na dostosowaniu układu rozliczeniowego do instalacji fotowoltaicznej. Cała procedura trwała blisko 6 godzin! Uczestniczyli w niej pracownicy pionu technicznego i informatycznego szpitala, bo tu konieczna okazała się asekuracja pozwalająca na bezpieczne funkcjonowania placówki w tym czasie.

– Musieliśmy wziąć pod uwagę każdy scenariusz przewidujący nieudane podpięcie do sieci i podjęcie działań, między innymi na wypadek przeprowadzania nagłych operacji, podłączania chorych pod respiratory czy też ewakuacji pacjentów – wyjaśnia prezes PCM. – Zabezpieczenie dla całego szpitala stanowiły dwa niezależne źródła prądu w postaci agregatów prądotwórczych. Na szczęście wszystko przebiegło bez komplikacji i podłączenie fotowoltaiki do sieci energetycznej przebiegło płynnie. Uzyskaliśmy też odbiór instalacji od operatora, który zatwierdził prawidłowe podpięcie do sieci.

Rocznie pleszewski szpital płaci za prąd blisko 800 tys. zł. Fotowoltaika pozwoli na obniżenie kosztów, jest też korzystna dla środowiska, bo pozwoli na zmniejszenie emisji szkodliwych gazów do atmosfery. Istotne jest również to, że szpital nie planuje odsprzedawania energii, bo zamierza w całości spożytkować ją na własne potrzeby. Koszt całej inwestycji wyniósł 300 tys. zł, co powinno się zwrócić placówce w ciągu 8 lat.

Poznań: Saperzy na Garbarach. Znaleziono pocisk artyleryjski

0

Saperzy, policja i… pocisk artyleryjski z czasów drugiej wojny światowej. To on był główną przyczyną zamieszania, do którego doszło dziś na Garbarach około południa.

Jak informuje telewizja WTK, pod wiaduktem kolejowym nad ulicą Garbary znaleziono dziś pocisk artyleryjski z czasów drugiej wojny światowej. Zauważył go przechodzień około godziny 9.40 – i powiadomił policję.

Funkcjonariusze po upewnieniu się, że mają do czynienia z niewybuchem, wezwali na pomoc patrol saperski – a saperzy zabrali pocisk, by go bezpiecznie unieszkodliwić na poligonie. Akcja trwała do południa. Nie było konieczności ewakuacji mieszkańców, zamykania terenu czy organizowania objazdów dla miejskiej komunikacji.

Nowe kierunki lotnicze z poznańskiej Ławicy. Zobacz, dokąd można polecieć

0

Linie lotnicze Ryanair właśnie ogłosiły listę połączeń z Poznania na zimę 2021/2022 – i poznaniacy będą mieli sporo do wyboru! Linie proponują 23 kierunki, w tym 4 nowe.

Pasażerowie mogą już zarezerwować lot i długo wyczekiwany jesienny wypoczynek w jednym z czterech nowych kierunków Ryanaira z Poznania – Amman, Bruksela, Helsinki czy Manchester.
– Ryanair angażuje się w odbudowę ruchu lotniczego oraz turystyki w Polsce przywracając połączenia, a także uruchamiając nowe trasy – powiedział Michał Kaczmarzyk, prezes Buzz, linii lotniczej wchodzącej w skład Grupy Ryanair. – Z przyjemnością ogłaszamy więc cztery nowe połączenia z Poznania do Ammanu, Brukseli, Helsinek i Manchesteru. Ryanair będzie obsługiwał łącznie 23 trasy z Poznania, co potwierdza, że podróże lotnicze wracają do poziomu sprzed pandemii.

Z okazji ogłoszenia zimowego rozkładu lotów z Poznania Ryanair wprowadził wyjątkową ofertę „Kup jeden bilet, a na drugi dostaniesz 50% zniżki”. Promocja obowiązuje jedynie dziś na stronie ryanair.com i dotyczy lotów we wrześniu i październiku na ponad 800 trasach.

– Powrót ruchu lotniczego, w tych trudnych dla branży i dla naszego lotniska czasach pandemii, dzięki ofercie linii lotniczej Ryanair jest dla mieszkańców Poznania i Wielkopolski ogromną szansą na realizowanie szerokich planów podróżniczych – dodał Grzegorz Bykowski, wiceprezes Portu Lotniczego Poznań Ławica. – Po okresie wakacyjnym i największej siatce połączeń w historii lotniska, teraz sezon zimowy, z ogłoszonym przez Ryanair rozkładem lotów, ponownie otwiera optymistyczne perspektywy.

Dokąd będzie można polecieć z Ryanairem z Poznania zimą 2021/2022? Linia proponuje następujące Kierunki: Alicante, Amman, Budapeszt, Bristol, Billund, Birmingham, Bruksela, Charków, Dublin, Edynburg, Helsinki, Kijów, Liverpool, Londyn, Lwów, Malta, Manchester, Mediolan, Odessa, Oslo, Paryż, Tel Aviv, Wiedeń.

Ogółem w Polsce Ryanair będzie wykonywał łącznie ponad 700 lotów tygodniowo w ponad 200 kierunkach, w tym 8 nowych.

Leszno: Przedsiębiorca trafił do sądu. Grozi mu ponad 15 tys. zł kary

0

Wysypujący się piasek z ciężarówki, przeładowane samochody – i brak reakcji na wyniki czterokrotnych kontroli Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego. Teraz właściciel pojazdów może zostać ukarany grzywną w wysokości 15 500 zł.

Inspektorzy WITD aż cztery razy kontrolowali samochody tego konkretnego przedsiębiorcy w ciągu ostatnich trzech miesięcy – i za każdym razem stwierdzali łamanie przepisów.

Podczas ostatniej kontroli, 30 sierpnia, stwierdzili, że z pojazdu czteroosiowej wywrotki typu wanna, zatrzymanego na drodze S5, osypywał się piasek, bo ładunek był nieodpowiednio zabezpieczony. Ponadto zważenie samochodu wykazało, że że całkowita masa samochodu wynosiła 42,6 tony – a dopuszczalna 32 tony. Oprócz przekroczenia normy o 10,6 t samochód przekroczył też nacisk na podwójnej osi napędowej o 7,3 t.

Ponieważ to już kolejne poważne naruszenie przepisów przez tego samego przedsiębiorcę, to zostanie wobec niego wszczęte postępowanie administracyjne i grozi mu kara pieniężna w wysokości 15.500 zł. na razie został ukarany kierowca – otrzymał mandat na 150 zł za naruszenie przepisów o przewozie ładunków sypkich.

Poznań: Pies przywiązany do drzewa. Ktoś zna właściciela?

0

Strażnicy miejscy znaleźli psiaka zziębniętego, wystraszonego, w kolczatce i przywiązanego smyczą do drzewa. Do smyczy była przyczepiona kartka: „Szukam domu. Naomi”. Czy ktoś rozpoznaje psa?

Zwierzę zostało znalezione przy ulicy Szczawnickiej, niedaleko Muszyńskiej. O tym, że do drzewa od kilku godzin jest przywiązany pies, którego najwidoczniej porzucił właściciel, poinformowali straż miejską mieszkańcy.
– Interwencję otrzymaliśmy w niedzielę, 29 sierpnia, ok. godz. 6.45 – informuje Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy straży miejskiej w Poznaniu. – Pies był przywiązany do drzewa na parcianej smyczy, miał założoną kolczatkę. Był bardzo zziębnięty i przestraszony. Do smyczy miał przyczepioną kartkę „Szukam domu. Naomi”. Początkowo nie pozwalał do siebie podejść, jednak po odłowieniu i odcięciu smyczy, stał się bardziej ufny.

Naomi, bo tak prawdopodobnie wabi się piesek, został przekazana do Schroniska dla zwierząt przy ul. Kobylepole. Sprawa psa została przekazana policji, bo niehumanitarne traktowanie zwierząt, a przywiązanie psa do drzewa i porzucenie go to właśnie takie zdarzenie, jest przestępstwem. Dlatego strażnicy miejscy, proszą wszystkich, którzy mają jakiekolwiek informacje na temat właścicieli psa, o kontakt z Komisariatem Policji Jeżyce.

Tragedia w Pleszewie. 17-latek zabił partnera matki?

0

17-letni Krystian, z dwójką przyjaciół jest podejrzany o zabicie partnera swojej matki na terenie ogródków działkowych przy ul. Wierzbowej. Zabity wcześniej brutalnie pobił jego matkę.

Jak informuje TVN w „Uwadze”, Anna, matka Krystiana i zabity, Paweł, byli parą od ponad roku. Mężczyzna miał problem z alkoholem i agresją, znany był z tego miejscowej policji. Już niejednokrotnie podniósł rękę na Annę, ale nie zgłaszała tego policji. Bite miały być także poprzednie partnerki Pawła.

Feralnego dnia Paweł był w złym humorze, bo odbywało się wesele jego bratanka, na które nie został zaproszony. Wypił z tego powodu sporo i po pijanemu uparł się, żeby Anna zawiozła go na wesele, bo chce złożyć bratankowi życzenia. Ona nie chciała tego zrobić, doszło do kłótni, a później do rękoczynów. Paweł popchnął Annę tak, że doznała urazu ręki i nogi.

Cudem udało jej się uciec i wrócić do domu, ale musiała pojechać do szpitala. Odwiózł ja tam Krystian, który rozpłakał się, jak zobaczył matkę w takim stanie. W szpitalu stwierdzono, że ma dwa złamane żebra, wstrząśnienie mózgu, złamaną nogę i siniaki na całym ciele.

Jednak Anna nie chciała zostać w szpitalu, wypisała się na własną prośbę, a gdy przesłuchiwali ją policjanci, to powiedziała, że pobiły ja nieznane osoby. Zrobiła tak, jak tłumaczyła, że strachu przed Pawłem, ale też po to, żeby go ochronić.

Ciało Pawła znaleziono w tej samej altance, w której została pobita Anna. Zadano mu 36 pchnięć nożem, a podejrzane o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem są trzy osoby: 22-letni mężczyzna, 26-letnia kobieta i 17-letni Krystian, syn Anny.

Jednak matka i babcia nie wierzą w winę Krystiana – według nich chłopak nie mógł patrzeć na krew, robiło mu się wtedy słabo. Ostatecznie mógłby pobić partnera matki za to, co jej zrobił, ale zabić na pewno nie, bo to dobry chłopak.

Matka Krystiana zmaga się teraz z groźbami i plotkami: wiele osób twierdzi, że to zabójstwo jest jej winą, bo gdyby odeszła od Pawła czy poinformowała o pobiciu policję, to do tego wszystkiego by nie doszło.

Sam Krystian, jak i dwoje pozostałych sprawców, przebywa w wiezieniu, skąd wysyła do matki SMS-y o tym, jak bardzo ją kocha i tęskni za rodziną. I że przeprasza za każdą łzę, którą wylali z jego powodu.

Poznań: Ulica zamknięta z powodu awarii! Objazdy dla kierowców

0

Nie ma przejazdu ulicą Kościelną na odcinku pomiędzy ul. Jeżycką a ul. Nad Wierzbakiem. ZDM wytyczył objazdy dla kierowców, a MPK – dla miejskich autobusów.

Prace w tym rejonie miały być prowadzone od piątku do nocy z niedzieli na poniedziałek, jednak dziś rano doszło tam do awarii kanalizacyjnej i ulicę trzeba było zamknąć już teraz.

Jak informuje Zarząd Dróg Miejskich, proponowany objazd wytyczony jest ulicami: Nad Wierzbakiem, aleją Wielkopolską, Pułaskiego, Jeżycką. W przeciwnym kierunku ulicami: Kościelną, Poznańską, Pułaskiego, aleją Wielkopolską.

Z kolei miejskie autobusy linii 164, jak informuje MPK, począwszy od kursu o 8.00 z Kaczej i o 8.05 z Puszkina aż do niedzieli do końca dnia, będą kursować trasą objazdową przez Dąbrowskiego, Żeromskiego i Niestachowską w obu kierunkach; autobusy będą zatrzymywać się na wszystkich napotkanych przystankach na trasie oraz na tymczasowych przystankach „Polna” równolegle do przystanków tramwajowych.

Autobusy linii 216 i 226 już od nocy z 2 na 3 września (z czwartku na piątek) będą kursować trasą objazdową przez Roosevelta, Pułaskiego i al. Wielkopolską w obu kierunkach, zatrzymując się na wszystkich napotkanych przystankach na trasie na żądanie pasażera.

Autobusy linii 100 będą zgodnie z wcześniejszymi założeniami kursować trasą objazdową przez Poznańską, Libelta i Al. Niepodległości przez cały weekend.

Duży wzrost zakażeń koronawirusem w Wielkopolsce (2 września 2021)

0

Resort zdrowia przedstawił najnowsze dane dotyczące liczby zakażeń koronawirusem na terenie Wielkopolski. Ostatniej doby było 40 zakażeń koronawirusem. Tydzień temu stwierdzono tylko 13.

Poniżej lista zakażeń koronawirusem w poszczególnych powiatach Wielkopolski. Kolejno: nazwa powiatu i liczba zakażeń.

powiat ostrzeszowski 2
powiat obornicki 0
powiat leszczyński 0
powiat Leszno 0
powiat kolski 0
powiat rawicki 0
powiat słupecki 0
powiat średzki 0
powiat jarociński 0
powiat nowotomyski 1

powiat wągrowiecki 0
powiat Poznań 6
powiat Konin 0
powiat czarnkowsko-trzcianecki 1
powiat złotowski 0
powiat kościański 11
powiat grodziski 2
powiat szamotulski 0
powiat ostrowski 0
powiat Kalisz 2

powiat chodzieski 0
powiat międzychodzki 0
powiat gostyński 1
powiat kaliski 0
powiat pilski 0
powiat śremski 1
powiat kępiński 0
powiat turecki 2
powiat wrzesiński 0
powiat gnieźnieński 0

powiat pleszewski 1
powiat krotoszyński 0
powiat wolsztyński 0
powiat poznański 9
powiat koniński 1

W całym kraju było dziś 390 zakażeń.

Źródło: MZ

Koronawirus. Duży wzrost zakażeń! (2 września 2021)

0

Resort zdrowia przedstawił najnowsze informacje o liczbie zakażeń koronawirusem na terenie Polski. W porównaniu z poprzednim tygodniem nastąpił duży wzrost zakażeń.

– Mamy 390 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: małopolskiego (58), mazowieckiego (47), lubelskiego (40), wielkopolskiego (40), łódzkiego (35), śląskiego (27), zachodniopomorskiego (22), pomorskiego (21), dolnośląskiego (19), kujawsko-pomorskiego (17), podkarpackiego (17), podlaskiego (11), opolskiego (10), świętokrzyskiego (10), warmińsko-mazurskiego (8), lubuskiego (4). 4 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformował resort zdrowia.

Z powodu koronawirusa ostatniej doby zmarły 2 dwie osoby. 5 osób zmarło z powodu koronawirusa i chorób współistniejących.

Tydzień temu w Polsce było 251 zakażeń.

Źródło: MZ

Poznań: Pożar pustostanu na Kolejowej

0

Około godziny 3.30 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze opuszczonego budynku przy ul. Kolejowej, róg Calliera. Akcja gaśnicza trwała do 5.00 rano.

Jak informują wielkopolscy strażacy, w pożarze nikt nie ucierpiał, a ogień nie zagroził sąsiednim budynkom. Teraz sprawą wybuchu pożaru zajmuje się policja.

Kalisz: Czołowe zderzenie na skrzyżowaniu. Są trzy osoby ranne

0

Do wypadku doszło wczoraj wieczorem na skrzyżowaniu ulic Warszawskiej i Łódzkiej. Jeden z samochodów wymusił pierwszeństwo – i doszło do zderzenia. Trzy osoby, w tym dwójka dzieci, odniosły obrażenia.

Jak informuje portal kalisz24.info.pl, ze wstępnych ustaleń policji wynika, że powodem wypadku było zachowanie kierowcy samochodu marki Peugeot, który skręcając z Warszawskiej w Łódzką, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierowcy drugiego samochodu, marki Volkswagen.

Oba samochody poważnie ucierpiały w zderzeniu. Obrażenia odniosły także trzy osoby podróżujące jednym z samochodów, w tym dwójka dzieci. Zostały odwiezione do szpitala, ale ich obrażenia na szczęście nie są poważne.

Poznań: Sklepy Lidla będą otwarte w niedzielę. Które?

0

Kolejna sieć wykorzystuje możliwość działania w niedziele niehandlowe jako placówka pocztowa. Lidl zapowiada otwarcie niektórych swoich sklepów na tej zasadzie od 5 września. Które będą otwarte w Poznaniu?

Lidl to jedna z ostatnich dużych sieci handlowych, które podjęły taką decyzję. Jak informuje portal Money.pl, decyzja została podjęta w wyniku działań konkurencji, która otworzyła swoje sklepy w niedziele już wcześniej. Jak wyjaśniła Aleksandra Robaszkiewicz, Head of Corporate Communications and CSR w Lidl Polska, firma przeprowadziła wnikliwe analizy rynku i skutków działań konkurencji, ale także oczekiwań konsumentów, zanim podjęła taką decyzję. Z analiz wynikło, że klienci chcieliby mieć przynajmniej niektóre sklepy sieci otwarte w niedziele.

Z 20 sklepów tej sieci w stolicy Wielkopolski otwarte w niedziele będą cztery: przy Piątkowskiej 64,
Palacza 18, Naramowickiej 142 oraz Szymanowskiego 13. To na początek, bo jeśli się okaże, że jest takie zapotrzebowanie – będą otwierane kolejne sklepy.