sąd, Temida fot.E. Lich pixabay

Tragedia w Pleszewie. 17-latek zabił partnera matki?

17-letni Krystian, z dwójką przyjaciół jest podejrzany o zabicie partnera swojej matki na terenie ogródków działkowych przy ul. Wierzbowej. Zabity wcześniej brutalnie pobił jego matkę.

Jak informuje TVN w “Uwadze”, Anna, matka Krystiana i zabity, Paweł, byli parą od ponad roku. Mężczyzna miał problem z alkoholem i agresją, znany był z tego miejscowej policji. Już niejednokrotnie podniósł rękę na Annę, ale nie zgłaszała tego policji. Bite miały być także poprzednie partnerki Pawła.

Feralnego dnia Paweł był w złym humorze, bo odbywało się wesele jego bratanka, na które nie został zaproszony. Wypił z tego powodu sporo i po pijanemu uparł się, żeby Anna zawiozła go na wesele, bo chce złożyć bratankowi życzenia. Ona nie chciała tego zrobić, doszło do kłótni, a później do rękoczynów. Paweł popchnął Annę tak, że doznała urazu ręki i nogi.

Cudem udało jej się uciec i wrócić do domu, ale musiała pojechać do szpitala. Odwiózł ja tam Krystian, który rozpłakał się, jak zobaczył matkę w takim stanie. W szpitalu stwierdzono, że ma dwa złamane żebra, wstrząśnienie mózgu, złamaną nogę i siniaki na całym ciele.

Jednak Anna nie chciała zostać w szpitalu, wypisała się na własną prośbę, a gdy przesłuchiwali ją policjanci, to powiedziała, że pobiły ja nieznane osoby. Zrobiła tak, jak tłumaczyła, że strachu przed Pawłem, ale też po to, żeby go ochronić.

Ciało Pawła znaleziono w tej samej altance, w której została pobita Anna. Zadano mu 36 pchnięć nożem, a podejrzane o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem są trzy osoby: 22-letni mężczyzna, 26-letnia kobieta i 17-letni Krystian, syn Anny.

Jednak matka i babcia nie wierzą w winę Krystiana – według nich chłopak nie mógł patrzeć na krew, robiło mu się wtedy słabo. Ostatecznie mógłby pobić partnera matki za to, co jej zrobił, ale zabić na pewno nie, bo to dobry chłopak.

Matka Krystiana zmaga się teraz z groźbami i plotkami: wiele osób twierdzi, że to zabójstwo jest jej winą, bo gdyby odeszła od Pawła czy poinformowała o pobiciu policję, to do tego wszystkiego by nie doszło.

Sam Krystian, jak i dwoje pozostałych sprawców, przebywa w wiezieniu, skąd wysyła do matki SMS-y o tym, jak bardzo ją kocha i tęskni za rodziną. I że przeprasza za każdą łzę, którą wylali z jego powodu.

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze